Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Pieprz cayenne
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-03-23, 12:39    

nie no, ja stosowałem 2-3 gramy dziennie, efekt jest - i to już kilka osób mi powiedziało. A inne adaptogeny - no jak chcesz, ten lekarz od którego to ściągnąłem testował miłorząb i działało. Zioła to wbrew pozorom dość skomplikowana rzecz, dwa podobnie działające mogą dać odwrotny efekt.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2012-03-26, 19:22    

Zazywam to cudo od dwóch dni ... i boli mnie głowa. Tak ma być czy to przypadek?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-03-27, 02:26    

Cayenne bardzo mocno rozszerza naczynia krwionośne w mózgu, więc logicznym jest, że jakiś wpływ na ból głowy będzie miał - ale raczej powinien likwidować, a nie wywoływać, ostatnio koleżance w kilkanaście minut (!) "wyleczyłem" migrenę za pomocą mieszanki cayenne z miłorzębem (i to było pierwsze takie szybkie i tak mocne minięcie ataku migreny w jej życiu, normalnie kilka dni leżała w łóżku biorąc najsilniejsze leki i rzygając z bólu). No ale nie wiadomo, co u Ciebie w głowie siedzi, każdy reaguje inaczej. Może to przypadek i np boli Cię na zmianę pogody, może boli bo zdrowiejesz, a może boli bo nie powinnaś tego zażywać i robi się coś niekorzystnego.

Chyba za bardzo nie pomogłem, ale ciężko coś mądrego powiedzieć wiedząc tylko, że kogoś głowa boli po papryce :D

ps. z ciekawostek, zamówiłem na allegro nasionka cayenne (całe 4 zł dałem z wysyłką...) i wysiałem sobie do skrzyneczki na oknie, zastanawiam się, czy pozostałych kilkunastu nasionek nie wysiać i nie przesadzić potem na działkę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2012-03-27, 07:15    

Po napisaniu tego posta zaaplikowalam sobie kolejna trochę większa dawkę tej mieszanki i ból głowy minął bardzo szybko. Biorę dalej :mrgreen:
 
     
ufolud

Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 50
Wysłany: 2012-03-27, 12:32    

Tomakin te nasionka z allegro, najcześciej egzotycznych roslin to jedna wielka podpucha. W 99% przypadków nic tego nie wyrasta, czasem wyrasta ale nie to co powinno :) Ktoś kiedyś zbadał te nasiona i był spory artykuł w gazecie. Jedna wielka podpucha. Wszystkie pozytywne komentarze tych sprzedawców są
wystawiane zaraz po odebraniu listu z nasionkami, prawie nikt nie czeka z komentarzem do wzrostu roslinek. A jak sie wczytasz w negatywy to właśnie ludzie piszą że kupili 20 rodzajów roslinek i kompletnie żadna nie wyrosła, albo wyrósł jakiś chwast :)
Pare lat temu też sie naciołem, kupiłem niby fajną odmianę kawy, truskawki całoroczne, bonsai i inne takie, po poł roku walnąłem porządnego negatywa na allegro bo kompletnie nic nie wyroslo a tak szczegółowo przestrzegałem procedury wysiewu i uprawy.
Jesli kupujemy na allegro roslinki to tylko już wyrosniete sadzonki, żadnych nasion chyba że pospolitych roslin.
To tyle ode mnie w dużym OT.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-03-29, 21:01    

No też tak podejrzewam, na pewno są to nasiona papryki bo tak właśnie wyglądają, ale czy cayenne?

zresztą głupio zrobiłem, bo mogę po prostu kupić taką papryczkę w sklepie i wyłuskać nasionka, heh.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2012-03-31, 19:02    

Tak mimochodem zrobiłem dzisiaj kombos cayenne + miłorząb + kawa (2 łyżki rozpuszczalnej). Zazwyczaj taka kawa pobudza mnie na 2-3 godziny po czym puszcza. Dzisiaj natomiast miałem po niej mocnego kopa, czułem ją od 9-10 aż do 19, może dłużej :P
Jednak efekt nie mogę nazwać pozytywnym - byłem trochę nerwowy, ręce mi drżały, napad gastro.
Ale to akurat było pogłębienie dolegliwości które mnie męczą. Na kogoś innego może działać lepiej :)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-04-02, 03:42    

Powinieneś raczej kawę i wszelkie kofeiny odstawić całkowicie, są przypadki gdy ludzie są na kofeinę nadwrażliwi - i tego raczej nie stwierdzisz po paru dniach odstawienia, raczej po paru tygodniach.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-04-08, 02:43    

Jeśli osoba z miażdżycą ma ciśnienie 190/120 i puls 50 to czy puls też zostanie obniżony czy tylko ciśnienie?
(bierze tabletki na nadciśnienie które kompletnie nic nie dają)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-04-08, 21:59    

pojęcia nie mam, ale zainteresowałbym się tarczycą w takim wypadku, a nie pieprzami.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-04-11, 10:56    

Kupiłem sobie taki pieprz:
http://prymat.pl/produkty...eprz-cayenne-2/
nadaje sie?

Jak wy to jecie? z czym mieszacie?
Chciałem pić z wodą ale nie da rady... więc wsypałem do serka "bieluch"

Czy to dla wątroby obojętne? Czy biorąc większe ilości pieprzu wspomagać sie nasionami ostropestu?

Czy trzeba ten pieprz jeść na surowo, czy można wsypać do np gotującej sie fasoli?

Bać sie tej ostrości, czy ona jest nieszkodliwa?
hmm... jeśli coś źle oddziałuje to zazwyczaj organizm informuje że mu sie to nie podoba - tzn np ból, uczucie wyżerania w przełyku
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-04-11, 14:21    

eh, naprawdę wierzysz, że na forum są ludzie, którzy odróżniają poszczególne firmy produkujące przyprawy kuchenne? :D

Ja sypię do wody, mieszam, chlup. Chwila bólu i potem jest już dobrze.... hyhy. Nie daję gwarancji, że podziała jeśli będziesz go gotować czy rozpuszczać w jogurtach, możliwe, że on musi "parzyć" i wtedy organizm reaguje rozszerzeniem naczyń krwionośnych.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-04-11, 18:28    

To pieprz produkowany dla mas, ogółu... a masy są w stanie jeść każde gówno byle by tylko było dobrze zaaromatyzowane i było "trendy"-czyli dobrze reklamowane. Więc producenci nie mają potrzeby dbać by była dobra jakość, jedyne o co muszą dbać to intensywny smak. Klienci mało wymagający więc kto by nie skorzystał by więcej zarobić? Nawet ci co sie chwalą super jakością często okazuje sie że mówią prawdę ale tylko częściową. Dlatego mam wątpliwości czy takie produkty poza samym nadawaniem smaku mogą mieć jakąś wartość... bardzo możliwe że jest też poddawane promieniowaniu sterylizującemu.

Cytat:
możliwe, że on musi "parzyć" i wtedy organizm reaguje rozszerzeniem naczyń krwionośnych

w sensie że na to parzenie w żołądku reaguje tak całościowo?

W samej wodzie to ma ja jakiś dziwny aromat i on mnie odpycha głównie, przez co można sie zniechęcić do regularnego brania. W serku tego nie czuć.

Ile sypiesz tego na jedną porcję?

Jak długo można to brać?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2012-04-12, 18:33    

Tam chodzi tylko o zawartość kapsaicyny, niech sobie sterylizują ile chcą...

z tym "parzeniem" chodzi mi o to, że wielokrotnie spotykałem się z opinią, jakoby tabletkowany cayenne nie działał, co tłumaczono tym, że uwalnia się zbyt późno i zbyt gwałtownie. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale opinię słyszałem już tak wiele razy, że po prostu jej zaufam w ciemno - jako że to nic nie kosztuje. Nie-tabletkowane cayenne jest o wiele tańsze i na pewno działa.

Ile sypię... no łyżeczkę taką małą płaską, a ile można brać - nie mam pojęcia, są tacy co biorą całymi latami i bardzo sobie chwalą.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-06-15, 17:59    

Cytat:
Tak mimochodem zrobiłem dzisiaj kombos cayenne + miłorząb + kawa (2 łyżki rozpuszczalnej). Zazwyczaj taka kawa pobudza mnie na 2-3 godziny po czym puszcza. Dzisiaj natomiast miałem po niej mocnego kopa, czułem ją od 9-10 aż do 19, może dłużej :P

Ile dodałeś pieprzu cayenne do kawy? i czy po ostudzeniu?
Tylko pobudzenie sie zwiększyło czy koncentracja też?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: