Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Borelioza i co dalej
Autor Wiadomość
trismus 

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-11-14, 16:26    Borelioza i co dalej

Witam wszystkich

Na początek wielkie dzięki dla admina - za to co robi, za swój czas i dobro słowo a o to moja historia...

W lutym tego roku dopadło mnie choróbsko w postaci chlamydiozy, oczywiście nikt nie robił testów, jak powiedziałem że się paskudnie czuje, od razu dostałem standardowe antybiotyki, jakie daje się osobom, które się źle czują. Nie pomogły. Więc zmieniłem lekarza. Drugi, a była to prywatna wizyta, zlecił testy. W teście bodajże Elisa w klasie Ig wykrył chlamydie. Dostałem odpowiedni antybiotyk, poźniej herks (mój pierwszy, wspaniałe przeżycie), no i w końcu pomogło. Myśląc o swojej chorobie "naczytałem się" w internecie różnych historii ,że to być może nie chlamydia a borelioza i tak dalej i tak dalej. Wtedy trafiłem na Twoją stronkę adminie na temat boreliozy i powoli choć z niedowierzaniem przyswajałem zawartą w niej wiedzę.
Wkrótce zaczęły się inne objawy ze strony organizmu. Jako że 16 lat chodzę na siłkę, parę lat tajskiego boksu i regularnie odaję krew, zaczęły się u mnie "dziwne", bo niespotykane wcześniej u mnie objawy tzn. pulsowanie mięśni na drugi dzień po siłowni, bolesne skurcze łydek w nocy, lęk i niepokój, ściśnięte serce , jakby się zawał miało dostać, (robiłem EKG 2 razy i wszystko gra),i po raz pierwszy wżyciu, myślałem że to zdarza się tylko w filmach, obudziłem się w środku nocy z krzykiem, również niesamowite przeżycie, które będę pamiętał tak jak herksa czy pierwszy orgazm:). Poszedłem do lekarza. Lekarz że nerwica. Wtedy przypomniałem sobie że przecież na Twojej stronie pisałeś o niedoborze magnezu.Przeczytałem i suplementuje , dużo pomogło ale mam jeszce małe problemy, ale o tym później.
A teraz temat główny czyli borelka. Kocham las w nim lubię spędzać swój wolny czas (no niezły rym...). Odkąd pamiętam zawsze lubiałem chodzić do lasu, na grzyby , na jagody, jako harcerz na letnie obozy.Normalnie nie uwierzysz w tym roku pod koniec września ukąsił mnie po raz pierwszy w życiu kleszcz. Tydzień później wyskoczył niedaleko miejsca ukąszenia rumień. Ma się te szczęście nie- tylko proszę nie pisz że urzekła cię moja historia:). Nauczony doświadczeniem przeczytałem jeszcze raz to co napisałeś na swojej stronie i poszedłem do lekarza, u lekarza zarządałem tak jak piszesz doksycykliny + metronidazolu + nystatynę, dostałem tylko doksycyklinę + nystatynę - metronidazolu nie chciała dać :(-, . Zjadłem to wszystko w 14 dni plus dodatkowo zjadłem czosnek w pastylkach i najlepszy magnez. A teraz pytania:

1) Jakie testy i jak często należy je wykonywać po ukończonym leczeniu na boreliozę? (piszesz żę Elisa w klasie Ig czy to wystarczy aby być pewnym wyleczenia?) A jeśli dalej będę chory to co wtedy?
2) Jak kończyłem jeść nystatynę a została mi doksycyklina , to po paru dniach jak ukończyłem jeść także doksycyklinę wyskoczyła mi na języku pleśń (mam prawie cały obłożony) najprawdopodobniej candida (nieprzyjemny oddech, i jak latam po domu w klapkach to nieprzyjemny zapach stóp, choć tutaj nie wiem bo prawie całe życie noszę glany:). Stosuję tak jak napisałeś czosnek rozpuszczony w wodzie i koci pazur, citrosept zamierzam kupić czy coś jeszcze stosować i jak długo - aż pleśń sama zniknie z języka?
3) Stosuję od 2 miesięcy supementację magnezu , nieraz 3X2 lub 3X1- chela mag niby najlepszy magnez na rynku. Nigdy nie stosowałem żadnych suplementów. Dalej mam niepokój i "ściśnięte" serce (tutaj ratuje się walerianą forte) , oraz dziwne skurczone jakby łydki-naprawdę nie wiem co jest grane- nie wiem czy dalej jeść magnez czy to może brak witaminy D a może wypłukany wapń - a może to jednak nerwica - jestem DDA (dorosłe dziecko alkoholika?
4) Już dawno zrezygnowałem z mleka i cukru, teraz także stosuje dietę dr Budwig (wywaliłem biały chleb, ziemniaki, słodycze jem kaszę gryczaną , ma dużo magnezu), ostatnio złamał mi się ząb i od paru ładnych miesięcy mam dziwne podłużne pęknięcie na paznokciu od kciuka (nie przypominam sobie abym w coś uderzył- mam zamiar zrobić badanie włosów i moczu pod kątem niedoboru pierwiastków, czy masz wiedzę na ten temat czy to może brak jeszce witaminy D?

To chyba wszystko, będę dźwięczny za odpowiedź, pozdrowienia z Bolesławca ( o ile dobrze pamiętam jesteś z Jeleniej Góry czy tak?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-15, 03:44    

W sumie z tym metronidazolem to nie do końca pewne, czy powinno się dawać czy nie. Praktycznie nigdzie na świecie się nie daje i leczy się chorobę z powodzeniem, są jednak przypadki oporne - czy w tym wypadku metronidazol coś zmieni, nie do końca wiadomo.

Odnośnie testów - chlamydię w klasie IgG ma ze 40% populacji tak na oko, to jest baaaardzo popularna bakteria, co drugie zapalenie gardła to właśnie infekcja chlamydiami. Kiedyś zrobiono wymazy w jakimś przedszkolu i znaleziono ją u 100% dzieci - u dosłownie każdego.

Boreliozę się diagnozuje testami elisa lub WB, a nie "bo kiedyś w lesie byłem to na pewno mam". W ten sposób poważną krzywdę sobie można zrobić, tak na oko u Ciebie był to po prostu silny spadek magnezu/potasu (zła dieta + nadmiar ćwiczeń), który doprowadził do spadku odporności, przewlekłej infekcji, a na koniec do problemów które wydają Ci się konsekwencjami tej infekcji. Oczywiście mogę się mylić, ale wszystkie objawy na to właśnie wskazują.

Herx - można dostać po większości bakterii, w zasadzie każda infekcja bakterią gram-ujemną może go wywołać. Można też dostać "niby herxa" na skutek np infekcji grzybiczej przewodu pokarmowego. Innymi słowy - o niczym on nie świadczy.

Dalej, objawy które opisujesz, czyli ten skurcz serca, skurcze łydek - są to książkowe wręcz objawy braku magnezu i potasu, ewentualnie wapnia - ale raczej stawiałbym na magnez i potas. W dziale z artykułami masz temat "tanie suplementy", tam masz opisane jak sobie zapewnić za dosłownie kilka zł magnez na długie, długie miesiące. Potas - soki pomidorowe, banany. Staraj się tego DUŻO jeść, np 2 litry soku pomidorowego dziennie + kilka bananów. Takie dawki powinny wyrównać poziom potasu w ciągu tygodnia - dwóch, o ile to on.

Magnezu nie przyswoisz, jeśli nie masz odpowiedniego poziomu witaminy D, nie od rzeczy też byłoby uzupełnienie wapnia niezbyt wysokimi dawkami. Wszystko o witaminie D masz w dziale z artykułami.

Badania włosa sobie odpuść, one nic nie pokazują - wyślesz próbki do 4 laboratoriów i dostaniesz 4 kompletnie różne wyniki. I owszem, jestem z jeleniej :D Przez Bolesławiec może nawet będę niedługo przejeżdżał - jak namówię znajomą flecistkę na spotkanie. Ostatnio zacząłem grać na flecie poprzecznym, dziewczyna ma dość drogi instrument (parę tysięcy) i bym spróbował, jak to brzmi. No ale na razie jest oporna.

No i na koniec - podstawa to zdrowe odżywianie. W dziale z artykułami na forum są najbardziej aktualne rzeczy, stronka o boreliozie ma już swoje lata i wypadałoby zrobić jej lifting, ale nie mam kiedy się za to zabrać. Tu masz temat gościa, który od marca (!) walczy z przewlekłą boreliozą

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4354

zwróć uwagę, że w KAŻDYM poście polecałem mu solidne wzmacnianie odporności, suplementy na uzupełnienie tego, czego praktycznie każdemu w dzisiejszym świecie brakuje, zdrową dietę etc. Nic w tym kierunku nie zrobił, tylko przez ponad 8 miesięcy już narzeka, jak to nie może wyzdrowieć i jak mu niedobrze, wydając kasę u kolejnych lekarzy. Z kolei ludzie, którzy nie brali żadnych leków, a jedyne co zrobili to wzmacnianie odporności, zdrowieli w kilka tygodni.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
trismus 

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-11-15, 13:18    

Hej

Niechciałem dużo pisać by post nie był za obszerny. Z boreliozą miałem tak że byłem w lesie i złapałem kleszcza. Coś mnie swędziało więc go rozdrapałem, oczywiście nie wiedząc że mam kleszcza, swędziało mnie coś więc nie patrząc machinalnie drapałem ręką. Dopiero jak swędzenie nie chciało przejść zobaczyłem co to- no i to był wbity kleszcz. Resztki wyjąłem pensetą i igłą. Po około tygodniu 5 cm poniżej wyskoczył mocnokrwisty siniak, z którego później zrobił się ładny , klasyczny rumień.Pytanie:

1)Leczenie ukończyłem 5 listopada- czy już teraz robić test elisa w klasie IgG - a jeśli wyjdzie negatywnie czy powtarzać go w dalszym okresie?


Dzięki raz jeszcze...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-15, 14:25    

Aha, czyli był klasyczny rumień. Bo kleszczy to ja łapię po kilkadziesiąt rocznie. I tu znowu wchodzi kwestia odporności, w moim regionie ludzie ze słabą odpornością po pierwszym kleszczu kończą z rumieniem na antybiotykach, ja nigdy problemów nie miałem.

Prawdopodobnie elisa w klasie IgG będzie jeszcze przez parę lat wychodzić dodatnia, istotne będą dwa pytania
- czy wyniki będą malały
- czy będą jakiekolwiek objawy

Kiedy robić? Ja bym obserwował objawy, wzmacniał odporność i jeszcze spokojnie sobie odczekał ze 2 miesiące.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
trismus 

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-11-15, 15:42    

Dzięki i zastosuję się

Dziś cały dzień czytałem forum i mam do Ciebie prośbę- jako że biorę się konkretnie za bary z tą moją niby nerwicą a niedoborami postanowiłem kupić i zażywać:

Od dłuższego już czasu jem dietę dr Budwig ( 3 tygodnie),jem czosnek tak i piję macerat wodny, vilca cora wyeliminowałem masło, margarynę,biały chleb, słodycze, cukier, smażone potrawy,bardzo mało mięsa (najczęściej ugotowany filet kurczaka). Teraz chcę kupić tak jak na forum jest napisane:

1) witamina D
2) magnez
3) sok pomidorowy
4) inozotyl
5) cholina
6) urydyna - pod jaką nazwą występuje i czy jeść pastę drożdżową jak walczę teraz z candida
7) żeń -szeń
8) terapia antyrtęciowa - kolendrę jeść suszoną i ją zaparzać czy liście naturalne ?

Ogólnie moja prośba jest taka jak to wszystko powiązać i jak stosować- jeszcze raz wielkie dzięki:)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-16, 00:32    

Skupiłbym się na witaminie D, witaminie C, magnezie z potasem, cynku i ewentualnie do tego miedzi, jeśli cynk będziesz brał ponad 2 tygodnie. To są rzeczy, które po pierwsze zniwelują główny (tak na oko główny) problem, czyli braki potasu i magnezu, po drugie mają największy wpływ na odporność. Inozytol, cholina czy żeńszeń to rzeczy zdrowe, ale dość drogie i mające największe znaczenie przy schorzeniach typu nerwica albo depresja. Witaminę C za chyba 40 zł / kg można na allegro kupić.

Zrób to, bo jest najtańsze i najwięcej da, a jak będziesz chciał dalej coś robić ze zdrowiem - wtedy po kolei, od najważniejszych i najprostszych rzeczy zaczynaj. No, ewentualnie możesz suszoną kolendrę na allegro kupić, bo to niecałe 2 zł za dość sporą paczkę wychodzi, w wyszukiwarkę musisz tam wpisać "kolendry" jak mnie pamięć nie myli i niejaki "skworcu" sprzedaje to pod jakąś nazwą że "kolendra" nie łapie.

Po kosztach paliwa (20 zł) mogę Ci zawieźć pod dom cynk, miedź i jod. W czwartek kupiłem samochód, parę tygodni temu zrobiłem prawo jazdy i staram się jak najwięcej jeździć :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
trismus 

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-11-16, 12:28    

Hej


Jak byś mógł i Ci się chciało to chętnie skorzystam z oferty . Napisz jak możesz mi swojego mejla , ja wyślę ci mój numer komórkowy i się dogadamy ( albo jak chcesz to w inny sposób dla Ciebie wygodny).Dzięki raz jeszcze i do zobaczyska:)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-16, 13:13    

tomakin@tlen.pl - wolałbym gg czy skype, komórkę mam z reguły wyłączoną (a w ogóle to nie używałem, dosłownie wczoraj kupiłem do samochodu) :D

tak czy tak najpierw bym wolał wymienić opony na zimówki, przegub, zarejestrować wóz i takie tam, więc pewnie zejdzie z tydzień albo dwa, jak Ci na czasie zależy to nie czekaj tylko sam gdzieś kup.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
trismus 

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-11-16, 18:40    

Hej

Spokojnie mogę poczekać- a jeżeli byłby jakiś kłopot, to może dałbym Ci mój adres (wcześniej bym wysłał przelew na Twoje konto) i byś mi to wysłał pocztą-jeżeli to też nie wchodzi w rachubę, to spokojnie nie martw się i jak mógłbyś mi podać źródło skąd Ty to bierzesz ( właśnie sprawdzone przez Ciebie) i ile tego kupić i jak zażywać:)

Pozdro....
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-17, 00:10    

wszystko jest w temacie "sposób na tanie suplementy".
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kasia000

Dołączył: 11 Sie 2011
Posty: 65
Wysłany: 2011-11-17, 11:30    

hej i ja postanowiłam napisac w tym temacie..
Bardzo prosze o poradę co mam robić bo nie ukrywam,że wariuję..
W czerwcu miałam kleszcza myślę ,że siedział sobie ze dwa dni ,rumienia nie miałam,jak go zauważyłam od razu pojechałam do szpitala na izbę aby mi go wyciągnęli,dostałam też profilaktycznie antybiotyk doksycyklinę 100*2 dziennie.Brałam doxy 26 dni.
Nie robiłam testów bo lekarz mi powiedział ,ze mam już zapomnieć o całej boreliozie i że nie mam boreliozy.Ja powiem szczerze ,że dużo naczytałam sie w necie na temat tej choroby i nie ukrywam popadam w strasznego doła...
W sumie to olałabym temat,ale od pewnego czasu mam zatkane ucho prawe nigdy nie miałam czegoś takiego,skaczą mi mięśnie(tiki),różne wysypki skórne,itp..nie ukrywam że po doksycyklinie borykam sie z infekcją dróg rodnych,grzybicą itp..
Nie wiem już co mam robić..czy iść w kierunku dalej i zacząć się diagnozowac pod katem boreliozy..zrobić testy WB ,bo powiem szczerze ,że niewiedza czy jestem chora czy nie wykańcza mnie psychicznie..nie mogę w nocy spać..
czuję sie obrzydliwie,tylko zastanawiam sie czy jak minęło już 5 miesięcy od ukąszenia zrobić IGM? czy nie jest przypadkiem tak,ze IGM może utrzymywać sie latami pomimo skutecznej antybiotykoterapii? co te testy wniosą?
I jeszcze jedno mam lęk przed zespołem po boleriozowym,zniszczenia centralnych ośrodków nerwowych,tak sie boję bezsenności czy ona już potem jest nieodwracalna??
Pomózcie mi co mam robić bo mam straszną depresję myśląc, nic nie wiedząc ,co mam dalej robić...gdzie sie potem leczyć obłęd..
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-17, 17:37    

po tych 80 PM'ach które dostałem, mogę dać tylko jedną radę

iść do psychiatry. I na leczenie. Psychiatryczne, ma się rozumieć.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dell 

Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 67
Wysłany: 2011-11-17, 22:40    

tomakin napisał/a:
Bo kleszczy to ja łapię po kilkadziesiąt rocznie.


Nie masz zadnych objawow boreliozy Tomakinie? Tak pytam, z ciekawosci. Pzdr

edit:

A do autora watku: generalnie Tomakin wydaje sie byc dosc dobra dusza, ale problem polega na tym ,ze czesc rzeczy wymysla. I dla przykladu mozesz na tym forum znalezc watek jak wyleczyc stwardnienie rozsiane albo ze aids nie jest spowodowane hiv. Albo diagnozowanie niedoborow przez Internet, troche dziwne...
Takze miej tego swiadomosc.
Tomakin - nie obrazaj sie.
 
     
prostix

Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 200
Wysłany: 2011-11-17, 23:28    

tomakin napisał/a:
ść do psychiatry. I na leczenie. Psychiatryczne, ma się rozumieć

Co? Ma łykać psychotropy i stać się kolejnym zombie? Przecież to krytykujesz.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2011-11-17, 23:31    

Żadnych, które by wskazywały na boreliozę. Mam pewne problemy zdrowotne, ale one wyraźnie wskazują albo na walniętą tarczycę, albo na problemy z krążeniem. Żadnych dolegliwości ze strony stawów czy układu nerwowego.

Wątek "jak wyleczyć stwardnienie rozsiane" jest oparty na badaniu, w którym podając pacjentom pewien kwas tłuszczowy wyleczono stwardnienie rozsiane - u każdego pacjenta, który ten kwas otrzymywał. Wszystkie osoby, które zaczęły stosować porady opisane w wątku o stwardnieniu mają całkowicie zatrzymaną chorobę - i można odnieść wrażenie, że się cofa. Za wcześnie na pełen sukces, bo w badaniu cofnięcie się zajęło 2 lata, a tutaj ludzie stosują terapię parę miesięcy - ale nie widzę żadnego powodu, dla którego miałoby się nie udać. Skoro udało się wszystkim pacjentom w tym badaniu, to gdzie widzisz problem?

Bardzo wielu naukowców twierdzi, że AIDS nie jest wywołane HIV. Między innymi laureat nagrody Nobla za odkrycie absolutnie przełomowej choroby identyfikacji wirusów we krwi, metody którą można porównać jedynie do odkrycia antybiotyków czy szczepionki. Obecnie jest ona podstawą diagnostyki w każdym szpitalu. No ale zapewne uważasz go za kretyna i oszołoma węszącego spiski.

Innymi słowy odnoszę wrażenie, że jesteś typem osoby, która zawsze wierzy w to, co podają w telewizji.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: