Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jak w kilka miesięcy wyleczyć stwardnienie rozsiane
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-02, 21:19    

raczej powinno być odwrotnie, prędzej to ma coś wspólnego z jodem / selenem.

No, chyba że brałaś tylko miedź a w ogóle nie brałaś cynku, albo zrobiłaś coś równie mądrego.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
krowa


Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 546
Wysłany: 2011-06-02, 21:50    

bralam malo cznku. Zapominam. Poprawilam sie, dzisij juz jakby lepiej jest.
_________________
Wyszukany Smak
Wyszukany Smak na Facebooku
 
     
edyta 

Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 99
Wysłany: 2011-06-05, 15:44    

Witam,
Zastanawiałam się jakby tu rozpocząć moją opowieść, może w puntach ....? :
1. Czerwiec 2009 - diagnoza choroby demienielizacyjne na podstawie MRI ( ogniska w rdzeniu ) oraz punkcji
miałam badania witaminy B12 oraz badania w kierunku boreliozy
2. Lipiec 2009 - diagnoza SM postawiona przez "guru" od SM , profesora z Łodzi , co to się spóźnił kilka godzin, zainkasował 400 pln , potraktował obcesowo i kazał zapiać się do kolejki po interferon
3. Lipiec 2009 - wracam do mojej neurolożki z diagnozą łódzkiego guru - mam do wyboru : interferon lub badanie kliniczne III fazy z lekiem : nie znana jest tylko dawka
4. jestem dość wyczerpana fizycznie i psychicznie , jedyny rzut jaki miałam cofa się bez sterydów, aczkolwiek muszę odzyskać siły
5. Od września 2009 przez prawie rok chodziłam na rehabilitację
6. Byłam fanką potworów mlecznych, mięso nigdy nie należało do moich ulubionych potraw
7. Maj 2010 - po wertowaniu Internetu postanowiłam sprawdzić poziom wit. D3 - 8,9 ng/ml
8. Badanie densytometryczne: obniżona gęstość minerału kostnego
9. Reumatolog: witamina D3 : Vigantoletten 1000 j.m. w dawce 1 tabl. dziennie
10. Badanie z dnia 2010-08-30 - wapń 9,6 mg/dl ( zakres referencyjny 8,6 - 10,2 )
11. Fosfor nieorganiczny 3,2 mg/dl ( zakres referencyjny 2,7 - 4,5 0
12. Od połowy roku staram się z różną systematycznością pastę dr. Budwig - skoro nie powinnam jeść nabiału, czym zastąpić serek i kefir do miksowania pasty ?
13. Początek roku 2010 - mięso i gluten praktycznie wykluczam, czasami jednak podczas wyjazdów, nie da się pewnych rzeczy uniknąć.
14. Kwiecień 2010 - zabieg udrożnienia prawej żyły w Katowicach - CCSVI
15. Badanie witaminy D3 z dnia 02/09/2010 - 24,2 ng/ml - idzie w górę
16. Kontrole z badania klinicznego - co 3 miesiące - USG wątroby, badania krwi moczu, badania neurologiczne
17. Badanie witaminy D3 z dnia 24/03/2011 - 33,1 ng/ml - idzie w górę, witamina B12- 661 pg/ml ( zakres referencyjny 191-663 )
Dodam, że zaczęłam suplementować po jednej łyżeczce oleju z ogórecznika Oleofarm , ale nie jest to świeżo tłoczony tak jak olej lniany do pasty
18. Badanie cynku w surowicy z dnia 28/04/2011 - 81,2 ug% ( zakres referencyjny 70-160)
19. Badanie potasu z dnia 16/05/2011 - 4,3 mmo/l ( zakres referencyjny 3,5-5,1)
20. Badanie magnezu z dnia 19/04/2011- 2,0 mg/dl ( zakres referencyjny 1,7-2,6 )
21. Tarczyca, badanie USG tarczycy:
Tarczyca o wymiarach PP 11X13X40mm, PL10x11x43mm, miąższ obecnie dyskretnie niejednorodny, hypoechogenny podtorebkowo - głównie w PL. Przepływy miąższowe nieznacznie wzmożone.
Ognisko hypoechogenne ( raczej lite ) 3x2 mm widoczne w PP.
TSH ( test III generacji ) 1,760 uIU/ml ( zakres ref. 0,270 - 4,200 )
FT4 1,16 ng/dl ( zakres ref. 0,93 - 1,70 )
P-ciała anty TPO < 5,0 IU/ml ( < 34,0 )
P-ciała anty TG 316,6 IU/ml ( < 115,0 ) czyli podwyższone
Zaburzenie tarczycy: tylko na jakim tle? , niedoboru jodu a może działanie leków immunosupresyjnych, które biorę w ramach badania klinicznego ? czekam na wizytę u endokrynologa , zobaczymy co powie , póki co biorę selen + wit. E jedna tabl. dziennie ( selen 50 ug, witamina E-10mg )
Co o tym sądzicie , nie pytam tylko o tarczycę, pytam o całokształt ?
Co z pastą budwigową, czy można czymś w ogóle zastąpić twaróg chudy i kefir ?
I pewnie trzeba będzie zakupić olej z ogórecznika tłoczony na zimno , świeży, czy można byłoby go zastąpić olejem z wiesiołka? - taki produkuje również www.zlotopolscy.pl, których to olej lniany używam do pasty.
Jeśli nie, to gdzie mogę się zaopatrzyć w tłoczony na zimno ogórecznik ? czy moglibyście polecić jakąś stronę internetową ?
Dziękuję
Pozdrawiam
Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-06, 01:25    

To ja również może w punktach

- nabiał można zastąpić tofu, ma podobne właściwości
- zwróć uwagę na metale ciężkie - SM ma dość ścisły związek z zatruciem rtęcią a przede wszystkim kadmem. Kadm bierze się z papierosów (także z biernego palenia), z zanieczyszczonej lokalnie wody, zanieczyszczonej gleby z której bierze się warzywa zielone etc. Rtęć - ryby, wątroba zwierząt lądowych a przede wszystkim plomby z amalgamatu. Spora część wypisanej tu terapii ma na celu wyłącznie usunięcie metali ciężkich
- spokojnie możesz zwiększyć selen 4 krotnie, witamina D jest w tym preparacie w ilości bez większego znaczenia dla zdrowia
- jod powinnaś uzupełniać bez względu na tarczycę - wybija metale ciężkie i wypłukuje je z organizmu, zwiększa gęstość kości, zmniejsza kilkukrotnie ryzyko raka piersi, podnosi odporność
- po wypłukaniu metali ciężkich i uzupełnieniu chociaż części GLA można próbować wracać do glutenu, do nabiału - sugerowałbym nigdy nie wracać
- ja oleje biorę z mojego sklepu ze zdrową żywnością, a tak to bym chyba na allegro kupował wiesiołkowy.
- pamiętaj, że suplementacja samym cynkiem wypłukuje miedź, a właśnie niedobór miedzi jest większym problemem niż niedobór cynku w przypadku SM
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
edyta 

Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 99
Wysłany: 2011-06-06, 19:47    

Witam,
Dzięki za wskazówki.
Znalazłam w internecie olejarnię, która prowadzi sprzedaż oleju z ogórecznika , 1 litr kosztuje 145 pln.
Czy dobrze rozumiem, że olej z ogórecznika powinnam spożywać w takiej samej formie jak pastę budwigową, czyli serek tofu z 14 gramami oleju? Czy równocześnie powinnam stosować pastę budwigową, czyli tego samego dnia porcja pasty "ogórecznikowej" i "budwigowej"? Jak długo ma trwać taka intensywna terapia? W Twoim pierwszym poście czytałam, że około 2 lat. Czy przez cały czas dawka powinna być tak duża? Zastanawiam się jak taka dawka i czasokres terapii ma się do stanu neurologicznego delikwenta: ja praktycznie bez deficytów neurologicznych. Bywam wprawdzie trochę osłabiona - ale to akurat można też podciągnąć pod braki jodu. I tak płynnie przejdę do kolejnego pytania : wspomniałeś o dojodowaniu. W temacie o jodzie przeczytałam, że najbardziej skuteczna będzie jodyna : kropla jodyny na szklankę wody, przy czym pijemy tylko pół szklanki lub płyn Lugola 1% dawkowane tak samo jak jodyna. W ciągu najbliższych dni spotykam się z endokrynolożką, zobaczę co powie na moje wyniki tarczycy ( te, które wczoraj podałam ).
Mam okazję zbadać poziom miedzi, więc to uczynię.
Witamina B - w tej chwili biorę Solgar B12 100 ug jedną tabletkę dziennie , wcześniej brałam b complex. Wprawdzie poziom B12 mam bardzo przyzwoity, ale czy to, co dawkuję w tej chwili jest w stanie ten poziom utrzymać?
Dzisiaj dopadła mnie pewne refleksja: czy by nie powtórzyć badań na neuroboreliozę? W szpitalu robiono mi wprawdzie badania w kierunku boreliozy: Elisa IgG - ujemny oraz IgM - ujemny, ale jest to podobno jeden z najmniej wiarygodnych badań w tym kierunku. Naczytałam się ostatnio o pomyłkach związanych z SM i różnorakimi neuroinfekcjami i korci mnie, by zastosować inne testy i badania.
Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-07, 15:09    

Sama musisz zdecydować, ile GLA brać i jak długo. Każdy przypadek jest oczywiście inny, w badaniu które opisałem stosowano 14 ml dziennie przez bodajże rok, osiągając ciągłą poprawę. Ale czy aż tyle i aż tak długo Ty powinnaś to stosować - nie wiem
B12 powinna się utrzymać, przygotuj się na to, że endokrynolodzy mają "alergię" na jod - w końcu było nie było 90% ich pacjentów to ofiary niedoboru jodu, gdyby ludzie zaczęli ten pierwiastek masowo uzupełniać, znikłoby główne źródło dochodów...
Borelioza praktycznie zawsze wychodzi w western-blocie. Te historie które można przeczytać w internecie są wyssane z brudnego palucha ludzi, którzy sprzedają potem chorym na SM "cudowne" terapie mające wyleczyć ich z domniemanej boreliozy, a w praktyce prowadzące na cmentarz. Przeczytaj na początek historię niejakich Bagnowskich: http://www.borelioza.vegie.pl/historie.html
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
edyta 

Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 99
Wysłany: 2011-06-07, 21:34    

Witam,
Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy - tak brzmi diagnoza. Do dalszej obserwacji i badań za trzy miesiące. Bez żadnych medykamentów. Zapytałam o jod - podobno w moim przypadku spore ryzyko , niedoczynność może łatwo przeskakiwać w nadczynność, aczkolwiek dostałam Jodid 100 ( póki co pół tabletki ). Do jodyny i płynu Lugola zarówno endokrynolożka jak i mój kolega, również będący endokrynologiem , odnieśli się raczej sceptycznie - a jemu akurat nie zależy, by naciagnąć mnie na kasę :) Spróbuję. z tym Jodidem. Czy dawka " pół tabletki" nie jest zbyt asekuracyjna?
Zastanawiam się, czy możliwe jest zbadanie zawartości jodu w organizmie. Byłby to chyba rozsądny sposób oceny niedoboru. Pytałam już w dwóch lab. , endokrynolożka twierdzi , że niełatwo będzie takie znaleźć.
Mam jeszcze pytanie dot. wypłukiwania metali ciężkich, a w szczególności rtęci. Jestem szczęśliwą posiadaczką kilku amalgamatowych plomb. Czy aby nie powinnam się ich pozbyć?
Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-08, 03:00    

Aha, czyli diagnoza wydłubana z nosa, typowe dla polskich lekarzy.

Podwyższone przeciwciała przeciwtarczycowe występują przy każdym uszkodzeniu tarczycy. Uszkodzenie autoimmunologiczne rozpoznaje się poprzez podwyższone ATPO - i wtedy jod jest niebezpieczny. Jod w ogóle jest najbardziej "niepewnym" suplementem jeśli chodzi o tarczycę - może zarówno błyskawicznie wyleczyć, jak i wywołać schorzenia. Ale jeszcze raz podkreślam - jest niezbędny dla pracy całej reszty ciała. prawdę mówiąc polecałbym jod nawet, jeśli jego przyjęcie doprowadzałoby u pacjenta do wycięcia całej tarczycy, do tego stopnia korzyści przeważają nad ryzykiem. Bez tarczycy da się żyć, z niektórymi chorobami wynikającymi m.in. z niedoboru jodu - stwardnieniem rozsianym, rakiem piersi czy złamaniem szyjki kości biodrowej - nie bardzo. Być może tego endokrynologów nie uczą, zwłaszcza tych polskich - w końcu nie jest to wiedza, która była powszechna 60 lat temu, gdy pisano podręczniki z których się oni uczą..

Pół dawki tego jodidu 100 ug to dawka faktycznie ultra asekuracyjna, biorąc pod uwagę, że ludzie z forum brali odpowiednik 50 takich tabletek bez żadnych skutków ubocznych, a są na świecie lekarze, którzy dają odpowiedniki 500 w jednorazowej dawce. Ja biorę odpowiednik 20 i dopiero po takich dawkach czuję się dobrze. Ale faktycznie na "pierwszy raz" zalecam ludziom dawkę maksymalnie niską, czyli coś takiego jak Ty bierzesz.

Nie ma możliwości zbadania poziomu jodu w organizmie - w każdym razie takie badania nie są w Twoim zasięgu i nie mają one sensu. W Polsce niedobory jodu mają zresztą praktycznie wszyscy, jest fizycznie niemożliwe aby mieć odpowiednie ilości tego pierwiastka, jeśli nie ma się np pracy w kopalni gdzie są duże ilości jodu albo nie je się niemal wyłącznie ryb z gatunków zawierających bardzo dużo tego pierwiastka.

Oczywiście, że powinnaś się pozbyć amalgamatów, właśnie one prawdopodobnie są współwinne Twoim problemom, a na pewno mają bardzo wiele wspólnego z zaburzeniami tarczycy. Ale od razu mówię, że zaraz po usunięciu poziom rtęci w organizmie bardzo mocno rośnie, co wywołuje zagrożenie rzutem albo innymi powikłaniami. Niemniej po usunięciu i wypłukaniu, gdy poziom spadnie, ryzyko rzutów i innych powikłań będzie dużo niższe, niż przed usunięciem. Czyli ryzykujesz coś przez krótki czas, aby potem przez długi mieć spokój.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
edyta 

Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 99
Wysłany: 2011-06-09, 18:52    

Witam,
Tomakin, jeśli mogę tak się do Pana zwracać, dziękuję za wszelkie porady i wskazówki. Czytam , analizuję , wyciągam wnioski, szukam dalej.
We wtorek umówiona jestem na usunięcie amalgamatów - a mam ich aż cztery. W moim przypadku nie może to być zwykły dentysta, tylko periondontolog. Nie wspominałam o tym w moim wcześniejszym opowiadaniu, ale od około 20 lat borykam się z chorobami przyzębia . Na przestrzeni tych 20 lat miałam około 10 zabiegów rekonstrukcji kości, które utrzymują zęby na miejscu. Do tej pory udało mi się tym sposobem ( drogim i bolesnym ) utrzymać prawie wszystkie moje ząbki ( oprócz dwóch - jednej szóstki i siódemki - mam więc dwa implanty ). Dopiero jak zaczęlam wdrażać się w temat witaminy D, zdałam sobie sprawę, że z poziomem 8 wiele nie mogłam oczekiwać. Trochę czasu minie, zanim człowiekowi zaczną się puzzle układać:)
Dzisiaj nabyłam ostropest. Przyda się choćby dlatego, że moja wątroba jest od blisko dwóch lat obciążona badaniem klinicznym. Czy wystarczy szczypta dziennie do gotowanych potraw i na chleb z pastą i świeżą kolendrą. Na ile może starczyć mała doniczka świeżej kolendry rodem z supermarketu?
Jutro jadę zbadać miedź.
Nabiał - czy mleko krowie jest dozwolone ? W " paście z ogórecznika " można byłoby kefir krowi zastępować kozim - dodatek kefiru poprawia konsystencję .
Wrócę do "pasty budwigowej " - czy stosujemy ją naprzemiennie z "ogórecznikową " , czy może obie tego samego dnia ( to chyba niewykonalne ze względu na smak ) , lub: zalecaną porcję pasty z ogórecznika - czyli 8 łyżek oleju + serek tofu + kefir z połową porcji "pasty budwigowej"? Nie chciałabym przesadzić, żadne ekstremalne rozwiązanie nie jest dobre.
Od kilku tygodni biorę też Inozytol - ( AZ Medica ) 2 x dziennie.

Czy mogłabym zapytać o samopoczucie i zdrowie Twojej koleżanki, o której piszesz w pierwszym poście tego tematu? Czy zaczęła stosować się do Twoich wskazówek i jak się z tym czuje? Oczywiście rozumiem, że jest to kwestia bardzo prywatna i odpowiedzi mogę nie uzyskać :)

Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-09, 20:14    

Zaczynając od końca - ta koleżanka to Krowa, moderatorka forum, więc pewnie się odezwie. Teraz chyba leży w szpitalu na drugim badaniu.

Doniczka kolendry wystarczy na 1 dzień, dosłownie. I nie stosuj żadnych metod "wypłukiwania" dopóki nie usuniesz plomb.

Badanie miedzi trochę mija się z celem, kosztuje kasę a poziom we krwi może być całkowicie różny od poziomu w mózgu.

Jeśli masz aż takie problemy z zębami, może warto zrobić badanie gęstości kości (densytometrię), możliwe, że te problemy biorą się z wypłukania wapnia z organizmu. Oczywiście witamina D to jest absolutna podstawa, ale gdyby okazało się, że masz wypłukany wapń (prawie na pewno masz, bo niemal każdy Polak ma, pytanie do jakiego stopnia), można wydać te 50 zł i kupić witaminę K2 na 3 miesiące, która jednocześnie bardzo wzmacnia kości oraz leczy zwapnienia żył i tętnic - zdaje się, że miałaś problemy z ich zapchaniem. Mówiąc leczy mam właśnie to na myśli - w ciągu 1-2 miesięcy znikają złogi wapnia.

Ostropest - ja biorę taką małą garstkę (1-2 łyżki) i po prostu żuję, jak Ci szkoda zębów możesz go mielić - ziarna są bardzo twarde. Takie porcje spokojnie można 2-3 razy dziennie.

Nie wiem niestety. czy te pasty można brać jednocześnie czy trzeba robić przerwy - ja bym brał w odstępach co najmniej kilkugodzinnych. I absolutnie nie wolno stosować nabiału w jakiejkolwiek formie, nawet czekolada może wywołać reakcję alergiczną prowadzącą do rzutu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
edyta 

Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 99
Wysłany: 2011-06-09, 20:48    

Badanie densytometryczne miałam wykonywane rok temu.
BMD zmierzone w AP Spine L1-L4 wynosi 0,998 g/cm2. T-score stanowi -1,5 odchylenia standardowego (SD). Wynik pacjenta świadczy o osteopenii wg kryteriów WHO. Podwyższone ryzyko złamań kości. Obniżona gęstość minerału kostnego.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-09, 22:47    

No widzisz, w takim razie odsyłam do tematu "podnosimy gęstość kości", bo mając -1,5 raczej samą dietą sobie nie podniesiesz.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
edyta 

Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 99
Wysłany: 2011-06-10, 09:30    

Witam,
Nabiału w żadnej formie! nawet przetwory z mleko koziego....?:( to podobno laktoza mleka krowiego jest przyczyną tego, że nabiał eliminuje się z jadłospisów ( mniej restrykcyjne diety antynabiałowe pozwalają na maślankę i kefir ), no i najszlaczetniejsze sery żółte typu Old Amsterdam ( w Polsce znakomite są Bursztyn i Rubin ) - to podobno nieocenione źródła wapnia !
Mam nadzieję, że przynajmniej przy sojowym będę mogła pozostać bo jedna kawa z rana jest czymś, czego nie jestem w stanie sobie odmówić .
Mam też jedną ciekawostkę owocową - czy istnieje jakaś przyczyna dla której po zjedzeniu banana boli brzuch - testuję tę prawidłowość od jakiegoś czasu - między innymi dzisiaj i nie mam żadnych wątpliwości - banany powodują, że w przeciągu dosłownie kilku minut po ich zjedzeniu boli mnie brzuch.
Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14960
Wysłany: 2011-06-10, 11:40    

Jak mnie boli brzuch po zjedzeniu czegokolwiek, to po prostu tego nie jem (tzn nie jadłbym, gdyby mnie po czymkolwiek bolało).

Te "źródła wapnia" są tak wspaniałe, że osteoporoza występuje wyłącznie w krajach, które je posiadają. W zasadzie można powiedzieć, że im wyższa konsumpcja tych "źródeł wapnia", tym więcej osób ma osteoporozę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
justice

Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 143
Wysłany: 2011-06-10, 12:31    

edyta napisał/a:
Witam,
Nabiału w żadnej formie! nawet przetwory z mleko koziego....?:( to podobno laktoza mleka krowiego jest przyczyną tego, że nabiał eliminuje się z jadłospisów
Jeśli ktoś ma nietolerancję laktozy, to eliminuje ze względu na laktozę, w stwardnieniu rozsianym eliminuje się przynajmniej ze względu na występujące w mleku kwasy tłuszczowe (o czym wyraźnie było wcześniej w tym temacie).
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: