Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Czy to cukrzyca ciążowa?
Autor Wiadomość
moniamich77

Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-06-24, 19:03    Czy to cukrzyca ciążowa?

Jestem w 27 tyg ciąży i robiłam badania ociążenia glukozą, wyniki mam następujące:

1 badanie

na czczo 4,9mmol/L [6,3-6,1]
1 godz. po obciążeniu 50g glukozy 9,1mmol/L

2 badanie

na czczo 4,7mmol/L [6,3-6,1]
2 godz po obciążeniu 75g glukozy 10,1mmol/L

Lekarz ginekolog stwierdził że trzeba leczyć i odesłał do poradni diabetologicznej. Tam miałam jeszcze raz robione badania

na czczo 5,3 mmol/L
1 godz. po posiłku 8,0 mmol/L

Diabetolog stwierdził że trzeba leczyć i polecił dietę. Jestem na niej od kilku dni. Staram się jeść zgodnie z dietą i wszystkimi zaleceniami. Jednak czasami rano po śniadaniu robi mi się słabo i mam wrażenie, że zemdleję. Takie osłabienia zdarzeją mi się też w ciągu dnia. Raz wypróbowałam i zjadłam w takim momencie łyżeczkę nutelli i osłabienie minęło. Czy jest możliwe, że wtedy mam za niski cukier? Ciężko mi jest znaleźć złoty środek z ilością spożywanych produktów zawierających węglowodany. Zawsze zastanawiam się, że może jem ich zbyt mało i stąd te osłabienie? A poza tym przez ostanie trzy tygodnie ciąży przytyłam tylko 0,5kg, czy to nie za mało w 7 miesiącu ciąży?
Z tego co wiem moje wyniki lekko przekraczają normy, a czy jest możliwe żeby stres podczas badania mógł wpłynąć na podwyższone wyniki ? A może z moim cukrem jest wszystko ok tylko stres zawyża wyniki. Proszę o opinię.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15605
Wysłany: 2010-06-24, 19:38    

Opisz tą dietę, na 99% jest nieskuteczna - jeszcze nie spotkałem się z tym, żeby diabetolog przepisał pacjentowi dietę, która faktycznie jest w stanie wyleczyć z cukrzycy (no ale po co miałby to robić, tracić pacjenta?).

No i na dodatek ciąża - eksperymenty z dietami w ciąży to ryzykowna sprawa, zwłaszcza takimi układanymi przez specjalistów którzy wiedzę zdobywali 40 lat temu z podręczników pisanych 70 lat temu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
moniamich77

Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-06-24, 19:53    

Tak w skrócie ta dieta polega na nie spożywaniu takich typowych cukrów jak cukier biały, czekolada, miód itd. Mam ograniczyć ilość produktów zawierających węglowodany, czyli: pieczywo, kasze, makarony, nabiał i owoce. Pozostałe produkty, np. chude mięso, wędliny, warzywa... bez ograniczeń. Dodam "ograniczyć", a nie całkowicie unikać. Mam podane ile produktów takiego typu mogę zjeść w ciągu dnia. Moje posiłk mają zawierać węglowodany w 50%. W jednym posiłku mam mieszać produkty zawierające weglowodany i te które ich nie mają. Jem 6 -7 posiłków dziennie. Nigdy nie dopuszczam do tego żeby czuć się głodna. Owoce w ograniczonych ilościach i tylko jako dodatek do posiłków, nie samę. Ostatnie owocę mogę jeść przed 18. Czasami mogę pozwolić sobie na kawałek gorzkiej czekolady.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15605
Wysłany: 2010-06-24, 20:20    

aha, czyli dieta na wywołanie miażdżycy i nowotworów.

W skrócie - w profilaktyce cukrzycy nie chodzi o eliminację węgli, ale o wyłączenie z diety produktów podnoszących insulinę. To są NIEKTÓRE węgle, a także (czy raczej przede wszystkim) niektóre mieszanki węgli z tłuszczami.

W diecie węgli powinno być 70-80% całości spożywanych kalorii (czyli wagowo ponad 90%), ale tylko tych, które odpowiednio wolno się wchłaniają. Mniejsza ilość węgli to ryzyko rozwoju schorzeń cywilizacyjnych.

Miód w zależności od ilości fruktozy może cukier podnosić albo wręcz obniżać.

Pieczywo białe dla przykładu jest dla cukrzyca dużo "groźniejsze" niż biały cukier, podobnie ziemniaki. 70 lat temu medycyna tego jeszcze nie wiedziała, nic dziwnego że diabetolog tak dietę ułożył.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
moniamich77

Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-06-24, 20:26    

To jaką dietę powinnam stosować? Może jakiś link.

A co myślisz na temat wpływ streu na wyniki badań?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15605
Wysłany: 2010-06-24, 20:33    

Stres może delikatnie wpływać, ale nie zapominaj, że statystycznie w pewnym wieku niemal 50% populacji będzie miało cukrzycę (o ile wcześniej nie umrą na inne schorzenia)

ogólnie - to, co masz podpięte w "dieta lecznicza"

http://en.wikipedia.org/wiki/Insulin_index

tu masz listę produktów wraz z szybkością, z jaką podnoszą insulinę, ogólnie wszystko poniżej 50 jest bardzo bezpieczne, wszystko poniżej 70 - dozwolone. Zauważ, że pieczeń mięsna jest dużo bardziej "cukrzycogenna" niż np owsianka czy muesli.

Ładuj ile tylko wlezie błonnika, duże dawki błonnika potrafą zamienić najbardziej "cukrzycogenny" produkt w coś, co wchłania się godzinami, nie podnosząc cukru ani insuliny.

No i najważniejsze - podejdź do tego powaznie, to co opisywałaś jako efekt "cud-diety" zleconej pzez polskiego specjalistę to były objawy hipoglikemii, spadku cukru w organizmie poniżej granicznego, alarmującego poziomu. Taki spadek sprawia, że zaczynają obumierac komórki - w tym komórki mózgowe. Sama sobie dopowiedz, jaki to może mieć wpływ na płód.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
moniamich77

Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-06-24, 20:42    

Kurcze ale tam wszystko po angielsku a ja niestety go nieznam. Może coś po polsku poproszę.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15605
Wysłany: 2010-06-24, 20:51    

nie ma po polsku, słownik w dłoń i jedziesz z koksem :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
moniamich77

Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-06-24, 20:56    

Dzięki

Ha, ha,ha ale śmiesznę .
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15605
Wysłany: 2010-06-24, 20:57    

no jeszcze tego brakowało, żebym tłumaczył nazwy produktów spożywczych z angielskiego ludziom. Dowolny słownik on-line poradzi sobie z tym w 2 minuty.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
moniamich77

Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-06-24, 21:13    

Ok dam sobie radę z tym tłumaczeniem.
Dziękuję za radę.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: