Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Brain fog moze nerwica i mononukleoza
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15503
Wysłany: 2019-12-13, 05:35    

tu jest cała witryna o migrenie

http://migrena.lekiznatury.net.pl/

badania - sam widzisz, że wszystko prawie jest pośrodku normy, pozostaje sód i chlorki na granicy, podwyższone ft4 można zignorować, jeśli jest dobre tsh.

zbadaj za jakiś czas jeszcze raz sód i chlorki, spróbuj do tego czasu pić więcej wody, tak, żeby mocz był przezroczysty - ogólnie skoro masz nawet nieliczne szczawiany wapnia w moczu, powinieneś regularnie więcej pić, żeby zmniejszyć ryzyko kamieni nerkowych

co może tam jeszcze być - dość wysoki wapń i niski magnez mogą świadczyć o niskim poziomie magnezu, ale to dość mało dokładny "test", ogólnie mierzenie poziomu magnezu w organizmie to dość skomplikowana sprawa. Suplementacja na pewno nie zaszkodzi.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2019-12-25, 23:02    

Czesc, znow zaczalem czuc sie gorzej tydzien temu, nie jestem pewien z jakiego powodu:

Skutki uboczne glicyny/diety?:
Pustka w glowie/mgła umysłowa(z momentami czucia sie lepiej)
Budzenie w nocy(codziennie okolo 5 rano)
Derealizacja(wiekszosc czasu)
Bol glowy(lekki co jakis czas)
Piekące oczy
W poprzedni wtorek wieczorem wzialem Glicyne, poniewaz bylem spiacy, mimo dlugiego czasu snu. Na nastepny dzien rano czulem sie okej, spalem normalnie, po poludniu gorzej mi sie myslalo, jednak pod wieczor wszystko wrocilo do normalnosci, wiec na noc wzialem 5g glicyny. Z srody na czwartek spalem 10 godzin bez budzenia sie, jednak wydaje mi sie, ze od tamtej pory mam objawy wymienione wyzej.
Po 5-htp 3 dni czulem sie podobnie gorzej jednak wszystko minelo
Po SSRI mialem ksiazkowe skutki uboczne przez 6 dni potem objawy minely po odstawieniu
Po Glicynie czuje sie gorzej 7 dni bez zmian(jezeli to faktycznie po niej)

Wszystkie 3 rzeczy posrednio wplywaja m.in. na serotonine, ktorej mam odpowedni poziom, moze dlatego podniesienie jej powoduje negatywne objawy.

Takze nie wiem teraz co jest przyczyna zlego samopoczucia, czy drobna zmiana w diecie, czy tez glicyna to spowodowala. Przez drobna zmiana w diecie mam na mysli dodanie spowrotem glutenowych produktow, oraz dobrej jakosci serow.

Przepraszam za skladnie, ale jak wspomnialem ciezko mi sie mysli :/

Myslisz, ze glicyna mogla cos takiego spowodowac, jezeli czasowo wszystko sie z nia pokrywa, jezeli tak to jak sobie z tym najszybciej poradzic. Jezeli nie to gdzie szukac przyczyny najlepiej?
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2019-12-25, 23:11    

Zapomnialem wspomniec, ze glicyne bralem jalks czas temu prxez tydzien z pozytywnymi skutkami jednak odstawilem ją po 2 dniach brania zwiekszonej dawki ssri(odstawilem je calkowicie). Warto tez dodac ze pol roku temu kiedy nie bralem do ssri rownolegle suplementow, zwiekszenie dawki ssri nie wywolalo u mnie zadnych skutkow ubocznych. Masz pomysł dlaczego się tak może dziać?

Suplementy, ktore biore:
-D3 5000IU
-Cysteina 500mg
-B3 500mg
-Bcomplex
-Omega 3 2g
-Olej z wiesiołka 10ml
-Magnez 300mg
-Cynk 60mg
-Tauryna + probiotyki na mikroflore
-Cogiton 5mg

Suplementy, ktore bralem, jednak mi zaszkodzily;
-L teanina
-5 htp
-Ssri
-Glicyna
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2019-12-26, 22:59    

Nie wiem, czy to moze miec wieksze znaczenie ale we wtorek(dzien przed wystąpieniem objawów) zwiększyłem dawkę witaminy d3 do 10 000 iu. Biore 300 mg magnezu oslonowo, czy to za malo i moglo spowodowac tak szybko negatywne objawy?
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2019-12-27, 14:06    

NIE TAURYNA TYLKO

Tyrozyna+guarana+żeńszeń *
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2019-12-29, 21:45    

EDIT:

Co prawda objawy znacznie oslably, zauwazylem ze oprocz klucia w roznych miejscach na glowie rowniez czuje to samo klucie pod lewa lub prawa strone zeber, oraz w okolicach mostka. Wciaz zastanawia mnie przyczyna tych objawow. Co do mojej poprawy stanu zdrowia mialem szczescie miec badanie na rozne kwasy tluszczowe. Niedobory omega 3 nie wykazalo, co by sie zgadzalo z tym ze wirus EBV wplynal na moj organizm w odmienny niz spowodowanie ZPZ. Mgla umyslowa po 1,5 roku minela, jednak wciaz drgaja mi miesnie, bralem magnez 300mg dziennie d3 5000iu przez 2 miesiace, jednak bez skutku. Sprobowac brania wapnia, czy moze byc jeszcze jakas inna przyczyna?
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-01, 14:11    

Nie mam pojęcia dlaczego, ale po wzieciu probiotyku, zawierającego żeńszeń, guaranę oraz l-tyrozynę, nasililo się u mnie uczucie pustki w glowie, mimo ze jakis czas temu, bralem ten lek przez miesiąc i czułem się bardzo dobrze. Z kolei 300 mg magnezu, spowodowalo u mnie godzinny, lekki skurcz orawej lydki. Wiesz, dlaczego nagle tak dziwnie reaguje na suplementy?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15503
Wysłany: 2020-01-05, 21:37    

A może powinieneś skupić się na magnezie? Pogorszenie objawów po witaminie D3 to zazwyczaj wyraźny objaw niedoboru magnezu. Dodatkowo bezsenność i nerwowość również są objawami że tak powiem książkowymi. Już zresztą pisałem wcześniej, że wyniki badań mogą to sugerować, reakcja na D3 zdaje się to potwierdzać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-08, 10:17    

Cześć 10000IU D3, wziąłem tylko raz po czym odstawiłem, objawy pojawiają się nowe, niektóre znikają, ale pustka w głowie pozostaje do tego stopnia, że nie chodzę do szkoły.

Dodatkowo 500mg magnez jednego dnia Chrom 200mcg, Tauryna 200mg, wapń 500mg, B1 50mg, Potas 1000mg, spowodowały przebudzanie się w nocy kilkadziesiąt razy.

Test na nietolerancje pokarmową - 2 dni bananów i kapusty, nie przyniósł spodziewanych efektów.

Wczoraj byłem u ,,dobrej neurolożki'' to stwierdzila. że te objawy sa spowodowane przez początki depresji, mimo dobrego samopoczucia i, że wymyślam, ponieważ zasugerowała, że są ,,z dupy'':

Jednak od jakiegoś czasu (2 tygodnie od 18.12.2019), który najbardziej kojarzę ze wzięciem Glicyny, jednorazowym zwiększeniem dawki witaminy D3 do 10000IU Z 5000IU i powrotem na tydzień do zwykłej diety. Choć nie ma to sensu, ponieważ miesiąc wcześniej to samo opakowanie Glicyny mi pomagało, dieta w taki sposób nie wpływała, a witamina D3-słońce, nie powinna tak zaszkodzić. Objawy:
-Pustka w głowie (zależna od tego co się zje i jakie suplementy spozyje (PRAWDOPODOBNIE)
-Budzenie się w nocy po 5 godzinach snu, potem zasypianie na 30 minut i budzenie w kółko
-Lekkie pocenie w nocy
-Derealizacja i zmulenie wzroku (co jakiś czas)
-Bardzo lekki ból (głowa – różne miejsca, mostek, żebra itd.)
-Piekące oczy (co jakiś czas)
-Lekkie problemy z równowagą
-Dziwne reagowanie na pokarmy i suplementy, inne niż miesiąc wcześniej i kiedyś. Tzn. ból głowy, pustka w głowie itd.
-Mrowienie w dużym palcu u lewej nogi
-Mocniejsze czucie skóry na prawej stronie głowy (ciężko wytłumaczyć + nie przeszkadza)
-Brak siły
//Te objawy na 50% wydają się być najbardziej zależne od tego co wprowadzam do organizmu. Nie występują razem, oprócz pustki w głowie i bezsenności. Nie mam również przy tym problemów ze strony układu trawiennego.

OSTATECZNIE ZOSTAŁEM SKIEROWANY DO PSYCHIATRY(SSRI NIE WEZME JUŻ TO USTALILIŚMY Z NIĄ) TWIERDZI, ŻE TE OBJAWY dO TEGO STOPNIA Z NICZYM SIE NIE KOJARZĄ I SĄ LOSOWE, ŻE TO WYGLADA NA POCZĄTKI DEPRESJII(MAM DOBRE SAMOPOCZUCIE, BRAK STRESU ODCZUWALNEGO)

Co o tym sądzisz Tomakin? Zrobic jakieś dodatkowe badania?
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-08, 10:21    

Dodam, że kiedy już wyzdrowialem miesiąc temu, miałem znaczny nadmiar energii latałem wszędzie, kiedyś byłem bardzo wrażliwy,jak usłyszałem, że prababcia umarła miałem o gdzieś, wręcz potem się śmiałem. Kojarzy mi się to z pozytywnym efektem jak przy manii, jednak nie miałem pozostałych jej objawów. oprócz tego.
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-08, 12:53    

Moja choroba w skrócie, jednak niedobór kwasów według testów nie jest przyczyną, co w takim razie może to powodować? Większosc objawów po mononukleozie minęło jednak ostanio pojawiają się nowe :(

Opis choroby od 01.04.2018 – 04.01.2020 (ponad 1,5 roku) – Kuba 16 lat,
KRÓTKI WSTĘP: Objawy zaczęły nasilać się na okres około 3 miesięcy przed zachorowaniem na mononukleozę – wirus EBV(książkowe ciężkie objawy przez 2 miesiące po zachorowaniu) BRAK KLASYCZNEGO SYNDROMU CHRONICZNEGO ZMĘCZENIA – z pewnością nie ,,zwykłego’’, tzn. brak zmęczenia, a raczej pozostałe jak już jego objawy
Palenie marihuany sklepowej, czystej, w Holandii ,,ujawniało’’ objawy wymienione niżej (dopiero 3 miesiące przed zachorowaniem, wcześniej normalna reakcja)
Kiedyś wrażliwość na krytykę, niska samoocena, brak depresji, co ustąpiło pół roku temu wskutek stosowania różnych suplementów przez miesiąc. Mimo dobrego samopoczucia objawy wymienione niżej pozostały, co wyklucza szukanie przyczyny wśród zaburzeń nastroju.
Wiele z objawów mija co jakiś czas i powraca w losowych momentach na losowy czas – moje małe przypuszczenie nietolerancji pokarmowej, jednak brak problemów gastrologicznych poza wzdęciami i odbiciami po fast foodach. PROSZĘ SIĘ TYM NADMIERNIE NIE SUGEROWAĆ


1 PSYCHICZNE:

Intelektualne:
- Mgła umysłowa (problemy z rozumieniem najprostszych rzeczy w otoczeniu, formułowaniem myśli, składaniem zdań, myśleniem logicznym) + przebicie się przez tzw. mgłę wymaga ogromnego wysiłku intelektualnego i skupienia, któremu towarzyszy przegrzewanie głowy – czerwienienie twarzy
- Pustka w głowie (brak myśli) – odmienny stan do mgły umysłowej
-Osłabiona pamięć krótkotrwała + problem z wydobywaniem wspomnień z przeszłości (brak luk pamięciowych) + BRAK URAZU GŁOWY POTWIERDZONE PRZEZ f MRI,EEG,QEEG
Wzrok:
-Derealizacja (wrażenie nierealności otoczenia)
-Visual snow(pl. Śnieg optyczny) – widzenie wszędzie piasku, który promienieje
-Widzenie w niebieskich barwach na obydwa lub jedno oko przez kilka sekund po otworzeniu oczu(wywołuje to wcześniejsze ich zamknięcie na około minutę)
-Wydłużony czas wyostrzania obrazu po przeniesieniu wzroku z jednego punktu na drugi (wrażenie zamulenia)
- Zmęczenie oczu przy dłuższym skupieniu się na jednym punkcie, któremu towarzyszy zanikanie konturów obrazu
- W mroku, po krótkiej chwili wpatrywania się w jeden punkt, obraz staje się w pełni ciemny szybciej niż normalnie, towarzyszy temu brak jakiejkolwiek widoczności
-Obniżony popęd płciowy i libido
- Czasami objawy astygmatyzmu, mimo zdrowych oczu

2 SOMATYCZNE:

Serce:
-Szybkie, mocne bicie serca, mroczki i wrażenie, że się zaraz zemdleje przy każdym wstaniu(dużo mocniejsze i częstsze niż kiedyś)
-Kołatanie serca
-Dużo mocniejsze bicie serca niż kiedyś, niczym młot

Oczy:
-Zmęczone, ociężałe, piekące i przekrwione oczy

Uszy:
-Czerwone uszy
-Piszczenie w uszach
-Wrażenie gęsiej skórki we wnętrzu lewego ucha, mocniejsze czucie

Głowa:
-Przegrzewanie głowy od myślenia
-Bóle głowy, głownie prawej półkuli
-Mrowienie na skórze czaszki
-Suchość skóry głowy(brak łupieżu oraz wszy)

Pozostałe:
-Lekkie problemy z równowagą
-Mocne, szybkie skakanie/drgnie losowych partii mięśniowych(brak skurczy)
-Klucie w mostku
-Uczucie kołysania

Po mniej więcej 12 miesiącach, kiedy objawy lekko osłabły, zdecydowałem się ponownie zapalić marihuanę w Holandii 2 razy. Pierwszy raz spowodowało u mnie oczekiwane pozytywne doznania, nie nasiliło żadnych objawów. Tydzień później (równolegle ze zmienieniem Paroxinoru na Wenflaksyne) palenie wywołało straszną pustkę w głowie, co spowodowało lęk, jednak nie do stopnia, żebym dostał ataku paniki.) Pustka w głowie ustąpiła po kilkudziesięciu dniach. Przez ten czas pustkę w głowie niwelowało napinanie różnych mięśni(pomagało zapomnieć o objawach, oraz pewien lekki ból motywował do pełnego skupienia), od którego się w pewien sposób uzależniłem.
Pokonałem ,, napinanie mięśni’’, kiedy lekarze wytłumaczyli mi, że to kwestia psychologiczna i faktycznie mi to nie pomaga. Żeby przez ten proces sobie pomóc użyłem następujących leków:
-Zwiększenie dawki SSRIz 10 mg Paroxinoru do 20mg, pełno skutków ubocznych zmotywowało do odstawienia go w pełni, chyba do końca życia
-Suplement pt.,,Tryptofan’’(zwiększa poziom serotoniny), spowodował budzenie, pocenie się w nocy, i pustkę w głowie, co minęło po 2 dniach od odstawienia.
Pomogło:
-D3 5000IU
-Cysteina 500mg
-B3 500mg
-Bcomplex
-Omega 3 2g
Olej z wiesiołka 10ml
-Magnez 300mg
-Cynk 60mg
-Probiotyki: DYNABIANE, LACTIBIANE WZORCOWY, LACTIBIANE CND M10
-Cogiton 5mg

Jednak od jakiegoś czasu (2 tygodnie od 18.12.2019), który najbardziej kojarzę ze wzięciem Glicyny, jednorazowym zwiększeniem dawki witaminy D3 do 10000IU Z 5000IU i powrotem na tydzień do zwykłej diety. Choć nie ma to sensu, ponieważ miesiąc wcześniej to samo opakowanie Glicyny mi pomagało, dieta w taki sposób nie wpływała, a witamina D3-słońce, nie powinna tak zaszkodzić. Objawy:
-Pustka w głowie
-Budzenie się w nocy po 5 godzinach snu, potem zasypianie na 30 minut i budzenie w kółko
-Lekkie pocenie w nocy
-Derealizacja i zmulenie wzroku (co jakiś czas)
-Bardzo lekki ból (głowa – różne miejsca, mostek, żebra itd.)
-Piekące oczy (co jakiś czas)
-Lekkie problemy z równowagą
-Inne reagowanie na suplementy niż kiedyś
-Mrowienie w dużym palcu u lewej nogi
-Mocniejsze czucie skóry na prawej stronie głowy (ciężko wytłumaczyć + nie przeszkadza)
-Brak siły
//Objawy nie występują razem, oprócz pustki w głowie i bezsenności. Nie mam również przy tym problemów ze strony układu trawiennego.
Dodatkowo:
-flora jeltowa w porządku
-kwasy tłuszczowe w porządku(badanie)
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-11, 13:32    

Czesc, podsumowując:

Objawy(nawracają nie występują cały czas)

- NIE MAM SKURCZY MIESNI

- Pustka w głowie, wrażenie spadku iq + problemy z pamięcią
- Budzenie w nocy
- Derealizacja
- Bd lekki bole/piecznie w ciele(glowa, klatka, itd,)
- Brak sily
- Mrowienie w lewej stopie
- Skakania mięśni
- Uczucia ciepla w roznych miejscach ciala lub róznice w temperaturze np. dłoni - lewa ciepła, prawa zimna podczas pisania oburącz na klawiaturze
- Zimne dlonie i stopy
- Wzdęcia(pewnie od Candidy)
- Kołatanie serca
- Sybsze drętwienie kończyn niż kiedyś
- Sucha skóra, głównie głowy
- Chyba najmniej istotne -- wahania nastroju: czasem szczęście, czasem lekkie poczucie bezcelowości życia, wywalenie na wszystko, na okres maksymalnie 1 dnia. Jedyne wtedy czym się zajmuje to w kółko analizowanie, czy mi cos dolega - choroba
-tez mało istotne - jedzenie dużej ilości jedzenia(nie fast food), spory apetyt


1 Mialem robioną próbę tężyczkową przy suplementacji magnezu wyszła ujemnie. Czy magnez mial bardzo duzy wplyw na wynik badania?(biore magnez 300mg od 3 miesiecy bez znaczej poprawy) Powtorzyc badanie?

2 Jezeli nie mam objawow ze strony polarmowego jest szansa, ze nietolerancje pokarmowe moga miec wplyw na moje objawy?

3 Neuropsychiatra stwierdzil, ze nawet jeśli nie czuję lęków, moga one byc gdzies gleboka we mnie i dlatego nagle mam objawy wg niej ,,NERWICY WEGETATYWNEJ’’. Co prawda kiedys bylem bardzo lękowy, jednak to minelo, oprocz tego, ze doslownie 90% czasu spedzam na szukaniu przyczyny mojego stanu zdrowia. Uwaza ze po pracy z paychoterapetka, moze sie okazac, ze jest ogrom nieswiadomie odczuwanych prze zemnie emocji i to powoduje moje objawy? Co o tym myslisz?

4 Mam wykrytą Candidę, znasz jakies sposoby jej leczenia oprocz diety i probiotykow?

5 Czego objawy z doświadczenia najbardziej ci to przypomina?

6 Przepraszam za spam, robiony w lekkiej ,,panice’’ i zagubieniu w szukaniu przyczyny
  
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-12, 21:02    

7 Od listpada bralem 300 mg magnezu dziennie. Od grudnia 300 mg magnezu + 5000iu d3. Raz zwiekszylem dawke d3 do 10000iu, mniej wiecej od wtedy mam nowe objawy.Wszystke suple odstawilem. Znalazlem w szafie 500mg wapnia z zaledwie 500ui d3. Czy na oko tak mala ilosc d3(lub wapnia) moglaby zaszkodzic, kupic czysty wapn bez d3?

8 Czy przed ewentualnym badaniem na tezyczke moge brac: Urydyne, Choline/inozytol, bcomplex, omega3?
  
 
     
Brain fog

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 34
Wysłany: 2020-01-17, 18:14    

EDIT:

Glownie doskwiera mi pustka w glowe z przerwami na bardzo dobre dzialanie umyslu, pozostale objawy wystepuja na kilka minut co kilka dni.
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 367
Wysłany: 2020-01-17, 20:29    

Przeczytałem dopiero pierwszy post zaledwie. Tradycyjnie dorzucam swoje 3 groszę i czytam dalej wątek,,,

od jarania zielska mozna miec problemy http://www.zielonemity.info.pl/

Marihuana ta tzw. medyczna to specjalnie wyselekcjonowane odmiany maryśki które mają jednakowe proporcje CBD i THC około 5%. Zielsko z dużą ilość THC może indukować psychozy itp. Too zmienia często percepcje czasu, mine np. pół godziny a tobie się wydaje ze 2 albo 3 godziny itp. TO jest miękki narkotyk ale jednak narkotyk. Pytanie po co to ćpałeś? Z nudów? czy próbowałeś leczyćtym swoję problemy emocjonalne/psychiczne które się zaczynały po mału pojawiać.

Marihuana nie szkodzi fizycznie (tzn. od dymu i przesuszonych śluzówek można też coś miec...) ale może zrobic u osób podatnych niezły bałagan w głowie. MOże pogłebiać negatywne stany emocjonalne. Marihuana nie jest dla każdego. Ale nawet ludzie którzy twierdzili że przez kilkanaście lat popalania odnosili same korzyści z jarania i myśleli że są niezniszcalni i że im marihuana nie szkodzi to nieraz po wielu latach się okazało że i im marihuana zaszkodziła. To się odkłada w tkance tłuszczowej i nawet jak nie palisz to mozna we krwi bodajrze do 3 miesiecy wykryćwe krwi ślady kanabinoidów.
http://www.zielonemity.info.pl/

Lek przeciwdepresytjny który brałeś to Paroxinor jakj sądze czyli paroksetyna. Ona też ma też działanie antycholinergiczne czyli blokuje receptory do których przyłącza się acetylocholina (ja osobiście nie mogłem tego brać bo miałem wielogodzinne mdłości i zaburzało mi pamieć na 2 godziny po przyjeciu pół tabletki ale to niehce sie rozpisywać..... zreszta juz wtedy zle zaczolem reagowac na rozne antydepresanty....)

Z leków SSRi można brać sertralinę, citalopram, escitalopram i fluoksetyne - tzn. takie były zalecenie jakieś amerykańskie dla pilotów samolotów ... że jeśli się ktoś leczy to nie może pilotowaćsamolotów jeśli bierze inne leki przeciwdepresyjne... bo te leki nie pogarszają sprawnosci psychozizycznej ale to też zależy od indywidualnej reakcji osoby na lek no i wiadomo ze na pcozatku nieraz mozna sie dziwnie czuć https://www.faa.gov/about...ntidepressants/ Paroksetyny nie można zazywać jeśli sie jest pilotem... czy leków innej generacji.

Do celów naukowych jesli o kwestie inne niż nowotwory to chyba się niebada neuroprzekaźników w moczu tylko bada się ilość ich metabolitów w surowicy krwi albo płynie mózgowordzeniowym (ale tu już punkcja potrzebna) np. metabolitem serotoniny (5-HTP [5-HydroksyTryptoPhan]) jest kwas indolooctwy 5-HIAA (hydroksy indolo acetic acid) dla dopaminy jest metabolitem homovanilic acid (DOPAC) czy coś takiego 3,4-Dihydroxyphenylacetic acid (DOPAC).... dla noradrenaliny MHPG czy jeszcze jakieś inne metabolity bla blabla (akurat ja czytałem o takich badaniach na PubMedzie...) a toto z moczu to wiesz ... pewnie zrobiłeś prywanie i niepotrzebnie wyrzuciłeś pieniądze w błoto.... np. w jakimś nowotworze sie bada serotonine czy jakiś inny neuroprzekaznik w jakiś rakowiakach itp. poprostu ktoś cie w chuja zrobił z tym badaniem.... albo sam niepotrzebnie wyrzuciles pieniadze.... ale to musiałbym zgłebić temat więc może to ja piszę głupoty?:)

Mononukleoza zakaźna to jest chyba spowodowana wirusem cytomegalii - to jak już to leczenie przeciwwirusowe chyba a antybiotyk jeśli jakiści dawali to raczej profilaktycznie żeby się jakieś nadkażenie bakteryjne nie pojawiło... zresztą nie wiem jak sie postepuje przy mononukleozie.... sam sobie musze zbadac czy mam przeciwciala i czy kiedys na to chorowalem bo ten wirus ponoc sie ma juz do konca zycia w sobie jak HIV... ze sie moze reaktywowac przy oslabionej odpornosci .... - tak jak opryszczka...

Ten Urydynox (monofosforan urydyny ) to ci lekarz zalecil czy sam sobie kupiles jako ze go reklamuja ze wspomaga procesy intelektualne? - to tak z czystej ciekawosci pytam - moze sam se to kupie:))

możesz se kupić bez recepty CITOTROP (CDP-Cholina ona zwieksza wydzielanie dopaminy i noradrenaliny w korze człołowej mózgu a to poprawia myslenie i "ogarnianie" otrzeźwia umysł .. ale ponoc nie mozna tego brać przewlekłe i brać z samiutkiego rana tylko raz dziennie)

https://www.medonet.pl/ch...ul,1579212.html leczenie lekami przeciwwirusowymi do których niekiedy dodaje się sterydy przeciwzapalne (czyli jakieś analogi czy pochodne kortyzolu - nie myliś ze sterydami anabolicznymi bo to zupełnie co innego!)

A co do badania tych neuroprzekaźników to gdziei robiłeś te badania? Drogie te badania? Nazwa labolatorium - moze pisze na ich stronie czemu te badania mają słuzyc i co mają za zadanie stwierdzić?

Jesli brałeś leki przeciwwirusowe to one też niekiedy mogą źle działać na psychikę np. taki acyclowir ale nim chyba sie cytomeglowirusa nie leczy tylko opryszczkę? Jest pełno tych różnych ....cyclowirów.

Z tego co pamięam to na forum zielone mity czytałem dawno temu że jeden kolęś po jaraniu zioła miał właśnie piski w uszach oraz odrealnienie (uczucie jakby otaczająca nas rzeczywistośc była jakaś inna, niby wszystko takie same ale jakby inne, takie złudzenie) na piski w uszach może pomóc sulpiryd z tego co pamietam - w małych dawkach tych pro-dopaminergicznych. piski czy dzwonienie w uszach po angielski TINITUS bodajrze - czytałem jakieś badanie pod tym kątem. Wentualnie lek rozluźniający mięśnie Mydocalm/tolperyzon - ale ten to na utrate słuchu po jakiś lekach pomagał. Sulpiryd w tych małych dawkach ma działanie też nieco przeciwdepresyjne i jest od biedy polecany i nawet ma takie wskazania rejestracyjne - pisze o tym w ulotce. Nieraz to alkoholikom przepisują na krótki czas.

Z tym za małym poziomem GABA (neuroprzekaźnik działający uspokajająco na cały układ nerwowy) to coś może byćna rzeczy ale cholera wie - np. po Ciproneksie robi się mgła a ten napierdala po GABA - tzn. jest antagonistą GABA- znosi jego działanie.... Same leki SSRI zwiekszaja pośrednio ilość GABA w mózgu bodajrze nawet o 30% stad wynika chyba ich działanie przeciwlękowe które rozkręca się po pewnymn czasie bo na początku te leki mogą pobudzać poprzez większy wyrzut kortyzolu który jest pobudzającym hormonem stresu czy reakcji walcz i uciekaj - serce moze szybciej bić itd.

Bierzesz tą paroksetyne jeszcze? jak długo brałeś? tych leków nie wolno odstawiać nagle czego nie doceniaja lekarze którzy je przepisują - to ignoranci... po dłuższym braniu paroksetyny po odstawieniu można mieć chyba tzw. BRAIN ZAPS - uczucie wyładowania prądu w głowie. Paroksetyna też jakoś wpływa na noradrenaline pośrednio tzn. zwieksza ilosc tego neuroprzekaznika w mózgu albo jakis metabolit noradrenaliny . także to nie jest czysty SSRI bo te działanie nareceptory cholinergiczne.... CZystym SSRI to jest scitalopram - ale on bardzo mocna działa na serotonine a jej nadmiar też nie jest pożądany....

No i takie zamartwianie się to jeden z symptomów depresji ale ich trzeba mieć co najmniej kilka aby możnabyło mówić o depresji pełno objawowej. Szczególnie rozamiętywanie przeszłości , szczególnie tych przezyć nieprzyjemnych -> pesymizm, dołowanie się itd. wracanie do przeszłośc izamiast żyć chwilą obecnę i tym co dobrego nas czeka w niedalekiej przyszłości, motywacja do działania a po zielku moze jej braknąć....

Aha... czyli paroksetyny już nie bierzesz tylko teraz wenlafaksyne . moze ci nic nie bedzie jak krotko bedziesz bral i odstawisz ale po dluzszym czasie po adstawce tego - gwałtownej odstawce bez powolnego schodzenia z dawki mozna sie niemiło poczuc (jak po każdym antydepresancie) i mieć tzw. BRAIN ZAPS. Te leki do dopiero poamału sięrozkrecają po 2 tygodniach działania. Jak sie masz tak leczyc ze bedziesz brał i po 2 tygodniach rzucał do kosza to to lepiej daj spokoj sobie z leczeniem przeciwderesyjnym. Niby Wnlafaksyna działa na noradrenaline dopiero przy dawkach 150mg i wiekszych ale ja to czułem już tą noradrenaline chyba przy 75mg. DObrym połączeniem jest do wenlafaksyny dorzucić na noc Mirtazapine 15mg na początek. Większe dawki mirtazapiny na drugi dzien mają działać pobudzająco. TO połeczenie nosi nieoficjalną nazwę California ROcker Fuel. I wyciąga ludzi z cięzkich depresji. Takżę wenlafaksyny nie odstawiaj raczej tylko sobie jedbij na noc mirtazapine - lekarz napewno sie zgodzi jak go poprosisz.

ludzie biorący donepezil często wpadają w depresję.... ale jak bierzesz antydepresant to moze cie uchroni. Ale mnie jedna neurolog powiedziała że to moze wrecz paradoksalnie pogarszac pamiec. Donepezil tez pośrednio chyba zwieksza neurotransmisje GABAergiczna w mózgu - w ogóle receptory GABA-A zlokalizowane są na neuronach cholinericznych tych zwiazanych z acetylocholina. W ogóle ta cała psychiatria to majstrowanie ludziom w mózgu bez pełnej wiedzy co tak naprawde lek robi w mózgu - te leki na azhaimera to w dużych dawkach są trujące (nie chce straszyć) masz po tym srake?

Daj sobie spokój z tym napinaniem mięśni bo zaczyna to przypominać jakaś obsesję ;-) Masz siłęto sięzapisz na siłowie i delikatnie poćwicz bez forsowania. Albo w domu jakieś pompki przysiady itp. hantelki? podciaganie na drązku itp. Albo jhakaś gimnastyka tak jak w szkole na WFie masz. Może pobiegaj troche tak żeby się spocić. Czyli normalne ćwiczenia jakiś ruch a nie beziesz se mięsnie napinał i dorbiał do tego jakieś teorie:D POzatym bierzesz nowy lek który działa na system nerwowy więc.... zanim sie organizm nie przyzwyczajenie to też możę podować różne stany psychiczne czy przymulenie albo pobudzenie itp itd. zmęczenie. problemy ze snem itp. Chociaż na samej wenlafaksynie raczej nie bedzie za długo spał i był zamulony. MOżna mieć po tym gorszy apetyt (noradrenalina) ale nie każdy moze tak reagować.

Wcześniej zadałeś pytanie czy można mieć zespół przewlekłęgo0 zmęćzenia bez uczucia zmęczenia:) A czy można mieć ból głowy bez bólu głowy? Albo bezsenność bez problemów ze spaniem:D Jaja se robisz? ;-) Zespół przewlekłego zmęćznia - niechce mi sięczy nie mogę https://www.youtube.com/watch?v=TXqSjWNA-JA masz tu profesjonalny wykład na ten temat.

Co do cynku to kiedyś zapoczątkowałem takie temat na forum hyperreal (pełno tam "narkusów" różnych ;-) https://hyperreal.info/talk/cynk-euforia-t43228.html
_________________
http://liveuncomfortably.com/i-ate-36-eggs-a-day/
http://www.amazing-glutathione.com/raw-eggs.html
http://kulturystyka.pl/wszystko-o-jajkach/
https://www.google.com/se...+yolk+nutrition
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: