Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bol stawow a kleszcz
Autor Wiadomość
kasia_k

Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 79
Wysłany: 2019-07-29, 10:31    

Dzieki, zaczynam za 2 tygodnie. Jestem jeszcze na wakacjach gdzie ciezko bedzie mi utrzymac diete, a jednak nie chce sie nabawic grzyba.
Dostalam
tinidazol 500 mg * 1 przez 3 dni w tygodniu
minocykline 50 mg * 2
zinnat 500 mg * 2
Przed antybiotykoterapia mam wziac zentel przez 3 dni....
Do tego mam jakies tabsy na flaki - essentiale, heparegen, fluconazol, debutir, sylimaryna, travix i mnostwo probiotykow (dicoflor, sanprobi, enterol). Typowo na stawy nie ma chyba nic, co by "zafalszowalo"efekt.
Boje sie strasznie, ale dalej tak zyc nie idzie. Jak masz jakies wskazowki jak przetrwac takie cos, to chetnie przyjme.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2019-07-29, 14:40    

Leczysz się u szamana, nie u lekarza, więc ciężko cokolwiek powiedzieć o tym zestawie.Jedyne, co tam zadziała, to zinnat. Ten drugi antybiotyk to coś, co już brałaś, tylko w lekko zmienionej formie (podobne działanie, dużo więcej skutków ubocznych), a tinidazol to w ogóle szamanizm czystej wody, nie istnieje nawet jedno badanie naukowe potwierdzające jego działanie. Zentel... tego nawet nie skomentuję.

Zagrożeniem przy antybiotykach jest nie tyle "grzyb", który jest w dużej mierze internetowym mitem, co bardziej rozregulowanie flory bakteryjnej. Jest to o wiele groźniejsze, wręcz śmiertelnie niebezpieczne i nie bardzo idzie temu zapobiegać. To jeden z powodów, dla których mądrzy lekarze nie przepisują antybiotyków, jeśli nie ma naprawdę ważnego powodu.

Sama zaobserwowałaś, że po słodkich mocniej bolą stawy, więc masz już pierwszy "fałszujący" czynnik - dieta. Te wszystkie zioła zafałszują objawy, jeśli ich źródłem są problemy z układem trawiennym, a wbrew pozorom to częsty objaw takich problemów.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kasia_k

Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 79
Wysłany: 2019-07-29, 15:39    

A jak można to zbadać ? Że te moje problemy stawowo-miesniowe to układ trawienny?
Bardzo chętnie bym się leczyla u lekarza, a nie uszamana, tylko żaden z mnóstwa lekarzy których odwiedziłam i na których poszło kupę kasy nie widzi problemu. Bylam nawet u profesora reumatologii i u profesora neurologii, ktorzy przejrzeli wyniki, zbyli mnie i koniec. Ten od neurologii powiedzial tylko, ze takie bole moga pochodzic od boreliozy, ktora leczy sie antybiotykami miesiacami i mam sie zglosic do zakaznika. Zakaznik powiedzial, te mam sobie borelioze wybic z glowy i nie zrobil zadnych dodatkowch badan. No i w sumie tyle. I jak tu sie leczyc u lekarzy, a nie u szamanow?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2019-07-30, 02:07    

Mamy niemal najniższe składki na zdrowie w Europie, mamy zmowę lekarzy, nie dopuszczających młodych na specjalizacje, żeby nie robili starym prykom konkurencji. Ale to nie powód, żeby wierzyć czarownikom. Każdy ogarnięty lekarz ogólny w takiej sytuacji przepisałby antybiotyk. Można nawet tych z NFZ, nie prywatnie tylko w swojej przychodni, po kolei wszystkich obskoczyć i któryś powinien zainteresować się problemem. U siebie w mieście nawet kiedyś trafiłem na lekarza, który chwalił mi się, że leczył u jakiejś pacjentki boreliozę, co prawda kardiolog, ale nie przeszkadzało mu to podjąć się leczenia, bo po prostu był dobrym lekarzem.

Alternatywą dla słabych lekarzy nie powinni być czarownicy, którzy jakoś tak zupełne przypadkiem wmawiają wszystkim swoim pacjentom akurat tę chorobę, na leczeniu której zarabiają i którzy stosują metody nie uznawane przez współczesną medycynę. Alternatywą powinno być szukanie ogarniętego lekarza.

Ale rozumiem, że czasem po prostu nie ma siły, jak pocałuje się piętnastą klamkę w danym miesiącu. Ja tu nic nie pomogę, bo po prostu nie mogę wypisać recepty, a nawet nie wolno mi zalecać wprost antybiotyków.

Póki co trzeba ustalić, co Ci w ogóle jest. Jeśli to borelioza, to dość szybko będzie to jasne, poprawa zdrowia po zinnacie powinna być błyskawiczna i bardzo wyraźna. Szaman oczywiście będzie gadał, że trzeba miesiącami, ba, latami oddawać mu pieniądze, no ale tak to jest właśnie z szamanami.

Jeśli to będzie borelioza, na pewno uda się mocno wspomóc leczenie. Jeśli nie - spróbujemy jakoś naokoło, stosując zioła i suplementy na wszystko po kolei, przeciwzapalne, przeciw procesom autoimmunologicznym, przeciw infekcjom.

Z układem trawiennym jest kilka zależności, na przykład reumatoidalne zapalenie stawów zaczyna się bardzo często od infekcji jelit pewną bakterią. Nikt nie wie, dlaczego tak się dzieje, jaki proces prowadzi do rozwoju choroby, ale u chorych da się takie coś wyśledzić. Nadmiar bakterii jelitowych produkujących kwas D-mlekowy da w objawach ciągłe uczucie zmęczenia i łamanie w kościach. Typowe choroby typu Crohn czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego dałyby bardzo wyraźne objawy ze strony układu pokarmowego.

Zresztą, ja nie sugerowałem, że masz problemy z jelitami, tylko wskazałem na to, że jest taka możliwość, nawet jeśli prawdopodobieństwo jest niewielkie, trzeba je uwzględnić. Biorąc suplementy wspomagające jelita i jednocześnie antybiotyk, możesz poczuć poprawę stanu zdrowia od tych suplementów, a jednocześnie uwierzyć, że to od antybiotyku. Potem odstawisz ten zestaw, objawy wrócą... i znowu antybiotyk z suplementami, znowu poprawa zdrowia i tak można całymi latami męczyć się z "nawrotami choroby".
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kasia_k

Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 79
Wysłany: 2019-09-08, 11:32    

Dobra , jestem po miesiącu kuracji "ilads" . Jest do dupy :p bolą mnie ścięgna, miesnie, a stawy to już w ogóle:p medycyna oficjalna zwala na "łokieć tenisity" bo ledwo już ruszam prawa ręka:p ilads krzyczy by wytrzymać bo to herx. Bądź co bądź, antybiotyki "coś"ruszyły. Nie wiem co , ale jakaś reakcja jest. Nie taka jaką chciałam, ale coś się dzieje :p
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-08, 15:50    

Nie wierzę w to, że ktokolwiek po przeczytaniu tego co pisze tomakin może ciągle nawet rozważac kurację ILADS.
 
     
kasia_k

Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 79
Wysłany: 2019-09-09, 10:37    

@subzero, jak wyczerpales wszytskie mozliwe opcje i nikt inny nie chce pomoc, to rozwazasz juz wszystko. A szczegolnie gdy wali Ci na leb niespelniony instynkt macierzysnki, believe me
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2019-09-10, 01:18    

Reakcja Herxheimera to wyłącznie objawy grypopodobne, a nie nasilenie samych objawów choroby. Bakterie umierają i wydzielają się substancje toksyczne, co powoduje objawy charakterystyczne dla zatrucia tymi toksynami. Pojawiają się kilka do kilkunastu GODZIN po rozpoczęciu leczenia. Objawy są silne i mijają dość szybko.

Nie istnieje coś takiego, jak "reakcja herxheimera utrzymująca się miesiąc po rozpoczęciu leczenia". To fizycznie niemożliwe. Nie ma opcji, żeby w organizmie pacjenta bez przerwy obumierały takie ilości bakterii, cały czas dając objawy. Gdyby tyle bakterii w organizmie było, pacjent w ogóle nie przeżyłby nawet godziny. W literaturze medycznej nie opisano nawet jednego takiego przypadku, nigdy.

To jest po prostu wmawianie ofierze, że ma boreliozę. Jest poprawa? O, na pewno borelioza, bo jest lepiej. Nie ma poprawy? O, na pewno borelioza, ona właśnie tak ciężko się leczy. Jest gorzej? O, na pewno borelioza, bo musi być gorzej.

Jakbyś miała krętki, byłaby błyskawiczna poprawa po antybiotyku. Otwartym pozostaje pytanie, czy zdarzają się przypadki, gdy antybiotyki nie wybiją wszystkich bakterii pomimo długiego leczenia, ale nigdy jeszcze nie opisano przypadku POTWIERDZONEJ boreliozy, która na antybiotyki nie reaguje poprawą. Na forach i grupach facebookowych masz setki takich przypadków, ale ani jeden nie dotyczy choroby potwierdzonej oficjalnie uznawanym testem, zawsze są to testy "alternatywne", innymi słowy ci ludzie żadnej boreliozy nie mają. Pogorszenie po rozpoczęciu leczenia, jeśli jest, dotyczy pierwszych dni a nawet godzin.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2019-09-10, 01:48    

Właśnie czytam interesujący opis przypadków

https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC6023324/

U pacjentów wykryto żywe krętki, pomimo tego, że leczyli się antybiotykami.

Dwie rzeczy rzucają się w oczy.

Po pierwsze, takie przypadki są niezwykle rzadkie. Zebrano kilkanaście osób z całego świata. Jeśli hipoteza krętków przeżywających antybiotyki byłaby prawdziwa, takie przeżywanie terapii byłoby raczej normą, a nie ultrarzadkim wyjątkiem.

Druga, co Ciebie powinno zainteresować - złotą regułą było, że antybiotyki leczyły tych ludzi. Błyskawicznie po nich zdrowieli. Tyle, że potem choroba nawracała.

Co jeszcze nie zgadza się w tym badaniu - statystycznie 80% pacjentów z potwierdzoną boreliozą pamięta rumień. Tutaj rumień pamiętało tylko 15%.

Tak czy tak, potwierdza się to, co pisałem na witrynie o boreliozie - otwartym pozostaje kwestia tego, czy infekcja może przetrwać antybiotykoterapię, nawet długotrwałą, i wrócić. Natomiast poza dyskusją jest fakt, że antybiotyki chorym doraźnie pomagały i pacjenci bez wyjątku czuli się po nich znacznie lepiej.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-10, 01:50    

Już się boję, że napiszesz kolejny artykuł o boreliozie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2019-09-10, 03:56    

Nawet o tym artykuł napisałem

http://naturalneleczenie....tkow-boreliozy/
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-10, 05:49    

NUDA NUDĘ NUDĄ POGANIA.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15352
Wysłany: 2019-09-13, 07:51    

Po przejrzeniu dorobku autorki podejrzewam, że wyniki tego badania o którym pisałem artykuł zostały przez nią ordynarnie zmyślone.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: