Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wynik Testu WB IGM
Autor Wiadomość
Beatrix

Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 5
Wysłany: 2018-11-05, 17:59    Wynik Testu WB IGM

Dobry wieczór,jakiś czas temu zakładałam temat opisujący moje badania na boreliozę (http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5782) i dostałam odpowiedz od Pana tomakin za którą bardzo dziękuje.Piszę ponownie gdyż chcę się upewnić że dobrze zrozumiałam Pana słowa nad którymi ostatnio myślałam a brzmiały one i tutaj pozwolę sobie zacytować:

"Nic na boreliozę nie wskazuje, nie masz nawet jednego plusa (te kontrolne na dole muszą wyjść dodatnio, to kontrola czy w ogóle test był dobrze przeprowadzony), masz cztery wątpliwe paski, które mają znaczenie tylko przy oznaczaniu typu bakterii - jeśli test wyjdzie dodatnio, to jeden z tych pasków (i tylko jeden) powinien być bardzo mocno dodatni, dzięki czemu wiadomo, którą odmianę bakterii się wyłapało - zwróć uwagę, że masz obok tych pasków łacińskie nazwy różnych odmian krętka boreliozy.

Co druga osoba która robi ten test ma dodatnie albo wątpliwe wszystkie te paski i ani jednego poza nimi, z czego wnioskuję, że po prostu test jest bardzo słabej jakości. U chorej osoby powinien być dodatni tylko jeden z tych czterech i tylko wtedy, gdy oprócz niego są jeszcze jakieś nie oznaczające konkretnej odmiany bakterii."


:idea: Zrozumiałam to w ten sposób że na chorobę wskazywało by tylko wtedy jeśli któryś z pasków OspC był by dodatni i jeśli oprócz tego całego paseczka OspC był by dodatni jeszcze pasek VisE Borrelia burgdorferi (VisE-bb),Flagellin Borrelia afzelii (p41),BmpA Borrelia burgdorferi.(jeden lub klika z nich)


Natomiast jeśli w moim teście paseczki OspC nie przekroczyły normy i są graniczne natomiast paseczki VisE Borrelia burgdorferi (VisE-bb),Flagellin Borrelia afzelii (p41),BmpA Borrelia burgdorferi są całkowicie na terenie ujemnym to tej boreliozy nie ma i nic na nią nie wskazuje tak jak Pan napisał.Proszę mnie poprawić jeśli coś zle zrozumiałam :?: :idea:


Wynik Testu dla przypomnienia:




Na zakończenie jeśli mogę zadać jeszcze jedno pytanie to chciałabym się dowiedzieć czym są te OspC?Czy to jakiś rodzaj bakterii wprowadzany w laboratorium do krwi żeby zbadać rakcje organizmu na przeciwciała?

Z góry dziękuje za odpowiedz i przepraszam bardzo że zawracam głowę przez moje nie dokładne zrozumienie Pana słów.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15222
Wysłany: 2018-11-06, 02:13    

O tym, jak dokładnie wyglądają testy i co oznaczają poszczególne literki, możesz poczytać na wikipedii

https://pl.wikipedia.org/wiki/Western_blot

a nieco dokładniej na anglojęzycznej

https://en.wikipedia.org/wiki/Western_blot

Ten test jest, według mnie, popsuty - nie mają prawa wychodzić takie wyniki, a wychodzą co drugiej osobie. W teorii jeden i tylko jeden z tych czterech pasków które są na (+) powinien być mocno dodatni, a oprócz niego - jeden czy dwa z tych na samej górze. Wtedy byłoby wiadomo, że jest (albo była) infekcja właśnie tą bakterią, która ma plusa.

W ogóle teraz dopiero widzę, że przy górnych paskach dali nazwę konkretnych bakterii, co jest w ogóle błędem - te paski powinny wyjść dodatnie przy wszystkich tych czterech szczepach. Kompletnie bez sensu, nie wiem, co projektant testu miał na myśli.

Skoro test jest źle zaprojektowany, ciężko na jego podstawie wyciągać wnioski - siłą rzeczy takie badanie traci na wiarygodności.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Beatrix

Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 5
Wysłany: 2018-11-06, 10:28    

Czyli według Pana jeśli nie mam żadnych objawów klinicznych i nie boli mnie żadna kosteczka,mięsień czy staw w moim ciele nie mam problemów z koncentracją,pamięcią i bólem głowy oraz żadnych stanów grypopodobnych jak również spadku kondycji fizycznej i utraty sił to nie muszę podejmować żadnego leczenia i trucia się antybiotykami bo jestem zdrowa i nie choruje na boreliozę zgadza się?Te wyniki mimo iż nie wyszły ujemnie to nie wskazują na chorobę bo przecież nie miałam żadnego kleszcza czy innego badziewia a moje ugryzienia przedstawiłam na zdjęciu w poprzednim temacie i wyglądają one na dziabnięcie komara.

Bardzo przepraszam że tak wypytuje ale człowiek taki jak ja który cierpi jak pisałam wcześniej na ataki paniki naprawdę potrafi sobie wmówić coś czego nie ma i zanim uwierzy że wszystko jest dobrze musi zadać masę pytań.Dziękuje również Panu za cierpliwość do mnie i do moich zapytań jest Pan naprawdę pomocną osobą i dodaje otuchy wielu ludziom.Powiem szczerze że odkąd zrobiłam te testy na własną rękę bez podstaw klinicznych i bez zalecenia lekarza nie mogę przespać spokojnie nocy bo co chwile wraca do mnie głupia myśl "jesteś chora,na pewno jesteś chora" a najgłupsze jest to że wyniki morfologi mam leprze niż moja 12 letnia córka.
Nigdy więcej nie dam się wciągnąć w badania które nie są potrzebne jest to dla mnie dobra nauczka na przyszłość i nie powtórzę więcej tego błędu.
Wczoraj przebiegłam nawet 8 kilometrów żeby sprawdzić czy mnie siły nie opuściły i nie spadła kondycja fizyczna oraz wydajność mięśni :-D .Nie biegałam od Maja 2018 więc trochę uda bolały ale nawet dziś zakwasów nie mam.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15222
Wysłany: 2018-11-07, 01:54    

Może inaczej - w medycynie jest taka zasada, że praktycznie ZAWSZE leczy się chorobę, a nie wynik badania. Nie istnieją testy, które są w 100% wiarygodne, przy każdym jest pewien odsetek fałszywie dodatnich wyników. Jakby przebadać całą populację Polski testem na przeciwciała, nie wiem, trądu, wyszłoby, że 2% populacji jest "chora" - czy to powód, by 1 na 50 Polaków maltretować przez rok próbując wyleczyć im trąd, którego nie mają?

No dobra, jeszcze testy na trąd są w miarę dokładne, ale na boreliozę są bardzo niepewne - mnóstwo chorób podnosi poziom przeciwciał na skutek reakcji krzyżowych, jest też bardzo dużo blizn serologicznych, tu jest naprawdę bardzo dużo fałszywie dodatnich wyników.

Nawet gdyby tam było 5 specyficznych pasków, ja bym to olał jeśli nie ma objawów, bo to by oznaczało tylko kontakt z bakterią w przeszłości. To, czy bakteria dalej jest w organizmie czy nie ocenia się po objawach.

Jeśli pojawią się objawy, zawsze będzie można zacząć leczenie, teraz statystycznie masz o wiele, wiele większą szansę, że sobie zrobisz krzywdę antybiotykami, niż że powstrzymasz chorobę zanim ona zrobi Ci krzywdę. W znakomitej większości przypadków późniejsze leczenie boreliozy nic nie zmienia, chorobę udaje się wyleczyć bez żadnych poważnych konsekwencji dla zdrowia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Beatrix

Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 5
Wysłany: 2018-11-07, 08:48    

Ma Pan rację.Szczególnie że w moim przypadku od 3 roku życia choruje na alergię na wszystkie pyłki drzew traw sierści roztocza i kurzu,chorowałam także na Astmę ale wyszłam z tego.W swoim życiu brałam dużo leków na sterydach na Astmę zatoki i alergię.Te choroby mogły zostawić zapewne jakieś blizny serologiczne w moim ciele.Wszyscy mówią to samo co Pan skoro nie ma objawów nie ma choroby.Test igg miałam ujemny metoda Elisa,test igm Elisa 35 ale test wb zaprzecza pozytywnemu wynikowi bo jest graniczny,więc całkowicie się z Panem zgadzam.Ludzie po ugryzieniu kleszcza nie chodzą na badania jak nie mają rumienia znam co najmniej 3 takie osoby a ja zachowałam się jak dziecko i porobilam testy bo teraz każdy gada o boreliozie a kleszcza widziałam tylko na zdjęciu w internecie.Moja głupota kosztowała mnie 500zł masę nerwów i Pański czas.Ale uwieżyłam już że jestem zdrowa i to dzięki Panu za co dziękuję.
 
     
maximus_um2

Dołączył: 09 Mar 2019
Posty: 6
Wysłany: 2019-03-09, 23:20    

witam prosiłbym o analize wyniku. badanie pokazało wynik negatywny. fizjoterapeuta dał te wyniki znajomemu lekarzowi i on stwierdził że wynik igm jest pozytywny a igg graniczny nie wiem co o tym myśleć. od jakiegoś czasu mam problem; 10 lat temu strzykło mnie w dolnej części kręgosłupa po jednej wizycie przeszło. 5 lat temu w odcinku szyjnym po masażu przeszło i zbiegiem czasu coraz częściej teraz 3 razy do roku i przechodzi po kilku masarzach pracuje fizycznie.

igg_Easy-Resize.com.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 221,79 KB

 
     
maximus_um2

Dołączył: 09 Mar 2019
Posty: 6
Wysłany: 2019-03-09, 23:23    

ostatni raz było tak że mnie strzykło w piersiowym i strzykało w klatce z lewj strony po masarzu przechodziło ale bolało pod łopatką i na zminae znów się wracało do szyjnego po kilku masarzach przeszło ale mam ból w barku lewym przy wysiłku

igm (2)_Easy-Resize.com.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 218,12 KB

 
     
maximus_um2

Dołączył: 09 Mar 2019
Posty: 6
Wysłany: 2019-03-09, 23:24    

jeszce wyniki inne

bad 2_Easy-Resize.com (1).jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 236,81 KB

 
     
maximus_um2

Dołączył: 09 Mar 2019
Posty: 6
Wysłany: 2019-03-09, 23:25    

i inne

bad 2_Easy-Resize.com.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 236,81 KB

 
     
Ansn 

Dołączyła: 26 Sty 2016
Posty: 12
Wysłany: 2019-03-10, 21:06    

No z takimi wynikami to zapomnij o boreliozie, chciałabym wiedzieć jaki lekarz dostrzegł w tym IgM wynik pozytywny :D. Co do reszty to się nie znam, więc poczekaj na wypowiedź Tomakina ;). Pozdrawiam.
 
     
maximus_um2

Dołączył: 09 Mar 2019
Posty: 6
Wysłany: 2019-03-16, 17:26    

jeszcze zapomniałem tych wyników

bad_Easy-Resize.com.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 209,27 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15222
Wysłany: 2019-03-20, 13:20    

Stanowczo negatyw, weź 100 losowych osób z ulicy i 50 z nich będzie miało taki wynik.

A ten lekarz to jakiś imbecyl jest.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
maximus_um2

Dołączył: 09 Mar 2019
Posty: 6
Wysłany: 2019-03-20, 18:39    

Dzięki
a patrzył Pan na pozostałe wyniki, nie wie Pan co może być przyczyną bolących stawów głównie pewnie z wysiłku ale jak temu zapobiegać jak biegam na bieżni to w kostkach mnie boli, w barku przy wysiłku a jak się skumuluje to w odcinku piersiowym biore teraz z polecenia kolagen w niby naturalnej postaci z chrząstek rybnych itp.
Jak by miał Pan pomocne informacje będę wdzięczny
Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15222
Wysłany: 2019-03-26, 03:24    

Stawy mogą boleć z tysięcy powodów, przy czym najpopularniejszy to zwykłe zmiany związane z wiekiem - w końcu każdego zaczną boleć, to są rzeczy które się zużywają i nie regenerują. Kolagen niewiele pomoże, albo i w ogóle. O organizm trzeba dbać, robić odpowiednie ćwiczenia, wzmacniające otoczenie stawu, tak, żeby nie zużywał się przy wysiłku. Ja sobie rozwaliłem kolana w młodości i już nigdy nie będę miał w pełni sprawnych.

Przydałby się specjalista, jakiś fizjoterapeuta na przykład, który oceni, czy ten ból może mieć związek z jakimiś zmianami chorobowymi, czy jest po prostu naturalny. Na przykład jeśli ktoś 20 lat spędził przed komputerem, nagle się obudził i zaczął biegać, to stawy będą go bardzo mocno boleć, będą też się błyskawicznie niszczyć i to normalne. Jeśli ktoś biegał 20 lat i nagle zaczęły go boleć wszystkie stawy, to już naturalne nie jest. Takich szczegółów są setki i nie poznamy ich wszystkich przez forum. Ktoś to musi na żywo obejrzeć, ktoś kto się na tym zna.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tommy001 

Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 266
Wysłany: 2019-04-01, 15:47    

Mieszka u mnie lokator, jakoś ponad rok temu jego brat został zaatakowany przez kleszcza, kleszcz został usunięty w przychodni przez lekarza. Ani kleszcza nikt nie badał, ani testów na boreliozę żądnych nie robił ani nikt mu nie kazał robić. Rumienia nie było. Facet zdrowy w sensie że boreliozy nie ma.

Tylko że nie do końca bo po jakimś czasie miał krew w moczu i się okazało że ma raka pęcherza moczowego, wycieli mu pęcherz. Ale to nie ma nic wspólnego z kleszczem. Miał przerzuty do układu limfatycznego. Wzioł już kilka chemioterapi w szpitalu. Włosy mu wyszły. Lekarze mu powiedzieli że tak 3,5 roku zycia mu zostało. Ale te 3,5 roku zycia to są ogólne dane statystyczne. Hmmm. Ciekawe czy się chłop wyleczy czy nie. Narazie chemia działa, ale jak przestanie (wytworzenie oporności wielolekowej nowotworu na chemie) to chyba już po nim.

Sam jeżdzi samochodem 60km do szpitala na te chemie. Jakoś funkcjonuje ale jak długo? Pare lat temu przeszedł na emeryture to ma jakioś ze 67 lat. Ostatnio czytałem o LDN czyli naltreksonie. https://www.ldnscience.org/ I komuś tam pomagał niby na te objawy poboreliozowe, znikaja po LDN bóle stany zpalne. Nie wiem czy jest tu wątek o naltreksonie. W polsce niektórzy lekarze to przepisuja na różne sprawy. SKuteczny ma być przy zapalnych chorobach jelit według badań. Oczywiście nie jest to cudowna pigułka na wszystko, raz pomoże , innym razem nie.
_________________
http://liveuncomfortably.com/i-ate-36-eggs-a-day/
http://www.amazing-glutathione.com/raw-eggs.html
http://kulturystyka.pl/wszystko-o-jajkach/
https://www.google.com/se...+yolk+nutrition
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: