Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ponoć nerwica lękowa z objawami somatycznymi
Autor Wiadomość
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-14, 20:24    Ponoć nerwica lękowa z objawami somatycznymi

Witam. Otóż zaczęło się od czerwca gdzie nagle z dnia na dzień zaczęły się bóle jelita po lewej stronie (wyniki badan dobre, kolonoskopia, krew itd), potem nagle zaczął się ból z drugiej strony (profilaktycznie usunięto mi wyrostek), później zaczęły się bóle jądra (usg oczywiście super) - dodam, że kiedyś miałem zabieg na to jądro z racji niewłaściwego przepływu w USG. A teraz zaczęły się bóle kręgosłupa jak i dzienne bóle głowy. Oczywiście żadnymi lekami nie zamierzam się truć. Badania tarczycy również robiłem wyszły okej. I moje pytanie co najlepiej zrobić by objawy pokonać :). Dodam, że ten ból jelita mnie tak wykończył, że dziennie myślałem że mam raka i już wariowałem zanim mi kolonke wykonali. I dodałbym, że chciałbym oczywiście zacząć od wydania na mój powrót do zdrowia od jak najmniejszej ilości pieniędzy niestety jestem niepracującym studentem z licencjatem na głowie aktualnue. :)
Pozdrawiam i życzę wszytskim dużo zdrowka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2019-01-23, 06:44    

Bez wiedzy co Ci jest, ciężko cokolwiek doradzić. Takie bóle mogą mieć sto różnych przyczyn, co pomaga w jednej, może zaszkodzić w innej.

Nie masz po prostu ciągle pospinanych mięśni, przez co sobie mógłbyś nadrywać ich przyczepy, co dałoby właśnie takie bóle nie wiadomo skąd pojawiające się w losowych miejscach?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-23, 22:20    

Już miałem tyle badań, że to niemożliwe, wszystko oczywiście wychodzi okej. Głównie jest to ból wędrujący, jak boli jedno to drugie nie boli tak mocno albo mniej. Teraz oczywiscie zmagam się z bólem jądra, które oczywiscie na badaniach wychodzi okej. Od czercwa do sierpnia byl to bol jelita. Listopad bol kregoslupa, a styczen bol glowy. Wszyscy specjalisci mowią o neriwcy lękowej z somatykami. Dlatego zwróciłem się tu o jakąs odpowiednią suplementację na ta przyczynę :) Dziękuje i pozdrawiam
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-28, 18:16    

Dodam też, że jeszcze gdzieś w połowie listopada doszedł mi ból palca dużego u stopy, dokładniej nie palca lecz tej kości przed nim. Badania Western Blot robiłem na bolerioze również negatywnie wyszły. Może to akurat przypadek że boli ten palec bo miałem już go 2 razy złamany i pękniety bodajże w 3. Też moja mama i babcia ma haluksy, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ. Dodam ze jako mezczyzna młody 22 letni, haluksy chyba nie są w tym wieku "popularne"
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2019-01-30, 14:42    

Hmm, a taki trop - nie unikałeś przypadkiem słońca przez ostatnie lata? Skrajnie niski poziom witaminy D3 może dawać takie "wędrujące" bóle, zazwyczaj powiązane ze stawami i kręgosłupem.

Jeśli to nerwica, to jedyną radą jaką na tym forum możesz dostać będzie pewnie suplementacja rzeczami, których niedobory mogą nerwicę wywołać - jeśli to Twój przypadek, to powinna być szybka poprawa, ale ani nie wiemy, czy faktycznie masz nerwicę, ani też, jeśli ją masz, czy jest akurat wywołana niedoborami pokarmowymi.

http://nerwica.vegie.pl/

Tu jest opisana cała terapia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-30, 15:24    

Hmm. niedobór witaminy D3 jest u mnie raczej na bank, bo pamietam, że 4 lata temu miałem dość duży coś tam jakieś tabeletki wziąłem ale czy to podniosło nie wiem. Poki co dostałem od lekarza Solderol, ktory mam brać przez 2 miesiące, 1 tabletke w tygodniu.

Pisałem też o tym problemie na jakimś forum boreliozy i oczywiście wszyscy pisali ze to na pewno borelioza itd. Oczywiście Western Blot zrobiony ale calutki negatywny, to mnie do jakiegos dr. Wielkoszyńskiego wysyłaja co ma jakieś Eli Spot czy Microblot Array, ze boleriozy nie mam to mam jakies konfunkcje, ktore nie wychodza gdzieś w Western Blocie. Ze trzeba do jakiś lekarzy ILADS wtedy itd. I juz sam zgłupiałem, ze bolerioze trzeba antybiotykiem pobudzic. Nie wiem juz co myslec. W sumie nerwica z somatyzacjami a bolerioza to objawy prawie takie same...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2019-01-30, 15:29    

Jedną w tygodniu... jezu, ja brałem odpowiednik 2 dziennie przez ostatnie tygodnie :D

Na tamtych forach każdemu diagnozują boreliozę (i kilkanaście innych chorób odkleszczowych), dosłownie każdemu. I potem kroją z kasy, kilkadziesiąt tysięcy na "leczenie".
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-30, 15:34    

A ty cos mozesz powiedzieć o tym Wielkoszynskim lub tych lekarzach ILADS? To rzeczywiscie tacy oszusci?
No pobiore 2 tyg zrobie badania bedzie niskie to wróce tu na forum po kolejną diagnozę hehe ;)
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-30, 15:34    

I o tych jakis pecjalnych badaniach na bolerioze? Nawet jak wychodzą one to chyba szpital zakazny nie respektuje tych badan czy jak to jest
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2019-01-30, 15:36    

No zgadnij, robią "specjalne" testy, których nie uznaje żaden inny lekarz, "leczą" ludzi przez kilka lat bez żadnej poprawy i mówią, że trzeba leczyć się dalej... znasz lepszą definicję szarlatana?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-30, 15:40    

Jakieś tam widziałem opinie ludzi co po 1.5 roku przez tych lekarzy ILADS wyzdrowieli (tak mowili xd)
Czyli jak Western Blot wyszedł negatywny to sobie z boleriozą dać spokój i nie szukać jej juz?
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-30, 15:40    

A te tesy jakies PCR czy KKI to tez niewiarygodne jakies?
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-02-01, 22:30    

Oczywiście też wypisalem swoje objawy na facebooku na jakiejś stronce medycznej i oczywiście same odpowiedzi, że to bolerioza z jakimiś konfunkcjami (nie pamiętam: chlamydia albo yersinioza?) coś takiego, że konieczne leczenie ILADS i wgl. Masakra gdzie nie wejdę to masa ludzi trąbi o tym leczeniu ILADS jakie to świetne i wspaniałe ono nie jest. Jak to wygląda w innych krajach wiesz mozę? Też tam ono jest takie wychwalane?

Ale wracając zakładając, że jest to nerwica somatyczna bo akurat zaczęło się u mnie w sytuacji stresowej od tego bólu w lewym dole biodrowym (czyli objaw typowy praktycznie dla nerwicy), potem doszedł też ten ból kręgosłupa w obrębie piersiowym i głowy (czyli znów dwa objawy nerwicowe), no ale doszedł też ten ból stawu w palcu (akurat tego co w przeszlości miałem 3 razy złamane z 6 mikropęknięciamy plus na tej nodze złamane śródstopie i plus haluksy które mogę mieć dziedziczne - może to sztywny palec). No i bóle jądra które w przeszlosci rowniez mialem operowane. No i nie wspomne, że dziennie myślałem wtedy z tym rakiem jelita a teraz ciąglę z tą boleriozą, bo gdzie się nie spojrzy to wszyscy odrazu mówią bolerioza). Dodam również że od zawsze byłem osobą, która się wszytskim przejmuje, dośc wybuchową, od zawsze obgryzającą paznokcie, martwiącą się wtedy tym jelitem, że to rak. No i dodam że te bóle takie wędrujące raz boli jądro, potem zapominam o bolu ale pojawia się na głowie. Jeszcze ostatnio przeczytałem ze Bena Stillera bolało kolano podczas boleriozy i sam zaczynam "czuć" te kolano. Normalnie wariowanie xd

Wiec na nerwicę tomakinie co najlepiej brac stricte do mojego przypadku?
Zacząłem od tej suplementacji D3, podejmę się jeszcze chyba psychoterapii(lepsze to niż psychotropy) no i co jeszcze warto odnośnie mojego przypadku?? Dziękuję za odpowiedz
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2019-02-09, 18:16    

Po prostu popatrz na wiki, anglojęzycznej, albo na forum gdzie są LEKARZE, a nie pytasz grażyny i januszy na forach. To tak, jakbyś kasjerki w biedronce pytał o diagnozę choroby. Internet jest pełen ludzi "mądrzejszych od wszystkich lekarzy i biologów", którzy nie odróżniliby bakterii od półcegłówki.

Ze swoją nerwicą jesteś idealną ofiarą - dasz się nastraszyć i oddasz im w końcu swoje pieniądze.

Całą terapię przeciw nerwicy masz na stronce, po prostu zwróć dużo większą uwagę na witaminę D3, skoro unikałeś słońca i masz objawy takie, jakie masz.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Barti

Dołączył: 13 Sty 2019
Posty: 47
Wysłany: 2019-02-10, 20:33    

Dobra czyli z tego co wyczytałem to podstawa to: witamina D3, kompleks witamin B oraz omega 3. Czy jeszcze cosik warto dodać czy na początek to starczy?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: