Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Powrót nerwicy i depresji po odstawieniu leków
Autor Wiadomość
veronika

Dołączył: 28 Gru 2018
Posty: 1
  Wysłany: 2018-12-28, 20:24    Powrót nerwicy i depresji po odstawieniu leków

Witajcie. Chce podzielić się z Wami moją historią.
Ponad rok temu zachorowałam na depresję. Psychiatra nazwał to stanem depresyjno-lękowym. Moja mama wcześniej zachorowała na raka i podejrzewam że to był główny powód mojej choroby. Ciągły lęk o jej zdrowie i życie. Kiedy pokonała raka ja się dosłownie rozsypalam... nigdy się tak nie czułam... zaczęło się od wybudzania w nocy i łapania oddechu. To był koszmar... później lęk był coraz większy... zaczęłam zarywać nocki bo bałam się że się uduszę...
W pracy dostałam pierwszego w moim życiu ataku paniki.... myślałam że się uduszę...wszystko zaczęło wirowac...myślałam że to już koniec...byłam pewna że jestem chora na jakąś ciężką chorobę. Zaczęłam mieć zaburzenia równowagi... zawroty głowy.... problemy z oddychaniem. Zaczęły się badania i lekarze. Szpital oddział neurologiczny. Diagnoza zaburzenia czynnościowe.
Neurolodzy, kardiolodzy,
Każdy mówił to samo że jestem zdrowa i że to przez nerwy...
Wszystkie wyniki książkowe...
Zaczęły się myśli samobójcze... Stanęłam przed murem. Dosłownie

Kolejny atak paniki i wezwana karetka. Kolejny raz dowiedziałam się że jestem zdrowa....
I wtedy dopiero poszłam do psychiatry. Nie mogłam uwierzyć że to z nerwów można się tak czuć.
Dostałam lek na sen lerivon i antydepresant Citaxin.
Początki były ciężkie ale po miesiącu stanęłam na nogi. Po 3 miesiącach byłam jak nowo nagrodzona. Po 4 miesiącach odstawiłam leki na sen. Byłam tylko na Citaxinie. Po 8 miesiącach odstawiłam Citaxin. Stopniowo. Czułam się bardzo dobrze bez leków.
Jakiś miesiąc temu zaczęło wracać..
Tydzien wielkiego stresu w pracy i się włączyło...
Tylko teraz się nie boję tak jak wtedy bo wiem że to nerwy...
Zaczynam czuć coraz większe zmęczenie, napięcie mięśni, rozdrażnienie, wszystko mnie denerwuje, ciągle zmienne nastroje, zamulenie...I ta niechęć...
Nie chce znowu być pod ścianą.
Wiem że najprościej byłoby wrócić do leków...Ale nie chce brać tej chemii więcej.
Zaczęłam brać suplementy.
Pije 4 melisy dziennie, biore magnez, complex witaminowy i korzeń arktyczny.
Czy powinnam brać cos jeszcze? Co o tym myślicie?
Najgorszy jest lęk I ciągłe napięcie...
Pozdrawiam wszystkich
 
     
uzytkownik100

Dołączył: 23 Sie 2018
Posty: 84
Wysłany: 2018-12-29, 01:44    

Nie wiem, może już widziałaś, ale tutaj masz opisaną terapię: http://nerwica.vegie.pl/terapia.html

Na pewno nikt za ciebie nie sprawdzi, czy twoja nerwica wynika z niedoboru którejś z tych rzeczy. Musisz sama na sobie przetestować, zwłaszcza że większości z niedoborów nie wykryjesz badaniem.

Jak robiłaś badania, to pewnie też nie zaszkodzi wstawić tutaj, nawet jak są w normie.

Powodzenia!
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 590
Wysłany: 2018-12-29, 03:36    

Bardzo proszę osoby inne niż tomakin o nieudzielanie odpowiedzi przed tomakinem. To tylko powoduje, że tomakin jak zacznie odpowiadać, to ma za dużo postów do przeczytania i co za tym idzie odpowiada wybiórczo.
 
     
kasia_k

Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 79
Wysłany: 2018-12-29, 10:16    

a subzero muszę się nie zgodzić, Tomakin na jednym z tematów ogólnych pisze : "Stąd prośba do was, użytkowników którym pomogłem. Bardzo fajnie by było, jakbyście czasem poświęcili te dosłownie kilkanaście minut i przekazali wiedzę dalej. Chodzi o wrzucanie linków do stronek - nie do forum, bo praktycznie wszystkie nowe zakładane tematy dotyczą rzeczy, które są wyjaśnione na którejś z gotowych witryn, a ja niekiedy po prostu nie mam czasu na to wszystko odpisywać." http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
Owszem, Tomakin jest tu chyba ekspertem, ale myślę że podrzucenie stronki lub subiektywna podpowiedź nie zaszkodzą.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15451
Wysłany: 2018-12-30, 05:15    

Subzero ma aspergera i niestety napisze to jeszcze kilkaset razy, nic na to nie poradzimy.

Zacznij od zrobienia badań wypisanych na stronce, dzięki nim być może uda się zrobić jakąś docelową terapię na konkretną rzecz. Jeśli nic tam nie wyjdzie - bierz suple jak w rozpisce, do tego zainteresuj się relaksacją Jacobsona.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: