Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Potwierdzona borelioza
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14907
Wysłany: 2018-10-05, 01:52    

Oczywiście, że chodzi o tężyczkę jawną - utajona to coś zupełnie innego, jak gość nie odróżnia tych dwóch rzeczy, powinien natychmiast stracić uprawnienia do wykonywania zawodu. Ja mam prawo nie widzieć różnicy, bo jestem anonimem z forum, ale nie ktoś, kto bierze za porady grube pieniądze!

Z lekarzami często jest tak, że mają ego wielkości Saturna. Nigdy nie przyzna się do błędu, pokażesz mu 30 wyników badań świadczących o innych chorobach - dalej będzie upierał się przy swojej diagnozie. Bo przecież on jest nieomylny.

Pamiętaj, co pisałem - nadmiar magnezu wypłucze wapń, nadmiar wapnia wypłucze magnez. Obserwuj objawy i do tego dopasuj kurację. Mocne zatwardzenie, częstomocz - mocno przegiąłeś z wapniem, rozwolnienia - przegiąłeś z magnezem.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
uzytkownik100

Dołączył: 23 Sie 2018
Posty: 35
Wysłany: 2018-10-11, 23:56    

Minął już praktycznie miesiąc odkąd zacząłem brać te suple wapnia i magnezu. Mam wrażenie, że kombinowałem w obie strony już jak tylko mogłem. Nie widziałem u siebie właściwie za bardzo żadnych wyraźnych objawów, z tych które wymieniłeś, że mogłem przesadzić z czymś i właściwie dalej nie wiem w jakich porcjach to brać.

Jeśli chodzi o poprawę ostatnio to mam wrażenie, że bardzo niewielka, jeśli w ogóle. Ostatnio bardziej próbowałem z magnezem, wapń ograniczyłem. Miałem wrażenie, że jest delikatnie lepsze myślenie, ale wczoraj się nasiliły skoki mięśni, więc teraz biorę na przemian to i to.

Jakiś ogólny opis mojego stanu teraz to ciągle fatalne myślenie, na przemian uczucie rozbicia, odrealnienia, mgła umysłu i chwilowe przebłyski, że może będzie lepiej. No i te skoki mięśni wciąż występują sporadycznie, ale to właściwie najmniejszy problem.

Jak masz jakiekolwiek sugestie jeszcze, to mów śmiało.
 
     
uzytkownik100

Dołączył: 23 Sie 2018
Posty: 35
Wysłany: 2018-10-13, 00:37    

Tak jeszcze uzupełnię opis mojego stanu, może coś przukuje twoją uwagę.

Zdarzają mi się w ciągu dnia takie tępe(nie jestem pewny, czy to dobre określenie)/rozbjające bóle głowy lekko nad oczami pośrodku czoła. Nie są one jakieś mocne, ale upierdliwe. Przeziębiłem się ostatnio i przez kilka dni miałem katar. Próbowałem się leczyć cysteiną i dosyć szybko mi to przeszło. Ale w związku z tym rodzina zasugerowała mi temat zatok i podsunęła metafen zatoki. Czy jak teraz nie mam kataru, to raczej ten temat wykluczyć? Jedynie raz czy dwa dziennie czuję potrzebę wysmarkania się, ale to mam tak, odkąd pamiętam.

Druga sprawa, to mam wrażenie, że jakoś niespecjalnie odczuwam głód i jem raczej z przyzwyczajenia niż z potrzeby. Niby z jednej strony nie jestem za bardzo aktywny ostatnio, to też dużo nie potrzebuję, ale bywa, że po zjedzeniu jakiejś małej porcji ciężko mi przełknąć coś więcej, bo mnie zaczyna aż podnosić od żołądka. Rano miałem problem z połknięciem tabletki po śniadaniu. Może to tylko jakieś moje wydziwiania, ale stwierdziłem, że wspomnę o tym.

W sumie nie wiem czego się po tym opisie spodziewam, bo w końcu mam diagnozę tężyczki, to leczę tężyczkę, ale strasznie to opornie idzie i spodziewałem się lepszego rezultatu po miesiącu. Zwłaszcza, że nie dają mi spokoju te nagłe już trzykrotne chwilowe polepszenia, zupełnie jakby wszystko wracało do normy i potem pogorszenie (pierwsze polepszenie już ponad miesiąc temu).

Tak jak wspomniałem właczyłem wapń znowu w większej ilości i skoki mieśni ustały w dużej mierze. Traktować to jako jakiś wyznacznik?

No i ogólnie dzisiaj się czułem osłabiony przez większość dnia.

Jak nie zauważę jakiejś różnicy w najbliższych dniach, to zaczynam się rozglądać za jakimś lekarzem, ale to już się przekonałem, jak to z nimi często bywa. Także jeśli masz jakieś propozycję, co mogę przebadać, to jestem otwarty. Parathormon ma jakieś znaczenie, z tego co czytałem.

Ogólnie to wielkie dzięki za dotychczasową pomoc. :-)
 
     
uzytkownik100

Dołączył: 23 Sie 2018
Posty: 35
Wysłany: 2018-10-16, 23:38    

Wygląda na to, że moje skoki mięśni spowodowane były niedoborem potasu. Przyznam szczerze, że trochę olałem ten potas, bo myślałem, że wynik już jest w normie, a tu pewnie to badanie z krwi jest w podobnym stopniu wiarygodne jak ten magnez. Już drugi dzień biorę ok. 5g i chyba jest poprawa myślenia i samopoczucia, ale to wstrzymam się z oceną jeszcze na kilka dni.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14907
Wysłany: 2018-10-16, 23:46    

Jeśli nie ma objawów niedoboru wapnia, to ładuj magnez do oporu, oczywiście razem z potasem.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
uzytkownik100

Dołączył: 23 Sie 2018
Posty: 35
Wysłany: Wczoraj 19:41    

W ciągu ostatnich dni zauważyłem u siebie rozwolnienia po tym magnezie, także w końcu mam jakiś znak.

Jakaś tam poprawa w myśleniu jest, ale wciąż nie czuję się jakoś dobrze. Ciągle jestem jakiś taki otumaniony i spowolniony, ale jeszcze tydzień temu chwilami miałem totalną pustkę w głowie.

Ładuję dalej ten magnezu (średnio 700-800 mg w ciągu dnia) i potas (około 5 g). Do tego trochę wapnia i D3 oraz B complex i multiwitamina. Zapasy mi się już prawię pokończyły, to też postanowiłem zamówić kolejne. Dodatkowo zamówiłem cynk i miedź i zainteresował mnie też żeń-szeń koreański, to postanowiłem wziąć przy okazji.

Cynk będę brał według twojego artykułu na forum. Kto wie, może jakoś wspomoże to wszystko. Oczywiście przerwy pomiędzy cynkiem, magnezem i wapniem.

Natomiast mam pytanie do tego żeń-szenia. Podobno wspomaga koncentrację i na to najbardziej liczę. Tylko nie wiem, czy powinienem go teraz włączać, bo gdzieś widziałem twoją wypowiedź, że zioła pobudzą organizm tymczasowo, a potem może być pogorszenie. Co o tym sądzisz?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14907
Wysłany: Dzisiaj 5:52    

Na ziołach się nie znam - mało kto zresztą jest w stanie przewidzieć wszystkie długofalowe konsekwencje brania ziół.

Z ziołami pobudzającymi jest jak z amfetaminą, przez chwilę człowiek czuje się wyśmienicie, a potem okazuje się, że musi 2 tygodnie odpoczywać. Pytanie tylko, czy żeńszeń po prostu pobudza, czy działa w jakiś inny sposób, np uspokaja organizm i na przykład pozwala lepiej się wyspać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: