Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jak w kilka miesięcy wyleczyć stwardnienie rozsiane
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14577
Wysłany: 2018-03-05, 02:54    

Nie no, diety keto są CZASAMI dobre, ale na tej zasadzie, na jakiej czasami dobra jest chemioterapia. W niektórych schorzeniach bilans skutków ubocznych i korzyści przeważa na stronę keto. Ale jak pisałem, na forum nie będę ludziom zalecał terapii, która zabija kilka procent pacjentów.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
maszkaron 

Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 97
Wysłany: 2018-03-05, 16:15    

Co do nerki to tomakin nic nie napisał konkretniej, typowe dla niego lanie wody. Nie od dziś wiadomo, że wyższe spożycie białka może rozwalić nerki. Kulturyści nieraz się o tym przekonali... To wtedy low carb rzeczywiście mogłoby być szkodliwe w takim wariancie... Ale keto to zupełnie co innego, bo ogranicza się nie tylko węgle, ale i białko(~50g), bo w procesie glukoneogenezy zamieniane jest na cukier, poza tym wysoka porcja białka podbija insulinę i może wybić z ketozy... Dlatego dieta keto nie wyleczy raka zgodnie z reverse Warburg effect... Może "najwyżej" służyć prewencji. Co do dzieci, to może nie rosły, bo miały zbity poziom IGF-1... To właśnie chroni przed rakiem na tej diecie... Keto to nie zwykła dieta, ale zmiana sposobu życia... Dla mnie keto ma sens jedynie w połączeniu z OMAD... Keto i tak dla mało kogo, bo nie napijesz się alkoholu... Ja jestem abstynentem, to mnie to rybka.

Trzeba by było się przyjrzeć tym kilku %, co nie tak robili z dietą... To wszystko to jest korelacja a nie przyczynowość... Nie dziwię, się że wzrasta sztywność ścian tętnic, gdy dieta oparta jest na wieprzowinie bogatej w omega 6 i gdzie jeszcze może pogorszyli stosunek omega 6:3, który w American standard diet wynosi 25:1... I pewnie sama smażenina i utlenione kwasy omega... Do tego prawdopodobnie jedli mało warzyw i nie mieli witaminy C niezbędnej do produkcji kolagenu, i skoro nie dbali o odpowiedni poziom elektrolitów czy nawodnienia... Na keto bez problemu można uzyskać więcej witamin czy minerałów z warzyw niż ma przeciętny weganin... Organizm wysyca się bodajże przy 500mg, a tyle można spokojnie z diety wyciągnąć. Megadawki nic nie dają, a nawet pośrednio mogą wykazywać działanie pro-oksydacyjne, czyli stres metaboliczny i właściwości utleniające.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24703903
Co do tego badania dzieci chorych na epilepsję i stwardnienia tętnicy szyjnej, to prawdopodobnie były na bardzo restrykcyjnej diecie składającej się w 90% z tłuszczu, a i tak po roku nie było już większych zmian... Poza tym to prawdopodobnie była dieta bogata w omega 6 i to jeszcze rafinowane...

https://www.myketocal.com/ketocal4-1.aspx
"Refined Vegetable Oils (Palm, Soy, High Oleic Sunflower)"


Dalej idąc, cholesterol to nie przyczyna miażdżycy sama w sobie. Stan zapalny uszkadza śródbłonek i cholesterol wbudowuje się w takie uszkodzenie, dochodzi wapń, itd... Reakcja łańcuchowa.

Cholesterol jest produkowany z węgli w wątrobie tak czy siak... Poza tym jeszcze raz piszę, że nie namawiam nikogo do opychania się golonką. Najlepiej zachować stosunek tłuszczy nasyconych do jednonienasyconych do wielonienasyconych 1:1:1, w tym omega 6:3 1:1...

Już nieraz wklejałem linki do różnych badań z ncbi czy pubmed, które są niewygodne dla pewnych osób, ale nikt się do nich nie odnosił. Adwersarz najczęściej przechodzi nad nimi jakby nie istniały i stosuje atak ad personam...


Co do długofalowego efektu keto:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16652223
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27066714
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26819376
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26819374

Ciekawe jak się do tego odniesiecie...
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19632695



Można tak sobie żonglować badaniami... Mnie nie zależy na zrzucaniu fatu, tylko na lepszej pracy mózgu i lepszej wydolności organizmu. No i długowieczności... Nawet bodajże Armstrong był na keto... Skoro nie mogę kupić w aptece Vyvanse, to trzeba sobie jakoś radzić. Przynajmniej tego mi nikt nie zabroni.

Co do wierzenia w nieomylność fartucha, to na tym przejechał się mój kolega, którego ojciec chorował na stwardnienie rozsiane. Mówiłem mu 100 razy, żeby zajrzał na to forum i pokazał je ojcu, ale on się upierał, że przecież żadne "witaminki" nie pomogą, nie będzie słuchał jakiegoś szarlatana z internetu i lekarz wie lepiej. Efekt taki, że jego ojciec ledwo się ruszał, przestał nawet korzystać z wózka elektrycznego i zmarł na sepsę w domu opieki...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14577
Wysłany: 2018-03-06, 01:37    

No niezupełnie z tym "można żonglować badaniami", bo jeśli mamy 4 badania gdy dana rzecz nie zaszkodziła, a obok 4 badania gdy zabijała, to nie można powiedzieć "eeee, w sumie to średnio wychodzi, że jest nieszkodliwa". Badania które podajesz skupiają się na wpływie na pojedynczą funkcję w organizmie człowieka. To jakby podawać badanie, że papierosy nie wpływają negatywnie na gęstość kości. I co z tego, skoro wywołają raka płuc?

Są badania, gdzie dieta ketogenna miała negatywny wpływ porównywalny z najbardziej szkodliwymi lekami, jakie zna ludzkość. I tych badań jest naprawdę dużo. Nawet, gdyby było tylko jedno takie, to już byłoby wystarczającym powodem, by nie polecać na forum tego typu rzeczy. Z tego powodu nie polecam nikomu diety "raw", bo jest kilka badań, które wykazały jej niszczący wpływ na zdrowie. I nawet jeśli wierzę, że można ustawić zdrową opcję diety raw, to dalej nie mam prawa postawić mojej wiary na szali czyjegoś życia i zdrowia - mamy twardy dowód w postaci badania, gdzie dieta raw w kilka lat niszczyła ludziom kości.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 432

Wysłany: 2018-03-06, 02:37    

maszkaron: Po pierwsze, przytaczasz badania mierzące jakiś pojedynczy parametr, na przykład poziom cholesterolu, ale nie przytoczyłeś badania wskazujacego na to, że na przykład ci co mają dietę low-carb rzadziej mają zawał serca.

Po drugie, jeśli chodzi o cholesterol to zwróć uwagę, że w tym badaniu ludzie z genetycznie niskim cholesterolem mieli znacząco niższe ryzyko chorób serca.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16554528
 
     
squardon 

Dołączył: 22 Sty 2018
Posty: 22
Wysłany: 2018-04-04, 09:11    

Czy chorzy na SM powinni unikać herbaty zielonej, dużych dawek witaminy C?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14577
Wysłany: 2018-04-13, 18:31    

Witamina C obniża miedź, którą chorzy i tak mają poniżej przeciętnej, więc to raczej bym odradzał.

Zielona herbata jest raczej wskazana, ale trzeba poczekać, aż skończą badania.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
squardon 

Dołączył: 22 Sty 2018
Posty: 22
Wysłany: 2018-04-18, 10:35    

Witaminę B complex 6 tabletek dziennie biorę od 20.02 br. W jakiej dawce mam teraz brać? Olej z wiesiołka, omega 3, K2 biorę mniej więcej od tego samego czasu. Biorę już ponad rok witaminę D3 2000. Od stycznia brałem około 10 ml oleju lnianego, ale zrezygnowałem odkąd zacząłem brać omega 3. Zauważyłem, że od stycznia nie przeziębiam się. Wcześniej bardzo łatwo łapałem choroby i długo się leczyłem. Prawie cały czas bolało mnie gardło, albo miałem zawalone zatoki. Zniknęły mi też wypryski na twarzy, a walczyłem z tym kilka lat i nic nie pomagało. Chód również mi się poprawił. Nie chodzę już jak na kołkach, albo jak pijany. Nie jest to jeszcze wzorowy chód, ale jest już dużo lepiej. Mogę spacerować przeszło godzinę. Pod koniec 2016 r. chodziłem kiepsko, ale o dziwo mogłem biegać. Natomiast teraz chodzę lepiej, ale nie mogę biegać. Ale jest poprawa. Chodzę też na siłownię.
  
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14577
Wysłany: Wczoraj 21:45    

B complex myślę że można ciągnąć wysoką dawkę - w leczeniu neurolodzy dają czasami nawet 10 razy większą poszczególnych witamin z tej grupy, ale samodzielnie nie kombinuj z takimi.

Jak jest poprawa, to rób dalej to, co robisz.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
squardon 

Dołączył: 22 Sty 2018
Posty: 22
Wysłany: Dzisiaj 11:05    

W ubiegłym tygodniu byłem u neurologa na wizycie kontrolnej. Powiedziałem, że jest poprawa prawdopodobnie po oleju z wiesiołka i omega 3. Odpowiedziała, że w takim razie proponuje mi, abym brał raz dziennie 10 ml oleju lnianego, 10 ml oleju z wiesiołka, 10 ml oleju z ogórecznika. Do tego witaminę D3 2000 w okresie cieplejszym, a w okresie chłodniejszym 4000. Trochę mnie zdziwiła taka odpowiedź, bo wcześnie mówiła, żebym brał tylko witaminę d3 2000 i chodził na rehabilitację. Powiedziałem, że chodzę na siłownię, ale nie mogę ćwiczyć z małymi ciężarami jak mi wcześniej proponowała, bo nie wzmocnią mi się mięśnie. Odpowiedziała, że mogę ćwiczyć z ciężarami dopasowanym do siebie i najlepiej przez rehabilitanta. Trochę zastanowiła mnie ta kombinacja olejów. Stwierdziła również, że olej lniany jest lepszy od omega 3. Pomimo tej propozycji od neurologa biorę, to co brałem do tej pory. Zastanawiam się jedynie nad dodaniem 10 ml oleju lnianego, ale jeśli biorę mega 3 2000, to czy warto?
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: