Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
RZS
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2017-11-24, 01:54    

Nie ma jednej rady dla każdego - co jednemu pomaga, innemu szkodzi, jako że RZS to bardziej zbiór chorób, na dodatek każdy organizm jest inny i u każdego inna rzecz "drażni" system odpornościowy.

Zacznij od tych rzeczy, które są najłatwiejsze

http://rzs.naturalneleczenie.com.pl/

czyli omega 3 i kwas gamma linolenowy, bo przy nich jest nadzieja, że wystarczy je pouzupełniać przez kilka miesięcy, by pozbyć się choroby na stałe. Dietę staraj się zbliżyć do tego, co pomagało w badaniach klinicznych - mniej mięsa i nabiału, ogólnie o konkretną radę bardzo trudno, bo może się okazać, że u Ciebie chorobę zaognia jakaś roślina, a wtedy różnicę widać tak naprawdę kilka miesięcy po jej odstawieniu - wyłapanie w ten sposób co konkretnie wywołuje rzuty choroby może być koszmarnie trudne.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
anga6

Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-12-29, 17:04    

Chciałam się dowiedzieć czy na rzs mogą być tabletki z borem 3mg czy musi to być boraks? Zakupiłam tabletki ale teraz mam wątpliwości. Biorę MSM, olej z wiesiołka w kapsułkach i bor. Na prawym nadgarstku miałam wielką opuchliznę i widze że schodzi jest już minimalna i nie potrzebuje już środków przeciwbólowych tylko ten bor mnie zastanawia
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2017-12-30, 23:40    

obojętnie, czy tabletki, czy boraks, czy kwas borowy. Z tego co wiem, każda taka rzecz działa identycznie. Tabletki są najpewniejsze, tzn nie ma za bardzo ryzyka, że będzie w nich nie to za co się zapłaciło, ale tez najdroższe. Przy kwasie borowym z apteki też ryzyko jest praktycznie zerowe, ale jest po prostu niewygodny i jak ktoś jest mocno roztrzepany, może pomylić dawkowanie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
anga6

Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-12-31, 15:46    

Bardzo dziękuję za odpowiedz i w sumie jestem zadowolona bo tabletki sa dla mnie wygodniejsze. Jeszcze tylko olej z wiesiołka zamienie z tabletek na płyn bo porównałam dawkę i mi wyszło, że na 10ml oleju w formie pitnej musiała bym brać 50tabletek. Jest to trudne do zrobienia i w przeliczeniu droższe. Dziękuję bardzo za te wszystkie artukuły bo z rzs żyje już 24lata i fakt że moje dłonie są bardzo zdeformowane ale po zastosowaniu tych trzech substancji (bor, msm, olej) nie czuje sztywności rano i co najważniejsze nie chodze cała obolała. Jest Pan wielki. Jak by coś jeszcze mogło mnie wspomudz to bardzo proszę o wskazówki.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2018-01-01, 14:36    

Ze wszystkich rzeczy, największy efekt leczniczy w próbach klinicznych miała zmiana diety. Jest to opisane na stronce o RZS, razem z linkami do badań.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Leon - Gdańsk

Dołączył: 14 Lut 2018
Posty: 1
Wysłany: 2018-03-14, 13:40    

Witam. Niedawno znalazłem się na tym portalu i nie wiem , czy zdążę pomóc Pani o nazwie "Uniu".
Proponuję stosować na bolące kolano samodzielnie przygotowany środek do smarowania. Należy kupić 1/2 litra wódki 40% i paczkę ziół żywokost. Połączyć je w ciemnej butelce i przez miesiąc co jakiś czas mieszać. Powstanie produkt , coś w rodzaju żelu, który należy wcierać w bolące kolano, rano i wieczorem.
Koleżanka , emerytka była zakwalifikowana przez lekarza do wykonania endoprotezy na kolano. Przez około 3 miesiące smarowała je i teraz posiada normalnie zdrowe kolano..
Jednocześnie zwracam uwagę, że to kolano musi być dodatkowo ocieplone, np. wełnianym rękawem.

- Propozycja dla Pani o nazwie "Natka".
Można stosować na bolące miejsca u Córki taki sam produkt i ocieplenie jak wyżej. Nie wiadomo jak bardzo są zniszczone te stawy. Na pewno to nie zaszkodzi, a próbować warto.
W/g badań naukowych w organizmie człowieka odbywa się wymiana komórek na nowe w ciągu: 1/ 120 dni dla czerwonych krwinek, 2/ 90 dni dla tkanki kostnej, 3/ 60 dni dla komórek mózgowych, 4/ 49 dni dla komórek pęcherza , 5/ 30 dni dla włosów, nowej skóry, 6/ 5 dni dla śluzówki żołądka.

Ja reprezentuję medycynę praw przyrody /która jest podstawą medycyny naturalnej/, polegającej na poznaniu najważniejszych praw przyrody i umiejętnym ich wykorzystywaniu do przyczynowego leczenia chorób przewlekłych. Choroby reumatyczne atakują mój mój organizm ponad 55 lat i jestem sprawny fizycznie. Pozdrawiam
 
     
eveliyah 

Wiek: 33
Dołączyła: 15 Kwi 2015
Posty: 23
Wysłany: 2018-07-16, 12:59    

Cześć.
Dawno mnie tutaj nie było. Tzn bywam, ale nie pisałam, minęło 2 lata od mojego ostatniego posta.
Może opowiem po krótce co tam z moim RZS-em.
Ostatni post wrzuciałm w maju 2016 roku, końcem czerwca znalazłam się w szpitalu: wlewy sterydowe, chemia, bla bla bla. Potem oczywiście poleciał MTX,który brałam do kwietnia tego roku. Zadziałało cudownie, zero jakiegokolwiek bólu, lewa dłoń tylko permanentnie napuchnięta.
W kwietniu tego roku, lekarka powiedziała ze odkladamy, zobaczymy co będzie.
I była kupa - po 3 tygodniach wrociły bóle, sztywność nadgarstków, znowy nie mogłam sie ubrać, uczesać, cieżko auto prowadzić. Ale stwierdziłam, że nie chce wracać do tego syfu. W pracy, gdzieś przypadkiem z szafki wypadła mi Boswellia (kadzidłowec) zakupiona 2 lata temu.
Zaczęłam to brać, czytać....po 5 dniach odzyskałam władzę w rękach i....uwaga!!!...opuchlizna na lewej rece zeszła prawie całkiem, znowu mogłam zobaczyć ścięgna w ręce.
Niestety pogoda się zepsuła, zaczęło mnie dramtatycznie znów łamać w rękach - zbiegło się to z moim przeziębieniem - a w trakcie przeziębienia nie powinno się zażywać Boswelli. Więc odstawiłam na 1,5 tygodnia i znowu ręce - dramat.
Teraz od 2 tygodni znowu biorę Kadzidłowca, dodatkowo piję wywar z Rdestowca Japońskiego. W międzyczasie była wizta u reumatolożki, która definitywnie nakazała powrót do MTX. Ba, nawet biologiczne leczenie zaoferowała i była zaskoczona, że odmówiłam...nie biorę na razie MTX. Czuję się dobrze.
Dużo czytam o braku równowagi między Th1/Th2.
Zaczęłam pić soki z wyciskarki - seler naciowy, jabłko, cytryna, czasem marchew i burak.
W 2 tygodnie hemoglobina z lekkiej anemi (11,1) wskoczyła na norme - 12.
Dietę mam taką, że nie jem nabiału oprócz jaj wiejskich, cukru już od dawna nie tykam. Chleb staram się ograniczać, jedynie żytni bez drożdży. Zero przetworzonego jedzenia.
Od paru dni zapodaję kroplę płynu Lugola na nadgarstek, kadzidłowiec 2x dziennie, Ashwagandha 2x dziennie, kurkuma z piperyną 2x dziennie, MSM jak sobie przypomnę ale tylko wieczorem - łyżeczka.

Robiłam badanie włosa, gdzieś mi się tu obiło o oczy że Tomakin uważa to za bzdurę. Ja szczerze mówiąc zrobiłam z ciekawości - myślałam że może to wszystko z powodu metali cieżkich.
Wyszły niedobory m.in. jodu, selenu, cynku, mangnezu, potasu itd.

Jedynie o czym myślę, to jak długo tak bezkarnie mogę brać kadzidłowca?
Zaczęłam też zakwaszać żołądek, bo z tym to miałam chyba problem od 15 r.ż. Odkąd to robię, zaczęłam w końcu tyć :) Może to idzie ku dobremu? Piję jeszcze wywar z owsa od 2 tygodni, będę na czasie odrobaczać się solidnie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2018-07-17, 14:47    

Nie mam zielonego pojęcia, ile i jak brać zioła, bo ziołami niezbyt się interesowałem - za duże ryzyko, że dojdzie do nieprzewidywalnego powikłania, po suplach tego praktycznie nigdy nie ma. Dwie osoby na forum miały takie powikłania po ostropeście, coś co nigdzie w literaturze ani w internecie nie było opisane. No i zioła działają zazwyczaj tak długo, jak długo się je bierze.

Z tym płynem Lugola to bzdura, jeśli już, to można zwyczajnie suplementować jod pod osłoną selenu. Nawet w postaci płynu Lugola, tylko trzeba pamiętać o odpowiednim dawkowaniu - zdaje się, że 1/3 kropli zawiera 100% zapotrzebowania na jod.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
janzab

Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 2
Wysłany: 2018-10-14, 20:59    

Prośba o pomoc interpretacji wyników i nie tylko. Moja małżonka od kilku lat choruję na łzs obecnie jest na biologicznym leczeniu choć już i to leczenie coraz słabiej działa. Obecnie suplementuje się wit. d3 2000, k2, kurkuminą, msm 1mg (od tygodnia), smaruje stawy DMSO ( smarowanie pomaga), jest na diecie ułożonej przez dietetyczkę(czasem podjada). Zrobiliśmy testy na nietolerancję. Testy były pokazane dietetyczce ale wydaje mi się, że do końca nie wzięła ich pod uwagę.
Czy moglibyście mi napisać na podstawie wyników testów co może jeść a czego nie?
Mleko surowe (krowie) 33,75 kU/l
Kazeina 30,77 kU/l
Mleko kozie 16,90 kU/l
Ananas 15,70 kU/l
Jajko kurze 8,36 kU/l
Orkisz 6,66 kU/l
Mleko owcze 6,48 kU/l
Ogórek 6,32 kU/l
Proso 4,62 kU/l
Pieprz czarny 3,32 kU/l
Kalafior 3,26 kU/l
Seler 3,23 kU/l
Orzech laskowy 3,14 kU/l
Ser Gouda 2,99 kU/l
Cukinia 2,94 kU/l
Gorczyca 2,83 kU/l
Fasola zielona (francuska) 2,81 kU/l
Pszenica 2,72 kU/l
Fasola biała 2,66 kU/l
Drożdże piekarskie 2,64 kU/l
Rzodkiewka 2,59 kU/l
Brzoskwinia 2,48 kU/l
Żyto 2,41 kU/l
Koper 2,33 kU/l
Sery typu Camembert 2,31 kU/l
Szparagi 2,10 kU/l
Brokuł 2,07 kU/l
Ryż 2,03 kU/l
Jagnięcina 1,99 kU/l
Morela 1,99 kU/l
Orzech włoski 1,96 kU/l
Łosoś 1,90 kU/l
Kiwi 1,62 kU/l
Kalarepa 1,60 kU/l
Pomelo 1,52 kU/l
Pstrąg tęczowy 1,51 kU/l
Ziemniak 1,46 kU/l
Kukurydza 1,44 kU/l
Banan 1,42 kU/l
Gryka 1,18 kU/l
Gałka muszkatołowa 1,17 kU/l
Krewetka tygrysia 1,07 kU/l
Szpinak 1,06 kU/l
Kurczak 1,03 kU/l
Czosnek 0,92 kU/l
Wiśnia 0,82 kU/l
Cebula 0,74 kU/l
Pomarańcza 0,72 kU/l
Wołowina 0,71 kU/l
Pomidor 0,71 kU/l
Owies 0,69 kU/l
Brukselka 0,67 kU/l
Por 0,66 kU/l
Sałata siewna 0,65 kU/l
Gruszka 0,64 kU/l
Groszek cukrowy 0,62 kU/l
Indyk 0,61 kU/l
Malina 0,60 kU/l
Tuńczyk 0,59 kU/l
Soczewica 0,58 kU/l
Winogrono 0,57 kU/l
Papryka 0,57 kU/l
Pieczarki 0,57 kU/l
Pietruszka 0,56 kU/l
Dorsz 0,55 kU/l
Soja 0,55 kU/l
Jabłko 0,54 kU/l
Orzech nerkowca 0,53 kU/l
Orzech kokosowy 0,53 kU/l
Marchew 0,53 kU/l
Śledź 0,53 kU/l
Tymianek 0,53 kU/l
Makrela 0,51 kU/l
Wieprzowina 0,50 kU/l
Rumianek napar 0,47 kU/l
Anyż 0,41 kU/l
Mango 0,37 kU/l
Migdał 0,35 kU/l
Orzech arachidowy 0,35 kU/l
Truskawka 0,35 kU/l
Cytryna 0,35 kU/l
Śliwka 0,35 kU/l
Słodka bazylia 0,35 kU/l
Kminek 0,35 kU/l
Wanilia 0,35 kU/l
Liść laurowy 0,35 kU/l
Cynamon 0,35 kU/l
Mięta pieprzowa 0,35 kU/l
"Interpretacja wyniku:
Stężenie kU!l klasa uczulenie"
0,00 - 0,34 0 brak uczulenia

0,35 - 0,69 1 brak lub słaba reakcja - uczulenie bezobjawowe lub brak uczulenia
0,7-3.49 2 słaba reakcja - możliwe słabe objawy kliniczne nietolerancji
3,50 - 17,49 3 umiarkowana reakcja - objawy kliniczne nietolerancji
17,50 - 49,99 4 umiarkowana reakcja - wyraźne objawy kliniczne nietolerancji
50,00 - 99,99 5 silna reakcja - silne objawy kliniczne nietolerancji
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2018-10-16, 22:30    

Te testy na pewno są wiarygodne, tzn wykonane w normalnej państwowej placówce, czy jakiś dziwny test z internetu? Nie za bardzo ufam takim wynalazkom, ale możecie spróbować wywalić wszystko, co jest na górze listy, łącznie z przetworami - czyli nie tylko mleko, ale też np śmietankę do kawy, ser, czekoladę z mlekiem czy masło.

Tak wstępnie - zamiast DMSO, lepiej brać tylko MSM, działa tak samo, a jest o wiele bezpieczniejszy. I na pewno nie 1 mg, tylko około 3000 razy więcej - 3 gramy dziennie. Ale pewnie teraz bierzecie 1g zamiast 1mg, tylko źle napisałeś.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
janzab

Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 2
Wysłany: 2018-10-17, 22:45    

Dzięki za odpowiedź. Testy powinny być wiarygodne robione były w Diagnostyce. Co do MSM to się pomyliłem małżonka bierze 1g ale stopniowo zwiększamy dawkę. Czy MSM może brać 3g jednorazowo czy lepiej rozbić na 2 dawki?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15012
Wysłany: 2018-10-18, 07:02    

lepiej rozbijać, przynajmniej w teorii więcej powinno się wchłonąć.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: