Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Powrót szumy usznego - kręgosłup.
Autor Wiadomość
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-02-04, 23:03    

Podczas prywatnej wizyty u ortopedy z powodu barku i stopu, lekarz stwierdził u mnie 1 widonczą wade postawy - przodo-wysunięcie szyi.

Zapytałem go więc, czy od tego może być szum uszny, powiedział, że jak najbardziej.Odesłany zostałem póki co do fizjoterapeuty.

Nie potrafiło zdiagnozować na nfz tego problemu 3 otolaryngologów, 1 laryngolog i 1 neurolog. Super :roll:

Przy cyzm jak teraz patrzen a filmy z września tego roku, jak i zdjęcia sprzed 5-6 lat, ta wada postawy jest widoczna na 1 rzut oka.
 
     
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-02-06, 07:41    

Jestem po wizycie u fizjoterapeuty.

Zablokowany stawy w kręgosłupie oraz zrotowane kręgi,
C1-C2 względem siębie i zablokowane
C3-C4 względem siebie i zablokowane
C4-C5 jw.
W miarę ok były C6 i C7

Rzutowały na zblokowane 2 kręgi w lędźwiach
Wszystko powyżej zostało nastawione

Kontuzja lewej stopy... Od kręgosłupa szyjnego, spięcia poszły po skosie poprzez zrotowaną miednice. Prawy bark - od odcinka szyjnego, był cały czas w pronacji przez napięty prawy kaptur.

Napięta mocno przepona która powodowała napięcie wątroby i problemy z nią, to samo śledziona. Sztywność kręgosłupa na 1 odcinku od zaburzonej perystaltyki jelit i przyklejenie się czegoś do kręgosłupa (jakiegoś odcinka jelita cienkiego?)

Napięcia w odcinku piersiowym, stąd moje ogromne problemy z przysiadem na wąskim rozstawie nóg, zaburzony wzorzec ruchowy.

Dyskopatia - prawdopodobnie tak, ale wypukliny a nie przepukliny, i to ponoć nie od nich mam ból w lędźwiach.

Po chorobie sprzed roku która trwała 5 tygodni do dziś mam podobno spięte prawe płuco (albo oskrzela), z tym nie zrobiliśmy nic, mam czekać na odpowiedź ustroju po odblokowaniu tętnic (było wszystko zblokowane w kanale szyjnym) jak i przywróceniu poprawnego napięcia mięsniowego.

Ulga w szyi niesamowita, znacznie zmniejszone napięcie, zaczęło mi się strasznie odbijać i gazować. Coś burczy z lewej strony i się przelewa, już zapomniałem, że tak może być :lol:

No i emocjonalnie też ciekawe rzeczy się podziały.

Z zaleceń, mam normalnie ćwiczyć, siłownia + rower + basen. wzmacnianie mięśni głębokich.

Z ciekawostek zauważyłem już po 1 dniu lepszą kondycję skóry.

No i opinia była taka, że to już nie miało się szans samo naprawić bo zbyt dużo tego było.
Zalecane dużo relaksu.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14886
Wysłany: 2018-02-06, 09:13    

Z ciekawości - jakie konkretnie ćwiczenia dostałeś?

Ciekawe też, ile osób tutaj na forum ma właśnie takie problemy. Niestety, ni cholery nie da się tego diagnozować przez forum, nawet ze zdjęć - takie rzeczy ocenia się w ruchu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-02-07, 00:04    

Zasadniczo to 2 ćwiczenia póki co.

Pod przysiad to ćwiczenie z ketlem, nie wiem jak to nazwać, wykonuję po prostu przysiad w spowolnionym tempie, poprawnie układając całe ciało.

2 ćwiczenia na staw skokowy.

Jeżeli chodzi o szyję to pokazałem swój zestaw ćwiczen i fizjo powiedział, że ok.

Na następnej wizycie omówię pewnie więcej.

Pewnie dużo osób ma takie problemy, mam znajomych fizjo, znajomych trenerów personalnych, wiele już słyszałem, może kiedyś opisze ;)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14886
Wysłany: 2018-02-07, 09:54    

No właśnie o ten zestaw ćwiczeń na szyję mi chodzi, wklej go jakbyś mógł.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-02-08, 00:26    

Trochę tego jest i tak na prawdę dostosowuję to do potrzeb danego dnia.

Standardem jest stanie do ściany tyłem i złapanie kontaktu ze sciana: piętami, łydkami, dupą, odcinkiem piersiowym oraz właście potylicą, myślę że ćwiczenie bardzo łatwe.

Powtórzenia
5x1 min

Standardowe stawianie oporu ręką w każdym kierunku, 5x30s na każdy kierunek, najlepiej po kolei, 1x30s parcie czołem, 1x30s lewy bok, 1x30s prawy bok, 1x30s potylica i od nowa x4. (łącnzie 5 kółeczek)

Odchylanie głowy w róznych kierunkach i nastepnie obracnie jej - aktywizacja mięsni szyi oraz rozruszanie kręgów i stawów.

Postaram się to zebrać niedługo w jedną całość. Chyba dośc skutczne skoro wyprowadził mnie i niedopuściły do bólów karku i głowy pomimo tylu blokad :D
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14886
Wysłany: 2018-02-08, 09:52    

Wpisz w google "korona do ćwiczeń szyi", fajne urządzenie masz do wzmacniania mięśni karku. Ale nie wiem, czy to będzie dobre, czy nie pogłębi wady.

Tu masz pdf z ćwiczeniami i kilkoma prostymi testami, w sumie jak robisz sam wymyślone przez siebie, to ćwiczenia z netu nie zaszkodzą.

https://painfreeinstitute.net/wp-content/uploads/2016/01/Forward-Head-Posture.pdf
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-03-02, 08:28    

Po 4 tygodniach i 2 wizytach:

-ustąpiły bóle kręgosłupa lędźwiowego całkiem przy normalnym funkcjonowaniu,

-gdy siedziałem i się garbiłem to przy prostowaniu prawej nogi w kolanie, odczuwałem ból w krzyżu i w lewym boku, fizjo stwierdził, że to spowodowane przekrzywieniem miednicy, na 2 wizycie się tym zajął. Ból czasami znika a minimum ograniczył się w połowie (siłowo),

-zaczęł mi się prostować brzuch (winna miednica), miałem bardziej wystający prawy bok brzucha,

-szumy uszny, zdarzają się w nocy, za dnia ograniczyły się albo do 20% albo nawet do zera. Występują tylko po spaniu w danej pozycji (mam nadzieje, że będzie i z tym spokój :) )

-coraz mniej strzelania w kręgosłupie piersiowym i szyjnym

-prawie całkowicie pocenie wróciło do normy, tj. od 10 lat pociłem się pod pachami zawsze, jak świnia (jedynie w okresię kiedy dużo cwiczyłem i byłem w formie było lepiej)


-mogę mocno wyprostować szyje (tez chyba 1 raz od kilku lat),

-spię znacznie spokojniej,

-mniej się denerwuję,

-mam więcej snów

-więcej siły

-zniknęły albo ograniczyły się znacznie sińce pod oczami,

-prawy bark opadł, przestaje boleć oraz jest mniej spięty i nie występuje w nim pronacja,

-poprawiony oddech,

-całkowita eliminacja bólu odcinka krzyżowo lędźwiowego rano,

-całkowity brak sztywności ww odcinku

Od 3 tygodni wróciłem do ćwiczeń, ale nie siłowych póki co. TRX, Core, Mobility.

Rozciąganie powięzi, rozciąganie mięśnie a w zasadzie tkanek (rozbijanie, rolowanie) części kulszowo goleniowej. Staram się przywrócić miednice do normalności i pewnie dopiero w tedy spróbuje przysiadów.

Oczywiście pracuje nad przysiadem, mobilizacja odcinka piersiowego kręgosłupa, to co wyżej _ staw skokowy. Moja technika jest fatalna, tzn na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie zrobić w 100% poprawnego technicznie siadu bez obciążenia. Przysiad z ketlem nad głową, albo rurko pvc - niestety, lece jak żuk gnojarz na plecy i macham nóżkami.

Odczuwam niestety jeszcze sporadycznie ukłucia w kręgosłupie, podobno spowodowane stawami i wyrostkami kręgowymi, blokowanie się tzw face joint (staw twarzowy :D ).

Jutro MRI odcinka lędźwiowego.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14886
Wysłany: 2018-03-02, 20:06    

No i wyczepiście - można sobie 20 lat dobierać suplementy, wymyślać choroby, jakieś nerwice, boreliozy, zatrucia rtęcią czy co tam jeszcze teraz jest modne, a okazuje się, że wszystkiemu winne jest pokrzywienie sobie kręgosłupa i można to naprawić ćwiczeniami. To powinna być niezła lekcja dla wszystkich szukających sobie chorób - ciekawe, ile to nieuleczalnych przypadłości znikłoby, gdyby ludzie wzięli się za ćwiczenia czy chociażby zmienili sposób odżywiania.

Chyba napiszę o tym na blogu, posiłkując się Twoją poprawą zdrowia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-03-02, 21:35    

Spoko, będę na bieżąco wrzucał co robie i jakie są efekty.

Obecnie dodałem wioślarza do ćwiczeń i odczuwam pewien dyskomfort w kręgosłupie w miejscu łączenia odcinka piersiowego z lędźwiowym.
 
     
Kola_mis

Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 144
Wysłany: 2018-03-05, 19:38    

Niestety MRI potwierdziło najgorsze dla mnie - dyskopatie L5-S1 + zniesioną lordzoze :(

Czeka mnie ogrom pracy :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: