Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Stan derealizacji, depersonalizacji
Autor Wiadomość
niewiem94 
niewiem94

Dołączył: 19 Sie 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-08-19, 10:50    Stan derealizacji, depersonalizacji

Witam wszystkich, jestem tu nowy i chciałem prosić o rady. Zacznę od opisania swojej historii.

Stan d/d który mi towarzyszy już 4 rok dostałem po zapaleniu trawki. Miało być ok, skończyło się na bad tripie, czyli tak zwanej złej fazie. Dostałem ataku paniki, potem przeszło. No i po kilku dniach pojawiła się derealizacja i depersonalizacja która trwa do dziś.
Nic w tym stanie nie dawało mi przyjemności, kompletnie nic. Popadłem w nałóg pornografii, gdyż to była jedyna rzecz która mnie zadowalała w jakimś tam stopniu. I tak trwam w tym do dziś, ale walczę z tym by to rzucić i przestać tracić czas na to.
Będąc już w nałogu, dowiedziałem się że derealizacja jest to zaburzone wydzielanie dopaminy i jej spadek, tego wcześniej nie wiedziałem, tylko czystą teorię znałem, iż jest to mechanizm obronny umysłu.
Odkąd się o tym dowiedziałem bardzo staram się wyjść z nałogu porno i masturbacji. Ale nie jest to takie łatwe.
Przez porno zanotowałem ogromny, patologiczny spadek dopaminy, spadek koncentracji, motywacji, brak odczuwania emocji, uczuć, spadek ogólny nastroju.
I chyba najbardziej dotkliwe dla mnie BRAIN FOG.
Przez to mam problemy z wyobraźnią, z wizualizacją obrazów myślowych, a stan d/d jest przeogromny.

Postawiłem sobie małe cele do zrealizowania. A więc pierwszy i najważniejszy rzucić porno i masturbacje.
Drugi podnieść poziom dopaminy.

I tu chciałbym prosić o radę.
Jakie suplementy, zioła powinienem brać ?
Czy jest coś co uderzy w stan derealizacji ?
Co brać by podnieść poziom dopaminy ?

Obecnie pijam zieloną herbatę x1 dziennie, biorę rhodiolę ( różeniec górski ) na podbicie dopaminy dawka 140mg x2.
Mam jeszcze cynk i vit b complex w domu.

i co sądzicie o połączeniu pierzpu cayenne z ginko ? czytałem o tym tu na forum, że pomaga ale czy mogę brać to w trakcie suplementacji z różeńcem górskim ?

co mi możecie polecić ?

Pozdrawiam Was serdecznie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15395
Wysłany: 2017-08-21, 03:33    

Za dużo rzeczy sobie dopowiadasz. Skąd wiesz, czy gdyby na świecie nie istniało porno, nie miałbyś takiej samej zawiechy? Skąd wiesz, że to akurat dopamina? Skąd wiesz, czy po prostu nie wpadłeś w najzwyklejszy zespół lęku uogólnionego na tle depresji czy nerwicy lękowej? Trawka sama z siebie nerwicy nie wywoła, ona może co najwyżej ją przyspieszyć.

Ja bym na Twoim miejscu zaczął od zrobienia porządnych badań, a potem podszedł do tego jak do zwykłej nerwicy / depresji.

Mózg jest cholernie skomplikowanym mechanizmem i próba wyjaśniania wszystkiego "dopaminą", czy co tam teraz w internecie jest modne, jest po prostu głupia. Mnóstwo osób tworzy stronki, gdzie opisuje jak to jakaś jedna rzecz której nazwę akurat znają jest odpowiedzialna za całe zło tego świata.

Ja wychodzę z prostego założenia, nie ma co udawać, że rozumie się mechanizmy. Ale można skupić się na prostych rzeczach bez prób rozumienia - na przykład większości osób brakuje w diecie omega 3, a do tego w badaniach osoby z nerwicami mają duże niedobory na tle populacji. Omega 3 jest zaangażowane w tysiące procesów w mózgu - nie musimy wiedzieć, który proces nie działa, żeby powiedzieć "omega 3 może pomóc".

Leć z tym, co jest opisane na stronce o nerwicy

http://nerwica.vegie.pl/
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
niewiem94 
niewiem94

Dołączył: 19 Sie 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-08-28, 16:31    

Sam nie wiem czy sobie dopowiadam. Myślę, że na pewno porno miało i ma wpływ na stan derealizacji, na to jak się czuje na brain foga, zmęczenie i inne rzeczy.
No bo tak, w derealizacji jest zaburzone wydzielanie dopaminy, i jest jej poziom mniejszy w trakcie tego stanu ( wcześniej o tym ne wiedziałem ). Oglądając porno wydzielają się ogromne ilości dopaminy, nic innego oprócz narkotyków nie można aż takich skoków dopaminy robić, nic naturalnego. Po wszystkim następuje wyrzut dopaminy i wydziela się prolaktyna która blokuje dopaminę. Więc wydaje mi się, że mam spory deficyt dopaminy a zawyżoną prolatkynę.
Przez derealizację wysiadam psychicznie, każdy dzień to męka. Do tego ciężko jest podejść jak do nerwicy, nerwica jest, masz ją ale jak olejesz i coś robisz to o niej się zapomina. Może coś tam jej miałem, jakieś lęki były, ale i tak jestem w 100% że d/d jest cięższe do pokonania jak dla mnie.
Mam to 3 lata, i jest tylko gorzej. Zapewne przez nakręcanie się na jakieś objawy nowe które się pojawiały, przez ograniczanie się przez ten stan, powątpiewanie, no i przez uzależnienie od porno. W dużej mierze przez porno. dd jest większe, anhedonia też (równa się to ze spadkiem dopaminy), zaburzenia pamięci i koncentracji, brak czucia smaków, Brain Fog itp.
Pierwszym krokiem wydaje się być to abym rzucił porno i masturbacje na dłuższy czas.
Drugim żyć normalnie mimo objawów.

Może za bardzo też skupiam się, iż problemem jest tylko porno.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15395
Wysłany: 2017-08-29, 02:27    

Z reguły tak jest, że jak ktoś przeczyta o jednej zależności w organizmie (np o dopaminie), to tłumaczy tym wszystko. Ale problem w tym, że takich zależności są dosłownie tysiące. Jak trafisz na forum nerwicowców, dla nich wszystko jest nerwicą, boreliozowcy wszędzie widzą boreliozę, kolesie od rtęci u każdego diagnozują zatrucie rtęcią.

To, że jakieś dwie rzeczy pasują do siebie, nie oznacza, że właśnie rozwiązałeś puzzle składające się z tysięcy elementów.

Zacznij od zrobienia badań, podnieś też poziom cynku i selenu, bo to mogłeś sobie "wystrzelać" podczas masturbacji, zwłaszcza cynk.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
oresiuk

Dołączył: 25 Paź 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-10-25, 13:22    

Myślę, że powinieneś udać się do psychologa i do lekarza rodzinnego z tymi objawami. Przyczyn może być setka, jeśli pijesz alkohol albo palisz też możesz mieć brain fog - właśnie od tego. Jestem za tomakinem, powinieneś zrobić sobie porządne badania. Tylko w ten sposób dowiesz się na sto procent, co ci dolega.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: