Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
moja nerwica
Autor Wiadomość
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-12, 15:43    moja nerwica

Witam wszystkich nerwicowców!
Bardzo się cieszę, że znalazłem to forum oraz chciałbym podziękować za pracę włożoną w pomaganie ludzi autorowi strony.. Naprawdę wielki ukłon w twoją stronę.

Postaram się w miarę streszczać aby nikogo nie znużyć biadoleniem.

Choruję na nerwicę lękową i depresję od około 9lat. Byłem już w miejscu gdzie myślałem, że jestem całkowicie zdrowy, jak i stojąc z sznurem zawiązanym wokół szyi zastanawiałem się czy odepchnąć stołek. Droga przez wzloty i upadki prawdopodobnie jak u wielu z was. Ostatnio odstawiłem leki SSRI i wszystkie objawy nerwicy wróciły. Idąc tym tropem chciałem zwiększyć sobie poziom serotoniny tryptofanem, niestety bezskutecznie. Postanowiłem że tym razem nie wrócę do leków i postaram się pokonać chorobę naturalnymi sposobami bo uważam że są jedyną skuteczną metodą leczenia. Naturalnymi metodami wyleczyłem np z miażdżycy moją babcie. Teraz po krótce wszystko co stosowałem/stosuję i jakie to przyniosło efekty:

Brałem:
niacynę - 4,5g dziennie przez miesiąc - absolutnie zerowe efekty.
tryptofan - 1g dziennie przez miesiąc - na początku miałem wrażenie że depresja zmalała ale był to raczej efekt placebo.
kwas aminomasłowy gaba - 1g przez miesiąc - efekt zerowy.

Biore:
super sterss b-complex od swansona - nie czuję poprawy ale suplementacja b complex na pewno nie zaszkodzi.
magnez aspargin + suplementy dla sportowców, razem wyjdzie z 300mg magnezu dziennie, do tego kąpiele w soli epsom - znikły mi białe plamki na zębach, zmniejszyły się skurczę, może na początku delikatnie poprawiło mi się samopoczucie.
potas, wapń - 500mg - nie czuję efektów ale wiem, że trójka magnez, wapń potas nie działają pojedynczo jeśli brakuję jednego z trójki.
omega 3 od swansona - 360 epa, 240 dha dziennie, tutaj chyba dałem dupy, ale dopiero doczytałem tutaj że biorę tego za mało.
wit pack od kfd - wit E, cynk, żelazo, kwas pantotenowy, mangan, miedź, wit a, kwas foliowy, selen, chrom, biotyna

do tego piję soki warzywne z sokowirówki i w miarę zdrowo się odżywiam.Wszystko od około półtora miesiąca. Sport uprawiam regularnie od najmłodszych lat. W sumie to nerwica zniszczyła mi profesjonalną karierę sportową.

5-htp nie próbuję, bo dla mnie nie różni się prawie niczym od ssri. Działa tylko jak go bierzemy i to krótkotrwale. Szybko wzrasta na niego tolerancja i ma wiele skutków ubocznych.

Niestety, na razie żadnych efektów. Powoli kończą mi się pomysły. W tym tygodniu zrobię sobie jeszcze badania na ft3 i ft4. Kiedyś robiłem TSH i było w normie, ale mam w rodzinie kilka osób które mają problemy z tarczycą i postanowiłem to sprawdzić. Jelita mam raczej szczelne, gdyż piję sok z buraków i nie załatwiam się na czerwono. Dlatego kwestię psychobiotyków raczej też odstawiam na bok.

Próbowałem hipnoterapii i akupunktury. Nie zawracajcie sobie tym głowy. O ile akupunktura pomaga krótkotrwale to hipnoza to jedna wielka ściema. Ja naczytałem się super opinii o hipnoterapeucie. Spróbowałem. Co to jest 250zł jeśli ma pomóc pokonać to cholerstwo. Gościu puścił mi muzyczkę, kazał wygodnie usiąść w fotelu i gadał do mnie irytującym mnie głosem przez półtorej godziny. Nie marnujcie na to czasu. Oczywiście to moja subiektywna opinia.

Jedyne co nieco mi pomogło to długie godziny przepracowane z terapeutą. Dotarcie do psychicznych źródeł problemu. Poznanie mechanizmów działania człowieczej psychiki. Terapia pomogła mi lepiej radzić sobię z nerwicą na codzień i zmniejszyć siłę ataków paniki ale problemu nie rozwiązała. Mimo wszystko polecam każdemu spróbować. O ile traficie na dobrego psychoterapeutę to pomoże on wam poukładać sobie nieco w głowie.

Jeszcze jedno: Co myślicie o leku siledin alarsin, który rzekomo ma wypłukiwać organizm z neuroprzekaźników. Efekt ten ma podobno przynosić uspokojenie. Szukałem o nim informacji po polsku i po angielsku. Nie ma o nim dosłownie nic. Preparat jest dostępny na allegro.

Niezawodny tomakinie, jakie sugestie? co propoujesz zmienić, dodać? Moja wiara w to że poczuję się lepiej zaczyna znowu podupadać. Nie chcę wracać do tabletek ale zaczynam coraz częściej o nich myśleć.

Odezwę się jeszcze
Pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2017-09-14, 01:12    

Omega 3, więcej omega 3, jeszcze więcej omega 3. To działa powoli, więc musisz uzbroić się w cierpliwość, ale efekty są długotrwałe - niedawno widziałem badanie, gdzie sprawdzano stan zdrowia pacjentów, którzy kilka miesięcy w próbie klinicznej brali omega 3. Po 20 latach mieli 3 razy niższe ryzyko depresji, niż osoby z tej samej próby klinicznej które dostały placebo. 20 lat, tyle się utrzymywał efekt (i pewnie potem do końca życia).

Można przyspieszyć biorąc lecytynę i monofosforan urydyny, przez to omegi szybciej zostaną wbudowane do mózgu.

Można przyspieszyć jeszcze bardziej, biorąc beta alaninę - ta dla sportowców.

Możesz cynk dorzucić, jako że osoby z depresją często mają dużo niższy poziom niż średnia populacji.

A poza tym zrób badania ze stronki o depresji, przede wszystkim tarczycę i ferrytynę zbadaj.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-16, 12:47    

A co myślisz o siledin alarsin?

Czy te omega 3 od swansona jest ok? Ile powinienem tego brać? W innym poście napisałeś że olej lniany nie pomoże na mózg więc go nie pije. Może po prostu polecisz jakieś źródło omega 3?

Pozdrawiam i dzięki za pomoc
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-16, 16:12    

Na temat omegi przeczytałem w innym wątku.
W sumie biorę 4 omega 3 od swansona dziennie. Olej lniany też siatce nie zaszkodzi. Mimo to po około miesiącu żadnej poprawy nie ma. Pisałeś że przy dużych niedoborach wystarczy czasami tydzień. Nie wiem co o tym myśleć na razie czekam dalej. Odezwę się jak życie badania
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2017-09-18, 01:14    

powinno być 2000 mg EPA dziennie, rozbite na 2 porcje, obojętnie jakiej firmy - nie mam wglądu w ich fabryki i nie mogę powiedzieć, kto produkuje dobrze, kto źle. Nie podałeś linku do konkretnego produktu, nie wiem, czy brałeś 360 w jednej tabletce czy w 4, jak długo... no nieważne.

po omegach poprawa jest z reguły po wielu miesiącach, za to utrzymuje się potem przez wiele lat, przy czym nie każdy, kto ma nerwicę, ma niski poziom omega 3 - to bardziej przy depresjach ma znaczenie. Po tygodniu można zobaczyć zmiany w takich rzeczach jak np włosy, stan gardła czy przesuszenie oczu, na pewno nie w depresji

te zioła to jakaś indyjska mieszanka, nie przebadane, nikt nie może wiedzieć, czy to zadziała, czy nie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-20, 14:09    

Zrobiłem badania z surowicy. Oto wyniki:
Magnez 2,11 mg/dl - w normie choć blisko dolnej granicy
Żelazo 195 ug/dl (badali drugi raz dla pewności) - max to 150
Bilirubina całkowita 1,05 mg/dl w normie chodź max to 1,2
Glukoza 101mg/dl - max przekroczony od 1mg/dl

Sód 146mmol/l (zakres referencyjny 132-146) równo z górną granicą
Potas 4,9 mmol/l (zakres referencyjny3,5-5,5)
Wapń 2,65 (zakres referencyjny 2,18-2,60)
Lit poniżej 0,1mmol/l (stężenie terapeutyczne napisali że to 1)

Ferrytyna 186,20ng/ml (zakres referencyjny 30-400)
TSH 1,48 ulU/ml
FT4 1,34 ng/dl
FT3 3,38 pg/ml

Co ty na to?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2017-09-21, 01:17    

przy bilirubinie chyba zapomniałeś przecinka postawić?

litu się nie bada, to test wykonywany żeby sprawdzić, czy nie przekraczasz normy gdy bierzesz dawki kilka tysięcy razy wyższe, niż polecane na forum

coś tam jest nie tak, zbadaj jeszcze b12 i zrób normalną morfologię z rozmazem, zrób pełen profil wątrobowy łącznie z wirusami (lepiej zrobić badania niepotrzebnie u 100 osób niż u 1 przegapić przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby). Jak dla mnie to część wyników może wskazywać na silny niedobór magnezu (to, że masz dobrze we krwi niewiele znaczy, bo wewnątrz komórek możesz mieć zero), a część może wynikać z rozwalenia hormonów przez nerwicę, która to nerwica wynika z niedoboru magnezu.

Czyli TEORETYCZNIE możliwy jest scenariusz taki, że brakuje magnezu, to wywołuje stres (i pewnie tężyczkę), to z kolei rozwala poziom hormonów, a rozwalone hormony wywalają w kosmos elektrolity.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-21, 05:47    

Nie, nie pomyliłem się z tym przecinkiem.

A co z tym żelazem? Podobno nadmiar żelaza daje objawy nerwicowe.

Morfologię z rozmazem robiłem niedawno i wszystko było pięknie.
Zostają te próby wątrobowe.

Co do magnezu to kiedyś bardzo nękały mnie skurcze. Teraz gdy skończyłem ostro trenować i suplementuje magnez jest trochę lepiej ale dalej codziennie np. Skaczę mi powieka. Teraz biorę około 250mg dziennie, zwiększe do 400. Należy brać sam magnez czy w połączeniu z potasem i wapniem?

Co myślisz o suplementacji litu w celach terapeutycznych? Na necie można wiele dobrego o tym wyczytać.

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2017-09-22, 03:33    

Jestem pewien, że tam wcześniej było 105, zamiast 1,05, no nieważne

Nadmiar żelaza zawsze ma swoją przyczynę. Czasem uszkodzenie wątroby, czasem rozpad krwinek, czasem jakieś zaburzenia z hormonami. Praktycznie nigdy przyczyną nie jest nadmiar w diecie, chyba że poszedłeś na badanie nie na czczo. A, ferrytynę jeszcze zbadaj - czasem przyczyną jest hemochromatoza, wyjdzie w badaniu ferrytyny. Zdaje się, że co dwusetny mężczyzna w Polsce to ma - leczenie jest banalnie proste, ale rzadko kiedy się wykrywa. Nieleczone prowadzi do bardzo ciężkich komplikacji.

http://nerwica.vegie.pl/tezyczka.html

tu masz rozdział o magnezie, wapniu i całej reszcie.

Lit w małych dawkach jest OK, sam biorę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-22, 05:39    

Ferrytynę również zbadałem, podałem razem z innymi badaniami.
Ferrytyna 186,20ng/ml

Żelazo przyjmowałem w suplementach dla sportowców 15mg dziennie, może tu był problem.

Próby tężyczkowe kosztują ponad 100zł ale chyba jednak się na nie skuszę. W każdym razie nie zmienia to mojego planu na suplementację magnezem, litem i kontynuacja b complex i omega 3. Zrobię jeszcze próby wątrobowe dla świętego spokoju.

Mam trochę podwyższoną glukozę więc odcinam się od słodyczy.

Jeszcze jedna ostatnia prośba. nerwica.vegie.pl, widziałem też identycznie wyglądającą stronę o nadciśnieniu. Można gdzieś zobaczyć spis wszystkich takich stron jeśli jest ich więcej? Chciałbym się z nimi zapoznać.

Wątpliwości rozwiane, biorę się za kurację. Odezwę się za jakiś czas. Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za pomoc.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2017-09-23, 04:19    

U mnie w podpisie jest link do tych stronek

Jeśli chcesz robić próbę tężyczkową, to nie bierz na razie żadnych supli - mogą zaburzyć wyniki. Z wynikiem próby będzie wiadomo, czy robić agresywną terapię w tym kierunku.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-10-09, 19:01    

Witam po krótkiej przerwie.
Jedziemy z tematem:
Zrobiłem próby wątrobowe:
Albumina w surowicy 48g/l (zakres referencyjny 32-48) czyli na granicy
Bilirubina całkowita 0,5mg/dl (zakres referencyjny 0,2-1,2)
Aminotransferaza asparaginianowa 32U/l (zakres referencyjny <34)
Aminotransferaza alaninowa 49U/l (zakres referencyjny 10-49) kolejne na granicy
Fosfataza alkaliczna 54 U/l (zakres referencyjny 45-129)
Gamma-glutamylotransp. 15 U/l (zakres referencyjny <73)

Do tego zrobiłem sobie badanie żelaza i wapnia bo ostatnio miałem dość mocno przekroczone, oto wyniki:
Po odstawieniu suplementów dla sportowców z żelazem, przeszło teraz na drugą granicę:
Żelazo w surowicy 66ug/dl (zakres referencyjny 65-175)
Wapń w surowicy 2,50mmol/l (zakres referencyjny 2,18-2,60)

1. Zacznę od tego, że czuję bardzo delikatną poprawę samopoczucia. Można powiedzieć, że raczej niezauważalna. Po prostu nie mam za dużo stresu ostatnio i mam lepsze samopoczucie. Jedyne co się zmieniło to, że ostatnio nabieram apetytu z rana, a prawie nigdy przez całe życie, do teraz, nie jadałem śniadań. Generalnie zawsze rano najgorzej się czuję. Podobno związane jest to z tym że rano jest najwyższy poziom kortyzolu.
2. Kupiłem cytrynian magnezu. Codziennie piję z wodą łyżeczkę. Producent mówi, że pół łyżeczki to 300mg. Czyli tak na oko ja piję z 600-700 spokojnie dziennie. Żadnych skutków ubocznych nie widzę. Zmniejszyły się skurcze mięśni, zniknęło drganie powieki. Zostać przy tej dawce czy zwiększyć? Suplementuję na razię około 1.5tygodnia.
3. Do magnezu codziennie piję 500mg wapnia i soki warzywne z pomidorem żeby uzupełnić potas.
4. Biorę 2x dzienie po 5mg litu ze 131mg orotanu litu (od swansona).
5. Codziennie 720 EPA i 480DHA.
6. Czy to możliwe żeby w 2 tygodnie żelazo spadło z poziomu 195 do 66?

Co zmieniamy? Co dodajemy? Co dalej?
Pozdrawiam
 
     
borysiak 

Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-10-09, 21:45    

Powiem tylko, że moim zdaniem brakuje D3 w twoich suplementach. A Omegi 3 wiadomo, że są drogie itd, ale w badaniach używano ilości rzędu 2000mg a nawet 2300mg EPA. Jak znajdziesz dobry suplement, to miesięcznie nie wyjdzie to więcej niż ok. 60zł. Niskimi dawkami jak 720 ciężko będzie Ci uzupełnić niedobory
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2017-10-13, 02:18    

Z magnezami jest ten problem, że nie wiadomo, ile jest w tej łyżeczce, a nawet jak to zważysz, to nie wiadomo, czy nie nabrało wilgoci z powietrza - zostaw otwarty chlorek na tydzień, to zacznie ważyć 2 razy tyle i zrobi się dosłownie cały mokry. I nagle w jednym gramie jest tylko połowa tego, co było wcześniej.

Z żelazem miałem dokładnie takie same historie - skakało z powyżej normy na poniżej i z powrotem. Do tej pory nie wiem, dlaczego - przypuszczam, że podwyższone poziomy mogły wynikać z biegania - rozbijanie krwinek w podeszwie stopy może podnieść poziom żelaza w badaniu.

Teoretycznie niedobór miedzi lub witaminy B12 może doprowadzić do takich historii, przy czym miedź to egzotyka, prawie nikt tego nie ma, zaś niedobór B12 bywa dość częsty - badałeś to? Jeśli nie, to upewnij się, że nie brałeś żadnego supla z tą witaminą przed badaniem.

Aha, EPA oczywiście za mało bierzesz żeby to cokolwiek dało.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
filan1

Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-10-13, 16:27    

Z magnezem przesadziłem albo już się nasyciłem bo dostałem ostatnio porządnej sraczki. Co do witaminy B12 to przez ponad miesiąc brałem 250mcg dziennie, także myślę że ewentualne niedobory uzupełniłem. Omega 3 wczoraj zamówiłem. Będę brał tyle ile mówicie, chociaż wychodzi to sporo tabletek i będzie po prostu drogo.

Od wczoraj znowu pogorszyło mi się samopoczucie. Już nie wiem których suplementów mam próbować bo jak widzicie po wątku spróbowałem prawie wszystkiego.

Zamówiłem też ten lek ziołowy siledin alarsin i szczerze jak na razie to w nim pokładam największe nadzieje.

Aha, i co do D3 to zawsze uprawiałem sporo sportu na świeżym powietrzu, i moje samopoczucie nie ulegało poprawie. Lepiej zasypiałem zwyczajnie ze zmęczenia.

Nie wiem czy upierać się na tym magnezie i dalej go suplementować. Zaczynam tracić nadzieję i znowu się załamywać. Jakie proponujesz następne kroki. Pozdrowienia.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: