Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Leczymy nerwicę lękową / depresję w weekend.
Autor Wiadomość
twist_dance

Dołączył: 24 Lip 2017
Posty: 4
Wysłany: 2017-08-04, 10:56    

tomakin napisał/a:
inozytol i cholina jest w lecytynie, za niezbyt dużą kasę kupisz na allegro lecytynę słonecznikową albo sojową - co lepiej Ci smakuje, trzeba wypróbować.

lizynę można na allegro kupić w kilogramowych opakowaniach - kosztuje mniej, niż mała paczka tabletek. Urydynę sobie na razie odpuść, za droga.

Nie wiem, gdzie / czy da się kupić tabletkowaną kapsaicynę, nie wiem też, czy ma to jakikolwiek wpływ na objawy nerwicowe

Czy suple pomogą? Naprawdę nie można na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiadomo, na ile Twój stan wynika z przeszłości, na ile z genów (niestety, od tego się nie ucieknie - niektóre cechy charakteru dziedziczy się jak kolor włosów czy wzrost, a ojciec alkoholik nie miał zbyt dobrych), a na ile z niedoborów. Nie wiadomo, czy w ogóle są jakiekolwiek niedobory - suple mają za zadanie zatrzymać ataki paniki, które mają dużo wspólnego z zaburzoną chemią organizmu, a zwykła nerwowość może nie mieć z tym nic wspólnego. jak nie wypróbujesz na sobie, nie będziesz wiedzieć.


Powiem tak.. czuję poprawę. Przez lata zaniedbywałam swój organizm śmieciowym jedzeniem i używkami, zaczynam z tego wychodzić, ale czuję znaczną poprawę. Jestem dużo spokojniejsza.

Jednak jak się domyślam witaminy nie wyleczą mnie ze wszystkiego, z dysfunkcji dorastania w rodzinie z problemem alkoholowym chyba raczej na pewno nie.

Co myślisz, czy warto wspomagać się witaminami, aktywnością fizyczną, a w między czasie skorzystać z jakiejś terapii żeby przerobić pewne tematy czy już muszą się pogodzić z moimi genami ;) ?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-08-08, 05:49    

Nie sądzę, żeby istniała terapia zmieniająca geny, więc z niektórymi rzeczami trzeba się pogodzić. Czy terapia zmieni podejście do siebie i pozwoli "przezwyciężać" te geny? Ciężko wyczuć, ogromna część tego typu terapii to zwykła ściema. Psychiatria i psychologia to ciągle "ciemne" dziedziny nauki, jedną nogą tkwiące w średniowieczu.

Swego czasu przeprowadzono eksperyment, który dość jasno pokazał, że współczesna psychiatria to w dużej mierze szamanizm i czary mary, a lekarze po prostu nie wiedzą co robią:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Rosenhana
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
jzel67

Dołączył: 31 Lip 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-08-09, 18:41    

Tomakin - zrobiłam b12. Mam wynik 286 przy zakresie 189-883. Czy to niski wynik? Można spokojnie suplementować? Nie zaszkodzę sobie? A jakie dawki? Bardzo prosze o pomoc
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-08-12, 07:27    

dość niski - niektórzy czują się gorzej przy takich wynikach, dla innych nie ma to znaczenia, lepiej na wszelki wypadek podnieść.

Tu się rozpisałem o tym, jak działa suplementacja B12 i jakie dawki stosować

http://depresja.lekiznatury.net.pl/b12.html
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
wex009 

Dołączył: 20 Lut 2017
Posty: 37
Wysłany: 2017-08-13, 22:17    

Dobra Tomakin, generalnie po paru miesiącach zrobiłem rzeczy jak vit D, wszystkie hormony, vit b12 nie byla niska, ale podskoczyla do 490, wiec jest git.

Jakieś hormony się poprawiły. Kortyzol spadł, mimo że był w normie.
Wiem jedno odporność na jakiekolwiek infekcje wzrosła skrajnie, mimo stresu itp.
Dzięki

Ale.. Wcześniej moja ferrytyna wynosiła chyba 20, norma od 20.. teraz niestety wynosi 7.
Cóż suplementowałem cynk i to w dużych ilościach osłona miedzi byłą słaba, powiedzmy raz na tydzień, rzadziej, czy możliwe że wypłukałem żelazo znaczy nie miało miedzi do przyswojenia się ? ;]
Czy o co chodzi ? Wyniki krwii morfologia była dobra, jest nawet lepsza. Czy sugerować się tym zacząc suplementować żelazo, pamiętam, że czepialeś sie, że to może być tarczyca, ale została przebadana dokładnie i nie ma nigdzie uchybień, nigdzie.
Myślałem, że szpinakiem sobie podniose, okazuje się, że on upośledza wchłanianie żelaza.
Czy jest sens to podnosić, znaczy 7 to juz mało 20, to jakoś inaczej.. :D
Nie wiem czy przez żelazo, czy przez mniejsza ilość ruchu, depresje, wydolność spadła, ale do jakiegoś anemika mi zdecydowanie daleko.
Moja mama czuje się perfekcyjnie, wszystko jest okay, ferrytyne ma na poziomie 19, więc może takie geny :)?
Krew utajona w kale oczywiście nic nie ma.

Myśle, że winowajca jest cynk, czy omega 3 w dawce miedzy 1.5g-2,5g EPA od lutego może być winowajca?

Daj mi jakaś opinie :D

a wszystkie żelaza, magnezy we krwii itp. idealnei po środku :D
llimfocyty, leukocyty na dolnej granicy jak zawsze podczas badnaia krwii.
z krwii nie mam stanów zapalnych. CRP, czy OB, CRP jakieś tam wyszlo minimalne 3 albo 4?
 
     
jzel67

Dołączył: 31 Lip 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-08-16, 12:14    

Tomakin - zerknąłbyś na moje wyniki? na anemie nie zwracamy uwagi bo miałam krwotok kobiecy
Morfologia krwi
Leukocyty 7,6 tys/µl 3,98 10,04 N
Erytrocyty 3,5 mln/µl 3,9 5,2 L
Hemoglobina 10,3 g/dl 11,20 15,70 L
Hematokryt 30,7 % 34,1 44,9 L
MCV 88,7 fl 79,4 94,8 N
MCH 29,8 pg 25,6 32,2 N
MCHC 33,6 g/dl 32,2 35,5 N
Płytki krwi 415,0 tys/µl 150,0 400,0 H
RDW-SD 43,9 fl 36,4 46,3 N
RDW-CV 14,3 % 11,7 14,4 N
PDW 10,4 fl 9,8 16,2 N
MPV 9,4 fl 9,4 12,5 N
P-LCR 19,9 % 19,1 46,6 N
PCT 0,4 % 0,2 0,4 H
Neutrofile 4,84 tys/µl 2,00 7,00 N
Limfocyty 2,13 tys/µl 1,00 3,00 N
Monocyty 0,47 tys/µl 0,20 1,00 N
Eozynofile 0,19 tys/µl 0,02 0,50 N
Bazofile 0,02 tys/µl 0,02 0,10 N
Neutrofile 63,3 % 40,0 80,0 N
Limfocyty 27,8 % 20,0 40,0 N
Monocyty 6,1 % 2,0 10,0 N
Eozynofile 2,5 % 1,0 6,0 N
Bazofile 0,3 % 0,0 2,0 N
Niedojrzałe granulocyty IG % 0,50 % 0,00 0,40 H
Niedojrzałe granulocyty IG il. 0,04 tys/µl 0,00 0,03 H
TSH TSH 1,070 µIU/ml 0,350 4,940 N
FT3 FT3 2,49 pg/ml 1,71 3,71 N
FT4 FT4 1,11 ng/dl 0,70 1,48 N
Witamina B12 Witamina B12 286,00 pg/ml 189,00 883,00 N
Parathormon (intact) Parathormon (intact) 52,20 pg/ml 15,00 68,30 N

Mam objawy nerwicy lękowej, skoki ciśnienia. Zaczęłam brac duzo magnezu i inozytol. Teraz ze względu na anemie biorę też żelazo. Co byś mi radził suplementować?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-08-16, 18:28    

Wex - ferrytyna powinna u mężczyzny być ponad 100, czy masz 20, czy 7 to niewielka różnica - masz za mało. Poziom ferrytyny to poziom "zapasów", może w ogóle w organizmie masz więcej, a resztkę zapasów organizm zużył do np produkcji większej ilości krwi? Ciężko powiedzieć, tak czy tak żelazo musisz suplementować, jedyna opcja że zaszkodzi to taka, że masz jakiegoś guza który to żelazo "zjada" i go w ten sposób "nakarmisz". W każdym innym wypadku żelazo pomoże.

jzel - to są bardzo niepełne wyniki, brakuje połowy rzeczy które powinno się zbadać, by wykluczyć "zwykłe" choroby. Możesz po kolei testować na sobie różne rzeczy ze stronki o nerwicy, to wszystko jest na zasadzie "nie wiemy, czy czegoś brakuje, testy są cholernie drogie, więc bierzemy w ciemno i patrzymy czy jest poprawa".

B12 bym podniósł większymi dawkami, ale nie spodziewałbym się po tym jakiejś bardzo dużej poprawy.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
jzel67

Dołączył: 31 Lip 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-08-17, 09:02    

Tomakin! Próby wątrobowe mam ok, cholesterol lekko podwyższony (niewiele ponad 220). Ostatnio Ob było 22, crp tez lekko podwyższone. Elektrolity ok. jakie jeszcze badania robić?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-08-21, 03:06    

ferrytynę przede wszystkim, bo to dość mocno wygląda na niedobór żelaza (a w zasadzie to już na anemię). Do tego można badanie na krew utajoną w kale, przed badaniem nie jedz przez 2 dni mięsa i upewnij się, że nie masz np krwawień z dziąseł.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
wex009 

Dołączył: 20 Lut 2017
Posty: 37
Wysłany: 2017-08-21, 21:19    

tomakin napisał/a:
Wex - ferrytyna powinna u mężczyzny być ponad 100, czy masz 20, czy 7 to niewielka różnica - masz za mało. Poziom ferrytyny to poziom "zapasów", może w ogóle w organizmie masz więcej, a resztkę zapasów organizm zużył do np produkcji większej ilości krwi? Ciężko powiedzieć, tak czy tak żelazo musisz suplementować, jedyna opcja że zaszkodzi to taka, że masz jakiegoś guza który to żelazo "zjada" i go w ten sposób "nakarmisz". W każdym innym wypadku żelazo pomoże.

jzel - to są bardzo niepełne wyniki, brakuje połowy rzeczy które powinno się zbadać, by wykluczyć "zwykłe" choroby. Możesz po kolei testować na sobie różne rzeczy ze stronki o nerwicy, to wszystko jest na zasadzie "nie wiemy, czy czegoś brakuje, testy są cholernie drogie, więc bierzemy w ciemno i patrzymy czy jest poprawa".

B12 bym podniósł większymi dawkami, ale nie spodziewałbym się po tym jakiejś bardzo dużej poprawy.


Dzięki Tomakin, zacząłem brać ascofer, 1 -2 tabletki na noc, po bardzo drobnym posiłku, oni są nienormalni, że na ulotce każą brać 8 dziennie co wychodzi , jakieś 173mg jonów dziennie. Troche przesada. Na początku wkręciłem sobie, objawy żołądkowe po tym, ale bez wkręcania tez są, co mogę zrobić, żeby żołądek lepiej sobie radził? Jakies doświadczenia z żelazem? Który suplement najlepszy choć na chwilę przerywam terapie, bo:

Jestem dzisiaj skrajnie zadowolony, bo poszedłem z niskim wynikiem ferrytyny z Polski do rodzinnego W UK, jak na nich pozytywne mnie zaskoczył stwierdził, że zanim zaczniemy cokolwiek suplementowac, to zrobić trzeba OB, CRP, mikrobiologię (chyba bakterie w kale), ba test genetyczny na celiakię dal no szacun, ciekawe co dalej wymyśli, generalnie tak jak mówisz, wykluczają, zanim uzupełni się , żeby nie zrobić krzywdy ( a słyszałem historię, że nawet w Polsce rodzinny nie ogarnial ferrytyny.)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-08-22, 00:39    

Jak masz takiego ogarniętego lekarza, to trzymaj się go - na pewno poprowadzi lepiej, niż anonim z internetu, który nawet Cię na oczy nie widział. W sumie moja rola to głównie ostrzeganie przed konowałami, którzy po prostu ładują żelazo bez testów, albo nawet w ogóle nic nie robią i ignorują niską ferrytynę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
jzel67

Dołączył: 31 Lip 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-08-30, 11:40    

Odebrałam wynik krwi. Magnez ok, wapń całkowity ok, ale wapń zjonizowany - nie rozumiem tego. Napisali Tak : Wapń zjonizowany albumina i wynik 4,28. Nie podali jednostki ani zakresu referencyjnego. Spotkał się ktoś z takim dziwadłem?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-08-31, 07:17    

Pewnie chodzi o wiązany albuminami, to raczej nazwa metody pomiarowej. Wziąłbym normy dla wapnia zjonizowanego, na szybko wg google będzie to 4.4-5.4 w najczęściej używanych jednostkach.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
wex009 

Dołączył: 20 Lut 2017
Posty: 37
Wysłany: 2017-09-04, 21:08    

Dobra OB, CRP, test bakterii z kalu, celiakia wsystsko dobrze.
Co więcej w ciągu 3tyg, 4tyg od zaprzestania cynku itp(tak błąd mało osłona miedzi moim zdaniem). Moja ferrytyna wzrosla z 7 do 20 czyli tyle ile zawsze miałem, lekarz sprawdził vitb12, zrobił też morfo znow. Zapytałem co z ta ferrytyna i pokazał mi wynik stwierdził, że teraz jest norma (od 20) na pytanie czy brac jakieś suple, odp: NIE, a przynajmniej w dużych ilościach - czyli się przyswaja. Tarczyca jak to stwierdził w porządku (kiedyś miałem problem TSH 8, niski test, ale ogarnięte bez leków, Endo nie miała pojęcia o normach testo NFZ pozdrawia)

Czy znasz ludzi z docelową ferrytyna 20? Wcześniej przed stresem czułem się dobrze, ale ferrytyny nigdy nie sprawdzałem . No ale widać że się przyswaja jesli bez supli (2 razy wziąłem żelazo) czyli nie mam problemu z przyswajaniem. Ja bym chyba odpuścił poszukiwania z ferrytyna. Chyba, że coś jeszcze sugerujesz.

A wsystskim z problemami emocjonalnymi powiem tak, tak stack omega3+Cholina,inozytol+urydyna działa najlepiej , i po czasie.
I trzeba uważać na proporcje inozytol, cholina bo coś z tego robi stany depresyjne itp. Ale to każdy powinien testować na sobie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-09-12, 01:08    

Poziom ferrytyny zmienia się dość mocno w zależności od stanu wątroby, stanów zapalnych w organizmie i setki innych rzeczy.

Z taką ferrytyną nie masz prawa czuć się dobrze, pytanie otwarte - czy powinieneś suplementować, czy może dalej szukać przyczyny, dla której tak spadła. To praktycznie niespotykane u młodych mężczyzn. No ale to już sam zdecyduj. Przypominam, że jeśli spadła z powodu np jakiegoś odżywiającego się żelazem guza, "nakarmisz" go suplami i będzie problem.

A zrób sobie morfologię z rozmazem, niedobór miedzi powinien w tym elegancko wyjść, jeśli jest duży.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: