Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Alkohol i narkotyki
Autor Wiadomość
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2015-02-24, 21:53    

Nie mialem, jakis czas temu zdobylem wreszcie skierowanie. Btw od Pani neurolog z przychodni , ktora poprzednio mowila ze przy braku odchylow podczas badania klinicznego nie ma sensu go robic i ze jest zbyt inwazyjne.
Troche sie boje tego badania ale trzeba bedzie isc.
Tylko muszę się dowiedziec gdzie są pracuja dobrzy radiolodzy, poniewaz ponoc bardzo duzo zalezy od umiejetnosci wykonania i wlasciwego opisania tego badania.

Dodam że dziś zakupiłem żeń-szeń i miłorząb + cayenne, zobaczy jaka po tym będzie poprawa bo po reszcie rzeczy ktore brałem to narazie brak, a nawet w druga strone :(

Narazie zażyłem miłorząb + cayenne i czuje się zdecydowanie lepiej , nie wiem czy to kwestia tego czy tego że po długiej przerwie wybrałem się wreszcie na basen. Bo po pracy to wgl nie miałem siły na nic ale zmusiłem się do basenu i od razu lepiej.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2015-02-25, 18:29    

ile osób by wyzdrowiało ze swoich wieloletnich chorób, gdyby wybrały się na basen, siłownię czy wyłączyły komputer... :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-07-31, 15:13    

Wróciłem , niestety... opis wcześniejszych moich problemów na poprzednich stronach. Teraz jest podobnie, tylko że dużo gorzej.

Problemy, które opisywałem na dłuższy czas przeszły. Przez prawie 2 lata żyłem zupełnie normalnie, aż do lutego tego roku.

Ze względu na często pojawiające się mdłości wykonałem gastroskopie - w której wyszło zapalenie żołądka, helicobacter oraz w wycinku z dwunastnicy miernie spłaszone kosmki z rozrostem gruczołów brunnera.
Helicobater przeleczyłem amoksycylina i levoxa - po jakiś czasie zrobiłem badanie kału i niby nie ma. Dodam, że przez prawie 5 lat brałem IPP na refluks - obecnie nie biore. Niestety wciąż nadużywam alkohol - w celu uspokojenia się wieczorem , nie więcej niż 2 piwa.

Po tym wszystko się rozkręciło : mdłości, czasem wymioty, brak apetytu, wybudzanie nad ranem, stany depresyjne ( czemu ja, czemu znów wróciło, nic mi się nie chce, nie będę szczęśliwy) , dziwne widzenie ( takie jakby dragnie wzorzastych przedmiotów, jak np. kosta brukowa, dywany we wzorki, produkty w sklepie aż swiecą, drażnią oczy - dużo gorsze przy pochmurnej pogodzie , lepiej przy słonecznej i w okularach przeciwsłonecznych.) Schudłem 3-4 kg . Niby nie dużo ale przy mojej niskiej poprzedniej wadze 60 kg wydaje mi się że to sporo. Co prawda przy moim wzroście 170 cm wciąż mieszczę się w wadze prawidłowej wdg. BMI.
Szukając przyczyn odwiedziłem wielu lekarzy. Psychiatrzy stwierdzili zaburzenia lękowe somatyzujące lub zaburzenia lękowo-depresyjne. Dostałem lek Coaxil. Chodziłem do psychoterapeuty - stwierdził lęk o zdrowie , chodziłem na psychoterpię , czułem się lepiej ale wciąż pozostały te problemy ze wzrokiem. Po 2 miesiącach powróciły mdłości i reszta objawów - może wciąż denerwuje się tym wzrokiem.

Powtórzyłem potencjały wzrokowe i rezonans głowy - potencjały tak jak 2 lata temu : zaburzenia przewodnictwa w drogach wzrokowych , rezonans czysty. RTG odcinka szyjnego - kręgosłup niestabilny, zniesiona lordoza szyjna i coś tam jeszcze z przestrzeniami miedzykregowymi.
Borelioza - ujemna w IgM, w IgG 2 paski dodatnie - P41 bardzo wysoko dodatni , oraz VIsE Bg dodatni.
Neurolog stwierdził, że nie mam żadnych objawów klinicznych żadnej choroby neurologicznej i że nie wie skąd te problemy. Ani że nie jest to od kręgosłupa i że ten wynik Boreliozy też nic nie znaczy. Zalecił uzupełnianie magnezu i D3.
I okulisty lekka wada , podejrzenie zeza i nic więcej - jeszcze w trakcie diagnostyki.

Robiłem różne badania - wklejam wyniki . Niby wszystko jest ok. Oprócz tych badaniach próby wątrobowe, trzuskowe, B12 , magnez w normie ( nie mam wyników przy sobie). Rozważałem Celiakie ale brak przeciwciał.

Czy macie pomysły co to może być ? Chciałbym uznać, że to wszystko wina psychiki, ale wciąż siedzi mi w głowie czy to jednak nie jakaś choroba. Z drugiej strony dwa lata temu jak przestałem się tym przejmować to po czasie to przeszło. Jeszcze trochę ten wynik boreliozy mnie niepokoi.
Nie wiem czy te problemy ze wzrokiem to objaw nerwicy czy przyczyna...
Na forum zaburzeni sporo osób ma takie problemy wzrokowe i twierdzą, że po prostu nerwicowy umysł zaczyna wszystko wyolbrzymiać i na wszystko zwracać uwagę podwójnie. Znika tzw. habituacja mózgu, czyli zauważamy to co mózg normalnie olewa. Ale z drugiej strony niepokoją mnie te potencjał wzrokowe.

Rozważam wykonanie jeszcze próby tężyczkowej, badanie na Toksoplazmozę , Lamblie, badanie kału , ferrytryny ( ze względu na wyniki czerwonych krwinek w dolnej granicy), prolaktyny.

bez.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 204,37 KB

Bez tytu?u5.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 187,85 KB

Bez tytu?u4.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 147,08 KB

Bez tytu?u3.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 149,67 KB

Bez tytu?u2.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 241,49 KB

Bez tytu?u.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 172,97 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-08-01, 02:05    

p41 to pasek, który wychodzi między innymi przy helicobacter. Badanie z kału jest dość mało wiarygodne. Jeśli po eradykacji miałeś poprawę, to zrobiłbym jakiś inny test na helico - weź pod uwagę, że masz objawy takie jak przy infekcji tą właśnie bakterią, a także bardzo wysoki p41. Jeśli po eradykacji poprawy nie było, nawet krótkotrwałej, to jest mniejsza szansa na to, że to helico - ale dalej będzie to chyba najmocniejszy trop.

Alkohol wypłukuje kilka kluczowych dla zdrowia i samopoczucia witamin, z czego najważniejsza jest B1, Kup sobie na początek taką zwykła b complex za 4 zł i jedz z 6 dziennie, rozbite na porcje.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-01, 10:14    

Tomakin a coś innego widzisz w tych badaniach? Nie za niskie te wskazniki czerwonych krwinek i hemoglobiny? Dodam, że jeszcze miałem jakiś czas temu OB około 20 , ale przy jednoczesnym CRP poniżej 1 .

Co do P41 to w IGM jest już nie obecny więc wydaje się że nie ma już tej bakterii. Ale wydaje mi się , że po erydykacji była lekka poprawa. Mógłbym zrobić test wodorowy, ale trochę kosztu. Poza tym najbardziej denerwuje mnie ten wzrok, a chyba takich objawów ta bakteria nie powoduje? Masz jakiś pomysł na ten wzrok?

Zastanawiam się też nad niedoborem magnezu, IPP ponoć blokują wchłanianie magnezu i IPP, a brałem tyle lat.

Generalnie z mdłosciami i żoładkiem jest trochę lepiej, co prawda nie jem jakoś bardzo dużo , ale ja zawsze byłem niejadkiem. Wydaje mi się, że większość moich kłopotów jest na tle nerwowym , ale chce wykluczyć resztę przyczyn.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-08-02, 17:12    

Z tym wzrokiem pytaj okulistę / neurologa, na forum nikt takich szczegółów nie będzie wiedział.

Uparłeś się na niedobory... w sumie możliwe, zarówno helicobacter, jak i alkoholizm utrudniają przyswajanie niektórych rzeczy albo doprowadzają do zwiększonego ich zużywania. Kup sobie b complex, bierz po 6-8 dziennie, uzupełnij ten magnez, potas, zobacz czy będzie poprawa. Jak nie - to pytaj gastrologa, problemy z układem pokarmowym mają to do siebie, że trzeba tam "zajrzeć", żeby móc cokolwiek powiedzieć.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-10, 13:55    

Okuliści i neurolodzy nie znaleźli przyczyn mojego problemu. Neurologicznie wszystkie odruchy w normie i MR czyste. Okulistycznie jest jakaś nie duża wada, ale mówiono mi że to raczej nie od tego.

Byłem też u zakaźnika. Mówił że nie ma pewności czy bakteria nadal jest czy to tylko jej ślad. Zalecił doxy przez miesiąc. Po konsultacjach u rodzicielki w pracy zacząłem brać. Zobacz załącznik Tomakin.

W sobote robię jeszcze próbę tężyczkową , jutro ponownie okulista w celu dobrania okularów i jeśli to nie to , to uznaje że to wyłącznie na tle psychicznym.

Nie wiem czy ma sens wykonywanie dalszych badań.

A i jeszcze jedno, wczoraj odkryłem że mam inwazję pluskiew w moim pokoju. Moja dziewczyna od paru miesięcy miała dziwną wysypkę, dermatolog odsyłał do alergolog albo mówił że coś pogryzło. I chyba rzeczywiście pogryzło. Zabiłem około 70. Na jutro umówione jest odpluskwianie. Ciekawe czy mogło to mieć jakiś wpływ także na moje samopoczucie ( u mnie śladów ukąszeń nie było)

badanie.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 206,88 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-08-12, 07:17    

Trochę naciągane te wnioski - bartonella to jedna z najpopularniejszych chorób, którą przenosi co drugi kot. Przeciwciała świadczą o tym, że pacjent kiedyś został przez kota zadrapany. Bakterie bartonella są do siebie tak podobne, że obecność jednej z nich da przeciwciała dla innych, dlatego też dzielenie testem na wykrywanie poszczególnych jest nieco bez sensu. Podobnie borelioza - taki pojedynczy pasek ma co drugi człowiek, nie mówię o P41 bo to ma prawie każdy. Ale samo leczenie i test Elisa w odstępach kilkumiesięcznych już jest OK, tak to się właśnie sprawdza.

Witaminy nie zaszkodzą, zobaczymy, czy pomogą, zobaczymy też, czy jest tężyczka - ona by dużo tłumaczyła. Pluskwy jeśli nie gryzą, to raczej nie spowodują problemów, ale nie wierzę że nie gryzły - pewnie po prostu nie widzisz śladów.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-12, 17:09    

Zrobiłem próbę tężyczkowa - próba tężyczkowa dodatnia aktywowana hiperwentylacją. W 2 minucie po zwolnieniu ucisku w mięsniu międzykostnym wystąpiły wyładowania multipletów trwające 4 min. Generalnie podczas hiperwentylacji miałem uczucie że zaraz zemdleje i zaraz potem mrowienie twarzy.
Mam do zrobienia badania : Na , K , Ca, Mg, PTH , TSH , D3. Trochę z nich już robilem jakis czas temu : magnez, Tsh , na, k w normie. Zalecenia 200-300 mg magnezu i 2000 d3. Powinno udać się zrobić te badania u rodzinnego. Ale czy nie trzeba pierwiastków zjonizowanych badać ?
Rozumiem że przed badaniami lepiej nie brać suplementów ?
Wapń też mam brać ? Neurolog mówił że nie...

I czy tężyczka jest objawem czy przyczyną nerwicy? Bo może sie denerwuje i przez to ten magnez ucieka albo za szybko oddycham.

Antybiotyk też biorę - konsultowałem jeszcze z lekarzem u mamy w szpitalu i powiedział że lepiej wziąć - nic nie powinno się stać od niego niż nie brać i coś przegapić.

Co do pluskiew to prawie na pewno mnie też gryzą , czytałem że po prostu u jednych nie zostają ślady a u drugich tak.
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-14, 18:30    

Biorę tą doksycyklina już 7 dzień i od wczoraj pojawiły się straszne mdłości i brak apetytu i zmęczenie . I już sam nie wiem czy to od antybiotyku czy od magnezu czy od mojej nerwicy... Nie wiem czy ciągnąć dalej ten antybiotyk. Utrata wagi to jedna z rzeczy których boję się najbardziej... Wydaje mi się że to z nerwów ale sam już nie wiem. Ale o dziwo jakoś z tym wzrokiem lepiej.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-08-16, 18:58    

Tężyczka to przyczyna nerwicy, ale w skrajnych wypadkach bardzo silna hiperwentylacja może tężyczkę wywołać. Niemniej osoba z w pełni sprawnym organizmem nawet przy hiperwentylacji nie powinna mieć tężyczki.

Tak czy tak masz diagnozę, tężyczka może tłumaczyć chyba wszystkie objawy, jakie masz. Wylecz to i zobaczymy, co dalej.

http://nerwica.vegie.pl/tezyczka.html

tu masz artykuł o tężyczce
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-18, 21:53    

Porobiłem badania i wszystko w normie poza :
PTH 4,1 norma 11-79,5

Poza tym :
TSH 0,53 ( pare miesięcy temu było około 1)
Witamina D3 33,10 30-50 stężenie optymalne.
Wapń całkowity : 2,43 2,10-2,60

Co może oznaczać to PTH ? Jednak ten lęk o zdrowie też u mnie występuje bo już się cały trzęse i nie dobrze mi z powodu tego wyniku.
Czytałem , że może to oznaczać niedoczynność przytarczyc , ale też jest możliwe że to przez niedobór magnezu.
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-19, 20:25    

Kurczę coś nie jestem pewny tego wyniku PTH , jakos nie pasuje mi to. Chyba powtórze to badanie bo czytałem że wydzielanie PTH ma charakter pulsacyjny i dobrze je powtorzyć, tzn. ze np. W momencie badania moglo sie malo wydzielac. Zrobie od razu wapń zjonizowany. Przy niedoczynności przytarczyc byłby chyba nie dobór wapnia i tężyczka jawna a u mnie to nie występuje.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-08-21, 02:50    

Powtórz i leć z tym do lekarza. Zapewne to jakiś banał, w rodzaju niedoboru magnezu, tak jest w prawie każdym takim przypadku i póki co nie przejmuj się tym, zobaczymy co lekarz powie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
szymon0791

Dołączył: 13 Sty 2015
Posty: 33
Wysłany: 2017-08-22, 00:06    

Lekarz niestety nie znał zbytnio tej choroby i nic mi nie powiedział tylko dał skierowanie do endokrynologa - terminy za rok.
Ale powtórzyłem PTH , wynik 19 15-65 czyli nisko ale w normie.
Zrobiłem też fosfor - też jest w normie. Wapnia zjonizowanego nie zrobili mi bo tylko w jednym punkcie pobrań w Warszawie można zrobić.
Jak sądzisz Tomakin jest sie co przejmować tym PTH ?
Mam jeszcze pytanie odnośnie testu zakwaszenia organizmu, pisałes w jakims temacie o tezyczce ze warto sprawdzic ph moczu pare razy zanim przyjmuje sie magnez. Zrobic to?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: