Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Grzybica i borelioza? Stan przedcukrzycowy, PCOS, autoagresj
Autor Wiadomość
kappka 

Wiek: 28
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-06-19, 16:16    Grzybica i borelioza? Stan przedcukrzycowy, PCOS, autoagresj

Witam, podejrzewam u siebie boreliozę i grzybicę jelit. Ale od początku. Nigdy się zdrowo nie odżywiałam.

Jakieś 11 lat temu obudziłam się z 5 centymetrowym rumieniem koło kolana (z obwódką, później połączyły mini pęcherzyki wokół obwódki). Lekarz zlecił ELISĘ, wyszła negatywnie. Dałam sobie spokój. Jednak rok później dopadł mnie ból kolana uniemożliwiający chodzenie (trwał ok. 3-4 tyg), zaburzenia równowagi/chodu,zaburzenia psychiczne - depresje, nerwice, lęki, fobie społeczne. Rok później to samo co z kolanem tylko staw sokowy.

Na kilka lat "spokój" z większymi objawami, ale depresji cd. 6 lat temu urodziłam synka, żyłam od tego czasu w permanentnym stresie jakieś 2 lata (rozwód i inne takie). Codziennie mdłości i zawroty głowy trwały godzinę - tak przez miesiąc, miesiąc, dwa spokoju i znowu ataki. Po okresie względnego spokoju zaczęło
się sypać zdrowie, pierwsze co to trądzik na całym ciele, nadmierne rogowacenie mieszków włosowych, wypadanie włosów, krostki na głowie, później doszła przewlekła grzybica pochwy, leczona jakieś 1,5 roku bez efektu. W międzyczasie wyszła Chlamydia trachomatis, "przeleczona" 10 dni, grzyb typu Candida krusei, a na końcu wybadano liszaj twardzinowy (czy to raczej "powikłanie" nieleczonego grzyba?), aktualnie zaatakowany mam nadgarstek - podejrzenie cieśni, chociaż nie wykonuję pracy nadwyrężającej ręce. Jestem przeraźliwie zmęczona - aktualnie nie pracuję, mam zaburzenia pamięci i koncentracji, trudności w wypowiadaniu się.
W tym czasie zaczęły się problemy z oczami (okulista wykluczył zmiany), czasami czuję się jakbym wypiła parę piw, najbardziej martwi mnie prowadzenie samochodu, odcinam się, mam wrażenie odrealnienia. Psychicznie jest gorzej, płaczliwość, nerwowość, w 5 min potrafię z miarę normalnego stanu przejść w totalne dno.
W szpitalu byłam z podejrzeniem hiperprolaktynemi (po obciążeniu wyszła za wysoka, jednak lekarze mówią, że ten test niczego nie wnosi) a wyszłam z diagnozą stanu przedcukrzycowego - insulinoopornością i prawdopodobnie PCOS.
Diabetolog mimo norm mieszczących się w widełkach stwierdził, że mam zaburzony jak na swój wiek (28 lat) profil lipidowy i tachykardię. Teraz doszło zapalenie zatok.
Aktualnie od dwóch lat staram sie jeść dużo warzyw, piękę własny chleb, nie palę, nie piję. Do ruchu się zmuszam, ale czasami nie mam siły.
Western Blot robiłam rok temu - wynik negatywny.

Podsumowanie:

Wykryte choroby: liszaj twardzinowy sromu, stan przedukrzycowy, tachykardia, PCOS (podejrzenie wrodzonego przerostu nadnerczy posiać nieklasyczna)

Objawy aktualne:
- problemy ze stawami (kilka lat temu kolanowy, później skokowy, teraz nadgarstek)
- problemy z koordynacją ruchową
- przewlekłe stany zapalne pochwy
- silne i nagłe wahania nastroju, depresja, okresowe napady lęków, nerwica, drażliwość, płaczliwość
- zaburzenia pamięci i koncentracji, trudności w wypowiadaniu się (znalezieniu słowa), trudności w rozumieniu dłuższych zdań bądź szybko wypowiadanych
- przewlekłe zmęczenie, senność
- uczucie otumanienia
- zapalenie zatok, wodnista wydzielina z nosa
- okresowe zaburzenia wzroku (zmiany wykluczone u okulisty), przekrwione oczy
- trądzik, zapalenie mieszków włosowych na całym ciele, trądzik różowaty, skóra nadreaktywna
- ścieńczona skóra, marmurkowa, sino-czerwona
- przesuszone usta,
- wilczy apetyt na słodkie (mimo ostrej diety czasami się łamię i pożeram wszystko)
- ciągle zimne stopy i dłonie, czasami także wilgotne
- nadpotliwość niezależnie od temperatury, uderzenia gorąca
- częste mdłości (co najmniej raz tygodniu) i osłabienia, dreszcze
- częste przeziębienia
- lekki hirsutyzm (brodawki sutkowe, linia do pępka, pachwiny, gdzieniegdzie broda i dekolt)
- wypadanie włosów, włosy cienkie i zniszczone mimo pielęgnacji, nagłe siwienie
- otłuszczony brzuch i kark
- zespół jelita drażliwego (wzdęcia/zaparcia niezależnie od pożywienia)
- od czasu do czasu uczucie upicia się
- zespół napięcia przedmiesiączkowego (nigdy nie miałam)
- zła tolerancja alkoholu (po jednym drinku czuję się jakbym wypiła 5, czasami ostre "zatrucie" alkoholowe mimo małej dawki spożytego alkoholu)

BMI - 19,5

Co robię?
Od dwóch lat suplementacja. Głównie wit d3 2000-5000 (poziom 37), wit E 400, b complex, płyn lugola (1 kropla), od miesiąca niacyna 800 mg w kilku dawkach, askorbinian sodu - jakieś 3-7 gram, korzeń lukrecji, palma sabałowa, vitex, żeń- szeń, pau d'arco, probiotyki, chrom 200, selen 200, wapń rano, magnez w 3 dawkach. Od miesiąca parzę czystek - 2 szklanki dziennie

Dieta?
Raczej niskowęglowodanowa, węglowodany głównie wieczorem, jem 3 posiłki dziennie. Nie eliminuję ale ograniczam gluten, nabiał.
2x w tygodniu 15 minutowy trening HIIT

Czytając fora, wnioskuję, że by się pozbyć boreliozy należy najpierw oczyścić organizm z toksyn/pasożytów/grzybów.

Planuję przez jakiś czas brać Zentel/Vermox... tylko co potem? Nie wiem za co się zabrać. Na pewno mam jakieś koinfekcje, ale nie stać mnie na ich zbadanie. Proszę o pomoc. Nie chcę żeby mój synek patrzył na swoją mamę - roślinkę.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14218
Wysłany: 2017-06-21, 04:48    

Z opisu rumienia bardziej wygląda to na zwykłą grzybicę skóry, niż na rumień boreliozowy - wyglądają prawie identycznie, tyle że boreliozowy nie powoduje żadnych zmian w strukturze skóry, a grzybiczy - łuszczenie się czy właśnie pęcherze. Wpisz w obrazki google ringworm, będziesz mieć tysiące zdjęć tego grzyba. Jeśli na dodatek pojawiło się to w zimie, albo w okresie gdy nawet nie zbliżałaś się do lasu, grzyb będzie dużo bardziej prawdopodobny.

Z opisu objawów tak bardzo, bardzo wstępnie powiedziałbym, że warto sprawdzić hormony - przede wszystkim tarczycę, a może też nadnercza.

Odstaw te suple, zanim się nimi zabijesz, to, że ktoś w internecie napisał że np 7 gramów witaminy C jest nieszkodliwe nie oznacza, że faktycznie tak jest - opisano mnóstwo przypadków ciężkich powikłań po takich dawkach, ludzie z nerkami się żegnali, było też parę trupów. Podobnie takie dawki niacyny - były opisywane przypadki uszkodzeń wątroby.

Zacznij od zrobienia porządnych badań, tu masz listę:

- TSH, FT3, FT4
- morfologia + rozmaz
- ferrytyna
- żelazo, wapń, magnez, sód, potas, chlorki
- próby wątrobowe, bilirubina
- kwas moczowy, kreatynina
- stężenie B12
- glukoza na czczo
- cholesterol z rozbiciem na frakcje
- dodatkowo badanie ogólne moczu

Te badania pozwalają "nie wprost" wyłapać zaburzenia nadnerczy - przy ciężkiej niedoczynności czy nadczynności zmienia się poziom elektrolitów.

Nie czytaj for gdzie ludzie po zawodówce dają "genialne" rady o oczyszczaniu pasożytów żeby pozbyć się boreliozy - to jest po prostu bełkot, jakiś żul spod budki z piwem przeczytał coś w internecie o "pasożytach" i dzieli się mądrościami. Zarówno choroby pasożytnicze, jak i borelioza są bardzo rzadkie, 99% ludzi z takim zestawem objawów jak u Ciebie będzie miało jakąś "zwykłą" chorobę.

Jedyny "grzyb", który faktycznie często ludzi atakuje i daje niewyjaśnione objawy to zagrzybione ściany w mieszkaniu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kappka 

Wiek: 28
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-09-05, 22:42    

Witam ponownie.
Jednak borelioza. Zarówno IgG i IgM wyszło pozytywnie, dostałam skierowanie do zakaźnego, jednak boje się cokolwiek zaczynać z trzyletnią grzybicą pochwy, nie reagującą na jakiekolwiek leczenie
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14218
Wysłany: 2017-09-12, 01:03    

Wzmocnij organizm - duże dawki witamin z grupy B (zwykła b complex wystarczy), cynk, cysteina, D3, Powinno poradzić sobie z grzybem, a nawet jak nie, to znacznie obniży ryzyko powikłań po antybiotyku.

Badałaś Elisa czy WB?

To mi na "czystą" boreliozę nie wygląda, niektóre objawy nijak do niej nie pasują - trochę to jest tak, jakbyś miała jakieś 2 rzeczy naraz.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: