Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
RZS
Autor Wiadomość
natka9520 

Dołączyła: 24 Lis 2015
Posty: 22
Wysłany: 2016-05-24, 14:12    

Tomakin pomóż proszę.....córka ma rzs seronegatywne bardzo cierpi zaatakowane duże stawy.Ob 110 crp 73 brała już olej z wiesiołka, bor, ale nic nie pomaga.Mtx i sterydów ani biologicznych juz nie bierze.Co robic ? Borelioza wykluczona w badaniu ale sprawdzalismy antybiotyk i gdy brala miesiąc antybiotyk na boreliozę pogorszyło się jeszcze bardziej....jej rzs jest cholernie trudne do wyleczenia .😒
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2016-05-24, 17:45    

Metody tu opisane mają to do siebie, że czasem działają wspaniale, czasem - w ogóle. Nie wymyślam żadnych technik, po prostu zbiorczo zamieściłem na stronie o RZS te, które w badaniach pomagały jakiejś grupie pacjentów. Jak widać po efektach - części osób bardzo pomogło, mogły odstawić leki, niektórym jednak w ogóle. RZS to tak naprawdę cała grupa chorób i nikt nie wie tak do końca, skąd to się bierze.

Jak żadna z tych metod nie pomaga - no cóż, cały czas szukam, cały czas uzupełniam wiedzę, jak tylko trafię na coś nowego - opiszę. Póki co mogę tylko powiedzieć, że olej z wiesiołka działa powoli - czasem trzeba brać go długie miesiące, żeby pojawiły się efekty.

A, z rzeczy które ostatnio obiły mi się o oczy a jeszcze ich nie usystematyzowałem - probiotyki zmniejszały crp i łagodziły objawy, nie jakoś bardzo mocno że ludzie od razu zdrowieli, ale różnica była.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
eveliyah 

Wiek: 32
Dołączyła: 15 Kwi 2015
Posty: 19
Wysłany: 2016-05-24, 18:31    

Coś na rzeczy musi być jednak z tą dietą. Czuje się tak sobie, ale i tak jest lepiej niż było. W sobotę babcia miała urodziny, skusiłam się nd torta, zastanawiałam się czy mnie " trzepnie". W niedzielę spokój, w poniedziałek trochę gorzej, a dzisiaj to jeszcze gorzej, nadgarstki spuchły, kolana bolą jak cholera. Zaciskam zęby i nie zażywam żadnych NLPZ. Zobaczę ile mi czasu będzie to schodzić.

Tomakin, dlaczego nie można stosować MTX i NAC jednocześnie? I co z kwasem alfa-pokojowym, masz jakieś info na ten temat?

Wiesiołka stosuje sumiennie i na pewno z niego nie zrezygnuje.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2016-05-25, 09:33    

Nie pamiętam, jakieś tam są przeciwwskazania do stosowania tego razem. O kwas alfa liponowy zapewne Ci chodziło, nie kojarzę tak na szybko nic, co ma związek z RZS.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
konkret

Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 1
Wysłany: 2016-11-24, 18:14    

Witam. Tomakin w jakiej postaci, dawkach najlepiej stosować omega 3 i GLA w rzs? Ze względu na mój wrażliwy żołądek wolalbym suplementowac to w sposób naturalny. Pozdrawiam serdecznie
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2016-11-27, 02:50    

GLA naturalnie raczej nie znajdziesz, to występuje w małych ilościach w kilku nasionach - musiałbyś tego bardzo dużo jeść. Albo olej z ogórecznika, albo - dużo smaczniejszy - z wiesiołka. Omega 3 możesz po prostu jeść tłuste ryby morskie,

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7639807

tu masz badanie, w którym duże dawki omega 3 w formie kapsułek do tego stopnia poprawiły stan chorych, że część mogła w ogóle odstawić zwykłe leki. Brali tam aż 130 mg na kg masy ciała, ale nie wiem, czy to nie za dużo. Zazwyczaj zaleca się tak dobrać dawkę, żeby w sumie było około 2000 mg EPA.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
uniu 

Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-03-17, 10:39    

Witam Jestem po jednej operacji endoprotezy stawu biodrowego(prawego). Najgorszy okres to był po operacji, ale doszłam do siebie aż minęło 8 miesięcy i przyszła pora na kontrolne prześwietlenie. Okazało się, że z prawym stawem wszystko ok. Na prześwietleniu wyszło, że teraz lewy staw biodrowy jest w złej kondycji. Diagnoza lekarza była taka, że lewy staw będzie do operacji. Lekarz powiedział wprost że spotkamy się za rok lub półtora i że to jest nieuniknione. Pobolewa mnie lewa strona, ale myślałam, że to od kręgosłupa gdyż mam skrzywiony w odcinku lędźwiowym lewostronnie. Wykonuje ćwiczenia żeby rozciągnąć mięśnie z prawej strony już zoperowanego stawu. W lewym jeszcze własnym stawie mam prawie wytartą maź stawową. Od lekarzy nie dostałam żadnych witamin bo stwierdzili że nic nie pomoże i według nich jestem skazana na kolejną operacje endoprotezy. Obecnie smaruje się olejem żywokostu aby nie powstał stan zapalny bo wiem jak człowiek się męczy gdy boli. Jem produkty zawierające kolagen(galaretki z żelatyny, zimne nóżki zrobione z skórek wieprzowych, nóżek oraz kolan wieprzowych) biorę witaminę C, pije dużo wody z solą kłodawską do tego jeszcze piję jeszcze ocet jabłkowy z wodą. Proszę o wskazówki co jeszcze mogę zrobić aby uniknąć operacji i przywrócić mój ostatni biologiczny staw biodrowy do dobrej funkcjonalności. Jolanta, wiek 57lat jolantatcho@wp.pl
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-03-17, 11:27    

To co robisz to raczej zaszkodzi niż pomoże - takie ilości białka fatalnie wpływają na stan stawów. Zresztą w RZS to nie ilość kolagenu jest problemem, a to, że jest on niszczony.

http://rzs.naturalneleczenie.com.pl/

Tu masz wszystko, co można zrobić i o czym wiem.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Tomek 

Wiek: 37
Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 6
Wysłany: 2017-05-15, 12:36    

cześć
Dwa lata temu stwierdzono u mnie rzs. Stosowałem się do porad Tomakina i po mniej więcej dwóch miesiącach wszystkie dolegliwości ustąpiły. Po dwóch latach dziadostwo się odezwało. Kilka dni temu spuchł mi staw, pojawiło się zapalenie przyczepów mięśni w stopie i kręgosłupie więc trzeba było zacząć działać... od dwóch dni stosuje bor (5 ml kwasu borowego do herbaty), hakarośl i 8000 wit D. PO dwóch dniach przestaje strzykać i rwać w stawach, opuchlizna troszkę zeszła i czuję mniejszy ból w mięśniach.Teraz czekam na MSM i zobaczymy jakie będą efekty. Tomakin jaka jest różnica między olejem lnianym a z wiesiołka?
_________________
Tomek
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2017-05-15, 22:10    

Z tym borem w badaniach wyszło, że najlepiej działają małe dawki - 3 mg dziennie, jak mnie pamięć nie myli, więcej o tym jest na stronce o RZS http://rzs.naturalneleczenie.com.pl/

Czyli 5 ml kwasu borowego może nawet zaszkodzić, zamiast pomóc.

To są dwa kompletnie różne oleje - wiesiołkowy zawiera GLA, aktywną formę omega 6, a lniany ALA, podstawową omega 3. Te dwa kwasy są konkurencyjne wobec siebie, biorąc jeden obniżasz poziom drugiego (no, nie tak dosłownie, ale już nie wchodźmy w szczegóły). Ideałem wydaje się olej wiesiołkowy oraz apteczne omega 3, które zawierają EPA i DHA - aktywne formy omega 3, których nie ma w oleju lnianym.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: