Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Siemię lniane vs olej lniany
Autor Wiadomość
MariuszWroc

Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-11-22, 19:07    Siemię lniane vs olej lniany

Witam,
od kilku dni nie może mi wyjść z głowy pewien problem.
Jak wiadomo siemię lniane jest najlepszym źródłem kwasów omega 3. U mnie jest on w czołówce preparatów przeciwko nerwicy.

Jednak co jest lepsze dla zdrowia, olej lniany czy świeżo zmielone siemię?
Zmielony siemię ma takie zalety, że jest łatwo dostępne, można sobie szybko zmielić w młynku i zjeść.
Jednak czy duże porcje (100g dziennie przez czas dłuższy niż miesiąc) nie rozleniwią żołądka powodując później problemy?
Z olejem jest natomiast taki problem, że trzeba go specjalnie zamawiać, mieć sprawdzonego sprzedawcę, trzeba kombinować z potrawami aby olej był jak najbardziej w nich rozprowadzony no i szybko traci swoje właściwości.

Kolejna sprawa to wybór siemienia. W tym artykule widać, że siemię siemieniu nie równe:
http://www.wparku.pl/inde...=artykuly/olej/
Najlepsze odmiany to szafir i opal, jednak gdzie kupić to właściwe siemię? Odmianę szafir znalazłem tylko w jednym sklepie internetowym. W sklepach ze zdrową żywnością nie ma nic o odmianie danego siemienia.
Najbardziej dostępne u mnie jest siemię firmy satne (400g za 4zł). Jak się dowiedziałem u producenta jest to siemię brązowe pochodzące z Rosji... Co o tym myśleć?

Z góry dziękuję za wszystkie sugestie.
 
     
Ivy

Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 195
Wysłany: 2012-11-22, 20:07    

Olej firmy u ktorej ja kupuje ma taraz 3 miesiące wazności. Nie zmienia w tym czasie smaku, ni jelczeje wiec wcale nie ma takiej krotkiej daty waznosci. Ta sama firma sprzedaje tez siemie w paczuszkach, w niektoreych supermarketach nawet mozna było kupić (nie wiem czy mozna podawac nazwe firmy ale to chyba ta najbarzdej popularna;)
Trzeba tylko pamietac zeby to byl olej wysokolinolenowy a nie z tego jakiegos siemienia modyfikowanego genetycznie czy cos tam;)
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-11-24, 05:43    

Kupiłem kiedyś 2x olej lniany "budwigowy". Za każdym razem w zapachu przypominał mi przemysłowe (masło prawdziwe ma inny zapach od przemysłowego) i niezbyt świeże masło...
W smaku było tak że po nalaniu na łyżkę stolową część oleju z łyżki była gorzka a część niegorzka...
Po zrobieniu pasty (w małym blenderze olej zmiksowany z twarogiem, odrobiną jogurtu i szczyptą cayenne) gorzkości czuć już wiadomo nie było, bo została przykryta innymi smakami. Pasta mi smakowała.

Myślę że lepiej sobie siemie lniane (nieprażone) mielić w młynku, do tego też jeść inne orzechy, nasiona, itd. Oczywiście len jeść od razu po zmieleniu.
A jeśli ktoś sie leczy to powinien sobie sam tłoczyć olej na bierząco, by był dobrej jakości, bo kupny olej wg mnie bardziej zaszkodzi niż pomoże.

A oleje te które sobie stoją na półkach sklepów miesiące (czyli "niebudwigowe") - możliwe że chemicznie manipulowano przy nich, np odizolowano tłuszcze o-3 (i sprzedano firmom produkującym suplementy z o-3 - gdzie potem o-3 jest zepsute ale kogo to interesuje... ważne że jest fakt że o-3 zostało do suplementu dane i można na opakowaniu napisać "zawiera omega 3"), m.in. po to by w smaku był niegorzki, stabilny, długo "świeży", i mimo upływu czasu zachował swoją "orzechową nutę".
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14318
Wysłany: 2012-11-25, 03:16    

Chyba pisałeś na maila czy gdzieś na PW, nie pamiętam - ale już parę dni temu odpowiadałem na to pytanie. Nie wierzę, że są rodzaje siemienia lnianego czy oleju lnianego w których proporcje omega 3 do omega 6 są dokładnie odwrócone (czyli takie, jak w "zwykłym", ale zamieniono miejscami omega 3 i omega 6). To ewenement na miarę wyrośnięcia siemienia lnianego korzeniami do góry, coś co nie ma prawa się zdarzyć. Nie mówię że niemożliwe, ale chciałbym zobaczyć badania. Według mnie rozwiazanie jest banalne - ktoś kiedyś pomylił te dwie wartości i tak już zostało. Wskazuje na to fakt, że "złe" siemię i "zły" olej mają dokładnie taki sam, identyczny skład, jak "dobre" - tylko mają 3 i 6 zamienione miejscami.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dakota_1234

Dołączył: 20 Paź 2012
Posty: 27
Wysłany: 2012-12-25, 13:08    

Ile łyżek stołowych lub małych łyżeczek oleju lnianego należy dziennie spożyć przy uzupełnieniu niedoboru ?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14318
Wysłany: 2012-12-25, 20:31    

http://nutritiondata.self.com/

tu jest wszystko odnośnie zawartości omega 3 (ALA) w odpowiednich produktach.

A ile? do kilkudziesięciu gramów ALA dziennie, zalecenia są różne w zależności jaka szkoła, inaczej mówiła dr Budwig, inaczej dr Ornish.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dakota_1234

Dołączył: 20 Paź 2012
Posty: 27
Wysłany: 2012-12-28, 17:09    

6 - 8 łyżek stołowych (ciężkie schorzenia)
4 - 5 łyżek stołowych ( lekkie schorzenia)
1-2 łyżek stołowych (profilaktycznie)
 
     
nrb

Dołączył: 19 Paź 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-10-19, 20:29    

Witam,

jeśli temat już był poruszony to przepraszam, szukałem, ale nic nie znalazłem na ten temat.

Co do siemienia lnianego. Zacząłem jeść mielone siemię, mieszając z owocami (starte banany, jabłka etc.) Dzisiaj podczas mieszania świeżo mielonego siemienia z tartym jabłkiem doszedł do mnie zapach migdałów co od razu skojarzyło mi się z cyjankiem potasu :-) Oczywiście, nie pomyślałem, by z takiej mieszaniny udało się stworzyć taki związek, wziąłem to bardziej za jakiś błędny sygnał lub przypadek, że taki zapach się wytwarza :-> ale tak z ciekawości wpisałem czy jada się takie połączenie i okazało się, że faktycznie tworzy się jakiś rodzaj cyjanków, nie muszę tłumaczyć nikomu z nerwicą, jakie myśli się pojawiły w głowie ;-) Ale do rzeczy... czy takie połączenie można jeść bez obaw? Nie mówię tu że wytworzą się jakieś wielkie dawki tych substancji groźne dla życia, ale czy na dłuższą metę to nie szkodzi? Czytałem wyjasnienie, ale niestety jest na tyle napisane medycznym żargonem, że sam nie rozumiem jeść czy nie jeść w ten sposób :->
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14318
Wysłany: 2014-10-19, 22:10    

Nie, nie jest to w żaden sposób groźne, o ile nie jesz wyłącznie siemienia lnianego - ale nawet wtedy byłoby tego pewnie za mało, żeby w jakiś sposób poważnie zaszkodzić.

Natomiast jedzenie dużej ilości tłuszczy może być groźne samo w sobie, np spowodować kamienie w woreczku żółciowym, albo - w przypadku omega 3 - zmniejszyć stężenie omega 6 w organizmie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lamia_gda


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 328
Wysłany: 2017-01-21, 22:28    GLA ALA LA (i porzeczka)

czy wykorzystujecie nasiona czarnej porzeczki (np w postaci opleju) jako źródło GLA/ALA/LA ?
_________________
Nic się nie dzieje bez przyczyny.
 
     
onea 

Dołączyła: 15 Mar 2017
Posty: 4
Wysłany: 2017-03-15, 13:56    

Polecam ten olej: https://essentiala3.pl/pl/blog/Koniec-ery-oleju-lnianego-czas-na-czyste-estry./2
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: