Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jak stosować megadawki witamin i suplementów
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2010-07-21, 01:25    Jak stosować megadawki witamin i suplementów

Temat zbiorczy, jak dokopię się do kolejnych źródeł - będę wrzucał kolejne. Jest to spis zaleceń lekarzy naturalistów, do zastosowania w domu - czyli wszystkie podane sposoby nie są zabiegami medycznymi, można w opinii lekarzy prowadzić je bez kontroli lekarskiej. W ogromnej większości przypadków "megadawka" oznacza po prostu jedną tabletkę dziennie wg zaleceń producenta.



Terapia megadawkami witamin i minerałów ma dwa zasadnicze cele

Pierwszym jest uzupełnienie wieloletniego niedoboru, co ma za zadanie odwrócić schorzenia wywołane tymże niedoborem oraz poprawić ogólny stan zdrowia.

Drugi - osiągnąć cele, które są niemożliwe do uzyskania bez pomocy gigadawek poszczególnych suplementów, albo też są o wiele tańsze i bezpieczniejsze do uzyskania za pomocą witamin niż za pomocą normalnych leków.

Na początek najważniejsza chyba, tania i bezpieczna

Witamina C

Zagrożenia związane z terapią praktycznie nie istnieją. Nie jest prawdą, jakoby witamina C w gigadawkach wywoływała kamienie nerkowe, nie jest prawdą jakoby jej odstawienie po dłuższym okresie używania wywoływało szkorbut. Jedyne zagrożenia to rozpuszczanie szkliwa, podrażnienia żołądka i rozwolnienia. Aby uniknąć pierwszego - należy zaraz po zażyciu witaminy przepłukać zęby czymś neutralnym bądź zasadowym, drugiego - używać askorbinianu sodu zamiast kwasu askorbinowego (problem i tak dotyczy tylko ludzi z wyjątkowo wrażliwym żołądkiem), trzeciego - nie zażywać jednorazowo bardzo dużych dawek, rozwolnienia wywołuje nie wchłonięta witamina która dotrze do jelita grubego.

Witaminę kupuje się na kilogramy w sklepach chemicznych bądź sklepach z pożywieniem dla zwierząt rolniczych. Koszty - 50 do 100 zł za kg.

Dawkowanie - w zależności od schorzenia, począwszy od 2-3 gram dziennie, skończywszy na dawkach 50-100 gram.

Cel:

1. ogólna poprawa stanu zdrowia. Osoby, które zażywały 1 gram witaminy C dziennie przez kilkanaście lat, miały o 40% niższe ryzyko śmierci niż osoby które zażywały 0.06-0.2 grama. Innymi słowy, zwykła, głupia witamina C zmniejsza niemal DWUKROTNIE ryzyko zgonu w okresie kilkunastu lat.

2. cofanie miażdżycy. To nie pomyłka, wg dużej grupy badaczy witamina C w dużych dawkach powoduje cofanie się niektórych procesów miażdżycowych. Odkrył to pewien okulista, który podawał swoim pacjentom duże dawki witaminy C na likwidację objawów alergii powodującej zapalenie spojówek, a potem przypadkiem porównał zdjęcia siatkówki po roku stosowania - znikła miażdżyca zatykająca naczynia krwionośne.

3. choroby zakaźne i wirusowe. Tutaj witamina C potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Znikają infekcje bakteryjne, z którymi antybiotyki nie mogły sobie poradzić przez całe lata, choroby wirusowe które powinny ciągnąć się miesiącami, a nawet latami całkowicie cofają się po 2-3 dniach, ostre wirusowe zapalenia wątroby zamiast kończyć się w szpitalu po prostu znikają po tygodniu.

4. wspomaganie regeneracji po chorobach - dla przykładu, bardzo duże dawki witaminy C (najlepiej podawanej dożylnie) regenerują naczynia krwionośnie zniszczone cukrzycą.

5. wspomaganie w przypadku nowotworów - jest bardzo dużo szumu wokół witaminy C jako terapii przeciwnowotworowej. Wszystko zaczęło się od tego, że pewien lekarz podał dożylnie bardzo duże dawki witaminy C pacjentom z rakiem prostaty, którym zostało kilka dni życia. Jak on śmiał to zrobić, podać tani, kosztujący kilka dolarów lek?! Takie świństwo zrobić koncernom farmaceutycznym, na dodatek, kanalia jedna, opublikował wyniki - pacjenci co prawda nie wyzdrowieli, ale zamiast spodziewanych kilku dni, żyli długie miesiące, ciesząc się w miarę stabilnym zdrowiem i znacznym obniżeniem dolegliwości bólowych. Oczywiście żaden instytut nie przebadał witaminy C jako potencjalnego leku na raka, tak tanich środkół się nie bada, bo jeszcze okaże się że są skuteczne i spadną zyski. Niemniej badania na myszach wykazały bardzo duże spowolnienie narastania guzów, a w niektórych przypadkach - cofanie się nowotworów.

Witamina E.

Tu sprawa jest dużo prostsza. Cele terapii gigadawkami są dwa. Po pierwsze, spada ryzyko zawału i wylewu - i to nie o kilka procent, w jednym badaniu osoby po terapii bardzo dużymi dawkami witaminy E miały kilkadziesiąt (!) razy mniejszą szansę na zawał bądź udar. Po drugie, duże dawki witaminy E cofają niektóre zmiany miażdżycowe, powszechnie stosowano tą witaminę jako terapię przeciw miażdżycy obwodowej (odrzucono z powodu ceny, była zbyt tania). Nigdy nie było przypadku przedawkowania witaminy E, w każdym razie ja się nie zetknąłem.

Kolejny powód stosowania - zmniejszenie ryzyka zapadnięcia na nowotwory, zmniejszenie ryzyka rozwoju wielu schorzeń, znaczne wzmocnienie układu odpornościowego. Na efekty trzeba czekać kilka miesięcy, aż nasączą się błony komórkowe.

Zagrożenia - witamina E występuje w kilku różnych formach, nadmierna suplementacja jedną z nich prowadzi do spadku stężenia pozostałych. Efekt terapii zwłaszcza syntetyczną witaminą może być wręcz odwrotny od zamierzonego.

Dawki - kilka tysięcy procent zapotrzebowania, 400-1200 IU dziennie.

Witamina musi być naturalną formą, d-alfa-tokoferolem, idealnie by było gdyby był wymieszany z pozostałymi tokoferolami.


Witamina D

http://vegie.pl/topics234/2204.htm

http://vegie.pl/topics234/3249.htm


Krzem

http://vegie.pl/topics234/3642.htm


Cynk

Pierwiastek - cud. Terapia gigadawkami cynku potrafi powstrzymać niemal każdą chorobę wirusową, zagoić rany, zlikwidować przewlekle infekcje, poprawić samopoczucie i ogólną odporność. Przeciętny człowiek ma w diecie o wiele, wiele mniej cynku, niż powinien, zapewne stąd biorą się jego cudowne właściwości.

Zagrożenia - długotrwałe (kilka tygodni) stosowanie gigadawek cynku prowadzi do obniżenia stężenia miedzi, co ma wiele przykrych konsekwencji - od anemii po spadek odporności. Ideałem jest stosowanie łącznie z cynkiem preparatów miedzi, do tego nie należy stosować cynku dłużej niż 2 tygodnie.

Dawki - od 30 do nawet 100 mg (lepiej jednak nie przekraczać 50). Istotne jest, aby używać soli cynku - chlorków etc, aby organizm miał dostępne jony tego pierwiastka.

Stosuje się przy:

Długotrwałych rozwolnieniach, długotrwałych stanach podgorączkowych, depresji, nerwicach, infekcjach wirusowych i bakteryjnych, kontuzjach wszelkiego rodzaju, ACNE, łupieżu, grypie, przeziębieniach...

niespodzianka - ostra białaczka limfoblastyczna BARDZO dobrze poddaje się terapii dużymi dawkami cynku, z możliwością CAŁKOWITEGO wyleczenia po zaledwie dwóch tygodniach.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15823699

u dziewczynki podanie cynku w ilości niemal 4 mg/kg/dzień (w przypadku 40 kg dziecka - 152 mg jonów cynku dziennie) spowodowało całkowite (!) cofnięcie się białaczki w ciągu 14 dni, choroba nigdy już nie wróciła. Nie trzeba dodawać, że nikt nigdy nie próbował leczyć białaczki tanim, nie patentowalnym cynkiem? Cynk podany tej dziewczynce kosztował może 1-2 dolary, podana jednocześnie chemioterapia i cała reszta - około 100 000 dolarów.

Jest bardzo dużo głosów o cynku w terapii innych nowotworów, ciężko jednak stwierdzić czy to fakty czy internetowe mity - żaden oficjalny ośrodek nie będzie badał skuteczności czegoś tak taniego jak cynk, gdyż ewentualny pozytywny wynik badań oznaczałby bankructwo większości koncernów farmaceutycznych.

Bor

Podawanie boru ma 3 główne cele - pierwszy, wzmocnienie kości i wręcz cofnięcie się osteoporozy, drugi - likwidacja schorzeń typu reumatoidalne zapalenie stawów (całkowita likwidacja, nie zmniejszenie objawów), trzeci - wypłukanie fluoru z organizmu. Fluor to wyjątkowo mocna trucizna, która spożyta - zostaje w organizmie zmagazynowana i niszczy go przez całe lata. Jest przyczyną całej gamy przeróżnych schorzeń, dzięki którym koncerny farmaceutyczne zarabiają prawdziwe kokosy. Nic dziwnego, że ludzi zmusza się do spożywania tej trucizny, dosypując ją do wody pitnej. Czego się nie zrobi dla pieniędzy?

Może jeszcze wyjaśnię jedną rzecz - fluor NIE jest pierwiastkiem chroniącym zęby (a w każdym razie nie ten w wodzie pitnej). To jod jest tym cudownym, chroniącym przed próchnicą pierwiastkiem. Fluor ma na zęby taki sam wpływ, jak na kości - przez jakiś czas powoduje zwiększanie masy, ale potem to wszystko najzwyczajniej w świecie zaczyna się rozsypywać. Fluor chroni jedynie w czasie kontaktu z zębami (np w paście), po połknięciu staje się trucizną niszczącą nasze zdrowie. Nawet jego wpływ ochronny na szkliwo jest dyskusyjny - co po kilkudziesięciu latach?

Dawka - 5 do 10 ml kwasu borowego 3% rozpuszczona w litrze wody, popijana małymi porcjami w ciągu dnia. Warto wspomagać terapię dużymi dawkami wapnia - wiąże on fluor i wypłukuje z organizmu (bor jedynie wybija go z tkanek i kości). Takie dawki stosuje się jedynie przez 2-3 miesiące, potem powinno się znacznie zmniejszyć (do np 1 ml dziennie)


Jod

http://vegie.pl/topics234/2515.htm



Cholina i inozytol

http://vegie.pl/topics234/3731.htm

kwasy omega 3:

www.budwig.vegie.pl
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
Ostatnio zmieniony przez tomakin 2013-01-22, 07:42, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
neko1 

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 47
Wysłany: 2010-07-23, 23:46    

Może właśnie w tym poście można byłoby przy każdym suplemencie podać co warto kupować, jakiej firmy itd.
Np. ktoś poleca jakąś dobrą witaminę E. Posta się usuwa, żeby nie było zaśmiecone, oczywiście za zgodą autora postu, zresztą to można z góry uzgodnić, a jego polecony produkt umieszcza szanowny admin pod danym suplementem.
Mam nadzieję, że jasno się wyraziłem, jak nie, to muszę więcej brać supli, ale których? ...
Osobiście nie spotkałem się jeszcze z czystym suplementem, każdy ma jakieś dodatki.
Jedyne co biorę bez dodatków to czysty kwas askorbinowy firmy NOW, ale jak już tu było zaznaczone, to lepszy byłby askorbinian sodu, ale gdzie takie coś kupić?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2010-07-24, 00:13    

samemu mozesz uzyskac :D To nie jest trudne, w reakcji z kwaśnym węglanem sodu powinien wyjść właśnie askorbinian sodu + dużo dwutlenku węgla. Podstawy chemii się kłaniają :D

A takie polecanie konkretnych firm to by już zahaczało o promowanie i spamm reklamowy, już widzę te posty na forach konkurencji "o, vegie ma umowę z firmą xxx"
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
neko1 

Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 47
Wysłany: 2010-07-24, 10:28    

A co tam, niech mówią. W promowaniu dobrych produktów nie widzę niczego złego, a jeszcze faktycznie mógłbyś może ściągnąć kasę z reklam. Chodzi o to, aby userzy nie kupowali byle czego.
Podstawy chemii się kłaniają faktycznie, zresztą nie tylko chemii, ale i chyba każdego przedmiotu. :)
 
     
tomek11Maj1980 

Wiek: 39
Dołączył: 05 Wrz 2010
Posty: 108
Wysłany: 2010-12-18, 20:55    Re: Jak stosować megadawki witamin i suplementów

tomakin napisał/a:


BOR

Dawka - 5 do 10 ml kwasu borowego 3% rozpuszczona w litrze wody, popijana małymi porcjami w ciągu dnia. Warto wspomagać terapię dużymi dawkami wapnia - wiąże on fluor i wypłukuje z organizmu (bor jedynie wybija go z tkanek i kości).


Ja często można stosować podaną dawkę, czy raz na tydzień nie będzie za często? Można to wypić na raz, rozpuszczone w pół litra wody?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2010-12-18, 23:47    

ja leczniczo rozpuszczam 4 ml w połowie szklanki wody i piję rano, drugie 4 ml wieczorem. Ale to jest lecznicze, miałem kłopoty z tarczycą i dość wyraźne zatrucie fluorem. Pół litra wody to za dużo wody po prostu, gdzie tyle pić na raz... :D

Ile powinno się stosować? Zależy, po co. Miesiąc takich dawek codziennie z tego co widziałem w badaniach wypłukuje większość fluoru z organizmu, Dawka suplementacyjna to 0,5-1 ml dziennie i tego raczej nie powinno się przekraczać, ale można np 5 ml co tydzień. Raczej nie powinno być żadnych problemów z jednoczesnym wypiciem takiej ilości. Jako, że bor osadza się głównie w kościach, to całkiem możliwe, że starczyłoby nawet raz na miesiąc go uzupełniać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomek11Maj1980 

Wiek: 39
Dołączył: 05 Wrz 2010
Posty: 108
Wysłany: 2010-12-19, 09:39    

Mały offtop - czy bor przy okazji usuwa również brom z organizmu?

Jestem ciekaw czy woda w Polsce jest fluorowana, to że dają chlor to wiedzą wszyscy ale fluor?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2010-12-19, 17:44    

We Wrocławiu władze wylewają toksyczne odpady do wody pitnej, w bodajże Malborku jest zanieczyszczone źródło. Gdzie indziej raczej nie.

Nie mam pojęcia, czy brom może być w ten sposób wypłukany.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomek11Maj1980 

Wiek: 39
Dołączył: 05 Wrz 2010
Posty: 108
Wysłany: 2010-12-20, 04:21    

Zacząłem właśnie płukanie dawką 10 ml boru na dzień. Zauważyłem, że zmienił się zapach moczu na taki mniej przyjemny, można powiedzieć kwaśny, jeżeli można nazwać tak zapach:) Podejrzewam, że to fluor daje taki efekt? Suplementuję też wapń, biorę równo 1000 mg na dzień - wystarczy?
Na tabletce jest napisane "1 tabletka zawiera 500mg Calcii gluconas (wapnia glukonianu), co odpowiada 44,7 mg jonów wapnia".
Biorąc 2 tabletki przyjmuję więc 1000 mg, mam nadzieję, że tak się to liczy, bo chyba nie 44,7 * 2 = 89,4?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2010-12-20, 14:59    

raczej to drugie, niestety - ale upewnij się 3 razy, bo wapń łatwo przedawkować :D Najlepsze są z tego co wiem chelaty aminokwasowe wapnia, aha - przy dużych dawkach wapnia osłonowo bierze się trochę magnezu.

Mocz - owszem, możliwe, że to wypłukiwanie fluorowców (halogenów), ale możliwe, że po prostu efekt moczopędny boru. Ja tak miałem za pierwszym razem jak jod brałem, potem już nie było problemów.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomek11Maj1980 

Wiek: 39
Dołączył: 05 Wrz 2010
Posty: 108
Wysłany: 2010-12-20, 19:07    

tomakin napisał/a:
raczej to drugie, niestety - ale upewnij się 3 razy, bo wapń łatwo przedawkować :D


Może być, że to drugie, bo na ulotce jest napisane żeby łącznie brać dziennie 12 tabletek, czyli 12*44,7 = 536. Czyli mniej więcej takie pół dziennej dawki dziennej.
 
     
Luigi 
Świeżak

Wiek: 28
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 43
Wysłany: 2013-05-30, 18:24    

Zastanawiam się, czy nie ma jakiegoś innego preparatu do suplementacji boru. Ten kwas na pewno jest bezpieczny? Taka krótka notka z wikipedii:
"Kwas borny stosunkowo łatwo wchłania się z uszkodzonego naskórka lub błony śluzowej, podczas gdy wydalanie z organizmu jest bardzo wolne. Skutkiem tego jest gromadzenie się preparatu w wątrobie oraz układzie nerwowym. Długotrwałe stosowanie kwasu borowego może prowadzić także do uszkodzenia nerek."

Pytam bo wiem, że ostatnio odkryłeś, że jodyna którą wszystkim polecam okazała się w jakiś sposób szkodliwa, więc chcę się upewnić ;-) .
Dzięki za wszystkie informacje tak w ogóle!
 
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2013-05-30, 22:34    

wszystko jest w jakiś sposób szkodliwe, kwestia dawki.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Luigi 
Świeżak

Wiek: 28
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 43
Wysłany: 2013-05-31, 22:16    

Dobra, dzięki.
Jeszcze jedno pytanie - Przy braniu jodka potasu odczuwałeś/odczuwasz efekty równie wyraźnie jak po Jodynie?
 
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15324
Wysłany: 2013-05-31, 22:29    

nie, bo efekty czułem tylko przez pierwsze 2-3 dawki. Teraz po prostu czuję się normalnie i staram się nie doprowadzić do stanu niedoboru.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: