Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ło jesu, nudą wieje...+ pytanko o zawartość cukru w cukrze
Autor Wiadomość
kitka628 

Wiek: 51
Dołączyła: 12 Sie 2010
Posty: 61
Wysłany: 2010-09-02, 21:13    Ło jesu, nudą wieje...+ pytanko o zawartość cukru w cukrze

Na początek proponuję poczytać:

http://vegie.pl/topics80/...o%B6%E6&start=0

niezły ubaw
Trochę tu wieje nudą, ale są fajne wątki, tylko gdzieś pochowane....


Pytanie zasadnicze- ile jodu jest w kropli płynu Lugola? (buteleczka z kroplomierzem)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2010-09-02, 22:58    

z tego co wiem ta dziewczyna dalej "się leczy"

co dziwniejsze, przed zażywaniem psychotropów mających jako skutki uboczne zgon pacjenta nie miała żadnych oporów, haha

1 ml jodyny (roztworu sprytusowego) ma ~40 kropli

1 ml ma jakieś 800 miligramów

1 kropla ma więc 20 miligramów

w 100 miligramach jodyny jest 3 mg jodu, w 20 mg - 20% z 3 mg, czyli 0,6 mg jodu

Wartości mogą się nieco (nawet dwukrotnie) różnić, z głowy całkowicie bralem wartości i obliczenia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kitka628 

Wiek: 51
Dołączyła: 12 Sie 2010
Posty: 61
Wysłany: 2010-09-02, 23:06    

:lol:
Pytałam o Lugola (krople wylatują z dziubka same, dość, cholera, szybko i są małe, jak na moje oko)
;-)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2010-09-03, 03:00    

A nie doczytałem. W płynie Lugola tak na oko stężenie jodu będzie o 20% niższe, mowa tutaj o płynie mającym 10 mg jodu i 20 mg jodku na 1 gram roztworu. Z drugiej strony, krople roztworu wodnego są o ile się nie mylę odrobinkę większe od kropli roztworu spirytusowego (napięcie powierzchniowe cieczy) - ale to dużo zalezy od kroplomierza.

Możesz "na oko" przyjąć, że mają po 0,5 mg jodu. Jeśli zależy Ci na dokładnym odmierzeniu, weź małą, dokładną strzykawkę, nabierz 1 ml i rozpuść w większej ilości wody. Ale dokładne mierzenie jodu nie ma większego sensu, nawet 30 krotna pomyłka nie ma specjalnych konsekwencji - rekordzista opisywany w literaturze połknął jednorazowo bodajże 50 gram jodu w postaci jodku potasu (50 000 mg), skończyło się bodajże na rozwolnieniu i lekkiej palpitacji serca. Biedak obciągnął całą butelkę z lodówki, z soczkiem mu się pomyliło. Taka ilość czystego jodu oczywiście przepaliła by mu żołądek na wylot, ale nie z powodu tego iż jest to jod jako taki, ale z powodu żrących właściwości jodu w postaci czystej.

//edit

jeszcze raz przypominam, że w przypadku Hashimoto nie powinno się brać jodu zanim nie zbije się przeciwciał i w zasadzie nie wyleczy choroby Zresztą jeśli weźmiesz i masz Hashimoto to zrozumiesz, dlaczego, heh.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kitka628 

Wiek: 51
Dołączyła: 12 Sie 2010
Posty: 61
Wysłany: 2010-09-03, 09:57    dziękuję

Spokojnie, jak na wojnie.
Lubię eksperymenty na zwierzętach, a żeby nie było, że dręczę myszki czy inne stworzonka, to postawiłam na naczelne, które mają 18 lat i są świadome, co czynią (mówię o sobie). :-D

Dziękuję za info. Mój mózg nie jest w stanie tego przeliczyć. :mrgreen:
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2010-09-03, 14:04    

No spoko, są kliniki (nieoficjalne), gdzie Hashimoto próbują leczyć dawkami rzędu 50 mg jodu dziennie (przy zalecanej dziennej 0,15 mg). Efektów nie opublikowali, więc pewnie nieciekawe - tak czy tak wyszło im, że duże dawki magnezu i bodajże witaminy C działają osłonowo i chronią przed atakami wywołanymi jodem. Tego magnezu brali gdzieś po 1 gram dziennie, 300% zalecanej normy. Jak już po pierwszej dawce jodu połazisz trochę po ścianach, weź to pod uwagę :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kitka628 

Wiek: 51
Dołączyła: 12 Sie 2010
Posty: 61
Wysłany: 2010-09-03, 14:18    testament

Spiszę testament z aneksem, aby cię nie poszukiwano... :3
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: