Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Siłownia, ćwiczenia, mięśnie
#1
Jak to jest z tym masowaniem/redukowaniem? Ja zawsze kłócę się, że to tylko taki mem i że nie trzeba nabierać smalcu tylko po to, żeby się go potem pozbywać. Teoria masowania brzmi tak, że żeby mięśnie urosły musi wystąpić nadwyżka kaloryczna. Otóż według mnie sprawa wygląda tak, że podczas treningu zostaje "złożone zamówienie energetyczne" na rozrost mięśni i dzienne zapotrzebowanie kaloryczne automatycznie wzrasta. Ja to uważam już za tę "nadwyżkę", którą trzeba dostarczyć. Natomiast mam wrażenie, że zwolennicy masowania za nadwyżkę uważają dowalenie jeszcze kilkuset kalorii ponad to, z jawnym celem nabrania tkanki tłuszczowej. Różnica pojęciowa, ale prowadząca do chyba? błędnych wniosków o konieczności nabierania tłuszczu. Podobnie jak z kobietą w ciąży, jeśli nabiera tłuszczu to jest to dosłownie równoznaczne, jest to synonimem tego, że zjada więcej niż potrzebuje do rozwoju jej dziecko. Matka powinna LEKKO nabierać tłuszczu, ale tylko dlatego, że pozwala to upewnić się, że kalorii nie jest za mało. I podobnie wygląda według mnie sytuacja z rozwojem masy mięśniowej. 

Wszystko to przy założeniu, że nie mamy do czynienia z bardzo niskim poziomem tkanki tłuszczowej.

Co na ten temat mówią badania?
Odpowiedz
#2
Czy w końcu to prawda że tylko 30 g białka przyswoi się z jednego posiłku?
Odpowiedz
#3
Z białkiem to prawda, ALE - jeśli białko jest wymieszane z czymś, co spowalnia przyswajanie, np błonnikiem, przyswoi się więcej, bo będzie lecieć przez jelita dłużej.

Co zaś tyczy się masy, szczerze to w tej chwili nie pamiętam, ale ogólnie chodziło tam o to, że bez anabolików można mieć tylko określoną masę mięśni w stosunku do masy ciała - np ważąc 100 kg możesz mieć powiedzmy 30 kg mięśni (wartości kompletnie fikcyjne, chodzi o ideę). Ważąc 120 kg, już możesz mieć 35 kg. Jak wtedy zbijesz masę ciała o 20 kg, przez jakiś czas będziesz miał 36 kg mięśni przy masie ciała 100 kg, co wygląda dużo ładniej. A potem to zniknie i wróci się do genetycznego limitu.

Ale jak pisałem, nie pamiętam teraz, czy to się sprawdza w rzeczywistośći.
Odpowiedz
#4
Czyli nie zabijam sobie 90% przyrostów mięśni dla mojej wagi nie nabierając w zauważalnym tempie tłuszczu? Posiadając lekki zapas tkanki tłuszczowej i jedząc tyle ile mniej więcej wynosi moje dzienne zapotrzebowanie? Organizm na bieżące potrzeby wykorzystuje kalorie z tłuszczu już będącego pod skórą czy te z bieżącego jedzenia? I jak robisz Ty?
Odpowiedz
#5
Wielkie kontrowersje wzbudza stwierdzenie, że z jednego posiłku przyswoi się tylko 30 g białka. Ludzie piszą, że jelita przyswajają 20 g białka na godzinę. Rozwiniesz temat?
Odpowiedz
#6
Ja robię tak, że teraz nic nie ćwiczę, bo nie mam czasu.

Szczerze to nie wiem, jak to się po np roku czy po kilku latach rozwija, gdy jedna osoba będzie mocno tyła a potem zrzuci tłuszcz, a druga będzie jechać na tych powiedzmy 14% bodyfat. Stawiam, że różnice będą niewielkie. I raczej bym się tym tak nie przejmował, dopóki nie przygotowujesz się do zawodów.

Temat rozwinąłem w poprzednim poście Big Grin
Odpowiedz
#7
(09-10-2020, 07:04 PM)tomakin napisał(a): Temat rozwinąłem w poprzednim poście Big Grin

Niejasno sformułowałem to ostatnie pytanie, chodziło mi o to, że gdy piszę ludziom o limicie 30 g białka na posiłek to zaczynają podawać kontrargumenty mające temu zaprzeczać. W związku z tym podasz jakiś dowód niepozostawiający wątpliwości, jak jest? Wytłumaczysz to bardziej?
Odpowiedz
#8
Tu masz wszystko rozpisane

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5828430/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości