Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
SSRI i inne leki
#1
Brałem przez 5 lat SSRI, od 2 lat nie biorę, ale zaczynam myśleć o tym by do leków od psychiatry wrócić, gdyż odstawienie leków nic mi nie dało, specjalnej różnicy czy z lekami czy bez nie odczuwam, ale nie pamiętam dokładnie jak to z lekami już było. Pisałeś o niebezpieczeństwie brania SSRI, a czy twoim zdaniem inne tego typu leki są bezpieczniejsze np. SNRI, neuroleptyki i inne? 

Cierpię na nerwicę lękową (ciągłe upewnianie się czy żyję), fobię społeczną, nerwicę natręctw, zaburzenia depresyjne, kompletne przygnębienie, brak energi, samotność, w dodatku coś w rodzaju zespołu Aspergera, ale nigdy nie zdiagnozowano mnie - jednym słowem, nie umiem całkowicie rozmawiać z ludźmi, kiedyś lepiej mi szło, ale też marnie, ostatni rok to kompletne dno w tym temacie, o znalezieniu partnerki mogę tylko pomarzyć i liczyć w nocy na jawny sen trzymania chociaż za rękę. Ostatnio nie wychodzę z domu, bo kolegów kompletnie brak i brak motywacji bo i tak nic to nie zmieniało jak wychodziłem często i tak, a tylko gorsza frustracja odrzucenia. Brałem większość tych twoich sposobów, terapię na nerwicę, kilkumiesięczna terapia omegami urydyną i choliną. Po omegach jakiś efekt był, ale bez rewelacji, możliwe, że zadziałało jak placebo. No i nadchodzi czas kończenia studiów i do pracy, ale jak ja mam niby w tej pracy efektywnie działać jak jestem prawie kompletnie wbity w ziemię? Skusić się na jakiś nowy lek od psychiatry?
Odpowiedz
#2
Podsumowując, jesteś intelektualnie i fizycznie zdrowy jak koń ale masz problemy psychiczne?
Tej omegi ile tak mniej więcej gramów przez ten czas spożyłeś?
Odpowiedz
#3
Oczywiście znowu ktoś musiał się wtrącić, być szybszy od tomakina.
Odpowiedz
#4
(01-18-2021, 05:19 PM)subzero napisał(a): Oczywiście znowu ktoś musiał się wtrącić, być szybszy od tomakina.

Na tym forum każdy odpowie szybciej od Tomakina Smile
Odpowiedz
#5
Zobacz wiadomość PW ode mnie. Napisałem do ciebie. Mam podobne problemy...
Odpowiedz
#6
O lekach rozmawiaj z lekarzami, ja mam poglądy jakie mam, ale ogólnie to dość śliski temat i to trochę na granicy prawa, doradzanie albo odradzanie oficjalnych terapii.

To forum metod "alternatywnych" i w sumie to wypada jednak zauważyć, że "normalne" metody testowałeś kilka lat i jesteś teraz dokładnie tak samo chory, jak przedtem.

Kilka rzeczy:

- NIGDY nie wchodź na fora internetowe / grupy / czaty dla osób z takimi "problemami", to są miejsca gdzie każdego będzie się ciągnąć w dół.

- siłownia, to najtańszy i najprostszy sposób żeby jednocześnie zmienić zarówno samopoczucie, jak i atrakcyjność fizyczną

- naucz się być miły i fajny, codziennie przynajmniej godzinę spędzaj rozmawiając z ludźmi NA ŻYWO. Może akurat nie w czasie pandemii, ale wiadomo o co chodzi. Słowo klucz to "nauka", umiejętność rozmowy jest jak każda inna i można się tego nauczyć, ludziom z zaburzeniami na granicy aspergera trudniej, ale póki nie jest się całkowicie odciętym od świata autystą, wszystko jest możliwe.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości