Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Neuroborelka
#1
Hejka, (znowu temat neuro-sreulo-boreliozy) Mam pytanie odnośnie leczenia. Zdiagnozowano u mnie to dziadostwo (4.11.2020), moje objawy to:
- ból głowy (zespół Bannwartha)
- ból karku
- paraliż lewej strony twarzy 
- podwójne widzenie, po patrzeniu w górę i w bok
 przeleczono przez miesiąc biotraksonem. 

Wszytko minęło zaraz po wdrożeniu antybiotyku, jak ręką odjął, jedynie co zostało to nerwica lękowa jak przeczytałam jak ludzie przeżywają tą chorobę oraz wiadomo ciutka paraliżu i podwójne widzenie (wiadomo nerwy goją się znacznie długo). 

Pytanie:
Czy to faktycznie wybija co do krętka i nie powraca ? Jak to jest z tą chorobą ? Na prawdę wyznawcy ILADS mnie o mało do psychiatryka nie wysłali :O (od razu wypisałam się z tych grup)
Odpowiedz
#2
Obserwuj organizm, wzmacniaj odporność. Nawroty są możliwe w każdej chorobie, więc nikt nie da gwarancji że "na pewno nie", ale są na tyle rzadkie, że w badaniach statystycznych nawet tego nie wykryto. Statystycznie masz pewnie setki razy większą szansę na to, że sobie krzywdę zrobisz dodatkowymi antybiotykami, niż że uratujesz się przed nawrotem.

Obserwacja organizmu i podnoszenie odporności, innych rad nie ma:

http://odpornosc.naturalneleczenie.com.pl/
Odpowiedz
#3
Ok, dzięki za odpowiedź. ?

Ok, dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości