Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nerwica lękowa , a suplementacja
#11
Miałeś mi napisać co z tym potasem. Działa?
Odpowiedz
#12
(01-20-2021, 11:19 AM)TakNie napisał(a): Miałeś mi napisać co z tym potasem. Działa?

Witaj TakNie. Potas zastosowałem w postaci naturalnej(przeciery pomidorowe swojej produkcji,banany i ziemniaki w mundurkach). Włączyłem jeszcze inne suple, które we wcześniejszym poście wymieniłem. Serce spokojniejsze i to dało mi dużo radości ale myśli nerwicowe i napięcie z nimi związane zostało.
Dziękuję TakNie za radę.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#13
Na stronce są dokładnie wypisane suplementy, tak na szybko:

- te omega 3 które bierzesz zawierają nieaktywne formy, wywal to, kup takie, które zawierają EPA i bierz żeby tego EPA było 2000 mg dziennie, rozbite na porcje
- magnezu powinno być 250 mg ale jonów magnezu, a nie cytrynianu magnezu, sprawdź ile jonów jest w jednej tabletce
- niacyny nigdy nie polecałem, więc sam na własną odpowiedzialność się tym bawisz
- dorzuć trochę wapnia, dorzuć cynk, ale tak, żeby nie pokrywało się to z magnezem i samo ze sobą, bo te 3 rzeczy blokują sobie nawzajem przyswajanie
- dorzuć selen, tak z 200 mcg dziennie
Odpowiedz
#14
Witam wszystkich Serdecznie. Tomakin napisałeś aby stosować 250mg jonów magnezu. W tabletce,która zakupiłem napisane jest, że posiada 200mg jonów i aby brać 2 tabletki. Z tego co wyczytałem to zapotrzebowanie u doroslego mężczyzny dzienne  w magnez to ok.400mg jonów magnezu. W takim razie czy 250mg jakie napisałeś to nie jest zbyt mało?
Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
To sprawa mocno indywidualna, dla jednej osoby za mało, dla drugiej za dużo. Z magnezem jest tak, że lepiej niższe dawki, ale przez wiele miesięcy, niż bardzo wysokie krócej. Zbyt wysoka dawka wywoła rozwolnienia, a także uruchomi mechanizmy usuwania nadmiaru magnezu z organizmu, przez co paradoksalnie może zmniejszyć przyswajanie. Ale niektórzy bardzo dobrze tolerują takie dawki.

Obserwować organizm i dostosować suplementację w razie potrzeby, nie ma innej rady.
Odpowiedz
#16
A ja pamiętam, że miałem biegunkę już po jednej dawce Chela Mag B6, a dawka zaledwie 100 Mg. Czyżbym miał nadmiar magnezu mimo braku suplementacji?
Odpowiedz
#17
Nie, po prostu miałeś sraczkę Big Grin

w sumie źle się wyraziłem, biegunka to nie objaw nadmiaru magnezu w organizmie, tylko nadmiaru magnezu w jednorazowej dawce.
Odpowiedz
#18
Witam. Epa zakupione w postaci:
EPA (kwas eikozapentaenowy)
560 mg
GLA (kwas gammalinolenowy)
18 mg
Witamina E (mieszane tokoferole)


Magnez już został wdrożony. Witaminy B-complex również.Zwiększyłem spożycie ryb morskich( szprot i makrela). Dodatkowo nalewka z serdecznika 3x1 łyżka.
W dniu wczorajszym poczułem dużą ulgę jakiej nie miałem od dawien dawna. Miałem ochotę i pomysły na zbliżający się powoli czas wiosenny. Nastrój się poprawił. Nie wiem co to mogło spowodować. Dzisiaj jak piszę tego posta wróciło znowu napięcie nerwowe i lęki z myślami związanymi o sercu ,które przeskakuje ( kiedy znowu przeskoczy, ile razy itp?). Mimo wszystko jestem dobrej myśli bo te kilka godzin lepszego samopoczucia dało nadzieję na lepsze jutro.
Pozdrawiam Wszystkich. Życzę wytrwałości w walce ze swoimi nerwicami,niedoskonałościami . Jestem przekonany,że małymi kroczkami jak i mi tak i Wam uda się wygrać batalię.
Odpowiedz
#19
A to jest jakaś mieszanka zawierająca tylko EPA? Jak już kupiłeś to bierz, ale powinno być EPA i DHA w stosunku 2:1, tak jest w 99% suplementów i po prostu w rybach.

Omega 3 poprawia nastrój powoli, tego się nie czuje, bo człowiek przyzwyczaja się do drobnych zmian, ale to widać w badaniach gdy np po 6 miesiącach osoby z grupy suplementu i z grupy placebo wypełnią kwestionariusz samopoczucia.

Jeszcze raz powtarzam, bo to trzeba powtarzać - suplement nie jest zawsze odpowiedzią na każde pytanie, jeśli ktoś ma niedobór omega 3, to tylko omega 3 mu pomoże i nawet 20 lat brania psychotropów czy robienia sobie psychoterapii nie wyciągnie go z depresji czy nerwicy. Ale jeśli ktoś niedoboru nie ma, to z kolei nawet 20 lat brania omega 3 nie poprawi mu samopoczucia.

Omegi polecam, bo niedobory są bardzo częstą przyczyną, a zbadać się tego po prostu nie da i trzeba ryzykować w ciemno, ale jak poprawy nie ma po jakimś czasie to albo trzeba szukać innego sposobu, albo lekarza który postawi diagnozę choroby leżącej u źródeł nerwicy (np zaburzenia pracy tarczycy czy nadnerczy dają ataki lękowe jako objaw).

Piszę to, bo mnóstwo osób uparcie drąży temat suplementów pomimo braku poprawy.

No ale zobaczymy za kilka miesięcy, po takim czasie omegi powinny już dać wyraźny efekt.
Odpowiedz
#20
Tomakin to jest ponoć jedna z najczystszych form EPA uzyskana z sardeli. Producent podaje w składzie EPA, GLA i VIT E. Jednocześnie z suplementacją, korzystam raz w tygodniu z pomocy psychoterapeutki. Praca żmudna ale jestem pełen optymizmu. Największe lęki wywołuje u mnie serce,które czasem sobie wykona niezaplanowany manewr i przeskoczy Smile
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości