Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Źródł choliny
#1
To mój pierwszy post, więc witam wszystkich. Smile

Po przeczytaniu strony o depresji, mam pytanie dotyczące choliny. Czy znany lek na wątrobę zawierający fosfolipidy z nasion sojowych zawierające: (3-sn-fosfatydylo)choIinę będzie dobrym jej źródłem?
Odpowiedz
#2
Będzie z tego co wiem identyczny, źródłem, jak zwykła lecytyna - tylko lecytyna dodatkowo będzie zawierać dziesiątki innych przydatnych fosfolipidów.
Odpowiedz
#3
Lecytyna lepsza od choliny Smile
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2258155/

O lecytynie piszesz:
"W badaniu zastosowano dawkę odpowiadającą 5-7 gramom lecytyny i takiej bym się trzymał"
http://naturalneleczenie.com.pl/2020/02/...a-watroby/

Nie wiem, ile choliny jest w lecytynie (13%?), ale powtarza się info, że dłuższe branie powyżej 600 mg dziennie wywołuje nieprzyjemny zapach (fishy odour) z ust i pot też cuchnie rybą...
Odpowiedz
#4
3-4%, co daje raptem 250 mg choliny w takiej dawce lecytyny.
Odpowiedz
#5
Tomakin, w jaką dawkę choliny powinno się celować? I jak wygląda przyswajalność dwuwinianu choliny? Na poprzednim forum w jakimś wątku z tego co pamiętam było więcej informacji, i chyba też coś wspominałeś o inozytolu w tym kontekście.
Odpowiedz
#6
Chodziło tam o to, że według niektórych naukowców w części chorób masz nadmiar choliny w stosunku do inozytolu, w innych odwrotnie. Ale to jedna z tych informacji, które nie mają potwierdzenia w badaniach i prawdopodobnie tylko wprowadzała w błąd.

Jak nie masz problemów, które mogą wiązać się z brakiem choliny / nie masz dziwnej diety, to w ogóle bym o cholinie nie myślał.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości