Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cynk
#1
Tomakin - od dawna piszesz o bardzo ważnej roli cynku.
http://naturalneleczenie.com.pl/2018/02/...nie-cynku/

W pandemii zaczęli polecać go też lekarze.
https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521...lapac.html

Bez choroby, tak "dla zdrowotności" zacząć od 10 mg dziennie? Co radzisz?
Przepis na sześciowodny siarczan cynku nadal jest aktualny, ale może teraz znalazłeś lepszy sposób?

I sprawdź proszę, czy dobrze przeliczyłam, że 50 mg jonów cynku =
185-190 mg mg mleczanu, cytrynianu
250 mg diglicynianu, chelatu
258 pikolinianu
278 mg dwuwodnego wodoroasparaginianu
385 mg glukonianu
Odpowiedz
#2
Muszę myć zęby na noc drugi raz jak bralem przed snem siarczan cynku albo miedzi? Inny siarczan, nieslawny sodium lauryth sulfate, podobno może uszkadzac szkliwo, jakkolwiek by to nie musiało być powiązane. Chodzi mi głównie o to, czy szkodliwe bakterie w jamie ustnej nie żywią się siarczanem cynku lub miedzi.
Odpowiedz
#3
Na pewno nie będę teraz przeliczał mas atomowych wszystkich tych siarczanów Big Grin Sześciowodny jest najprostszy do kupienia i zrobienia, tego bym się trzymał.

10 mg dziennie brzmi OK, ale co jakiś czas robiłbym przerwę i brał 2-4 mg miedzi, np 20 dni cynku, 5 dni miedzi.

Nikt chyba nigdy nie badał, czy bakterie żywią się miedzią / cynkiem. Każdy siarczan będą traktować tak samo, pytanie czy to jon siarczanu, czy ten drugi składnik laurynowy (?) odpowiadał za problemy.
Odpowiedz
#4
(11-17-2020, 07:15 PM)tomakin napisał(a): 10 mg dziennie brzmi OK, ale co jakiś czas robiłbym przerwę i brał 2-4 mg miedzi, np 20 dni cynku, 5 dni miedzi.

Dzięki, ale powiem też koleżance o ostrzeżeniu prof. Lubińskiego, że kobiety w Polsce mają raczej nadmiar cynku.
Jeden z wielu tekstów
https://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-ro...24,11.html
Nie mogę znaleźć tych jego badań...
Odpowiedz
#5
Te badania wyglądają na wymyślone chwilę przed pisaniem artykułu. Gdyby udało się trafić na czynnik, który zwiększa ryzyko nowotworów 70 razy, cały świat by o tym krzyczał i wszyscy naukowcy rzuciliby się na badania. Jest jakieś jego badanie, w którym bardzo wysoki poziom cynku wiązał się z kilka razy wyższym ryzykiem raka prostaty, ale trzeba brać pod uwagę, że poziom we krwi nie jest równoznaczny z poziomem w diecie, badania wykazały, że mężczyźni którzy chorują na raka prostaty jedzą statystycznie mniej cynku niż ci, którzy nie chorują, dodatkowo suplementy chronią przed groźniejszą odmianą choroby, czyli dokładnie odwrotnie jak w tym gównoartykule. Wystarczy że będzie jakiś mechanizm, który powoduje wzrost we krwi na skutek rozwoju nowotworu i już mamy czynnik całkowicie wypaczający wynik badań.

Innymi słowy, to co ten gość wypisuje wygląda na jakiś bełkot idioty. Ciężko wyczuć, czy to jego zasługa czy kobiety, która pisała artykuł i mogła całkowicie wszystko przekręcić.
Odpowiedz
#6
(11-25-2020, 06:43 AM)tomakin napisał(a): to co ten gość wypisuje wygląda na jakiś bełkot idioty. Ciężko wyczuć, czy to jego zasługa czy kobiety, która pisała artykuł i mogła całkowicie wszystko przekręcić.

Łatwo diagnozujesz, ja taka pewna nie jestem, mam wątpliwości...
"Prowadziliśmy przez kilka lat badania na ponad 2 tys. kobiet, wyjściowo zdrowych..."
"Prowadzimy teraz badania na ok. 7 tys. kobiet; część z nich ma niedobory selenu, a część – zbyt wysoki jego poziom" - tekst z 2018
https://swiatlekarza.pl/mowie-rzeczy-nieoczekiwane/

Znalazłam badania, ale tylko o arsenie
https://www.read-gene.com/files/ckfinder...-06-05.pdf
Odpowiedz
#7
No nie, jak ktoś pisze że opracował samolot, który lata z prędkością 2 milionów kilometrów na godzinę, to przyjmuje się, że tłumacz jest debilem i jak zobaczył 2000 tys, to przetłumaczył dosłownie na 2000000. Nie ma się wątpliwości.

Podobnie jak ktoś wypisuje takie rzeczy jak w linkowanym artykule.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości