Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wracam po przerwie
#11
A jak myslisz czy miesiąc kuracji żelazem po 30 mg dziennie może wystarczyć aby podnieść ferrytynę (z 17) i sprawdzić hormony? Czy miesiąc to totalnie za mało i potrzeba np. 3 miesiecy. Czy dorzucić też selen i ewentualnie jod przez skóre? Oprocz tego staram sie brac 2000 epa oraz magnez+b6 i inoztyol 2000mg z kwasem foliowym. Czy jeżeli ft3 i ft4 sie wyrównają to można wnioskować , że prolaktyna opadnie ? najgorsze jest to , że od sierpnia zatrzymały sie miesiaczki ale czytałam przypadki, ze przy niskiej ferrytnie ktoś tak miał. Wolałabym uniknąć hormonów.
Odpowiedz
#12
Raczej lepiej brać co drugi dzień 60 mg (w jednej dawce), niż codziennie 30. A czy wystarczy... z żelazem jest tak, że kobiety potrafią brać przez pól roku, rok, nawet kilka lat i ferrytyna nie rośnie. Bo brakuje czegoś innego, co umożliwia magazynowanie żelaza w organizmie. Jeśli jednak brakuje tylko żelaza, to powinno wzrosnąć po takiej terapii. Dość złożona sprawa.
Odpowiedz
#13
a czy cos odnosnie tych mrowien, bólów piekących lub szczypiących w okolic stóp lub dłoni doradzisz
Odpowiedz
#14
Forum nie jest od diagnozowania, od tego są lekarze i laboratoria. Ja mogę doradzić jak się odżywiać, ewentualnie jakie brać suplementy żeby wspomóc leczenie.
Odpowiedz
#15
W sensie, nie zrozum mnie źle, NIKT nie powinien Ci próbować doradzać "leczenia" przez internet, bo po prostu ktoś Ci krzywdę zrobi. Przez internet można co najwyżej ogólne prawdy przekazywać, takie jak to, że niedobór żelaza powoduje mocne zaburzenie dopaminy i spadek poziomów hormonów tarczycy, nawet jeśli ta tarczyca jest całkowicie zdrowa, co przegapiają co słabsi polscy lekarze. Ale już diagnozowanie przez internet na podstawie objawów to grzech śmiertelny. Będzie diagnoza lekarza, poparta wynikiem badania (a nie tym, że jemu coś się tam wydaje), będę mógł doradzić co z tym zrobić, jak wspomagać leczenie.
Odpowiedz
#16
Nie obrażam się ja po prostu w swoim życiu nie trafiłam na dobrego lekarza NIGDY
Gdy jako dziecko miałam alergie na leki chemiczne alergolog rozpoczął odczulanie skończyło sie osłabieniem odporności na kilka lat.
Gdy jako nastolatka miałam nerwicowe bóle brzucha przez 5 lat gastrolog faszerował mnie inhibitorami pompy protonowej co skutkowało obniżeniem odporności przez złe wchłanianie i 3letnim zapaleniem pęcherza + zatok
Gdy miałam pieczenie w nosie lekarz chciał wykonać operacje usunięcia małżowin wszystko samo przeszło bez usuwania małożwin
Teraz gdy mam problem z hormonami zapoponowano mi lek chemiczny który może mi znowu coś w organizmie rozwali i będę skutki leczyć kilka lat.
Odnośnie zimnych stóp, mrowień odbyłam wizyte już kiedyś u neurologa który stwierdził , że to może być kręgosłup i to kręgosłup nie był.
Już szkoda mi nawet kasy żeby znowu iść i pytać. Teraz odbyłam 2 wizyty u endokronologa i mówiłam o problemie i zero odpowiedzi.

A i mianseryna jakiś czas temu spowodowałą ustąpienie tych mrowień ale też nie wiem czy to wiązać tylko z jej działaniem. Mam to z przerwami już X lat. A do internisty to nawet szkoda mi czasu bo wizyty kończyły się załamywaniem rąk. Już wole poczytać i sama robić badania. Czy wyobrażasz sobie , że lekarz ENDOKRYNOLOG nawet nie zalecił badania FT4 to był mój pomysł. Fajnie się tylko bierze 200 zł za wysłuchanie pacjenta.
Odpowiedz
#17
Przez internet na pewno nie znajdziesz odpowiedzi. Ja na przykład szukam przyczyny jednego z problemów zdrowotnych u siebie już od około 15 lat i dalej nie znalazłem, to akurat coś, czego u lekarza też bym nie zdiagnozował bo po prostu medycyna tego nie wie, ale to uświadamia jak beznadziejnym zadaniem jest próba diagnozy samemu czy przez internet nie będąc lekarzem, nawet ktoś taki jak ja, z całą tą wiedzą, z najdokładniejszą możliwą znajomością "pacjenta" i największą możliwą motywacją do szukania odpowiedzi, przez 15 lat nie znajduje rozwiązania. Jakie szanse masz Ty, albo nawet ktoś przez internet kto poświęci temu kilkanaście minut czy góra kilka godzin, zakładając że znajdziesz na jakimś forum kogoś kto tyle czasu poświęci?

Nie próbuj sobie tych pieczeń czy co to jest leczyć w ciemno, nie próbuj sama diagnozować. Masz na pewno niedobór żelaza i kto wie, może przejdzie po jego wyleczeniu, a jak nie to serio szukaj ogarniętego lekarza.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości