Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Cała reszta - Indywidualny dobór suplementacji i leczenia

Kondpil18 - 2018-10-13, 16:35
: Temat postu: Indywidualny dobór suplementacji i leczenia
Nie będę owijał w bawełnę, ponieważ cenię sobie swój czas i czas innych ludzi dobrej woli.

Choruję na "nerwicę lękową", nerwicę natręctw, depresję, tężyczkę, miałem boreliozę (miesiąc leczenia antybiotykiem 0,5 roku temu), przebyłem nowotwór złośliwy żebra sarcoma g1 o małym stopniu złośliwości w wieku 10 lat i wnętrostwo w tym samym wieku zdiagnozowane (!) Byłem wcześniakiem z ciąży zagrożonej, matka miała początki nowotworu.

Nowotwór jest uważany przez lekarzy za wyleczony(leczenie operacyjne bez chemioterapii), mam teraz 21 lat, nerwica zaczęła się od zapalenia marihuany w wieku 15 lat, wtedy miałem pierwszy atak nerwicy lub tężyczki, do tej pory nie wiem dokładnie, potem było tylko gorzej. Codziennie kołatania serca, ataki lęku, odrealnienia, bóle w okolicy serca , arytmie (raz wolno raz szybko), duszności. Rozwinęła się depresja, chciałem się zabić, ciąłem się, przebyłem 3 hospitalizacje w szpitalu psychiatrycznym, w 2 miałem psychoterapię, która nic nie zdziałała, przez mój przewód pokarmowy przeszło wiele psychotropów. Po wypisach ze szpitali i osiągnięciu pewnej dojrzałości, pomyślałem, że lekarze mogą się mylić, może to nie nerwica. Zacząłem szukać wytłumaczenia, znalazłem te forum. Przeszedłem wiele badań, m.in na boreliozę(WB i Elisa), tężyczkę(próba), które wyszły mocno pozytywne. Do tego niski poziom B12, D3, kwasu foliowego i inne badania w których niby wyszło, że wszystko dobrze (naprawdę sporo ich jest, może jak ktoś bedzie chciał wrzucę je tutaj).

Otóż pytanie: Jaka forma suplementacji i ogólnie leczenia byłaby dla mnie korzystna? Aktualnie biorę Chlorek magnezu 320 jonów dziennie w tabletkach dojelitowych, wapń 400 jonów razem z D3 3000 i K2 mk7, Cynk 35 jonów, Cytrynian potasu o przedłużonym uwalnianiu co drugi dzień na noc(680mg) Litocid. Do tego dochodzi jeszcze sertralina 50 mg, mianseryna 10mg na sen, kilka ziół m.in melisa, lawenda, czasem także coś na uspokojenie syntetycznego np diazepam, hydroksyzyna.

B12 w formie zastrzyków już uzupełniałem, ale nie wiem czy nie powinienem jeszcze to kontynuować. B6 boję się brać, bo podobno dłużej brana jest toksyczna,

Do tego ciągle mam coś z układem oddechowym, czasem cieżko mi jest wydychać powietrze do końca. Chrypka i odchrząkiwanie jest u mnie na porządku dziennym. Trudno też z koncentracją, na niczym nie mogę się skupić, codzienne obowiązki stwarzają problemy m.in nauka, sprawy biurowe itp. co jeszcze bardziej zwieksza mój stres i nerwowość, która i tak jest bardzo wysoka.

Co też w moim przypadku powinienem dołączyć dla wzmocnienia odporności, oczyszczenia organizmu z toksyn i dla poprawienia koncentracji? I jak zapobiegać nowotworom i chorobom serca, gdyż jestem w grupie ryzyka i to sporej jednak :( po prostu chcę jak najdłużej żyć

Proszę o odpowiedzi, będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.
tomakin - 2018-10-16, 23:32
:
Zacznij po prostu od zrobienia badań, wypisanych na stronce o nerwicy. Bez tego ciężko cokolwiek doradzić.

http://nowotwory.lekiznatury.net.pl/

tu masz o zapobieganiu nowotworów.
Kondpil18 - 2018-10-17, 18:42
:
Wszystkie badania już robiłem, z tej listy nie ma żadnych odchyleń od normy, tylko B12 niska i D3. Diagnostyka już u mnie jest prawie pełna, ale nadal nie wiem jaka może być przeczyna tężyczki, celiakia nie, hormony nie, tarczyca nie, przytarczyce nie. Badania wykazały tylko tężyczkę z EMG i boreliozę WB IGG.

A i jak oczyścić organizm z metali ciężkich, ołów, rtęć itp? EDTA wypłukuje magnez, wapń itp to raczej terapia tym odpada.

Swego czasu dużo piłem i pije nadal trochę, ale nie już tak dużo. Czy mogła to być przyczyna tężyczki i czy picie w małych ilościach sporadycznie uniemożliwi leczenie tężyczki?
subzero - 2018-10-17, 19:25
:
Kondpil18 napisał/a:
Wszystkie badania już robiłem, z tej listy nie ma żadnych odchyleń od normy, tylko B12 niska i D3.

Mimo wszystko należy przepisać lub zrobić zdjęcie wyników badań. Czasem są w normie, ale nie są dobre.
tomakin - 2018-10-18, 08:08
:
Wklej te wyniki, wklej też wyniki badań na boreliozę, zobaczymy co tam wyszło.

Przyczyna tężyczki to zazwyczaj drastycznie niski poziom magnezu, ale tego nie wykryjesz zwykłym testem z krwi - trzeba badać magnez wewnątrzkomórkowy, w Polsce mało kto to robi, a nawet jeśli trafisz na takie laboratorium, pytanie na ile dokładnie robią testy.

http://nerwica.vegie.pl/tezyczka.html

tu masz o tężyczce
Kondpil18 - 2018-10-23, 20:25
:







































Chyba wszystko

A i TSH 0,416 IU/ml norma 0,35-4,94
Kondpil18 - 2018-11-03, 10:35
:
Jeszcze Estradiol 51 gdzie norma 11,80-39,80

Progesteron 0,194 gdzie norma 0,05-0,149
tomakin - 2018-11-03, 19:43
:
O, jeszcze jak nie ma odchyłów od normy...

dwie rzeczy

jedna, borelioza - może być blizna serologiczna, może być choroba, warto spróbować przeleczyć.

druga - wątroba, takie wyniki mogą (ale nie muszą) świadczyć o uszkodzeniu tego narządu, to już lekarz powinien oceniać. Chodzi o to wywalone w kosmos żelazo i wysoką bilirubinę. Jeśli lekarz uznał, że jest w porządku bez żadnych badań, zmień lekarza, tzn idź do lekarza zamiast do rzeźnika. Tu konieczne są dodatkowe badania, bez tego nic nie można powiedzieć, a jak znam życie część pseudolekarzy oleje sprawę.

Dopiero jak będziesz miał pewność, że nie ma problemów z wątrobą i wyniki boreliozy to blizna serologiczna, bierz się za inne rzeczy.

A, co do tężyczki - wyniki wskazują na zaburzenie gospodarki wapniem, stawiam, że to po prostu niedobór magnezu, możliwe że coś innego, ale brak magnezu to najczęstsza przyczyna i najprościej sobie z tym poradzić.
Kondpil18 - 2018-11-04, 23:34
:
Miałem USG narządów wewnętrznych skierowany właśnie z powodu wyników. Niby z wątroba wszystko dobrze, powiedzieli. Kilka miesięcy po zachorowaniu na nerwicę nie miałem bilirubiny wysokiej z tego co pamiętam. Może leczenie silnymi lekami psycho wywolalo taki efekt?

Boreliozę przelevzyłem, ale nie czułem poprawy i nie czuje.

Ta suplementację stosuje już ponad 6 miesięcy i poprawy zadowalającej nie ma.

Czytałem ostatnio o borze, jak to się dawkuje. Kupiłem czteroboran sodu dziesieciowodny i nie mam pojęcia, w takiej butli.

Zauważyłem też, że po cytrynianach czuje się fatalnie, lepiej działa chlorek np magnezu, nie wiem z czego to wynika.

Macie w ogóle sposoby jakieś na tanie suple? Majątek idzie na to wszystko :(
tomakin - 2018-11-05, 00:38
:
Z tymi psychotropami to bym uważał, bo one mogą trwale rozwalić mechanizmy regulacji serotoniny w mózgu, po takim czymś bardzo ciężko poskładać się do kupy.

W aptece za 3-4 zł kupisz kwas borowy, tu zdaje się opisałem jak to dawkować

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4366

Z takich ważnych rzeczy, których nie robiłeś, zostają omega 3 - suplementacja trwa długo, ale w badaniach nad zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi miały lepsze efekty, niż jakikolwiek inny suplement. Jeśli chcesz uniknąć płacenia za suplementy, możesz po prostu jeść tłuste ryby morskie, na tej stronce możesz sprawdzić, ile jaka zawiera omega 3

https://nutritiondata.self.com/

chodzi o 20:5(n-3) - jego powinieneś mieć około 2000 mg dziennie, czy z supli, czy z jedzenia.

Dorzuć też b complex, żeby była b1, b6 i inne - ta z apteki kosztuje poniżej 5 zł.

Dodatnia próba tężyczkowa zazwyczaj oznacza silny niedobór magnezu, ale po tak długiej suplementacji, powinna być poprawa. Może już nie masz tej tężyczki? Jeśli tak, pozostałaby rekonwalescencja.
Kondpil18 - 2018-11-05, 17:45
:
No ale co ja mam teraz zrobić, jak nic nie pomaga? Może jakaś poprawa jest ale słaba może z 10-15% nasilenia objawów ustąpiło, ale nadal mam, jak np agorafobię, kołatania serca wieczorem głównie.

Ten kwas borowy cała saszetkę wsypać do litra wody wymieszać i strzykawka odmierzyć 1 mililitr i do buzi?

Może powinienem dostawać magnez w zastrzykach albo coś?
Naprawdę nie wiem jaka u mnie może być przyczyną tężyczki, coś mam zaburzone ale nie wiem co. Byłem u różnych lekarzy i nic, zlecili kilka badań co nic nie wykazało i koniec.
tomakin - 2018-11-06, 02:17
:
Czasem tężyczka wynika po prostu z hiperwentylacji - jeśli oddycha się zbyt szybko, można do tężyczki doprowadzić pomimo dobrego poziomu magnezu i wapnia w organizmie. Tyle, że w badaniu u agorafobików z tężyczką 90% miało silny niedobór magnezu w badaniu wewnątrzkomórkowym.

No i jak pisałem na stronce, to, że wyleczy się tężyczkę nie oznacza, że od razu wyrówna się wszystko w głowie, często trzeba nad tym oddzielnie popracować - wypróbuj relaksację Jacobsona.
Kondpil18 - 2018-11-10, 10:51
:
Hiperwentylacji nie mam, chyba że silny stres ale mimo to oddycham wolno. Może po wycięciu żebra mam coś z płucami?

Byłem na różnych terapiach, poznawczo behawioralne, psycho dynamiczna, robiłem trening jacobsona i wszystko na nic.

Ostatnio mam poprawę, gdy zmniejszyłem wapń i potas. Zauważyłem także, że gdy zmieniam miejsce zamieszkania ze wsi na duże miasto to mam lęki mocno nasilone, serce wali. Potem po tygodniu przebywania gdzieś wszystko się uspokaja. Dziwne

Zacząłem też brać acetylocysteinę ACC Optima w celu podniesienia odporności, bo ostatnio mocno się wali, widziałem tomakin twój post i mnie zaciekawił, tylko jedno mnie nurtuje, czy Wit c miedź i cynk przy cysteinie jest konieczny?

Ciekawi mnie też bezpieczność Wit b6, kilku lekarzy twierdzi, że jest toksyczna przyjmowana długotrwałe, a ja biorę 50 mg z b complex i magnezem :/

Nadal czekam na odpowiedź nt. Boru, kupiłem kwas borowy z apteki i co dalej? Wymieszać z litrem wody i odmierzyć strzykawką 1mililitr i wypić?
Kondpil18 - 2018-11-10, 23:25
:
Jeszcze jedno, co polecasz na wzmocnienie pamięci i koncentracji, szczególnie tej ostatniej. Zbliża się sesja i kolokwia, dużo materiału jak zwykle i znając moje zdolności koncentracji i wzięcia się do kupy to wychodzi na to że także za mało czasu.
tomakin - 2018-11-12, 11:09
:
Tak, kwas borowy tak jak jest napisane - strzykawką i do szklanki z wodą czy od razu po prostu wypić.

Cynk, miedź czy witamina C nie mają wiele wspólnego z cysteiną, po prostu jak brakuje cysteiny, to jej uzupełnienie poprawia odporność, jak cynku - to uzupełnienie cynku. Zazwyczaj nie wie się, czego brakuje (i czy w ogóle czegokolwiek), więc po prostu bierze się wszystko naraz.

B6 bywa toksyczna, ale przy większych dawkach. 50 mg spokojnie można brać całymi miesiącami.
Kondpil18 - 2018-11-18, 14:03
:
Byłem ostatnio u znajomego zielarza i farmaceuty, który rozwija się też w kierunku naturalnego leczenia. Zlecił mi kilka badań w tym zonulina z krwi, test obciążeniowy na pasożyty Vega test (biorezonans?), homocysteina z krwi, kortyzol i zrobić ponownie badanie żelaza i ferrytyny po suplementacji B12 (miałem wysoki poziom żelaza we krwi, według niego przez niedobór B12 przez co organizm nie wykorzystywał żelaza i krążył we krwi). Stwierdził też, że prawdopodobnie mam mocno zepsuty i walnięty układ odpornościowy już od dzieciństwa przez co rozwinął się nowotwór i borelioza. Co o tym sądzicie?

A i na poprawę pamięci i koncentracji zalecił mi Różeniec lub Gotu Kolę, ale różeniec odpada, gdyż jestem w fazie odstawiania SSRI. nie
tomakin - 2018-11-20, 12:00
:
Unikaj gościa jak ognia, albo kretyn, albo oszust. Poleca badania, które mają tyle sensu, co pytanie wróżki co widzi w szklanej kuli. Skończysz z rachunkami na kilkanaście tysięcy i zerową poprawą zdrowia, chyba że gość przypadkiem trafi akurat w coś, co pomaga - ale na tej zasadzie możesz sobie kupować leki i suplementy z apteki rzucając kostką i biorąc losowe rzeczy.
Kondpil18 - 2018-11-27, 17:04
:
Jeszcze jedno. Zawsze miałem kłopoty w kontaktach z rówieśnikami i wchodzenie w bardziej bliskie kontakty. Teraz studiuję psychologię i dowiedziałem sięwiele ciekawego o dzieciach autystycznych, zespół Aspergera i te sprawy. Nigdy nie zdiagnozowano u mnie tego, ani nawet nie podejrzewano. Natrafiłem ostatnio na twoją stronę o "przegrywach" i zaciekawił mnie wątek o niedożywieniu matek w czasie ciąży i niedoborach pokarmowych, które mogą wpływać na rozwój Autyzmu. Moja matka zawsze była chorowita, chuda, jak już była ze mną w ciąży, to chorowała, urodziłem się wcześniakiem z ciąży zagrożonej, później umarła na nowotwór czerniak. Czy to możliwe, że to wpłynęło na to, iż jestem dzisiaj lekkim przegrywem, zawsze byłem tym najniższym, najgorszym, niepasującym do społeczeństwa, bitym i poniżanym? Nie mówiąc o tym, że przebyłem nowotwór złośliwy i wnętrostwo. Po prostu zawsze byłem nieco inny, jak była gościna, to zawsze przebywałem gdzieś indziej. Teraz w trakcie studiów doszedłem do wniosku że byłem gdzieś na granicy zespołu Aspergera i innych zaburzeń ze spektrum autyzmu, ale Asperger najbardziej prawdopodobny.

O tym wspominałem, ale przypomnę: po zapaleniu marihuany pojawiły się objawy nerwicowe, szczegolnie kołatania serca. Przedtem dużo piłem alkoholu, upijałem się non stop przez 3 miesiące, choć miałem 15 lat, przez to wszystko co wycierpiałem w szkole od rówieśników i z powodu kompleksów. To tylko pogorszyło moje wycofanie, codziennie myslałem, że umieram. pojawiła się depresja.

Teraz obyłem się trochę w kontaktach społecznych, nadal mam lekką fobię społeczną, ale silną przed publicznym wystąpieniem, prawie zawsze atak paniki, prawdopodobnie spowodowanym niskim poczuciem wartości. Doszedłem do wniosku, że nie mogę tak żyć, to wegetacja tak jak niedawno.

Jak to odwrócić i na nowo się "narodzić" :D siłownia odpada raczej. Czy suplementacja podana na stronie o "przegrywach" jest jak najbardziej wskazana? Dodam, że pojawiła się ostatnio kobieta i nie mogę tego zmarnować i z wiekiem obyłem się ludźmi, teraz największym problemem jest podtrzymanie dłuższej konwersacji, mgła umysłowa częsta i oczywiście objawy nerwicowe.

I pytanie głównie do eskperta tomakina: Co może mi w takim przypadku dolegać, bo coś mi dolega na pewno. Czego może mi brakować, czy suplementacja na stronce może pomóc? O tym ,że tęzyczkę i boreliozę miałem, to już pisałem :D Jak działać, by wyjść na ludzi w moim przypadku, bo wiadomo każdy przypadek jest inny.
tomakin - 2018-11-27, 22:25
:
Bardzo możliwe, że masz delikatne zaburzenia ze spektrum autyzmu - nie umiesz, albo nie lubisz utrzymywać kontaktów z ludźmi. Tego można się nauczyć, ba, tego trzeba się nauczyć. Zapewne nigdy tego nie polubisz, ale to jak z pracą - 95% ludzi nie lubi tego, co robi, ale jak nie będą pracować, umrą z głodu, więc to robią.

Kup tę książkę, jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi, za grosze masz na allegro. Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Masz tam też mnóstwo innych porad.

Suplementy są jak najbardziej wskazane - przynajmniej dwa, omega 3 i karnozyna (czy tam beta alanina z ewentualnie dodatkiem histydyny, to to samo co karnozyna).

Sukces w życiu, jak by go nie definiować, jest z reguły ograniczany najsłabszym elementem - nad takimi rzeczami trzeba pracować najmocniej. A umiejętności interpersonalne są chyba najważniejszą rzeczą, jaką można wyćwiczyć.
subzero - 2018-11-27, 22:37
:
Jeszcze zapomniałeś dodać, że pomaga witamina D3. Dr Greger powołał się na to badanie.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27868194
Kondpil18 - 2018-12-10, 11:42
:
Niedawno zdałem sobie sprawę, że praktycznie wszystkich witamin mam małe/duże niedobory. Np mam częste krwawienia z nosa, czasem codziennie krwotok, szczególnie gdy jestem przemęczony, tylko, że mocne przemęczenie u mnie występuje po 6 godzinach wykładów na uczelni :D jeszcze paradontoza, częste problemy z dziąsłami. Gdybym nie stosował pasty Lacalut to codziennie widziałbym krew w zlewie. Do tego dochodzą skórki przy paznokciach i białe plamki na nich, to też świadczy o jakimś niedoborze. Nie mówiąc już o tężyczce, boreliozie, opryszce wargowej i tym całym syfie.

Mam po prostu zje*any organizm, może to przez wcześniactwo, może dlatego, że matka w ciąży chorowała? Nikt tego nie wie. Mam nadzieję, że te omegi pomogą bo można w psychiatryku wylądować z nerwicy, mocnych objawów somatycznych i ciągłego przeziębienia sie itp.
tomakin - 2018-12-13, 15:04
:
Niekoniecznie niedobory, może po prostu organizm nie funkcjonuje jak trzeba. Jak Europejczycy przywlekli choroby do Ameryki, wyrżnęły one większość mieszkańców, my byliśmy na nie odporni. Z kolei ich choroby dziesiątkowały nas. Nikt nie miał niedoborów, po prostu pechowe geny.
tommy001 - 2018-12-16, 16:26
: Temat postu: Karnozyna
Karnozyna – organiczny związek chemiczny, dipeptyd złożony z β-alaniny i histydyny. Występuje głównie w mięśniach.

"Possible ameliorative effects of antioxidants on propionic acid / clindamycin - induced neurotoxicity in Syrian hamsters" http://www.ncbi.nlm.nih.g...les/PMC3828401/ W badaniach na chomikach klindamycyna obniżała poziom:
* dopaminy w pewnych rejonach mózgu - (cortex and medulla - kora mózgowa i rdzeń mózgowy) o 15%
* GABA w korze mózgowej (cerebral cortex) o 16%.

Podobny wpływ na neuroprzekaźniki (choć większy bo działa też na serotoninę i noradrenalinę itd) ma kwas propionowy. Suplementacja karnozyny (antyoksydant obecny w mięsie) lub karnityny znosi te niepożądane efekty. Być może w przypadku klindamycyny powyższe substancje również znoszą efekty klindamycyny na neuro-przekaźnictwo.

Neuroprotective effect of the carnosine - α-lipoic acid nanomicellar complex in a model of early-stage Parkinson's disease. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29601911

A kwas alfa liponowy z czego jest zbudowany?

Kwas alfa-liponowy (ALA), to bardzo skuteczny antyoksydant o wyjątkowych właściwościach. Chroni przed działaniem wszystkich czynników utleniających i wzmacnia działanie innych przeciwutleniaczy - m.in. witamin C i E. Ponieważ rozpuszcza się w wodzie i w tłuszczach, działa zarówno na poziomie błon komórkowych, jak też w samych komórkach. ALA przyspiesza utlenianie glukozy, zwiększa zapasy glikogenu w wątrobie, korzystnie wpływa na metabolizm węglowodanów i lipidów.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lipoic_acid
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_liponowy

Antyoksydant to to samo co przeciwutleniacz .... a ja to się łączy z substancjami przeciwzapalnymi? czy antyoksydanty są przeciwzapalne? .... miałem link do takiego opracowania tego ale teraz nie mogę znaleźć.. ale to pełno informacji jest w necie ... łączył się ten temat z zespołem przewlekłego zmęczenia który niby miałby być skutkiem niedoboru związków przeciwzapalnych.... infekcja często uszczupla nasze zapasy antyoksydantów i substancji przeciwzapalnych tych naturalnych ktore organizm produkuje na swoje potrzeby .... sa takie hipotezy ze depresja moze być wynikiem stanów zapalnych w organiźmie .... https://www.youtube.com/watch?v=L76yoVHcbes

Effects of alpha-lipoic acid on spatial learning and memory, oxidative stress, and central cholinergic system in a rat model of vascular dementia. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25534501

Ostatnio byłem u neurolog i mi przepisała Liponerv (chociaż bez recepty można to kupic legalnie w aptece)
http://www.psychiatria.co...awczymi?aid=652

przepisała mi też Nootropil (piracetam) .... piracetam działa poprzez wpływ na neuroprzekaxnictwo GABA jest modulatorem tego przekaxnictwa.... pobudza mnie ten piracetam... tym bardziej ze jestem uzalezniony od benzodiazepin.... brałem piracetam doraźnie już wcześniej czy przez kilka dni i niebardzo mi toto podchodzi.... bywałem po tym senny albo pobudzony.... dziwna substancja... najlepiej nie brac nic co sztuczne:)

powiedziała mi że nie można przewlekle stosować Citotrop'u (nie wiem dlaczego)
a czy kwas ALA można przewlekle brać? niedopytałem:) Mam to w domu ale jeszcze nie brałem , zaczne za dwa dni....


ostatnio się zastanawiałem czy organizm ludzki produkuje naturalnie jakieś substancje które są antagonistami np. jakiś receptorów .... a moze wszystko opiera się na agoniźmie.... i zamiast antagonizowac jakiś receptor wystarczy pobudzic jakiś inny aby uzyskac podobny efekt.... i np. agoniste czego brać żeby uzyskać efekt jak betablokery stosowane w kardiologi? wiem że np. donepezil (inhibitor acetylocholinesterazy) może zwalniać akcje serca .... tyle skutków ubocznych maja różne leki a to dlatego że działają wbrew naturze ... osiągają jakiś efekt nie ta droga co trzeba przy okazji zaburzając inne reakcje w organizmie ktore przebiegaja prawidlowo... takie oszustwo medyczne / leczenie objawowe czyli maskowanie objawów bez leczenia.... tam gdzie się nie da tego oszustwa zastosować tzn. to oszustwo medyczne nie działa (bo się nie usuwa przyczyny) medycyna jest bezradna - np. zespół przewlekłego zmęczenia, dwoja się i troją badają od dziesiątek lat i dupa :D
Kondpil18 - 2019-02-05, 20:22
:
Już mija prawie 9 miesięcy od terapii tężyczki i nic, nadal mocne skurcze, agorafobia, ataki paniki w autobusie w miejscach gdzie nie można uciec, się schować itp. już nie daje rady, a sesje udało mi się fartem zdać. Biorę ten magnez i biorę i nic. Oczywiście do 300 jonów magnezu biorę także 400 jonów wapnia i 2000 d3, nadal jestem w d*pie.

Może te ataki wynikają z nieprawidłowego oddechu, co najczęściej się zdarza w autobusie, pociągu, kiedy się stresuję. Taka niemożność wydechu powietrza do końca i ciężkość, wtedy serce tak napitala, że klękajcie narody. Próbuję też ćwiczenia oddechowe, próbuje i nic, relaksację jacobsona też próbowałem, kilka miesięcy.
tomakin - 2019-02-09, 17:50
:
Czyli wygląda na to, że tężyczka jest wywołana czymś innym. Może hiperwentylacją, może zaburzeniami na które na forum nie znajdziemy żadnej rady. Magnez pomaga tylko wtedy, gdy tężyczka jest wywołana jego niedoborem - tak jest w znakomitej większości przypadków, ale nie we wszystkich.

No nic, możesz spróbować innych rzeczy ze stronki, może pomogą na hiperwentylację, a jak nie - szukaj lekarza, który znajdzie przyczynę tężyczki, albo chociaż wykluczy, czy jest ona wywołana zbyt częstym / głębokim oddychaniem, czy czymś innym.
Kondpil18 - 2019-04-07, 23:23
:
tomakin, a czy autyzm może być przyczyną zaburzeń w przyswajaniu składników/witamin? Mam już Asperger od najmłodszych lat, miałem jadłowstręt w młodości, bardzo mało jadłem i coś było na rzeczy.

Znalazłem taki twój wpis: "akurat u dzieci autystycznych kwasy omega błyskawicznie się utleniają - kilkadziesiąt razy szybciej niż u "normalnych" ludzi, więc nie tyle uzupełnienie, co można zastanawiać się czemu tak się dzieje - i jakoś hamować ten proces, inaczej uzupełnianie nic nie da."

Nadal podtrzymujesz tą tezę? Tzn, że mam w takim razie głębokie niedobory omega 3 i nie tylko tężyczkę? A może cały organizm mam zepsuty, coś tam nie działa jak trzeba, jak to jest u autystów z tymi niedoborami?
tomakin - 2019-04-19, 03:21
:
Nikt do końca nie wie, jak to jest z tymi zależnościami, ale jest niemal pewne, że autyści mają nieco zmieniony metabolizm różnych substancji i niedobory wynikają u nich w dużej mierze z choroby.

Tym bardziej powinni uzupełniać suplementami, skoro ich organizm zużywa tego znacznie więcej, niż ciało przeciętnego człowieka. Właśnie - zużywa, nie chodzi o samo przyswajanie, ale o to, co się dzieje z tymi rzeczami już w organizmie.
Wonka - 2019-05-09, 11:24
:
A wiecie może czym leczyć boreliozę? Słyszałam o witaminie C w płynie.
macko009 - 2019-11-12, 12:40
:
A propos cynku, czy polecasz jakiś konkretny?
Od lat walczę z trądzikiem, chwytam się różnych sposobów, żeby go wyleczyć, byle tylko nie brać izoteku. Ostatnio czytałam, że badania potwierdzają skuteczność cynku w walce z trądzikiem. Chętnie wypróbuję, tylko się zastanawiam, czy warto kupić suplement Bio-Selen+Cynk? Na niedoczynność tarczycy aktualnie stosuję selen i tak myślę, żeby to połączyć.
tomakin - 2019-11-14, 11:25
:
Boreliozę leczy się doksycykliną, a jak nie daje rady - w szpitalu robią wlewy.

Chyba, że samemu się sobie zdiagnozowało albo zrobiło "specjalne" testy polecane w internecie, wtedy można sobie i 5 lat leczyć. Bo nie ma się boreliozy.

Cynk - dowolny suplement, to nie ma znaczenia, ważne jest dawkowanie - rozbite na małe porcje wielokrotnie w ciągu dnia.