Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Choroby przewlekłe i cywilizacyjne - borelioza, rak, miażdżyca, cukrzyca - Soda oczyszczona na raka?

paulinab - 2017-07-13, 15:42
: Temat postu: Soda oczyszczona na raka?
Witaj tomakinie,

Piszę do ciebie, ponieważ kolega ze studiów podał mi linka do twojej stronki o nowotworach. Usiłował mnie przekonać, że soda oczyszczona działa. Zaciekawiło mnie to, w jaki sposób ta soda ma działać.

Jak dla mnie, jeśli połknie się dwie łyżki sody, to one się zamienią w zwykłą sól, a jak się ich połknie więcej, to owszem, może i zdoła się podwyższyć pH krwi, ale przecież to może być niebezpieczne, obniżyć napęd oddechowy i doprowadzić do bezdechu.

tomakin napisał/a:
Jako, że nie raz i nie dwa razy pytano mnie, jak to możliwe, że zmienia się pH guza, skoro pH krwi jest niezmienne - czasem agresywnie, sugerując mi że jestem głupi, no cóż, ignorancja zawsze łączy się z agresją - wyjaśniam, że chodzi tu o zjawisko buforu. Krew utrzymuje niezmienne pH, bo jest buforem - potrafi przyjąć niewielke dawki kwasu lub zasady bez zmiany swojego odczynu. To dość skomplikowane zjawisko chemiczne, po wyjaśnienie którego odsyłam do wikipedii. Dzięki zdolności buforowania krew może zmieniać odczyn guza, nie zmieniając swojego własnego odczynu, dzięki temu zjawisku może też być nawet kilka razy mocniej wysycona sodą, bez zmiany pH

Człowiek zażywa sodę oczyszczoną która krótkotrwale neutralizuje kwaśne pH żołądka. Komórki okładzinowe "czują to" i wydzielają troche więcej kwaśnych jonów. Jony te są dostarczane z krwi, jednak w takiej ilości że układ buforowy to pokrywa - po prostu troche więcej w płucach bedzie retencji dwuwęklanów które oddadzą te dodatkowe jony wodorowe do żołądka. Jednak nowotwór tego nie zauważy. Niby jak? W żoładku kariera małej ilości sody się kończy - dalej wędruje ona jako zwykła sól kuchenna, bez wpływu na pH.

Żeby nie było - ja mowię o biologii czlowieka, nie wiem jak to działało w przypadku myszy. Bardzo możliwe, że tak jak opisujesz. Komórki nowotworowe mogą być faktycznie bardziej podatne na zmiany pH niz cały organizm. Myszy przymowaly z tego co rozumiem relatywnie duże, toksyczne dawki sody. Dlatego też dla nowotwora były toksyczne. Ale w takim razie jaka jest korzyść z przyjmowania sody w stosunku do chemioterapii, skoro trzeba by jej przyjmować tyle, żeby układy buforowe nie nadążały z jej neutralizowaniem i liczyć na to, że nowotwór poradzi sobie z tym gorzej niz caly organizm? Tak samo działa chemia - podajemy truciznę ktora szkodzi całemu organizmowi, ale dla nowotwora jest śmiertelna.

Poza tym, czy wiesz na pewno, że od tamtego badania na myszach z 2009 roku nie było następnych badań? Co jeśli były np na innych zwierzętach lub na ludziach i dowiedziono, że na większych organizmach to nie działa? Bo np. żeby zobojętnic tyle krwi ile ma człowiek trzeba by podawać stale takie dawki sody. że byloby to bezcelowe i przypominałoby napełnianie dziurawego worka? Albo, że utrzymanie terqpeutycznego pH byloby trudne do kontrolowania z racji dużych wahań i trudnejn do przewidzenia farmakokinetyki, a przez to terapia byłaby niebezpieczna, niewygodna i droga w stosowaniu?

Kolega wspominał, że mówiłeś o tym, bym sprawdziła, ile jest kwasu solnego w żołądku. Jak dla mnie to jasne, że da sie zażyć tyle, że nie cale sie zobojetni w zołądku, wtedy po prostu powstanie zasadowica nieoddechowa, objawy tężyczki i zmniejszony napęd oddechowy, retencja CO2 przez to i nastąpi wyrównywanie oddechowe poprzez retencję CO2 -> odda jony wodorowe i po pewnym czasie pH wroci do normy. Ale zanim to nastąpi, pacjent będzie cierpiał na objawy zasadowicy. Może guz gorzej ją znosi? kto to wie? Ja nie wiem. Chętnie się dowiem. Może chodzi o to, że jak sie zażyje więcej niz sie zobojętni w żoładku, ale na tyle mało że bufory krwi to zobojętnią, ale jednak ich rezerwa się na to wyczerpie i przez to guzowi sie "dostanie". Tylko miałoby to sens gdyby guz miał naturalnie skłonność do zasadowicy która musi być neutralizowana, tymczasem jest na odwrot - guz ma szybki metabolizm, czerpie energię z glikolizy, wy wytwarza kwaśne pH.Tajemnica trwa nadal.
tomakin - 2017-07-13, 15:59
:
Ssłowo - klucz "bufor". Tylko musisz uświadomić sobie, że bufor to całe ciało. Komórki okładzinowe nie "produkują" jonów, bo to niemożliwe, one po prostu zmieniają ich położenie w organizmie. Tu masz kilka badań na temat wpływu sody oczyszczonej na wydolność sportową - dotyczy to zwiększenia zdolności organizmu do buforowania zakwaszenia podczas wysiłku maksymalnego

http://www.sportsci.org/traintech/buffer/lrm.htm

w skrócie - zobojętnienie kwasu solnego sprawia, że organizm musi go znowu zakwasić, przez co zmienia się ilość jonów w buforze w krwi, a co za tym idzie - zmienia się bufor wszystkich przyległych tkanek oraz wewnątrzkomórkowy.

ps, myszy przyjmowały odpowiednik 1 łyżeczki u człowieka, badań z ich udziałem było już kilka i wszystkie dały podobny efekt.
paulinab - 2017-07-13, 22:57
:
Dziękuję za odpowiedź. Jak rozumiem chodzi właśnie o to, że po oddaniu kwaśnych jonów do żołądka, bufor chętniej sobie to "odbije" zabierając te jony tam, gdzie jest najkwaśniej, czyli w środowisku guza? Przyzbnaję, że nie jest to pozbawione sensu. Batomiast kwestia w praktyce prowadzenia takiej terapii pozostaje niezbadana albo raczej: czy ona była badana? Twierdzisz, że była ale bigpharma to ignoruje, dobrze mówię? Sądzę, że jest powód dla którego nie stosuje sie szeroko tej terapii, inny niż chciwość firm farmaceutycznych.
tomakin - 2017-07-13, 23:56
:
Podaj powód, dla którego terapia, która kilkukrotnie (!) przedłużyła życie zwierzętom laboratoryjnych we wstępnych próbach klinicznych, nie została potem przebadana.
grzegorzadam - 2018-01-02, 21:13
:
Soda a CO2:
http://drsircus.com/gener...bonate-and-co2/
http://drsircus.com/gener...-way-to-health/

Książka o sodzie wydana po polsku, znakomita.
anitkas12 - 2018-07-02, 07:16
:
witam, pomóżcie proszę jeśli umiecie. mama lat 69 diagnoza rak pęcherza. Po TK - najpierw chemia, potem radykalne wycięcie pęcherza, węzłów chłonnych i praktycznie wszystkich narządów kobiecych, potem znów chemia. Szukamy pomocy wszędzie. Pije sok z buraka chlorofil pokrzywy, zastanawiamy się nad bioenergoterapią i olejem konopnym. Do cazsu pierwszej chemii został jeszcze miesiąc. Czy ktoś wie jak pozbyć się tego z organizmu? Czytałam jeszcze o sodzie oczyszczonej czy to nie zaszkodzi?
tomakin - 2018-07-03, 05:40
:
Tutaj masz opis wszystkich popularnych metod alternatywnych, opisane te które mogą działać (w tym soda), oraz te, które są po prostu zwykłą próbą oszustwa

http://nowotwory.lekiznatury.net.pl/

W skrócie, co do sody - w badaniach na zwierzętach znacznie spowolniła rozwój jednego typu choroby, blokując przerzuty, ale są do badania wstępne, nie wiadomo tak naprawdę jak to będzie wyglądało u ludzi, a także czy zadziała na inne typy nowotworów.
Murkas - 2018-07-03, 09:01
:
A czy są jakieś badania dotyczące leczniczego działania dużych dawek (wlewów) witaminy C w walce z rakiem? Podobno w Czechach ta metoda jest już legalną procedurą medyczną.
tomakin - 2018-07-03, 16:51
:
Są, kilka prób klinicznych. Nie miała żadnego działania. A że szarlatani sprzedający ten bezwartościowy proszek piszą bzdury, to inna sprawa.
subzero - 2018-08-10, 22:11
:
Jednak sprawdzono sodę oczyszczoną na ludziach.
https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC5954837/
tomakin - 2018-08-12, 18:42
:
No i elegancko.
vegefanka - 2018-10-11, 18:57
:
grzegorzadam napisał/a:
Soda a CO2:
http://drsircus.com/gener...bonate-and-co2/
http://drsircus.com/gener...-way-to-health/

Książka o sodzie wydana po polsku, znakomita.


Świetna informacja. Dzięki!!