Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Choroby przewlekłe i cywilizacyjne - borelioza, rak, miażdżyca, cukrzyca - borelia

paweu - 2016-11-16, 18:55
: Temat postu: borelia
Cześć Tomakin :)

Moja sytuacja wygląda następująco:

11.08.2016 - ugryzienie kleszcza
12.08.2016 - usunięcie kleszcza
26.08.2016 - wystąpienie rumienia (nietypowy, bez pierścienia), uczucie chłodu, dzwonienie w lewym uchu, nocne poty, wdrożenie antybiotyku AUGMENTIN (przepisany w izbie przyjęć)
30.08.2016 - przepisany UNIDOX SOLUTAB 2x100 30 dni
29.08.2016 - badanie ELISA ujemny w obu klasach (pośpieszyłem się)
01.09.2016 - pierwsze pobolewanie krzyży (kłucie), wdrożenie UNIDOX SOLUTAB 2x100
01.10.2016 - zakończenie kuracji unidoxem
09.10.2016 - dziwne przeziębienie, szumy w uszach, nocne poty, osłabienie/zmęczenie które zostało do dzisiaj
14.10.2016 - badanie ELISA igg ujemny, igm wysoko dodatni (128,2)
25.10.2016 - drętwienie lewej ręki w nocy, drętwienie palców rąk
26.10.2016 - pierwsze bóle mięśni, kłucia "igiełki"
27.10.2016 - badanie WB IgM dodatni 5 prążków (p41 i 4 genotypy OspC - Ba, Bb, Bg, Bsp), iGG nie testowany

Od kuracji minęło juz 1,5 miesiąca ale jakoś nie czuje bym był zdrowy, tym bardziej że objawy sprzed kuracji nie ustąpiły i pojawiło się to uciążliwe osłabienie/zmęczenie które utrudnia funkcjonowanie. Czasem kiedy wstaje czuję się jakbym był bardziej zmęczony niż przed snem. Posiłek niekiedy redukuje uczucie zmęczenia. Stany podgorączkowe prawdopodobnie mam od czasu rumienia (do 37,4), miedzy 23 a 3 w nocy spada do 36.6.
Jeśli chodzi o bóle to zlokalizowane są one na całym ciele. Czasem coś zakłuje, zaboli, zapiecze. Są one krótkotrwałe. Ogólnie jestem trochę obolały. Ostatnio miewałem też
lekkie odrealnienia, rozkojarzenia i otępienia. Pojawiły się też lekkie bóle głowy.
Jeden z lekarzy zalecił obserwację bez kolejnej serii antybiotyku a drugi uważa że krętki mogły zostać wybite a obecne objawy takie jak zmęczenie/osłabienie sugerują mononukleozę. Podejrzewa też neuroboreliozę. Przepisał też suple które niebawem zacznę brać.
Rozważam zdobycie doxy i przeleczenie się kolejną serią podwójną dawką na własną ręke.
Jak oceniasz moja sytuację? Czy jest to do wyleczenia?

Mogę wysłać skany badań jeśli będą potrzebne.

pozdrawiam
tomakin - 2016-11-16, 22:27
:
Jak zawsze w takiej sytuacji ciężko wyczuć. Przeciwciała zostają po pełnym wyleczeniu, więc nie wiadomo, czy wszystkie bakterie wybiło - bo nawet jeśli tak, to testy masz (i dalej będziesz miał) dodatnie. Tak jak sugeruje lekarz, infekcja mogła "obudzić" mononukleozę, albo jakąś inną przedawnioną infekcję. Może to też być tak zwany zespół poboreliozowy - kilka do kilkunastu procent ludzi to ma po przejściu choroby, prawdopodobnie jest to wywołane podrażnieniem układu odpornościowego, przez co następuje coś w rodzaju choroby autoimmunologicznej - takie powikłanie jest często spotykane po różnych chorobach zakaźnych. Nie znika nawet po całym wiadrze antybiotyków, za to samo mija bez śladu jeśli się odczeka kilka miesięcy, w rzadkich przypadkach kilka lat.

Nie wiemy - i nie dowiemy się - który z tych scenariuszy jest u Ciebie, jako że wszystko to ma podobne objawy. Boreliozę tak na 100% potwierdzą dwie rzeczy - pierwsza to objaw charakterystyczny tylko dla niej (porażenie nerwu twarzowego, silny stan zapalny stawu i tym podobne), druga to błyskawiczna i silna poprawa po antybiotyku.

Z lekarzem ustal, czy chcecie ryzykować antybiotyk - jeśli to bakterie które przeżyły, nie podanie antybiotyku może mieć poważne konsekwencje, jeśli to jedna z pozostałych możliwości - najprawdopodobniej po prostu nic się nie stanie, ale możliwe też, że antybiotyki zaszkodzą. W najgorszym scenariuszu, jeśli objawy są wywołane namnożeniem się niewłaściwych bakterii czy nawet grzybów w jelitach (może to dawać objawy grypopodobne), będzie duże pogorszenie.
Jakubas - 2016-11-24, 10:20
:
Może warto wypróbować jakiejś innej metody?Może niekoniecznie znów antybiotyk albo na przykład zioła? Podobno tak zwane zioła Buhnera bardzo wspomagają antybiotykoterapię a czasem same zastosowane pozwalają na pozbycie się problemu. Warto o tym poczytać, szereg przydatnych informacji można znaleźć choćby tutaj Niestety jeśli sprawa tyczy się boreliozy to nie tak łatwo się jej pozbyc
mack - 2016-12-02, 00:02
:
Daruj sobie pokazywanie wyników ELISA, bo w boreliozie mogą być zarówno fałszywie dodatnie, jak i fałszywie ujemne.

WB coś tam pokazuje, ale prażki mogły się nałożyć, bo np. wystąpił wcześniej kontakt z patogenami - nie musisz pamiętać widzieć kleszcza czy mieć rumień.

Wiele wskazuje na neuroboreliozę. Zastanawia takze podwyższona temperatura, która utrzymuje się przez dłuższy okres (tutaj warto jest zapytać doświadczonego lekarza ILADS).

Tylko nie zdziw się, jak będą chcieli Ci zrobić w zakaźnym punkcję płynu M-R i tamże nie znajdą śladów neuroboreliozy. Bo to draństwo już tak ma, że potrafi się dobrze schować w organiźmie.

Publiczni już tak mają, że muszą mieć coś na patelni - coś "charakterystycznego" w płynie M-R, zmiany w mózgu czy te sławetne porażenie nerwu twarzowego, bo nie są w stanie Ci uwierzyć w kilkanaście czy kilkadziesiąt występujących objawów.

Jeżeli na podstawie powyższych "badań" nie wyżebrasz biotraksonu, to już jesteś chłopie zdrowy, bo przecież "przeszedłeś standardową antybiotykoterapię". Zostaniesz sklasyfikowany jako zespół poboreliozowy, a jak będziesz się czegoś dopominał, np. dodatkowe badanie WB, to jeszcze zalecą psychiatrę.

Ziółek, olejków itp. nie proponuję nikomu, bo one nie leczą boreliozy, tym bardziej tej ukierunkowanej na neuro. Za to mogą zaszkodzić, bo jak się okazuje, specjalistów (nie lekarzy-fitoterapeutów) od fitoterapii boreliozy jest więcej, niż lekarzy ILADS. Naturalne rzeczy stosować co najwyżej do wspomagania antybiotykoterapii + oczywiście właściwa dieta, suplementy, witaminy etc.
tomakin - 2016-12-02, 05:31
:
No, takie właśnie podejście sprawia, że oszuści z ilads sprzedają za grubą kasę chorym na zespół poboreliozowy antybiotyki nieraz przez całe lata.

zrobiono 4 duże próby kliniczne na tysiącach pacjentów, udowodniły one, ludzie z zespołem poboreliozowym całkowicie zdrowieją po kilku miesiącach a czasem latach, niezależnie od tego czy i ile biorą antybiotyków. Oszuści nagłaśniają poprawę u tych osób, u których zespół zaczął przechodzić akurat w czasie gdy byli naciągani na kasę.
paweu - 2016-12-31, 00:41
:
Witam ponownie.

Ciąg dalszy mojej batalii z tym dziadostwem.

Suple które mi przepisano, które mam brać do kwietnia:
Koenzym Q10, wit. E 60-120mg, D3 2000jm+K2, czystek, krzem, selen, cynk, magnez, ALAnerv – 1mies.
Po kilku tygodniach ich zażywania drżenie rąk i przewlekłe zmęczenie właściwie znikło. Do tego nie budzę się już w nocy spocony z wysokim pulsem, sen jest głęboki i nieprzerwany.
Do suplementacji zamierzam niebawem włączyć jeszcze vilcacorę i rdest japoński.

17.11.2016 - Hospitalizacja przez 2 dni w celu badań. Pobrali krew i pmr i wysłali do Krakowa.
Po trzech tygodniach czekania na wyniki badań ze szpitala przepisano mi drugą turę antybiotyków (Zamur 2x500) na 20 dni. Neuroborelioza wyszła ujemnie. Jeśli wierzyć badaniu ELISA przeciwciała IGM samej boreliozy spadły z 128 na 110. KZM i chlamydia wykluczone.

29.12.2016 – Koniec antybiotyku. Brak jakiejkolwiek reakcji organizmu na ten antybiotyk, ŻADNEGO herxa/pogorszenia, nic. Żaden z utrzymujących się objawów się nie zmniejszył. Wnioskuję że bakterie oporne albo ich brak w organizmie lub po prostu za małe dawki. Po doxy na początku leczenia przez kilka pierwszych dni miałem odloty. Po dalszych dwóch tygodniach praktycznie nie czułem że go biorę. Być może był to herx.

Jeśli chodzi o mój obecny stan kliniczny to wędrujące bóle mięśni, kłucia i tiki zmniejszyły się na kilka tygodni po czym ponownie się nasiliły. Od kilku tygodni nawrót bólów krzyża, jednak nie jest on tak silny jak za pierwszym razem. Miewam również uczucie „wody w głowie” coś jak przy przeziębieniu lub grypie. Temperatura ciała nadal podwyższona. Szumy uszne albo się zmniejszyły lub po prostu do nich przywykłem.

Następna wizyta w poradni dopiero w kwietniu :/

Czy mógłbyś polecić które wyżej wymienione suple z allegro mogę stosować? Czy może jednak pozostać przy aptecznych?
Co sądzisz o tych?

http://allegro.pl/witamin...60.html#thumb/1
http://allegro.pl/myprote...6480793993.html
http://allegro.pl/cynk-15...6647980527.html
http://allegro.pl/myprote...6010128542.html
http://allegro.pl/myprote...6010120454.html

Może można by było coś jeszcze dodać?
tomakin - 2016-12-31, 03:49
:
Jak pisałem, prawdopodobnie zespół poboreliozowy - bakterii dawno nie ma w organizmie, a nakręcony układ odpornościowy dalej szaleje. Jak w każdej chorobie, większość objawów które się czuje to nie są efekty samych bakterii, a walki z nimi. Po większości ciężkich chorób długo dochodzi się do siebie, np można pół roku kaszleć po grypie, po anginie gardła można wręcz umrzeć z powodu reakcji organizmu która następuje, gdy nie ma już żadnej bakterii. Oczywiście nie można powiedzieć, że to na 100% zespół poboreliozowy, ale taka "nadreakcja" układu odpornościowego może się ponad rok utrzymywać - i oficjalnie nie ma na to leku, nieoficjalnie można witaminami regulować odporność. Jeśli wyjdziesz z założenia, że objawy są od bakterii, może się okazać, że ponad rok będziesz brał antybiotyki, nie mając ani jednej bakterii w organizmie. Jest też oczywiście ryzyko, że to bakterie odporne na dany antybiotyk, a objawy są od nich - niestety, w medycynie nie ma pewnych diagnoz. Dużo bardziej prawdopodobny jest zespół poboreliozowy.

Z supli najważniejsza byłaby cysteina, możesz też spróbować olej z wiesiołka - podejrzewa się, że objawy poboreliozowe mogą brać się z powodu zużycia kwasu tłuszczowego, który można olejem z wiesiołka uzupełnić.

W witaminę E bym się nie bawił, a jeśli chcesz brać tak duże dawki D3, nie zapomnij o dużych dawkach magnezu.
tommy001 - 2017-01-06, 15:01
:
Co do zespołu poboreliozowego to na tej stronie można przeczytac ze czegos takiego nie ma. Jest za to nadal nie wyleczona borelioza. Kleszcz zarazic moze nie tylko borelioza ale cala gama innych bakteri czy pierwiotanikaow jak babeszja, mykoplazma, chlamydia itd. czy bartonella http://www.wielkoszynski....e/bartonellozy/ wielkoszynski sie zajmuje berelioza i innymi koinfekcjami

Odnosnie zespolu poboreliozowego http://www.borelioza-lecz...zy/lekarzy.html

Z tego co sie zorientowalem wyznacznikiem tego czy bakterie sa w organizmie czy ich nie ma, jest sytuacja gdy mamy ustabilizowana wartosc przeciwcial przez jakis czas np. IgG i ilosc tych przeciwcial zaczyna rosnać po terapii antybiotykowej (makrolidzie czy doxycyklinie). Niektorzy lekarze nie rozumieja co to znaczy ale ci co sie znaja wiedza ze przeciwciala rosna bo bakteria zdycha i uklad odpornosciowy zaczyna zauwazac te pozdychane bakterie i wytwrzac przeciwciala. Bakterie bytuja wewnatrz komorkowo i sa nie widoczne dla ukl. odpornosciowego dopóki bakterie nie zabiją komorki i nie przedostana sie do krwioobiegu. Np. mycoplazma moze wnikac do makrofagow chyba czy czerwonych krwinek. myko to cos posredniego miedzy wirusem a bakterią ..... (powtarzam tylko co wyczytalem, nie jestem jakims autorytetem medycznym;)) wiele choró moze przebiegac ze zmeczeniem ale czesto obserwuje sie obeznosc mykoplazm u pacjenow skarzacych sie na m.in. zmeczenie.

Ja jakis czxas temu przeszedelm infekcje wirusowa z wysoka goraczka i gdy wydobrzalem to sie okazalo ze mam wiecej energi niz przed infekcja wirusowa (przed ifekcja bylem oslabiony)- z tego wydedukowalem ze infekcja zmobilizowala organizm do walki z bakteriami dlatego poczulem jakas ulge, przez 2 tyg. bylo lepiej a potem znowu zmeczenie i oslabienie powrocilo ponownie. Czytalem ze po antybiotyku odpowiednim osoby zakazone chlamydia czy mykoplazma tez obserwowaly poprawe samopoczucia ale objawy wracaly po kilku dniach czy kilku tygodniach. Więc jakie wnioski z tego mozna wyciągnąc?
Kleszcz mnie nie ugryzl ale mam mocno dodatnie IgG na mykoplazme pneumonia i chlamydia pneumonia co oznacza ze przeszedlem infekcje spowodowane przez te bakterie. IgA dodatnie swiadczy ponoc o infekcji przewleklej. Wytworzenie przeciwcial nie gwarantuje pozbycia sie z organizmu bakteri. Obecnosc przeciwcial nic nie mowi czy infekcja trwa nadal czy juz jej nie ma. Przeciwciala tak owszem utzymuja sie przez wiele lat po wyzdrowieniu - dajac ochorne na ponowne zakazenia - po to wlasnie wykonuje sie szczepienia ochronne - aby organizm wytworzyl przeciwciala - ale jak mawia przeciwnik szczepieni dr. Jerzy Jaśkowski - szczepiania nie chronią w cale i są oszustwem ... ??? szczepionki tez mogą być zanieczyszczone mykoplazmami , mykoplazmy sa tak male ze przechodza swobonie przez jakies tam filtry... czytalem pobierznie o tym ze np. w amerykasniej armi wybuchaly infekcje prawdopodobnie na skutek zanieczyszczonych szczepionek ktorymi szczepiono zolnierzy... http://www.immed.org/illn...s_research.html
Nortek - 2017-01-07, 16:32
:
Dobre jest na tej stronce to:

Cytat:
Pragnę ustosunkować się do najczęściej stawianych zarzutów.
1. ILADS to nie eksperymentowanie na pacjentach. Metoda ta jest bardzo dobrze przebadana i przetestowana w USA. Wszystkie rodzaje stosowanych antybiotyków i ich dawki zostały ustalone na podstawie badań klinicznych. Metoda ta w USA funkcjonuje z powodzeniem już od ponad 30 lat.


Ciekawe czy autor to wymyślił czy sobie wmówił bo słyszał od innego oszołoma i oszusta. A może i wymyślił i wmówił?

Ta metoda nigdzie nie funkcjonuje, jest to oszustwo. Jest dobrze przebadana - w badaniach wyszło, że nie działa :)
tommy001 - 2017-01-08, 22:41
:
Odnośnie tej stronki i tej Pani doktro to tutaj sa o niej opinie http://www.rankinglekarzy...biala-katowice/ sporo negatywnych ale sa tez pozytywne.

Tak samo tutaj ktos zebral opinie ludzi http://pokonac-borelioze....o-leczeniu.html ale takie opinie najlepiej samemy zebrac przeczesujac internet. Ty boreliozy nie miales, nie mialem mykoplazmy wiec twoj glos sie nie liczy bo byles zle zdiagnozowany. Zatem nie masz prawa twierdzic ze ILADS nie dziala bo to tak jakby ktos kto nie ma alergi bral leki od alergi i mowil ze mu one na katar nie pomagaja ... a katar mial bakteryjny a nie alergiczny.

Przeczytaj np. 50 opinie w internecie o metodzie ILADS i zobacz czy wszystkie osoby twierdza ze to oszustwo. Jeśli tego nie zrobisz to nie wyrokuj. Ja znalazlem kilka opini gdzie ludzie twierdza ze mialy nawroty bo byli za ktorko leczeni.

Zdarzaja sie pomylki diagnostyczne. Ze lekarze pomylili sie w twoim przypadku i postawili zla diagnoze nie oznacza ze innym osobom nie pomaga metoda ILADS. Ty np. w ostatnich latach nie miales kontaktu z mykoplazma i nie przeszedles infekcji mykoplazmowej bo masz ujemny wynik badania na przeciwciala na mykoplazme IgG. ja np. mam dodatni. wynik. Czy badales poziom przeciwcial IgG po antybiotykach? czy rosly czy malaly? Pozatym jesli nie czules zadej poprawy po antybiotykach - makrolidzie czy doxycyklinie to mozna by wnioskowac ze u ciebie tych bakteri juz nie ma i twoim problemem nie jest infekcja. sa dobrzy lekarze i źli lekarze. Jesli uciebie po miesiacu antybiotykoterapi nie bylo zadnej kompletnie poprawy ani herxow takze - to mozna by wnioskowac ze nie masz bakteri a wiec nalezaloby zaprzestac antybiotykoterapi. Jesli lek jest nie skuteczny to sie zmienia na inny albo w ogole szuka sie przyczyny gdzie indziej. Orientujesz sie jaki miales poziom neutrofilow zanim zaczoles stosowac antybiotyki? Wiem ze klindamycyna obniza ilosc neutrofili.... domyslasz sie ktory lek mogl obnizyc ci poziom neutrofili z tych co brales? bo zrozumielem ze neutrofile ci zmalały po antybiotykach a ze przed antybiotykoterapia mialeś ich sporo, w normie??? Nie znam skutkow ubocznych wszystkich lekow wiec ciezko mi cos wydedukowac - no i nieznam dokladnie twojego przypadku i wszystkiego co ci dolega bo nie czytalem calego twojego tematu bo za duzo stron zeby przez to przebrnąć. wiec ciezko mi tu sie wypowiadac..... Ty napisales ze miales prawie te same objawy co ten koles z wykopu a okazuje sie to nie prawda - on mial dodatni wynik na mykoplazme a ty miales ujemny... wiec skad pomysl ze miales to samo co on? On czul sie prze kilka dni lepiej po antybiotyku ale po odstawieniu antybiotyku objawy mu nawracaly. Ty nie czules zadnej poprawy.... Na wszelkie koinfekcje przy boreliozie leczenie jest podobne - nawet jesli nie ma sie boreliozy a tylko te chlamydie czy myko czy inne...

Czy robili Ci lekarze ILADS badania na inne bakterie? na babeszje? na bartonelle i inne? Nie mam az takiej wiedzy aby wyrokowac czy metoda ILADS jest oszustwem czy nie jest. Nie mozna na podstawie jednego przypadku czy pomylki diagnostycznej jakiegos konowala od razu stwierdzac ze ta metoda to oszustwo. Czytalem troche ze ludziom to pomagalo i czuli sie lepiej i wrecz bronia tej metody.

Ja jak mi sie zaczely przewlekle stany podgoraczkowe i mialem niedoleczony katar a potem mi nos zatyjalo to bylem u rodzinnego lekarza ktory nie dal mi antybiotyku tylko idiota zwalal wine na moja psychike..... poszlem potem do alergologa bo mialem wiecznie zatkany nos i troche sie smarkalem.... to alergolog popelnil błąd bo zaczol mnie leczyc na alergie zamiast wykluczyc alergie i odeslac spowrotem do lekarza rodzinnego po antybiotyk.... albo sam alergolog powinien antybiotyk przepisac aby doleczyc katar i ewentualnie pozniej dac leki od alergi jesli po dobrze dobranym antybiotyku nie bylo by poprawy. ... wiec bralem te leki od alergi a stany podgoraczkowe nadal mialem a dodatkowo otumaniony od lekow i jeszcze te leki od alergi oslabialy mi odpornosc.... Nie pomagaly mi leki od alergi ale to nie znaczy ze cala alergologia jest oszustwem - ja poprostu bylem leczony na alergie ktorej nie mialem! od czasu do czasu potem jeszcze ropny katar wysmarkiwalem. Ani alergolog nie zrobila mi testow na alergie wiec niby z powodow jakich alergenow moglem miec zatykanie nosa? Konowal alergolog popelnil bląd ale to nie znaczy ze alergologia jest oszustwem bo wielu ludziom pomaga np. tym co sa uczulenie na pyłki roslin i maja katar sienny czy lzawienie oczu.


Tak samo nie mozna powiedziec ze psychiatria to oszustwo ... moja sasiadka miala niedoczynnosc tarczycy ale zanim wyszlo to na jaw to byla leczona poczatkowo u psychiatry a leki nie pomagaly.... dopiero w szpitalu psychiatrycznym jakas lekarka zalecila przebadac tarczyce i sie wszystko wyjasnilo, po wyruwnaniu hormonow tarczycy okazalo sie ze kobieta wyzdrowawialai nie potrzebuje zadnych psychotropow bo wcale nie miala nerwicy tylko zaburzenia endokrynologiczne ktore moga powodowac wlasnie takie psychiatryczne objawy. Wielu pacjentom ze schizofrenia leki pomaga i czuja sie dobrze. No psychiatria tez kontrowersyjna dziedzina medycyny bo to leczenie objawowe.... i roznie nieraz bywa ale leki potrafia wyciagnac z psychozy czy depresji czy lęków.

Poprostu zostales zle zdiagnozowany a to ze nawet przeszedlem zakazenie chlamydia nie oznacza ze przyczyna twoich pozniejszych dolegliwoci musi byc ta chlamydia. Zreszta mozna miec kilka wspolisniejacych chorów i dopóki nie zacznie się leczyć wszystkich chorób jakie sie ma to nie będzie poprawy albo poprawa bedzie nie pełna.


Z badniami roznie tez bywa. Czytalem rozne badania na temat jednego leku - SELEGILINA - i w jednych badaniach okazywalo sie ze lek jest prawie tak samo skuteczny na ADHD jak inne leki a nawet ma mniej skutków ubocznych - i takich badan bylo wiecej. A jakim jednym badniu tylko jakie znalalem wynuki byly takie ze lek mial Selegilina miala zerowa skutecznos na ADHD. Moze zrobili badanie na 5 pacjentach ktorzy mieli jakies oporne na leki ADHD albo w ogole nie mieli ADHD bo byli zle zdiagnozowani a potem wyciagali wnioski ze lek jest nieskuteczny. Zalezy jeszcze kto sponsoruje dane badanie naukowe i czy ma jakies korzysci z tego w sensie korzysci zalezne od wyniku badania....

Ja mam te problemy z pamiecia i juz nie pamietam czy wynik badania na borelioze czytalem ... ale chyba twoj - ten caly test PCR i te rozne prazki wiec jesli czegos nie pomylilem to ten test pokazywal ze boreliozy nie masz!!!! zatem dlaczego lekarze leczyli sie na borelioze??? To ich pomylka diagnostyczna a nie to ze metoda ILADS to oszustwo. Z tym calym HIV i AIDS tez sie spotkalem z opiniami nawet jakis lekarzy czy jakiegos tam naukowca --- ze to oszustwo z tym HIV, ze to niegrozny wirus . To ja nierozumiem dlaczego ludzie biora leki na HIV??? jesli nie maja objawow to po co biora leki? Nie leczy sie wynikow badan tylko leczy sie objawy. A jednak spotkalem osoby ktore czuly sie lepiej po lekach przeciwwirusowych na HIV , inni znowusz odstawiali leki i czuli sie lepiej bez HIV. Kto by za tym doszedl konca.

Ty powinienes przedewszystkim wyrównać poziom neutrofili i znalsc przyczyny takiej niskiej ilosci neutrofili - bo u ciebie zachacza to prawie o neutropenie! a wtedz pryz neutropeni cylowiek jest malo odporny na wszelki infekcje 0 dlatego mozesz miewac stany podgoraczkowe od czasu do czasu moze wlasnie z powodu tej niskiej ilosci neutrofilów. Czy kontrolujesz poziom neutrofili??? bierzesz jakies leki aby zwiekszyc ilosc neutrofili?

Nie znam tego tematu bo nie czytalem badan na temat ILADS. Chcesz powiedziec ze nie ma ani jednego badania ktore by potwierdzalo skutecznosci ILADS? Ani jednego na calym swiecie? Wiesz szamani kilkaset lat temu leczyli pacjentow ziolami, roślinami i te srodki pomagaly a badań naukowych tez w ówczas nikt nie robil. Teraz po latach naukowcy potwierdzają w badanich dzialanie roznych ziołowych lekow np. medycyny chińskiej czy ajurwedyjskiej.

Tomakin podawał linki do badań które stwierdzały nieskuteczność ILADS? Powiedz to ludziom którzy twierdzą że ILADS im pomogło odzyskać zdrowie - sa tacy ludzie ktorym to pomogla albo pomaga no i co? nie jest prawda ze nigdy to nikomy nie pomoglo.

Trzebabyć bardzo ostrożnym przy wyrokowaniu na jakiś temat i stawianiu kategorycznych opinii. Chcesz powiedzieć że przeczytałeś chociaż połowe wszystkich postów na forum chlamydioza.pl i nie znalazles ani jednej osoby ktorej ILADS pomoga? Rozumiem że w calym Internecie nie znajde nawet kilku osób którym ILADS pomga??? Jeśli tak to jestem mocno zaskoczony. Zresztą nie wiem juz co myśleć - ja chce sie przeleczyc chociaż z miesiac czasu jakims makrolidem czy doxycyklina i zobaczyc czy mi pomoze jesli nie poczuje poprawy zadnej to zaprzestane leczenia. Tylko boje sie zebym nie dostał jakiś powikłań po antybiotyku i nie złapał jakiejś infekcji przecherza czy czegoś tam jeszcze czy grzybicy.
tomakin - 2017-01-09, 07:26
:
Chcesz stronę, gdzie ktoś napisał że choroby są wywołane opętaniem przez demona? Albo implantami wszczepianymi przez rasę jaszczuroludzi?

Jezu, dorosły niby człowiek, a wierzy w prywatne stronki w internecie, które nie podają żadnego linku do badań...

a tutaj masz cały sekret tych "cudownie wyleczonych":

http://naturalneleczenie....om-dyskusyjnym/
paweu - 2017-01-09, 23:19
:
Cytat:
W witaminę E bym się nie bawił, a jeśli chcesz brać tak duże dawki D3, nie zapomnij o dużych dawkach magnezu.

No właśnie mam wątpliwości co do tych dawek D3. To jednak jest ponad 2x więcej niż zalecił lekarz. Czy można przedawkować D3? Jakie mogą być tego konsekwencje?
Czyli po prostu brać 2x więcej magnezu niż dotychczas?

Co sądzisz o Oxford Vitality i Myprotein? Czy suple tych firm mogą równać się z tymi aptecznymi?
tomakin - 2017-01-10, 08:39
:
D3 nie przedawkujesz, w sensie - nie zatrujesz się tym tak, że trafisz do szpitala, po prostu powyżej pewnego poziomu ryzyko związane z chorobami wynikającymi z wyższego poziomu będzie wyższe od korzyści wynikających z uzupełnienia niedoboru. Statystycznie rzecz biorąc, osoby mające poziom powyżej bodajże 35 ng/ml umierają tak samo często, jak te mające poniżej 8 ng/ml. Niektórzy "mądrzy" zalecają podniesienie poziomu powyżej 50 ng/ml, bo na jakimś blogu tak przeczytali.

Myprotein stosuję, ale pojęcia nie mam, jak jest z ich składem - ani nie badałem, ani nie widziałem badań, ani też nie wiem, na ile wiarygodni są sprzedawcy na allegro. Ostatnio weszły tanie suple ostrovitu, na pewno w opakowaniach jest to, co piszą że jest (zgadzały się objawy przy braniu), ale na ile jest to czyste - tego nie wiem. O oxford pierwszy raz słyszę.
tommy001 - 2017-01-10, 10:50
:
A to ciekawe jest .... że pewne antybiotyki wykazuja wlasciwosci przeciwzapalne... np. makrolidy , tu jakas taka tylko informacja krotka o tym , wzmianka ... ale bez szerszego wyjasnienia czy jakis przypadkow ludzi opisanych ze antybiotyki komus np. zastapily sterydy przeciwzapalne https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12054075

czytalem na zagranicznym forum ze jakas kobitka miala chyba przewlekle zmeczenie i jakis steryd przeciwzapalny brany na cos innego jej pomogl ze tryskala energią... nieznajde juz teraz chyba jej posta ale tutaj tez cos jest wlasnie o tym samym leku https://en.wikipedia.org/wiki/Prednisone http://forums.prohealth.c...eat-cfs.123775/

A czy są jakieś badania naukowe.... takie gdzie osobom z zespolem poboreliozowym podawano sterydy przeciwzapalne i to pomagalo?? pewna lekarka ILADS na swojej stronce pisala ze sterydy nie pomagaja na zespol poboreliozo..... jakies naukowe badania na ten temat są? :)

A to wiadomo ze nad odpornoscia tez trzeba pracowac.... bo antybiotyk jest tylko po to aby choroba sie przesilila zeby antybiotyk wypil wiekszosc bakteri a reszte musi juz zrobic uklad odpornosciowy musi pozabijac ostatnie sztuki bakteri i musi dbac zeby nie bylo nawrotu.... moze osoby z nawrotami mieli cos nie tak z odpornoscia ze musieli powwtarzac antybiotyki. Owszem takie leczenie kilka lat antybiotykami to tez w mojej glowie sie nie mieści...

Ciekawe czy piracetam ma wlasciwosci przeciwzapalne albo immunosupresyjne czy immunomodulujace... bo mnie dali po wylewie 12g Piracetamu dozylnie (chyba zeby zapobiec ewentualnym skutkom niedotlenienia jak mi sie wydaje) i jakis lek od nudnosci ... to na neurochirurgi jeszcze i potem caly tydzien tam lezalem i czulem sie ok... nie czulem stanow podgoraczkowych potem ... ale dawali mi po 1g paracetamolu dozylnie 2xdziennie...hmmmm ... antybiotyk dopiero pozniej mi dano jak rana zaczela ropiec...


Ciekawe czy leki SSRI maja wlasciwosci przeciwzapalne?

Organizm czlowieka tez ponoc wytwarza jakies substancje immunosupresyjne po przebytej infekcji.... moze to by tlumaczylo ze po konkretnej infekcji z wysoka goraczka stany podgoraczkowe mi ustepowaly na pol roku??? hmmm

Sporo lekarzy odsyla pacjentow do psychiatry - pacjentow ze stanami podgoraczkowymi ... a czemu nie odsylaja ich do immunologa? albo nie dają sterydow przeciwzapalnych dzialajacych ogolnoustrojowo?? potem pacjent uzalezni sie od psychotropow i dupa.... Z tymi stanami podgoraczkowymi to czesto jest tak ze w godzinach póxno wieczornych temperatura spada tzn. osoba odczuwa ze nie ma temperatury i czuje sie lepiej..... u mnie tak bywalo, raz mnie stany podgoraczkowe nachodziły wczesnym wieczorem, a tak to przez caly dzien bylo OK, albo nieraz budzilem sie juz rano z poczuciem jakby bralo mnie przeziebienie i z oslabieniem, raz stan podgoraczkowy sie pojawiala, raz znikal.... hmmmm komus pomógł na stany podgorączkowe lek inozyny pranobeks - on dziala miedzy innymi jako agonista adenozyny a adenozyna tlumi ponoc nadmierna reakcje odpornosciowa organizmu z tego co czytalem..... zatem lek reklamuja jako wzmagajacy odpornosc a tak na prawde on tą odporność hamuje? jednym pomaga innym nie pomaga... moze .... moze jak ktos mial aktywna infekcje to mu nie pomogl a jak ktos mial tylko nadaktywny system odpornosciowy to mu przyhamowal go i pomogl poczuc sie lepiej? bla bla bla the end. see you later
tommy001 - 2017-01-10, 16:05
:
do Nortek ,

wiec mi sie jednak cos pomyslilo bo to nie twój wynika badania na borelioze czytalem tylko innej osoby. tamtej osobie w western blot na borelie nic nie wyszlo. Twoich wynikow nie widzialem.
tomakin - 2017-01-10, 16:22
:
Czy leki przeciwzapalne pomagają to nie wiem, raczej powinny, na pewno pomagają leki przeciwbólowe. Większość antybiotyków ma jakieś działania poboczne, na przykład astmę można "leczyć" doksycykliną, podobnie doksycyklina pomaga w stwardnieniu rozsianym. Ja bym sterydów tak czy tak nie ryzykował, bardzo ciężko odróżnić zespół poboreliozowy od niedoleczonej boreliozy, sterydy potrafią wtedy zmasakrować zdrowie.

W ogóle większość leków ma często bardzo dziwne zależności, których nie da się prześledzić, chyba że ma się komputer zamiast mózgu. Okazuje się, że zostanie zablokowany jakiś szlak metaboliczny, którego nadaktywność była przyczyną choroby - i człowiek zdrowieje, nikt nie ma pojęcia dlaczego.

Przy ciągłych stanach podgorączkowych pierwsze co się robi, to szuka przyczyny w domu - u mnie były one wywołane grzybem pod oknem. Potrafią zresztą wrócić, gdy przez jakiś czas nie sprzątam sypialni.
tommy001 - 2017-01-10, 16:49
:
na tym blogu Twoim http://naturalneleczenie....om-dyskusyjnym/ pisałeś o zespole poboreliozowym że "Delikatna poprawa samopoczucia następowała tylko wtedy, gdy stosowano antybiotyki będące jednocześnie środkami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi"

a ta lekarka ktora leczy metoda ILADS .... podawalem linka do jej strony wlasnie tej z ktorej zrobilem cytat chyba wie jak lekarze lecza zespol poboreliozowy.... skoro sie tym zajmuje zawodowo.. na swojej stronie pisze ona ta lekarka " Gdyby zespół poboreliozowy rzeczywiście istniał, to po podaniu sterydów obserwowano by poprawę kliniczną. Natomiast większość pacjentów odczuwa zdecydowane pogorszenie (czego niestety nie uwzględnia się w kartach informacyjnych z pobytów szpitalnych) lub istotnie pojawia się poprawa, ale krótkotrwała (zazwyczaj kilka dni) i objawy powracają. Ponadto, u tych pacjentów po włączeniu kuracji zgodnej z zasadami ILADS występuje typowa dla boreliozy reakcja Herxheimera, która podważa rozpoznanie zespołu poboreliozowego. "
tomakin - 2017-01-10, 18:19
:
Ci z ilads nie zajmują się zawodowo leczeniem, tylko naciąganiem naiwniaków na kasę, to różnica. Z reguły nie mają pojęcia o metodach leczenia, badaniach, metodologii i tak dalej, interesuje ich wyciągnięcie kasy z kolejnego frajera. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz zapewnienia tych "ekspertów" z ilads, że u ich pacjentów znikało po antybiotykach stwardnienie boczne zanikowe, że to u prawie każdego się zdarza, ale nie pokażą dokumentacji medycznej bo nie pokażą. Tyle, że jak pod kontrolą niezależnych ośrodków badawczych podano pacjentom z tym stwardnieniem antybiotyki, to jakoś ani jeden nie wyzdrowiał. Co za przypadek...

Tyle tych reakcji Herxheimera widziała u siebie w gabinecie, no no, jak to jest, że ani razu takiej reakcji nie zaobserwowano w próbach klinicznych? I tyle tych objawów pogorszenia po sterydach, ale jakoś nigdy tego nie zapisano w kartach, no co za przypadek. Nie za dużo tych przypadków?
subzero - 2017-01-10, 18:22
:
Szkoda tylko, że tomakin nadal zamiast pisać artykuły na blogu i robić nowe stronki to gra w eve.
Zobaczcie ile pisał kiedyś w ciągu miesiąca.
http://naturalneleczenie.com.pl/2015/07/
Ile teraz pisze? Prawie nic.
http://naturalneleczenie.com.pl/2016/12/
Zmotywujcie go wreszcie do pracy.
tomakin - 2017-01-10, 18:36
:
O, z 2016 roku, świeżutkie badanie

http://www.nejm.org/doi/10.1056/NEJMoa1505425

12 tygodni antybiotyków przeciw chronicznej boreliozie, wszystko pod kontrolą placebo. Jak zawsze w takich wypadkach - gdy antybiotyki podaje się pod kontrolą placebo, nie ma cudownych wyzdrowień.

Która to już, piąta próba kliniczna? Pięć razy próbowano leczyć "chroniczną boreliozę" i pięć razy nikomu się od tego nie poprawiło?

ps. sterydy niekoniecznie pomagają w takich schorzeniach, na przykład w gorączce reumatycznej niewiele dają albo w ogóle nic.
tommy001 - 2017-01-17, 02:07
:
Czy pacjenci biorący udział w tym badaniu byli leczeni według najnowszych wytycznych ILADS? ja nie wiem jakie są te wytyczne bo nie czytalem i az tak bardzo sie tym nie interesuje i nieznam na tym. Ty rozumiem jestes ekspertem od wytycznych ILADS i ich metod leczenia?

Czy robiono im testy na koinfekcje? Chyba nie. Badano ich tylko na jedną bakterię Borelia burgorferi , dlaczego nie badano ich na koinfekcje? i nie leczono takze koinfekcji? i ewentualnie robiono testy na te koinfekcje sprawdzajac czy zostali wyleczeni takze z koinfekcji .....

Czy przeczytales takze to http://www.nejm.org/doi/s...25_protocol.pdf

albo komentarze do badania? http://www.nejm.org/doi/1...5425#t=comments

"In patients with chronic borreliosis it is very uncommon to see any measurable benefits of antibiotic therapy before 6 months. However, the present study was limited to 14 weeks. "

albo

"Alfred Miller | Physician - Rheumatology | Disclosure: None
April 04, 2016
inadequate treatment

The cyst is impenetrable by Rocephin (cefalosporyne) unless Flagyl (metronidazol) is administered simultaneously.
Two weeks is inadequate.
The failure is predicable under these circumstances.
This is pouring water on a duck's back !!"

Moze pozniej przeczytam cale to badanie a nie tylko abstract. Ale oni nie byli leczeni wedlug wytycznych ILADS chyba..... Zatem jak można mowic ze ILADS to ściema??????????

Ty przeczytałeś całe badanie? czy tylko wnioski z badania? Nie masz żadnych zastrzeżeń co do metodologi badania i zasadności wyciągniętych wniosków?

To tak jakby chcieć leczyć helicobactera pylori jedynie penicylina i potem wyciagnac wniosek ze antybiotyki nie sa skuteczne w leczeniu helicobactera....

Niech sobie wsadzą to badanie tam gdzie slonce niedochodzi.... jezeli te wszystkie próby kliniczne o jakich wspominasz byly na takim poziomie to nic dziwnego ze wnioski z badan byly takie jakie byly....
tomakin - 2017-01-17, 18:16
:
Z ILADS jest ten problem, że jak tylko ktoś sprawdzi ich wytyczne w próbie klinicznej i okazuje się, że nie mają najmniejszego sensu - ILADS pisze kolejne, które tym razem na pewno zadziałają. W ten sposób można bawić się w nieskończoność. Jak zbada się w końcu te mityczne "koinfekcje" (których nigdy nie potwierdzono oficjalnymi badaniami), to okaże się, że trzeba jakieś czarodziejskie wirusy zabić. Kiedyś ILADS twierdziło, że starczy kilka miesięcy, jak się okazało, że w próbach klinicznych NAWET JEDNA OSOBA nie wyzdrowiała - to nagle trzeba brać przez ponad pół roku. Jakby zrobiono próbę kliniczną, gdzie przez rok dawaliby antybiotyki, to ILADS na drugi dzień by ogłosiło, że trzeba podawać przez 2 lata, inaczej na pewno nie zadziała.

Z drugiej strony masz dziesiątki badań, w której po 2 tygodniach leciutkich dawek doksycykliny bez śladu mijały wieloletnie boreliozy.

Jak ILADS chce coś udowodnić, niech udowodni. Nic trudnego, starczy zrobić próbę kliniczną. Nagroda Nobla czeka.
tommy001 - 2017-01-18, 10:00
:
Wiec cysty czyli formy przetrwalnikowe boreli nie sa wrazliwe na antybiotyk cefalosporyne czy sama doksycykline. Jezeli pacjenci cierpieli na borelioze od 2 lat to mozliwe ze i bakteria zdąrzyla potworzyc te przetrwalnikowe formy a wiec zestaw lekow jakie podawano pacjentow byl nie skuteczny. Skoro podawano nieskuteczny zestaw lekow to jakim cudem terapia miala cokolwiek pomoc? Przy swiezej infekcji moze sama dosycyklina wystarczy a przy przewleklej moze nie. Dlaczego w tym badaniu pacjentom nie podano metronidazolu zeby zabic formy przetrwalnikowe borelii? Dlaczego? Tak jak mowilem infekcja helicobacter jest wyleczalna. Ale jesli zrobi sie probe kliniczna i zastosuje nie odpowienie leczenie to wynik tej próby bedzie taki ze przy helicobakterze antybiotyki nie sa skuteczne. W badaniu pacjenci nie byli przebadani przez psychiatre tylko psychologa. Po 2 tyg. leciutkich dawek doxycykliny mijaly wieloletnie boreliozy? badanie ktore podales przeczy temu bo w tym badaniu po 3 miesiacach leczenia zadnemu pacjentowi ponoc sie nie poprawilo. Moze zatem xle ich zdiagnozowano i objawy czegos innego przypisywano boreliozie?

Koinfekcje to nie jest nic mitycznego -> Chronic Lyme Disease and Co-infections: Differential Diagnosis https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23400696

Skoro kleszcz moze cie zarazic borelioza to dlaczego inna choroba innym patogenem nie moze? Czy nosicielstwo przez kleszcza boreliozy chroni go automatycznie przed byciem nosilelem innych chorb odkleszczowych?

W komentarzach do badania ktos napisal "The baseline characteristics are very descriptive and sometimes confusing. E.g., it is unclear how accurately the arthralgia was distinguished from the musculoskeletal pain, and how exactly sensory disturbances were distinguished from neuralgia."


Odpowiedz mi na pytanie: czy w jakiejs probie klinicznej odnosnie boreliozy podawano pacjentom metronidazol?

Napisales wczesniej ze: "zrobiono 4 duże próby kliniczne na tysiącach pacjentów, udowodniły one, ludzie z zespołem poboreliozowym całkowicie zdrowieją po kilku miesiącach a czasem latach, niezależnie od tego czy i ile biorą antybiotyków. Oszuści nagłaśniają poprawę u tych osób, u których zespół zaczął przechodzić akurat w czasie gdy byli naciągani na kasę." No wiec badania ktore podales to najnowsze jest takie ze wszyscy ci pacjenci mieli stwierdzona borelioze przewlekla od 2 lat. I zaden nie ozdrowial samoistnie po kilku miesiacach czy nawet po 2 latach.
tomakin - 2017-01-18, 21:15
:
Dalej nie rozumiesz. To człowiek deklarujący coś powinien udowodnić, że to istnieje. Ja mogę powiedzieć, że terapia nie zadziała, jak nie będzie się skakać na lewej nodze przy podawaniu antybiotyku, jednocześnie śpiewając Marsyliankę.

Teoria cyst to bełkot, który nie ma poparcia w żadnym racjonalnym badaniu. Jak ktoś chce udowodnić, że jego terapia działa, droga wolna - niech zrobi badanie. Albo chociaż opublikuje wyniki dotychczasowych efektów leczenia swoich pacjentów. Wolno to zrobić, tylko z jakiegoś powodu ILADS tego nie chce zrobić.

I nie, żaden pacjent z najnowszego badania nie miał stwierdzonej boreliozy. Mieli dodatnie testy, a testy masz dodatnie do kilkunastu lat po pełnym wyleczeniu.

Wiesz, odnoszę wrażenie, że lykniesz chyba każdą bzdurę, jaką przeczytasz w internecie :D
tommy001 - 2017-01-18, 22:41
:
Nie rozumiem co masz na myśli pisząc że teoria cyst to bełkot. Czy negujesz istnienie form przetrwalnikowych borelii? https://www.google.pl/sea...ov+cyst+borelia

http://onlinelibrary.wile...m1120110.x/full

http://onlinelibrary.wile....tb01594.x/full

Zgadza się, przeciwciala utrzymuja sie po przebytej infekcji jako pamiec immunologiczna a w organizmie moze nie byc już ani jednej zywej bakteri czy przetrwalnika. Ale skąd wiadomo ze nie ma żywej bakteri czy przetrwalnika? PONOĆ jeśli po antybiotyku rośnie poziom przeciwciał (a uprzednio utrzymywal sie na stalym poziomie lub malał) to to oznacza ze sa bakterie w organizmie i ze wlasnie giną od antybiotyku i potem ukl. odpornosciowy znajduje tee bakterie ktore uprzednio bytowaly wewnatrz komorkowo.. i zaczyna powstawac wiecej przeciwcial.

Jesli nie potwierdza sie w badaniach obecnosci bakteri w organizmie to jakiekolwiek próby kliniczne nie mają sensu bo z czym oni chcą walczyc?? z wiatrakami jak donkichot?:)

Są rózne badania na borelioze, jedne wykrywaja przeciwciala a inne jak np test PCR wykrywaja DNA bakteri a wiec juz mowia ze bakteria jest w organizmie.

W ogóle robiono pacjentom w tym badniu test PCR? Na jakie podstawie stwierdzono u nich przewlekla borelioze? Bo rozumiem ze w jakis sposob potwierdzono u nich aktywna przewlekla borelioze - innaczej badanie nie mialo by sensu- leczyc podawajac antybiotyki a nie wiedzac czy pacjent ma borelioze czy jej nie ma? Bo jezeli nie ma to oczywiste jest ze antybiotyki nie pomoga bo niby co mialy by zabijac jesli nie ma bakteri?

O ile dobrze pamietam to ktos w komentarzarz to tego świerzutkiego badania pisał (bo chyba tak wyczytał z tego badania) ze byla lekka poprawa po samej cefalosporynie podawanej na pcozatku badania... zatem widocznie cos sie dzialo osobom badanym w organizmie skoro po antybiotyku tym byla jakas niewielka poprawa...

Grupie pacjentow którym rzekomo podawano tylko placebo tak naprawde podawano przez 2 tygodnie na początku leczenia cefalosporyne. W badaniu tym nie bylo wiec prawdziwej grypy kontrolnej otrzymujacej placebo bo antybiotyk nie jest placebem!!!!

Zatem można pokusić się o stwierdzenie że ta próba kliniczna jest właśnie takim bełkotem jakimś, a nie prawidłowo przeprowadzonym badaniem. Badanie jest zmanipulowane i wnioski z niego płynące są bełkotem.
tomakin - 2017-01-19, 00:34
:
Nie ja, tylko cała nauka, nie istnienie, tylko ich rolę w infekcji. Z prostego powodu, jeszcze nie było w historii medycyny przypadku, żeby takie cysty znaleziono u chorych po leczeniu. A nawet gdyby były, to nie cysty powodują objawy, tylko to co się z nich wylęga. Co niby powoduje objawy, bakteria która nie może ich powodować, bo jest w formie cysty? Od czego ci ludzie niby byli chorzy? Jak bakteria ma kontakt z płynami wewnątrz organizmu, ma z antybiotykiem. Jak nie ma, to nie może powodować objawów.

Ja pisałem, że była poprawa po antybiotyku, nawet dodałem dlaczego - bo część osób nigdy nie była leczona i to był ich pierwszy kontakt z antybiotykiem, który ich wyleczył.

A antybiotyki im podawali bez PCR, bo banda popierdolskich pisze w internecie, że wielomiesięczna antybiotykoterapia pomaga, gdy nie ma dodatniego PCR.
tommy001 - 2017-01-19, 10:48
:
"Z drugiej strony masz dziesiątki badań, w których po 2 tygodniach leciutkich dawek doksycykliny bez śladu mijały wieloletnie boreliozy." - a wiadomo coś czy osoby biorące udzial w tych badaniach nie mialy czasem nawrotu po kilku miesiacach? Czytałem że komuś standardowe leczenie pomagało doraźnie ale po kilku miesiacach mial nawrot i znowu antybiotyki i znowu pomogly i po kilku miesiacach znowu nawrot.... Czy badania te uwzgledniaja stan zdrowia pacjentow np. do dwóch lat od leczenia?

"Co niby powoduje objawy, bakteria która nie może ich powodować, bo jest w formie cysty? Od czego ci ludzie niby byli chorzy?" może mieli zespól poboreliozowy + cysty z których co jakis czas wylęgały się krętki boreli?

no tak mówią ze sporo lekarzy ILADS wspolpracuje z przedstawicielami firm produkujacych suplementy i naciagają oni pacjentow na drogie suplementy (ludzie kupuja sprowadzane z zagranicy drogie probiotyki po 200zl jakby nie mogli kupic w aptece za 20zł) że przeciągają leczenie do kilku lat i niebardzo potrafią określić ile potrwa leczenie.... - tutaj koles na swoim kanale youtube omawia zagadnienie boreliozy bo sam chorowal i wspominal o kosztach leczenia i jak je zminimalizowac https://www.youtube.com/user/Michal417/videos


No sam nie wiem co mam mysleć o tym wszystkim.... musze temat bardziej zgłębic :)
tomakin - 2017-01-19, 16:22
:
Obserwowano wyleczonych pacjentów dwadzieścia lat po zakończeniu leczenia, nawrotów nie było - czy raczej były bardzo rzadkie, u jednego na kilkudziesięciu albo i kilkuset pacjentów i nie było jasne, czy to w ogóle nawroty, czy może drugi raz się ci ludzie zarażali, bo dotyczyło to np leśników którzy ciągle kleszcze łapali.

Jakby mieli cysty z których wylęgają się krętki, krętki zginęłyby w ciągu kilku minut od wylęgnięcia. Nie mogły więc dawać objawów. Pytanie cały czas dotyczy tego - skąd biorą się u tych ludzi objawy. To jest proste jak 2+2=4, jeśli bakteria ma dawać objawy, musi aktywnie żyć i się rozmnażać, a jak żyje i się rozmnaża - zdechnie od antybiotyku. Jak jest "w cyście", to objawów dać nie może. Cysty mogą tłumaczyć nawroty po latach, gdyby takie nawroty się zdarzały, ale nie mogą tłumaczyć objawów.
tomakin - 2017-01-19, 22:33
:
O, całkiem nowe badanie

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20070237

porównano skuteczność 10 dni doksycykliny z 16 dniami i z terapią pośrednią (11-15 dni). Była identyczna, czyli praktycznie zawsze działała.

Obserwowano pacjentów przez 2 lata, na 600 obserwowanych osób tylko u 4 były nawroty, które zresztą znikały po kolejnej lekkiej dawce antybioli.
tommy001 - 2017-01-27, 20:50
:
Znasz angielski i chyba wiesz co znaczy "early Lyme disease" - to badanie tyczy się świeżej infekcji!!!! Rozgraniczasz świeżą infekcje od długo nieleczonej bereliozy? Chyba nie zabardzo , prawda?:)

Nikt nie neguje nawet wsród zwolenników ILADS że przy szybkim podaniu doxycykliny - zaraz po ugryzieniu lub na etapie rumienia wędrującego 1 antybiotyk brany do ok. 4 tygodni wystarcza.

Przejrzyj tą stronkę jeśli masz czas http://www.wielkoszynski.webity.pl/ilads/ Fakt, koleś ma cennik nie najtańszy... ale każdy kto przyjmuje prywatnie może sobie dowolnie windować ceny za wizyty. Jakbyś był lekarzem i ludzie by się "zabijali" żeby się u Ciebie leczyć - to co? przyjmował byś pacjentów po 20zł za wizyte? Lekarzy ILADS jest w Polsce niewielu a ludzie sie do nich pchaja drzwiami i oknami a więc i cennik mogą sobie dowolnie windować bo chętnych pacjentów będą mieć zawsze.

ps. Ponoć jeden profesor psychiatrii w Warszawie brał pare lat temu 500zł za wizytę - pokazywali go kiedyś w telewizyjnym studio TVP przy okazji tego incydentu rozbicia sie samolotu którego pilot miał mieć depresje i przyjmował leki antydepresyjne. Czyli psychiatra jest oszustem bo zdziera kase? Inny lekarz w małym miasteczku za taką same wizyte weźmie 70zł. To że ktoś kogoś naciąga na kase nie dyskwalifikuje metody a jedynie pokazuje ludzką pazerność.
tomakin - 2017-01-28, 02:48
:
No właśnie nie bardzo. bo ILADS bełkocze, że jak się przez kilka miesięcy nie będzie brało antybiotyków przy świeżej infekcji, to ryzyko nawrotu będzie bardzo duże, w praktyce okazuje się, że jak się bierze 10 dni to jest niemal zerowe.

Sorki, nie chce mi się czytać stronki jakiegoś randoma - każdy może sobie co chce na swojej stronce wypisać. Łącznie ze sprzedażą egzorcyzmów na demony za kilkadziesiąt tysięcy i setką wymyślonych historii, jak te egzorcyzmy pomogły.
tommy001 - 2017-01-28, 14:08
:
Jest chyba najbardziej znanym lekarzem ILADS w Polsce i jednocześnie diagnostą laboratoryjnym. Na stronce nie ma mowy o żądnych egzorcyzmach tylko w merytoryczny sposób opisane są te różne choroby odkleszczowe, opisane są metody diagnostyczne itp.

Wiesz mnie 2 tygodnie podawano w szpitalu 2 razy dziennie kroplówki z cipronexem + Biseptol (też chemioterapeutyk) w tabletkach i wiesz co? I "głupiego gronkowca złocistego wrażliwego na metycyline" mi nie wyleczyli, rana przyschła ale po odstawieniu antybiotyków znowu zaczeła ropieć. Musieli mi wyciąć chirurgicznie całą rane razem z kością czaszki bo nie umieli mi tego innaczej zagoić.

A jak cie interesuje to mozesz sobie przeczytać to co wczoraj znalazłęm czyli o tej chorobie Morgelona co ją niektórzy wiązali z chemtrailsami i sie okazało że to borelia :) nie czytalem clego tylko streszczenie:

Jan Taratajcio :))))) i Grzegorz - ofiara choroby Morgellona: https://www.youtube.com/watch?v=h83TmUBFuSM

Morgellons disease: a filamentous borrelial dermatitis https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC5072536/
tomakin - 2017-01-28, 18:09
:
najbardziej znanym szamanem*

gronkowca z reguły nie da się wyleczyć, z tego prostego powodu, że nawet jak go całego wybijesz, za chwilę załapiesz znowu. Co więcej, on się utrzymuje głównie na powierzchni skóry, a nie w organizmie - jak niby antybiotyk ma do niego dotrzeć?

kurde, czubki od morgellonów połączyły siły z czubkami od boreliozy

jeszcze jedno czubienie niech się dołączy, niech wymyślą że to przenosi się przez szczepionki, albo przez chemtrails.
tommy001 - 2017-01-28, 20:57
:
Gronkowiec skórny może zatakować także tkanki podskórne a nawet kości... mnie zaatakował zęba i zjadł mi połowe korzenia.... Ostatnio skolonizował mi rane pooperacyjną na głowie.... możę by mi sie ta rana wyleczyła antybiotykiem jakby mi ją profesjonalnie opatrywali i dawali dłużej antybiotyk.... ale cóż...... było mineło ale sie zastanawiałęm czy mi zarazili tą rane podczas operacji czy jak. Jak to jest że wielu ludzi przechodzi trepanacje i nie dochodzi do zakarzenia rany. Czytałem kiedys jakies badanie to pacjentom przed repanacją dawali 1 dawke antybiotyku profilaktycznie a mnie uj nic nie dali - otworzyli czaszke zaszyli i zadnego antybiotyku osłonowo nie dali ehhhhh czy wszedzie w POlsce są takie standardy?
tomakin - 2017-01-29, 14:38
:
Każdy (albo prawie każdy) ma gronkowca na skórze. Musieliby Cię wymyć w jakimś kwasie, żeby było zerowe ryzyko zakażenia nim rany. Pech i tyle.
Nortek - 2017-01-29, 18:35
:
Nie tyle pech co na tyle slaba odpornosc, ze nie radzi sobie z bakteria, ktora ma kazdy...
tomakin - 2017-01-30, 12:06
:
Przy odpowiednio dużej ranie, albo odpowiednio zjadliwym szczepie, każdego złamie. Czasem to tylko pech.
tommy001 - 2017-02-11, 01:50
:
Poniższy film pokazuje jak pacjenci natknęli się na lekarsko-biurokratyczny beton, który szedł w zaparte, że chroniczna borelioza nie istnieje, powołując się na liczne publikacje naukowe. Dopiero prace patologa dr Alan B. MacDonalda, który zaczął prowadzić badania genetyczne na własną rękę, potwierdziły, występowanie chronicznej boreliozy i powinowactwo tej choroby z wieloma chorobami neurologicznymi, których przyczyn medycyna nie potrafiła dotąd wyjaśnić (SM,SLA,...).
W tej sprawie pojawia się wątek firm ubezpieczeniowych, farmaceutycznych i mającego z nim powiązania świata lekarskiego - skutek zła diagnostyka, nieskuteczne leczenie, bagatelizowanie sprawy i krzywda tysięcy pacjentów. https://www.youtube.com/watch?v=4z3CEdI6ZbE

https://www.youtube.com/c...INuRGo6h_qj2hWg
tomakin - 2017-02-11, 02:15
:
nie klikam, bo szkoda życia na oglądanie filmików gdzie każdy może powiedzieć, że jest Cesarzem Chin - zapytam tylko z ciekawości, mają żółte napisy?
Nortek - 2017-02-11, 06:54
:
:D tez zauwazylem ta zaleznosc z zoltymi napisami
tommy001 - 2017-02-11, 16:03
:
Tutaj opis na filmweb'ie http://www.filmweb.pl/fil...08-502185/descs

Druga część filmu: Under Our Skin 2: Emergence (2014): https://www.youtube.com/watch?v=vTSEoOqyJ0Q

Strona Alan'a B. MacDonald'a http://alzheimerborreliosis.net/ Jest on szpitalnym patologiem.

Lyme Channel https://www.youtube.com/c...gESeBg/featured
tomakin - 2017-02-11, 21:08
:
no no, tyle filmów na jutubie, prawie mnie przekonały... nie ma drugiej części dowodów, w postaci napisów na drzwiach w dworcowym kiblu?
tommy001 - 2017-02-11, 23:10
:
Jeszcze tego nie oglądałem w sumie więc nie wiem co tam jest w tych filmach. Pewnie można siędowiedzieć czegościekawego z nich? Wkleiłem sobie te linki tu na forum co by mi nie zginęły bo na razie nie chce mi się tego oglądać a i może kogoś to zaciekawi.
tomakin - 2017-02-11, 23:13
:
Można się dowiedzieć, że każdy może na filmie powiedzieć co tylko chce i nie ma jak tego zweryfikować. Nigdy żadnego filmu tego typu nie obejrzałem. A nie, sorki, kiedyś "cud terapii Gersona", potem sobie sprawdziłem te rzeczy, które idzie łatwo sprawdzić i które na pewno nie są zafałszowane, na przykład wiek tych ludzi co niby ponad 100 lat żyli, okazało się że oczywiście było kompletnie inaczej :D
tommy001 - 2017-02-25, 23:57
:
Exploring the association between Morgellons disease and Lyme disease: identification of Borrelia burgdorferi in Morgellons disease patients: https://bmcdermatol.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12895-015-0023-0
tomakin - 2017-02-26, 07:45
:
O kurwa, morgellony :D Jakiegoś nawiązania do chemtrails nie ma?

U żadnego pacjenta nie znaleźli bakterii, wbrew temu co tam piszą. U pacjentów były dodatnie testy, ale robione na maszynkach, które dadzą dodatnie wyniki dla wody z kranu.

Na tej zasadzie można "udowodnić", że każda jedna choroba na świecie to borelioza, bo u każdego jednego człowieka na świecie te śmieszne pseudotesty co robili mogą dać dodatnie wyniki. Z tego zresztą powodu nikt poważny w świecie nauki nie opiera niczego na tych testach.
tommy001 - 2017-03-24, 01:31
:
Lubisz badania naukowe to Ci podałem kilka. Badania robione przez naukowców. POwiedz szczerze przeczytałeś to ostatnie od deski do deski czy bez czytania od razu zgadłęś co tam jest napisane? Ciekawe że wybierasz sobie tylko te badani które pasują do twoich teorii a te które kłócą się z Twoimi teoriami odrzucasz i wyśmiewasz. Zalinkowałeśjakiśczas temu jakimś badaniem co do niby nieskuteczności metody ILADS ale jak wykazałem że badanie zostało niepoprawnie wykonane i wyciągnięto z badania wznioski wzięte z dupy to nabrałeś wody w usta. Badanie w którym nie leczono ludzi medodą ILADS .... według ciebie potwierdzało nieskutecznosc metody ILADS. W badaniu tym antybiotyk cefalosporyne podawaną przez 2 tyg. chyba potraktowano jako placebo buahahaha. Trudno dyskutować z kimś takim jak ty. Robisz sobie jakiś podśmiechujki o chemitrailsach.... czy ja coś wspominam o chemitrailsach? Pare lat temu zgłębiałem troche ten temat i natrafiłem na te morgelony to faktycznie pomyslałem że to już przesada co oni wymyślają... Ale choroba Morgelona jest faktem a nie chorobą urojeniową gdyż badania potwierdzają włókna w ciele - obecnosc włókien które ludzie sobie wyciągają z ciała robiąc rany istnieją naprawdę. Oczywiście że wszystko można obrócić w żart - to metoda polegająca na wyśmiewaniu różnych rzeczy jeśli interlokutor nie nie umie prowadzić dyskusji na dowody to najlepiej posługiwać się kpiną, zartem i wyśmianiem i sprowadzeniem czegoś do absurdu.... Powiem Ci że wiele lat temu w Angli rozpylano jakieś chemikalia własnie z samolotów i dopiero po kilkudzuiesięciu latach rząd brytyjski się do tego przyznał a tak to zaprzeczał że nie prawda informacja ta była podana na rządowych stronach internetowych!!! Teraz tego nie znajde ale jak bardzo chcesz to odszukam ci podam linka do rządowej strony brytyjksiej gdzie rząd przyznałsię ze w jakiśtam latach rozpylił ileś tam ton chemikaliów w powietrzu.... Więc...
tommy001 - 2017-03-24, 02:03
:
Co do samych chemtrailsów to ich isnienie jest faktem. Nie są to smugi kondensacyjne tylko coś rozpylaja. A co rozpylaja to nie wiem. Tylko ignorat możę twierdzićże nie ma czegoś takiego jak chemtrails i że chemitrailsy to są po prostu zwykłe smugi kondensacyjne czyli contrailsy. NIe wiem , może wlaczą z globalnym ociepleniem które wiążą błędnie z działalbością człowieka - stąd też te podatki za emisje CO2 ....
tommy001 - 2017-03-24, 02:11
:
Widać jak na dłoni że to jest coś co rozpylają a nie smugi kondensacyjne https://www.youtube.com/watch?v=JnL7XKfwI8E
longer44 - 2017-03-24, 08:43
:
istnieja te chemtrials czy nie, powinienes miec troche bardziej otwarty umysl... ostatnie 10 lat to calkiem sporo spiskowych teori wyszlo na jaw, niektore to troche nieprawdopodobne z ktorych sie wszyscy smiali jak np masowa inwigilacja ludzi. To juz nie te czasy w ktorych media mowia ze jest inaczej i sie lyka jak mlody pelikan w locie, takie podsmiechiwanie to dla dziennikarzy zostaw.
Zeby nie bylo, sam w te chemtriale nie wierze, ale tyle rzeczy juz wyszlo ze paznokcia bym na to nie postawil.

Ale tak podsumowujac to ten tego, no wiecie... to chyba nie miejsce na takie rozmowy? :p
tomakin - 2017-03-24, 09:07
:
Kwestia umiaru, co innego zachować otwarty umysł, a co innego łykać jak ten pelikan właśnie wszystko, co pojawi się na jutubie w filmie z żółtymi napisami.
tommy001 - 2017-03-24, 11:32
:
Żółte napisy nie mają nic do rzeczy. Jaką różnice robi kolor czcionki? A jakby były różowe a nie żółte to czy coś to zmienia? Albo jesli filmy nie miały by napisów to możnaby je było ogląać ale że mają napisy i akurat żółte to znaczy że to filmy wyprodukowane przez jakaś sekte tak?:) Ktoś kto robił tłumaczenia pewnych filmów ustawił żółtą czcionkę ale to nie on te filmy robił. Mogę wrzucić na youtube ekranizację książki "Dzieci z Bulerbyn" i ustawić żółte napisy. A potem tomakin powie - nie oglądajcie tych dzieci z Bulerbyn bo ten film ma żółte napisy, żółte napisy a więć to jakaś sekta i niewolno tego oglądać. Albo bajka z koziołkiem matołkiem jak będzie miała żółte napisy to też ją wrzucimy do tego samego worka - bo ma żółte napisy hahahahaha
tommy001 - 2017-03-24, 11:52
:
Dokument rządowy brytyjskiego ministerstwa obrony opisujący testy przeprowadzone na społeczeństwie angielskim w latach 1953 1964. Gdzie rozpylono niemalże 5 ton silnie kancerogennego ZnCdS w różnych lokalizacjach (patrz tabele) na Wyspach Brytyjskich
www.mod.uk/NR/rdonlyres/7...rsionTrials.pdf teraz dokument jest pod tym linkiem http://webarchive.nationa...rsionTrials.pdf rozpylono 5 ton kancerogennego związku
tomakin - 2017-03-24, 15:33
:
W filmie z żółtymi napisami dowiesz się, że robiono testy na ludziach i rozpylano raka w proszku. W filmie z białymi napisami dla odmiany dowiesz się, że rozpylano mieszanki siarczku cynku i siarczku kadmu, o których uważano wtedy, że są dość bezpieczne, a używano ich dlatego, że bardzo łatwo wykryć ich stężenie w powietrzu lub na ziemi - dzięki temu rozpylając takie coś z samolotu można obliczyć, jaki efekt miałoby rozpylenie z samolotu broni chemicznej. Pozwoliło to na opracowanie metod ewakuacji na wypadek rozpylenia broni chemicznej lub biologicznej przez Rosję.
paweu - 2017-04-05, 22:12
:
Witam ponownie.

Mam pytanko. Czy w zespole poboreliozowym obserwuje się stany zapalne stawów? Pytam gdyż niepokoi mnie ból krzyża o którym pisałem wcześniej. Trzyma mnie właściwie od początku leczenia bb (z przerwami). Podczas pierwszej antybiotykoterapii unidoxem ból był bardzo intensywny (ostre kłucie), potem się zmniejszył. Od początku lutego ponownie nabrał jakby zapalnego charakteru. Mam pewne obawy czy nie jest to przypadkiem początek innego jeszcze gorszego syfu o nazwie ZZSK... Nie żebym sobie choroby na siłę wyszukiwał, ale czytałem że to dziadostwo lubi się uaktywniać po infekcjach a tak się składa że objawy są charakterystyczne (ból stawu krzyżowo-biodrowego o charakterze raczej zapalnym, ciągły stan podgorączkowy 36,8-37,3). Ponadto na necie nie widzę za bardzo przypadków boreliozy z bólem zapalnym stawu krzyżowo-biodrowego. Czy zatem możliwe jest by borelka zajęła ww. staw? Jestem na lekach przeciwzapalnych (Majamil, Dicloberl) od połowy lutego.
Byłem dzisiaj na kontroli bb i zalecono mi wizytę u reumatologa i laryngologa (w związku z szumami usznymi).

dzięki za rady :)
tomakin - 2017-04-05, 22:42
:
Stany zapalne - nie, bóle - tak. To jak z grypą jest, "rypie" wszystko, ale nie zdarza się, żeby na przykład kolano spuchło i nie dało się zgiąć. To jeden ze sposobów na odróżnienie zespołu poboreliozowego od boreliozy. Naprawdę ciężko tu o sensowną odpowiedź, bo może być tak, że jakieś bakterie tam przeżyły, a może być to po prostu jakaś późna reakcja - tak jak po np krztuścu człowiek potrafi kaszleć jeszcze przez pół roku, a "brzydki kaszel" może mieć potem przez całe życie.
aron - 2017-04-06, 14:37
:
paweu napisał/a:
Witam ponownie.

Mam pytanko. Czy w zespole poboreliozowym obserwuje się stany zapalne stawów? Pytam gdyż niepokoi mnie ból krzyża o którym pisałem wcześniej. Trzyma mnie właściwie od początku leczenia bb (z przerwami). Podczas pierwszej antybiotykoterapii unidoxem ból był bardzo intensywny (ostre kłucie), potem się zmniejszył. Od początku lutego ponownie nabrał jakby zapalnego charakteru. Mam pewne obawy czy nie jest to przypadkiem początek innego jeszcze gorszego syfu o nazwie ZZSK... Nie żebym sobie choroby na siłę wyszukiwał, ale czytałem że to dziadostwo lubi się uaktywniać po infekcjach a tak się składa że objawy są charakterystyczne (ból stawu krzyżowo-biodrowego o charakterze raczej zapalnym, ciągły stan podgorączkowy 36,8-37,3). Ponadto na necie nie widzę za bardzo przypadków boreliozy z bólem zapalnym stawu krzyżowo-biodrowego. Czy zatem możliwe jest by borelka zajęła ww. staw? Jestem na lekach przeciwzapalnych (Majamil, Dicloberl) od połowy lutego.
Byłem dzisiaj na kontroli bb i zalecono mi wizytę u reumatologa i laryngologa (w związku z szumami usznymi).

dzięki za rady :)

Idż z tym krzyżem do dobrego fizjoterapeuty który cię szczegółowo zbada, postawę,złe nawyki itp.wcześniej zrób prześwietlenie (na to NFZ się pewnie szarpnie),bo może po prostu masz coś tam walnięte,a Ty od razu borelioza,ogarnij się trochę, kurwasz wszędzie borelioza, zaboli głowa, palec, sraczka czy zatwardzenie.
tomakin - 2017-04-06, 21:43
:
Zazwyczaj to dobra rada, ale gdy ból jakiegoś stawu czy kręgosłupa pojawia się zaraz po boreliozie czy po jej leczeniu, można już to z nią łączyć.
tommy001 - 2017-04-10, 13:52
:
Co do leczenia metodą ILADS to w tym wątku chłopak opisuje swoje leczenie: http:/ /www .nerwica . com / czy-to-moze-byc-nerwica-czy-jednak-bakterie-t38388.html (nalezy w linku pousuwac spacje - spacjami w linkach oszukujemy fitr tomakina ktory rozpoznaje kazdy link jako reklame) Borelioza wyszła mu ujemna ale robił test ELISA tylko

"..... Żaden lekarz nie wiedział co to jest i sam poszukałem w Internecie takich objawów i zrobiłem badanie na chlamydie...."

"28 stycznia 2011 roku wyszła mi w IgM 0,27, a IgG 98,90. W IgM od 1,1 dopiero jest dodatni więc mam minus, a IgG powyżej 21,9 to już dodatni więc ponad 4 razy przekroczona norma."

"Kolejny raz zrobiłem wynik 21 czerwca 2011 roku i wtedy wyszło mi w IgG aż 138,29 zaś w IgM 0,17. Zacząłem wtedy leczenie wg ILADS."

"Brałem różne antybiotyki (protokół antybiotykowy) – Doxycycline, Novocef, Tinidazol, Cipronex, Unidox, Rulid. Oczywiście one były zmieniane co jakiś czas. Leczyłem się tak pól roku do grudnia 2011 roku. Już po miesiącu kuracji protokołem moje samopoczucie uległo dużej poprawie ale w dalszym ciągu"

"Po tej całej kuracji zrobiłem szczegółowe wyniki na chlamydie i koinfekcje:

- chlamydioza pneumoniae IgG – dodatni 64 (IFA) od miana 16 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 512 (IFA to chyba co innego ni ELISA a więć nie bardzo można chyba porownywać wyniki miedzy elisa a IFA....)
- mykoplazmoza IgG – dodatni 12 (ELISA) – od 11 jest dodatni więc wyszło na styku
- bartonelloza IgG (hensalae) – dodatni 64 (IFA) – od miana 64 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 256 więc również wyszło na styku
(pousuwalem te wyniki ktore wyszly mu ujemne...)
.....

Lekarz leczący według ILADS uznał, że już jestem wyleczony ponieważ IgG cały czas spada i nie zapisał mi już dalej antybiotyków."

Ostatecznie lekarz powiedział mu: "...Najprawdopodobniej nie mamy już do czynienia ani z bartonellą ani chlamydiami, pozostaje do rozwiązania problem grzybicy i Pana psyche. Do rozwiązania obu tych spraw nie potrzebuje Pan mnie, tylko kogoś bliżej Pana, bo ja swoje leczenie u Pana zakonczyłem. Pozdrawiam. "

Więc nie jest to prawdą że wszyscy lekarze ILADS to oszusci i przedłużają leczenie w nieskończoność.

Pacjent napisał jeszcze że: "Antybiotyki bralem dwa razy po pol roku w protokolach po 3-4 na raz ....... Obecnie chlamydie pneumoniae mam w IgG z wynikiem 112, a od 22 jest dodatni... ale caly czas mi juz spada i przeciwciala IgG moga sie nawet kilka lat utrzymywac."

I teraz jeszcze ode mnie kilka zdań. Nie wiem jak tam jego historia sie skonczyla bo zaa duzo stron do czytania w kazdym razie finalnie zacząłleczyćsię psychiatrycznie antydepresantemi... do antybiotykow juz chyba nie wracal , nie wiem jak sie czuł póxniej.... Czytałem badanie w którym pisało że bartonella może dawać fałszywie dodatni wynik na chlamydie z uwagi na jakąś krzyżową reakcje antygenow w testach czy o co tam chodzi bo niebardzo sie znam....... I to by się zgadzało bo jak poczytałem wyniki badań różnych osób to często mieli IDENTYCZNY wynik IgG dla bartonelli i chlamydii.

Nieraz po antybiotykach ponoć przeciwciała zaczynają nawet rosnąć. Ale finalnie spadają na wskutek leczenia. Ale może być też tak że spadają same z siebie i bez leczenia.

A temat drąże bo sam sie kiepsko czuje od pół roku.... ale antybiotykow brac nie moglem bo bardzo zle psychicnie sie po nich czulem (Lęki po azytromycynie a jeszcze wieksze po doxycyklinie - w ulotkach od tych leków pisze ze mozna miec po nich niepokój... ludzie z forum chlamydioza gadają że to herxy a wedlug mnie to są topoprostu skutki uboczne leków - bo antybiotyki nieraz dzialaja jak psychotropy tylko nie kazdy to odczuje a tylko osoby wrazliwe - np. penicylina działa antagonistycznie na GABA i ja np. czulem delikatnie nasilenie niepokoju po niej ale dalo rade wytrzymac bo bralem na stan zapalny zeba toto tylko tydzień czasu), jedynie po spiramycynie (makrolid) czulem sie dobrze psychicznie bo ona nie przenika do mozgu ale po 3 dniach dostalem po niej stanu podgoraczkowego - coś jak gorączka polekowa chyba.... ale dla ludzi z forum chlamydioza . pl to od razu reakcja typu HERX - bez przesady nie można każdego skutku ubocznego traktować jako reakcja herxeimera...

czytalem opinie jednego pana ktory stosowal diete optymalna dr. jana Kwasniewskiego i pisał że miałróżne bóle które mu na tej diecie ustąpiły i czuje sie teraz świetnie... a jakby trafił w ręce lekarzy ILADS? to możę by mu wyszly dodatnie albo fałszywie dodatnie różne testy i by go zaczeli leczyć ILADSEM hehe.

Ja po tygodniu brania azytromycyny nie poczulem nic tylko jakby gorzej ale zauwazalanie poprail mi sie po nij na chile apetyt i ustapily na jakis czas luźne stolce... ahhhh, za duzo by pisać.. "i na darmo strzępić ryja" w każdym razie może sie jeszcze przebadam na te chlamydie czy mykoplazmy - strace pieniadze to strace ale sam sie przekonam jak to jest czy przeciwciala same z siebie spadają czy na wskutek leczenia antybiotykiem i czy rzeczywiscie w sytuacji gdy utrzymają sie na stalym poziomie to na wskutek antybiotyku zaczynają znowu rosnąć (ponoć to objaw zdychajacych bakterii i tego ze nasz uklad immunologiczny je "zaczyna zauwazac wtedy lepiej" i produkowac wiecej przeciwciał).

A jak to jest z przeciwcialami przeciw żółtaczce? Ostatnio" znajoma" pielegniarka badala sobie przeciwciala na żółtaczke zeby sprawdzić czy (jest na nią odporna) i czy nadal ma przeciwciała przecuiwko żółtaczce które człowiek zaczyna produkować po szczepieniu i utrzymują się one przez wiele lat we krwi. Przecież po to sie szczepimy żeby czlowiek produkowal przeciwciala - skąd wiadomo kiedy leczyc a kiedy nie chorobe kiedy przeciwciala swiadcza o chorobie a kiedy o nabytej odpornosci? No jeśli nie ma objawow to sie nie leczy bo swiadczą one o odpornosci nabytej ... a kiedy sa objawy to sie leczy .... tylko ze nieraz objawy może dawac zupełnie cop innego a nie to co nam sie wydaje - ze bakteria... i to akurat ta konkretna bakteria...
tommy001 - 2017-04-10, 14:30
:
albo to stwierdzenie lekarza które zacytowałem "Najprawdopodobniej nie mamy już do czynienia ani z bartonellą ani chlamydiami, " to kurwa on nie wie czy nadal jest ta choroba czy jej nie ma tylko wydaje mu sie ze juz prawdopodobnie nie ma i prawdopodobnie jest wyleczony? co to za medycyny gdzie sie operuje słowami "może" , "prawdopodobnie", "być może", "może powodować" ittp? Albo się wie i jest sie czegoś pewnym albo sie nie wie i wtedy sie mowi "prawdopodobnie" czy "być możę" ehhhhhhhhhh
tomakin - 2017-04-11, 07:52
:
Chlamydia to bakterie zapalenia gardła, te proste podstawowe, jak rok wcześniej miał zapalenie gardła to do teraz będzie miał przeciwciała. Pół roku wlewał w siebie potencjalnie śmiertelną chemię, bo przeczytał coś w internecie. Idiota i tyle.
tommy001 - 2017-04-13, 22:09
:
Znalazłem dzisiaj kanał youtube https://www.youtube.com/c...vZzqXOOCiDEZXJA - są tam 3 krótkie filmiki. Jest to kanał lekarza neurochirurga Jerzego Stasiaka wspomina też trochę o boreliozie....
tomakin - 2017-04-14, 07:03
:
ja właśnie zjadłem kanapki

pamiętniki piszemy? :D
tommy001 - 2017-04-14, 07:36
:
Smacznego i na zdrowie:)

Myślałem że cie to zainteresuje:) i ciekaw jestem Twojego rzeczowego komentarza.

W tych filmikach poruszana jest kwestia BIO-rezonansu/ "testy obciążeń" pasożytami, grzybami itd :P Należało by tutaj wymienićtakie nazwiska jak Dr. Reinhard Voll , Hulda Clark..., Rife Frequency ..... Twierdzą żę w Rosji to taki biorezonans normalnie jest badaniem diagnostycznym czy metodą leczenia akceptowaną przez oficjalną medycynę a nie medycyną alternatywną. Myślałem żę to ściema z tym biorezonansem jest... aż tu natrafiłem na tego Pana że się tym zajmuje - prawo wykonywania zawodu ma nadal bo sprawdzalem w rejestrze lekarzy. Zrozumiałem z tego że... biorezonans jest czymś innym od zasady działania zappera.... W zaperze mamy tylko zmienny prąd elektryczny - natomiast przy biorezonansie są to jak twierdzą fale elektromagnetyczne - a skoro to fale elektromagnetyczne to urządzenia powinny mieć anteny nadawcze a nie elektrody... i powinno to działać bez dotykania elektrod , czyli na odległość (fala elektromagnetyczna / promieniowanie elektromagnetyczne to np. fale radiowe, mikrofale, podczerwień, światło widzialne, ultrafiolet, promieniowanie rentgenowskie i promieniowanie gamma. Do ich nadawania i odbierania nie potrzeba elektrod (które się dotyka) tylko anten... Mimo to nadal nie wierze w ten biorezonans - musiałbym skonsultować to z jakimś elektronikiem specjalista od anten, czy bioinzynierii jakiejś i znać specyfikacje techniczną tych urządzeń zeby wiedzieć co to wlasćiwie robi i jak działa.... No i ską wiadomo czy taki biorezonans nie uszkadza jakiś komórek w organiżmie , enzymów itd wprawiając je w rezonans - rezonans czyli drgania ... jeśli amplituda drgań jest na tyle wysoka (siła sygnału duża) to wtedy rzecz wprawiona w takie drgania ulega zniszczeniu - tp. mona głosem kruszyć kieliszki - szkło pęka
aron - 2017-04-14, 12:08
:
No i jest tak znanym lekarzem i tylu osobą pomógł ,że poza oficjalną stroną ciężko coś znaleźć...w rankingach lekarzy nie istnieje,gościa chyba meteoryt tunguski przyniósł razem z tym ruskim ustojstwem ;)
tommy001 - 2017-04-14, 15:06
:
https:// en. wikipedia.org/wiki/Royal_Rife

Wątek na forum elektroda.pl "Urządzenie, częstotliwości Dr. Rife"

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2879359.html

https://www.google.pl/sea...ww.elektroda.pl
tomakin - 2017-04-15, 13:00
:
Nie, serio, to jest czysty bełkot, równie dobrze można się zastanawiać, czy krasnoludki roznoszą bakterie albo rzucają uroki.
tommy001 - 2017-04-24, 21:22
:
odnośnie urządzenia do biorezonansu o nazwie Oberon
Oberon-oszusci-przed-sad : http://mlodyfizyk.blox.pl...-przed-sad.html

Opisano przypadek lekarza który został postawiony przed sąd za to że używał tych urządzeń do biorezonansu i stawial na ich podstawie diagnozy

Znalazłem jeszcze drugiego neurochirurga który sobie dorabia w ten pseudonaukowy sposób:

W dodatku na swojej stronie twierdzi że leczy wszystkie choroby jakie tylko istnieją na świecie... chyba:)

http://www.drczarkowski.pl/?page_id=2
Nr prawa wykonywania zawodu 1539025
Nr seryjny dok. uprawniającego AC 113559
Lekarz wykonujący zawód (bez ograniczeń)
Data uzyskania uprawnień 1969-10-01
Członek Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej w Kielcach
Numer rejestru 56-11-1539025
Specjalizacje Chirurgia ogólna st. II (1978-04-25,
Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie)
Wybory (kadencja 2017-2021)
http://rejestr.nil.org.pl/xml/nil/rejlek/hurtd

https://www.youtube.com/c...VqcKevR0cDOf3OA
EnerVitaPl

Pamiętajmy aby brać prawdę za autorytet a nie autorytet za prawdę.
tomakin - 2017-04-25, 21:10
:
Zabrali mu chociaż prawo do wykonywania zawodu?
tommy001 - 2017-04-25, 23:40
:
Nie wiem bo nie doczytałem jeszcze a nie podano nazwiska więc nie ma jak sprawdzić. Takich lekarzy jest więcej.. https://www.google.pl/sea....pl+biorezonans nieraz ludzie piszą w komentarzach że lekarz stosował biorezonans albo ogłaszają się jacyś terapeuci itp i piszą że używają biorezonansu. Wiele osób płaci za to i jest zadowolona :)))

Są też naukowcy jak np. Peter Duesberg, który uważa że przyczyną AIDS wcale nie jest HIV czy że wirus HPV nie powoduje raka macicy. Jeśli rzeczywiście tak jest to dopiero jest to skandal nad skandale...
tomakin - 2017-04-28, 03:48
:
Duesberg to bardzo poważny naukowiec i nic takiego nie gadał. Twierdzi, że nie ma jednoznacznego dowodu na to, że HPV powoduje raka - i to prawda. Twardego dowodu nie ma, bo nie może być, dopiero gdy okaże się, że szczepionki zadziałają będziemy wiedzieli, że hipoteza była prawdziwa. Z AIDS też bardziej wykazywał dziury w obowiązującej teorii, a tych dziur jest naprawdę bardzo dużo.

To taka niby głupia, ale w świecie nauki kolosalna różnica między "HPV nie powoduje raka" a "Nie ma dowodu, że HPV powoduje raka".
tommy001 - 2017-04-29, 09:25
:
Tutaj https://www.youtube.com/watch?v=vzmr51PUTWo 20 minutowy wywiad z Duesbergiem, gdzie wypowiada się na temat kwestii HPV (wywiad w języku angielskim, można włączyć napisy - ale one generowane są automatycznie przez program i zawierają liczne błędy...) To jest wywiad sprzed 2 lat. Nie wiem co teraz miałby do powiedzenia. Jak wprowadzili szczepionki HPV jedynie na podstawie hipotezy ... to ludzie którzy się szczepią biorą nieświadomie udział w eksperymencie? Duesberg mówi, że 216 dziewczyn zmarło z powodu sczepienia... ale to też należałoby zweryfikować... czytałem że jakaś dziewczyna popełniła samobójstwo... zatem nie można raczej samobójstwa przypisywać szczepieniu... albo jeśli ktoś biorący udzia łw badaniu zginął w wypadku to też nie szczepionka była przyczyną śmierci...

Czy przed zaszczepieniem nie powinni badać każdej osoby czy przypadkiem już jej układ odpornościowy nie produkuje przeciwciał przeciwko wirusowi? (bo być może osoba szczepiona zetknęła się już z tymi wirusami i posiada już przeciwciała? a jeśli tak to jaki sens szczepić?) - i tak samo ze szczepieniami przeciwko grypie! Ale to za duże koszta by były badać każdego... lepiej szczepić na taką grypę bez względu czy się ma już przeciwciała czy ich nie ma:D No i badanie przeciwciał chyba może dać zarówno fałszywie dodatni wynik jak i fałszywie ujemny?
tommy001 - 2017-04-29, 12:43
:
Peter powiedział też, że jeśli ktoś miał kontakt z wirusem HPV to nawet po wielu latach (nawet jeśli układ odpornościowy zwalczył infekcje dawno temu) można we krwi takiego człowieka znaleźć fragmenty wirusowego DNA ...

I teraz moje wnioski... jeśli ktoś miał zakażenia Borelią to testy DNA mogą u wielu osób nadal wykrywać fragmenty DNA Borelii. Mimo że nasz układ odpornościowy pozbył się już dawno temu bakterii...
tommy001 - 2017-11-26, 19:53
:
Isolation of live Borrelia burgdorferi sensu lato spirochaetes from patients with undefined disorders and symptoms not typical for Lyme borreliosis
http://www.clinicalmicrob...0991-X/fulltext

Wszelkie testy na przeciwciala (serologiczne) wychodzily ujemnie, PCR na DNA dodatnie, objawy byly jakieś... Próbki krwi które zbadano metodą DNA PCR i były dodatnie potwierdzono dodatkowo kolejnym badaniem próbki pod mikroskopem elektronowym - znaleziono żywą bakterie Borela bissetti. Więc nie można powiedzieć w tym przypadku - że nie wiadomo co te testy wykrywają - bo znaleziono żywą bakterie boreli w próbce za pomocą mikroskopu elektronowego. Wszyscy biorący udział w badaniu byli leczenie antybiotykiemdoksycyklina krócej lyb dłużej. Leczeni byli zatem nie metodą ILADS bo niedawano metronidazolu by zabić formy przetralnikowe. Czy ktos kto baada sie na borelioze szuka boreli bisseti? chyba nie - szuka sie jakis innych boreli ale akurat nie tej dlatego testy wychodza ujemnie. Dlaczego helikobaktera pyloru zabija sie metronidazolem a przy boreliozie sięnie daje? Ktoś wytłumaczy mi to? (mam na myśli zalecenia IDSA czyli główny nurt leczenia)
tommy001 - 2017-11-27, 01:16
:
Borelia - tak jak każda bakteria może wykształcić oporność na antybiotyk.

Persistence of Borrelia burgdorferi in Rhesus Macaques following Antibiotic Treatment of Disseminated Infection
http://journals.plos.org/...al.pone.0029914

https://www.google.pl/sea...iotic+treatment

Borrelia burgdorferi Manipulates Innate and Adaptive Immunity to Establish Persistence in Rodent Reservoir Hosts https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC5316537/

ps. No leki wykazują szerokie działenie na wszystkie układy w organimie - antybiotyki mogą działać przeciwzapalnie, immunomodulująco i psychotropowo. Także Leki psychotropowe wpływają na układ immunologiczny, hormonalny. Sterydy przeciwzapalne działają na neuroprzekaźniki (prednizon zwiekszac moze noradrenali w mózgu, można po nim dostać psychozy albo zaleczyć przewlekłe zmęczenie) itd itp. Ostatnio czytałem że osobom ze schizofrenią mijały objawy gdy przyjmowali antybiotyk tetracykline - minocykline, ale po odstawieiu schiza wracała - minocyklina działa ochronnie na komórki glejowe w mózgu, działa na neuroprzekaźnik glutaminian i na coś tam jeszcze.

A i przypomniało mi się - obecny papież Franciszek uznaje teorie ewolucji ale z boskim napędem - czyli to Bóg powoduję że mikroby wykształcaja oporność na antybiotyki? :roll: Zeby człowiek nie mógł wyleczyć się z chorób :?: A wszystkiemu winien nie Adam który dał namówić się Ewie do zerwania owocu - tylko szatana który był od nich przebieglejszy i ich wyprowadził na manowce. A szatan działa zapewne za przyzwoleniem Boga. Tak jak za przyzwoleniem Boga obsypał Hioba trądem. Szatan i Bóg kolaborują razem i bawią się człowiekiem jak zabawką.
tomakin - 2017-11-27, 04:17
:
Weź pod uwagę, że pacjenci byli seronegatywni według definicji, przy której seropozytywnym jesteś mając pięć lub więcej prążków. Mogli mieć 4 prążki i dalej byliby seronegatywni według tych norm.

Oczywiście, że czasem leczenie nie przynosi efektu. Tak jest przy każdej chorobie. W każdym opisanym badaniu klinicznym, gdzie podawano pacjentom antybiotyki, jakiś procent nie był wyleczony - i to jest jak najbardziej zgodne z wytycznymi leczenia, wtedy po prostu tacy ludzie dostają dodatkowe leczenie.

Przyjrzyjmy się opisywanym tam przypadkom.

1. gość, który miał dodatnie wyniki testów na boreliozę, na dodatek co chwilę dosłownie łapał kleszcze, więc jest po prostu bardzo duże prawdopodobieństwo, że zaraził się po raz kolejny, a nie "nie doleczył".

2. babka która łapała kleszcze co chwilę, więc mogło być jak wyżej, miała też graniczne wyniki testów na boreliozę

3. babka, której testy wykonano zbyt wcześnie, przez co fizycznie niemożliwe było uzyskanie dodatniego wyniku, na dodatek miała 100% pewną diagnozę boreliozy (rumień plus wszystkie objawy).

Innymi słowy, ciekawe badanie, ale niewiele wnosi, z uwagi na koszmarne błędy przy wykonywaniu. Przebadali dwie osoby, które długo po pełnym wyleczeniu miały nawrót objawów mogący po prostu być powtórną infekcją, oraz jedną, która miała pełnoobjawową, potwierdzoną klinicznie boreliozę w momencie pobierania próbki do badań.

Będę śledził poczytania tej grupy badaczy, może zrobią kolejne badanie, tym razem bez takich błędów i coś z tego tym razem wyjdzie.

Co zaś się tyczy badania na małpach, tutaj już ktoś ładnie na to odpowiedział:

http://online.liebertpub....9/vbz.2012.1012

w dużym skrócie:

- antybiotyki inaczej działają u ludzi, inaczej u tych zwierząt
- nie podawano odpowiedniej dawki antybiotyków
- podano gigantyczną ilość bakterii na początku badania

No i najważniejsze:

- identyczne badania u ludzi nigdy nie dały takich wyników

Niedawno nawet powtórzono badanie z diagnozą za pomocą larw kleszczy - tych samych, które u połowy małp dały wynik dodatni. Przebadano 36 osób.

https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC3952603/

Wynik był dodatni tylko u 2 osób - przy czym jedna była zaraz po rozpoczęciu terapii świeżo po zarażeniu, więc wynik powinien u niej być dodatni (i po to zresztą ją badano - by sprawdzić, czy metoda "na kleszcza" pozwala wykryć infekcję u człowieka).

Druga osoba miała wykryte DNA, ale to tyle. Z kleszczy ani nie udało się wyhodować żywych bakterii, ani też nie udało się zainfekować nimi myszy. Wszystko wskazuje na to, że kleszcz wyssał martwe fragmenty krętków.

Jak dla mnie pozamiatane. Tak drastyczna różnica w badaniu na małpach i w badaniu na ludziach wyraźnie świadczy o tym, że te małpy po prostu nie były leczone - albo dostawały za małe dawki antybiotyków, albo też organizm rezusa kompletnie inaczej reaguje na te leki.
tommy001 - 2017-11-30, 19:34
:
Jak pisze na swojej stronie lekarz Kurkiewicz (ILADS) http://www.kleszcz-chorob...14-western-blot test Wstern Blott wykrywa przeciwciała - tak jak i test ELISA. W teście Western-Blott prążek p41 pojawia się nie tylko przy boreliozie ale także jeśli mamy przeciwciała na Helicobacter pylori. A mozliwe że i reaguje z innymi przeciwciałami? prążek ten nie jest zatem zbyt swoisty.

Badanie KKI (krążące kompleksy immunologiczne) - badanie także wykrywa przeciwciała a nie żywą lub martwą bakterie. Więc teoretycznie chyba jest możliwe że test KKI może wykrywać/reagować z innymi przeciwciałami?

Badanie LUAT z moczu - także wykrywa przeciwciała a nie żywą czy martwą bakterie http://www.wielkoszynski....etkowe-w-moczu/ Możliwe zatem że test będzie reagował z innymi przeciwciałami/wykrywał inne przeciwciała?

Test PCR wykrywa DNA bakteri ale może wykrwywać resztki zdechłej bakteri przez to, resztki - fragmenty bakteryjnego DNA - zatem czy jest możliwe że wykrywa resztki ale innej bakteri?

Jedynym pewnym na 100% badaniem jest więc chyba hodowla bakteri z pobranego materiału i szukanie bakteri pod mikroskopem. Finalnie chyba bakterie podczas testu zostają zabite? Więc trzebaby sprawdzić czy podczas hodowli tych bakteri przybywa - czy przybywa ich materiału genetycznego - wtedy możnaby mieć pewność że bakterie są żywe i sie rozmnażają. Bo resztki DNA wirusów czy bakteri peewnie przez długie lata mogą krązyćwe krwi - i pewnie jest tak , że dopóki są jakieś resztki/fragmenty bakteri/wirusów we krwi doputy te testy będą wychodzić dodatnie - z czasem spadać będą miana przeciwciał aż do wyniku negatywnego. Zatem konkretny wzrost mian przeciwciał też będzie świadczyć o infekcji czy reinfekcji.

Wszystkie testy na przeciwciała nie są jednak powodem do leczenia jeśli pacjent nie ma żadnych dolegliwosci i czuje sie w pełni zdrowy? hmmmmm To jak to tak? Czyli te testy są tylko "pomocnicze" a i tak o leczeniu decyduje stan kliniczny pacjenta i jego objawy ? To po co w ogóle robić takie testy? Trzebaby porobić testy na wszystko na co pozwala obecna medycyna żeby wiedzieć co konkretnie odpowiada za stan chorobowy?

Zastanawia mnie też czy same w sobie antybiotyki nie reagują z tymi testami - czy można w 100% coś takiego wykluczyć?

Przeciwciała IGG mogą być dodatnie nawet do 5 lat po wyleczeniu (powinny chyba jednak łagodnie opadać). Przeciwciała IGA zanikaja dość szybko (ile trzeba czasu aby sięzrobiły ujemne jeśli nie ma reinfekcji czy przewlekłej infekcji?) więc to one są wyznacznikiem aktywnej czy przebytej choroby. Występowanie i utrzymywanie się Chlamydia pneumoniae Przeciwciała u zdrowych pracowników laboratoryjnych w Finlandii https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC1112086/ Czy przy boreliozie także pojawiają się przeciwciała IGA? - one są związane z błonami śluzowymi jak płuca, gardło przy tych wszystkich bakteriach co maja w nazwie pneumonia tzn. przenoszone drogą kropelkową.

Jeśli chodzi o chlamydie to posiadanie przeciwciał nie gwarantuje ochrony przed ponowną infekcją.

https://portal.abc zdrowie.pl/chlamydia-pneumoniae-iga-igg-igm
Interpretacja wyników badań serologicznych w kierunku Chlamydia pneumoniae: W przypadku nowego zakażenia Chlamydią przeciwciała w klasie IgM pojawiają się po około 3 tygodniach, a w klasie IgG po około 6 - 8 tygodniach. W przypadku ponownej infekcji miano przeciwciał IgM jest niskie, natomiast następuje bardzo szybki wzrost miana przeciwciał w klasie IgG. W przypadku przewlekłej infekcji wzrasta miano przeciwciał w klasie IgA. Miano przeciwciał IgM powyżej 1:16 i IgG powyżej 1:512 potwierdza zakażenie. Podobnie wystąpienie serokonwersji, czyli 4-krotny wzrost miana przeciwciał w klasie IgM lub IgG między pierwszą, a drugą próbką pobraną w odstępie 3 tygodni, również potwierdza infekcję Chlamydia pneumoniae. //// Na pewnym forum ... pisała pewna osoba że przy ponownej infekcji jednak miano przeciwciał IgA TEŻ jej wzrosło! IgA też bardzo szybko zanika po wyleczeniu - w przeciwieństwie do IgG - więc to raczej powinno siębadać IgA w pierwszej kolejności.

Ludzie se badaja IgM na borelie i po wielu latach od ukaszenia mają dodatnie a ponoć powinno ono zanikać po kiulku tygodniach i już nigdy sie nie pojawiać, ale jakiś forumowicz pisał że pojawia sie jednak po ponownym kontakcie, ze przy ponownym kontakcie (moze oddalonym w dlugim czasie?) wzrastaja miana we wszystkich klasach http://forum.gazeta.pl/fo...gG_IgN_IgA.html

https://www.iwmf.com/site...odcharts_ig.pdf
http://www.exeterlaborato...ns-iga-igg-igm/
tomakin - 2017-12-01, 04:50
:
Jak widzę nazwisko "Kurkiewicz" to wybacz, ale przestaję czytać. Ten gość wierzy, że choroby leczy się pielgrzymkami, a jak kiedyś czytałem jego wypociny, to to był po prostu bełkot szaleńca.

Co do różnych testów, jedna rzecz jest tu istotna - testy są wiarygodne TYLKO wtedy, gdy mają państwowy atest. W każdym innym wypadku będzie to jak kupowanie złota od gościa na parkingu przed hipermarketem. W Polsce tylko Elisa i WB mają atesty, a nawet to nie zawsze - można trafić w prywatnych laboratoriach na WB sprowadzane gdzieś z Chin, bo tańsze.

Nie istnieją prążki całkowicie swoiste, dlatego właśnie w USA za wynik dodatni uznaje się pięć prążków. Zdarzają się osoby z 4 prążkami, które nie mają w organizmie ani jednej bakterii - wtedy oczywiście wynik uznaje się za graniczny, a nie za ujemny.

A IgM powinno zanikać, ale nie musi. Nie jestem teraz pewien, jak to wygląda statystycznie, możliwe nawet, że nie zanika u większości chorych - tak czy tak ujemne IgM nie jest dowodem na to, że jest się zdrowym.

Ogólnie z tymi przeciwciałami wyniki różnią się chociażby w zależności od tego, co poprzedniego dnia jadłeś na obiad, albo czy miałeś kilka dni wcześniej jakiś wysiłek fizyczny. Może być nawet tak, że rano będziesz miał nieco inny wynik niż wieczorem.

Powiem tak - nigdy jeszcze nie wykryto żywej bakterii u osoby, która przeszła standardowe leczenie, pomimo kilkunastu już chyba prób klinicznych w tym kierunku. Wykryto je tylko u małp, ale małpa kompletnie inaczej reaguje na antybiotyk (np znika on z krwi nawet 10 razy szybciej), co więcej małpa może po prostu nie połknąć tabletki. No i masz taki wyjątek jak to badanie które podałeś wcześniej, gdzie bakterie wykrywano u osób, które co chwilę miały kleszcze. Jeśli badań które coś potwierdzają jest kilkanaście razy więcej niż tych, które temu przeczą - wierzy się tym kilkunastu.

Czyli - jeśli ktoś ma boreliozę, to ją sobie antybiotykami bardzo szybko wyleczy.

A jeśli ktoś uwierzył w super hiper testy polecane na forach internetowych, cóż... głupich nie sieją, barany się strzyże.
tommy001 - 2017-12-01, 11:06
:
Jest jeszcze test C6 (C6-peptide ELISA). Do poczytania jeśli ktoś jest zainteresowany tematem :)
http://www.wielkoszynski....lyme-nowoc59bc/
https://www.google.pl/search?q=c6+lyme+ncbi+cross
tomakin - 2017-12-02, 07:11
:
W Polsce nie ma tego testu z państwowym atestem, czyli równie dobrze możesz iść do Cyganki żeby powróżyła.
tommy001 - 2017-12-02, 16:50
:
No wiem. Tak tylko sobie pamiętniki na forum piszę:) Ale może w jakimś innym kraju (np. w USA) ma atest państwowy?
tomakin - 2017-12-02, 17:48
:
Pewnie tak. Ale powtarzam - po co? Było już kilkanaście badań, gdzie na wszystkie sposoby szukano bakterii u osób, które przeszły udaną terapię antybiotykową - nie znaleziono, z dosłownie chyba dwoma wyjątkami - to najeżone błędami badanie które podałeś i to na małpach, gdzie błędów było jeszcze więcej. Jedyna opcja że coś pójdzie nie tak to nieudana terapia - ale to widać, że objawy wracają i jest wręcz pogorszenie po mocnej poprawie, gdy pierwsza dawka antybiotyków wybiła prawie wszystko.

Innymi słowy, jak ktoś brał antybiotyki i nie wyzdrowiał, to może czas poszukać innej choroby, zaś wyniki testów polecanych przez "specjalistów" z internetu wyrzucić do kosza?
tommy001 - 2017-12-30, 23:53
:
O boreliozie i tym filmie Under our Skin:

Antiscience and ethical concerns associated with advocacy of Lyme disease.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21867956

"Nie warto więc dawać się wkręcać w antynaukowe bajeczki propagowane przez pseudo-lekarzy z ILADS. Nie warto wystawiać swojego zdrowia na ryzyko. I nie warto nabijać kabzy szarlatanom.

A o wspomnianym wcześniej filmie wypowiadają się specjaliści: „Pewien bardzo popularny film, zatytułowany Under Our Skin, skrytykowany został w jednym z wydań The Lancet Infectious Diseases i opisany jako pełen uprzedzeń, manipulacji i teorii spiskowych. Inny recenzent określił go jako obfity w podejrzenia, przekonania i dowody anegdotyczne, za to zawierający bardzo niewiele naukowych obiektywnych faktów” " - więcej tutaj http://blogdebart.pl/2014...ni-w-borelioze/

ps.
Czy oficjalne wytyczne NFZ są takie że leczenie chlamydiozy może trwać do 3 miesięcy antybiotykoterapi azytromycyny w monoterapi? Czemu tak długo? Nie wystarczy tydzień? Mnie lekarka rodzinna z przychodni (nie ILADS tylko zwykla) powiedziala ze i nawet pol roku mozna to leczyc biorąc antybiotyki i zmienia sie raz jeden raz drugi... tylko ze ta lekarka umie leczyc ale zeby zdiagnozowac czy pacjent jest chory czy juz wyzdrowial to chyba niezabardzo ehhhhhh


Pozatym w encyklopedi PWN wydanie internetowe pisze ze chlamydioza to choroba nieuleczalna -

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/chlamydie;3885389.html

chlamydie, Chlamydia,
rodzaj bakterii systematycznie spokrewniony z bakteriami Gram-ujemnymi;
mikroorganizmy ziarniakopodobne lub pałeczkowate; bezwzględne pasożyty wewnątrzkomórkowe niezdolne do życia na podłożach sztucznych; wykazują charakterystyczny cykl rozwojowy wewnątrz zakażonych komórek; drobnoustroje chorobotwórcze (chlamydiozy) często wywołują zakażenia bezobjawowe, długotrwałe, utrzymujące się przez całe życie gospodarza; główni przedstawiciele: chorobotwórcze dla ludzi — Ch. trachomatis, Ch. pneumoniae oraz dla ludzi i zwierząt — Ch. psittaci.

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/chlamydiozy;3885390.html

chlamydiozy,
med., wet. grupa chorób wywoływanych przez 3 gatunki chlamydii;
Chlamydia trachomatis — różne odmiany, zakażenia bezpośrednie i przez kontakty płciowe; wywołują u ludzi chorobę oczu, jaglicę, powodują zapalenie dróg moczowo-płciowych, zapalenie spojówek, zakażenia okołoporodowe noworodków, a serotypy L1-L3 w tropiku wywołują chorobę weneryczną, ziarnicę weneryczną pachwin; Chlamydia pneumoniae — zakażenia drogą kropelkową, występuje częściej u osób młodych, bywa przyczyną zapaleń górnych dróg oddechowych (krtań, oskrzela) i zapaleń płuc; Chlamydia psittaci — wywołuje u człowieka ostrą chorobę, ornitozę przebiegającą jako atypowe zapalenie płuc, a także posocznicę lub zapalenie mózgu (zakażenie od ptaków, stąd również nazwy papuzia choroba, choroba ptasia).


https://sjp.pwn.pl/sjp/chlamydioza;3028663
chlamydioza «choroba zwierząt i odzwierzęca przenoszona przez gołębie»

Czy przebyte zakażenie Chlamydia pneumoniae może odpowiadać za rozwój przewlekłego zapalenia w otyłości https://journals.viamedica.pl/eoizpm/article/viewFile/26067/20877
tommy001 - 2017-12-31, 16:22
: Temat postu: dorzucam do pieca
tam link do całego opracowania -> http://forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?p=86851

otyłość, Chlamydia pneum., wskaźniki zapalenia, makrofagi
Endokrynologia, Otyłość, Zaburzenia Przemiany Materii 2006, tom 2, nr 4, s. 129–133

S T R E S Z C Z E N I E
Otyłości towarzyszy łagodny, przewlekły stan zapalny o charakterze ogólnoustrojowym. Wiele dowodów wskazuje na to, że w otyłości same adipocyty wydzielają wiele bioaktywnych związków, w tym: białko C-reaktywne (CRP, C-reactive protein), interleukina 6 (IL-6, interleukin-6), czynnik martwicy nowotworów (TNF-a, tumor necrosis factor a), leptynę oraz adiponektynę, w związku z czym tkanka tłuszczowa bierze czynny udział w rozwoju odpowiedzi zapalnej. Spośród wielu hipotez próbujących wyjaśnić obecność przewlekłego, subklinicznego zapalenia w otyłości, mało uwagi poświęcono roli infekcji bakteryjnej w zapoczątkowaniu reakcji zapalnej i modulowaniu jej przebiegu. Czy wewnątrzkomórkowa bakteria Chlamydia pneumoniae, z którą wiąże się rozwój miażdżycy uważanej obecnie za chorobę zapalną naczyń, może być czynnikiem uruchamiającym kaskadę cytokinową w otyłości? Bakteria ta może zainfekować i przebywać w wielu typach komórek gospodarza (m.in. krążących monocytach, tkankowych makro-fagach, komórkach śródbłonka). Jeśli układ odpornościowy człowieka nie jest w stanie wyeliminować chlamydii, zapalenie przechodzi w samopodtrzymujący się proces przewlekły. Istotną rolę odgrywają tu makrofagi naciekające tkankę tłuszczową i zwiększona synteza prozapalnych cytokin oraz CRP w komórkach tłuszczowych jako reakcja organizmu na przewlekłą stymulację antygenową.

całość w załączniku

Adipocyt - (komórka tłuszczowa) jest głównym rodzajem komórek z których zbudowana jest tkanka tłuszczowa. Podstawową rolą adipocytu jest synteza i magazynowanie energii pod postacią tłuszczów prostych (trójglicerydy).

Adiponektyna – polipeptydowy hormon złożony z 244 aminokwasów, który jest wytwarzany i wydzielany do krwi przez dojrzałe komórki tłuszczowe.

Leptyna – białko zbudowane z 146 aminokwasów, wydzielane głównie przez komórki tłuszczowe (adipocyty) odgrywające rolę w regulacji pobierania pokarmu i gospodarki energetycznej organizmu.

Humoralna odpowiedź odpornościowa: https://pl.wikipedia.org/wiki/Odpowied%C5%BA_odporno%C5%9Bciowa_humoralna związana jest z produkcją przeciwciał które krażą we krwi neutralizując patogeny ...

Odpowiedź odpornościowa komórkowa https://pl.wikipedia.org/wiki/Odpowied%C5%BA_odporno%C5%9Bciowa_kom%C3%B3rkowa - Przykładami procesów odpornościowych o podłożu komórkowym mogą być reakcje głównie przeciw patogenom wewnątrzkomórkowym jak wirusy, prątki oraz nowotworom (no i chlamydie są wewnątrzkomórkowe - jak wirusy) Przykładami spaczonej odpowiedzi typu komórkowego są: nadwrażliwości typu IV, niektóre choroby autoimmunizacyjne jak np. (stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu I) Chyba wszyscy zainteresowani tematem wiedzą że podejrzewa sie te pasożyty wewnątz komórkowe o role w chorobach autoimmunizacyjnych...


Słowa kluczowe: otyłość, Chlamydia pneumoniae, wskaźniki zapalenia, makrofagi

Adres do korespondencji: dr med. Monika Koziołek
Katedra Endokrynologii, Chorób Metabolicznych,
Hypertensjologii i Chorób Wewnętrznych, Klinika Endokrynologii,
Chorób Metabolicznych i Chorób Wewnętrznych PAM
ul. Arkońska 4, 71–455 Szczecin
tel.: (0 91) 431 62 41; faks: (0 91) 431 62 43
Copyright © 2006 Via Medica
Nadesłano: 29.11.2006 Przyjęto do druku: 2.01.2007
https://endokrynologia.viamedica.pl/o_nas

"Zatem głównym typem odporności w zakażeniach wywołanych przez bytujące wewnątrzkomórkowo chlamydie jest odporność typu komórkowego, w której biorą udział zarówno limfocyty T CD4+ (antygeny różnicowania komórkowego [CD, cluster of differentiation]), jak i CD8+

CD4 i CD8 bada się także przy infekcjach wirusem HIV. Tyle że przy HIV bada się także tzw. wiremię czyli ilość materiału genetycznego HIV.... kolejny temat rzeka do zgłębienia.... i też wzbudzający sporo kontrowersji (różne zdania wśród naukowców, tyle że większość z nich zgadza się z oficjalnie przyjętą wiedzą ale są naukowcy którzy podważają rolę wirusa HIV w rozwoju AIDS)
tommy001 - 2017-12-31, 17:00
:
Trwałość informacji w internecie jest ograniczona. Pewne strony po jakimśczasie znikają albo ich zawartość jest modyfikowana przed webmasterów. Isnieje jednak coś takiego jak https://web.archive.org/ taki portal który archiwizuje strony i można je później obejrzeć, ich kopie - mimo że strona znikneła z sieci.

Tutak kopia strony jednego neurochirirga który dorabiał se poprzez pseudonakowe badania biorezonansowe https://web.archive.org/w...ski.pl:80/?p=83 był nawet na jego temat program w polsacie gdzie został zaatakowany przez dziennikarzy.... może gdzieś to można znaleść. Sam lekarz sie chwalił tym na swojej stronie.... aktualnie prawo wykonywania zawodu ma nadal i zostal wybrany na kolejną kadencje w jakiejs tam izbie lekarskiej. Może dostał tylko jakieś upomnienie czy jak , nie wiem.... Ale i złodziejowi czasem sie uda że go nie złapią i kradnie dalej:D

http://www.interwencja.po...Naciaga,884932/

Najgorsze i smutne jest w tym wszystkim to że niektórzy lekarze wykorzystując swój autorytet (jako osoby ze świata medycyny konwencjonalnej i medycyny opartej na dowodach naukowych) promują pseudonaukowe metody (albo oszukują świadomie albo sami uwierzyli i dali się nabrać na te elektroniczne zabawki/atrapy). Tak to jest jak neurochirurg chce się zajmować chorobami infekcyjnymi a nie zrobił specjalizacji z chorób zakaźnych..... albo nie ma pojęcia o elektronice i wierzy w działanie tych zabawek typu testy vega itp.

ILADS..... (oni chyba tylko prywatnie przyjmują?) jest popierane przez wielu lekarzy. A skąd zwykły człowiek ma mieć wiedze medyczną? Idzie do lekarza i mu ufa bo lekarz zna się na medycynie i leczeniu. Lekarz kazała brać antybiotyki to pacjent bierze. Dlatego takie stwierdzenia że "głupich nie sieją, barany się strzyże" jest trochę krzywdzące...
grzegorzadam - 2017-12-31, 17:50
:
tomakin napisał/a:
Statystycznie rzecz biorąc, osoby mające poziom powyżej bodajże 35 ng/ml umierają tak samo często, jak te mające poniżej 8 ng/ml. Niektórzy "mądrzy" zalecają podniesienie poziomu powyżej 50 ng/ml, bo na jakimś blogu tak przeczytali.

Na żadnym blogu, są lekarze praktycy z wieloletnim doświadczeniem:
Cytat:
TERAPIA WITAMINĄ D JEST PEWNA I NIEBUDZĄCA OBAW
Krytycznym poziomem witaminy D jest stan powyżej 150 ng/ml, ponieważ to
właśnie dopiero wtedy może przejściowo powstać stan przeciążenia wapniem
(hiperkalcemia). Żeby pacjent ważący 70 kilogramów osiągnął poziom 150 ng/ml,
musiałby przyjąć 75 kapsułek każda po 20 000 jednostek, czyli łącznie 1 500 000
jednostek
. Zatem łączna dawka leków przepisanych i zalecanych powinna dla
pewności mieć mniejszą wartość niż ta krytyczna. Jest to także nieszkodliwe w
sytuacji, gdyby pacjent zażył wszystko naraz.

Poważne zatrucia opisywane są w literaturze fachowej dopiero przy
wartościach powyżej 300 ng/ml. Bezpieczny stan pomiędzy optymalna wartością
we krwi a zatruciem jest zatem większy niż zakładany przy wszelkich lekarstwach,
które pacjent mógłby zażywać.

Cytat:
Do przedawkowania może dojść wyłącznie w sytuacji, gdyby obliczenia
zostały źle wykonane lub jeśli pacjent całkowicie zignoruje zalecenia lekarza
odnośnie do odpowiedniego przyjmowania preparatów.

W mojej praktyce pojawił się kiedyś taki starszy pacjent - wymagał ode mnie po miesiącu od czasu
rozpoczęcia terapii witaminą D ponownie recepty na dekristol 20 000®. (kapsułki niemieckie-
14 kaps, chyba za 6 euro, tanie jak barszcz- moje
)

Po krótkiej rozmowie widziałem już, że całkowicie zignorował wskazówki odnośnie
do przyjmowania leku. Po terapii początkowej, czyli przyjęciu 15 kapsułek (300
000 jednostek), zażył kolejne 35, tym razem jedną dziennie. Poziom witaminy w
organizmie skoczył, mimo dawki 20 000 jednostek dziennie, tylko do 103 ng/ml,
co wykazało badanie kontrolne.
Poziom wapnia był normalny i pacjent nie
cierpiał na żadne dolegliwości z powodu zażycia preparatu nieodpowiednio.

Dalszą terapię jednak wstrzymałem do czasu obniżenia się poziomu witaminy i
dopiero po tym takcie na nowo zajęliśmy się terapią podtrzymującą.
W innym przypadku mieliśmy do czynienia z sytuacją niedozwolonego
zażycia 50 kapsułek w ciągu dwóch tygodni (cztery kapsułki dziennie), a poziom
witaminy w organizmie osiągnął wartość 126 ng/ml.
Samopoczucie pacjentki
było jednak dobre, a poziom wapnia - w normie.
Przeświadczenie, że przyjmowanie preparatów z witaminą D często prowadzi do
pojawienia się kamieni w nerkach, okazało się nieuzasadnione. W mojej
praktyce zawodowej (ponad 3000 tysięcy zaleceń tej j terapii) nie stwierdziłem
ani razu chorób związanych z pojawieniem się kamieni nerkowych.

Dr von Helden leczy i bada na bieżąco, bez teoretyzowania, same konkrety.

Najważniejszą witaminą zimą jest właśnie ten hormon D3, ze względu na
tzw.syndrom zimowy- zawsze jesienią naturalnie organizm spowalnia metabolizm i wchodzi w tryb
''oszczędzania''.
Gość podaje wzory, jak w tydzień czasu uzupełnić stężenie wit.D i jaką dawką podtrzymać
zakładany poziom.
Warto to przeczytać:
https://www.ceneo.pl/28020595
grzegorzadam - 2017-12-31, 17:57
:
W studiu dwóch lekarzy i farmaceuta:

od 19 minuty:
– dr Uznański- pomiar wit D po 2 tygodniowym pobycie w Chorwacji- 229 ng/ml!
do opalania tylko olej kokosowy 😉

dr Nawolski- 370 ng/ml, pacjent z rozsianym rakiem prostaty żyje spokojnie jak na razie 3 lata.

dr Czerniak- pokonanie wieloletniej depresji i i bezsenności po 20 latach przy poziomie 400 !
W innym filmie podaje, ze SM (USA) skuteczna remisja przy poziomach koło 600 ng/ml.
https://youtu.be/T-Va2xDO384?t=1133

Syndrom zimowy:
http://biotalerz.pl/czy-b...amy-sen-zimowy/
tommy001 - 2017-12-31, 18:03
:
Ciekawiło mnie jak z witaminą d3 jest wśród Eskimosów - oni się nie opalają na słońcu. Ale jedzą dużo ryb i tranu... chociaż teraz to kupują w marketach chyba jedzenie https://www.google.pl/sea...nuit+d3+vitamin A czy w słoninie świńskiej i smalcu jest dużo witaminy d3?


Coś mi się obiło o uszy że dr. Hubert Czerniak był przesłuchiwany ostatnio w izbie lekarskiej w jakiejś sprawie (sporo gada i kontrowersyjnie....) https://www.google.pl/sea...t+izba+lekarska
https://www.facebook.com/...299/?permPage=1 czyli chodziło o szczepionki :| Czerniak zadaje się z Jerzym Ziębom który kłamie lub manipuluje i robi szum w okół siebie by zarabiać na drogich suplementach i sprzedaje nawet Mumio jako cudowny eliksir na różne przypadłości a także strukturyzatory wody.... Wykazałem że Zięba kłamał w jednej sprawie dla rozgłosu - http://www.forum-onkologi...7,15.htm#297759

https://www.wprost.pl/kra...zego-zieby.html
grzegorzadam - 2017-12-31, 21:48
:
Cytat:
A Zięba to zarabia na swoich książkach.... na suplementach które sprzedaje.... ale ostatnio zupełnie odjechał... jakaś woda strukturyzowana.... haha. Robi zamęt, niby sa jakieś ukryte terapia i trzeba przeczytac jego ksiazek a książce pisze zeby nie leczyćsie samemy tylko iść do lekarza.... czylu leczyćsię u lekarza ale przy okazji daćmu arobić i kupićjego ksiazke...hehe

he he, ale co to ma wspólnego ze sprawą Kality?
Zięba wyraził opinię, na temat ''skuteczności'' chemioterapii, gdzie tu jest kłamstwo?
Mieszasz pojęcia.
I co, że zarabia na książkach, ktoś każe kupować? Czy jonizatory? Czy suplementy?

Cytat:
A czy w słoninie świńskiej i smalcu jest dużo witaminy d3?

Cytat:
Smalec jest bogaty w witaminę D
Jest drugim po tranie najbogatszym źródłem witaminy D w żywności – jedna łyżka zawiera 1000 IU tej niezbędnej witaminy, której większości brakuje. I co ważne, dobrze przyswajalnej dzięki obecności tłuszczu. Ale jest pewien haczyk tylko smalec od zwierząt wypasanych na pastwiskach, z dostępem do światła słonecznego. Najlepiej więc zakupić smalec lub tłuszcz do samodzielnego wysmażenia od małego gospodarstwa.

Wszystkie organizmy będą zasobne w wit.D, jeżeli mają kontakt ze słońcem, logiczne.

Cytat:
czyli chodziło o szczepionki :| Czerniak zadaje się z Jerzym Ziębom

Ziębom, a rynce samy ''opadajom ''
A co, lubisz szczepionki?
Na nieistniejącą epidemię grypy już się zaszczepiłeś?
grzegorzadam - 2018-01-01, 12:31
:
tommy001 napisał/a:
do Nortek ,

wiec mi sie jednak cos pomyslilo bo to nie twój wynika badania na borelioze czytalem tylko innej osoby. tamtej osobie w western blot na borelie nic nie wyszlo. Twoich wynikow nie widzialem.

Nie ma człowieka, który wyleczył się antybiotykami, to jest niemożliwe z wielu względów.
Te wszystkie testy, elisy, western bloty, to taka teoria 3 mioteł :-D
Cytat:
”……..Jeśli odwiedzimy specjalistę od tej choroby, uskarżając się
na dowolne objawy, albo z objawami zdiagnozowanej choroby:
stwardnienia rozsianego, tocznia, fibromialgii, reumatoidalnego
zapalenia stawów czy zespołu chronicznego zmęczenia
– mowa tu o takich symptomach, jak zmęczenie (łagodne/
silne, utrzymujące się), bóle mięśni, osłabienie, drgawki/skurcze,
zespół niespokojnych nóg, zamglenie umysłu, ból stawów
albo obrzęk, mrowienie w dłoniach i stopach – usłyszymy, że
cierpimy również na boreliozę, i to niezależnie od tego, czy
badania potwierdzą tę teorię.

Z kolei lekarz niespecjalizujący
się w chorobie z Lyme postawi całkowicie odmienną diagnozę.
Wszystko zależy od sfery zainteresowań danego specjalisty.

Często powtarzam moim pacjentom, że szukanie pomocy
u lekarza zajmującego się boreliozą przypomina pod pewnymi
względami wizytę w sklepie ze szczotkami.


Tłumaczymy sprzedawcy, że chcemy kupić coś do czyszczenia kafelków w łazience,
plam na podłodze w kuchni i zacieków na szybach w pokoju
gościnnym.
Fakt, że każda z tych czynności wymaga zastosowania
odmiennego sprzętu –

i tak wyjdziemy ze sklepu zaopatrzeni w trzy miotły.

https://ebookpoint.pl/ksiazki/boski-lekarz-sekrety-leczenia-chorob-przewleklych-i-niewyjasnionych-anthony-william,e_09wg.htm

Wyjdźcie ze sklepu z antybiotykami :lol:
tomakin - 2018-01-01, 14:26
:
Kurde, raka można dostać jak się to czyta... linki do blogów, do filmów, do wszystkiego, tylko nie do BADAŃ KLINICZNYCH.

Kto mi odda za chemioterapię? :(
grzegorzadam - 2018-01-01, 15:08
:
Przecież sam wiesz, ile te badania ''kliniczne'' są niekiedy warte... :-)
Badania szczepionek legalnie mogą robić tylko producenci.
Absurd, ale prawdziwy.
Możesz zlecić prywatnie (zlecono), ale boją się podjąć, ach co by to był za rwetes
i szum, jakby potwierdzono, że są tam rotawirusy.
- ależ skąd, antyszczepionkowcy łżą jak psy :mrgreen:

''Słynne'' badanie Mayo clinic wit. C też podrasowane.

Jaki masz problem z linkowaniem?
Sam linkujesz.

Cytat:
Kto mi odda za chemioterapię? :(

A to nie jest z towarzystwa wzajemnej adoracji NFZ finansowane? :-D
tommy001 - 2018-01-01, 17:19
:
Przeczytaj artykuły gazety wprost to się dowiesz. Zresztą sam doszedłem do takiego wniosku wcześniej zanim się te artykuły we wprost ukazały. Ta łajza Zięba "podczepia się" pod śmierć znanych osób - bo to sprawy medialne i wiele osób się tym interesuje i szuka informacji ... a potem znajduje jakiegoś Ziębe co sie wypowiada na ten temat a przy okazji sprzedaje i reklamuje swoje tabletki z kapusty za kilkadzisiat zlotych. Znalazłem skan jego książek w necie. Interesowała mnie sprawa chorób tarczycy bo kolezanka chorowala na nadczynność i miała stan zapalny w tarczycy.... I czego sie dowiedzialem z ksiazki zieby? Niczego! pierdolil coś o jodzie płynie lugola to co se każdy może w internecie przeczytać za darmo a potem dodał. Proszę się samemu nie leczyć tylko iść do lekarza i sie leczyć u lekarza. Jakbym kupił książkę to poczułbym się oszukany i nabity w butelkę. Odniósł sukcesy w leczeniu zgagi sodą hehehe. Nie mówię że wszystko co gada jest bzdurami bo wiadomo ze witamina d3 jest potrzebna itd.

I niby się miał wytłumaczyć z tego co gadał o Miecugowie (ten wątek mnie nie interesuje) i o Panu Kalicie. Ale na temat kality się niewytłumaczył z tego co mówił. Gadał gadał w tych swoich filmikach o miecugowie.... innych pierdołach a o kalicie ani słowa. Nabrał wody w usta i udaje greka. A ja wyszukałem co mówił sam Kalita o swojej chorobie co mowila jego zona w programach telewizyjnych i to co zrobił zięba to manipulacja świadoma. Nie zmarł z powodu nowotworu? tylko całą głowę miał w glejakach wycieli mu toto ale czesc komorek nowotworowych zostala i sie zaczeły rozrastac dalej i tak go głowa bolała z tego powodu więc byl na morfinie i juz to byla tylko agonia i czekanie kiedy umrze. A chuj Zięba chciał się wypromować na tej śmierci. Zona kality powiedziała że zięba sam się do nich zgłosił a nie oni do niego. Raz tylko rozmwiali i zięba ich mamił jakimiś cudownymi ukrytymi terapiami....


ps. Przepraszam za moje liczne off-topiki .... ale tomakin to wporządku admin strony , jest cierpliwy i nie banuje i nie knebluje ust nawet jak ktos tam moze pisze pierdoly ale stara się merytorycznie prowadzic dyskusje :) za co ma u mnie szacunek:) Mam trudnosci w koncentracji tzn. łatwo sie rozpraszam, mysle o 1000 rzeczy na raz a co w glowie to na języku ...
grzegorzadam - 2018-01-01, 18:21
:
tommy001 napisał/a:
Przeczytaj artykuły gazety wprost to się dowiesz.

Jak wierzysz co mówią takie szmatławce jak wprost czy telewizje, to naprawdę jesteśmy po przeciwnych stronach.
Artykuł wprost był jawną manipulacją na zamówienie.
Zięba wykonał niesamowitą robotę w zakresie leczenia naturalnego i za to ma u mnie szacunek, podobnie jak tomakin, więcej tu uprzedzeń jak faktów.
Przeczytałem tę książkę, faktycznie nic nowego, co wiedziałem wcześniej
nie spotkałem, ale to nie wina książki, a moich wcześniejszych poszukiwań, i wywołała ona i tak zamieszanie i dobrze.
Wielu ludzi nie ma kompletnie pojęcia o naturalnym leczeniu i diecie.
Cytat:
Raz tylko rozmwiali i zięba ich mamił jakimiś cudownymi ukrytymi terapiami....

Nie ma w tych terapiach nic cudownego, czysta biochemia, może zadziałać i działa
doskonale profilaktycznie, o czym wszyscy ostatnio zapomnieli niestety.
Na profilaktyce nie można zarobić tyle co w permanentnym wieloletnim ''leczeniu''
chorób ''nieuleczalnych''.
Czy robił sobie reklamę? Nie wiem, być może.
Czy chemia pomogła Kalicie? Nie, jak wielu innym.
Poszedł tą drogą i rozdział jest zamknięty.

Za wszystkim stoi tylko KASA !
MY MUSIMY UCZYĆ SIĘ W TYM BAJZLU LAWIROWAĆ.
subzero - 2018-01-01, 18:27
:
grzegorzadam: lepiej sobie poczytaj te artykuły tomakina o błędach, jakie robi Zięba.
http://naturalneleczenie....elniac-kolagen/
http://naturalneleczenie....ukryte-terapie/
http://naturalneleczenie....7-vs-forma-mk4/
http://naturalneleczenie.com.pl/2017/12/02/jod/
http://naturalneleczenie....-z-witamina-d3/
grzegorzadam - 2018-01-01, 20:46
:
Przeczytałem pierwszy temat i..... Mieszane odczucia.
Przeczytam resztę, ale wymaga to czasu.
tommy001 - 2018-01-02, 16:51
:
@grzegorzradom

W sprzedaży suplementów nie ma nic złego. Ceny są różne od niebotycznie wysokich po tanie suple/ekstrakty roślinne. Pełno jest sklepów w Polsce i na świecie które sprzedają suplementy.

Przykładowo sklep sfd:
https://www.sfd.pl/sklep/...+r%c3%b3%c5%bca
https://www.sfd.pl/sklep/Szukaj.aspx?q=witamina+c

sklep zięby:
https://ukryteterapie.pl/kategoria/suplementy

PanJerzy Zięba raczkuje z biznesie sprzedawania suplementów i potrzebuje reklamy dlatego posuwa się do najobrzydliwszych kłamstw i manipulacji aby zaistnieć w mainstreamie itp (możliwe że robi to nieświadomie i tak to wychodzi jakby żerował na ludzkiej śmierci a takich intencji nie ma). Inne firmy sprzedające suple nie robią takich manipulacji i nie wykorzystują śmierci znanych ludzi do promocji swoich produktów.

Zięba nagrał filmik na youtube i powiedział "PAN Tomasz Kalita nie zmarł z powodu nowotworu" , "Pan tomasz kalita nie miał już nowotworu" "wycieli mu cały nowotwór" - to są bezczelne kłamstwa. Dalej mówi już "nie zmarł z powodu nowotworu - moim zdaniem" czyli pokrętnie wycofuje sie z kategorycznych stwierdzeń i daje jakby do zrozumienia ze to tylko jego zdanie a prawda moze byc inna.... to jest własnie manipulacja. Bo przekaz podprogowy jest taki - "nie zmarł z powodu nowotworu, został otruty chemią gdyby chemi nie podali to by żył"Glejak to coś co wypuszcza jakby korzenie i rozrasta się, jakby chcieli mu wyciac całego raka co do ostatniej komorki nowotworowej to by musieli mu wyciąc a z pół mózgu. Wycieli na tyle dużo ile się dało aby przeżył operacje i niezostał warzywem bez mózgu. Ale całego nowotworu nie wycieli i dlatego podawali mu chemie aby wytłuc ostatnie komórki nowotworowe. A ze skutecznosc jest jaka jest -chemi- no to zmarl. Gdyby chemi mu nie dali tez by zmarl https://www.youtube.com/watch?v=on_RijL2T5Y

https://www.youtube.com/c...ch?query=wprost w tych filmach rzekomo wytłumaczył sie z tego co mówił o kalicie. Niestety to nie prawda nie wytłumaczył się i wątek pana kality pominał. Tłumacząc się/ wyjasniając przy okazji reklamuje swoją ksiązke i mumio które sprzedaje No jak tak można? :)

Sam krytykuje innych ale jego już zkrytykować nie możńa. tygodnika wprost nie poda do sądu tylko straszy dziadka portkami tak samo pani Kalita też zięby do sądu chyba nie podała (a ponoćsięzastanawiała na tym) bo komu sie chce taplać w tym" szambie" i psuć sobie nerwy.

Prawda leży gdzieś po środku. Wiadomo że niszczenie chemią ukladu immunologicznego nie jest dobre ale uklad immunologiczny ponoć nie widzi nowotworu i z nim nie walczy bo nowotwór to nie wirus czy bakteria. Pewne czynnniki (np. kancerogeny) mogą zapoczątkować nowotworzenie (raka) i po ich wyeliminowaniu rak dalej rośnie a uklad odpornosciowy go nie zwalcza bo go nie widzi jako by byl zagrozeniem (ponoć:). Rak to zmutowane komorki ludzkie które żyją "własnym zyciem" mają więcej chromosomów więć to jakiś twór który ewoluuje z naszych komórek. Dużę dawki witaminy C to też jakby chemioterapia -> https://www.youtube.com/watch?v=DQe2_IR0CZ8 albo naturoterapia - podaje sie substancje otrzymywane z roślin jako chemie przeciwnowotworową https://pl.wikipedia.org/wiki/Docetaksel Chemia to podawanie sztucznych obcych organizmowi substancji a naturoterapia to podawanie substancji które występują w organiżmie (ale nie tylko) ale można kogoś zabić podając mu za duzo witaminy czy za dużo glukozy czy innych naturalnie wystepujących związków organizmie.
grzegorzadam - 2018-01-02, 19:45
:
tommy001 napisał/a:
ale można kogoś zabić podając mu za duzo witaminy czy za dużo glukozy czy innych naturalnie wystepujących związków organizmie.

Być może, śmierć z powodu witamin nie została chyba zarejestrowana, chociaż gdzieś tu czytałem, że 1 osoba zmarła z powodu przedawkowania witaminy C.
Ekstrakty roślinne są stosowane w onkologii, badania trwają cały czas.
https://youtu.be/JNOA6frcmF8
Tylko czy badacze nie popełniają błędu w szukaniu ''leku na raka'' sensu stricto:
Cytat:
W opracowanej przeze mnie metodyce rośliny lecznicze nie są stosowane w celu stworzenia lekarstwa odddziałującego bezpośrednio na raka, lecz wyłącznie do stworzenia stymulatora
Trzymam się w tym przypadku zasady głoszącej, ze zdrowy organizm nie może zapaść na jakąś chorobę, w tym na raka i AIDS.
Choruje tylko ten, u którego osłabione są funkcje obronne.
Innymi słowy, jeśli przywróci się organizmowikonieczne funkcje obronne, to wszystkie nowotwory, niezależnie od ich natury, znikną bez śladu.
Celem proponowanego przeglądu roślin leczniczych jest ukazanie ich właściwości stymulacyjnych, nie zaś właściwości leczniczych. Należy zwrócić uwagę na zasadniczy błąd wielu badaczy, którzy w roślinach poszukiwali takich substancji chemicznych, które bezpośrednio oddziaływałyby na komórki nowotworowe.
Na przykład korchicyna i omaina- alkaloidy zawarte w zimowicie prowadzą bezpośrednio do zniszczennia komórek rakowych, lecz te i inne alkaloidy nie mogą być uważane za lekarstwa na raka.
Z drugiej strony np. sok z buraka ćwikłowego wcale nie oddziaływuje na komórki rakowe, lecz istnieją dowody, że sok ten jest stymulatorem, czyli katalizatorem enzymów w organizmie, które mogą uporać się z nowotworami

ZDROWIE CZŁOWIEKA W NIEZDROWYM ŚWIECIE
Borys Bołotow

czyli układ odpornościowy..
tommy001 - 2018-01-02, 20:44
:
Wszyscy popełniamy najróżniejsze błędy bo jesteśmy tylko ludźmi a nie bogami ... także badacz może się pomylić, profesor się może pomylić i student czy każdy inny. Ja też popełniam błędy, zdaje sobie sprawę jak dużo nie wiem, ale to jest nie możliwe aby wszystko wiedzieć...

Sporo się nauczyłem drążąc różne tamaty.... np jak działa marketing i reklama... cztałem kiedyś o melatonine jak to pomaga nie tylko zasnąć ale że leczy nowotwory i wszystkie inne choroby.... artykuł był tak napisany że naiwniak (sam też byłem naiwniakiem w sprawach na których się nie znałem) po przeczytaniu zapragnie kupić tą melatonine i stosować czy jej potrzebuje czy nie. I tak samo jest z mumio, cudownymi eliksirami, lekami, suplementami. Człowiek już nie raz głupieje od sprzeczności ... tłusta dieta dr Jana Kwaśniewskiego uznana przez Polską Akademię Nauk za wybitnie szkodliwą? To jakim cudem Ci ludzie co tak siężywią żyją i mają się dobrze?
grzegorzadam - 2018-01-03, 08:10
:
tommy001 napisał/a:
To jakim cudem Ci ludzie co tak siężywią żyją i mają się dobrze?

Tu raczej nie ma cudów, albo dużo tłuszczu i mało węglowodanów albo odwrotnie.
Cytat:
I tak samo jest z mumio, cudownymi eliksirami, lekami, suplementami.

Najwięcej cudownych eliksirów jest w aptekach
Cytat:
Dzisiejsza apteka oferuje kosmetyki, szczoteczki do zębów, butelki dla niemowląt z poliwęglanu, olejki do smarowania pupci, pieluszki, słodziki, ba nawet smoczki i podpaski, a niedawno nawet widziałem grzechotki. Czy apteka i aptekarz powinni pełnić takie funkcje. Tymczasem chcę kupić zioła – brak, Pabialginę – brak, Calcypirynę – brak, Solaren – 1 sztuka na półce, ale podpaski zawalają cały regał.
Czy świat nie zwariował? Czy Vichy w aptece nie powinny kojarzyć się raczej z leczniczą solą Vichy?
Jedno Wam powiem może 30% leków dostępnych w obrocie na prawdę działa i okaże się pomocnych w potrzebie.
Reszta leków ma spreparowane i sponsorowane wyniki badań, służą wyłącznie zarabianiu kasy i są gówno warte.
Nie będę komentował, iż ponad połowa towaru w aptece to suplementy diety i kosmetyki. Powinienem jeszcze skomentować politykę polskiego rządu, który doprowadził do ruiny rodzimy przemysł farmaceutyczny. Nie produkujemy w Polsce praktycznie nic ważnego dla bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli. W razie wojny nie będziemy mieli antybiotyków, szczepionek i surowic. Wszystko mamy zza granicy. To chore, iż szczepionki na liczne choroby zakaźne są produkowane w Szwajcarii, Rosji, czy Francji. Wiadomo, iż w razie kryzysu, zamieszek kraje te wypną się na Polskę i zaspokoją potrzeby swoich obywateli i zaprzyjaźnionych państw, a Polska zostanie jak to zwykle, co znamy z historii – goła i biedna, przepojona patriotyzmem i dobrymi chęciami i znów będzie odgrywała rolę mesjasza narodów.
Dr Henryk Różański; nauki medyczne i biologiczne; fitoterapia, fitochemia

https://www.google.pl/url...uIY-beRCO8YYo3Q
tommy001 - 2018-01-04, 20:13
:
http://zdrowie.radiozet.p...-pluc-czy-sepsa

„Dzień przed śmiercią zadzwonił do Krzyśka Daukszewicza, żeby dogadać sprawy dyżurów w „Szkle”. Krzysiek był przerażony, bo bardzo źle brzmiał. Ubłagał go, żeby poszedł na ostry dyżur. Poszedł, ale zmarł kilka godzin po skierowaniu na oddział. Prawdopodobnie na sepsę”

Cytat kogoś anonimowego pod artykułem na jednej ze stron. Nie wiem czy to prawda.... "~Barbara : Ktos powiedział już po śmierci p.Miecugowa, ze 2 tygodnie chodził z gorączką, nikomu nic nie mowiac, pewnie było jakieś zapalenie, i mogla wywiązać się sepsa"

Zmarł 5 godzin po zgłoszeniu się do szpitala - tak, miał powiedzieć jego przyjaciel/znajomy.

No i Palił 2 paczki papierosów dziennie od 30 lat - ponoć. A palenie ponoć powoduje niedobory witaminy C. Czy innych antyoksydantów.

trochę o sepsie:
https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC5059321/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27940189
https://translate.google....les/PMC5059321/
https://translate.google....les/PMC5059321/

Hydrocortisone, Vitamin C, and Thiamine for the Treatment of Severe Sepsis and Septic Shock
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27940189
http://journal.chestnet.o...2564-3/fulltext
https://pulmccm.org/critical-care-review/vitamin-c-save-lives-sepsis/

No nie wiem czy można było uratować kogoś komu zostało 5 godzin życia? Może tak a może nie...
tommy001 - 2018-01-08, 22:18
:
Na po prawe humoru kilkuminutowy filmik o naszym wspólnym bohaterze narodowym https://www.youtube.com/watch?v=jytLy8NBMa8 :-)
Anula305 - 2018-05-02, 17:15
:
Dzień dobry,chciałam poprosić o odczytanie wyniku.Chciałam wiedzieć czy mam babeszjozę,tak mi wyszło na biorezonansie. Niewiem jak dołączyć wynik.
Anula305 - 2018-05-02, 17:17
:
Monocyty wyszły mi 9, a reszta w normie
tommy001 - 2018-05-03, 11:49
:
Na biorezonansie? Została Pani raczej oszukana pseudomedycznym badaniem zwanym bio-rezonansem, wpadła Pani w ręce oszustów.
tommy001 - 2018-05-03, 11:54
:
Nie mniej jednak z ciekawości chciałbym sięzapoznać z wynikami - i jakby Pani mogła napisać jak wygląało to badanie, w jaki sposób to badanie sięrobi i czy wypytywali Panią o dolegliwości jakie Pani ma, co im pani mówiła?

Tu można wrzucać pliki https://iv.pl/ i potem udostepnić jako link do obrazka (wielkośc pliku do 1 MB)
tommy001 - 2018-05-03, 11:56
:
test, można dodawać pliki do postu jako zalacznik na forum
tommy001 - 2018-05-03, 11:58
:
tylko trzeba kliknać przycisk "ODPOWIEDZ" i dopiero . a nie "szybka odpowiedź"
tommy001 - 2018-05-03, 12:01
:
Monocyty sie bada w morfologi krwi,czyt morfologi z rozmazem . Biorezonans nie mierzy ilości monocytów, bo jest to niewykonalne przez te niby urządzenia zabawki do biorezonansu - nie jest to technicznie możliwe do zbadania przy użyciu tych urządzeń. Tak jak nie da się zmierzyć termometrem ciśnienia krwi tak biorezonansem nie da sie wilu rzeczy zmierzyć a już napewno nie morfologi krwi
Anula305 - 2018-05-03, 15:47
:
Biorezonans polegał na tym że trzymałam diody w ręku a dane przetwarzał komputer i pokazywał co się dzieje w organizmie.Wszystkie choroby mają swoją częstotliwość.Dlatego chciałam sprawdzić czy faktycznie mam babeszjozę.Niestety mam stwierdzoną boreliozę.
Według tego Biorezonans mam jeszcze przywry krwi i na jelicie i do tego inne pasożyty.
Jak Pan ocenia wynik z krwi?
Dziękuję za odpowiedź.
Anula305 - 2018-05-03, 16:01
:
O boreliozie powiedziałam o innych rzeczach nie,wyszło wtedy że mam autoagresję i teraz się okazało że mam początki Hashimoto.
Anula305 - 2018-05-03, 17:42
:
Teraz tak myślę,że Pan mnie źle zrozumiał. Na biorezonansie wyszło mi że mam babeszjozę i ja chciałam to potwierdzić metodą tradycyjną . Natknęłam się na Pana podpowiedź żeby zrobić rozmaz z krwi. Tak zrobiłam i teraz niewiem jak odczytać wynik.Dalej niewiem czy mam tą chorobę czy jednak zostałam oszukana.
tommy001 - 2018-05-04, 09:39
:
Po co właściwie ten bio-rezonans Pani robiła?

Należy się zastanowić nad kwestiami, jak wygląda nasza dieta, jakie mamy dolegliwości , ile spimy dziennie czy zazywamy jakieś leki które moga dawac skutki uboczne ile mamy ruchu w ciągu dnia. Od kiedy mamy złe samopoczucie i na czym to polega i co nam podpowiada nasz wewnętrzny głos:) i nie sugerować się zadnymi biorezonansami. A z objawami/dolegliwościami do lekarza rodzinnego a nie do oszustów od biorezonansu.
subzero - 2018-05-04, 14:12
:
Bardzo proszę nie odpowiadać przed tomakinem.
Anula305 - 2018-05-04, 17:02
:
Dlaczego?
tommy001 - 2018-05-04, 17:10
:
Nie podała Pani norm. Ale normy dla rozmazu metodą Schillinga dla monocytówbędą prawdopodobnie 3 - 8, Pani ma 9. Więc nic takiego, na granicy normy. Ważny jest obraz kliniczny pacjenta. Właściwie nie wiadomo co tej pani dolega bo nic nie napisała w swoich postach.
tommy001 - 2018-05-04, 22:08
:
Czyli ma Pani stwierdzoną boreliozę (np. po ugryzieniu przez kleszcza, ugryzł Panią kleszcz albo jakieś inne robactwo?) przez lekarza na podstawie wytycznych dla lekarzy, czyli test western blot czy Elisa itd. Była pani leczona antybiotykami ale mimo to ma Pani jakieś dolegliwości i dlatego zrobiła pani ten pseudonaukowy biorezonans. Czy dobrze zrozumiałem? Borelioze Pani leczyła państwowo czy prywatnie? metoda ILADS ?

ps. Nie pamiętam co pisałem dawno temu. jeśli pisałem coś o rozmazie to nie było to skierowane do Pani, tylko do kogoś innego przecież.
tomakin - 2018-05-06, 01:51
:
Nie nie, sam rozmaz nie wystarczy - trzeba poprosić laborantkę, żeby zrobiła badanie bezpośrednio pod kątem pasożytów Babesja - zabarwia się próbkę barwnikiem Giemsy i ogląda. Jeśli jest pasożyt, to praktycznie niemożliwym jest przegapienie go.

Można spokojnie jednak założyć, że żadnej babeszjozy nie ma - w Polsce do tej pory nie odnotowano NAWET JEDNEGO przypadku zarażenia tym od kleszcza prowadzącego do choroby. Są tylko takie jak Twoje, czyli jakiś oszust zrobi czarodziejski test a potem sprzeda za kilka tysięcy czarodziejski lek. Nigdy jednak nie udało się potwierdzić tej choroby oficjalnym testem. Mieliśmy ze dwa czy trzy przypadki, gdy ktoś przywlókł to z krajów tropikalnych i dosłownie kilka infekcji bezobjawowych.

Proszę więcej nie chodzić na żadne rezonanse, to polega na tym, że dają jakieś dziwne rzeczy do trzymania w ręku, to nawet nie jest do niczego podłączone, oszust drukuje sobie jakiś całkowicie losowy wynik i próbuje sprzedać nie działające preparaty na leczenie nie istniejących chorób.
Anula305 - 2018-05-06, 16:08
:
Z tym rozmazem tak myślałam,że coś jest nie tak. Ja prosiłam o taki pod tym kątem,ale cóż dostałam tylko taki wynik :roll: . Muszę w takim razie iść gdzie indziej. Jak już pisałam mam stwierdzoną boreliozę,teraz zaczynają mi się problemy z tarczycą.Przymierzam się do zastosowania diety bezglutenowej,bez kazeinowej i oczywiście bez cukru. Nie brałam antybiotyku, a jeśli chodzi o wynik badań to są gorsze niż pół roku temu. Za późno się dowiedziałam,że to borelia. W różnych miejscach czytałam i słuchałam że nie ma sensu brać antybiotyku,bo i tak już tego dziadostwa nie wyleczę.Piję zioła, ale chyba bez fajerwerków.Tak naprawdę niewiem już co robić,bo znam osobiście osoby którym antybiotyk nie pomógł a tylko rozwalił jelita, a akurat jelit nie mam w dobrym stanie. Mój rumień na początku to były dziwne plamy po ugryzieniu.Ja kleszcza nie widziałam więc być może ugryzło mnie co innego.Rumień miałam dopiero jakieś pół roku po ugryzieniu i rozlazł się na końcu na całą nogę.Do tej pory mam na udzie dziwne plamy. Dziękuję bardzo za odpowiedź i poświęcenie mi czasu i proszę o poradę co dalej robić.
tomakin - 2018-05-07, 01:32
:
To w końcu masz stwierdzoną boreliozę, czy miałaś plamę na nodze? To tak nie do końca to samo.

Masz stwierdzoną (nie czarami, tylko badaniami) nietolerancję glutenu i laktozy?

Laboratorium pewnie było dobre, tylko nie wytłumaczyłaś im dokładnie, o co chodzi.

Tyle, że badanie się pod tym kątem naprawdę nie ma sensu. Jakiś oszust powiedział, że "robi badanie", nawet nie podłączył tego urządzenia (zresztą tam nie ma co podłączać), wymyślił sobie ten wynik, tam każdemu diagnozują jakąś "modną internetową" chorobę i sprzedają na nią kosmicznie drogie nie działające tabletki. To tak, jakbyś się badała pod kątem nie wiem, dżumy, bo cyganka na ulicy z kart wywróżyła że masz dżumę. Olej to i nie dawaj się więcej okradać.

W Polsce NIE MA babeszjozy. Są oszukani ludzie, są oszuści, są oszukane testy. Są setki osób na forach, które dały się okraść ale są za głupie, żeby się potrafić do tego przed sobą przyznać i wmawiają każdemu, że to mają i że się leczą. Ale NIKT z nich nie ma oficjalnego badania. Nie dlatego, że to badanie jest jakieś drogie (bo kosztuje kilka zł), nie dlatego, że jest nieskuteczne (bo jest niemal całkowicie bezbłędne), nie robią oficjalnych badań, bo boją się wyniku, Boją się dowodu na to, że dali się okraść.
Anula305 - 2018-05-07, 06:02
:
Mam niestety stwierdzoną boreliozę badaniami z krwi. Pierwsze badanie robiłam 3 miesiące po tajemniczym ugryzieniu,ale testy były negatywne.Po pół roku lekarz polecił mi zrobić to jeszcze raz i już wynik wyszedł pozytywny na igg. Później zrobiłam bardziej szczegółowe badanie i wynik był pozytywny.
Anula305 - 2018-05-07, 06:10
:
Nie mam stwierdzonej nietolerancji na gluten i laktozę. Tak mi poradzono. To pomaga w leczeniu.
tomakin - 2018-05-08, 00:13
:
Pokaż te wyniki badań, tzn zrób im zdjęcie i wklej. Już raz dałaś się oszukać badaniem "elektrodami", może badania na boreliozę też zlecili Ci jakieś lewe.

Nie wiem, kto Ci polecił takie kosmiczne diety, ale nie słuchaj go więcej. Powtarza co gdzieś w internecie usłyszał od innego tak samo mądrego.

Jak chcesz wspomagać leczenie boreliozy, to po prostu uzupełnij te 3-4 składniki odżywcze, których brakuje większości populacji i będziesz mieć bardzo dużą szansę, że podniesiesz sobie odporność.

Boreliozę leczy się antybiotykiem i szczegółowe badania wykazały, że prawie zawsze kończy się to sukcesem, pacjentów nawet przez 20 lat potem obserwowano i nie mieli nawrotów. Te historie o "nieuleczalnej" biorą się stąd, że ludzie robią sobie takie czarodziejskie testy, jakie Tobie zrobili i "wykryli" nie istniejącą babeszjozę, jakbyś się na to zaczęła leczyć to też mogłabyś i 10 lat brać tabletki bez żadnej poprawy, bo babeszjozy po prostu nie masz. Jak komuś choremu na coś innego wmówi się boreliozę, to będzie się leczył latami i gadał, że to takie trudne w wyleczeniu, bo on dalej jest chory.
Anula305 - 2018-05-08, 15:45
:
Cały czas mi wychodzi za duży rozmiar i niewiem jak to wysłać.
tommy001 - 2018-05-08, 19:25
:
Aparaty fotograficzne generują pliki graficzne o dużym rozmiarze. Można je skompresować. Np. windowsowym programem MS Paint. W tym celu prosze kliknać prawym przyciskiem myszy na zdjęcie i z menu kontekstowego jakie się ukaże wybrać opcje "EDYTUJ". Następnie w programie MS Paint (bo w nim zostanie otworzony nasz plik) wybieramy z menu MS Paint "Plik"->"Zapisz jako...." .... wybieramy rozszerzenie pliku np. jpg (domyślenie będzie już ono wybrane) i klikamy zapisz. Nalezy zwrócić uwagę do jakiego katalogu zapisaliśmy plik.
Anula305 - 2018-05-10, 07:31
:
Wysłałam zdjęcie
tommy001 - 2018-05-11, 18:49
:
Na przyszłośc proszę bardziej niewyraźne zdjęcia wrzucać ;-) I koniecznie odwrócone do góry nogami ;-)

https://tinyurl.com/euroline-borrelia-igg-pozytywn

ciekawe ze na powyzszej stronie internista zalecał koniecznie babesje zbadać:)))
tomakin - 2018-05-14, 03:32
:
łooo, jeśli to było robione w normalnym, państwowym laboratorium, a nie u żadnego "polecanego na forum" czy innego oszołomstwa, to jest to najwyższy pozytywny wynik, jaki kiedykolwiek pojawił się na tym forum. Do leczenia, bez dwóch zdań.

I nawet nie próbuj myśleć o unikaniu antybiotyków.
Anula305 - 2018-05-14, 14:08
:
To teraz ja się załamałam, lekarka mówiła że jest wysoki,ale nie mam porównania to nie wiedziałam że jest tak źle :roll: .Czytam że antybiotyk na tym etapie nie pomoże. Sama niewiem co robić.Piszesz że sam antybiotyk nie pomoże,a nie chce brać tego dziadostwa kilka miesięcy.I jakie składniki odżywcze trzeba przy tym brać?
tommy001 - 2018-06-05, 00:42
:
Pisałem o tym lekarzu emerycie co sie zajmuje biorezonansem - dr Czarkowskim. Na jego stronie (która została usunięta ale została zarchiwizowana) można przeczytać że "Na czym polega terapia - Nasze leczenie polega na wykrywaniu za pomocą odpowiedniego sensora jS określonych drgań dla poszczególnych patogenów. W cyfrowej bazie danych naszego urządzenia o nazwie Digetron 1000 znajdują się szczegółowe informacje o częstotliwościach drgań błon komórkowych ponad 7000 tysięcy wszelkiego rodzaju patogenów mogących zasiedlać nasze organizmy. Do niszczenia patogenów stosujemy szkodliwe dla nich częstotliwości, które w żaden sposób nie naruszają naszych błon komórkowych, ponieważ one drgają w zupełnie innym przedziale częstotliwości. Na przykład Candida Albicans, popularny grzyb pleśniawka biała ma częstotliwość drgań 20 Hz, natomiast nasze komórki 10.000 Hz. Wystarczy bowiem odwrócić częstotliwość drgań co umożliwia skuteczne zniszczenie patogenu, aco za tym idzie wyleczenie choroby." https://web.archive.org/w...l:80/?page_id=9

Otóż koleś coś bełkocze a nie pisze językiem naukowym. Co to znaczy "odwrócić częstotliwość"? nie ma czegoś takiego jak odwracanie częstotliwości. On nie ma pojęcia o czym mówi i nawet nierozumie idei samego biorezonansu. W założeniach tej metody... biorezonans nie odwraca częstotliwości bo niby na czym miało by to polegać? Chodzi o to że każdy przedmiot ma swoją częstotliwość rezonansową (znajomość fizyku z zakresu szkoły średniej) - trzeba wiedzieć co oznacza pojęcie rezonansu. Gdy wprawimy jakiś przedmiot w drgania o częstotliwości rezonansowej to wówczas bardzo rośnie amplituda drgań tego przedmiotu - można kruszyć kieliszki głosem/dźwiękiem -> https://www.youtube.com/watch?v=17tqXgvCN0E Ważna też jest siła sygnału - w przypadku tego kieliszka - głośność dźwięku, natężenie sygnału dźwiękowego. (fizykę miałem wiele late temu więc już mogę się niezbyt precyzyjnie wyrażać ... ale wiadomo o co chodzi.) Na tym ma polegać zabijanie patogenów - na wprawianie ich w drgania z ich częstotlwością rezonansową.

Kwestia podstawowa, to w jaki sposób wykryć dany patogen?? Przecież bakteria nie wysyła silnego sygnału elektrycznego który byśmy mogli zmierzyć jakimiś przyrządem do pomiaru wielkości elektrycznych. Te użądzenia do "biorezonansu" mierzą opór/rezystancje - jeśli trzymamy w rękach 2 elektrody (bo sa to elektrody a nie diody - a właściwie 2 kawałki metalu) to mierzymy rezystnację między naszymi rekami. Jesli ręce mamy suche albo wilgotne to wynik może być rózny. Jest to niewykonalne (niemozliwe) aby na podstawie rezystancji między naszymi dłońmi okreslić jakie patogeny mamy w mózgu czy wątrobie.
tomakin - 2018-06-05, 01:33
:
przecież te "elektrody" zazwyczaj nie są do niczego nawet podłączone, po prostu daje się coś frajero... przepraszam, pacjentowi do ręki że niby coś "badamy", potem każdy dostaje jakiś losowy wydruk z komputera na co tam niby jest chory i zestaw super hiper suplementów czy leków za kilkaset zł. Głupich nie sieją, barany się strzyże.
tommy001 - 2018-06-07, 00:25
:
kolejny oszust https://www.znanylekarz.p...cholog/warszawa
https://www.youtube.com/watch?v=gPqwY3dFNfs

ciekawe czy posiada doktorat, jeśli nie to już popełnia przestępstwo nazywając siebie doktorem
tommy001 - 2018-06-07, 20:36
:
są 2 kwestie: pierwsza to diagnostyka która jest oszustwem a druga kwestia to zabijanie patogenu. Gdyby te urządzenia działały to były by bardzo niebezpieczne dla zdrowia a może nawet były by śmiercionośne - poprostu zabijały by ludzi. W człowieku jest tyle róznych komórek znjdujących się w różnych tkankach, mitochondria, aparaty goldiego i inne takie molekularne maszyny i kto wię jakie one mają częstotliwości rezonansowe? różne są komórki w człowieku bo nerwowe/neurony, komórki mięsni poprzecznie prazkowanych, tłuszczowe itd. Niby ktoś nagle poznał budowę człowieka w 100% - poznał wszystkie rodzaje komórek jakie są w człowieku itd. i określił ich czestotliwosc rezonansową? hahah. Gdyby te urządzenia cokolwiek robiły to ich uzywanie powinno być zakazne jako niebezpieczne dla zdrowia, skąd wiadomo czy te urządzenie nie powodują mutacji i w konsekwencji nie doprowadzaja do nowotworów. TO jest taka fikcja naukowa, science fiction jak z filmów fantastycznych. Niech se Ci lekarze którzy tłumaczą działanie tych urządzeń poczytają chociażby ten wątek czy w ogóle cokolwiek rozumieją? https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic216176.html Ktoś im bajek naopowiadał a jako laicy łykneli wszystko jak pelikan.

zresztą po co przepisują zioła i suplementy do zabijania patogenów jesli można patogeny zabijac "biorezonansem"? albo "dostrajać" pacjenta do "własciwych czestotliwosci" jak odbiornik radiowy https://www.youtube.com/watch?v=FpdMvItM6hE

A tu dowód że można wskrzesić człowieka https://www.cda.pl/video/181222459 ;)
tomakin - 2018-06-07, 21:32
:
90% "alternatywy" to oszustwo. Podobnie 90% oficjalnej medycyny bardzo dobrze działa. Cała sztuka to znaleźć te 10% nie działającej oficjalnej i 10% działającej alternatywy.
tommy001 - 2018-06-19, 21:02
:
Badania laboratoryjne nad chorobą z Lyme: możliwości i praktyczne aspekty (2002r.) https://www.ncbi.nlm.nih....cles/PMC153420/

Liczne antygeny obecne w testach na całe komórki mogą powodować reakcję krzyżową z przeciwciałami na inne mikroorganizmy lub składniki tkanek. Zgłaszano, że wiele chorób powoduje znaczną reaktywność krzyżową w testach IgM i/lub IgG. Do takich chorób należą choroby autoimmunologiczne, infekcja Epsteina-Barra, bakteryjne zapalenie wsierdzia, kiła, inne infekcje wywołane przez krętki oraz zakażenie Helicobacter pylori.

Choroba z Lyme: Na ile wiarygodne są testy serologiczne? https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC4627869/ 40 pacjentów bez choroby z Lyme zostało włączonych do badania jako ujemna grupa kontrolna. Włączenie immunoglobuliny M do interpretacji próbek z grupy kontrolnej Western blot doprowadziło do fałszywie pozytywnych wyników z trzech z czterech badanych laboratoriów (2,5% -25%). Jedno specjalistyczne laboratorium stosujące własne kryteria (immunoglobuliny G lub M) miało wyniki fałszywie dodatnie w 57% próbek z grupy kontroli negatywnej.

Czyli badanie serologiczne jest zawodne bo daje często wyniki fałszywie dodatnie. A Jak często daje wyniki fałszywie ujemne? - może tak się zdarzyć? Gdzieś czytałem żeby od razu robić test western blot jako badanie pierwszego rzutu (u Wielkoszyńskiego na stronie)
tomakin - 2018-06-20, 05:39
:
Teraz nie mam pod ręką, ale gdzieś wrzucałem link do współcześnie prowadzonych badań nad western blotem w boreliozie - chyba ponad 100 prób klinicznych.

I tak właśnie robi się naukę - porównuje się do siebie wyniki ponad 100 przeprowadzonych badań, a nie patrzy na jedno. Z reguły podczas testowania skuteczności testów sprawdza się ich wiarygodność porównując chorych, zdrowych oraz chorych na choroby dające reakcje krzyżowe.

Ogólnie - test nie ma 100% skuteczności, żaden test w medycynie nie ma (chociaż oficjalny test na babeszjozę jest tu bliski ideału, o ile laborantka nie pomyli próbek), Ale jego skuteczność jest gdzieś w okolicach 95%, więc bardzo wysoko. Oczywiście dotyczy to późnej boreliozy, bo np 2 tygodnie po ugryzieniu testy będą pewnie skuteczne w poniżej 10% (stąd zresztą kwik szarlatanów, że testy nie wykrywają i machanie ludziom przed oczami wynikami badań gdzie testy nie wykrywały, ale szarlatani pomijają milczeniem że badanie dotyczyły sytuacji gdy od ukąszenia kleszcza minęło kilka tygodni i przeciwciała po prostu nie zdążyły się pojawić).

Głównym problemem są reakcje krzyżowe, dające wyniki fałszywie dodatnie, więc testy wyskalowano tak, by ignorować pojedyncze paski - czyli np 4 paski na IgG dadzą wynik ujemy. Jeśli jednak uznać wyniki od powiedzmy 3 pasków w górę za dodatnie i leczyć, licząc się z tym, że część osób zostanie przeleczona niepotrzebnie, to skuteczność testu skoczy bardzo blisko 100%. Całkowicie ujemne wyniki, gdy nie ma żadnych pasków na WB przy obecności bakterii są tak rzadkie, że pisze się o nich całe prace naukowe, co więcej, opisane te 2 czy 3 przypadki są wątpliwe - inne testy coś wykrywały, ale przebieg choroby był nietypowy, nie było też typowej dla boreliozy reakcji na antybiotyk, czyli możliwe, że te osoby w ogóle nie były na to chore, czyli że medycyna nie zna żadnego przypadku całkowicie seronegatywnej boreliozy.