Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Choroby przewlekłe i cywilizacyjne - borelioza, rak, miażdżyca, cukrzyca - Stwierdzona Borelioza

onyks - 2016-08-31, 11:36
: Temat postu: Stwierdzona Borelioza
Hej,

Mam do Was prośbę o pomoc w ocenie sytuacji.
Postaram się w skrócie.


Brak kleszcza.


16-20.06.16 - pierwszy rumien (niestandardowy, płaski, bez tarczy), lecz zignorowany przez lekarza pierwszego kontaktu. Objawy grypopodobne (wskazanie : odczyn alergiczny po ugryzieniu owada)
20-24.06.16 - krótka antybiotyko-terapia (doxy 2x1) (profilaktycznie)
zanik rumienia, brak objawów.

7-14.07.16 - zmęczenie, bóle głowy, stawów, kości, mięśni.
16-22.07.16 - drugi rumień, tarcza strzelnicza.

test WB - ujemny, choć są piki przy pewnych przeciwciałach (p41 + 2 inne, graniczne, nie pamietam nazw)
może wynik sfałszowany prowokacją doxy (4 dni.) ? nie wiem.

Tutaj nastąpiła właściwa diagnoza : Borelioza
Wizyty u lekarzy zakaźników.

Leczenie : doxy 2x1 (od 28.07-11.08), rozszerzenie : doxy 2x2 (12.08-01.09) + lewofloksacyna 2x250mg (podejrzenie bartonelli) (12.08-01.09) + osłony, witaminy (d3, b6, b12)

od 02.09 (przez 2-3 mies.) leczenie ziołami.
np. borellis pro w końskich dawkach, drogo wychodzi..

ok paź / listoapda - ponowne testy WB + pełny panel koinfekcji (Lublin / poznan / wielkoszynski)


Na dzień dzisiejszy objawy znikome, znaczna poprawa, lecz nie czuję się idealnie - czasem coś czuję w kościach / nogach / rękach, ale rzadko.


Nie wiem czy to osłabenie po antybiotkach, czy może jeszcze regenracja organizmu po infekcji ?


Czy zaufać takiemu schematowi postępowania ?
Czy szukać innego lekarza ?
Co najlepszego mogę dla siebie zrobić na ten moment ? Suplementacja ? Odporność ? Nowe antybiotki ?


Dzięki po stokroć!
tomakin - 2016-08-31, 13:40
:
W zasadzie nie ma możliwości odróżnienia skutków ubocznych antybiotyków od niedoleczonej infekcji, więc nigdy nie ma takiej 100% pewności. Są ludzie, co latami się "leczą" wierząc, że mają bakterie, a jedyne co im dolega to właśnie efektu uboczne antybiotyków. Z drugiej strony, można sobie wyobrazić sytuację, gdy ktoś sobie wmawia że to od antybioli, a tak naprawdę ma jakieś jeszcze resztki infekcji.

W dotychczasowych badaniach gdzie obserwowano dosłownie tysiące osób było tak, że po antybiotykach choroba ustępowała, ale nie od razu - mijało niekiedy kilka długich miesięcy już bez brania leków, zanim ludzie czuli się całkiem dobrze, organizm dochodził do siebie, przy czym niekiedy trzeba było stosować drugą czy nawet trzecią dawkę leków gdy było pogorszenie. Obserwowano ich potem przez kilkanaście lat czy nie będzie nawrotów i w zasadzie nigdy nie było, jeśli się zdarzały to na tyle rzadko, by opisywać je w prasie medycznej jako ewenementy.

Innymi słowy, wszystkie dotychczas przeprowadzone badania wskazują na to, że po leczeniu trzeba sobie dać trochę czasu na dojście do siebie, bo objawy nie znikną od razu, ale jednocześnie trzeba obserwować organizm czy nie będzie pogorszeń, świadczących o tym że infekcja dalej trwa.

Zamiast tych ziół, których skuteczności nikt nigdy nie udowodnił, bierz rzeczy, które są podstawami odporności i których sporej części populacji brakuje:

http://odpornosc.lekiznatury.net.pl/

w skrócie - najważniejsza jest cysteina, do tego cynk i jeśli unikałeś słońca - witamina D3.

Aha, te testy "koinfekcji" to jedna wielka ściema, na przykład w tym całym "panelu" ktoś wrzucił zwykłą bakterię zapalenia gardła której przeciwciała wyjdą połowie ludzi, albo babeszjozę, którą diagnozuje się zupełnie inaczej - prawidłowe testy kosztują kilka zł i mają 100% dokładność. W ogóle w Polsce w prywatnych klinikach i laboratoriach często stosuje się testy nie mające atestów, które rzucają losowymi wynikami na lewo i prawo.
onyks - 2016-08-31, 14:27
:
dzięki tomakin za odpowiedź (BARDZO)

Czyli na ten moment to na dwoje babka wróżyła - czy warto dalej kontynuować antybiotyki czy po prostu wziąć się za odbudowe odporności i wzmacnianie organizmu.

Zadałem to pytanie, gdyż wiele się czyta o metodyce ILADS, która w takim przypadku zaleca nawet 3 mies. stosowania skojarzonej antybiotyko terapii. Co ciekawe, byłem także u takiego lekarza, który reklamuję się tym postępowaniem, jednakże jego terapia właśnie kończy się na max 30 dniach abx + później zioła + suplementacja (wg jego zalecenia może być co tam zechcę ale już właśnie po zakończeniu abx, ze względu na obniżenie wchłanialności, sam lekarz polecił odbudowę gamy wit. B i D również, który mam przy dolnej granicy (wynik badania)) + badania i obserwacja, a w razie pogorszenia kolejny rzut abx. Może rozsądniejszy typ lekarza ?


zatem decyduje sie na odstawienie antybiotyków (zgodnie z zaleceniem lekarza)
podtrzymuje osłone - by odbudować flore jelitową (pewnie 1-2 mies.)
słonca unikałem ze względu na doxy i jednak odczuwalne reakcje - kupiłem solgar wit. d3 w kroplach 2500 UI / 62,5 uI i tyle używam ( Połowa kroplomierza (0,5 ml) zawiera 2500 IU (62,5 µg) ) - już od 3-4 tyg.

cynk mam kupiony (olimp labs ) cynk + selen. Choć może kupić inny ? Proszę poleć.


n-acely-cysteina czy po prostu cysteina ?

Przy podaniu lekarzowi tego pierwszego, pierwsze co stwierdził, że on tym odtruwa pacjentów po paracetamolu (o ile dobrze pamietam) ?

http://www.solgar.pl/prod...cysteina-500-mg
VS
http://allegro.pl/nac-600...6452095197.html


to nie jest tak, że n-acetylo jest metabolitem cysteiny ?

który wybrać ?


koinfekcje :

mam zalecenia robić tutaj :

- https://www.cbdna.pl/
- http://www.imw.lublin.pl/index.php/pl/
- lub wielkoszynski bytom.


wydatek to niemały, ale myślę, że mają atesty ?

jestem w stanie sie poswiecic i tyle wydac, skoro lekarz zalecił, by poźniej nie żałować, że popełniłem błąd, jednak serologicznie może to mieć jakiś sens po 2-3 mies. od odstawienia abx.. hmm ?

jeśli nie panel, to jak inaczej monitorować leczenie / badać (borelie i ew. koinfekcje) ?

WB igg / igm też mam ponowić... za 2-3 mies..

nfz wogole chyba nie ma w swojej rozpisce takiego zagadnienia jak leczenie i diagnostyki boreliozy. Wszystko płatne :(
onyks - 2016-08-31, 14:31
:
moglbym Cie prosic o porade jaką diagnostyke (niska cena) sie przeprowadza by wykluczyc 100% babeszjoze ? dziękuje
tomakin - 2016-08-31, 19:58
:
Tak, to stanowczo rozsądniejszy typ lekarza - robi w zasadzie to, co ja ludziom polecam, czyli "zwykła" terapia (lekko wzmocniona) plus wzmacnianie odporności. Antybiotyki to nie zabawka, w jednym badaniu wyszło, że jak dzieciaki miały robioną silną antybiotykoterapię, potem miały dwukrotnie wyższe ryzyko raka. Tysiące ludzi umiera każdego roku na różne powikłania, jeszcze więcej zostaje inwalidami. Robiąc terapię, powinno się rozważyć zarówno ryzyko że się nie wyleczy choroby, jak i ryzyko, że leczenie będzie miało gorsze skutki niż ta choroba (oraz koszty tego leczenia).

Tak, cysteina to też odtrutka na paracetamol. Natomiast w mniejszych dawkach to jedna z najsilniejszych rzeczy, jakie można brać na odporność - w badaniu ludzie dwukrotnie rzadziej chorowali na choroby zakaźne, gdy to brali, w stosunku do placebo. NAC to po prostu lepiej przyswajalna forma, niczym się w działaniu nie różni od zwykłej cysteiny i zazwyczaj bierze się własnie NAC, bo jest tańszy. Ja kupuję tę w paczkach po 100-200 gramów z myprotein, ale nie ma znaczenia które się wybierze - byle w środku faktycznie była cysteina, różnie to z allegro bywa. Proszek ma charakterystyczny zapach, coś pomiędzy kapustą a jajkami, do tego jest dość kwaśny.

Cynk bierz jaki chcesz, tylko z selenem nie przesadź - wszystkie preparaty działają tak samo. Jeśli chce się tego cynku miedź ze 30 mg, może się okazać że dodatków które są w tabletce będzie za dużo - niedawno czytałem o gościu, który zatruł się witaminą B6 którą miał w tabletkach cynku.

Koinfekcje naprawdę sobie odpuść, to są ultrarzadkie powikłania - no, chyba że ktoś zrobi sobie test w "specjalnym" laboratorium i mu wychodzi że ma kosmiczne choroby, w rodzaju "odkleszczowa chlamydia" (czyli przeciwciała zwykłej bakterii zapalenia gardła). To jest po prostu naciąganie ludzi na kasę.

Babeszjozę raczej byś poczuł, to bardzo rzadka choroba, ale jak już się złapie odmianę, która jest w stanie wywołać objawy u człowieka - można na intensywnej terapii wylądować. Ale jak już chcesz mieć PEWNOŚĆ, to w laboratorium powiedz, że lekarz podejrzewa babeszjozę i żeby laborantka zabarwiła krew barwnikiem Giemsy i przyjrzała się erytrocytom. To najbanalniejsza choroba w diagnozie, bo ją po prostu bardzo wyraźnie widać pod mikroskopem, w krwinkach masz gigantyczne pasożyty. Cena takiego badania to prawdopodobnie kilka zł, tyle co rozmaz manualny.
onyks - 2016-09-01, 13:00
:
dzięki za odpowiedź tomakin (bezcenne)

sam osobiście bardzo dobrze znoszę/znosiłem antybiotyki. Niemalże bez żadnych skutków ubocznych, stąd mój pomysł aby przedłużyć, ale byćmoże prawdziwe skutki uboczne mogą się wyjawić po dłuższym czasie. Nie mam wiedzy w tym zakresie, nie moje wykształcenie. Po prostu mama mojej znajomej również miała rumień i potem od razu dolegliwości stawowe (po niedługim czasie od zakonczenia standardowego leczenia), później trafiła do doktorki, która przez 1/2 roku zleciła jej spore dawki abx (rasowy ILADS), po tym okresie od kilku lat nie ma żadnych objawów. Stąd myślałem o takiej drodze (tak dla pewności) ale cóż, spróbuję zaufać swojemu lekarzowi, ale tak jak wspominales wczesniej - wnioskuje, ze kretki moglby byc o wiele szybciej wybite (mocnym abx, zalozmy 4-6 tyg), a pozostaly okres brania był stricte toksyczny dla organizmu.



zakupilem nac, mam wit d3, cynk/selen.
czy może jeszcze do tego ten miks tokoferoli (wit.e) ?
co jeszcze mógłbym zrobić ? Może wit. c ? Z naturalnych źródeł typu soki / warzywa ? Czy acerola i inne lewoskrętne wynalazki ?


nie wiem czy przy połączeniu supli z ziołami mój organizm nie dostanie więcej w czape niż antybiotyki ? :)
można bezpiecznie to łączyć ?

rzeczywiście doczytałem (diag.) o tej babeszjozie i nie dość, że taniej niż serologicznie to jeszcze pewniej, bo analizujemy bezposrednio erytrocyty. Zobaczymy, te pierwotniaki tez wybija doxy z tego co czytalem, może przy takim okresie i dawkach, które miałem, będą to 2 pieczenie na jednym ogniu ?

na teoretyczną () bartonelle - dziwne objawy w stopie / mrowienie (krótki okres), dostalem lewofloksacyne i po tych objawach nie ma śladu, zanikły bardzo szybko od momentu startu zażywania.

z tym panelem koinfekcji to jeszcze to przemyślę, ale WB w obu klasach mysle ze warto potworzyc (za 2/3 mies.)
onyks - 2016-09-01, 14:50
:
ew. jeżeli byłaby możliwość, to proszę o poradę w jaki preprat pójść jeśli chodzi o supl. wit. e.

serdeczne dzięki.
tomakin - 2016-09-01, 15:14
:
Ta znajoma pewnie miałaby identyczny efekt, gdyby poszła do normalnego zakaźnika, który w takim wypadku przepisuje inny antybiotyk, bo najwidoczniej na doksy były odporne - zazwyczaj robi się wtedy wlewy w szpitalu. Zaoszczędziłaby mnóstwo kasy i zdrowia, bo to co robi ILADS zostawia wątrobę w strzępach. Inna rzecz, że w Polsce trafić na normalnego zakaźnika to sztuka - niektórzy wręcz uważają, że w ogóle nie istnieje coś takiego jak niedoleczenie, ale na szczęście są w mniejszości.

Jak pisałem, nikt nigdy nie potwierdził skuteczności ziół, nikt też nie zbadał, czy w jakikolwiek sposób wpływają na suple (i vice versa). Ciężko tu o jakąkolwiek radę.

odporność zostaje nawet na kilka lat i tyle czasu po udanym, całkowitym wyleczeniu będziesz miał przeciwciała w western blocie.

Bartonella to choroba przenoszona przez koty, nawet nazywa się "choroba kociego pazura", przechodzi to prawie każdy właściciel kotów, słyszałeś żeby jakiś umierał na nieleczoną bartonellę? Albo żeby w ogóle musiał się leczyć? U człowieka z normalną odpornością to są 2 dni lekkiej gorączki i tyle. Ktoś wpadł na to, że można ludziom wmawiać "to choroba odkleszczowa!" i sprzedawać im super hiper leki za grubą kasę.

Ta witamine E której używam jest już wycofana, nie widzę teraz w sklepach niczego, co ma dobry skład - szukaj na iherb czy na vitacost, powinien być podany pełen dokładny skład, np 1 mg gamma tokoferolu, a nie "zmiksowane tokoferole w tym gamma tokoferol".
onyks - 2016-10-07, 14:04
:
Witam ponownie,

Miesiąc minął w oka mgnieniu.

Dzięki tomakin za porady. Wracam z kolejną garścią informacji.

Nie podjąłem się wzięcia kolejnej dawki antybiotyku, a właściwie tym razem antybiotyków, bowiem lekarz przepisał 3xabx w razie gdyby objawy sie pogarszały, znowu w przypadku utrzymania samopoczucia lub poprawy - zalecenia to protokół buhnera (zioła wzmacniające odporność + te, które wyniszczają bb) w wersji rozszerzonej + jak wiadomo suple (cynk, nac, d3). Czy nac w dawce ~450-500 mg na dobę jest ok ?

Samopoczucie zaraz po odstawieniu abx początkiem Września wyraźnie się pogorszyło, ale postanowiłem wytrzymać i brać suple i zioła. Stopniowo było lepiej i lepiej, choć minimalnie zostały lekkie bóle nóg. Ogólnie byłem na dobrej drodze, lecz pod koniec Września znów mnie zaczęło siekać mocniej (może na skutek przemęczenia i przepracowania) - niestety objawy to : mrowienie w lewej stopie , tak jak mialem w połowie Sierpnia (ta sama noga co był rumień), bóle głowy (o różnym nasileniu) oraz bóle stawów kolanowych i trochę mieśni. Choć są to bóle o różnej sile i zmienności. Niestety obawiam się najgorszego (niedoleczenia/nawrotu). Nie wiem czy w tym przypadku nadal zwlekać i ostro łykać zioła + supple i obserwować czy ogranizm (ukł. immunologiczny) zacznie wygrywać, czy rzeczywiście znów się truć, lecz tym razem już 3 antybiotyki na 30 dni (azytromycyna, tinidazol + znowu m.in. doxy.. nie wiem czy bb jest się w stanie na niego uodpornić ?). Nie chce zażywać abx.. bo znam jakie mogą być ich konsekwencje. W tym momencie obserwuje niestety tendencje utrzymujących się objawów, bez nasileń od ponad tygodnia. Zaczynam się obawiać, że to może już nie być ten przysłowiowy katar po grypie :(

co myślicie ?

dzieki za pomoc..
tomakin - 2016-10-08, 03:03
:
Jeśli jest nawrót, to stanowczo powinno się brać antybiotyki, tyle że naprawdę ciężko go odróżnić od efektów przebycia choroby. Nikt za Ciebie nie podejmie tej decyzji, nie ma tu niestety dobrych testów które coś powiedzą. Niekiedy po tym, jak zginą bakterie można nawet ponad rok mieć objawy związane albo z uszkodzeniami (stawy i komórki nerwowe baaaaaaardzo powoli się regenerują, a czasem w ogóle), albo z tak zwanym zespołem poboreliozowym - który jest czymś w rodzaju powikłania autoimmunologicznego. Ale może też być tak, że bakterie przeżyły i sobie szaleją. Nie ogarniesz tego, co nie zrobisz - będzie ryzyko, że to zła decyzja. Dlatego też ciężko mi tu coś doradzić, co nie powiem może się po miesiącach czy latach okazać, że taka rada kosztowała Cię zdrowie.

Jak pisałem, nikt nigdy nie wykazał, że te zioła działają i prawdopodobnie wyrzucasz niepotrzebnie kasę. Natomiast cysteina jest bardzo OK, tylko dawkę zwiększyłbym do 1000 albo nawet 1500 mg.
zigmun - 2016-10-24, 10:25
:
A lekarz nic Ci nie doradził?
onyks - 2016-10-25, 09:52
:
tomakin - jak zwykle bardzo dziękuję za Twoją odpowiedź.
sorki za zwłokę.

zigmun - właśnie teraz na początku listoapda mam wizytę. Cieżko z terminami.
pewnie wtedy zapadnie ostateczna decyzja o dalszym leczeniu.

U mnie na ziołach to przebiega różnie. Bywają okresy, że nawet zapominam o chorobie - bez objawów, a bywa czasem tak, że tak mnie ciągnie w kolanach i nogach, rękach, bóle głowy, że ręcę opadają i psycha leci strasznie. Zazwyczaj łączy się to z momentami takiego nagłego i ekstremalnego uczucia zmęczenia.
Jakby bateria pt. "życie" była na poziomie 15% zamiast 100%.

troche mam do siebie pretensje, ze moze od razu nie wszedlem w porządne leczenie abx.
choc duzo tez ogladalem i czytalem o ludziach w usa, ktorzy mieli nawroty i pogorszenia po odstawieniu abx, dopiero dluga i intesywna terapia wzmacniająca odpornosc + zioła, sprawiły skuteczne wyleczenie.
nigdy nie wiadomo kiedy czlowiek dobrze zrobi.

podła jest ta choroba. zdecydowanie :/
tomakin - 2016-10-25, 14:53
:
Jeśli masz zespół poboreliozowy, to nawet cała walizka antybiotyków nie pomoże, to po prostu samo mija. Czasem ludzie piszą, że im minęło gdy antybiotyki zaczęli brać, ale na każdą taką osobę masz inną, której minęło bez antybioli - badania wykazały, że nie ma żadnego znaczenia, czy się bierze czy nie, mija dokładnie tak samo szybko (czy tam tak samo wolno). Zioła faktycznie mogą pomóc, ale nie poprzez zabicie bakterii, tylko przez "wyciszenie" systemu odpornościowego, który zwariował i zaczął atakować Twój organizm. Pozorna poprawa przy abx i pogorszenie po odstawieniu to wynik tego, że zazwyczaj jeden z antybiotyków stosowany w tej terapii ma po prostu bardzo silne działanie przeciwbólowe, dlatego ludzi przestaje boleć gdy go biorą.

Oczywiście możliwe, że masz po prostu zwykły nawrót choroby, to ciężkie do odróżnienia od zespołu poboreliozowego.
onyks - 2016-10-27, 09:17
:
dzieki tomakin za cenną odpowiedź!

fakt, najwiekszy problem to potrafić to rozróżnić - nawrót / niedoleczenie od tego syndromu po boreliozie.
Obserwując swój organizm odnoszę intyucyjne odczucie, że to jedna to pierwsze. Zioła i supple trzymają w ryzach to cholerstwo, ale mimo wszystko tak krok po kroku zaczyna "to" wygrywać (bb).
jeśli lekarz zaryzykuje kolejną serie antybiotyków (3xabx - doxy, macromax (pulsy), tinidazol) (pulsy) to nasuwają się pytania czy rzeczywiście zasugerowane przez niego 30 dni jest wystarczające (długość trwania) ? Czy doxy po raz kolejny okazę się skuteczna skoro za pierwszym razem nie pomogła ? (być może te dodatkowe pulsy z 2abx będą tutaj kluczowe). Temat koinfekcji już opisywaliśmy wcześniej, czyta się w sieci, że są one kluczowe przy leczeniu bb. Lekarz zasugerował mi zrobienie panelu badań na koinfekcje (drogie to jak diabli - sic!) Sam pisales ze nie warto, wiec do konca sam nie wiem co zrobić by je zdiagnozować jeśli istnieją (bodajze za wyjakiem anaplazmowy który zaleciłes zrobić z rozmazu i obserwacji przez mikroskop) ale co z resztą?

tomakin, jak zwykle z góry dzięki że mi pomagasz..
tomakin - 2016-10-27, 11:32
:
Z koinfekcjami jest jak z implantami wszczepionymi przez ufo, homeopatią, autyzmem po szczepieniach, chorobami po opryskach z samolotów dokonanych przez illuminatów i z sąsiadami atakującymi promieniowaniem przez ścianę. Masz tego mnóstwo w sieci na forach dla sprzątaczek i kasjerów - i ani jednej informacji poza takimi miejscami.

W zasadzie inne choroby przenoszone przez kleszcze (nie wiem, kto wpadł na pomysł nazywania tego "koinfekcjami"), to babeszjoza, zapalenie opon mózgowych i anaplazmoza. Badanie na babeszjozę kosztuje kilka zł, anaplazmozę - nie zrobisz, bo te testy które mamy w laboratoriach są śmiechu warte, a zapalenie opon mózgowych i tak jest "nieuleczalne" - czyli samo przechodzi bez względu na to, co robisz. Można je mieć niezależnie od boreliozy i nazywanie tego "koinfekcją" jest nadużyciem. Pewnie używa się tego terminu, żeby ludziom z innymi chorobami którzy nie reagują na antybiotyki wkręcić, że mają "powikłania z powodu koinfekcji".

Z badań (z badań, czyli z obserwacji tysięcy pacjentów mających choroby potwierdzone oficjalnymi testami, a nie z bełkotu oszustów z ILADS którzy robią "swoje" testy i u każdego pacjenta wykrywają koinfekcje, a jak nie wykryją to i tak mówią że na pewno są tylko seronegatywne) wynika, że 10 dni doksycykliny wystarczy, by wyleczyć anaplazmozę towarzyszącą boreliozie:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27115378
Aleksandra26 - 2016-11-07, 15:00
:
Witam, moge dolaczyc? Jestem tu nowa, nie wiem za bardzo jak sie poruszac po forum z gory przepraszam.
Wiec opisze w skrocie swoja historie. Rok temu 5 kleszczy jeden mial kontakt z krwia, pozniej wizyta u lekarza po ok 2tygodniach doxycyklina pare dni i koniec zapomnialam o calej sprawie, po 2 miesiacach wystapil naciek w miejscu intymnym, absolutnie nie wiazalam tego z borelioza gdyz absolutnie niewiele wiedzialam o tej chorobie, nastepnie moje samopoczucie uleglo pogorszeniu ale myslalam ze od od hiperprolaktynemii ktora mam i ktora wywoluje u mnie rozne dziwne objawy, tak chodzilam jak cien ze zlym samopoczuciem , nastepnie mialam zabieg ultradzwiekowy na brzuch i od tamtej pory wszystko sie nasililo, czulam ze cos jest nie tak az w koncu po roku czasu choroba polozyla mnie do lozka nie moglam chodzic na nogi ,mialam straszne psychozy wrecz, zrobilam test na borelioze wyszedl pozytywny dostalam leki od rodzinnego doxy znow , ale z kazdym dniem bylo gorzej, dopiero po miesiacu zauwazylam poprawe. Po tym czasie mialam wizyte u dr zakaznej ( jednej z niewielu w moim regionie) kazala brac dalej doxy powiedziala ze trzeba to leczyc minimum 3 miesiace w najgorszym wypadku 2 lata, dodatkowo zapisala mi azitrox w dawce 500mg 2 razy dziennie ( nie dalam rady tego brac pobralam 8 dni i tylko raz dziennie 500mg) zdecydowalam sie tu napisac, poniewaz nie do konca jestem przekonana do tego leczenia... nie wiem co robic u mnie jest tak niewielu lekarzy a ja czuje sie oslabionaj i nie wiem czy to zasluga antybiotykow czy choroby. Duzo czytalam z wiarygodnycch zrodel oraz wywiady z profesorami ktorzy twierdzili ze dlugotrwale leczenie tylko szkodzi a bakterie sa niszczone w ciagu kilku tygodni.
tomakin - 2016-11-08, 02:55
:
Zapytaj tę zakaźnik, gdzie ma w literaturze medycznej napisane, że trzeba tyle leczyć, albo gdzie ma opisane przypadki w których leczenie nie pomogło. Bo jak na razie we wszystkich opisanych (kilka tysięcy) gdzie śledzono efekty leczenia i dalsze losy pacjenta, miesiąc wystarczył.

Jaki to był test, który dał wynik pozytywny?
Aleksandra26 - 2016-11-09, 13:31
:
Najpierw elisa, pozniej potwierdzajacy western blot. Jestem juz umowiona do innej Pani doktor i mam cicha nadzieje ze 3 miesiac nie bedzie we mnie ładowała antybiotyków ewentualnie przepisze cos skutczniejszego jesli jest, bo jeden charakterystyczny objaw odkad to wszystko sie zaczelo nie minal ( dusznosci, ucisk w gardle), no i ogolnie nie czuje sie zdrowa, jak wielu ludzi ktorzy mieli z borelioza doczynienia ( podobno) .
tomakin - 2016-11-10, 08:39
:
A wklej wyniki western blota, zobaczymy co tam wyszło.

No i nie zapomnij, że można mieć 2 choroby. Może się okazać, że borelioza spokojnie siedziała sobie w kolanie i nic wielkiego nie robiła (zdarza się tak), a reszta objawów jest od czegoś innego, ludzie widząc wtedy dodatni test na borelkę z automatu przypisują jej wszystkie możliwe objawy, co czasem jest tragicznym w skutkach błędem. Jakie masz wyniki tarczycy? Pytam, bo podwyższona prolaktyna często towarzyszy niedoczynności, a lekarze to przegapiają.
Aleksandra26 - 2016-11-12, 15:03
:
Zdaje sobie z tego sprawe. Zdjecia nie wkleje bo nie mam takiej mozliwosci.
Natomiast moge napisac:
IGM p 39 -
IGM antygen p41 -
IGM OSPC - adv Ba +
IgM ospc -adv Bb +
Igm ospc-adv Bg +/-
Igm ospc - adv Bsp+/-
anty- borelia - pozytywny

Jeśli chodzi o tarczyce, faktycznie tsh jest ponad norme ale nie na tyle by to leczyc tak stwierdzil lekarz... jedyne co mam robic to obserwowac, wiec nie wiem juz od czego to fatalne samopoczucie, dodam ze borelioze lecze juz 2 miesiac,.. poprawa jest, ale nie na tyle by normalnie funkcjonowac.
tomakin - 2016-11-14, 16:06
:
były tylko te antygeny badane? Bardzo ich mało, na teście powinno być trochę więcej. No i trochę mi dziwnie to wygląda, trochę tak jakby był tylko test na ospc z podziałem na podklasy, co daje duże ryzyko wyłapania bardzo mocnych fałszywie dodatnich wyników - te antygeny są z tego co wiem bardzo podobne i mając reakcję na jeden, można mieć reakcję na wszystkie inne.

tutaj masz przykładowy wynik testu, porównaj ilość badanych rzeczy z tym Twoim:

http://www.stopthelymelie...197509_orig.jpg

Ja bym to potwierdził jakimś porządnym western blotem IgG, gdzie tak z 15 pasków zbadają, wtedy nie będzie wątpliwości - w tym Twoim tak naprawdę masz jeden pasek dodatni, rozbity na podgrupy.

Hmm, jak się konkretnie ten western blot nazywał? Jakiej firmy, na jakim sprzęcie? Naprawdę dziwaczny, jak robiłem z 10 lat temu test to miałem badanych więcej pasków, do tego czasu diagnostyka poszła mocno do przodu a tu ile, trzy paski badają na krzyż?

A w tarczycy nie patrzy się na wyniki, tylko na objawy. To Ty masz być zdrowa, a nie wynik testu.
Aleksandra26 - 2016-11-14, 16:25
:
Badanie wykonano testem firmy Roche, metodą elektrochemiluminescencji na aparacie Cobas, z tego co wiem specjalnie wysylali moja krew do Krakowa ;] a ogolnie jestem z zachodniopomorskiego wojewodztwa... i tak sie zastanawiam gdzie najlepiej to wykonac? Elisa rowniez dala wynik dodatni tyle ze w klasie Igg. Po 5 dniach brania doxy, mialam tzw herxy wiec mozliwe ze jednak cos we mnie siedzialo i siedzi nadal, zgłupiałam od tych wszystkich informacji ktore mozna znalezc w internecie...
Zastaawia mnie fakt na temat trzech form bakterii, antybiotyk działa jedynie na krętki a co z pozostałymi formami? Są uśpione i po latach się ujawniają? Czy organizm sam je zwalcza? Dlaczego tylu ludzi nie zostaje wyleczonych krotkotrwała terapia?
tomakin - 2016-11-14, 16:46
:
No właśnie, gdzie ci nie wyleczeni krótkotrwałą terapią? Robiono dwie duże próby kliniczne:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11345216

69 pacjentów z boreliozą układu nerwowego (czyli późne stadium), średnio 2 tygodnie doksycykliny 2x100 każdy, obserwacja przez następnych 10 lat, u ani jednego z nich nie było nawrotów, każdy został w pełni wyleczony

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11133377

tym razem wybrano losowo 84 pacjentów, którzy byli leczeni standardowo (2-3 tygodnie) 10-20 lat wcześniej, sprawdzono ich stan zdrowia - znowu okazało się, że wszyscy co do jednego zostali w pełni wyleczeni.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12893393

Tu już gorzej, bo 4% pacjentów dalej miało objawy po ponad roku. Pytanie tylko, czy te objawy były wywołane chorobą, czy jej następstwami - jak komuś gangrena zeżre rękę, to nawet jak tonę antybiotyków wciągnie, ręka mu nie odrośnie.

Czyli - medycyna sprawdzała, jakie są efekty 3 tygodniowej terapii, okazało się, że doskonałe i prawie każdy zostaje w pełni wyleczony.

Ci nie wyleczeni to prawie zawsze albo ludzie, którzy robią sobie "specjalne" polecane na forach testy i wtedy faktycznie nawet 5 lat antybiotyków ich nie wyleczy, albo tacy, którzy faktycznie byli chorzy na boreliozę i przechodzili ją na tyle ciężko, że choroba wywołała nieodwracalne zmiany. Raz zabita komórka nerwowa nigdy się już nie zregeneruje.

Nie dociera to jednak do nich i wypisują na forach, że to taka ciężka w leczeniu choroba, on już rok, dwa, pięć lat bierze antybiotyki i dalej nie jest zdrowy.
Aleksandra26 - 2016-11-14, 17:02
:
Mialam na mysli fora internetowe oraz blogi, rowniez seriale dokumentalne na youtube na temat boreliozy, twierdza ze wyleczeni zostali np po 9 miesiacach terapii, ze 3 tygodniowe leczenie nic im nie dało. Patrząc po sobie sama juz nie wiem co mam o tym myslec, napewno nie wierze w ilads, bo wedlug nich po 4 tygodniu leczenia powinnam miec najgorsze herxy a ja dopiero wtedy poczulam poprawe w samopoczuciu, z drugiej strony jednak boje sie ze bakteria schowala sie przed antybiotykami i zaatakuje mnie gdy je odstawie, poniewaz moja odpornosc nie nalezy do najsilniejszych. Wyczytałam ze kelp działa na te formy przetrwalnikowe, spróbuje, moze przy okazji dobrze podziała na tarczyce...
tomakin - 2016-11-15, 10:47
:
Jak wyszukasz DOWOLNE forum DOWOLNEJ metody leczniczej, znajdziesz posty ludzi, którzy będą twierdzić że zostali wyleczeni. Nawet jeśli będzie to metoda polegająca na podawaniu zwykłej wody z kranu, czyli homeopatia. Po prostu każda choroba ma jakieś tam prawdopodobieństwo że sama minie, jak 1000 chorych osób zacznie coś brać (wodę, święte obrazki, antybiotyki, zaklęcia), ze 20 z nich zacznie zdrowieć, bo po prostu zdrowiałoby również gdyby nic nie zaczęli brać. Ta dwudziestka pisze potem po forach i blogach.

Radzę porównać fora homeopatii, gdzie masz setki postów ludzi twierdzących, że im pomaga, z badaniami klinicznymi, gdzie tysiącom osób podawano albo tabletkę z homeopatią, albo placebo (czyli pustą tabletkę). W tych badaniach też twierdzili, że im pomaga, dopóki nie ujawniono kto dostawał homeopatyk, a kto fałszywą pustą pastylkę - okazywało się, że w obu grupach odsetek "wyleczonych" był identyczny.

Wracając do boreliozy - jak popatrzysz na tych ludzi co leczyli się przez rok, prawie żaden z nich nie miał choroby potwierdzonej oficjalnym testem, albo miał tak jak Ty, w sumie jeden pasek. Czyli po prostu nie mieli boreliozy. Jakiś procent z nich zdrowiał, bo zawsze jakiś procent zdrowieje, oni są głośni, zaś ci którym nie pomogło nie piszą przecież na forach i nie zakładają blogów więc ich nie słyszysz.

Nie patrz na internet, bo internet jest farmą debili, odpowiednikiem bab modlących się do plamy na ścianie. Patrz na badania robione przez naukowców.
Aleksandra26 - 2016-11-15, 11:56
:
Myśle dokladnie w ten sam sposob... zostali wyleczeni, zyja sobie dalej.. Dziekuje za wyczerpującą odpowiedz :) Tylko tak sie zastanawiam jesli myslisz ze mam tylko jeden dodatni pasek, to gdzie najlepiej wykonac western blot by byl wiarygodny, dobrej jakości itd? Myslalam ze skoro wyslali az do Krakowa bedzie on wykonany prawidlowo i porzadnie, tak ze wszystko bedzie na nim pokazane, bylam przekonana ze mam 4 paski a teraz sie okazuje ze jest inaczej.
tomakin - 2016-11-15, 13:13
:
Szczerze to nie wiem, jak oni to dokładnie badali, które przeciwciała wyłapywali, to jakiś dziwny blot jest. Na oko badali tylko OSPC i dwa inne, wyszło OSPC dla kilku różnych odmian, ale z tego co wiem one są tak bardzo podobne, że to powinno się jako jeden pasek liczyć. Poszukaj na forum jak ludziom testy robili jak to wyglądało, sporo osób wrzucało zdjęcia. Powinno być ponad dziesięć tych pasków z numerkami (p39 i takie tam).
Aleksandra26 - 2017-01-20, 11:37
:
To znowu ja, przeciagnelam tą terapie az do teraz, tak jak lekarka kazala, czyli od polowy wrzesnia do teraz i szczerze mowiac juz nie wiem co robic, caly czas mam te dusznosci w gardle i z tego co zauwazylam zaczelo sie po mojej przygoodzie z kleszczami, innego antybiotyku dac nie chciala, caly czas tylko doxy i raz dodala azitrox ale dalam rade tylko 8 dni w dawce 500, western blota tez planuje wykonac tyle ze nie wiem co to za sens jak przeciwciala moga sie utrzymywac nawet kilka lat? co robic?
tomakin - 2017-01-20, 15:20
:
Ja jednak stawiam, że boreliozę sobie wyleczyłaś (o ile w ogóle była, bo takie wyniki testów zdarzają się u osób zdrowych), a to co teraz masz to albo choroba kompletnie z nią nie związana, albo powikłanie po antybiotykach - może po prostu wyjałowiłaś się doksycykliną gdy pierwszy raz ją brałaś i masz grzybicę? Borelioza nie powoduje nacieków miejsc intymnych, grzybica tak.

Jak leczenie na jakąś chorobę nie pomaga, a nie ma pewności, że ma się właśnie ją - logika nakazuje szukać innego schorzenia.

Jest co prawda ryzyko, że to borelioza oporna na dane typy antybiotyków, ale dosłownie wczoraj czytałem badania, gdzie setkom pacjentów po ukąszeniu kleszcza przez 10 dni podawali doksycyklinę, na ponad 600 osób tylko u 4 nie udało się wybić od razu wszystkich bakterii i trzeba było powtarzać leczenie.
Aleksandra26 - 2017-01-20, 18:26
:
Tzn naciek w miejscu intymnym pojawil sie jakies 2 miesiace po ukaszeniu i po jakims miesiacu dwoch zniknal samoistnie. Co do tego ze wyjalowilam sobie organizm to napewno przez tak dlugi okres przyjmowania antybiotyku mimo ze unikam cukru i biore probiotyki. Problemem sa jednak te dusznosci (bez wzgledu czy biore antybiotyk czy nie) i poty nocne gdy antybiotyk chce odstawic, oraz pogorszenie samopoczucia, gdy znow zaczynam brac czuje sie lepiej jakies bledne kolo , nie wiem jak to tlumaczyc, ale przez kolejne miesiace nie zamierzam brac tego antybiotyku bo czuje sie juz wystarczajaco oslabiona, blada itd...

A i dodam ze jak dowiedzialam sie ze to borelioza, na paznokciach mialam tzw linie beau, teraz juz tego az tak nie widac jedynie na paznokciach u stop a z tego co czytalam bardzo czesto wystepuja w chorobach zakaznych.
tomakin - 2017-01-20, 22:20
:
No niezupełnie przy chorobach zakaźnych - owszem, zdarza się, ale przy naprawdę ciężkich. Byłaś w stanie funkcjonować, wychodzić z łóżka? Nie mogły się pojawić. Zamiast tego przebadaj dobrze wątrobę i może jeszcze nerki.

Mogłaś sobie zaburzyć funkcjonowanie flory jelitowej, mnoży się tam tych "złych" bakterii, bo wybiłaś "dobre" - antybiotyk może na chwilę pomagać, wybijając trochę "złych", ale na tej zasadzie to możesz go nawet przez następne 20 lat brać. To wcale nie musi być grzybicze, równie często problemem są bakterie. Z probiotykami też jest ten problem, że trzeba je indywidualnie dopasować - co jednemu pomoże, drugiemu zaszkodzi.

Przebadaj się dokładnie pod kątem innych schorzeń, to ani trochę na boreliozę nie wygląda - albo to powikłania antybiotykowe (a wtedy możesz się leczyć bez końca, bo od antybioli będzie tylko gorzej), albo jakaś kompletnie inna choroba która zgrała się w czasie - tu również możesz się bez końca leczyć. Jakieś oczywiście prawdopodobieństwo jest, że to jakaś dziwna forma boreliozy, ale jak dla mnie minimalne.
Aleksandra26 - 2017-01-20, 23:16
:
Dziwna forma boreliozy tzn?

Przez pierwszy miesiac tej choroby fakt byl okropny nie wychodzilam z lozka , jedynie toaleta choc ogromna trudnosc mi to sprawialo, po miesiacu byla poprawa i zalecania pani doktor by dalej doxycykline przyjmowac az do tej pory, gdzie moj organizm mowi doscjest coraz bardziej oslabiony i na wlasna reke odstawiam te antybiotyki, zobacze jak bede sie czuc itd, oczywiscie wszystkie podstawowe badania porobie.
tomakin - 2017-01-21, 01:47
:
Po takiej chorobie faktycznie można mieć linie Beau.

Teraz pytanie, co wywołało ten stan. Bo borelioza się w ten sposób nie zachowuje. Dlatego piszę o nietypowej - jasne, może tak być. Ale dużo bardziej prawdopodobne jest, że masz coś innego, a uparcie leczysz sobie boreliozę, to nie może się skończyć dobrze.

Nie tylko chodzi o podstawowe, ogólnie porób wszystko, co może mieć związek - usg jamy brzusznej, dokładne badanie u ginekologa.

Teoretycznie przy bardzo, bardzo słabej odporności może się zdarzyć, że borelioza nie zniknie po takich dawkach antybiotyków, ale tylko teoretycznie - w praktyce nawet jak podawali doksy osobom z mocno zaawansowanym AIDS, to wystarczyło żeby powstrzymać chorobę bez żadnych nawrotów.

Jest jeszcze kwestia zespołu poboreliozowego, czyli objawów grypopodobnych które ma kilka procent chorych przez wiele miesięcy, czasem lat po boreliozie - ja bym jednak przyjrzał się, czy tam nie ma innej choroby, zwłaszcza ten naciek mnie niepokoi.
Aleksandra26 - 2017-01-24, 19:50
:
Jesli chodzi o naciek mial on miejsce dwa miesiace po ugryzieniu tych kleszczy ale jakos nie skojarzylam faktow ze moglam sie zakazic borelioza, wiec poszlam do ginekologa mialam wszystkie badania, cytologie itp wszystko bylo ok a lekarz stwierdzil ze ta "brodawka" bedzie wymagala wymrozenia czy cos tam.. juz dokladnie nie pamietam, jednak samo zniknelo po jakims miesiacu, i tak sie czulam coraz gorzej ale dopiero po roku wpadlam ze to moze byc borelioza. Meczą mnie te dusznosci bo czasami az oddychac nie moge i to wszystko trwa od roku, nie wiem czy zbieg okolicznosci ale wczesniej nie chorowalam, dlatego lacze to z borelioza. Odstawilam doxy i się obserwuje, porobie badania itd.. tyle ze zastanawiam sie czy jest sens robic western blot?
tomakin - 2017-01-26, 05:10
:
Dzięki western blotowi będziesz wiedzieć, czy w ogóle boreliozę miałaś, ale nawet jeśli ją miałaś - nie oznacza to, że obecne problemy muszą wynikać właśnie z niej. Ba, nawet jeśli ktoś ma boreliozę aktywną nie oznacza to, że nie może mieć drugiej choroby. Zawsze w takich nietypowych wypadkach warto poszukać głębiej, lepiej żeby dziesięć osób zrobiło niepotrzebne badania, niż żeby jedna nie zrobiła takiego, które uratuje jej życie.

Zrób wszystkie podstawowe badania, jakie można zrobić, może po prostu masz anemię, a może trzeba będzie odwiedzić kardiologa i zobaczyć, co z sercem.

http://nerwica.vegie.pl/terapia.html

tu wypisałem badania "prześwietlające" organizm - one oczywiście nie gwarantują, że zdiagnozuje się chorobę, a nawet że w ogóle się wykryje (można mieć idealne wyniki i być umierającym), ale pozwolą wyłapać kilka najczęstszych przypadłości.
Aleksandra26 - 2017-03-06, 19:12
:
Witam, po prawie polrocznym leczeniu zrobilam western blot, moge prosic o interpretacje?
tomakin - 2017-03-07, 01:01
:
Śladu po infekcji nie ma - p41 to taki pasek, który ma co trzeci zdrowy człowiek. Te dwa na dole to paski kontrolne. Tak to wygląda, jakbyś nigdy tych bakterii nie miała w organizmie.
Aleksandra26 - 2017-03-07, 17:18
:
To jest się z czego cieszyć :) Bo czuję też się coraz lepiej, tyle ze moje stawy strasznie bolą strzelają itd, pobiore jakiś artresan i może coś tam się poprawi, A paski kontrolne co oznaczają? Dlaczego dodatnie? Bo nie znam się na tym a lekarzowi jeszcze nie pokazywałam wyniku?
onyks - 2017-03-08, 13:50
:
Cieszę się Aleksandra, że już lepiej się czujesz.
U mnie przy ponownym zrobieniu WB podwyższyły się wskaźniki IGG, a opadły IGM dla tych samych przeciwciał.

Dalej się borykam z objawami (m.in. okresowe mrowienie w lewej stopie, ten sam objaw co zaraz po zarażeniu - 08-2016) jednakże jest już zdecydowanie mniej odczuwalny, choć nadal wyraźny. Czasem mocno, czasem nawet niewyczuwalnie. Stawy mniej bolą. Ale zdarzyły mi się 2 dziwne epizody mocno bólowe z kręgami szyjnymi oraz lędźwiowymi. Przeszło samo po kilku dniach. Dodatkowo miałem robione badania przez zakaźnika na ebv i cmv.. Oba pozytywne. (ebv 63, gdzie norma to 20, natomiast cmv cmv 162, gdzie >1 jest już reaktywny) Lekarz przepisał mi coś na uspokojnie wirusów. Ponadto podobno ebv jest antagonistyczny w kierunku chorób odkleszczowych i często właśnie wtedy się aktywuje. Tomakin, poradisz ?

Co do ogólnego samopoczucia jest na pewno lepiej niż kilka mies. temu. Mniej jest tych kiepskich dni, aczkolwiek dalej czasem są.
Wspomagam się supplami na odporność m.in. wit d3 i cynk, celen, b kompleks, wit. c.,
Stosuje też zioła buhnera.

Robiłem też testy na koinfekcje (Wielkoszynski) i wyszło (+) babesia bovis, chlamydia pneumonia (igg/iga, dla igm ujemny) oraz mycoplasma pneum. dla igg dodatni dla Iga graniczny (igm ujemny), ale nie mam jakiegos radykalnego leczenia w tym kierunku. Ziołowe preparaty - protokół csa z buhnera.

Czy mogę zrobić coś dla siebie więcej ? Co myślisz Tomakin ?
tomakin - 2017-03-08, 19:50
:
Paski kontrolne to coś, co jak nie wyjdzie oznacza, że test był źle zrobiony.

EBV nie tyle jest "do chorób odkleszczowych", co po prostu aktywuje się gdy masz osłabiony organizm. Na tego konkretnego wirusa może pomóc olej z wiesiołka, tak ze 20 ml dziennie - dość droga impreza. Możliwe, że pomoże liść oliwny - ale teraz nie jestem pewien, czy go na to testowali, na pewno jakieś wirusy wyżyna. Cysteinę dodaj koniecznie do zestawu, bo to najmocniejsze co można brać na odporność.

Serio w tym "panelu koinfekcji" wrzucili bakterię ZAPALENIA GARDŁA? Którą ma co drugi człowiek? Po co? Żeby ludzi na kasę naciągać, wmawiając im że dodatni wynik mają "odkleszczowo"?
onyks - 2017-03-09, 10:05
:
paski kontrolne są u mnie na każdym badaniu ok.
p41 pomijam, wiadomo dlaczego.
były jakies swoiste przeciwciała (1-2), słabo podwyższone, ale już nie pamietam już jakie (nie mam przy sobie wyników), ale widać było że przesuwają się do IGG.
ebv i cmv nie są odkleszczowe, ale lekarz szukał też równoległych 'wątków' chorobowych, tłumaczących zmeczenie i miał nosa. Możesz coś jeszcze doradzić jak oprócz wiesiołka zaleczać te wirusy ? Lisc oliwny podobno też służy (kwas eleonowy) ale czy mozna zrobić coś więcej ?
Nie wiem czemu zakażenia płucne też są w odkleszczowych, niemniej jednak mam dodanie wyniki (myko i chlamydia) - leczyć to jakoś specjalnie ?
Mam zalecenie zrobić kolejnego WB oraz rozmzać z krwi czynnikiem giemza tą babeszjozę. Da się to jakoś zrobić w labo (jako odpłatna usługa?) Bo wiaodmo, że jakiś mikrobiolog to chętnie, ale nie znam takowego.
Dzięki za porady.
tomakin - 2017-03-09, 19:22
:
Te wyniki "koinfekcji" wyrzuć do kosza, skoro ktoś bada bakterię zapalenia gardła i wmawia ludziom, że "od kleszcza załapaliście, kupujcie ode mnie antybiotyki", jaka może być w ogóle wiarygodność jego testów? Skoro okłamuje wmawiając, że bakterie zapalenia gardła są odkleszczowe, skąd wiesz czy nie okłamuje po prostu fałszując wynik?

Kto wpadł na to, żeby robić rozmaz z czynnikiem? Bo to bardzo dobry pomysł, ale pierwszy raz słyszę, żeby ktoś oprócz mnie to zalecał. Każde laboratorium powinno to zrobić w cenie zwykłego rozmazu, zapytaj w okienku.

Przy okazji przekonamy się, ile jest wart ten dodatni wynik babeszjozy, który miałeś w teście "koinfekcji" - rozmaz jest dosłownie nieomylny, jeśli o nią chodzi.

Na wirusy można klasycznym zestawem - cysteina, cynk, D3. Specyficzne dla EBV jest podnoszenie poziomu kwasu gamma linolenowego, czyli olej wiesiołkowy. Czy liść oliwny zadziała, nie wiadomo. I tu kończą się pomysły, co robić z wirusami. No, może jeszcze selen, jeśli masz niedobory, ich uzupełnienie powinno ruszyć sprawę wirusów do przodu.

Jeszcze jest lizyna, jej niski poziom bardzo mocno aktywuje wirusa opryszczki, ale szczerze mówiąc ,nie mam żadnego pojęcia, jaki to ma wpływ na te dwa które masz. Możliwe, że warto uzupełniać, możliwe że nic kompletnie nie da.
onyks - 2017-03-10, 10:51
:
lekarz nie zlecił mi antybiotyków na koinfekcje. Tylko zioła. Nie pamietam też stwierdzenia, że to od kleszcza - za wyjątkiem babeszjozy, która jest mocno możliwa. Jednakże czy realnie coś wyjdzie - faktycznie zobaczymy we krwi po rozmazie.

Pomysł na rozmaz z odczynnikiem zasugerowałem lekarzowi po Twojej sugestii na tym forum i okazał się ok. Gadałem ze znajomą która jest weterynarzem. Rzeczywiście to mocno diagnozują pod rozmazem, ponieważ np. u kotów jest to śmiertelne (rozpad krwinek, uszkodzenia nerek).

Przy suplementacji cynku też dołączam miedź, selen już zażywam. NAC zażywałem, ale jakoś miałem po spożyciu skutki uboczne w postaci zawrotów głowy (dziwne), które mijały, ale zaprzestałem tego zażywać. Może niesłusznie? No nic, spróbuje z wiesiołkiem. Przy tej skali kosztów jaką jestem już do tyłu, cóż mi szkodzi.
Czy mam jeszcze bakterie borelii ? Nie wiem, na pewno coś jest. Zwłaszcza w stopie, bóle kolan, głowy, zmęczenie. Ale nie wiem co to. Skutki uboczne po leczeniu, ciągle słabo aktywna infekcja boreliozą, wirusy? Lub coś innego ? Ale co ?
Jako ciekawostkę czytałem niedawno o biorezonansie mt. dr. clark. Że niby odpowiednia częstotliwość fal niczy patogeny ktore falują tak samo ? Jak myślisz Tomakin ? Fantastyka?

dzięki.
tomakin - 2017-03-11, 14:28
:
Nie fantastyka, tylko zwykłe oszustwo z tym rezonansami.

Możesz mieć po prostu uszkodzone ciało po infekcji, dosłownie rany czy blizny. Problem z tego typu historiami jest taki, że nigdy na 100% nie wiadomo, co się tak naprawdę dzieje.
onyks - 2017-03-15, 10:00
:
Cześć Tomakin,

Myślę, że po części może tak być - drobne uszkodzenia po przejściu mocnej infekcji boreliozy.
Niemniej jednak podejrzewam, że coś nadal tych bakterii pozostało lub ma to związek właśnie z wirusami. Tj. okresowa obolałość mieśni w nogach (jak po intesywnym treningu), okresowe dziwne odczucia w lewej stopie (najczesciej) - coś jakby mrowienie, ale nie do końca (jakby ktoś podłaczył słabe napięcie i wywołał dziwną, słabą kurczliwość tkanek), mniejsze lub większe bóle stawów (głównie kolanowe i biodrowe), napadowe uczucie zmęczenia z uczucie ucisku na głowę, najczęściej gdy to następuje wtedy nasilają się objawy bólowe w stawach, czasem też pojawiąją się niestety drobne fascykulacje. Myślę, że są to najbardziej powtarzalne i balansujące objawy od 1-3 mies.
Sporo oglądałem i czytałem na temat ILADS i tym agresywnym terapiom. Część osób wyzdrowiała, część nie, lecz ogólnie są też tacy, którzy leczyli ILADS kilka lat temu,a teraz mają nawrót. Parszywa to choroba bez dwóch zdań.
Wprawdzie na ten moment nawet ciężko jest ocenić w którym kierunku pójść z terapią, oprócz wzmacniania organizmu suplami. Obawiam się też cytomegalli z powodu ebv/cmv, gdyż również może wywoływać wiele dziwnych objawów, ale raczej zdawało się, że to w obrębie górnych dróg oddechowym, aniżeli objawów mieśniowo-stawowych.. Co myślisz ? W najbliższym czasie planuje robić badania. Co radzisz oprócz prób wątrobowych, kreatyniny i podstawowej morfologii ? WB też zrobię, tak dla zbadania przeciwciał, tym samym testem..
tomakin - 2017-03-16, 06:08
:
Ale wiesz, że 95% osób, którzy leczą się w ILADS po prostu nie mają boreliozy? Albo robią sobie jakieś dziwne testy, których nie uznaje nauka, albo w ogóle bez testów na diagnozę "seronegatywnej boreliozy". Tacy to faktycznie mogą się i 10 lat leczyć a potem będą mieli nawrót.

ILADS NIGDY nie opublikował żadnych wyników swoich badań, NIGDY nie przedstawił nawet jednej historii leczenia pacjenta. Krzyczą tylko "oddajcie nam pieniądze, wyleczymy was", a jak świat pyta o dowody w postaci wyników dotychczasowego leczenia - nagle morda w kubeł.

Naprawdę ciężko mi cokolwiek tu polecać - może i masz jakieś bakterie w organizmie, a może po prostu borelioza Cię osłabiła i przez to "rozkręciły" się wirusy. Jeśli polecę antybiotyki, a nie masz bakterii, to wirusy jeszcze bardziej Cię zmasakrują, jeśli odradzę a bakterie masz - choroba się bardziej rozwinie. Tu nie ma mądrej rady. Jedyne, co mogę z czystym sumieniem zrobić, to polecać wzmacnianie odporności, bo to zawsze jest dobry pomysł.
aron - 2017-03-16, 09:51
:
Znalazłem ciekawy przypadek "boleriozy" i nerwicy ,tez gość motał się od Annasza do Kajfasza,co się okazało b12 ;), a co za podejście lekarzy, nawet mu badan nie zrobili przed pierwszym podaniem zastrzyku.
http://mfblasz.blogspot.c...borowa-b12.html
longer44 - 2017-03-16, 13:13
:
Cytat:
Ale wiesz, że 95% osób, którzy leczą się w ILADS po prostu nie mają boreliozy?

A skad takie dane skoro:
Cytat:
ILADS NIGDY nie opublikował żadnych wyników swoich badań, NIGDY nie przedstawił nawet jednej historii leczenia pacjenta.

:D
Cytat:
Jedyne, co mogę z czystym sumieniem zrobić, to polecać wzmacnianie odporności, bo to zawsze jest dobry pomysł.

Zawsze to jest dobry pomysl, z wyjatkiem sytuacji w ktorych masz chorobe autoimmunologiczna to podniesienie odpornosci przyspieszy ci wyzeranie organizmu, no ale zawsze ;p

Zaczynam myslec ze Ty jestes strasznie uprzedzowny, doswiadczenia z tymi lekarzami ILADS to ja nie mam, ale widze ze Ty masz i to bardzo bardzo zle co? :>
tomakin - 2017-03-17, 01:12
:
Dane stąd, że wystarczy zajrzeć na ich fora internetowe - może 2% z nich ma boreliozę potwierdzoną oficjalnym testem, a oficjalny test ma grubo ponad 95% skuteczności. Cała reszta słyszy od tych pseudolekarzy, że testy to są niepotrzebne bo to na pewno jest borelioza, zawsze gdy pacjenta boli głowa to jest to borelioza - i przez kilka lat są naciągani na kasę.

Aron - dlatego badanie poziomu B12 jest u mnie w "standardowym zestawie", który każdemu polecam zrobić zanim zacznie brać jakieś suple.
onyks - 2017-04-18, 15:12
:
tomakin,

znalazlem w necie wypowiedź o abx i ich dł. działania.
od 9:54 stwierdzenie, ze rozszerzona dlugosc stosowania ma znaczenie w leczeniu bb.

https://www.youtube.com/w...MPBQDVfwA&t=15s

Pada też stwierdzenie, że są opracowania naukowe które to potwierdzają.

Co o tym myślisz ? hmm..
tomakin - 2017-04-19, 11:44
:
myślę, że w necie możesz znaleźć wiele innych ciekawych rzeczy

http://totalizm.pl/pajak_jan.htm
onyks - 2017-04-20, 08:36
:
historia dra inżyniera rzeczywiście warta była zaczytania. Dzięki tomakin, to było 'to' :)
Aleksandra26 - 2017-04-30, 20:18
:
Czesc to znowu ja, byłam z wynikami u dr zakaznik powiedziala ze mamy sukces i borelioze wyleczylam ;) dodam ze leki tj doxycykline brałam pol roku natomiast bez leków jestem prawie 2 miesiące. Odkąd przestałam brać czułam się 'różnie' niekiedy miałam wrazenie ze organizm na swój sposób uzależnił sie od antybiotyku bo wariował , niemniej jednak po odstawieniu leków poczułam więcej sił i ogólnie wszystko jakby w lepszym kierunku. Niepokoi mnie jednak pewna rzecz poniewaz pojawiła mi się plamka czerwona na brzuchu, nie piecze nie swedzi ma około 4cm i znajduję się centralnie w tym samym miejscu gdzie pogryzły mnie kleszcze (czyli w pazdzierniku 2016roku...) troche panikuje czy to moze mieć związek czy głupi zbieg okoliczności? Troche spanikowałam po tym czego się od tamtej pory naczytałam w necie. Tym bardziej dziwnym trafem pojawiło sie jakis czas po odstawieniu leków. Przypomina to troche pokjrzywke czy liszaj, wiem ze czeka mnie wizyta u dermatologa jednak chciałam porpostu zapytac czy to moze miec jakikolwiek zwiazek z tym ze mialam borelioze?
Tak poza tym chciałam też bardzo podziękować za wsparcie które tutaj otrzymałam, pierwszy miesiac choroby byl katastrofa, myslalam ze zejde z tego swiata jednak po miesiacu bylo zdecydowanie lepiej. Podziwiam Cię Tomakin że znajdujesz czas i tak zupełnie bezinteresownie pomagasz ludziom, wielki szacunek Pozdrawiam.
Aleksandra26 - 2017-05-02, 23:51
:
Byłam u lekarza z tą zmianą i jestem załamana, powiedział mi że to jest rumień ( aczkolwiek nie jest to typowy rumień wędrujący) tylko rumień i na dodatek w miejscu gdzie niespełna 2 lata temu pogryzły mnie kleszcze. Powiedzialam mu ze borelioze leczylam pol roku i niby ja wyleczylam, pokazalam wyniki itd, jednak stwierdzil ze byc moze to nawrot i ze kompletnie nie rozumie dlaczego i skad mogl mi sie wziac ten rumien zwlaszcza w takim miejscu.. Poprostu mam dosc ,juz tyle tych lekow sie nalykalam wierzylam ze to bedzie koniec, a tu sie okazuje cos takiego.. Juz trace wiare ze sie z tego calkowicie wylecze ehh.
tomakin - 2017-05-03, 16:26
:
Leczyłaś pół roku na podstawie wątpliwych testów, podczas gdy badania wykazały, że praktycznie każdy zdrowieje już po 2 tygodniach leczenia, a teraz jeszcze chcesz się leczyć, bo zobaczyłaś jakąś czerwoną plamę?
Aleksandra26 - 2017-05-03, 16:59
:
Wiesz niby te pierwsze testy byly pozytywne i na ich podstawie zostalo mi wlaczone leczenie po ktorym po miesiacu poczulam sie lepiej wiec naprawde na to musialam byc chora. Jesli chopdzi o plame (rumień) jak powiedzial lekarz (twierdzi ze nie ma pojecia skad mi sie ten rumien wzial i ze to moze byc powiazane tym bardziej ze znajduje sie centralnie w tym miejscu gdzie kiedys pogryzly kleszcze i dal zapobiegawczo doksycykline. I dziwne bo to mi sie pojawilo po ok 1-2 mc odkad odstawilam leki. Bardzo to dziwne.
tomakin - 2017-05-03, 21:57
:
No niby pozytywny, ale test jakiś lewy, normalnie bada się z 15 antygenów plus te na poszczególne formy, oni zbadali dwa specyficzne (i obydwa wyszły ujemnie) i poszczególne formy. Po antybiotykach poczujesz się lepiej przy milionie różnych chorób, więc to akurat żaden dowód.
Aleksandra26 - 2017-05-03, 23:30
:
Ja jestem pewna że to było to pozatym nigdy nie chorowalam rok po pogryzieniu zaczęły się akcje. Ale nie o tym. Skąd w takim razie wziął mi się rumień po miesiącu od odstawienia leków? Nie chodziłam teraz po lasach nic mnie nie pogryzlo itd. rumień, nagle bez powodu? I to jeszcze na brzuchu? To samo miejsce gdzie wbily mi się prawie 2 lata temu kleszcze i te sugestie lekarza ze być może nawrót, no co ja mam myśleć?
Kola_mis - 2017-05-04, 18:56
:
Cześć!

z tego co wiem nie mam i nigdy nie miałem boreliozy, jedynie padłem ofiarą boreliofobii - a przynajmniej taką mam nadzieje.

Jednak przez kilka miesięcy jak myślałem, że mam boreliozę przeczesałem cały internet oraz rozmawiałem z kilkoma osobami chorymi jak i leczącymi te chorobe. W tym z moją koleżanką która już 3 razy w życiu miała boreliozę.

Kilka faktów jakie poznałem:

-krętki borellia mają umiejętność adhezji, dlatego też nawet silny organizm może mieć problem z samodzielnym pokonaniem tej bakterii.
-krętki najlepiej czują się w powierzchni między komórkowej, tj. osłony mielinowe nerwów, oko, chrząstki, śródbłonek.
-ich ważną cechą jest cykl rozmnażania. Borellia mnoży się co 8-14 godzin. A w szczególnych przypadkach potrafi przetrwać aż do 30 dni bez podziału. Ten fakt rzeczywiście stawia pod znakiem zapytania kuracje antybiotykowe trwające krócej niż 2 miesiące. ILADS rzeczywiście zaleca nawet półtora roczne kuracje. Zwyższywszy na to, że antybiotyki działają na dopiero co tworzące się ściany komórkowe, kuracja standardowa w wielu przypadkach będzie nieskuteczna.
-borelioza atakuje nawet po latach i najczęsciej najsłabszy organ w organizmie. Dotyczy to przede wszystkim organizmów wyjałowionych z wartości odżywczych, których odporność jest niska. Tak samo organizm jednym słowem zasyfiony - nie jest sobie w stanie poradzić z boreliozą oraz koinfekcjami.
-Ko-infekcje, bardzo często silne organizmy radzą sobie z boreliozą już na początku bądź też świetnie ją kontrolują (jak choćby równie groźnego i odpornego gronkowca). Niestety bardzo często to koinfekcje torują drogę borelli do zakażenia.

Koleżanka która przechodziła 3 razy borelioze trafiła w końcu na dobrego lekarza, który powiedział, że nie widzi sensu leczenia jej antybiotykami. Z kilku powodów:
-ponad roczna kuracja (z odstępami czasowymi) wyjałowiła jej organizm i doprowadziła do ogólnej grzybicy - jednej z gorszych koinfkecji sprzyjającej boreliozie.
-jeżeli tak długa kuracja nie dała rady oznacza to, że problem jest w organizmie i tutaj nawet najlepsze antybiotyki nie pomogą.
W przypadku osłabionego organizmu efektywność leczenia farmakologicznego spada drastycznie i staję się po prostu nieskuteczna. Prawdopodobnie to jest jedna z głównych przyczyn niskiej skuteczności antybiotyko-terapii nie tylko w przypadku bakterii borellia.

Co wyczytałem na forach i poleciła mi koleżanka:
-podniesienie odporności organizmu: cysteina, vit. d, MSM, wit. C, cynk, selen, Omega 3, GLA, to są podstawowe związki, witaminy.

-dieta oczyszczająca nerki i wątrobę

-probiotyki jak i prebiotyki

-wzmocnienie organizmu poprzez uwolnienie od stresu, sport, medytacja modlitwa.

Koleżanka dopiero po 6 miesiącach zaczeła czuć się dobrze. Przyznała, że nie czuła takiej poprawy po antybiotykach. Głównie chodzi o dobre samopoczucie, które było słabe mimo ze dolegliwości mijały. Obecnie jest odwrotnie, choc wiele objawow dalej wystepuje to czuje się po prostu silniejsza i lepiej je znosi.

Nie wiem czy nie powinnaś iśc własnie w te stronę leczenia.


Co do rumienia, jest sporo podobnych reakcji do Twojej.

http://www.healingwell.co...?f=30&m=1858705

EDIT:

aha i kluczową role odegrało u niej nawodnienie. Przez miesiąc piła ogromne ilości wody z cytryną.
aron - 2017-05-05, 10:15
:
Cytat:
-ponad roczna kuracja (z odstępami czasowymi) wyjałowiła jej organizm i doprowadziła do ogólnej grzybicy - jednej z gorszych koinfkecji sprzyjającej boreliozie.

To jest dobre, jakby nie jadła antybiotyków to by pewnie nie miała grzybicy, no ale co tam,borelioza oczywiscie winna i najlepiej pic wodę z cytryną..., mi się wydaje ,ze lepiej na 3 zdrowaśki do pieca, stary sprawdzony patent ;).
tomakin - 2017-05-07, 05:23
:
Aleksandra, ale czy to jest rumień boreliozowy, czy po prostu czerwona plama? Może sobie zdewastowałaś odporność antybiotykami i wyłapałaś grzybicę skóry? Zdajesz sobie sprawę z tego, że byłabyś pierwszą osobą na świecie, u której opisano rumień rok po ukąszeniu przez kleszcza?

Kola, a ta koleżanka w ogóle miała boreliozę potwierdzoną OFICJALNYM testem, czy na forum kazali jej zrobić test "specjalny"? Albo inaczej sformułuję to pytanie, czy ona w ogóle miała boreliozę?

Jak robili ostatnio badanie, na 600 ukąszonych osób z rumieniem, które dostały 10 dni doksy, u 2 antybiotyki nie doprowadziły do całkowitego wyleczenia i trzeba było dawać je jeszcze przez parę tygodni. Tak wygląda leczenie prawdziwej boreliozy, potwierdzonej rumieniem bądź oficjalnym testem. Leczenie takiej potwierdzanej "specjalnym" testem faktycznie może parę lat trwać.
Aleksandra26 - 2017-05-07, 09:31
:
Szczerze mówiąc tez wydało mi się to dziwne, dlatego napisałam tu na forum. Pokazałam ta zmianę drugiemu lekarzowi tez stwierdził że to rumień. Jeszcze pytałam czy może nie jakaś pokrzywka albo grzybica to stwierdzili ze nie. Rumień ten nie rozrasta się jak typowy boreliizowy cały czas ma 4 cm. Podeślę później zdjęcie jak to wygląda bo teraz nie mam możliwości. Pozdrawiam
Kola_mis - 2017-05-07, 22:27
:
Tomakin,

bardziej potwierdzonej boreliozy mieć chyba nie można :)
tomakin - 2017-05-08, 05:01
:
No nie wiem, jak zrobiła 6 testów, a żaden z tych testów nie był oficjalny, to ma to takie znaczenie, jakby potwierdziła opinią wróżki, wynikiem tarota i horoskopem. Inna sprawa to czy nie miała takiej historie jak ten gość z forum tutaj, co to się rozpisywał jaką ma straszną boreliozę, a jak podał listę objawów okazało się, że to powikłanie poboreliozowe.

Aleksandra - rumień to każda czerwona plama na skórze, po ukąszeniu komara też masz rumień, jak się otrzesz to też wyjdzie rumień, boreliozowy to specyficzna odmiana o nazwie rumień wędrujący.
Aleksandra26 - 2017-05-08, 23:50
:
Tak wiem, przypomina go aczkolwiet to ma tylko 4 cm.. Zaniepokoil mnie fakt ze pojawił się w miejscu gdzie te cholerne kleszcze były. Lekarka dala doxycykline twierdząc ze nie ma pojęcia skąd to się wzięło. Biorę ten antybiotyk 5 dzień i juz nie wyrabiam bo bolą mnie nerki... Kuzwa pół roku brałam to prawie czy to za mało?
Miałam wkleić zdjęcie ale mam problem chwilowo ze sprzętem. Wygląda to jak rumień, takie czerwone wokół o nieregularnym kształcie i jaśniejsze w środku. I ta terapię chyba musze przerwać bo się wykoncze
tomakin - 2017-05-10, 05:41
:
to teraz za każdym razem jak jakaś plama na skórze wyskoczy, będziesz pół roku brać antybiotyki?
Aleksandra26 - 2017-05-10, 10:54
:
To nie ja decyduje o leczeniu tylko lekarz. Dla mnie osobiście też to jest bezsensu bo nie wiadomo skąd to się wzięło i czy w ogóle ma to związek. Przestałam brać, zrobię badania i okaże się czy nawrót czy nie.
Aleksandra26 - 2017-05-12, 17:54
:
No wiec tak, zrobilam badania profil nerkowy badanie moczu i morfologie z rozmazem. Dodam ze od tygodnia czuje sie tragicznie non stop sie budze w nocy, poce się , mam silne zawroty glowy i bol z tylu glowy, otumanienie no i mialam silne bole nerek po doxycyklinie ktora bralam pprzez 5 dni. Dzis zdecydowalam sie zrobic badania bo myslalam ze umre, w labolatorium mi powiedzieli ze wszystkie wyniki ok procz profilu nerkowego tam mam podwyzszona bodajze bilirubine ( jesli dobrze uslyszalam) norma chyba 1,6 a ja mam 2,5 jestem zalamana, nie wiem o czym to moze swiadczyc? I czy te dolegliwosci moga byc od tego..?
tomakin - 2017-05-15, 07:06
:
Bilirubina jest od wątroby nie od nerek, pewnie kreatyninę miałaś podwyższoną. Z takimi konkretnymi rzeczami, jak reakcja na lek, uderzaj do lekarza - on będzie o wiele więcej wiedział o doksycyklinie niż jakiś anonim z forum. Lekarze mogą nie trzymać ręki na pulsie jeśli chodzi o jakąś konkretną chorobę (np boreliozę), ale przy skutkach ubocznych leków są niezastąpieni.

A jak z układem pokarmowym? Najgroźniejsze powikłania po doksy są od jelit.
Aleksandra26 - 2017-05-16, 18:17
:
Nie wiem jak z jelitami nie mam dolegliwosci jelitowych raczej i nie mialam pod tym kątem badan. Chodziło o biliburine właśnie, pisze tu ponieważ nie do końca ufam swojej pani doktor, ale oczywiscie się z nią w tej sprawie skonsultowałam i jedyne co mi kazała to zdrowo się odżywiać, z kolei ja czuję się cały czas tak słabo i bardzo otumaniona, senna itp. Wiem ze antybiotykami moglam sobie tą wątrobe uszkodzić ale z drugiej strony samą dietą tak prędko do siebie nie dojde. Może moglibyście mi coś polecić? Naturalnego?
tomakin - 2017-05-17, 11:21
:
Najpierw to badania bym chciał zobaczyć, bo raz słyszę że wątroba, za chwilę że to z nerkami.
Aleksandra26 - 2017-05-17, 17:07
:
napisze najjaśniej jak się da. Bolały mnie nerki, zrobiłam sobie profil nerkowy w którym była zawarta bilirubina i ona jest podwyższona reszta wyników jest ok tj morfologia z rozmazem, mocz i reszta profilu nerkowego. Innych badań nie robiłam.
tomakin - 2017-05-21, 13:06
:
No i to mnie dziwi, bo bilirubina nie wchodzi w skład profilu nerkowego, dlatego wolę się upewnić, że nie pomyliłaś go z wątrobowym, albo nie pomyliłaś bilirubiny z np kreatyniną.

Z rzeczy, które mogą wspomagać pracę wątroby to chyba tylko n-acetyl-cysteina, s-adenozylometionina (droga sprawa) i lecytyna. Ale nie jestem pewien, czy jest sens uderzać w suplementy - wiadomo, że leki wątrobę niszczą, ale ten narząd się ładnie regeneruje jeśli nie przekroczy się pewnej granicy, zapewne jest do niej baaaaaaaaaaardzo daleko. Można to porównać do kilku dni picia, gdzie też wątroba cierpi, ale nie wysiądzie od tego - marskości dostaje się po 20 latach alkoholizmu, a nie po jednym weekendzie.

Chyba najwięcej sensu ma n-acetyl-cysteina, która bardzo mocno wzmacnia odporność, w tym na infekcje.
Aleksandra26 - 2017-05-21, 14:40
:
Może ucierpiała przez półroczne leczenie doxycyklina. Zaczęłam brać witaminę d3, oraz doppelherz aktiv na wątrobę i pije skrzyp, samopoczucie jest o wiele lepsze. Dziękuję za dobre rady :)
tomakin - 2017-05-21, 23:08
:
Ja bym szedł w cysteinę, ona baaaaaaaardzo mocno podnosi odporność, w tym na boreliozę, chroniąc przy okazji wątrobę. Dużo nie kosztuje.
Aleksandra26 - 2017-05-22, 11:34
:
ok, planuje zakupić tylko rozumiem ,że w aptekach tego nie dostane? Gdzie to najlepiej zamówić i z jakiej firmy ?
tomakin - 2017-05-23, 03:06
:
Ja na allegro zamawiałem, w opakowaniach po 200 gramów, ta w proszku.
Aleksandra26 - 2017-07-20, 11:25
:
Czesc to znowu ja, juz czulam sie dobrze wszystko bylo ok... i czuje ze dolegliwosci zwiazane z borelioza zaczely mi powracac... od tygodnia mialam mdlosci, okropne zawroty glowy swiatlowstret i oslabienie, bole stawow , bol glowy i karku, w dodatku zaczelam miec pojedyncze plamki typu liszajowate lub pokrzywkowe na ciele i znow na paznokciach pojawily mi się linie beau.. Tak silne dolegliwosci zaczely mi sie odkad kleszcze mnie pogryzly i nasilaly się co miesiąc, nie wiem czy to nawrót boreliozy czy jakaś inna choroba od kleszczy? Byłam u lekarza zbadała mnie palpacyjnie brzuch, wezly ,tarczycajedynie powiekszona, reszta ok zlecila badania pod kontem helikobakter, morfologie z rozmazem, tsh, bilirubine, wymaz z gardla. Wiem ze interesujesz się medycyną, może zasugerujesz co jeszcze warto by bylo zbadać? Czy to mozliwe ze nawrot boreliozy albo jakies inne paskudztwo od kleszcza? To juz jest meczące , pomoz :(
tomakin - 2017-07-21, 09:17
:
Największy błąd jaki się robi to łączenie dwóch rzeczy - na przykład zobaczyłam kominiarza i nie zdążyłam złapać za guzik, zaczęłam kaszleć, jakie choroby płuc biorą się od patrzenia na kominiarzy? To, że Cię pogryzł kleszcz może nie mieć żadnego związku z tym, że ujawniła się jakaś choroba.

Zrób jeszcze raz tego porządnego western blota, takiego który bada faktyczne przeciwciała, a nie to śmieszne badanie zbiorowe grup które miałaś robione jako pierwsze. Jak ostatnio zrobiłaś, jedyny pasek który miałaś to ten który dostaje się od helicobacter i kilkuset innych bakterii, czyli tak, jakby nigdy żadnej boreliozy nie było. Bardzo dziwne by było, gdyby przebyta borelioza nie zostawiła śladu w IgG - przeciwciała w tej klasie utrzymują się nawet parę lat po pełnym wyleczeniu. a nie miałaś żadnych. Możliwe, że test był wykonany zbyt wcześnie. Zrób jeszcze raz to będzie wiadomo, czy w ogóle kiedykolwiek miałaś boreliozę.

Zrób też komplet badań prześwietlających całe ciało - morfologia, ferrytyna, B12, tsh, ft3, ft4 (jako że masz powiększoną w badaniu tarczycę, samo tsh nie wystarczy), wszystkie elektrolity (sód, potas, chlorki, wapń), wszystkie cholesterole, badanie ogólne moczu, kreatynina, próby wątrobowe.
Aleksandra26 - 2017-07-21, 16:44
:
Zrobiłam dziś wszystkie zlecone badania przez panią doktor. + western blot (dla świętego spokoju) . Wiem ze to się wydaje śmieszne ale ja nigdy nie chorowalam i wszystko zapoczątkowały te kleszcze nieumijetnie wyciągnięte a później ten temat na rok całkowicie olany. Ok te dodatkowe badania porobie jeszcze które napisałeś, powiedz mi jeszcze co myślisz o badaniach na pasożyty?
Aleksandra26 - 2017-07-24, 11:34
:
odebrałam wyniki, bilirubina nadal podwyzszona 1,93 norma 0,00-1,10, ggtp 9 norma 9-40 ALT- 22 norma 0-33
fosfataza zasadowa 57 norma 35-105, AST -23 norma 0-32
helicobacter pyroli ujemny
Morfologia wszystko mieszczące się w normie poza MCHC - 36,2 norma 32,2-35,5
A ja w dalszym ciągu czuje się źle, mdłosci osłabienie etc to co pisalam w poprzednich postach, mam wrazenie jakby coś żarło mnie od środka dosłownie, zastanawiam się czy moze warto byłoby zrobic wyniki z krwi na pasozyty, ma to sens? czy gdzie szukać jeszcze przyczyny?
Małgorzata - 2017-07-24, 12:46
: Temat postu: Badanie Elispot Borelioza
Dzień dobry, mam pytanie, pierwsze badanie elisa zrobione po 8 tyg od ugryzienia kleszcza, wyszło IGG 5 IGM 35. Wester Blot wyszłed jeden pasek dużo wybarwiony, reszta nie, Pokusiłam się o badanie Elispot Borelioza, ze względu na to iz to mój 6 letni syn, Badanie przyszło z wynikiem granicznym 2 w trzech próbach(0-1 nie ma, 2 graniczny, 3 i powyżej jest borelioza).
Lekarz zakaźnik kazał leczyć 3 ttyg, ze względu na wyniki oraz objawy zaraz po ugryzieniu, Lekarz Ilads kazał leczyć 6 tyg dwoma antybiotykami wraz z suplementacją, dietą.

W sumie podjełam decyzję że lecze 6 tyg.

Jednakk cały czas męczy mnie to graniczne Elispot, miała być pewność a wyszło graniczne, doczytałam w necie że to wynik słabo pozytyny. Badanie elispot robione po 3 miesiącach po ugryzieniu

Czy ma ktoś wiedzę na temat Elispot?

dziękuję z góry za odpowiedz.
tomakin - 2017-07-27, 12:46
:
Aleksandra - te badania, które robiłaś, oceniają czy nie masz jednej z 30 chorób, podczas gdy możesz mieć 3000 różnych. Najważniejszy będzie western blot, jak wyjdzie ujemny - naprawdę ciężko powiedzieć, gdzie szukać dalej. Tu jest po prostu za dużo możliwości, żeby chociaż próbować coś kombinować. Można robić te wszystkie przesiewowe badania i jak któreś wyjdzie poza normą, szukać w tym kierunku. Taki przesiewowy zestaw opisałem na stronce o nerwicy

http://nerwica.vegie.pl/terapia.html

Czasem udaje się wyłapać jakieś nietypowe schorzenie, na przykład wywalony potas może świadczyć o chorobie nerek czy o zaburzeniach nadnerczy.

Małgorzata - w Polsce jedyne testy, które mają spełnione wymogi standaryzacji, to Elisa i zwykły Western Blot robione w państwowych placówkach. Te wynalazki kupowane w prywatnych laboratoriach to może być wszystko, nikt tego nie kontroluje.
Aleksandra26 - 2017-07-28, 11:19
:
załączam swoje wyniki western blota, dodatkowo zrobilam lamblie elisa z kału wynik ujemny... juz nie mam pomyslu w ktorym kierunku isc
Moje objawy to:
zawroty glowy czasami az wybudzajace ze snu ( w nocy samopoczucie jest tak złe,że mam wrazenie ze zejde)
otępienie
strzelające kości zwłaszcza u stóp
linie beau
wysyp pryszczy na szyi ( gdzie nawet w okresie dojrzewania nie mialam praktycznie w ogole zadnych problemow z tradzikiem)
silne osłabienie
wypaadające włosy
żółt0 blady odcien skory
podkrązone oczy
pojedyncze plamy wysypkowe na ciele
nagle dwie wirusowe brodawki w pachwinach
nudności
Aleksandra26 - 2017-07-28, 11:27
:
Dodam , że wynik robiony w państwowym szpitalu
Aleksandra26 - 2017-07-28, 16:54
:
Da się tu jakoś edytować post? Chcialam napisać bardziej obszerną wiadomosc z tymi moimi objawami i wskazowkami . Zanim się to wszystko zaczęło, a których dolegliwości tu nie uwzględniłam a być moze jest to jakoś powiązane. Borelioze leczyłam poł roku .. a w IGM mam wynik dalej pozytywny więc nie wiem o co tutaj chodzi, w IGG wszystkie wartosci spadły , a na 100% żaden kleszcz mnie w ostatnich tygodniach, miesiacach..napewno nie ugryzł.

1) 2-3 lata temu zaraziłam się u dentysty paciorkowcem, miałam ostre zapalenie zatok, brałam antybiotyk przeszło, natomiast wydzielina splywajadza do gardla pozostała do dnia dzisiejszego, w związku z czym w ciagu dnia musze to odkrzsztuszać.. strasznie jest to męczące i mam wrażenie ze od tego mam takie duszności.

2) Pazdziernik 2015 ugryzienie przez kleszcze, marzec pozniej praca w hotelu.. dodam ,że hotel był remontowany i brakowało pracowników więc zdarzało się czasami , że musiałam sprzątać po gościach pokoje (może wtedy jakieś zarażenie dodatkowe?)- tego nie wiem

Aha.. osoby z którymi byłam w lesie na grzybach wtedy też zostały pogryzione przez kleszcze aczkolwiek wcześniej je wycągneły i bez zadnych problemow (sa zdrowe), ja zrobiłam to pod wieczór dopiero i wyciągnełam ich z 5 natomiast z jednym był problem coś ukneło, wyciagałam igłą- skaleczenie- krew.. po 2 tyg wizyta u lekarza i doxycyklina kilka dni pozniej temat olany całkowicie 3 miesiące pozniej naciek w miejscu intymnym wizyta u ginekologa (obawiałam sie hpv) cytologia wyniki ok, reszte juz zamieszczałam na forum
Przed i w trakcie leczenia już boreliozy czułam się gorzej po miesiączce polało mnie podbrzusze i zawroty głowy w nocy, potliwość itd naewt na doxycyklinie... dalej mam te dolegliwości i mam wrazenie jakby moj organizm z czyms walczyl caly czas, a wynik morfologii nie siwadczy o infekcji...
Mam prośbe jakbyś na cokolwiek wpadł to napisz bo mi już brakuje pomysłu.
Od dwoch tygodni jest masakra zaczely sie okropne mdlosci caly czas pije mięte nie przechodzi i te zawroty i dezorientacja w nocy i odrazu sie poce, linie beau caly czas się pojawiaja coraz głębsze i czasami mam wrazenie ze mam gorączke zimno mi mam dreszcze potem przechodzi i potem znow i tak w kolko.
Moja rodzinna nie ma pojęcia, twierdzi jak morfologia ok to nic mi nie jest.. Jutro jade do innej dr ale mam wrazenie ze poprostu dostane znow anyttybiotyki i tak to się skonczy a mi ewidentnie coś dolega i moj organizm z czym walczy .
Przepraszam za tyle postów
Aleksandra26 - 2017-07-29, 11:06
:
Wróciłam od zakaznej kazała zrobić badania na insulinę, cukier, crp, immunoglobuliny, Ige całkowite, oraz badania na bakterie tj Legionella, chlamydia, mykoplazma, toksocaroza. Co myślisz o tym zwłaszcza o tych badaniach na bakterie?
tomakin - 2017-07-30, 20:39
:
Jeśli masz linie Beau (wrzuć fotę, zobaczymy czy to to), to na pewno jest to coś bardzo poważnego. One nie biorą się "znikąd". Uważam, że niepotrzebnie skupiasz się tylko na infekcjach - one są dość rzadką przyczyną poważnych problemów zdrowotnych. Co więcej, jak ktoś się "wkręci" w jakąś infekcję, np boreliozę, zamiast zrobić ogólne badania całego organizmu, robi po 5 razy testy właśnie na nią.

Porządnego western blota interpretuje się tak, że jeśli pacjent ma PIĘĆ pełnych pasków, uważa się że jest chory. Co więcej, nie bada się takich pasków jakie masz na teście IgM. Jak dla mnie to powinnaś póki co zapomnieć o boreliozie, której według testów nie masz, a skupić się na tych kilku dosłownie setkach innych chorób, które możesz mieć.

Wyżej napisałem, jakie badania powinnaś zrobić, zrób je.
Aleksandra26 - 2017-07-31, 12:13
:
Przyznam ,że troche nastraszyłeś mnie z tą bardzo poważną chorobą ale tak też się niestety czuje, w dalszym ciągu jakbym caly czas miala chorobe lokomocyjną do tego doszły bóle kolan. Linie beau są to napewno akurat znam się na paznokciach i ich chorobac - jestem kosmetyczką. Njagorsze w tym wszystkim jest to ,źe lekarze widząc morfologie twierdzą ze nic mi nie jest a ja czuję się paskudnie, na wymazie także czysto. Jutro mam usg jamy brzusznej , zapewne jeśli tam nic nie wyjdzie to lekarze odeślą mnie do psychiatry.. bo z tego co wiem tak to właśnie działa, albo bede miec badania na te egzotyczne choroby ktore napisalam powyzej.

Edit : A i jeśli chodzi o te linie beau po leczeniu antybiotykami (wtedy boreliozy) bo mialam dosc glebokie zmniejszyly się i praktycznie wyprostowaly t ylko bylo widac pod swiatlo, teraz widze ze znow się pogłębiają.. więc dlatego przyszła mi do głowy infekcja.
tomakin - 2017-08-01, 01:47
:
Antybiotyk ma działanie przeciwzapalne i może załagodzić przebieg wielu chorób, które nie mają nic wspólnego z infekcjami - ale to na zasadzie "maskowania objawów". Możliwe też, że to coś związanego z układem pokarmowym, jakiś przerost flory czy coś.

Kolejny raz piszę - zrób ten podstawowy zestaw badań.
Aleksandra26 - 2017-08-05, 11:38
:
Więc zrobiłam większość z tych badan ktore miales na stronce.
crp- 0,46
glukoza-85,37
sód- 139
potas- 3,90
AST- 23
ALT-22
FOSFATAZA ZASADOWA-57\
TSH- 4,810
GGTP-9
bilirubina-1,93
b12- 435
( wszystko mieszczące się w normach poza tsh i bilirubina)
Morfologia z rozmazem takze wszystko mieszczace się w normach
czekam jeszcze na wynik wapnia oraz jeszcze badanie usg przede mna poniewaz tak sie zle czulam ze nie dotarlam. Dalej mnie mdli dalej jestem oslabiona, dalej zawroty dalej plamki czerwone na ciele... Już czułam się dobrze po tej calej boreliozie i leczeniu, nawet cwiczyc zaczelam zdazylam tylko dwa tygodnie i nagle podczas cwiczen wzielo mnie na wymioty ale nie zwymiotowalam i od tamtej pory zaczal się moj koszmar... zaczynam się bac ze to naprawde cos bardzo zlego eh :/ a lekarka rozklada rece
FT3 I FT4 zapomnialam zroibc ale dodam że robilam rok temu i te paramerty byly w normie a wtedy tsh mialam 6
tomakin - 2017-08-08, 05:22
:
Wyniki wkleja się razem z normami, bo są ustalane według sprzętu laboratoryjnego, który może mieć odchyły.

Wklej te wyniki ft3 i ft4, to że coś jest "w normie" nie oznacza, że jest dobre.

A jak ferrytyna i morfologia? Badanie ogólne moczu?
Aleksandra26 - 2017-08-11, 18:10
:
FT4 - 1,10 (0,70-1,48)
FT3- 3,08 (1,71-3,71)
mocz podobno wszystko ok (zgubilam ten wynik)
morfologia :
LEUKOCYTY (4,87) (3,98-10,04)
ERYTROCYTY 4,75) (3,93- 5,22)
HEMOGLOBINA (13,7) (11,2- 15,7)
HEMATOKRYT 37,8
MCV 79,6 ( 79,4-94,8)
MCHC 36,2 (32,2-35,5)
PLYTKI KRWI 195
RDW-CV 13.0 (11,7-14,4)
PDW 13,7 (9,8-16,2)
PLCR 34,3 (19,1- 46,6)
PCT 0,22 (0,17-0,35)
NEUTROFILE 62,0 (40,0- 80,0)
LIMFOCYTY 29,2 (20,0-40,0)
MONOCYTY 6,4 ( 2,0 - 10,0)
EOZYNOFILE 1,8 (1,0 - 6,0)
BAZOFILE 0,6 (0,0-2,0)
NEUTROFILE 3,02 (2,00- 7,00)
LIMFOCYTY 1,42 (1,00-3,00)
MONOCYTY 0,31 (0,20-1,00)
EOZYNOFILE 0,09 (0,03-0,27)
BAZOFILE 0,03 (0,02-0,010)
Do usg sie nie doczekalam bo lekarz mi poprostu zwiał, lekarka rodzinna twierdzi ze zadne usg mi nie potrzebne, jednak mowi ze nie wie co mi jest i przydałby się jakis ogarniety internista.
Dzisiaj bylam u dermatologa z tymi plamkami na skorze stwierdzil ze to są sprawy bakteryjne i przepisal jakas masc (PRZECIWGRZYBICZA - PIROLAM...), bez zadnych doustnych lekow.
A ja dalej umieram , oslabiona itd juz mi rece opadaja bo nie wiem co robic, mdli, boli w karku, oslabienie te zawroty ,zaburzenia rownowagi koszmar. Larungolog? Szczerze mowiac juz mam dosyc latania po lekarzach, gdzie mnie musza zawozic bo sama nie jestem w stanie dojsc.. a na oddzial tez nie przujma z tego co rodzinna mowila... MASAKRA.
tomakin - 2017-08-12, 07:11
:
Ciężko powiedzieć - z wyników można wykluczyć anemię i tarczycę, nie ma też innych "popularnych" chorób. Ale co jest - ciężko wyczuć. Może być coś bakteryjnego, może być jakiś wirus albo grzyb - wtedy antybiotyki zaszkodzą, może być jakaś choroba nie mająca nic wspólnego z czynnikami zewnętrznymi. Przy infekcjach z reguły jest coś widoczne w rozmazie - tutaj jest on w normach, jakby organizm nie "walczył" z żadnym zagrożeniem. Ale też w niektórych infekcjach rozmaz pozostaje bez zmian.

Naprawdę głupio cokolwiek nawet sugerować, wcisnę Ci antybiotyki, okaże się, że to zapalenie trzustki i próbując leczyć nie istniejące bakterie, przejedziesz się. Albo co gorsza wyjdzie rzekomobłoniaste zapalenie jelit, przy którym antybiotyki mogą zabić. Z kolei jak odradzę antybiole a okaże się, że to jakaś infekcja?

Szukałbym dobrego lekarza który spróbuje to jakoś zdiagnozować, bo samemu można sobie zrobić dużą krzywdę.
Aleksandra26 - 2017-08-15, 10:13
:
Mając borrelie tez miałam książkowe wyniki krwi. Myślisz, że grzyb mógłby dawać aż tak silne objawy? Najgorzej jest nocą i dochodzą coraz to nowe objawy np ból z tyłu głowy, podejrzewam jakąś bakterie albo pasożyta ale niby z kału żadnych jajeczek nie znaleźli... Tak mnie odsyłają a ja coraz bardziej slabne :/

Dodam że ciśnienie mam idealne.
Niby wszystko dobrze a ja zdycham :/
tomakin - 2017-08-16, 18:46
:
Grzybice to dość rzadka przypadłość, ale zdarza się, że ludzie po antybiotykach parę lat są potem leczeni, a czasem nie da się ich wyleczyć w ogóle. Zależy, co się załapie. Gorzej, gdy namnożą się bakterie oporne na antybiotyki, bo leczenie wybiło ich konkurencję - wtedy dodatkowa porcja antybiotyku bardzo mocno pogłębi problem, wspomniane rzekomobłoniaste zapalenie jelit nawet pomimo leczenia szpitalnego zabija niemal co dziesiątą osobę. Ciężko cokolwiek doradzać, bo to sytuacja, w której możesz mieć albo chorobę, w której konkretny lek ratuje życie (np antybiotyk w boreliozie), albo taką, w której ten sam lek zabija (rzekomobłoniaste zapalenie jelit). W "ciemno" i bez ryzyka można co najwyżej wzmacniać organizm - cynk, cysteina, to są rzeczy które teoretycznie nie mają prawa wywołać efektów ubocznych.

Może zespół przewlekłego zmęczenia, który bywa efektem ubocznym antybiotykoterapii i boreliozy? Główne objawy to właśnie potworne zmęczenie, przy braku jakiejkolwiek "normalnej" choroby.

http://zpz.naturalneleczenie.com.pl/objawy.html

tu masz objawy, a w rozdziale o florze jelitowej będzie więcej o mechanizmie związanym z antybiotykami.
Aleksandra26 - 2017-08-19, 16:51
:
Usg jamy brzusznej miałam wykonane - WSZYSTKO OK . Wzmacniam się jak mogę biore witaminy pije dziurawiec, lecz poprawy nie ma... Już nie wiem czego się chwytać, od kilku osob uslyszalam ze z boreliozy się wyleczyć nie można... i zastanawiają mnie te moje wyniki dlaczego mam IGG ujemne a IGM pozytywne? Nie powinno byc na odwrot skoro juz odchorowałam? Moze jeszcze jakies te kleszcze choroby przenosza, o ktorych nikt nie wie, dlatego tak duzo osob się źle czuję w tym ja. Nigdy nie mialam problemow ze zdrowiem a od czasu boreliozy jest jakas masakra.

Zespol przewleklego zmeczenia... hm te objawy które masz na stronce pasowałyby tylko problemem jest to ,że są tak intensywne i organizm doslownie w kazdy sposob probuje mi dac znac ze coś nie tak i ta wysyka dalej jest masc nie pomaga.. i te linie beau... a lekarze mają w dupie takie pierdoły bo na chorą nie wyglądam, a ja czuje ze mnie od srodka coś je;/
tomakin - 2017-08-21, 03:03
:
Jak się wlewa w siebie antybiotyki na jakąś inną chorobę, wmawiając sobie boreliozę, to jasne, że tak się nigdy nie wyleczy. Chorób może być tysiące, usg jamy brzusznej pokaże jedynie zaawansowanego raka wątroby czy inne tego typu rzeczy. Możesz wypróbować antybiotyki, jak Ci ta borelioza tak nie daje spokoju, jeśli ją masz (albo coś, co jest związane z bakteriami, np w przewodzie pokarmowym), to poprawa będzie bardzo szybka i bardzo wyraźna. To już lekarz powinien decydować, czy chce brać na siebie ryzyko powikłań jak się okaże, że to nie to.

Jak lekarz będzie się nad tym zastanawiał, może przyjrzyj się jeszcze wątrobie - bilirubina to wskaźnik tego, na ile wydajnie wątroba pracuje, aspat i alat - czy w tym właśnie momencie jest ona przez coś niszczona. Nic jej teraz nie żre, ale może nie działa jak trzeba? Bilirubina może też skakać z innych powodów, ale najczęściej będzie to wątroba. Dodatkowe badania które mogą pokazać, czy coś z nią jest nie tak to np czas protrombinowy czy albuminy.
Aleksandra26 - 2017-08-28, 09:15
:
Tak tylko , że ja az pol roku bralam tą doxycykline plus miesiac azitrox... i zakazna mi powiedziala zebym o boreliozie zapomniala, prawde mowiac -(juz jej nie czuje) tylko cos jakby innego. Lekarka nie chce dac skierowania do szpitala a ja zdycham.... nie wiem juz co robic.... jeszcze jakies badania czy czekac na smierc?
tomakin - 2017-08-29, 02:39
:
Niektórych rzeczy, np poinfekcyjnego zespołu przewlekłego zmęczenia, nie wykryjesz żadnym dostępnym normalnie badaniem (niby można specyficznymi badaniami, ale nie wiem, czy to w ogóle ktokolwiek w Polsce robi). Może właśnie tymi antybiotykami się tak załatwiłaś, bo zespół bierze się z rozchwiania flory jelitowej, może grzybicy się dorobiłaś. Pół roku doksy to proszenie się o kłopoty, wcale bym się nie zdziwił jakby okazało się, że to właśnie jest przyczyną.

Testy nie potwierdzają tego, że w ogóle kiedykolwiek miałaś boreliozę, IgM daje często wyniki fałszywie dodatnie i jeśli faktycznie jest infekcja, to przechodzi potem w IgG - tego u Ciebie nie było.

Zbadaj wątrobę, przyjrzyj się może hormonom kobiecym, jak nic innego nie pozostanie, możesz próbować wzmacniać organizm licząc, że sam sobie poradzi - co byś nie miała, czy zatrucie, czy infekcję, czy może jakąś chorobę wewnętrzną, zawsze jest szansa że coś się poprawi.

Objawy jakie masz mogą być od setek różnych rzeczy i sugerowanie jakiejś konkretnej to odwracanie Twojej uwagi od pozostałych - czyli łapanie 1% szansy ignorując 99% z nich.

Aha, lekarza można zmienić, jak trafi się na patałacha który zawiesza się przy czymś poważniejszym niż przeziębienie.
Aleksandra26 - 2017-08-29, 10:17
:
Tzn tak badane byly proby watrobowe.. wszystko ok poza bilirubina ale z tego co widze ona sukcesywnie spada byc moze tak dluga antybiotykoterapia miala na nia wplyw ( tak sobie tlumacze)

Jesli chodzi o Igg w boreliozie po pol roku badalam te paski bylo tam dosyc duzo cyferek, po nastepnych miesiacach sp[adly do zera praktycznie.

Grzybica? Zastanawiam się czy daje tak silne objawy? Niby dermatolog dal mi masc przeciwgrzybicza na moje plamki na ciele ale ona w ogole nie pomaga a smaruje sie juz 2 tygodnie...

Zespol przewleklego by pasowal objawami ale... Po antybiotykoterapii 3 miesiace bylo ok nabralam juz sily zaczelam cwiczyc dosyc intensywnie i nagle cos sie odmienilo. po cwiczeniach zrobilo mi sie niedobrze i od tamtej pory coraz gorzej mnie trzyma, przyznam ze to bylo bardzo dziwne.
Zamierzam zrobic jeszcze raz morfologie, mocz i moze kal?
tomakin - 2017-08-30, 08:30
:
Bo zespół przewlekłego zmęczenia wynika z nadmiernego rozrostu pewnych konkretnych bakterii w jelitach, jak się weźmie antybiotyki to przez chwilę jest lepiej, tyle że zaraz potem znowu się namnożą, jeśli nie zlikwiduje się przyczyny ich rozrostu. To jest powód, dla którego niektórzy sobie "boreliozę" leczą latami i mówią, że to na pewno ona, bo przecież po antybiotykach czują się lepiej.

Zresztą antybiotyki są też lekami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, na przykład w czasie brania doksycykliny potrafi zniknąć astma (wraca po odstawieniu).

Rób jak najwięcej badań, na pewno nie zaszkodzą. Równolegle możesz spróbować terapii na ZPZ.

Aha. próby wątrobowe są wywalone, jeśli wątroba właśnie teraz obumiera - jak jest uszkodzona ale zniszczenia nie postępują, próby będą bardzo dobre. Bada się inne funkcje wątroby, żeby sprawdzić czy wszystko z nią OK.
Aleksandra26 - 2017-08-31, 10:08
:
Tzn zle sformuowalam odpowiedz.. chodzilo mi o to ze juz 3 miesiace bylam bez antybiotykow nabralam sil i zaczelam cwiczyc, potem nagle cos sie przestawilo.

Co to za terapia na ZPZ?

Kupilam sobie suplement na grzybice (choc nie wiem czy ją mam) Candistop zawiera wyciag z grejfruta, myslisz ze moge łączyć to z dziurawcem? Bo pije go 2 tyg, chcialabym ttez wlaczyc milorzab japonski. Moze byc taki zestaw?
tomakin - 2017-09-01, 05:04
:
Kombinujesz z tymi ziołami, na grzybicę kupuje się nystatynę za 4 zł, która działa, a nie jakiś nieprzebadany wynalazek - grapefruity mają duży wpływ na inne rzeczy, które się bierze, zmieniają coś w wątrobie co jest odpowiedzialne za rozkład przez nią substancji, przez co niektóre mogą się mocno kumulować, ale które to Ci nie powiem, każda reaguje inaczej.

http://zpz.naturalneleczenie.com.pl/epa_gla.html

Jeśli to ZPZ wywołany zaburzeniem flory jelitowej, można liczyć na to, że pomoże kwas gamma linolenowy - spadek jego stężenia według niektórych naukowców jest odpowiedzialny za niemożność walki z wirusami, co z kolei rozwala możliwość regulacji flory przez układ odpornościowy. Ile w tym prawdy - nie wiem, nie wiemy też, czy to w ogóle masz - test z krwi na kwas d-mlekowy dałby tu odpowiedź, ale nie sądzę, żeby jakiekolwiek laboratorium w Polsce to robiło. Dorzuć EPA i DHA, nie zaszkodzi, tylko postaraj się żeby było z 10 godzin odstępu między nimi a GLA.

Do tego podstawy - cysteina, cynk, selen, D3. Zestaw podnoszący odporność pomoże na znakomitą większość rzeczy, które mogły Ci się przytrafić - czy to będzie niedoleczona borelioza, czy jakiś wirus, czy grzybica, czy nawet nie daj Boże jakieś guzy, które akurat teraz zaczęły dawać objawy.
Aleksandra26 - 2017-09-01, 13:48
:
Mam wyniki - morfologia dalej ok jedynie OB 16 ale niby w normie bo do 20 zakres ( aczkolwiek ja zawsze mialam nie wiecej jak 5-8)
badanie kalu - nie wykryto torbieli pierwotniakow ani jaj pasozytow czyli tez ok
mocz
barwa zolty
przejrzystosc przejrzysty
glukoza nieobecna
bilirubina nieobecna
ketony nieobecne
ph 5,0
ciezar wlasciwy 1,020
bialko nieobecne
urobilinogen w normie
leukocyty nieobecne
erytrocyty nieobecne
azotyny nieobecne
OSAD MOCZU :
nabłonki płaskie d. liczne (nie wiem co to znaczy?) wpw -
leukocyty 3-5 wpw 0-5


Bilirubina z krwi 1,69

Jesli chodzi o suplementy to biore witamine d3 ,b , c i multilac, dziurawiec pije z tego wzgledu ze dobrze dziala na moje stany depresyjne i predko z niego nie zrezygnuje bo przy okazji obniza mi prolaktyne.
Co do tego suplementu na bazie wyciagu z grejfruta takze nie jestem przekonana wiec go nie ruszam.

Do tego co biore chce wlaczyc cysteine ktora napisales, olej z wiesiolka ( w tabletkach moze byc??) plus milorzab japonski? Taka kombinacja lepsza?
tomakin - 2017-09-02, 05:49
:
Oleju z wiesiołka powinno być 15-20 ml dziennie żeby zadziałało, jeśli będą to tabletki 0,5 grama, to wyjdzie ich ze 30. Kosztowna impreza.

Miłorząb może być, nie powinien wpływać na inne rzeczy, chociaż nie wiem, czy jest sens brać go nie wiedząc, co Ci dolega - czort wie, jak on działa przy np infekcji, czy jego działanie rozszerzania naczynek nie powoduje zwiększenia ryzyka penetracji patogenów głębiej w tkanki, albo jakaś inna nieprzewidywalna rzecz?

A te problemy nie zaczęły się jak zaczęłaś dziurawiec pić?

Mocz jest OK, nie ma się do czego przyczepić.

A, o cynku nie zapomnij.
Aleksandra26 - 2017-09-02, 10:00
:
No wlasnie wedlug lekarzy nic mi nie dolega bo z wynikow i wygladu wyglądam na zdrową... chore

Kurcze już zamówiłam kapsułki z wiesiołka.. ewentualnie jak skoncze to kupie olej.

Problemy zaczely sie prawie 2 miesiace temu a dziurawiec pije od 2-3 tygodni, psychicznie troche lepiej mam wrazenie się czuje.

Wysypke mam dalej zadne przeciwgrzybicze masci nie dzialaja nic a nic.

Bole zawroty glowy mdlosci , oslabienie dalej są. W ciazy nie jestem, nie mozliwe.
tomakin - 2017-09-03, 11:19
:
Gdzieś pewnie jest odpowiedź, bo pewnie pytałem, ale nie mogę znaleźć - na pewno wszystko jest +/- OK z układem pokarmowym? Nie ma bóli żadnych, rozwolnień, zmiany koloru stolca?

Może coś z jakimiś hormonami? Ale tego na pewno przez forum nie rozkminimy.
Aleksandra26 - 2017-09-03, 14:39
:
poza hiperprolaktynemia wszystko ok, ale ona akurat wiem jakie objawy mi daje tez zawroty glowy czasem mam az przez to odrealnienie itp. zazwyczaj mi skacze podczas stresui infekcji. A tutaj jest tak ze mnie cos az wybudza w nocy raz mnie boli kolano raz tyl glowy raz mi niedobrze takie zmienne objawy, najsmieszniejsze jest to ze taka mam jakby powtorke z rozrywki ktora zaczela sie zanim zdiagnozowalam borelizoe. Wtedy tez mnie w nocy zginalo zawroty itp a dodatkowo pamietam te swoje nacieki w miejscu intymnym ktore zniknely po kilku miesiacach samoistnie teraz znow mam taki guzek czerwony w tej samej okolicy tak jakby w pachwinie... Bardzo dziwne

Jesli choodzi o uklad pokarmowy boli raczej nie mam zadnych, poza mdlosciami
Mialam zmeniony stolec(struktura, przypominal kozie bobki)jakis miesiac po antybiotykach juz w tejj koncowej fazie, po miesiacu dwoch wrocil do normalnosci.
tomakin - 2017-09-12, 01:15
:
No nie wiem, ja tu nic nie widzę rozsądnego. Sama musisz zdecydować, nie wiemy, co naprawdę dolega i każda rada może okazać się zła - jak odradzę antybiole a to będzie borelioza, to Cię te bakterie zeżrą, jak zalecę a dostaniesz od nich jakiejś reakcji ubocznej, też do mnie będą pretensje.

Z czystym sumieniem mogę tylko polecać rzeczy wzmacniające odporność. Taka np cysteina pomoże w każdym jednym niemal wypadku, nawet jak okaże się, że to jakaś choroba autoimmunologiczna czy - odpukać - nowotworowa.
Aleksandra26 - 2017-09-12, 09:29
:
Tylko pytanie czy mozliwa jest borelioza skoro pol roku ją leczyłam?
Zauwazylam lekką poprawe odkad biore wiesiołka.... a z antybiotykami chce sprobowac, gdzies za tydzin ( ten tydzien chce poswiecic na oczyszczanie i wzmacnianie) w apteczce mam azitrox opakowanie 3 tabletki... maja dlugi okres polrwania ale to i tak pewnie za malo jesli jest borelioza?
tomakin - 2017-09-14, 02:21
:
Pół roku leczenia bez efektu byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby to był szczep całkowicie albo prawie całkowicie odporny na ten konkretny antybiotyk. Rzadko, ale się zdarza. Powiedziałbym, że w 99 takich przypadkach jak Twój na 100 byłoby to coś innego, ale nie można powiedzieć, że to na 101% nie jest borelioza (czy jakaś inna infekcja bakteryjna).

3 tabletki co najwyżej pozwolą wyhodować bakterie antybiotykooporne.
Aleksandra26 - 2017-09-20, 17:23
:
No ok rozumiem.. rodzinna dała Zinnat na 20 dni.. co myślisz? Jeszcze nie biore zastanawiam co z suplementacją na ten czas odstawic czy dalej jesc wiesiolki wit d, cynki itp?
tomakin - 2017-09-21, 02:12
:
nie znam dynamiki każdego kolejnego antybiotyku, nie wiem, jak będzie działał z tymi suplami - na pewno nie bierz cynku razem z nim, bo może blokować wchłanianie.
Aleksandra26 - 2017-10-22, 10:29
:
Hej , mam takie pytanie z innej beczki.. Mam lekko podwyzszone tsh (niby niedoczynnosc) ale inne hormony sa dobre nawet Ty tu pisales.. czy np moge sobie przez miesiac zazywac prenatal classic dla kobiet w ciazy? Ma w sobie zawartosc jodu... a lekarka badajac mnie palpacyjnie stwierdzila ze tarczyce mam powiekszona.. nie chce pchac w siebie sztucznych hormonow.. co myslisz?
tomakin - 2017-10-23, 20:54
:
Jeśli jod, to tylko z selenem - ogólnie jod to bardzo ważna rzecz, badania sugerują, że niedobór może znacznie zwiększyć ryzyko nowotworów. Jeśli tak jest, to sprawa jest jasna - co drugi człowiek zachoruje na jakiś nowotwór, co czwarty umrze. Z taką perspektywą nawet jeśli jod faktycznie często rozwala tarczycę, to warto. A jeśli ma się perspektywę sztucznych hormonów, to sprawa jest jasna.
romano78 - 2017-10-27, 10:21
:
Witam wszystkich jest to moj pierszy post mam własnie odebrałem WB.nie wygląda to chyba dobrze w czerwcu cos mnie ugryzło miałem rumien czerwone kółko jednolite ok.5cm znikneło po po paru dniach po za tym zadnych nowych objawów dodam tylko ze od 15 roku chorowałem na tarczyce leczyłem sie z 15 lat obecnie tarczyca zdrowa chyba od 8 lat ale meczy mnie łuszczyca od ok 15lat która z roku na rok sie rozrasta czy jest mozliwe ze te borelioze mam od dawna i to ona moze byc przyczyną wszystkich dolegliwosci.probuje wkleic zdjecia wyników ale mam problem spróbuje moze pozniej, IGM wyszło mi 5 pasków pozytywnie na 7
IGG dwa pozytywnie jeden graniczny na 14
tomakin - 2017-10-27, 15:19
:
Zależy, które paski IgM. Ten polski test jest trochę przekłamany - zamiast badać antygeny, bada która konkretnie wersja jednego antygenu występuje, czyli 5 pasków może być tak naprawdę jednym paskiem.

Dużo bardziej prawdopodobne jest, że po prostu wyszedł Ci ślad walki organizmu z bakteriami - IgM to przeciwciała "świeże", sprzed kilku miesięcy.

Borelioza to borelioza, łuszczyca to łuszczyca. Można mieć jedno i drugie, ale jedno nie wynika z drugiego.
romano78 - 2017-10-29, 20:09
:
A zeby leczone kanałowo miały by wplyw na takie wyniki tego testu miałem takie dwa jednego juz wyrwałem miesiąc temu chociaz dentysci chceli zostawic były zmiany okołowierzchołkowe i prawdopodobnie tzw torbiel został jeszcze jeden i tez jakies zmiany tam sa.
tomakin - 2017-11-01, 02:45
:
Kanał nie powinien mieć większego znaczenia, przeciwciała albo są, albo ich nie ma. Tyle że - powtarzam - część osób z przeciwciałami nie ma choroby, część osób bez przeciwciał ją ma. Dlatego w medycynie jest zasada - leczymy chorobę, a nie wynik badania. Jeśli po kleszczu jest rumień, podaje się antybiotyki nawet przy ujemnych testach. Pytanie, czy 5 cm zaczerwienienie które utrzymuje się kilka dni było rumieniem.
romano78 - 2017-11-01, 12:03
:
Moje wyniki INTENSYWNOŚC KLASA
Borelia igg vsie ba 22.OO dodatni watpliwy
igg antygen vise bb 12.00 ujemny
borelia igg vise bg 4.00 ujemny
borelia igg lipid ba 0.00 ujemny
igg antygen lipid bb 0.00 ujemny
igg antygen p83 2.00 ujemny
igg p41 140.00 dodatni
igg p39 2.00 ujemny
ospc 40.00 dodatni
igg p58 2.00 ujemny
igg p21 2.00 ujemny
igg p20 2.00 ujemny
igg p19 2.00 ujemny
igg p18 2.00 ujemny




IGM intensywnosc
Borelia igm vise bb 3.00 ujemny
igm p41 70.00 dodatni
igm p39 6.00 ujemny
igm ospc adv ba 106.00 dodatni
igm ospc adv bb 84.00 dodatni
igm ospc adv bg 79.00 dodatni
igm ospc adv bsp 78.00 dodatni

Od piątku jestem na antybiotykach Unidox Solutab 200mg dziennie przez 30 dni jesli to nie borelioza to jakas bakteria napewno jest bo ta moja łuszczyca to podobno własnie spowodowana przez wirusy bakterie ,grzyby usłyszałem to od lekarki z długoletnim doświadczem na moje stwierdzenie dlaczego pierwszy raz takie cos słysze a nie kolejny raz ze to choroba nieuleczalna usłyszałem ze nie wolno nam takich rzeczy mówić i ma to zostac miedzy nami nie dostałem zadnej recepty jak wcześnie tylko nazwe leku ziołowego którego nie ma juz w obrocie a odpowiednik to chyba verdicabon stosowałem dwie buteleczki ale ze nie było poprawy odpusciłem pewnie wroce spowrotem do tego specyfiku tylko bede stosował cały czas aż do skutku lepsze to jak branie antybiotyku latami
tomakin - 2017-11-03, 03:42
:
O, "lekarka", która powtarza, co wyczytała na jakimś blogu / usłyszała na filmie w youtube :D

Nie sądzisz, że gdyby to było takie proste, to po prostu ktoś by zauważył, że po antybiotyku / leku przeciwwirusowym znikła mu łuszczyca?

O, o tym właśnie przy teście IgM mówiłem - z nim jest coś nie tak. Te ospc adv które masz 4 dodatnie mają za zadanie oznaczyć, który konkretnie szczep bakterii masz, od góry

afzelii
burgdorferi
garinii
Spielmanii

Już któryś raz widzę ten wynik - ludzie mają dodatni pasek p41 (który ma dodatni co drugi człowiek), oraz wszystkie cztery oznaczane szczepy. Przeglądnij historię forum, prawie każdy tak miał - cztery paski, jakby każdy łapał akurat te cztery bakterie jednocześnie. To byłby naprawdę kosmiczny przypadek, gdyby było to prawdą.

Normalny western blot powinien oznaczać paski, takie same jak w IgG. Myślę, że ten test jest walnięty i w ogóle nie powinno się go wykonywać - te cztery paski to tak naprawdę jeden podzielony na podgrupy. I źle wykonywany, bo statystycznie niemożliwe jest, żeby każdy chory albo łapał jednocześnie cztery szczepy bakterii, albo nie łapał żadnego.

Jak chcesz sobie z łuszczycą spróbować poradzić, załóż nowy wątek. Jak Ci się uda - będzie gotowy wątek gdzie będzie można kolejne osoby odsyłać.

Podsumowując - jeśli był rumień, można przeleczyć, ale takie wyniki są bardziej graniczne, niż dodatnie. Co do samej łuszczycy, jeśli po antybiotykach będzie poprawa, to będzie to kwestia zmiany składu flory jelitowej, a nie wybicia jakiejś tajemniczej bakterii, o której spisek lekarzy nikomu nie może mówić.
romano78 - 2017-11-07, 08:14
:
Ten rumień to nie był typowy rumień zwykle zaczerwienienie jakie nieraz już miałem tylko to bylo ładne okrągłe kółko a objawy boreliozy mam od podstawówki skoki ciśnienia uderzenia gorąca zimne ręce zaniku pamięci coś gdzieś polozylem i zapomniałem gdzie i ta chora tarczyca tak więc bardzo możliwe ze najpierw był kleszcz a potem zaczęły się choroby autoimunologiczne moja mama też ma boreliozę i nigdy nie miała a przynajmniej nie pamięta żadnego kleszcza.

Skoro te testy są walniete i masę ludzi leczy się silnymi antybiotykami i wmawia się im ze mają borelioze to kto tu podejrzewa spisek? :-)
tomakin - 2017-11-15, 18:58
:
Jak na razie to nie wymieniłeś żadnego objawu boreliozy, to są objawy potencjalnie 5000 różnych chorób. A najbardziej pasują po prostu do objawów tarczycowych.

W medycynie w ogóle nie ma testów 100% pewnych, zawsze w takiej sytuacji piszę, że gdyby zrobić testy na dżumę, pewnie co setna osoba miałaby przeciwciała i według testu była "chora". Podobnie jakbyś umierającym na dżumę zrobił testy, co któraś osoba miałaby ujemny. Dąży się do tego, żeby stosować testy coraz pewniejsze i coraz tańsze, póki co na boreliozę takich w ogóle nie ma, a te które mamy w Polsce są jeszcze gorsze od tych używanych na świecie, a co gorsza polskie laboratoria nie są dobrze zaopatrzone. Mamy najniższe w Europie wydatki na opiekę zdrowotną, więc nie ma co się spodziewać cudów.

Jeszcze dodaj do tego, że mamy potężną korupcję i często przetarg wygrywa nie ten producent, który robi najlepsze testy, ale ten, który ma znajomości.

Skoro test ma atest, to znaczy że był przebadany i w jakimś stopniu jest dokładny - testy robione w prywatnych laboratoriach często w ogóle nie mają atestów i są kompletną loterią.
romano78 - 2017-12-08, 18:42
:
Jestem po miesięcznej kuracji doxsycyklina na poczatku chyba po kilku dniach mialem ze dwa dni biegunke ,minął tydzień od zakonczenia kuracji parę dni temu czułem się nie ciekawie po wstanie z łóżka czułem się jak pijany zaburzenia rownowagi kiedyś się tak już czułem jak zrobiłem sobie dietę bezcukrowa może to coś z blednikiem ?
tomakin - 2017-12-09, 11:13
:
Może błędnik, może ciśnienie krwi (zbyt niskie), może zatoki. Z jednego objawu (w głowie mi się zakręciło) chcesz diagnozę stawiać?
Kasik1988 - 2017-12-13, 22:50
:
Hej, czytam Twoje posty i są bardzo sensowne. Dlatego mam też pytanie do Ciebie :)
Mam stwierdzoną niedoczynnośc tarczycy (tsh bez leków 5-6), autoimmunologiczne zapalenie żołądka (dodatnie APCA), endometriozę(laparoskopia z biopsją) oraz zapalenie jelit (kolonoskopia, wynik wycinka pozytywny, że zapalenie ale ani Crohn ani WZJG) oraz, teoretycznie, zdiagnozowaną boreliozę pozytywne IgM western blot.
Bralam doksycyklinę krótk czas, ale miałam nasilone ataki paniki w nocy po nim, teraz biorę biocidin lsf i ataki tez były, ale jakos przeszły a ja czuję się lepiej.

Chciałam sie spytac, jaka jest Twoja opinia na wynik i faktyczną obecnosc boreliozy.
1. WB IgM (metodą Elisa z uzyciem odczynnikow firmy Microgen).
P41 Obecne, OspC Obecne -> wynik obecne
2, WB IgM (Euroline RN-AT adv IgM)
klasa 0, (+) lub +
P41 klasa +
OspC Ba klasa +
OspC Bb klasa (+)
OspC Bg klasa (+)

Jeśli interesują Cię jeszcze jakies wyniki to proszę pytaj. Z objawów to mogłabym książkę napisac, ale tez chorób mam dużo. Mam jeszcze pozytywne ANA (dokładnie Pm/Scl, bardzo dodatnie wg skali). Ogólne ANA 1:320, typ swiecenia jąderkowy.

Pozdrawiam :)
tomakin - 2017-12-15, 02:17
:
Choroby które masz mogą powodować dodatnie wyniki testów, z uwagi na reakcje krzyżowe. Takie wyniki powinno się oczywiście przeleczyć, ale jak po leczeniu nie ma żadnej różnicy, przyjmuje się, że to wynik tych reakcji krzyżowych.

Polski IgM to jakaś porażka, za to IgG robią całkiem niezły. Zrób go i zobacz, ile tam będzie pasków.

Takie "setki różnych chorób" to zazwyczaj powód, by się dobrze przyjrzeć swojemu organizmowi. Bardzo często po prostu ma się pecha - złe geny, złe odżywianie matki w ciąży, zatrucie matki w ciąży jakimś syfem, z którego nawet nie zdawała sobie sprawy (za komuny różne ciekawe rzeczy w powietrzu latały), zatrucie w młodości które rozwaliło system odpornościowy - możliwości jest naprawdę bardzo dużo. Może też być coś, co można wyeliminować - czasem chroniczna infekcja wywołuje szereg problemów, zdarza się że odpowiedzialna jest borelioza (ale też sto innych bakcyli).

Może też się okazać, że winne jest zaburzenie gdzieś na poziomie zwykłego odżywienia organizmu - zbyt niski poziom witaminy D w organizmie, brak kwasu gamma linolenowego czy kwasów z grupy omega 3. I w tym wypadku może się okazać, że suplementacja przynajmniej znacznie osłabi większość schorzeń.

Podobnie jeśli okaże się, że winne jest jakieś zatrucie (pestycydy, metale ciężkie czy coś takiego), można sobie z tym dość łatwo poradzić.
Kasik1988 - 2017-12-15, 14:10
:
O złe geny i tym podobne bym nie podejrzewała, bo do 21. roku zycia nie mialam krwi pobieranej i nie bylam u lekarza z powodu choroby, a jak się zaczęło to wszystko na raz :) Jakie badania proponujesz zrobić? te witaminy co wypisales biorę teraz oczywiscie, ale róznicy znaczącej nie ma, najwieksza róznica dotychczas była po biocidinie, najpierw objawy sie nasiliły (zwłaszcza psychiczne), teraz juz jest trochę lepiej, ale do normalnosci daleko. Będę wdzięczna za wszystkie sugestie. Aha, WB IgG ujemne albo graniczne, bo robiłam parę razy na przestrzeni dwóch lat.

PS. Mam jeszcze takie objawy jak nieprzyjemne parzenie rąk i nóg (chociaż jak ktoś obcy dotknie to mają normalną temperaturę) oraz wieczne zapalenie cewki moczowej (chociaż w posiewach i wymazach nigdy nic).
tomakin - 2017-12-16, 02:47
:
Bardzo wiele chorób o podłożu genetycznym nie ujawnia się do wieku dorosłego, albo w drugą stronę - znikają w tym wieku (stąd bardzo dużo "cudownych wyleczeń" alergii, ludzie sobie wmawiają, że im przeszło po jakimś cudownym leku który wtedy akurat brali, a po prostu alergia często znika po okresie dojrzewania). Są też schorzenia typu choroba Wilsona, gdzie organizm nie jest w stanie wydalać miedzi i kumuluje się ona w wątrobie - nie ma z tym problemu, dopóki nie zbierze się jej zbyt wiele, wtedy z doskonale zdrowej osoby człowiek powoli zamienia się w inwalidę.

Bardzo popularne wśród oszustów jest stwardnienie rozsiane - choroba, która często "sama znika", więc jeśli sprzeda się odpowiednio dużej grupie osób "cudowny lek", to w końcu trafi się na ten przypadek gdzie zniknie i można rozpowiadać światu, że się kogoś wyleczyło. No i w drugą stronę - osoby chorujące na stwardnienie rozsiane z reguły zanim zachorują, są okazami zdrowia. Dopóki organizm jest młody, ma gigantyczne "nadwyżki" w procesach regeneracji mieliny, nie ma objawów, gdy z wiekiem spowolni - procesy niszczenia biorą górę.

Zrób ogólne badania całego ciała - elektrolity pozwalają wyłapać niektóre zaburzenia, czyli zbadaj wapń, wapń zjonizowany, sód, potas, chlorki, ferrytynę, magnez, zbadaj B12 (bo z chorym żołądkiem możesz mieć bardzo duże niedobory), oznacz cholesterole z rozbiciem na frakcje, do tego morfologię z pełnym rozmazem.

Jakie suplementy, w jakich dawkach i jak długo brałaś do tej pory?
Kasik1988 - 2017-12-16, 14:07
:
Dziękuję za odpowiedź. Zrobiłam wszystkie badania o których piszesz w lipcu(+ hormonalne), mam negatywny czynnik Castla, wrzucam zdjęcia.

Obecnie biorę (od jakis 3 miesięcy)
Letrox 50 - 1 dziennie rano na czczo
Biocidin LSF - 1 pompka dziennie przed sniadaniem, z godzinę po Letroxie
GastricSoothe(cynk l karnozyna)- bardzo pomaga na zoladek, 1-2 kapsulki dziennie
Olej z wiesiołka 1300mg - 1 dziennie
Kurkumina 500mg - 1 dziennie
DIM -1 dziennie https://pl.iherb.com/pr/Nature-s-Way-DIM-plus-Estrogen-Metabolism-120-Veggie-Caps/4117
witD Olimp z rybim olejem 2000 - 1 dziennie (ostatni wynik witD to 35 ng/ml)
wit B12 10ug - 1 dziennie
Vivomixx w saszetkach(ten drogi) - 1 x dziennie

Okazjonalnie witC 1000 (jak zoladek pozwoli), aspargin (rzadko, jak czuje kołatania), cynk+selen na tarczyce(cynk juz dostaję w gastricsoothe, nie chcę przesadzic).
Przed snem brałam przez te 3 miesiące LDN (Naltrekson 4,5mg) ale nie widzę plusów niestety...

Hm, to chyba wszystko, więcej nie kojarzę :) Mam tez bardzo widoczne bez makijazu cienie dookola oczu, nie tylko pod oczami, wszędzie naokoło odchodzące od oka tak na promień 2cm.
Kasik1988 - 2017-12-16, 14:11
:
kolejne wyniki. Zelazo takie wysokie bo bralam laktoferynę, a ponoc ma wlasciwosci wysycające. Bez laktoferyny jest wynik wyzej (85), taki mam cale zycie.
tomakin - 2017-12-17, 01:03
:
Tak na szybko z wyników:

B12 powinna być duuuużo wyższa, 400-500 to takie optimum, a nie zaszkodzi jeszcze wyżej. Możliwe, że część objawów jest od tego - ale jak już, to jakieś bardzo niewielkie, typu większe zmęczenie.

Tarczyca jak dla mnie jest źle leczona, nie patrzy się na wynik TSH, ale na samopoczucie pacjenta. Masz wynik FT4 na dolnej granicy normy, masz podwyższoną prolaktynę, pewnie masz też zestaw objawów niedoczynności, typu sucha skóra, zatwardzenie, problemy ze stawami, wypadanie włosów, marznięcie.

Nic tam więcej nie widzę, rozjazd w białych krwinkach może świadczyć o zbyt wielu rzeczach, żeby to oceniać przez neta.

Teraz co do supli

Oleju z wiesiołka trzeba brać dosłownie 10 razy więcej, żeby zadziałał. Takie dawki jakie bierzesz prawie nie mają znaczenia dla organizmu. To jak próbować się najeść kromką chleba dziennie.

Dorzuć omega 3, mają bardzo ładne działanie przy chorobach typu auto, co wyszło w próbach klinicznych. Powinno być około 2000 mg EPA dziennie - policz, ile mas EPA w jednej kapsułce i bierz tyle, żeby tyle wyszło, rozbij to na porcje.

Nie jestem pewien, czy ten karnozynian cynku (tak się ten związek po naszemu nazywa?) działa dlatego, że to karnozyna, czy dlatego że to mieszanka z cynkiem - ale samą karnozynę możesz kupić o wiele, wiele taniej w formie na przykład beta alaniny, za 100 zł masz około pół kilograma. Starczy na rok dawek 10 razy takich, jak masz w tych tabletkach.
Kasik1988 - 2017-12-17, 10:21
:
Dziękuję za odpowiedź.
Hm, tylko jak dobrze leczyć tarczycę? Od kiedy mi spadło tsh czuję się lepiej, natomiast jak poprawić wartosc ft4? Jak będe brala wiecej letroxu to spadnie tsh i będzie gorzej.
Podobno podwyzszona prolaktyna jest normalna przy endometriozie - podobno ;) Probowalam brac castagnus na zbicie ale no nie do tolerowania byly skutki. A chętnie bym ją zbiła bo mam za krótkie cykle przez nią.
tomakin - 2017-12-19, 02:58
:
TSH w ogóle nie wpływa w żaden sposób na samopoczucie, to jest "sygnał" od organizmu ile ma wytwarzać hormonów w tarczycy. Jego jedyna funkcja to pobudzenie organizmu do wydzielania większej ilości ft3 i ft4.

Patrzy się na objawy, bo jedna osoba czuje się idealnie przy ft4 w dolnej granicy, a druga - w górnej. Jak masz objawy niedoczynności, to znaczy, że masz źle dobrane hormony, chyba że masz jeszcze jakąś chorobę, której objawy pokrywają się z niedoczynnością, co może zmylić. Na wynik TSH nie patrz, bo to Ty masz być zdrowa, a nie wynik badania - wie to każdy ogarnięty endokrynolog, jak Twój leczy po wyniku, to znaczy że wykształcenie ma zdobywane na podręcznikach z połowy zeszłego stulecia.
Kasik1988 - 2017-12-19, 11:57
:
Dziękuję za odpowiedź.
Czyli to możliwe, że jeśli mam tsh około 1.5 (czyli tą dawkę 50) i mam kołatania i duszenie w klatce to mam za wysoką dawkę ? Jak wezmę mniej letroxu to nie spadnie mi jeszcze ft4?
A lekarze no cóż.... dobry endokrynolog to ze świecą szukać, często interniści są bardziej ogarnięci.
tomakin - 2017-12-20, 01:50
:
Powtarzam - TSH się nie liczy, bo to w żaden sposób nie wpływa na stan zdrowia. To, jak się czujesz zależy tylko i wyłącznie od poziomu FT4 i FT3, a TSH to hormon który ma za zadanie regulować poziom FT3 i FT4, co czasem mu nie wychodzi. Dochodzą tam jeszcze inne zależności, ale to już promil przypadków gdzie ma to znaczenie.

Ogólnie, najlepiej patrzeć po objawach. Zimno, niskie tętno, sucha skóra, zatwardzenia - za niski poziom, ciepło, wysokie tętno, rozwolnienia - za wysoki. Tyle, że można wpaść w pułapkę gdy nałożą się objawy od innych chorób.

Ogólnie, jak masz suchą, łuszczącą się skórę na łokciach i kolanach, to jest to bardzo wyraźny objaw niedoczynności.
Kasik1988 - 2017-12-20, 12:13
:
Jest mi strasznie zimno wieczorem(nogi maja taką temperature, ze lepiej nikogo nie dotykac :) ) , rano nie jest mi zimno. Mam czasami kołatania, tętno 75-80, nie mam mocno suchej skóry, a na pewno się nie łuszczy. Zatwardzen nigdy nie mialam, bardziej w drugą stronę, ale chodzę rano po wstaniu raz dziennie od kiedy pamiętam. Najbardziej mnie niepokoją te kołatania i duszenie w klatce zwlaszcza po krótkim wysiłku. Serce ok jakby co, bylam tydzien temu u kardiologa. No i zmęczenie rano bez porównania wieksze niz wieczorem.
Kasik1988 - 2017-12-20, 22:36
:
Obliczyłam, że jesli kapsułka zawiera 330mg EPA to wychodzi 6 kapsułek, żeby uzyskać 2000mg EPA, 6 kapsułek to 6g omega 3, to nie zaszkodzi na pewno?
tomakin - 2017-12-22, 05:19
:
To tyle, co w dużym obiedzie z rybą, nie ma prawa zaszkodzić.

Skóra będzie się łuszczyć tylko na łokciach i ewentualnie na kolanach, przyjrzyj się im.

Trochę niepokojące są te zaburzenia rytmu serca, bo takie mogą występować przy zbyt wysokim poziomie hormonów - z drugiej strony, występują też przy zbyt niskim. Ciężko tu o jednoznaczną radę.
Kasik1988 - 2017-12-22, 11:19
:
Jest dokładnie tak jak piszesz z tymi kołataniami, miałam zanim zaczęłam się leczyć i potem miałam często jak była za wysoka dawka. Spróbuję zejść z dawki bo faktycznie kiedyś brałam połówkę z 50tki i się dobrze czułam ale lekarze ze jak tsh 3,5 to trzeba brać :(

A co byś powiedział na te wyniki? Lekarka mi kazała zrobić ze względu na ostatni rozjazd w rozmazie.
EBV IgG EA 23,1 U/ml (ujemne do 10, 10-40 wątpliwe, >40 dodatnie)
EBV IgG EBNA 236,0 U/ml (dodatnie od 20 w górę)
tomakin - 2017-12-24, 05:15
:
A ciekawą rzecz znalazłem

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25931043

Osoby z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy czy chorobą G-B mają znacznie wyższy poziom przeciwciał tego wirusa. Podejrzewa się, że może on wywoływać Hashimoto. W związku z tym warto zadać sobie pytanie, czy jego eradykacja nie wyleczy choroby?

Tego wirusa ma niemal każdy z nas, tyle że znakomita większość w formie utajonej, trzymanej w ryzach przez system odpornościowy.

Podstawy obrony przeciw wirusom to wysoki poziom cynku, D3 i cysteiny. Z rzeczy, które nie wspomagają odporności tylko bezpośrednio niszczą wirusa - ekstrakt z liścia oliwki. Z tego co wiem, nie ma "normalnych" leków, w każdym razie nie takich, które nie kosztują majątku i nie mają listy skutków ubocznych dłuższej od encyklopedii.
Kasik1988 - 2017-12-25, 20:23
:
Spróbuję tej oliwki na pewno. Cynk, witD3 to chyba obstawiam, a cysteina to moze byc NAC? Czytałam pozytywne opinie, nie próbowałam jeszcze.
tomakin - 2017-12-26, 13:24
:
Tak, o NAC chodzi. Bardzo fajna rzecz na wszystkie rzeczy związane z odpornością.
Kasik1988 - 2018-01-05, 22:50
:
Witam ponownie :) Własnie testuję ekstrakt z liści oliwki - mam wrazenie, ze sie gorzej czuję, zmęczenie wzrasta. Podobnie miałam po biocidinie ale pozniej przeszło. Czy to jest normalne? Po jednych suplementach arytmia, po innych zmęczenie, czuje sie jakbym sobie szkodziła :(
tomakin - 2018-01-06, 02:28
:
Ciężko powiedzieć, może to być efekt wybicia bakcyli, wtedy przez jakiś czas jest pogorszenie, ale może też być to coś innego - każdy reaguje inaczej, są ludzie co zjedzą orzeszka i umrą. Tego nigdy do końca się nie przewidzi. Eh, chyba nie pocieszyłem tą analogią :D
Kasik1988 - 2018-01-06, 22:38
:
Ile mogę brac oliwki? Mam tą https://www.doz.pl/apteka...apsulki_60_szt.
tomakin - 2018-01-08, 03:36
:
Ciężko wyczuć, ile tam tego jest, bo to pewnie nie standaryzowany ekstrakt (albo w ogóle nie jest to ekstrakt), bierz tyle, ile zaleca producent. Gdybyśmy dokładnie znali zawartość substancji aktywnej w pojedynczej kapsułce, można by pokusić się o ustalanie dawki takiej, jaka była w badaniach klinicznych, ale obawiam się, że ustalenie tej dawki graniczy z cudem.
Kasik1988 - 2018-02-01, 13:39
:
Witam ponownie :) Oliwka weszła w uzycie, poprawy w zdrowiu nie widzę niestety. Testowałam niedawno stewię w alkoholu (czytałam jakąś publikację naukową, ze wlasnie ta stewia zabija tyle samo lub wiecej bakterii boreliozy co np doksycyklina). Po 2-3 dniach zaczęło się osłabienie i arytmia, duszenie w klatce (tak samo bylo po andrographisie), dziwne sny (horrory, erotyczne, itp). Zastanawiam się, czy to reakcja alergiczna czy jakis herx, co uwazasz?

PS. Jestem teraz na diecie AIP juz miesiąc, zbadan hormony tarczycy, zeby nie bylo ze tam sie cos rozjechało i dlatego te objawy.
tomakin - 2018-02-03, 06:09
:
O, czytał właśnie to badanie, gdzie testowano stewię. Wiesz, że z tym jest pewien problem - stężenie. To, że ekstrakt ze stewii zabił bakterie w probówce nie oznacza jeszcze, że będzie on skutecznym lekiem. Kiedyś ludzie podniecali się takim badaniem dotyczącym czystka. Faktycznie badanie było, krążyło po blogach dla nawiedzonych, ale NIKT tego badania nie przeczytał ze zrozumieniem, po prostu sobie wklejali.

Żeby zrozumieć, trzeba było policzyć ile tego zioła trzeba brać. Policzyłem. Wyszło coś koło 10 kg czystka dziennie, żeby uzyskać skuteczność zbliżoną do antybiotyku, na dodatek działał tylko specyficzny ekstrakt, herbatka którą wszyscy pili nie działała w ogóle.

Podobnie jest z korzeniem mniszka jako lekiem na raka trzustki - niby fajnie działał, ale kto będzie w stanie wypić 50 litrów ekstraktu dziennie?

No i najważniejsze, czy stężenie nie będzie toksyczne dla człowieka. W probówce to i domestos zabije bakterie boreliozy, ale co z tego, skoro najpierw zabije pacjenta?

A jak z resztą supli antywirusowych?
Kasik1988 - 2018-02-03, 11:20
:
Tzn których supli konkretnie?
tomakin - 2018-02-06, 09:47
:
Cytat:
Podstawy obrony przeciw wirusom to wysoki poziom cynku, D3 i cysteiny. Z rzeczy, które nie wspomagają odporności tylko bezpośrednio niszczą wirusa - ekstrakt z liścia oliwki.

Kasik1988 - 2018-02-06, 10:07
:
Tak jak napisałam juz wczesniej, biorę cynk na zoladek (jakies 2x16mg) i wit D3 biorę dłuzszy czas 2000 dziennie. NAC wlasnie zaczelam testowac.
Kasik1988 - 2018-02-06, 18:10
:
Po NAC bolą mnie stawy (nasilają bol). Stawy bolą mnie od czasu wziecia Cipronexu a to juz będą 2 lata. Więc odpada ten suplement niestety....
tomakin - 2018-02-06, 18:30
:
Uuu, cipro to straszny syf, w USA na opakowaniu producent ma obowiązek umieścić ostrzeżenie tej wielkości, jaką masz na paczce papierosów. Nie Ty pierwsza masz wieloletnie problemy po tym... "leku".

Pierwsze słyszę, żeby po NAC kogokolwiek stawy bolały - nie zgrało się to przypadkiem z np zmianą pogody albo jakimś wysiłkiem dziś?
Kasik1988 - 2018-02-06, 21:52
:
Niestety po cipro ten bol nasila wiele rzeczy, np NLPZ- musialam calkowicie je odstawic bo bardzo nasilaja bole, probowalam na endometriozę tez castagnus, krem z progesteronem - to tez odpadlo przez stawy. Bol sie nie nasila od pogody, od ruchu (to zawsze mnie dziwilo). Konkretne rzeczy nasilają jak leki, suplementy, ciepla woda (serio, nie zartuje...).

A rozstrząsania cipro to juz... no nie mam sily, stalo sie jak sie stalo, nie odstanie się, trzeba z tym jakos zyc. Pocieszam się, ze z miesiaca na miesiac robi sie bardzo powoli ale lepiej.
Kasik1988 - 2018-03-12, 12:50
:
Witam ponownie. Skonczylam 2 miesiące oliwki. Zadnej poprawy. Bralam visanne na endometriozę - tak chyba wyglądają ostatnie chwile czlowieka przed smiercią :) Myslę, co jeszcze mogłabym zrobić. Masz moze jeszcze jakis pomysł?
tomakin - 2018-03-12, 20:04
:
Widzisz, tak to jest jak pisze się w losowych tematach zamiast założyć swój - teraz ciężko mi dociec, co tam było na początku. Wyszła mononukleoza, tak?

Ogólnie to ja bym wrócił do początku i poszukał właściwszej diagnozy, bo wygląda na to, że to co próbujesz leczyć - nie reaguje na terapię.

Pisałaś o tarczycy - na 100% masz dobry poziom hormonów? Nie masz żadnych objawów typowych dla niedoczynności? Jest naprawdę bardzo dużo przypadków, gdy ludzie leczeni na tarczyce mieli dziesiątki dziwnych objawów, które mijały jak ręką odjął gdy tylko zmienili lek na taki zawierający oprócz T4, również T3. Wyniki na zwykłych lekach mieli niby dobre, ale objawy nie znikały.
Kasik1988 - 2018-03-31, 19:29
:
Czy chodzi Ci o np Novothyral? Rodzinny tez moze go wypisac czy bez przekazu od endokrynologa nici? Apropo wapna, powiedz ile mozna suplementowac, zeby sie nie dorobic kamieni nerkowych i temu podobnych? Bo ogolnie mi pomaga wapn, a biore taki zwykly musujący z witC. Niestety jak tylko dołączę magnez to ręce znów cierpną i drgają same z siebie...
tomakin - 2018-04-03, 04:57
:
No, skoro po magnezie masz cierpnięcie rąk, to wiadoma sprawa - zrób sobie próbę tężyczkową, założę się, że będzie najwyższy wynik jaki mieli w laboratorium w tym miesiącu.
tommy001 - 2018-07-20, 13:47
:
przepraszam, ale czytam ten wątek, jeszcze nie doczytalem do konca i musze skomentować to co zostało tu napisane kilka stron wcześniej:)

Kola_mis <- Doxycyklina nie zabija bakteri poprzez utrudnianie bakteri budowania ściany komórkowej. Doxycyklina nie pozwala bakteriom wytwarzać własnych białek - organizm który nie wytwarza białka zdycha. Antybiotyki które wpływają na ścianę komórkową to wszystkie pinicylopodobne antybiotyki, cefalosporyny itp. Należałoby się zapoznać z klasami antybiotyków i w jaki sposób one działają. Azytromycyna (wszystkie makrolidy) też oddziałuje na białka bakteryjne a nie na ściany komórkowe bakteri. Na biała bakteryjne też oddziaływuje klindamycyna. Antybiotyki działają albo bakteriostatycznie albo bakteriobójczo. Aby działały bakteriobójczo trzeba brać odpowiednio wysoką dawkę. Dorosła bakteria nie potrzebuje budować ściany komórkowej ale potrzebuje wytwarzać białko potrzebne do innych rzeczy - jeśli zahamujemy mozliwość wytwarzania biała to bakteria zdycha szybko. Jak sie leczy helikobaktera to się leczy 10 dni albo 2 tygodnie, duze dawki i 2 lub 3 antybiotyki naraz + IPP. Taka kuracja powinna też pomóc na borelioze - moim zdaniem - tak sobie gdybam tylko.

krętki mają zdolność adhezji? zdolnośc adhezji (czyli przylegania/przyczepiania się do czegość ) posiada np. Helicobakter pylori - przyczenia się on do ściany żołądka- na tym polega ta adhezja. np. żurawina zmniejsza zdolność adhezji helikobaktera do sciany żołądka...... ale jak się ma adhezja do bakteri borelia ktora np. bytuje wewnątrz tkanki? - to nie mam zielonego pojecia o co chodzi z tą adhezja przy borelii.

Jeśli np. przeproweadzi sie 2 nieuydane eradykacje helikobaktera to dopiero wtedy okresla się antybiotykowrazliwość bakteri pobranej od pacjenta i ustala czy jest odporna/oporna jakis antybiotyk. A jak zbadać opornośc boreli jak raczej sie niepraktykuje hodowli bakteri pobranej od pacjenta. MOim zdaniem branie pol roku tego samego antybiotyku to troche bez sensu, powinno sie zmieniac np. co 2 miesiace na inny. A co jeśli szczep oporny na antybiotyk? to pol roku truc sie czyms co nie dziala? A ta doxycyklina jest taka dobra na borelie, lepsza od azytromycyny? spiramycyna jest teżdobrym antybiotykiem i nawet podaje sie ciezarnym jesli jest taka potrzeba. stosuje sie wlewy dozylne z ceftraiaxonu (czy jak to sie nazywa - cefalosporyna chyba 3 generacji). jest cala masa antybiotykow ktore mozna stosowac na borelie.



--------------------
aleksandra <- "organizm na swój sposób uzależnił sie od antybiotyku" jest to możliwe ponieważ antybiotyki wpływaja na neuroprzekaźnictwo mózgowe. Nie rozumiem co oznacza stwierdzenie że Twój organizm wariował bez antybiotyku? czy masz na myśli uzaleznienie psychiczne czy fizyczne ?:))
http://kulturystyka.pl/standardowa-dieta-gotowiec/
A od czego masz tą hiperprolaktynemie? COś z tym robis? jakoś się to leczy u endokrynologa chyba?