Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Artykuły i FAQ - zajrzyj zanim napiszesz - Rtęć - kandydoza, alergie -odtruwanie protokołem Klinghardta

Sambor - 2014-07-04, 17:28
: Temat postu: Rtęć - kandydoza, alergie -odtruwanie protokołem Klinghardta
W tym wątku opowiem jak bezpiecznie usunąć z organizmu rtęć. Metoda ta została opracowana przez światowej sławy neurologa dra Dietricha Klinghardta. 7 lat temu przetłumaczyłem jego wykład, będący podsumowaniem 30 lat praktyki detoksyfikacji z metali ciężkich. Wprowadziłem go życie wobec kliku osób, w tym dwóch silnie zatrutych, z licznymi problemami zdrowotnymi. Oto 3 z nich:

1. Mężczyzna, 66 lat, 6 plomb amalgamatowych. Cierpi od lat na problemy gastryczne. Od lat walczy dietą - warzywną, sokami wg Tombaka, lewatywami, miksturą Słoneckiego. Podejrzewa zakwaszenie i kandydozę. Nie może nosić nic metalowego, nawet ze złota. Ma także rozmaite efekty neurologiczne - szumy uszne, dziwne odczucia wewnątrzczaszkowe, bezsenność. Mikstura Słoneckiego pomaga nieco, ale dolegliwości powracają.

2. Mężczyzna 44 lata. 1 duża plomba + 3 wymienione wcześniej, 2. Chroniczne zapalenie zatok. Ciągłe przytkanie zatok, prawdopodobnie Candidą, niewielkie problemy gastryczne.

3. Dziewczyna 33 lata. 2 plomby + 3,4 usunięte 2 lata wcześniej. Cała masa problemów. Również psychicznych - ADHD. Uczulenie na większość pokarmów: pomidory, seler, papryka, jajka, mięso, majonez, musztardę etc. Właściwie może jeść tylko marchewkę, ogórek, pieczywo ryżowe, nieco ziemniaków, trochę ryby.
Wychudła, skóra blado-żółta. Zapach ciała - zakwaszony. Nieuleczalna Candida paznokcia. Candydoza pochwy z nadżerkami.Uczulenie skórne na niemal wszystkie kosmetyki, mydła, proszki etc. Nie może nosić nic metalowego, żadnego suwaka ani nawet obrączki złotej.
Uczulenie na SŁOŃCE!. Również przez SZYBĘ!. W pracy traktują ją jak wariatkę, kiedy oświadcza, że nie może pracować pod oknem. Pokazuje zaświadczenie lekarza. Mimo to jest szykanowana. W słoneczny dzień przemieszcza się do i z pracy szczelnie okryta pod wielkim kapeluszem. W aucie zasłania szyby. Wrażliwa nawet na gorąco przy wsiadaniu do auta - dostaje wypieków i panikuje. W wolne słoneczne dni w ogóle nie wychodzi z domu i zasłania okna.
Trądzik różowaty z intensywnym rumieniem. Nakłada na niego japońskie kosmetyki za 200 zł/mc. Jedyne, które nie uczulają. 2 lata wcześniej, po usunięciu 3-4 plomb za jednym zamachem rozchorowała się, wg relacji schodziła z niej skóra i lekarze rozłożyli ręce - albo umrze, albo wyjdzie.
Sambor - 2014-07-04, 17:33
:
A teraz trochę teorii z Klinghardta:

Przegląd ogólny metod detoksykacji metali ciężkich i pereł klinicznych z 30 lat praktyki medycznej
Dietrich Klinghardt, MD, PhD


Wprowadzenie

Metale ciężkie pojawiają się w organizmach ssaków ponieważ stały się częścią ich środowiska zewnętrznego. Pozostajemy w stałej wymianie z naszym środowiskiem, które się rządzi prawami osmozy. Jeśli rtęć jest w rybie, którą zjemy, za chwilę mamy rtęć w naszym organizmie. Nie możemy utrzymać organizmu w stanie dziewiczym, czystym, ponieważ jesteśmy odseparowani od trującego środowiska wyłącznie za pomocą półprzepuszczalnych membran: skóry i błon śluzowych. Utrzymanie względnej czystości wymagałoby kilku systemów odtruwania przeciwko ciśnieniu osmotycznemu przychodzących toksyn. Gdy toksyczność środowiska wzrasta, to ciśnienie osmotyczne wpycha trucizny wytworzone często przez człowieka do wnętrza naszego ciała.

Toksyny prawie nigdy nie przychodzą same. Przychodzą w synergistycznej paczce. Rtęć samodzielnie jest trująca. Wspólnie z cynkiem jest wiele razy bardziej toksyczna. W dodatku z małą ilością miedzi i srebra znajduje się w dentystycznych plombach amalgamatowych i szkodliwy skutek dla ciała zwiększa się wielokrotnie. Wspólnie z merkaptanem i tioeterem (trucizny dentystyczne) toksyczne działanie amalgamatu wzrasta wykładniczo. Niewielki dodatek PCB (polichlorowany bifenyl) i dioksyn, które są w rybach, a skutek chorobowy metylu rtęci jest u ryb zwielokrotniony. W synergii 1+1 = 100. Ciężkie metale głównie neurotoksyny. Efekty synergii występują pomiędzy wszystkimi neurotoksynami odpowiedzialnymi za proces chorobotwórczy.

Działanie w kierunku eliminacji neurotoksyn, większa część mojej praktyki, stało się doświadczeniem zadziwiającym. Wiele krnąbrnych, niepodatnych na leczenie schorzeń, reaguje gdy oczyszczenie organizmu jest zakończone sukcesem.
Sambor - 2014-07-04, 17:38
:
Czym są neurotoksyny?
Neurotoksyny są substancjami wchłanianymi przez system nerwowy ssaków. Są absorbowane przez nerwy i wędrują wewnątrz neuronów do komórek. Po drodze zakłócają funkcje witalne komórek nerwowych, takie jak transport neurytowy (axonal) substancji odżywczych, oddychanie mitochondrialne i prawidłowe kopiowanie DNA. Ciało nieustannie próbuje wyeliminować neurotoksyny poprzez dostępne szlaki wydalania: wątrobę, nerki, skórę i wydychane powietrze. Mechanizm odtruwania obejmuje acetylowanie, sulfatowanie, glukuronidację, utlenienie i inne. Wątroba jest w tych procesach najważniejsza. Tutaj większość produktów eliminacji jest wydzielanych wraz z żółcią do jelita i powinno opuścić organizm przez układ wydalniczy. Wszelako z powodu lipofilicznej/neurotroficznej natury neurotoksyn, wiele z nich jest reabsorbowanych przez bogato unerwione zakończenia nerwowe (ENS) w ścianie jelit. System ENS posiada więcej neuronów niż rdzeń kręgowy. Od chwili przeniknięcia przez błonę śluzową toksyny mają potencjalnie 4 różne ścieżki:
1. Przenikanie neuronowe i transport neurytowy (axonal) do struny kręgowej (sympatyczne neurony) lub pnia mózgu (parasympatyczne) – stąd powrót do mózgu.
2. Przenikanie do żył i powrót do wątroby.
3. Przenikanie do układu limfatycznego i do żyły subclavian (jednej z dwóch głównych? przyp.tłum)
4. Wniknięcie do bakterii jelitowej.

Tutaj jest lista (niekompletna) neurotoksyn ułożona w kolejności od najmocniejszych:

(i) Metale ciężkie:
rtęć, ołów, kadm, żelazo, mangan i aluminum

Powszechne źródła: metaliczna rtęć paruje z dentystycznych plomb amalgamatowych (one zawierają około 50% rtęci, reszta to cynk, srebro, miedź, cyna i śladowe metale).
Kadm: spaliny samochodowe, dym papierosowy, barwniki farb olejnych. Ołów: z farb, znajduje się w ziemi i w łańcuchu pokarmowym od czasu gdy został użyty w benzynie, w skażonej wodzie pitnej. Aluminium: garnki kuchenne, woda pitna.

(ii) Biotoksyny:

takie jak toksyny tężca, toksyny botuliny (botox), ascaridin (z pasożytów jelitowych), niewyspecyfikowane toksyny ze streptococci, lyme disease, staphylococci, chlamydia, tuberculosis, toksyny grzybów i toksyny
produkowane przez wirusy. Biotoksyny są maleńkimi molekułami (200-1000 kilodaltonów) zawierające nitrogen i sulfur. Należą do grupy chemicznych przekaźników, używanych przez mikroorganizmy do kontroli systemu immunologicznego żywiciela, zachowania i sposobu odżywiania się żywiciela.

(iii) Ksenobiotyki (wytworzone przez człowieka trucizny w środowisku):

jak dioksyny, formaldehyd, insectycydy, impregnaty drewna, PCBs itp.
(iv) Konserwanty żywności:
aspartam (słodzik dietetyczny), MSG, wiele przypraw, barwniki żywności, fluoride, methyl and propylparaben, itp.

Toksyczność metali ciężkich

Metale mogą istnieć w ciele w różnych postaciach chemicznych związków i jako różne molekuły. Rtęć wybija się na pierwsze miejsce w plejadzie możliwości kiedy metale stają się patogeniczne. Może mieć postać metaliczną (HgO), jako sól rtęci (np. chlorek rtęci HG+) lub jako metyl rtęci (HG++). Metyl rtęci jest 50 razy bardziej toksyczny niż metaliczna rtęć. Metyl -Hg musi zostać najpierw zredukowany do HG+ zanim zostanie usunięty z komórki. Jest to osiągalne poprzez redukcję antyoksydantami np. witaminą C i zredukowanym glutationem. Aby wydalić sól rtęci lub metaliczną Hg z otoczenia komórki używane są inne związki. Rtęć należy do grupy metali, które utleniają się w obecności siarki i związków siarki. Metyl rtęci jest już utleniony do swojego maksimum i wiąże się chętnie z siarką w różnych białkach organizmu. Następujące metale należą do grupy reagujących z sulfhydrylami i reagują na podobne metody detoksykacji: miedź, arszenik, kadm, ołów, rtęć. Aluminium i żelazo na przykład nie chce reagować na związki siarki. Kilka substancji ma złożony mechanizm, którym wiążą metale. Organizm alg Chlorella ma ponad 20 takich mechanizmów.
Inne metale utleniają się tlenem. Żelazo kiedy się utlenia zamienia się w rdzę. Rdza nie jest toksyczna dla ciała, natomiast żelazo tak. Na przedawkowanie żelaza stosuje się desferoximin (desferal). Tte same środki detoksyfikacji stosuje się dla aluminium. Niedawne badania Japończyków pokazały, że kolendra jest skutecznym środkiem do eliminacji aluminium z kości i z mózgu.
Inne fakty:
• Niektóre metale są ekstremalnie toksyczne, nawet w najmniejszych dawkach, tymczasem inne mają bardzo niską toksyczność nawet w dużych dawkach. Mimo to, niezależnie od dawki wszystkie metale mogą stać się toksyczne w ciele. Żelazo potrafi być przyczyną dotkliwych zniszczeń przez utlenianie, miedź może wpływać na funkcje wątroby i ostrość widzenia, selen i arszenik były używane do zabijania ludzi.
• Niektóre metale spełniają funkcje w organizmie. Na przykład selen jest niezbędny w enzymach, które przywracają utleniony glutation do swojej funkcjonalnej formy jako zredukowany glutation. Inną ważną funkcją selenu jest jego znaczenie w prewencji raka jako silny antyoksydant.
•Niektóre metale mają wąskie granice fizjologiczne. To znaczy, że różnica między dawką terapeutyczną i trującym przedawkowaniem jest bardzo mała. Przykładem jest tu selen. Po drugiej stronie znajduje się magnez, posiada szeroki zakres fizjologiczny i dzięki temu jest trudniejszy do przedawkowania.

•Niektóre metale nie mają funkcji fizjologicznych. Rtęć, ołów i aluminium należą do tej grupy. Nawet najmniejsze ilości dają negatywne skutki fizjologiczne.
.
•Indywidualność biochemiczna: niektórzy ludzie mogą reagować mocniej lub słabiej niż pozostali na obecność metali ciężkich w tkankach. U niektórych mogą się rozwinąć dotkliwe chroniczne schorzenia po ekspozycji na kilka molekuł rtęci, inni natomiast mogą być bardziej na to odporni. Przykładem są genetyczne niedobory w enzymach, odpowiedzialne za formowanie metalotionów oraz produkcji i redukcji glutationu.
Sambor - 2014-07-04, 17:41
:
Możliwe skutki uboczne w trakcie detoksykacji metali ciężkich:

Każdy pacjent może być dotknięty przez metale na dwa sposoby:
1. poprzez ich niespecyficzne skutki toksyczne
2. poprzez reakcję alergiczną systemu na neurotoksyny
Poprzez program odtruwania pacjent może chwilami przechodzić alergię na rozmaite substancje, które pomagają przetransportować toksyny na zewnątrz. To bazuje na fizjologicznym mechanizmie nazywanym „funkcjonalnym kondycjonowaniem” (operant conditioning). Zawsze gdy jest podana substancja detoksykująca, rtęć wydostaje się ze swoich ukrytych miejsc do bardziej powierzchownych tkanek ciała, gdzie może zostać wykryta przez system immunologiczny. Jednakże system odpornościowy jest ogłupiony przez myślenie, że substancja odtruwająca sama jest wrogiem. Rozpoczyna więc reakcję w celu odtrucia z substancji jakby to była właśnie rtęć. Taka reakcja występuje czasami po sześciu tygodniach nie używania środka odtruwającego. Ten typ kondycyjnego odruchu może być łatwo leczony za pomocą prostych technik np. NAET, PK (APN), lub przez podanie substancji odtruwającej w roztworze homeopatycznym przez kilka dni. Często błony podstawne w nerkach puchną na znak reakcji alergicznej, powodując niewielki ból pleców, bezmocz lub niemożność skoncentrowania moczu. Terapia nerwów lub stymulacja nerek mikroprądami szybko przywraca wydalanie. Mięśnie bólem sygnalizują redystrybucję toksyn do wnętrza tkanek łącznych. Depresje, bóle głowy, neuralgia nerwu trójdzielnego (prosopalgia), epilepsje i rosnący poziom obolałości oznaczają redystrybucję metalu wewnątrz centralnego systemu nerwowego i nieodpowiedni program detoksykacji. Problemy z oczami, szumy uszne, które występują w trakcie detoksu wskazują na redystrybucję metalu do tych organów i wymagają selektywnej mobilizacji z tych lokalizacji zanim program będzie kontynuowany. Ja używam do tego specyficznych typów mikroprądów.

Kilka świeżo opublikowanych prac naukowych związanych z wydalaniem metali:

Żelazo/mangan: Świeży referat o chorobie Parkinsona (Neurology 10, 2003;60:1761-
1766) ujawnia, że właśnie dzięki jedzeniu żelaza i manganu w pożywieniu zawierającym duże jego ilości, lub przyjmując suplementy zawierające Fe lub Mn wzrasta prawie dwukrotnie ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. To pokazuje, że każdy suplement diety lub organiczne pożywienie są wśród możliwych winowajców zatrucia metalami.

Metyl rtęci:
Tu są dwa główne źródła:
1. Rtęć wydostaje się z dentystycznych plomb amalgamatowych, jest przekształcana przez bakterie jamy ustnej i jelit w metyl rtęci, który wnika do białek. Metyl rtęci przekracza barierę krew- mózg i barierę łożyska prowadząc do zmasowanej ekspozycji prenatalnej. Wcześniejsze badania wykazały, że około 90% zwyczajnego zatrucia Hg pochodzi z plomb dentystycznych. Ostatnie badania pokazują, że jedzenie ryb zaczyna rywalizować z amalgamatami o czołową pozycję jako wskaźnik ryzyka.
2. Owoce morza.
Ostatnie badania (JAMA, April 2, 2003;289(13):1667-1674) ujawniły co następuje: Szacunkowo około 60 000 dzieci każdego roku rodzi się z ryzykiem problemów neurologicznych z powodu ekspozycji na metyl rtęci w macicy.
Jedna na 12 amerykańskich kobiet w wieku rozrodczym ma potencjalnie niebezpieczny poziom rtęci w krwi jako rezultat konsumpcji ryb. Amerykańska federacja leków (FDA) rekomenduje kobietom w ciąży i tym, które mogą stać się brzemienne wystrzeganie się jedzenia rekina, miecznika, królewskiej makreli i części ryb zawierających wysoki poziom metylu rtęci i organicznych form rtęci. Prawie wszystkie ryby zawierają pewną ilość metylu rtęci. Rtęć akumuluje się w systemie, więc większa, dłużej żyjąca ryba, tak jak rekin lub miecznik, zawiera większą jej ilość i stwarza większe zagrożenie gdy jest spożywana regularnie.


National Center for Policy Research for Women & Families opublikowało w maju 2003, że
następujące ryby mają najniższy poziom metylu rtęci:
•sum (hodowlany)
•Blue Crab (mid-Atlantic)
•Croaker
•paluszki rybne
•flądra (letnia)
•łupacz
•pstrąg (hodowlany)
•krewetka
FDA rekomenduje także jako bezpieczne do jedzenia następujące ryby:
•upacz
•Tilapia
•Wild Alaskan Salmon
•sola

Ethyl mercury:
Świeży cytat z dr Boyd Haley’a: “Nasze ostatnie badania pokazują, że ekspozycja na etyl rtęci jest przyczyną autyzmu. The tremendous enhancement of thimerosal toxicity by
testosterone and the reduction of toxicity by estrogen explains the fact that 4 boys to 1 girl
getting the disease and the fact that the bulk of severe autistics are boys. Most importantly,
this autistic situation clearly shows that exposure to levels of mercury that many ‘experts’
considered safe was capable of causing an epidemic of a neurological disease.”
Sambor - 2014-07-04, 17:42
:
A. Symptomy

Rozmaici autorzy próbowali wyspecyfikować typowe objawy dla każdego metalu. Występuje efekt synergii i zjawiska jednoczesnego występowania kilkunastu toksyn w tym samym czasie. Najlepszym źródłem w literaturze o skutkach wywołanych przez metale w organizmie jest stara książka homeopatyczna "materia medica" (Kent, Boericke)
Ja wolę spojrzeć na klienta w sposób całościowy, nie przyglądając się pojedynczym dolegliwościom. Typowy pojedynczy symptom manganu (tj. napady furii) może być często bardziej dokuczliwy dla pacjenta ze skłonnością do tego, niż specyficzny symptom rtęci (bezsenność). Jednakże w praktycznym odtruwaniu rtęć powinna być prawie zawsze na pierwszym miejscu. Jeśli rtęć jest zaadresowana należycie, mangan często opuszcza ciało jako skutek uboczny odtruwania z rtęci.

Każda choroba może być spowodowana, wzmocniona lub wyolbrzymiona przez neurotoksyny. Oto krótka lista:

•problemy neurologiczne: zmęczenie, depresja, bezsenność, utrata pamięci, przytępienie zmysłów, chroniczne dolegliowości (migreny, rwa kulszowa, CTS itp.), pieczenia, parestezja (mrowienie drętwienie przyp tłum), dziwne odczucia wewnątrzczaszkowe, dźwięki, odrętwienia. Autyzm. Epilepsja. Syndromy nadaktywności. Przedwczesny wytrysk i anorgazmia.
•problemy emocjonalne: niestosowne odruchy gniewu i wściekłości, brak wiary w siebie, pasywność, rozstrój dwubiegunowy (bipolar disorder), kochliwość, uzależnienia, depresje, nastroje przygnębienia, obsesje, zachowania psychotyczne, zachowania dewiacyjne, ataki psychiczne, itp.
•problemy mentalne: utrata pamięci, zaburzenia myślenia, zaburzenia mowy (cluttering – tachyphemia), spadek inteligencji, AD (autonomiczna dysrefleksja), przedwczesne starzenie
•ogólne problemy: candida, alergie pokarmowe, syndrom nieszczelnego jelita, pasożyty, zapalenie jelit
• problemy ortopedyczne: artretyzm stawów, przewlekłe dolegliwości mięśniwo-szkieletowe, fibromyalgia, TMD (schorzenie stawu szczękowego), nawracające uszkodzenia kości
• rozstroje immunologiczne: choroby autoimmunologiczne, niedoczynność tarczycy, stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, syndrom Sjogensa, syndrom chronicznego zmęczenia, MCS (uczulenie na substancje chemiczne) itd.
•schorzenia układu krążenia ( choroby naczyń, arytmia, choroba niedokrwienna serca, migotanie serca
•rak – rtęć, arszenik, miedź itp. mogą być cynglem spustu
•choroby otolaryngologiczne: chroniczne zatoki, szumy uszne, powiększenie gruczołów
•problemy z oczami: zwyrodnienie plamki żółtej (sucha i mokra), zapalenie nerwu wzrokowego (optic neuritis) , zapalenie tęczówki, pogorszenie ostrości wzroku, itp.
•problemy internistyczne: choroby nerek, nadciśnienie, nadmiar cholesterolu, syndrome X
•ginekologiczno-położnicze: komplikacje ciążowe, impotencja, guzy maciczne, bezpłodność, itp
Sambor - 2014-07-04, 17:42
:
B. Diagnozowanie

•Historia ekspozycji: Czy miałeś kiedykolwiek plomby amalgamatowe? Jak dużo jesz ryb i jaki ich gatunek?
•Objawy: Jaka jest stan twojej pamięci podręcznej? Czy masz miejsca drętwiejące, dziwne odczucia?
•Testy laboratoryjne: bezpośredni test na metale: włosy, stolec, surowica, krew, analiza moczu,
•ksenobiotyczne: biopsja tkanki tłuszczowej, mocz, analiza oddechu
•testy okrężne: cholesterol (podwyższony kiedy w organizmie jest Hg), podniesiona wrażliwość na poziom insuliny, wydalanie kreatyniny, poziom minerałów w surowicy, apolipoproteiny E 2/4 , badanie moczu: niski ciężar właściwy (oznacza niezdolność nerek do koncentracji moczu), nieustannie niskie ph moczu (metale wchodzą tylko w roztwór kwasowy – wspiera detoksykację), porfiryny
•Badanie reakcji anatomicznych: (Dr. Dietrich Klinghardt M.D., Ph.D.)
•BioEnergetic Testing (EAV, kinesiology etc.)
•Odpowiedź na próbę leczenia
•Badanie ostrości i kontrastu (pomiar przepływu krwi w siatkówce)
•Niespecyficzne testy neurologiczne: upper motor neuron signs (clonus, Babinski,
hyperreflexia), abnormal nerve conduction studies, EMG etc. non-specific MRI/CT
findings: brain atrophy as in AD, demyelination
• Jest aktualnie używanych kilkanaście "testów prowokacyjnych". Dotyczą one generalnie pomiarów moczu na zawartość metali. Zaaplikowanie doustne lub dożylne środka mobilizującego i ponowny pomiar zawartości metalu w moczu po kilku godzinach.
Najbardziej znany jest test prowokacyjny DMPS: jednakże jest zgodność pomiędzy większością badaczy, że zawartość Hg w moczu nie odzwierciedla ogólnego obciążenia organizmu – a tylko aktualną porcję odpowiedzi rtęcią w endothelium (śródbłonku) i nerkach.
Nawet jeśli nic nie jest wydalane, to w centralnym układzie nerwowym , albo w tkankach łącznych, czy gdzieś indziej, wciąż może tam być nie odpowiadająca na prowokację szkodliwa ilość rtęci.

•Odkryłem prostą metodę, która działa dobrze. Używam testowania prowokacyjnego (biofeedback mięśni) dla określenia jaki metal gdzie jest zgromadzony i który środek detoksykacji będzie najbardziej odpowiedni dla konkretnej osoby. Biorę przykładowo włosy i analizuję. To może wykazać, lecz nie musi obecność metali toksycznych. Metale docierają do korzeni włosów wraz z przepływającą krwią. We włosach mogą się pojawić tylko te metale, które były w krwi w przeciągu ostatnich 6 tygodni. To oznacza, że włosy odzwierciedlają tylko ostre zatrucia lub niedawno zmobilizowane prowokacyjnie metale, a nie faktyczne obciążenie organizmu. Zatem uruchamiamy program detoksykacji i mobilizacji. W 6 tygodniu inny kosmyk włosów jest wysyłany do laboratorium do analizy. Jeśli dla przykładu mangan jest teraz wysoki, rtęć zaczyna rosnąć (przeważnie to jest metyl Hg, który jest odzwierciedlony we włosach), aluminium jest na tym samym poziomie, to oznacza, że ten program zaczyna mobilizować Mn i Hg, ale nie Al. Dzięki niewielkim poprawkom i kolejnym badaniom, obserwujemy jak wyniki we włosach mogą rosnąć miesiącami lub latami przed powrotem do stanów niskich lub do całkowitego zaniku. I to jest koniec metody. W tamtych momentach biochemiczne prowokacje za pomocą Ca EDTA, DMPS lub DMSA mogą być oszacowane by zobaczyć, czy gdzieś w organizmie nadal znajdują się ukryte pakiety metali, które zostały pominięte przez inne metody. W ogólności, analiza mineralna włosów jest często nadinterpretowana. Minerały we włosach są odbiciem stanu metali toksycznych indukowanych zniekształceniem metabolizmu minerałów.
Sambor - 2014-07-04, 17:43
:
C. Kuracja

Dlaczego chcielibyśmy wyleczyć wszystkich zupełnie? Czy to naprawdę potrzebne? Czy ciało nie może wyeliminować tych toksyn naturalnie i samodzielnie?
Po pierwsze potrzebujemy rozważyć mnogość czynników ryzyka, ich wpływ na dalsze decyzje:
Tu jest krótka lista niezależnych czynników ryzyka, z których każdy może spowodować akumulację metali w zdrowym ciele, spowolnić lub powstrzymać samodzielny proces eliminacji.
•Genetyczne – kilkanaście genów jest zaangażowanych w kodowanie właściwego mechanizmu odtruwania. Na przykład: ApoE odtwarza największe białko reperujące uszkodzenia nerwów i odpowiada za usuwanie rtęci z wnętrza komórek. Są tam 4 różne podtypy, jeden z nich wytwarza indywidualną skłonność do akumulacji Hg (Danik,M. and Poirier, J. Apolipoprotein E and lipid mobilization in neuronal membrane remodeling and its relevance to Alzheimer's disease. In: Brain Lipids and Disorders in Biological Psychiatry, edited by Skinner, E.R.Amsterdam: Elsevier Science, 2002, p.53-66.) Również dobrze poznane i przestudiowane są indywidualne różnice w dostępności glutationu. Kilkanaście firm w Integrative Medicine Field oferuje dziś testy genetyczne. Jak dotąd moje kliniczne wyniki nie były imponujące, kiedy opierałem program odtruwania wyłącznie na testach genetycznych.
•wcześniejsze choroby (np. infekcje nerek, zapalenie wątroby, zapalenie migdałków itp.)
•operacje chirurgiczne (cięcia często ograniczają możliwości detoksykacji całych sekcji ciała, tak jak usunięcie migdałków ze swym skutkiem na wyższy węzeł szyjny, ogranicza odpływ limfy i przepływ krwi z wnętrza czaszki.
•medyczne lub ‘rekreacyjne’ używanie narkotyków (przeciążenie wrodzonego mechanizmu otruwania)
•emocjonalny uraz, szczególnie we wczesnym dzieciństwie.
•status socjalny (biedni ludzie mogą nadal pić skażoną wodę)
•wysokie spożycie węglowodanów wraz z niedożywieniem (szczególnie u wegetarian)
•używanie homeopatycznej rtęci (może przenosić Hg do głębszych tkanek)
• alergie pokarmowe (mogą blokować nerki, okrężnicę itp.)
•otoczenie elektromagnetyczne pacjenta (używanie telefonu komórkowego, dom w pobliżu linii mocy itp. Omura wykazał, że metale ciężkie działają w mózgu jak mikroanteny, koncentrując szkodliwy elektro-smog w mózgu.
•zatwardzenia
•zgodny limfatyczny drenaż głowy/szyi (zatoki, usunięte migdałki)
• liczba plomb amalgamatowych w czasie życia pacjenta, liczba plomb u matki pacjenta
Sambor - 2014-07-04, 17:44
:
Metody detoksykacji

Tu jest dużo do przemyślenia w wyborze środka odtruwania. Po wyborze właściwego środka dla indywidualnego pacjenta i specyficznego metalu i jego chemicznej formy, musimy zważyć na części ciała w których metal jest usadowiony. Dla przykładu, alga chlorella jest idealna dla usunięcia prawie wszystkich toksyn z jelit, lecz daje za słaby efekt dla rtęci umieszczonej w mózgu. Dożylny glutation może sięgnąć wnętrza komórek, również w mózgu, ale jest całkiem nieefektywny przy usuwaniu rtęci z jelit. Każdy środek posiada główne zadanie w działaniu, które determinuje kiedy, jak dużo i przez jak długo jest używany. Podstawą naszego programu detoksykacji są środki, które mają wielorakie oddziaływanie na związki różnych metali w różnych częściach ciała. Większość specyficznych środków jest używanych tylko w sytuacjach wyjątkowych.
Sambor - 2014-07-04, 17:44
:
Dieta wysokobiałkowa, minerały, kwasy tłuszczowe i picie płynów
Uzasadnienie:
•Białka dostarczają ważnych prekursorów dla endogennej detoksykacji i środków transportu, jak coeruloplazma, metalotiony, glutation i innych. Aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach w krowiej i koziej serwatce posiadają cenne działanie samodzielnie odtruwające. Cenne są suplementy aminokwasów, szczególnie koncentrat rozgałęzionych łańcuchów (branched-chain amino acids)
•Metale reagują same tylko w miejscach które są zaprogramowane do przyczepienia jonów metalu. Niedobór minerałów dostarcza okazji dla metali toksycznych by przyczepić się do opuszczonych miejsc. Zdrowa baza mineralna jest warunkiem wstępnym dla wszystkich prób detoksyfikacji z metali (selen, cynk, mangan, german, molibden itd.) Substytowanie minerałów może odtruć ciało samo przez się. Tak samo ważne są elektrolity (sód, potas, wapń, magnez), które pomagają transportować trujące odpady w przestrzeni międzykomórkowej w kierunku naczyń limfatycznych i żył.
•Lipidy (wytworzone z aminokwasów) są w 60-70% budulcem centralnego układ nerwowego i wymagają nieustannego uzupełniania. Niedobór czyni centralny układ nerwowy podatnym na rozpuszczalne w tłuszczu metale, takie jak metaliczna rtęć nieustannie wydobywająca się z plomb dentystycznych w postaci niewidocznej pary bez zapachu.

•Przy braku przyjmowania płynów nerki mogą się skazić metalami. Membrany podstawne nabrzmiewają i nerki mogą nie filtrować toksyn efektywnie. Dodanie zbilansowanego roztworu elektrolitu w małych ilościach do wody pomaga przywrócić równowagę wewnątrz i zewnątrz komórkową.
Sambor - 2014-07-04, 17:46
:
Farmaceutyki

•DMSA. Odkryty w Chinach w końcu lat 50-tych. Akcja przez grupę sulfydrylową. Wymaga podawania co 4 godziny przez całą dobę by zapobiec redystrybucji Hg i ołowiu do centralnego układu nerwowego. Zatwierdzony do użycia przy zatruciach ołowiem. Skutkuje otumanieniem, kłopotami z pamięcią w czasie detoksu, depresją, a u dzieci czasami rozstroje nerwowe wywołane redystrybucją metalu. Nieograniczony dostęp w USA. Pospolite dawkowanie: 50-100 mg co 4 godziny przez 3 dni, 11 dni przerwy, tak przez 3-12 miesięcy.
•DMPS: odkryty w Rosji jako kolejne rozwinięcie BAL. Dostępne do iniekcji lub doustnie. Forma doustna jest najbardziej efektywnym doustnym chelatorem dostępnym komercyjnie. Trzy razy dziennie po jednej tabletce. Pospolite dawkowanie: przez 3 dni i 11 dni przerwy. Forma wstrzykiwana może być używana do mobilizacji Hg i ołowiu z miejsc trudnych do dosięgnięcia, jak autonomiczne zwoje nerwowe, stawy i punkty wyzwalające odruchy. Podanie w kroplówce działa głównie na śródbłonek (tysiąc kilkaset metrów kwadratowych) w nerkach.
Zazwyczaj dozuje się: 3 mg/kg ciała wagi raz na miesiąc. Forma kroplówkowa nie powinna być nigdy użyta jeżeli pacjent nie jest osłonięty za pomocą jelitowych środków wiążących jak chlorella, cholestyramina, pektyna jabłkowa lub chitosan.
•Desferal: dobry podskórny detox dla aluminium i żelaza. Dozowanie 1 fiolka/tydzień przez 3 tyodnie, 3 tygodnie przerwy.
•Ca EDTA: więcej informacji dostępne na www.gordonresearch.com. Podany jako 1 minutowe wepchnięcie 5-10 ml raz na tydzień. Oryginalnie rozwinięty do usuwania złogów wapniowych, ostatnio zauważony także jako skuteczny dla rtęci i innych metali z włączeniem aluminium. Efekty uboczne jak dotąd raportowane mogą być poważne - często winy redystrybucji. Bardziej konwencjonalne użycie sodium EDTA, około 2 godziny okres był użyty do wzrostu tlenku azotu w arteriach powodując wazodilatację i podwyższone przepłukiwanie mięśnia sercowego.
•Dożylnie witamina C. Niedawna książka Tom Levy, MD. Detoxes mercury, lead and
aluminum mostly over the colon which is desirable. Ja używam 37.5 g na 500 ml destylowanej
wody i 10 ml Ca gluconate przez 1 godzinę. Może być podawane codzień. Raz w tygodniu jest wskazane, szczególnie w trakcie usuwania amalgamów. Podrażnia żyły. Powoduje hipoglikemię (niedocukrzenie). Doustnie wit.C pracuje mniej efektywnie. Musi być przyjmowana do tolerancji jelita.
Sambor - 2014-07-04, 17:46
:
Naturalne środki doustne

Kolendra (cilantro,chinese parsley, chińska pietruszka)

To ziele kuchenne jest zdolne zmobilizować rtęć, kadm, ołów i aluminium w kościach i centralnym układzie nerwowym. Jest prawdopodobnie jedynym efektywnym środkiem do mobilizacji rtęci uwięzionej w przestrzeni wewnątrzkomórkowej (mitochondria, tubulin, liposomy itp.) i jądrach komórkowych (naprawia zniszczone przez rtęć DNA). Ponieważ kolendra mobilizuje więcej toksyn niż może wyprowadzić na zewnątrz ciała, to może zalać tkanki łączne (gdzie tkwią nerwy) metalami, które wcześniej przebywały w głębszych kryjówkach. Ten proces nazywa się retoksyfikacją. Można tego łatwo uniknąć, poprzez jednoczesne podawanie jelitowego absorbenta toksyn. Niedawne doświadczenia na zwierzętach zademonstrowały szybsze
usuwanie aluminium i ołowiu z mózgu i szkieletu niż jakikolwiek inny, zbadany środek odtruwający. Dopóki zwierzę było jednostajnie zatruwane aluminium, zawartość aluminium w kości kontynuowała wymownie spadek w obserwowanym okresie.
Dozowanie i aplikacja nalewki z kolendry: na początku leczenia podać 2 krople dwa razy dzienne w gorącej wodzie, bezpośrednio przed posiłkiem, lub 30 minut po spożyciu chlorelli (kolendra powoduje skurcz pęcherzyka żółciowego z wyrzutem żółci zawierającej wydzielone neurotoksyny do jelita cienkiego. Uwolnienie żółci następuje w sposób naturalny, podobnie jak wtedy, gdy coś zjemy i jest stymulowane przez kolendrę. Gdy chlorella nie jest przyjmowana, wtedy więcej neurotoksyn jest reabsorbowane poprzez liczne zakończenia nerwowe jelitowego systemu nerwowego w jelicie cienkim. Dla pełnej korzyści stopniowo zwiększać dawkę do 10 kropli 3 razy dziennie. W fazie początkowej detoksykacji kolendra powinna być przyjmowana przez 1 tydzień, 2-3 tygodnie przerwy. Świeża, organiczna kolendra działa najlepiej (tak dużo ile można ścisnąć w jednej ręce), kiedy jest jedzona w postaci gorącej zupy miso. Zupa miso zawiera synergistycznie współdziałające aminokwasy.
Inny sposób przyjmowania kolendry: natrzeć 5 kropel dwa razy dziennie na kostki u nóg dla mobilizacji metali we wszystkich organach, stawach i ustrojach poniżej przepony, oraz nadgarstki dla organów, stawów i struktur powyżej przepony. Nadgarstki mają gęste unerwienie autonomiczne (absorpcja kolendry włóknami nerwowymi) i są skrzyżowaniem głównych kanałów limfatycznych (absorpcja limfatyczna).
Herbatka z kolendry: użyć 10 do 20 kropel na filiżankę gorącej wody. Sączyć powoli. Czyści szybko mózg z wielu neurotoksyn. Dobra na bóle głowy i inne ostre dolegliwości (bóle stawów, zapalenia, ból głowy): wetrzeć 10-15 kropli w bolące miejsce. Często przynosi natychmiastową ulgę.
Sambor - 2014-07-04, 17:47
:
Chlorella:
Dostępne są obie chlorelle: Chlorella pyrenoidosa (lepsza absorbcja toksyn, lecz trudniej przyswajalna) i Chlorella vulgaris (większa zawartość CGF – patrz niżej, łatwiej przyswajalna, mniejsza zdolność absorbowania metali).

Chlorella indukuje wielorakie efekty zdrowotne:
•Antywirusowe (szczególnie efektywna przeciwko wirusom cytomegaly z rodziny opryszczek)
•Wiązanie toksyn (błona mucopolysaccharide) wszystkich znanych metali toksycznych i szerzej toksyn takich jak dioksyny i inne,
•Naprawia i aktywuje funkcje odtruwania organizmu,
•Drastycznie podnosi zredukowany glutathion,
•Sporopollein jest skuteczny jako cholestyramina w wiązaniu neurotoksyn i bardziej skuteczny jako środek wiążący toksyny metali niż jakakolwiek odkryta substancja naturalna.
•Różne peptydy odbudowują coeruloplasmin i metallothioneine,
•Lipidy (12.4 %) alpha-and gamma-linoleic acid pomaga zbalansować zwiększone wchłanianie tłuszczu rybiego w trakcie naszego programu odtruwania i są niezbędne dla mnóstwa funkcji, włączając formowanie peroksysomów,
•Methyl-coblolamine jest pożywieniem dla systemu nerwowego, odtwarza uszkodzone neurony i ma dla nich skutek odtruwania.
•Czynnik wzrostu chlorelli pomaga odtruć samodzielnie organizm w sposób jeszcze nie zrozumiały. Zdaje się, miliony lat temu chlorella wykształciła specyficzne białka i peptydy detoksykujące na wszystkie istniejące metale trujące.
•Porfiryny zawarte w chlorofilu mają silną zdolność wiązania metalu. Chlorofil aktywuje także receptor PPAR w jądrach komórkowych, który odpowiada za odczyt DNA i kodowanie formacji peroksyzomów (patrz olej rybi), otwierając ścianę komórki (nieznany mechanizm), która jest niezbędna we wszystkich procedurach detoksykacji, normalizuje insulinę i wiele innych. Medykamenty które aktywują receptor PPAR (np. pioglitazone) stały się skuteczne w leczeniu raka piersi i prostaty.
•Super odżywka: zawiera 50-60% aminokwasów, idealna odżywka dla wegetarian,
methylcobolamin – najłatwiej wchłaniana i utylizowana forma witaminy B12, witamina B6, minerały,chlorofil, beta karoten itd.
•Wzmocnienie systemu immunologicznego
•Przywraca florę bakteryjną
•Ułatwia trawienie
•Środek odkwaszający
Sambor - 2014-07-04, 17:48
:
Dozowanie: zacząć od 1 grama 3-4 razy dziennie. To jest standardowo utrzymywane dozowanie dla dorosłych przez 6-24 miesięcy aktywnego odtruwania. W trakcie bardziej aktywnej fazy detoksykacji (każde 2-4 tygodnie przez 1 tydzień), ilekroć jest podawana kolendra, dawka może być zwiększona do 3 gramów 3-4 razy dziennie (1 tydzień większa dawka, 2-4 tygodnie wrócić do dawki podtrzymującej). Przyjmować 30 minut przed jedzeniem. W ten sposób chlorella jest dokładnie w takiej części jelita cienkiego, gdzie żółć tryska w kiszkę na początku posiłku, przenosząca toksyczne metale i inne trujące odpady. Te są zamykane w ścianie komórkowej chlorelli i usuwane z organizmu drogą trawienną. Kiedy plomby amalgamatowe są usuwane, powinna być przyjmowana większa dawka, na dwa dni przed i 2-5 dni po procedurze (im więcej plomb jest usuwane, tym dłużej winna być podawana zwiększona dawka). Kolendra nie powinna być podawana w czasie pracy z plombami. Przez ten czas nie chcemy mobilizować głębiej usadowionych metali na dokładkę do oczekiwanej nowej ekspozycji z plomb. Jeśli bierzesz witaminę C w trakcie swojego programu odtruwania, przyjmuj ją jak najdalej od chlorelli jak to tylko możliwe (najlepiej po jedzeniu).
Skutki uboczne: większość skutków ubocznych odzwierciedla efekt mobilizacji metali, które są transportowane w organizmie. Ten problem można natychmiast rozwiązać przez znaczące zwiększenie dawki chlorelli, a nie przez zredukowanie jej, co mogłoby pogorszyć problem (mniejsza dawka chlorelli mobilizuje więcej metali, które są „zamykane” w jelitach, więcej chlorelli wiąże więcej toksyn niż jest zmobilizowane).
Niektórzy ludzie mają problemy z trawieniem błon komórkowych chlorelli. Ten problem rozwiązują enzymy celulazy. Celulaza jest dostępna w wielu sklepach ze zdrową żywnością. Przyjmowanie chlorelli wraz z jedzeniem także poprawia trawienie w niektórych przypadkach, choć jest to sposób mniej efektywny. Chlorella vulgaris ma cieńszą ściankę komórkową i jest lepiej tolerowana przez ludzi z problemami trawiennymi.

Czynnik wzrostu chlorelli (Chlorella growth factor)
Jest to wywar z chlorelli, który koncentruje pewne peptydy, białka i inne składniki. Badania prowadzone z CGF ujawniły, że u dzieci nie rozwija się próchnica i ich zęby są niemal perfekcyjne. Jest mniej chorób i dzieci rosną szybciej i wyrastają większe z wyższym IQ i są bardziej przystosowane socjalnie. Są raportowane przypadki pacjentów z dramatycznym zanikiem nowotworu po przyjęciu CGF w większej ilości. Nasze doświadczenia wskazują, że CGF czyni dla pacjentów detoksykację łatwiejszą, krótszą i bardziej efektywną.
Rekomendowane dozowanie: 1 kap. CGF na każde 20 tabl. chlorelli

NDF i PCA
Oba są ekstraktami z chlorelli i kolendry i są bardzo skuteczne w detoksykacji. Są bardzo dobrze tolerowane, ale bardzo drogie.
Sambor - 2014-07-04, 17:49
:
Czosnek (allium sativum) i dziki czosnek (allium ursinum)
Czosnek objawił się jako do ochrona białych i czerwonych krwinek przed groźbą oksydacji, powodowanej w nurcie krwi przez metale, a więc ma ważne funkcje detoksyfikacyjne. Czosnek zawiera liczne związki siarki, włącznie z najbardziej wartościową grupą sulfhydryli, którą utlenia rtęć, kadm i ołów i czyni te metale rozpuszczalnymi w wodzie. To czyni je łatwymi do wydalenia.
Czosnek zawiera także alliinę, która jest enzymatycznie przekształcana w allicynę, najpotężniejszy w naturze środek przeciwmikrobowy. Pacjenci zatruci metalami prawie zawsze cierpią na poboczne infekcje, odpowiedzialne za część objawów. Czosnek zawiera także najważniejszy minerał, który chroni przed zatruciem rtęcią – bioaktywny selen. Większość produktów z selenem jest za słabo wchłanianych i nie dosięga tych części ciała, które go potrzebują. Czosnek także chroni przed chorobami serca i rakiem.
Półokres życia allicyny (po rozkruszeniu) jest mniejszy niż 14 dni. Większość komercyjnych produktów czosnkowych nie zawiera allicyny. Krople (tinctura) z czosnku niedźwiedziego są doskonałe do detoksykacji, lecz mniej efektywne jako środek antybakteryjny.

Dozowanie: 1-3 kapsułki mrożonego suszonego czosnku po każdym posiłku. Start z 1 kapsułką po obiedzie, raz dziennie, powoli zwiększać do większej dawki. Początkowo pacjent może doświadczyć reakcji zanikania (z powodu zabijania patogenicznych grzybów lub bakterii).
Użyj 5-10 kropli czosnku niedźwiedziego z jedzeniem, docelowo 3 razy dziennie.

Olej rybi:
Jest oczywiste, że wysoka konsumpcja oleju rybiego chroni przed uszkodzeniami spowodowanymi przez plomby amalgamatowe. To samo dotyczy wysokiego spożycia selenu. Kompleksy kwasów tłuszczowych EPA i DHA w oleju rybim sprawiają, że białe i czerwone krwinki są bardziej elastyczne, co poprawia mikrocyrulację w mózgu, sercu i innych tkankach. Wszystkie funkcje detoksykacyjne zależą od optymalnego zaopatrzenia w tlen i przepływu krwi. EPA i DHA chronią mózg przed infekcjami wirusowymi i są potrzebne dla rozwoju inteligencji i wzroku. Indukują także formowanie peroksyzomów i pomagają w ich ochronie. Najbardziej opornym na odtruwanie organem wewnątrzkomórkowym jest peroksyzom. Jego mała struktura jest odpowiedzialna za specyficzne funkcje każdej komórki: w szyszynce w peroksyzomie jest produkowana melatonina, w neuronach dopamina i norepinephrine itd. To są miejsca, które zajmuje rtęć i inne metale trujące i blokuje ich pracę. Inni badacze przybliżyli mitochondria i inne komórkowe organelle, które w praktyce są zniszczone bardziej. Komórka nieustannie usiłuje wytworzyć nowe peroksyzomy, by zamienić uszkodzone. Do tego zadania potrzebuje dostatecznej ilości kwasów tłuszczowych, w szczególności EPA i DHA.
Do niedawna panowało przekonanie, że organizm może wytworzyć samodzielnie EPA/DHA z innych kwasów tłuszczowych Omega 3, jak olej rybi. Dziś wiemy, że ten proces jest powolny i nie może nadążyć za kolosalnym zapotrzebowaniem naszego systemu na EPA/DHA w zatrutym aktualnie środowisku. Olej rybi jest zalecany jako istotna odżywka, również dla wegetarian. Ostatnie badania ujawniły także, że do ewolucji człowieka doszło, kiedy małpy człekokształtne otrzymały inteligencję i przeobraziły się w ludzi, co zdarzyło się tylko w przybrzeżnych regionach, gdzie małpy zaczęły konsumpcję dużych ilości ryb.

Kwasy tłuszczowe w rybim oleju są bardzo czułe na ekspozycję w polu elektromagnetycznym, temperaturę, światło i różne aspekty handlu i przetwórstwa. Kwasy trans tłuszczowe, długie łańcuchy kwasów tłuszczowych, tłuszcze zdegenerowane i inne produkty utleniania i zanieczyszczania są co jakiś czas znajdowane w wielu produktach komercyjnych. Idealnie olej rybi powinien zachować w lodówce do końca nieprzerwane łańcuchy. Źródło rybie powinno być wolne od rtęci i zanieczyszczeń, o co coraz trudniej. Olej powinien smakować lekko rybą lecz nie za mocno. Jeśli nie ma smaku ryby, to znaczy, że za dużo procesów zniszczyło witalność oleju. Jeśli smakuje za mocno rybą, to prezentują się wtedy produkty utleniania. Dostępnych jest 5 stopni świeżości oleju. Stopień I jest najlepszy.

Dawkowanie: 1 kapsuła Omega 3 przyjmować 4 razy dziennie w trakcie aktywnej fazy leczenia, 1 kapsuła dwa razy dziennie w trakcie fazy podtrzymania.
Najlpiej jeśli brać wspólnie z chlorellą. Ostatnio został odkryty receptor kwasu tłuszczowego na języku, dołączył do wielu innych znanych receptorów smaku. Jeśli kapsuła jest rozgryziona lub jest przyjmowany olej w płynie, żołądek i trzustka zaczynają przygotowania układu trawiennego dla maksimum absorpcji.

Do leczenia depresji dwubiegunowej, depresji post partum i innych form schorzeń mentalnych, jest potrzebne 2000 mg EPA na dzień (David Horrobin). Dla modulacji złośliwości: 120 mg EPA 4 razy dziennie. Obliczenia mogą być łatwiejsze dzięki informacji podanej na etykiecie

Zbilansowany roztwór elektrolitu (Selectrolyte)

Autonomiczny system nerwowy u większości zatrutych pacjentów jest dysfunkcyjny. Elektryczne komunikaty w organizmie nie są odbierane, są błędnie rozumiane lub źle interpretowane. Toksyny nie mogą być przenoszone w przestrzeni międzykomórkowej. Zwiększone przyjmowanie naturalnej soli morskiej i unikanie zwykłej soli kuchennej – zostało odkryte jako bardzo efektywne rozwiązanie niektórych z tych problemów. Najbardziej skuteczny jest roztwór wytworzony pioniersko przez amerykańskiego chemika Ketkovskiego. Stworzył formułę najbardziej efektywnej wymiany elektrolitu, która była rozwijana potem przez Morina Labsa i jest aktualnie nazywana „selectrolyte”
Dawkowanie: jedna łyżeczka od herbaty na kubek dobrej wody, 1-3 razy dziennie. W okresie dużego stresu dawka może być znacząco zwiększona do 1 łyżki stołowej 3 razy dziennie.
Sambor - 2014-07-04, 17:51
:
Terapie wspomagające:

Drenaż limfatyczny
Metale zmobilizowane i toksyny mają tendencję do osiadania w tkance łącznej i kanałach limfatycznych. Mogą już nie być osiągane przez środki biochemiczne. Niezbędne jest mechaniczne podejście. Terapia Dr. Voddera MLD jest bardzo dobra. My używamy znakomitych przyrządów do mikroprądów skonstruowanych przez japońskiego badacza. Rezultaty są często zdumiewające. Urządzenie może być także zaaplikowane przezczaszkowo by z łatwością zmobilizować metale w mózgu i bez efektów ubocznych, jeśli pacjent jest na dobrym programie detoksykacji. Ja nazywam ten proces elektromobilizacją.
Fotomobilizacja
Odkryłem, że uwalnianie metali z centralnego układu nerwowego może być wartko osiągnięte przy użyciu wąsko spolaryzowanego światła – stymulację oczu. Każdy może być zdefiniowany przez swoją emisję spektralną gdy jest podgrzewany (linie Fraunhofera). Kiedy światło o dokładnie tej samej częstotliwości promieniuje do oka (przy użyciu instrumentu spektralnego) wyzwalane jest uwalnianie właściwego metalu z wnętrza komórek do przepływającej krwi.
Mobilizacja sauną
Przegląd literatury pokazuje, że pocenie się w saunie eliminuje wysokie poziomy metali toksycznych, związków organicznych, dioksyn i innych trucizn. Sauna jest idealna do mobilizacji toksyn z ich ukrytych miejsc. Jednakże w trakcie sauny metale toksyczne mogą być także przenoszone z jednej części ciała do drugiej. To oznacza, że rtęć może być przerzucona z tkanki łącznej do mózgu. Temu niefortunnemu zjawisku zapobiega się zupełnie przez przyjmowanie chlorelli, kolendry i czosnku. Dodatek ozonu może zostać użyty by skutecznie uderzyć w mikroorganizmy w trakcie sauny. Od chwili usunięcia z ciała rtęci i innych metali zaczynają namnażać się mikroby. My używamy gabinetu parowego ozonowego, który umożliwia nam wybór środków między hipertermią i terapią ozonową w sposób bardzo bezpieczny i komfortowy.
Lewatywa
Lewatywa usuwa nie tylko materię fekalną z jelita lecz także osad i gruzy przyczepione do ściany jelita. Zostało wykazane, że te rezydua mogą mieć dziesiątki lat i często uwalniają toksyczne dawki wielu różnych chemikaliów na przestrzeni lat. W trakcie programu detoksykacji wiele toksyn ujawnia się na powierzchni jelita i przesuwa się z powierzchni jelita do materii fekalnej. Jednakże ponieważ wiele toksyn to neurotoksyny i jelito jest poryte przez zakończenia nerwowe, wiele zmobilizowanych toksyn jest reabsorbowanych. Lewatywa jest idealną metodą do przechwycenia tych toksyn z jelita.
Rekomendowane są 1-2 lewatywy tygodniowo w trakcie aktywnej fazy detoksu.
Akupunktura i terapia nerwowa
Obie są ściśle związanymi technikami, które równoważą autonomiczny system nerwowy (ANS). Metale są często więzione z powodu specyficznych dysfunkcji ANS.
Może to być rozwiązane przez każdą z tych technik.
Ćwiczenia fizyczne
Aby ułatwić proces detoksykacji ćwiczenia są absolutnie konieczne. Wielu pacjentów z chronicznymi schorzeniami jest niezdolnych do zaangażowania się w intensywne ćwiczenia jak np. jogging. My pomagamy naszym pacjentom znaleźć prawidłowy poziom obciążenia, stosowny do ich stanu. Bez ćwiczeń fizycznych, mobilizujących toksyny zakumulowane w tkance łącznej, nerkach, płucach i skórze pacjent może doznać nowych objawów, a nawet „uwiecznić” chorobę. Dobry program ćwiczeń powinien zawierać 3 składniki a) trening siłowy mięśni b) trening aerobikowy c)rozciąganie
Rekomendowane: 20 minut dwa razy dziennie jest wymaganym minimum w trakcie aktywnej fazy detoksykacji.
Ochrona nerek
Kiedy metale są mobilizowane pewna porcja wędruje przez nerki. Nerki mogą reagować obrzękiem błon podstawnych i spadkiem filtracji. By zapobiec uszkodzeniom nerek pacjent musi pić zwiększoną ilość wody (najlepiej z selectrolytem). Nerki mają powierzchnię filtracyjną równą stołowi do ping-ponga, a jelita równą boisku piłkarskiemu. Nefrony –podobnie jak komórki mózgowe – mają długie życie i nie mogą być wymienione w przypadku uszkodzenia. Błony jelitowe są odnawiane co 3 dni. Jest głupotą wypychanie metali toksycznych przez nerki, a mądrością pozbywanie się ich przez jelita. Chlorella przeciąga metale przez powierzchnię błon jelit z krwi i chroni nerki.
Suplement zalecany dodatkowo: Renelix 15 kropli 3 razy dziennie
Flora jelitowa:
Kiedy metale są usuwane przez kał, flora jelitowa jest uszkadzana. W trakcie aktywnej fazy detoksu chlorella pracuje jak doskonały probiotyk: selektywnie odżywia dobrą florę bakteryjną. Dodatkowo rekomendujemy przyjmowanie HLC (Acidophilus/Bifidus) dwie kapsułki w trakcie każdego posiłku.
Sambor - 2014-07-04, 17:53
:
Wpływy psychologiczne:

Tutaj są niesamowite, ale przeważnie nie dostrzegane związki między zatruciem metalami i zagadnieniami psychologicznymi. Spostrzegłem, że często gdy pacjent ma przełom w psychoterapii, jego objawy tymczasowo pogarszają się. To jest często błędnie odbierane jako kryzys leczenia (aktywacja systemu immunologicznego). W tej sytuacji mocz pacjenta będzie często pokazywał wysoki poziom metali toksycznych, bez prowokacyjnie zastosowanego agenta. Psychologiczna interwencja doprowadziła do wypuszczenia toksyn głębiej umiejscowionych. Ja zbudowałem metodę na psychologiczne zagadnienia nazywaną: stosowaną psychoneurobiologią (applied psychoneurobiology, APN), która jest formą mięśniowego sprzężenia zwrotnego (muscle biofeedback) przy asyście konsultacji psychologicznych.

Pewnik Klinghardta i triada detoksykacji:
W trakcie doświadczeń odkryłem następujące prawdy: Każdy nie rozwiązany konflikt psycho-emocjonalny lub nie rozwiązana przeszły uraz jest przyczyną utraty zdolności do skutecznego rozpoznania i wydalenia substancji toksycznych. Także każde pogmatwanie lub limitowane kontakty z innym członkiem rodziny, niezdrowe relacje i niezdrowe nastawienie do życia ogranicza zdolność organizmu do samooczyszczenia. W rzeczywistości można przewidzieć z dużą dokładnością rodzaj skumulowanego metalu i innych toksyn, a również części ciała, gdzie są ulokowane, jeśli wiemy jaki typ nierozwiązanych konfliktów psycho-emocjonalnych występuje u pacjenta i w jakim wieku zdarzenie miało miejsce.

Każdej nie rozwiązanej kwestii psychologicznej odpowiada równoważna ilość toksyn w ciele.

Kiedy pacjent zaczyna efektywne odtruwanie na poziomie fizycznym, stłumiony materiał emocjonalny przenosi się z nieświadomości do bardziej zewnętrznej, podświadomej części mózgu. Zamiast czuć się lepiej z powodu zmniejszenia ładunku trucizny, pacjent często zaczyna doświadczać nieprzyjemnych stanów wewnętrznych, jak napięcie, niepokój, zasmucenie lub gniew. To jest zwykle mylnie rozumiane jako efekt uboczny medykamentów użytych dla detoksykacji, lub jako nieokreślona detoks-reakcja. Jeśli się nie uporamy z tym materiałem emocjonalnym, ciało zatrzymuje wydalanie kolejnych toksyn – napięcie lub sprzeczność pomiędzy nie rozwiązanym materiałem pscho-emocjonalnym a już wydalonymi fizycznie toksynami jest za duże. Oba są nie bilansują. Jeśli nie zostanie wykonana odpowiednia interwencja psychologiczna jako następny krok leczenia, detoksykacja nie może dalej postępować. Rzeczy się dodatkowo komplikują przez zwiększoną podczas odtruwania aktywność mikroorganizmów jak grzyby, pleśnie, bakterie, wirusy, priony i różne gatunki mycoplasmy. Insektycydy, herbicydy, konserwanty drewna, rtęć i inne toksyny są używane przez nas w jednym celu – by powstrzymać wzrost mikroorganizmów i innych niechcianych szkodników w otoczeniu zewnętrznym (pola uprawne, materiały z drewna, środki konserwujące żywność, itd). Kiedy te toksyny zostaną wprowadzone do naszego wnętrza (przez łańcuch pokarmowy, powietrze, wodę, kontakt skórny lub plomby amalgamatowe) one mają takie samo działanie na nas. Powstrzymują wzrost mikroorganizmów – więc także szkodzą komórkom naszego ciała. Kiedy pacjent jest odtruwany z tych środków, mikroorganizmy mogą wzrastać bez kontroli, odtąd rozmnażanie mikrobów nie jest już dłużej utrudniane przez truciznę. Paradoksalnie to jest toksyna wywołana osłabieniem naszego systemu immunologicznego, co umożliwia mikroorganizmom wejście do naszego systemu na pierwsze miejsce. Raz ustalone, są one trudne do opanowania i usuwanie toksyn nie jest dłużej możliwe. Organizm potrzebuje pomocy do eliminacji infekcji. Infekcje schowane wcześniej, rozwijają się dopiero w trakcie odtruwania z rtęci. Historycznie, ten fakt jest dobrze poznany: rtęć była używana całkiem skutecznie do leczenia przeciw krętkom wywołującym kiłę. Niektórzy ludzie umarli z powodu efektów ubocznych leczenia, ale wiele osób żyło po wyplenieniu infekcji. Na odwrót - zdarza się, że kiedy wycofamy rtęć z naszego ciała, spirochetes, streptococci i inne mikroorganizmy nastręczają się w wielu ukrytych miejscach (jak czerwone krwinki ciała, kość szczękowa, w zaplombowanych kanałach zębowych, w szarych komórkach mózgu itp.).
Mikroorganizmy używają swoich indywidualnych neurotoksyn do stopniowego zdobywania kontroli nad naszym systemem immunologicznym, naszym zachowaniem, myśleniem i każdym aspektem naszej biochemii. Są to toksyny mikrobów, które odpowiadają za wiele, jeśli nie za najwięcej objawów pokrewnych truciznom, nie zatruwające się samodzielnie.


Zakumulowanym toksynom odpowiada w ciele równoważna ilość organizmów chorobotwórczych. (Milieu theory of Bechamp)

Pacjenci, którzy zostali zainfekowani Borrelia burgdorferi, krętkiem wywołującym boreliozę, często są nieświadomi swojej choroby. Mogą oni mieć nieco bolące i zmęczone stawy, ale nic alarmującego. Jednakże częstokroć zaczynają dostawać więcej objawów w trakcie, lub po zakończonym sukcesem programie detoksykacji. Mogą oni doznawać objawów podobnych do stwardnienia rozsianego, jak zanik mięśni, zwiększone poziomy bólu, odrętwienia, zmęczenie lub osłabienie mentalne. To samo jest prawdziwe dla mycoplasmy, streptococci, tuberculosis i innych. Jednakże jest istotne, by spodziewać się tymczasowo zwiększonego namnażania mikroorganizmów w trakcie skutecznego programu detoksykacji. Jest pewien utajony okres w którym mikroorganizmy są już oprzytomniałe, a system immunologiczny jeszcze nie. W tym czasie lekarz musi przepisać lekarstwa antygrzybiczne, antybakteryjne, antywirusowe i antymycoplasmowe. Ja preferuję naturalne roztwory, które są często wystarczające – w każdym razie lepsze w długim stosowaniu niż medykamenty – takie jak mrożony, suszony czosnek, pszczeli propolis, złoto koloidalne i mikroprądy. System immunologiczny u pacjenta z nierozwiązanym materiałem psycho-emocjonalnym i odgrodzonymi toksynami jest niezdolny do rozeznania i eliminacji mikroorganizmów istniejących w zatrutych częściach ciała. Części te służą dla tych organizmów jako miejsca schronienia i wylęgania. Niefortunnie zostały one nazwane „organizmami podstępnymi” co implikuje, że one działają w sposób tajemniczy, niemożliwy do przewidzenia oraz że się nauczyły uchylać przed doskonale rozwiniętym i funkcjonalnym systemem immunologicznym. Zachodzi tu obawa, że one powoli zyskują kontrolę nad nami i że nie możemy z tym nic zrobić. Możemy, jeśli rozumiemy triadę detoksykacji.

Pewnik detoksykacji:
Każdemu nie rozwiązanemu konfliktowi psycho-emocjonalnemu lub urazowi odpowiada równoważna ilość zakumulowanych toksyn i równoważna ilość organizmów chorobotwórczych. Aby skutecznie odtruć ciało trzy kwestie muszą być zaadresowane jednocześnie.



Triada detoksykacji:

• Odtrucie fizycznego ciała
• Leczenie ukrytych mikroorganizmów i pasożytów
• Leczenie nie rozwiązanych kwestii psycho-emocjonalnych
Sambor - 2014-07-04, 17:54
:
D. Konkluzja

Odtruwanie pacjenta z metali ciężkich może być doświadczeniem eleganckim i łagodnym lub jak jazda na kolejce wysokogórskiej. Problemy które trafiają się mogą być zawsze rozwiązane przy pomocy testowania reakcji autonomicznej (autonomic response testing, ART). Bez użycia ART i adresowania kwestii psychologicznych z APN, program odtruwania może być nie satysfakcjonujący, niekompletny, czasem niebezpieczny i może nie prowadzić do poprawy. Rekomendujemy, aby każdy pacjent przechodził program detoksu pozostając pod nadzorem doświadczonych i wykwalifikowanych lekarzy praktyków. Jest jeszcze więcej metod podejścia do detoksykacji metalu. Jednakże, wiele dróg osobiście doświadczyłem, także nie prowadzących do kompletnego rozwiązania problemu - okazało się krótkowzrocznymi. Lekarze praktycy powinni unikać krótkoterminowych interwencji na rzecz rozwiązań długoterminowych i nie powinni bagatelizować głębi i wielkości problemu.
Sambor - 2014-07-04, 17:55
:
Koniec protokołu. Dalej jest jeszcze 8 stron bibliografii, ale to chyba niepotrzebne? ;)

Jest tego trochę, ale bez obaw. Z mojej praktyki wynika, że wystarczy chlorella, kolendra + suple i dieta. Należy uważać na możliwe objawy retoksyfikacji rtęci z ukrytych miejsc np. zaburzenia widzenia, drętwienia, mrowienia, pieczenia i inne wymienone wyżej.
1. Startujemy od chlorelli.
2. Kolendra. W zalezności od ilości zakumulowanej rtęci (ilość plomb x ilość lat) i stanu ogólnego (niektórzy lepiej znoszą rtęć, inni gorzej) wprowadzamy stopniowo kolendrę. Po kilku/kilkunastu tygodniach startujemy od kilku kropli nalewki na goracą wodę przed snem. Ja używałem nalewki ze zmielonego ziarna, ale teraz można kupić suszone liście wśród przypraw. Nie wiem na ile są skuteczne.

Czosnek, magnez

W razie wystąpienia objawów retoksyfikacji natychmiast odstawiamy kolendrę i zwiększamy dawkę chlorelli.

Potem wprowadzamy suple - selen i cynk. Rtęć zajmuje miejsce selenu w komórkach i bez selenu, nie da się jej stamtąd wykurzyć.

To tak w skrócie. Teraz opiszę dokładniej na przykładzie tej 33 letniej dziewczyny.

W chwili kiedy ją poznałem miała 2 spore plomby amalgamatowe. 3 lata wcześniej usunęła 3 lub 4 plomby, które nosiła przez co najmniej 10 lat, co świadczyło o dużej ekspozycji na rtęć. Wymiana 3 plomb na raz bez asekuracji Chlorellą była, jak się zdaje, powodem ogromnych problemów - przez okres tygodnia leżała bliska śmierci. W chwili kiedy ją poznałem była jeszcze wychudła, cera żółtoblada, grzybica paznkocia, pochwy. Po 3 miesiącach kuracji skóra zaróżowiła się, co jej dermatolog przyjął z radością i poprosił o protokół Klinghardta. Przyczyną żółtej cery była jak mi się wydaje ogólnoustrojowa Candydoza. Rtęć zabija bakterie, które naturalnie egzystują w jelitach i w to miejsce namnażają się w sposób niczym nieskrępowany grzyby Candida. Podobnie rtęć zabija naturalną florę zatok, candida rozmaża się, tworząc plechę.

Leczenie było utrudnione także dlatego, że jednym z zaleceń jest dieta wysokobiałkowa. Tymczasem nie tolerowała jajek, mięso w niewielkich ilościach, tylko niesmażone, baranina, wołowina, indyk. Do kuchni trafiły zatem ryby i ser mozarella.

Opiszę w skócie metodę postępowania:

1. Najpierw zaaplikowałem gotowaną marchew na czczo. Przez 2 tygodnie zjadała 30-50 dag. To miało zaleczyć nieco dwunastnicę i jelita.

2. Równolegle chlorellę i miksturę Słoneckiego.

W ciągu 2 miesięcy trochę poprawił się jej apetyt. Przed usuwaniem plomb należało sprawić aby zaczęła lepiej tolerować pokarmy. Obserwacja objawów reemisji.

3. Dwa tygodnie przed zabiegiem zwiększona dawka chlorelli. Na szczęście dobrze ją tolerowała.

4. Usunięcie pierwszej plomby. Obserwacja objawów neurologicznych. Wystapił jeden i słaby- krótkotrwałe zaburzenie widzenia. Chlorella zwiększona po objawie.

5. Po miesiącu kolejny zabieg. Poszło gładko.

6. Po 2 tygodniach włączyłem suplementację selenu i cynku. Rtęć zagnieżdża się w komórkach nerwowych w miejsce selenu i bez tego pierwiastka trudno ją ruszyć. Dodatkowo olej z pestek dyni, który jest bogaty w selen i inne pierwiastki śladowe. Olej lniany jako źródło omega-3

7. Po 2 miesiącach od zabiegu zacząłem ostrożnie włączać nalewkę z kolendry. Kolendra aktywuje rtęć (podrywa) z jej kryjówek.


I tak przez rok. Jak wspomniałem po 3 miesiącach skóra zaróżowiła się. Grzybica pochwy i paznokcia zniknęła zdaje się po pół roku. Ostrożnie włączała coraz więcej pokarmów i warzyw. Po roku, na wiosnę odkryła ze zdumieniem, że słońce jej już nie uczula. Trądzik różowaty, przez ktory cierpiała straszne męki, niezrozumiałe dla nas mężczyzn zmniejszył się o 70-80%. Rumień na policzkach był teraz delikatny.

Odtruwanie zwykle jest prostsze. Ten przypadek był szczególnie trudny :)
tomakin - 2014-07-04, 19:39
:
wooo, jakie wypracowanie... ale przesunę to potem do jakiegoś innego działu, w tym są "moje" artykuły z którymi sam osobiście się zgadzam i jak kogoś odsyłam do działu "artykuły", odsyłam go do "mojej" wiedzy.
tomakin - 2014-07-04, 19:43
:
Aha, w tym wypadku nie zadziałało żadne "usunięcie rtęci", tylko zwykłe uzupełnienie cynku oraz selenu, co spowodowało podniesienie naturalnej odporności.
flojd - 2014-07-04, 20:26
:
W sumie protokół Cutlera jest bardziej przekonywujący. Odnoszę wrażenie, że najpierw można by było zastosować prot. Cutlera, a następnie ten wyżej opisywany gdy już rtęci jest wystarczająco mało.
Czemu w tym protokole nie wspomina się o ALA i czemu chelatatorami jest kolendra i chlorella, a nie wcześniej wymienione DMSA, EDTA?
Czemu nie ma nic na temat wsparcia jelit, wątroby i nadnerczy?

Aha, i na końcu pewna nieścisłość. Miksturę Słoneckiego stosuje się chyba na czczo, a równolegle podawana była marchewka na czczo, to co w końcu?
Sambor - 2014-07-04, 20:54
:
tomakin napisał/a:
Aha, w tym wypadku nie zadziałało żadne "usunięcie rtęci", tylko zwykłe uzupełnienie cynku oraz selenu, co spowodowało podniesienie naturalnej odporności.


Sorry, ale chyba nie czytałeś dokładnie. Wczytaj się dokładniej. Dziewczyna była uczulona przez lata na słońce, nie mogła nosić niczego metalowego, nawet suwaka, miała kandydozę. To też z braku odporności? Trądzik różowaty też z braku odporności? Po odtruciu to wszystko przeszło. Poza tym selen i cynk są toksyczne wobec dużej koncentracji rtęci.

Mężczyzna 64 lata oprócz wymienionych w pierwszym poście miał też wybitne wyczulenie na wszelkie nadajniki. W pobliżu nadajników bolała go głowa. On nie łykał cynku, tylko chlorellę i trochę kolendry. Spotkałem go po 2 latach - skończyła się bezsenność, problemy gastryczne. Odtruł się samą tylko chlorellą, choć nie wiadomo, czy do końca się odtruł, w każdym razie główne dolegliwości przeszły.
Sambor - 2014-07-04, 21:08
:
flojd napisał/a:
W sumie protokół Cutlera jest bardziej przekonywujący. Odnoszę wrażenie, że najpierw można by było zastosować prot. Cutlera, a następnie ten wyżej opisywany gdy już rtęci jest wystarczająco mało.
Czemu w tym protokole nie wspomina się o ALA i czemu chelatatorami jest kolendra i chlorella, a nie wcześniej wymienione DMSA, EDTA?
Czemu nie ma nic na temat wsparcia jelit, wątroby i nadnerczy?

Aha, i na końcu pewna nieścisłość. Miksturę Słoneckiego stosuje się chyba na czczo, a równolegle podawana była marchewka na czczo, to co w końcu?


A czy po wypiciu 30 ml mikstury nie jesteśmy nadal na czczo? ;) Pijemy miksturę, czekamy 15 min. zgodnie z zaleceniem i jemy marchew gotowaną.
NIe znam protokołu Cutlera. DMSA odtruwa przez nerki. Powierzchnia nerek jest niewielka i łatwo mogą zostać zapchane, a powierzchnia jelit to połowa stadionu. Sam na sobie testowałem DMSA w bardzo niewielkich dawkach i nerki się odezwały. Słyszałem również o przypadkach śmierci po zabiegu dożylnej chelatacji EDTA z powodu nerek. Na jakimś forum widziałem też wpis dziewczyny odnośnie MSM: tata kupił MSM, ale ma słabe nerki i mnie to przekazał... Prawdopodobnie mężczyna ten był zatruty metalami ciężkimi, które MSM jako grupa sulfo- zaczęła intensywnie wyrzucać w moczu.

Poza tym, mechanizm odtruwania chlorellą jest bardziej skuteczny. Wątroba zbiera toksyny z całego ciała i usiłuje je wydalić wraz z żółcią. Niestety, większość metalu wchłania się z powrotem przez zakończenia nerwowe DNS w jelitach. Dlatego podaje się chlorellę pół godziny przed posiłkiem, aby była w dwuanstnicy i na początku jelita cienkiego i zaabsorbowała rtęć w swoich komórkach. Wątroba zbiera również z układu limfatycznego.
Tymczasem chalaty (DMSA, EDTA itd) operują tylko na krwi. Zamiast chelatów wystarczy zastosować czosnek abu wspomóc proces główny.
Sambor - 2014-07-04, 21:28
:
flojd napisał/a:

Czemu nie ma nic na temat wsparcia jelit, wątroby i nadnerczy?


Nie znam prot. Cutlera i powodów dla których wspierać wątrobę i nadnercza, a szczególnie jelita. Jelita mają problem z Candidą, która w obecności rtęci rozmnaża się niepohamowanie. Rtęć grzybowi nie szkodzi. Grzyb ją nawet absorbuje, dlatego zabijanie miksturą Słoneckiego Candidy może uwolnić rtęć z martwych komórek. Grzyb wwierca się swoją witką w ścianę jelita usiłując stworzyć plechę. Stąd nieszczelne jelita - tysiące mikronadżerek. Chlorella sama w sobie działa odkwaszajaco, zawiera ogromne ilości vit B6 i B12, sama w sobie jest osłoną jelita. No i oczywiście marchew z olejem lnianym - vit A. Marchew się stosuje przy leczeniu wrzodów.
Może wsparcie nerek? Kiedy usuwasz chelatami - DMSA, EDTA etc. to faktycznie problem z nerkami...
Sambor - 2014-07-04, 21:47
:
Miałem pewien kłopot z ustaleniem priorytetu. Mikstura Słoneckiego składa się z aloesu, oleju i cytryny. Olej wywołuje skurcz woreczka żółciowego i wytrysk żółci. Tymczasem w żółci jest rtęć. Więc przydałaby się pierwsza chlorella, aby mogła zaabsrbować tę rtęć. Ponieważ dziewczyna miała prawdopodobnie wrzody zołądka/dwunastnicy, postanowiłem na początek zaleczyć je przez kilka dni miksturą i marchwią i potem wprowadzić chlorellę przed miskturę. Najpierw należało ją postawić trochę na nogi, aby mogła lepiej tolerować pokarmy. Czyli najpierw kolejność była taka:
- mikstura
- po 15 minutach chlorella
- po 30 minutach marchew polana olejem lnianym

Po tygodniu:
chlorella, 30 minut- mikstura, 15 minut - marchew
Marchew była tylko przez tydzień, zaleczyła bóle wrzodowe i nie była już potrzebna.
Sambor - 2014-07-04, 22:51
:
tomakin napisał/a:
wooo, jakie wypracowanie... ale przesunę to potem do jakiegoś innego działu, w tym są "moje" artykuły z którymi sam osobiście się zgadzam i jak kogoś odsyłam do działu "artykuły", odsyłam go do "mojej" wiedzy.


Z szacunku do Twojej wiedzy i zaufania jakim Cię darzę, wolałbym abyś się zgadzał z Klinghardtem. Ten facet ma w kwestii detoksu 30 lat doświadczeń, a pod wykładem ponad 200 pozycji bibliografii. Mam wkleić? - 8 stron. ;)
tomakin - 2014-07-05, 10:39
:
Tym facetem który wyleczył się z "alergii na nadajniki" przekonałeś mnie w zupełności - do tego, że to jedna wielka ściema :D

badano setki takich "nadwrażliwców", w bardzo prosty sposób - sprawdano, czy będą dostawać tych swoich objawów przy fałszywym nadajniku. Jak się okazało, "alergia na fale elektromagnetyczne" występuje tylko wtedy, gdy ktoś takiej osobie powie, że jest na te fale wystawiona. Dopóki gość się nie dowie, to może mieć za ścianą u sąsiada całą dużą radiostację - i nic nie poczuje.

tak, reakcje hiperalergiczne biorą się między innymi z chronicznych infekcji wywołanych brakiem odporności. Podniosłeś kobiecie odporność i bum, wyzdrowiała. Powiedziałeś jakiemś zaburzonemu umysłowo facetowi że masz lek na nie istniejącą chorobę którą gość sobie wmówił - tadam, efekt placebo i gość wyzdrowiał.
Sambor - 2014-07-05, 11:08
:
Bardzo mnie zasmuciłeś tym postem... :-( Wygląda na to, że wg Twojej wiedzy, badań, które czytałeś, nie ma przewlekłego zatrucia rtęcią. A te problemy są z czego innego. Na sobie przekonałem się, że po 25 latach zniknął problem moich chronicznych zatok. Pewnie powiesz, że to przez cynk... Cynk brałem nie raz wcześniej na skórę i jakoś nie pomógł. Uczulenie na obrączki, suwaki to też z braku odoporności?

Zasmuciłeś mnie dlatego, że miałem nadzieję, dzięki Twojej wiedzy, ilości przeczytanych badań, wyleczyć moją znajomą z SM. Ta wypowiedź podważyła mocno Twoją wiarygodność. Rtęć to temat na którym się co nieco znam i widzę, że jesteś w tym temacie niezbyt obeznany, a raczej głosisz uparcie jakąś swoję wizję. Oby nie było podobnie z SM, bo Twoje wypowiedzi w kwestii SM zrobiły na mnie wielkie wrażenie.

Może jest tak, że te wszystkie badania, które przeczytałeś w różnych tematach, są wytworem tylko Twojej klawiatury? :(
Sambor - 2014-07-05, 12:13
:
Wątpliwości zaczynam mieć także, bo skoro tak uparcie bronisz swoich tez (autorytetu?) i nie wiem co się dzieje z kilkoma chorymi na SM z tego forum, które zaczęły suplementację i potem znikły? Pomogło, nie pomogło... Jeśli by to pomogło, to byłyby chyba dalej na tym forum głosząc dobrą nowinę...

Mój przypadek z chronicznymi zatokami, to nie był był brak odporności. Nie byłem chorowity. To skumulowanie dwóch czynników - skrzywienia przegrody nosowej i plomb amalgamatowych. Kiedy jesienią złapała mnie grypa lub zwykłe przeziebienie, to przez całą zimę miałem przytkane zatoki, słaby przedmuch, zmuszony byłem oczyszczać palcem nos niemal bez przerwy. I tak co roku. Latem słońce przysuszało zatoki - teraz wiem, że to plecha Candidy była. Są w tym temacie opracowania. Rok w rok. Głowa mnie przez to pobolewała, trudno było o jasność myślenia. Poza tym nieszczelne jelita - ciężkość po zjedzeniu czegoś z konserwantami. Byłem wyczulony nawet na piwo - tylko Brok Sambor dobrze się wchłaniał - stąd mój nick ;-) , gorszej jakości piwa stały mi w żołądku i ogólnie źle się po nich czułem. Ogólnie mało energiczny byłem pomimo stosowania od kilku lat diety bez chleba i bez ziemniaków. Minęło 7 lat od wyrzucenia ostatniej plomby i odtruwania. Nie mam problemu z zatokami, głowa czasem pobolewa, ale rzadko. Jasność myślenia, więcej energii. Żadnych problemów z konserwantami, piwo każde dobrze wchodzi.
subzero - 2014-07-06, 01:07
:
Sambor: mnie zasmuciło, że nie znasz protokołu Cutlera, dlatego odsyłam do dyskusji na temat jinx.pl z tomakinem. Ciekawy jestem kto twoim zdaniem ma rację.
http://zdrowiej.vegie.pl/...ighlight=#58177
http://zdrowiej.vegie.pl/...ighlight=#58903
http://zdrowiej.vegie.pl/...ighlight=#60466
http://zdrowiej.vegie.pl/...ighlight=#60884
http://zdrowiej.vegie.pl/...ighlight=#62044

W skrócie, chodzi o to, że kolendra może zaszkodzić, wprowadzić rtęć do mózgu z innych tkanek, skąd o wiele trudniej ją wydalić .
Sambor - 2014-07-06, 15:17
:
[quote="subzero"

W skrócie, chodzi o to, że kolendra może zaszkodzić, wprowadzić rtęć do mózgu z innych tkanek, skąd o wiele trudniej ją wydalić .[/quote]

Przerażające! Przerażające jest to, co Tomakin proponuje w kwestii detoksykacji! Ze zgrozą cztałem wątek SM, gdzie Edyta, chora na SM, wyrzucała kilka plomb na raz i za radą Tomakina zajadała się samą tylko kolendrą. Co gorsza proponował jej kwas warsenowy, który mógł zapchać nerki. Na szczęście nie dostała rzutu. Była nieźle już zabezpieczona długotrwałą sumplentacją vit D3, olejem lnianym i wiesiołkowym, etc.
Kolendrę można używać w celu mobilizacji rtęci z ukrytych miejsc i systemu nerwowego, ale wg Klinghardta należy robić to bardzo ostrożnie przy obserwacji najmniejszych objawów retoksyfikacji. Wobec małych dzieci jest prawie niemożliwe wyłapać najmniejsze objawy retoksyfikacji - szumy uszne, zaburzenia widzenia, napięcie mięśniowe, wewnętrzne pobudzenie.

Cytat z Klinghardta o kolendrze:
To ziele kuchenne jest zdolne zmobilizować rtęć, kadm, ołów i aluminium w kościach i centralnym układzie nerwowym. Jest prawdopodobnie jedynym efektywnym środkiem do mobilizacji rtęci uwięzionej w przestrzeni wewnątrzkomórkowej (mitochondria, tubulin, liposomy itp.) i jądrach komórkowych (naprawia zniszczone przez rtęć DNA). Ponieważ kolendra mobilizuje więcej toksyn niż może wyprowadzić na zewnątrz ciała, to może zalać tkanki łączne (gdzie tkwią nerwy) metalami, które wcześniej przebywały w głębszych kryjówkach. Ten proces nazywa się retoksyfikacją. Można tego łatwo uniknąć, poprzez jednoczesne podawanie jelitowego absorbenta toksyn.

Klinghardt w bibliografii do wykładu wymienia ponad 200 pozycji i ma 30 letnie doświadczenie w detoksykacji, więc nie pisze bzdur, jak niektórzy na tym forum, na podstawie czegoś, co liznęli...

Nota bene Tomakin miał plomby amalgam. część usunął i chyba resztę trzyma. Zaczynam rozumieć skąd jego rozmaite problemy zdrowotne, eksperymenty z MSM, po którym zniknęły szumy uszne...Z drugiej strony dobrze, że czyta, eksperymentuje i pomaga innym. Oby tylko nie szkodził w imię swojego "widzimisię".

Dzięki za te linki. Czytając je, zrozumiałem skąd moja nadpobudliwość po kilku dniach zażywania MSM. Napięcie mięśniowe, nerwy też napięte, nadreaktywne. Wygląda, że rtęć się poderwała z ukrytych miejsc. Zatem chlorella - DO MNIE! :-)
flojd - 2014-07-06, 15:34
:
A niby czemu chlorella jest efektywniejsza i bezpieczniejsza od kolendry?

I czemu powtarzasz cały czas, że 30 lat doświadczenia i 200 pozycji, to o czymś świadczy?
subzero - 2014-07-06, 15:36
:
Sambor: mógłbyś o tym protyokole coś napisać na tym forum?

http://www.dzieci.org.pl/...dlug-a-cutlera/

Tam są zwolennicy protokołu Cutlera, twierdzą, że Cutler zna bardzo dobrze farmakokinetykę rtęci i tym podobne.
Sambor - 2014-07-06, 16:19
:
flojd napisał/a:
A niby czemu chlorella jest efektywniejsza i bezpieczniejsza od kolendry?

I czemu powtarzasz cały czas, że 30 lat doświadczenia i 200 pozycji, to o czymś świadczy?


Wszystko jest napisane wyżej, ale powtórzę:

Cytat z protokołu Klinghardta:
Dozowanie i aplikacja nalewki z kolendry: na początku leczenia podać 2 krople dwa razy dzienne w gorącej wodzie, bezpośrednio przed posiłkiem, lub 30 minut po spożyciu chlorelli (kolendra powoduje skurcz pęcherzyka żółciowego z wyrzutem żółci zawierającej wydzielone neurotoksyny do jelita cienkiego. Uwolnienie żółci następuje w sposób naturalny, podobnie jak wtedy, gdy coś zjemy i jest stymulowane przez kolendrę. Gdy chlorella nie jest przyjmowana, wtedy więcej neurotoksyn jest reabsorbowane poprzez liczne zakończenia nerwowe jelitowego systemu nerwowego w jelicie cienkim.
Chlorella -Dozowanie: zacząć od 1 grama 3-4 razy dziennie. To jest standardowo utrzymywane dozowanie dla dorosłych przez 6-24 miesięcy aktywnego odtruwania. W trakcie bardziej aktywnej fazy detoksykacji (każde 2-4 tygodnie przez 1 tydzień), ilekroć jest podawana kolendra, dawka może być zwiększona do 3 gramów 3-4 razy dziennie (1 tydzień większa dawka, 2-4 tygodnie wrócić do dawki podtrzymującej). Przyjmować 30 minut przed jedzeniem. W ten sposób chlorella jest dokładnie w takiej części jelita cienkiego, gdzie żółć tryska w kiszkę na początku posiłku, przenosząca toksyczne metale i inne trujące odpady. Te są zamykane w ścianie komórkowej chlorelli i usuwane z organizmu drogą trawienną. Kiedy plomby amalgamatowe są usuwane, powinna być przyjmowana większa dawka, na dwa dni przed i 2-5 dni po procedurze (im więcej plomb jest usuwane, tym dłużej winna być podawana zwiększona dawka). Kolendra nie powinna być podawana w czasie pracy z plombami. Przez ten czas nie chcemy mobilizować głębiej usadowionych metali na dokładkę do oczekiwanej nowej ekspozycji z plomb.[/i

[i]Skutki uboczne: większość skutków ubocznych odzwierciedla efekt mobilizacji metali, które są transportowane w organizmie. Ten problem można natychmiast rozwiązać przez znaczące zwiększenie dawki chlorelli, a nie przez zredukowanie jej, co mogłoby pogorszyć problem (mniejsza dawka chlorelli mobilizuje więcej metali, które są „zamykane” w jelitach, więcej chlorelli wiąże więcej toksyn niż jest zmobilizowane).


W poprzednich postach już pisałem - kolendra podrywa rtęć, którą wątroba usiłuje wydalić wraz z żółcią. Niestety rtęć wchłania się z powrotem przez system nerwowy jelit DNS i wędruje np. do mózgu. Bez chlorelli można sobie łykać kolendrę, mieć retoksyfikację do mózgu i jakąś małą ilość wydalać z moczem.

To drugie pytanie jest głupie. Skoro ktoś się zajmuje czymś 30 lat, musiałby być idiotą, aby nie poznać tematu. To, co wyżej jest tłumaczeniem jego wykładu bodajże z Bazylei z sympozjum medycznego z 2002 r. kiedy jeszcze oficjalna medycyna uważała, że plomby są całokowicie bezpieczne. Były w Polsce i Niemczech masowo wstawiane.

W wolnym czasie zapoznam się z protokołem Cutllera. Wygląda na to, że został stworzony specjalnie dla dzieci autystycznych.
Sambor - 2014-07-06, 16:34
:
W pewnej przenośni wygląda to tak:
Nasz organizm jest mieszkaniem. Rtęć to kurz, który zalega w rozmaitych zakamarkach. Mamy otwarte okna - jelita i drzwi na klatkę - nerki. Część kurzu samoczynie ucieka przez drzwi i okna, ale większość, np za szafą (kości), na podłodze (tkanki łączne) siedzi sobie bezpiecznie. Teraz wstawiamy w okno (jelita) odkurzacz (chlorella). Jest tak silny, że podrywa część kurzu z podłogi, ale nie rusza tego za szafą. Bierzemy zatem miotłę (kolendra) podrywamy kurz i wynocha!
Weźmy samą miotłę, bez oodkurzacza. Poderwiemy kurz i się nim zakrztusimy... Tak właśnie działa sama kolendra...
flojd - 2014-07-06, 19:04
:
Pytanie nie jest głupie, znam ludzi którzy od 20 lat uczą się angielskiego i nadal go nie umieją więc to, że się zajmuje tym od 30 lat to znaczy, że idzie dobrą drogą i wie na ten temat wszystko? No chyba niekoniecznie.
Co do chlorelli to nie wygląda mi to na bezpieczne. Prot. Cutlera bardziej do mnie przemawia:)
tomakin - 2014-07-07, 03:36
:
Szaman z 30 letnim doświadczeniem, wyganiający duchy, ma ponad 200 cytatów z Pisma Świętego! Groza, groza go ogarnia, gdy widzi, że sugeruję ludziom branie suplementów, które wcześniej nie zostały poświęcone przez biskupa!
Sambor - 2014-07-07, 09:56
:
flojd napisał/a:
Pytanie nie jest głupie, znam ludzi którzy od 20 lat uczą się angielskiego i nadal go nie umieją więc to, że się zajmuje tym od 30 lat to znaczy, że idzie dobrą drogą i wie na ten temat wszystko? No chyba niekoniecznie



Klighardt odtruł z powodzeniem setki osób w czasach gdy medycyna zachodnia ignorowała temat. Korzystał głównie z badań i doświadczeń japońskich, rosyjskich i azjatyckich. Poza tym minęło 12 lat i dokonał się znaczny postęp.

flojd napisał/a:
Co do chlorelli to nie wygląda mi to na bezpieczne. Prot. Cutlera bardziej do mnie przemawia:)

Chlorella jest niemal całkowicie bezpieczna. Chyba chodziło Ci o kolendrę...

@Tomakin
Masz rację. Podrzucę swoje suple do kółka parafialnego i pojadą do Watykanu przy najbliższej pielgrzymce :-D
Sprawa retoksyfikacji była już poruszana przez "jinx" w sąsiednim wątku i nie ma potrzeby powtarzać. Wczoraj rozmawiałem z kolegą, który zażywa od dwóch tygodni MSM. Zauważyłem, że jest niespokojny, ma tiki nerwowe, nadpobudliwy. Zapytałem, czy ma plomby - nie ma, ale miał. Wygląda na to, że ma to samo po MSM co ja - uwalnianie rtęci z kości.
flojd - 2014-07-07, 11:44
:
Cutler również ma dziesiątki lat doświadczenia, publikacji i również jego protokół jest z powodzeniem stosowany. A ma zupełnie inne podejście. U niego chlorella jest suplementem wysokotiolowym i niewskazanym.
http://pdm.org.pl/index.p...id=21&Itemid=77
Sambor - 2014-07-07, 13:03
:
Zerknąłem trochę na Cuttlera i baaardzo mi się podoba. Zrobił kawał dobrej roboty. Jest to bardzo ostrożny protokół i to po części jest jego wadą. Wyobraź sobie podawanie DMSA i ALA w odstępach 4-ro godzinnych przez 2 lata. Dziecko autystyczne - ok, rodzic jest zwykle gotów zrobić wszystko, aby go wyciągnąć do świata, ale zwykły śmiertelnik, który owszem cierpi podtruty, ale nie na tyle, żeby wstwać przez rok w środku nocy łyknąć tabletkę i nie jest w 100% pewien czy dolegliwości zawdzięcza rtęci.
Jest też coś takiego jak efekt synergii w podawaniu suplementów. Najlepszymi suplami, choć mniej skondesowanymi są zioła i pożywienie. Chlorella jest najbogatszym w przyrodzie źródłem chlorofilu (żelazo), vit B12, B6. aminokwasy, itd. Pamiętajmy, że w medycynie nie wszystko zostało odkryte i poznane. Nie do końca wiemy co jest potrzebne w określonych procesach biochemicznych. Olej lniany możemy wycisnąć z siemienia, ale siemię zawiera znacznie więcej innych rzeczy - pierwiastki, lecytynę, aminokwasy etc.
Wczoraj poznałem mamę i 4-ro letnią dziewczynkę poważnie chorą na AZS i liczne nietolernacje pokarmowe. Leczy się bezskutecznie sterydami. Jej mama pracuje od lat w sklepie z chemią rolną i ma plomby amalgam. Wygląda to na synergię toksyn przez łożysko w ciąży. Jak pisze Klingardt w synergii 1+1=100. Dzięki flojd za Cuttlera. Ta mama zrobi wszystko aby dziecko odtruć.
Sambor - 2014-07-07, 13:17
:
Jeszcze odnośnie chlorelli - Japończycy od lat łykają ją jako algę młodości i chelują się nią z metali ciężkich. Opracowanie Rooneya jest młodsze niż Klinghardta, ale może ją odrzuca przez zbytnią ostrożność. Nie wiemy jak jest dokładnie. Klingardt bazował na badaniach japońskich i podaje, ze chlorella ma 20 różnych mechanizmów wiązania metali.
flojd - 2014-07-07, 13:26
:
To może być uciążliwe, fakt. Ale w kontekście dzieci z autyzmem to jest naprawdę minimalne poświęcenie jeśli zestawimy to z poprawami w zachowaniu jakie te dzieci odnotowują po chelatacji. A bezpieczeństwa w przypadku dzieci nigdy nie za wiele.
Co do osób, które nie są pewne, to przecież cheletacja nie trwa dzień w dzień tylko np 3 dni i później przerwa kilka dni. Jeśli ktoś nie odczuwa żadnej różnicy po kilkunastu cyklach, to w zasadzie może sobie darować.
Co do ziół i suplementów, to Cutler również i na to zwraca szczególną uwagę. Podkreśla istotę magnezu, witaminy C, b-complex, E, A, ziół typu lukrecja (nadnercza), czy innych wspomagających adaptogenów, a także np. DHEA czy też melatoniny itp. A chlorella w dawkach, które się stosuje w prot. nie ma szczególnie dużo wartości odżywczych.
Sambor - 2014-07-07, 13:38
:
Już 2 gramy dziennie chlorelli zabarwiają stolec na zielono. Jest to kondensat chlorofilu ;-)
Opracowanie Rooney'a to podręcznik naukowy. Zbiór badań, z których trudno stworzyć system odtruwania. Cutter i Klinghardt byli praktykami, robli robotę "pod prąd" zachodniej medycyny, podobnie jak Tomakin, który ich nie lubi :mrgreen:
flojd - 2014-07-07, 13:59
:
Drogi gips ta chlorella też. Równie dobrze taką ilość chlorofilu można uzyskać z zielonych soków np. trawy pszenicznej.
Sambor - 2014-07-07, 14:09
:
Nie taki drogi. Kilogram kupiłem za 240 zł, a teraz widzę za 218 zł. Kilogram starczy na ponad rok.
http://www.natura24.pl/ch...m-tabletki.html
Sambor - 2014-07-07, 14:24
:
@Flojd
jaką dawkę ALA zasugerować na poczatek tej 3 letniej dziewczynce? Nie jest autykiem, nie ma neurologicznych schorzeń poza atopowym zapaleniem skóry, więc nie ma jakiegoś wielkiego zagrożenia ze strony syetemu nerwowego. Zastanawiałem się nad DMSA (mam jeszcze kilka tabletek) ale jej ekzpycja na rtęć skończyła się z chwilą opuszczenia łona matki, więc nie ma jej dużo. Zapytam jeszcze kiedy była ostatnio szczepiona
flojd - 2014-07-07, 14:51
:
Nie jestem specem i nie podejmę się żadnych wskazówek dt. dziecka. Natomiast zasada ogólnie jest taka, że dawka powinna być JAK NAJMNIEJSZA. Z pytaniami zapraszam na forum
http://www.dzieci.org.pl/...dlug-a-cutlera/
Sambor - 2014-07-07, 15:18
:
Nikt z nas na tym forum nie jest lekarzem, ale częściej pomagamy lepiej niż oni. Obajwy retoksyfikacji można mieć nawet po jedzeniu jednej cebuli co dzień, więc u osoby zatrutej pewna ilość rtęci kraży w organizmie mobilozowana przez jedzenie (czosnek, cebula, kapusta, słonecznik, ...). Z autykami trzeba postępować bardzo ostrożnie, bo ich system nerwowy został trafiony rtęciowym pociskiem i jest jak ranny żołnierz - żyje, ale zaszkodzić mu może schabowy na obiad.
Zapytałem, bo nie mam czasu przekopywać kolejnego forum. Aktualnie "rozgryzam" SM mojej dziewczyny.
flojd - 2014-07-07, 15:29
:
Więc tak jak napisałem, dawka jak najmniejsza np. 1-3mg (miligramy!). Najistotniejszy jest czas podawania, co 2-3h, najlepiej chyba co 2,5 i nieprzeoczenie dawki!
Sambor - 2014-07-07, 15:58
:
thanks, zobaczymy co powie jej mama na ten cykl 2,5 h... :-/
tomakin - 2014-07-08, 22:23
:
Ale pieprzycie, jak podałem w linku w nowym temacie, 2 tygodnie stosowania OFICJALNYCH leków przeciw zatruciu rtęcia i objawy zatrucia mózgu znikają. Problem w tym, że to działa tylko na osoby które NAPRAWDĘ są zatrute rtęcią.
Sambor - 2014-07-09, 10:47
:
Opierasz się na jakimś jednym badaniu sprzed lat, nie rozumiejąc mechanizmu zatrucia rtęcią. Czym innym jest ostre zatrucie rtęcią, a czym innym umiejscowienie rtęci w komórkach nerwowych w miejsce np cynku i selenu. Taka komórka niby działa, ale niby...
Poza tym poczytaj forum dzieci chorych na autyzm. Na dzień dzisiejszy już mało kto kwestionuje związek autyzmu z rtęcią. Było mnóstwo badań to potwiedzających. Poczytaj, zobacz jak te dzieciaki zaczynają kontaktować po tygodniach odtruwania.
Poczytaj Klingardta, poczytaj Cuttera, poczytaj Rooneya, poczytaj, poczytaj, poczytaj... zamiast pieprzyć w koło to samo
tomakin - 2014-07-10, 05:44
:
Oczywiście, tylko TY rozumiesz mechanizm zatrucia rtęcią, a dziesiątki tysięcy lekarzy i naukowców z całego świata to banda idiotów. Yo, przeczytaj swoją sygnaturkę :D
Sambor - 2014-07-10, 09:38
:
Powołujesz się na tysiące lekarzy i ignorujsz równie wielu niewygodnych! Sygnaturka... tak, tak ;-) Zalożę się, ze nawet nie czytałeś protokołu, bo nie masz najmniejszych wątpliwości co do rtęci. Jakiś supl na tę przypadłość? ;-)
Sambor - 2014-07-10, 14:28
:
Jak bardzo trująca jest rtęć w postaci dimetylortęci (związek powstaje samorzutnie w organizmie):
http://pl.wikipedia.org/w...ort%C4%99%C4%87
Toksykolog zatruła się małą kroplą, po pół roku miała pierwsze obajwy, po roku zmarła. Oficjalne leki jej nie pomogły??????? Wiem! Nie czytała tego forum! :lol:
Sambor - 2014-07-12, 08:10
:
W międzyczasie zrobiłem obliczenia. Taksykolog została zatruta dawką 0,05 ml dimetylortęci. W jej krwi stwierdzono, że przekracza to 80-krotnie dawkę śmiertelną.
0,05 ml= 50 miligramów, Czyli dawka śmiertelna to około 600 mikrogramów. Nie miligramów - MIKROGRAMÓW. 600 milionowych grama!
Może ktoś by przeliczył ile to atomów rtęci? Wiadomo mniej więcej ile atomów uwalnia się dziennie z jednej plomby i można by określić ile tego może być w kościach zmagazynowane.
Z historii zatrutej toksykolog wynika jeszcze jeden wniosek. Zatrucie ujawnia się po miesiącach i może dlatego w starych badaniach nie skojarzono szkodliwości. Poza tym w ostrych zatruciach, będących wynikiem stsounkowo krótkiej ekspozycji na rtęć, organizm nie zdąży przerobić większej ilości rtęci w dimetylortęć i odłożyć w kościach.
Jeszcze jedno przypuszczenie - jak wiadomo Candida chłonie rtęć. Być może to Candida przerabia ją w dimetylortęć. Wtedy potrzeba jeszcze więcej czasu na skumulowanie sobie "odpowiedniej" dawki trucizny. Zakładamy plomby, czekamy na zmianę flory bakteryjnej (rtęć jak każdy metal jest bakteriobójczy), namnaża się Candida itd.
Sambor - 2014-07-12, 11:04
:
No dobra, nie jestem chemikiem, ale spróbuję.
Dimetylortęć -C2H6 Hg
masy atomowe: C- 12, H-1, Hg-200, czyli jedna cząsteczka dimetylortęci ma masę
24+6+200=230. Czyli praktycznie składa sie tylko z rtęci w sensie wagowym.
Szuakam teraz parowania rtęci z plomby. Znalazłem to:
http://toxcenter.org/arti...bei-Amalgam.pdf
i jestem W SZOKU! To są MIKROGRAMY na dzień, a nie nanogramy jak myślałem wcześniej! Niektórzy podają nawet 20 mikrogramów.
Przy założeniu, że 10% zamieni się w dimetylortęć wystarczy 300 dni by osiągnąć w organizmie (kościach) DAWKĘ ŚMIERTELNĄ.
Jedzmy teraz bezmyślnie dużo kolendry, bez asekuracji chlorella i innych, kolendra uwalnia dimetylortęć z kości i zatrucie gotowe.
flojd - 2014-07-12, 12:30
:
Sambor z całym szacunkiem, ale z tą chlorellą to też nieźle przesadzasz...
Sambor - 2014-07-23, 12:52
:
flojd napisał/a:
Sambor z całym szacunkiem, ale z tą chlorellą to też nieźle przesadzasz...

Nic nie przesadzam. To wątek o prokole Klinghardta, w którym chlorella odgrywa zasadniczą rolę. Już o tym rozmawialiśmy. Chlorella jest ok dla dorosłych. Co innego dzieci autystyczne.
Jest zasadą, że jeśli wystapią jakiekolowiek objawy retoksyfikacji, to nalezy ZWIĘKSZYĆ dawkę chlorelli, a nie zmniejszyć, gdyż sama z siebie może zmobilizować więcej rtęci, niż jest w stanie w danym momencie jej usunąć. Większa dawka zwiększa możliwości usuwania.
Jeśli chodzi o ALA , choć zaznaczam - nie praktykowałem, wydaje mi się, że usuwanie przebiega znacznie wolniej, gdyż odbywa się drogą moczową.
Sambor - 2014-08-19, 14:30
:
65-letni znajomy, który miał 6 plomb przez dziesięciolecia i 6 lat temu je usunął, zaczął łykać kilka dni temu ALA na oczyszczenie wątroby. Łykał jednorazowo po 400 mg.
Dziś przyszedł i poskarżył się na problemy z myśleniem - mi.in. nie umiał obliczyć reszty do wydania ze 100 zł. Liczył 3 razy i mu wychodziło źle.
Może to problem wynikający z retoksyfikacji rtęci, bo nie chelatuje z zachowaniem 4 godzinnych odstępów. Powiedziałem mu o tym i o cyklach. Postanowił brać ALA 3 razy dziennie w odstępach 4-5 godzin. Zobaczymy co dalej. Równolegle pije cynk z innych powodów - miał duży niedobór cynku w teście "smaku".
Miesiąc temu miał nadpobudzenie nerwowe i kłopoty z pamięcią podręczną po suplementacji MSM. Przerwał, bo przyczyną wydawała się uwalaniana z kości rtęć.
subzero - 2014-08-19, 14:41
:
Odstępy 4-5 godzin to chyba za duże odstępy. Poza tym powinien brać całą dobę, czyli budzić się również w nocy. Inaczej będzie miał retoksyfikację.
Sambor - 2014-08-19, 14:48
:
Tak też powiedziałem. Powinien podzielić tabletkę 200 mg i brać np 50 mg, ale odrzucił to jako za bardzo męczące łącznie z tym wstawaniem. Przeżył z 6 cioma plombami tyle lat, to i teraz przeżyje ;-)
flojd - 2014-08-19, 18:01
:
Racja, branie 3 razy dziennie prawdopodobnie będzie bardziej szkodliwe niż raz dziennie.
65lat to już nic dziwnego, że problemy z pamięcią.
Sambor - 2014-08-20, 10:49
:
Bardziej szkodliwe? Czemu? Przez cały dzień będzie mniej więcej równe stężenie we krwi i dektoks będzie trwał od 8:00 do 22:00. Raz dziennie = tylko 4-5 godzin. Detoks będzie bardziej skuteczny gdy będzie brał 3 razy dziennie. Rtęć = Alheimer
flojd - 2014-08-20, 11:24
:
Okres półtrwania ALA to mniej więcej 2,5h. Spada stężenie = redystrybucja.
Sambor - 2014-08-21, 14:45
:
Zatem biorąc 50 mg, mamy we krwi
po 2,5h: 25mg, po 5h: 12 mg
Biorąc 200 mg, mamy po 5h: 50 mg

czyli i tak znacznie więcej :-)
a rano, po obudzeniu po 10h mamy 12 mg
flojd - 2014-08-21, 17:57
:
Czyli z godziny na godzinę mamy mniejszą ilość chelatatora w krwi który puszcza rtęć i to jest redystrybucja. Jak bierzesz co 2,5-3h to jest ona minimalizowana, bo stężenie DHLA (do którego konwertuje ALA) rośnie, a nie maleje.
Sambor - 2014-08-21, 18:40
:
No wiem, że lepiej byłoby... Ale chelatowanie co 3 godziny przez miesiące jest tak upie.. że człowiek może stracić chęć do życia. W każdym razie lepiej rozbić na 3 dawki niż w jednej. Jego decyzja.
Sambor - 2014-08-27, 14:57
:
Znów był ten 65-letni znajomy. Narzekał, że traci pamięć do tego stopnia, że zapomina po co wyszedł z domu. W trakcie rozmowy okazało się, że bierze cynk, lit, ALA i... MSM. A miesiąc temu kazałem mu odstawić siarkę, jako że powoduje lepsze ukrwienie kości i wyciąga z nich rtęć. Zapomniał...
Obajśniłem, że rtęć jest zabetonowana w kościach jak w ścianie. Łykając MSM powoduje wyciąganie jej do kriwobiegu. Przez kilkadziesiąt lat zgromadził jej tam tyle, że do końca życia może się nie odtruć.
Przejął się, Odstawi siarkę i ma teraz rozpuszczać 2 tabletki ALA w szklance wody i pić 2-3 łyki co 3 godziny.
ann007.23 - 2014-09-30, 15:28
:
Witam, jestem nowa na forum. Od jakoś pół roku mam stwierdzoną grzybicę ogólnoustrojową, która bardzo uderza w moje samopoczucie i głównie cierpi na tym mój układ nerwowy.
Po pierwszych dwóch miesiącach leczenia grzybica zmniejszyła się trochę (badanie biorezonansem) po następnych 3 w ogóle, a nawet odczułam pogorszenie się samopoczucia. Po długim czasie przesiedzianym w internecie znalazłam informacje na temat zatrucia rtęcią i innymi neurotoksynami i wg mnie to jest mój głównym problem i z tego powodu grzybica tak silnie nadal się mnie trzyma i żadne środki przeciwgrzybicze na nią nie działają, pomimo bardzo rygorystycznej diety. Wszystkie objawy przewlekłego zatrucia rtęcią pokrywają się z moimi dolegliwościami. Dlatego postanowiłam działać i zamówiłam wyciąg z kolendry. Zaczęłam go stosować w trybie 5 dni stosowania i 2 dni przerwy, stopniowo zwiększam ilość kropli. Moje pytanie jest następujące, czy wg Was można stosować jednocześnie wyciąg z kolendry, oczywiście z dużymi dawkami chlorelli i środkami przeciwgrzybiczymi, naturalnymi, typu wilcacora, czarny orzech, czy to może być za dużo?
Będę bardzo wdzięczna za Wasze rady i spostrzeżenia, ponieważ bardzo mądrych rzeczy się od was dowiedziałam i proszę o Waszą pomoc.
Pozdrawiam!
tomakin - 2014-09-30, 16:12
:
1. "grzybica ogólnoustrojowa" nie istnieje
2. biorozenans to kłamstwo
3. nie jesteś zatruta rtęcią

chcesz to się lecz zgodnie z tym, co wypisuje Sambor, ale ja od tego umywam ręce, nie chcę być z takimi metodami kojarzony :D
Sambor - 2014-09-30, 16:43
:
Mój znajomy, fizyk naukowiec, widział na własne oczy pod mikroskopem Candidę w swojej krwi. Był zdumiony, podobnie jak lekarz, bo krew jest przecież aseptyczna. Więc grzybica ogólnoustrojowa istnieje.
Proponuję ignorować posty Tomakina w temacie rtęci i kontynuować odtruwanie.
Co do innych środków przeciwgrzybicznych - lepiej ich nie stosować, gdyż Candida wchłania znaczne ilości rtęci przerabia ją na postać organiczną (najbardziej toksyczną) i zabijana jest trawiona, a rtęć uwalnia się. To mogłoby nasilić objawy zatrucia. Z mojego doświadczenia po odtruciu Candida samoczynnie ginie. Środki przeciwgrzybiczne ewentualnie dopiero po pół roku odtruwania.

Już sama chlorella potrafi oczyścić jelita z Candidy. I robi to w sposób bezpieczny, bo sama wchłania ją w swoją strukturę i wydala. Candydoza z innych miejsc jak np paznokcie powinna ustąpić. Warto też zastosować dietę odkwaszającą, bo Candida lubi środowisko kwaśne.
W jaki sposób pogarsza Ci się samopoczucie? Rtęć raczej nie pogarsza samopoczucia, w dużych stężeniach może wywołać nerwowość, napięcie mięśniowe i inne objawy, ale przy przewlekłym zatruciu nie widzi się huśtawek samopoczucia.
Napisz ile miałaś plomb i czy je usunęłaś? Jak długo je miałaś? Co przyjmujesz, w jakich dawkach?
ann007.23 - 2014-09-30, 19:20
:
Sambor, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
W tym momencie nie mam plomb, kiedyś miałam kilka, raczej mało, ale młoda, nieświadoma niczego w ogóle nie zwracałam na to uwagi. Teraz już nie mam żadnej. Wiem, że to jest istotny wskaźnik do stwierdzenia zatrucia. Z tego względu nie jestem do końca przekonana jak to jest ze mną i tą rtęcią.
Nie twierdzę, że rtęć sama w sobie pogarsza moje samopoczucie, nawet nie wiem czy ją mam, lecz jestem przekonana, że robi to Candida. Sama również widziałam pod mikroskopem jak w mojej krwi po jakimś czasie "wypączkowały" grzyby.
Zaczełam się nas tym zastanawiać, gdy w pewnym momencie na grzyby przestały działać jakiekolwiek leki. Na początku Candida się zmniejszyła po 2 miesiącach stosowania Pau'd arco, chlorelli i antykontaminu, zaczęłam odczuwać lekką poprawę samopoczucia i nie tylko, jednak na poprawie samopoczucia zależało mi najbardziej.
Później poprawy już nie było, pomimo rotacji leków na np. olejek oregano, Vilcacorę, stan organizmu stanął jakby w miejscu i grzyb przestał reagować na wszystko, jakby się uodpornił. Czy to możliwe? Jaka mogła być tego inna przyczyna? Samopoczucie znowu zaczęło się pogarszać. Podkreślam, że od samego początku terapii byłam na ścisłej diecie, zero białej mąki, tylko orkiszowa, zero słodyczy i przetworzonych produktów, zdrowe oleje, warzywa, trochę później wprowadziłam owoce.
Wyczytałam, że wpływ na oporność Candidy na leki może mieć ta nieszczęsna rtęć i kwestia biofilmów. Co tym myślicie?
Zaczęłam stosować tę kolendrę, jednak nie mam 100% pewności co do rtęci u mnie i chciałabym potwierdzić moje przypuszczenia, aby nie marnować czasu na odtruwanie się z czegoś czego mogę w ogóle nie mieć. Jakie badania powinnam wykonać? Czy one są ogólnie dostępne? W sensie czy można je wykonać w każdej przychodni, czy tylko w specjalistycznych laboratoriach?
Sambor przeczytałam też jak kiedyś pisałeś o 33-letniej dziewczynie i jej problemów skórnych, uczulenia na kosmetyki i słońce. Jakbym czytała o sobie. Też mam uczulenie na kosmetyki, mogę używać tylko tych sprawdzonych , hypoalergicznych, uczulenie na słońce, nie mogę długo na nim przebywać ponieważ zaraz cała twarz robi się czerwona i piecze, jakbym opalała się cały dzień, to samo przez szybę i w aucie. Co może to powodować, Candida, rtęć albo co innego?

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam!
Sambor - 2014-10-01, 10:33
:
Spokojnie

Ustalmy fakty: ile masz lat? Ile mniej więcej miałaś plomb? Jak dawno je usunełaś?
Jak długo sumpelmentujesz chlorellę? Jakie dawki i w jaki sposób (30 min przed posiłkiem)?
Wyjdziesz z tego. Bądź systematyczna i cierpliwa.
Sambor - 2014-10-01, 11:46
:
Nie dociekniemy tu co dokładnie jest przyczyną. Sama rtęć jest neurotoksyną, ale toksyny działają w synergii np. z toksynami Candidy i innymi wchłanianymi przez nieszczelne jelita.
W swoim czasie sądziłem, że to rtęć jest główną przyczyną uczulenia tej 33-letniej Kasi na słońce. Miała jeszcze 3 plomby i zaledwie 2-3 lata wcześniej usunęła 3. Ale przy tym miała cerę tak żółtą, że miałem wrażenie, że cała jest jedną wielką Candidą. ;-)
Czy w czasie terapii chudłaś? Jeśli tak, to z tkanki tłuszczowej wydzielała się wcześniej tam odłożona rtęć i to mogło być przyczyną pogorszenia.
Piszesz:
"Na początku Candida się zmniejszyła po 2 miesiącach stosowania Pau'd arco, chlorelli i antykontaminu".
"...grzyb przestał reagować na wszystko, jakby się uodpornił..."
Jak to stwierdziłaś, że się zmniejszyła i uodpornił? Po jakichś objawach? Rozumiem, że to takie skróty dedukcyjne, ale objawy są bardzo ważne, bo mogą wypłynąć inne wnioski.

Obecność rtęci jest powodem niekontrolowanego rozrostu Candidy. Rtęć zabija naturalną florę bakteryjną jelit i w to miejsce namnaża się grzyb. Ten zaczyna się atakować błonę jelit. Nieszczelne jelito przepuszcza do krwi wszystko - toksyny, konserwanty. Czy masz problem z jelitami? Czy zaleczyłaś jelita? Czy masz alergie pokarmowe, nietolerancje konserwantów (wzdęcia po ich spożyciu, zatrzymanie trawienia, uczucie ciężkości)? Nie masz plomb, więc rtęć nie wpływa już w takim stopniu na florę jelit, ale nadal może być wyłapywana z krwi przez wątrobę i wydzielana w żółci do jelit i tak sobie krąży, choć te znacznie mniejsze już ilości nie powinny zmieniać flory jelit. Jeśli nie leczyłaś jelit, to trzeba to zrobić teraz - postawić tam tamę przed toksynami i chemią.

Stosowanie kolendry w niczym nie zaszkodzi. Oczyści mózg z rtęci, a być może przyczyna alergii leży właśnie tam - w systemie nerwowym. Pij powoli przed snem gorącą wodę z dodatkiem nalewki z kolendry. Ziarno kupisz za grosze jako przyprawę, Zmiel w młynku kilka torebek, lub zetrzyj w moździerzu i zalej na kilka dni wódką lub spirytusem. Pozostałe po odlaniu nalewki paprochy również można zalewać gorącą wodą i pić. Pół godziny przed piciem połknij 1,5-2 gr. chlorelli. Chlorellę rozgryzaj - nie zawsze się rozpuszcza w jelitach. Widziałem całe tabletki nierozpuszczone i wydalone.

Skup się i odpowiedz na wszystkie pytania. Określ szczegółowo możliwie wszystkie dolegliwości.

@Tomakin Umyj ręce i nie daj więcej takich "rad". Wszystko jedno czym jest zatruta, rtęcią, Candidą, ołowiem, chemią. Jest chora i może się wyleczyć. Choćby sproszkowaną ropuchą i czarami ;-) liczy się efekt wyleczenia, a nie poprawność naukowa. Za 100 lat będą się śmiać z wiedzy medycznej naszych czasów. Widziałeś to:
http://www.kominek.in/201...adnik-z-1930-r/
ann007.23 - 2014-10-01, 19:00
:
Postaram się po kolei odpowiedzieć na wszystkie pytania i opisać dręczące mnie dolegliwości.
Mam 25 lat. W tym momencie nie jestem w stanie odpowiedzieć ile miałam plomb i kiedy zostały usunięte, nikt jakoś nie zwracał wtedy na to uwagi, ani ja ani moi rodzice. Z wywiadu z nimi wiem, jedynie że je miałam, zresztą sama też to pamiętam.

Chlorellę stosuję mniej więcej od marca w dawkach ok. 1,5g dwa razy dziennie ok 30 minut przed posiłkiem.
Od niedawna odkąd stosuję kolendrę 2-3g 2 razy dziennie.
W czasie terapii chudłam, od początku terapii czyli od ok 6 miesięcy, schudłam jakieś 10kg.

Moje dolegliwości: na pierwszym miejscu nerwica, drażliwość, niepokój, kołatania serca, momentami lęk nie wiadomo przed czym, poczucie beznadziejności, alergia skórna, pokarmowa, na pyłki, uczulenie na słońce, trądzik na plecach, łamliwe, rozdwajające paznokcie, częste przeziębienia, bóle głowy, nadmierna potliwość, potwornie zimne ręce i stopy.

Na początku terapii zaczęłam od chlorelli, Antykontaminu, Pau'd arco i ścisłej diety. Po 2 miesiącach zauważyłam poprawę samopoczucia, zmniejszyła się drażliwość, niepokój, nerwowość, organizm się trochę wyciszył, mniej się przeziębiałam, poprawiła się trochę skóra, polepszyło się trawienie, wzmocniły się paznokcie. Poprawę wykazał tez biorezonans.

Dalej miałam stosować chlorellę, Vilcacorę, olejek z Oregano, Talekt. Było coraz lepiej, pojawiło się nawet klika dni, gdzie czułam się rewelacyjnie pod względem psychicznym. Jednak po 4 miesiącach od początku terapii zaczęło się coś "psuć". Zaczęło wracać podenerwowanie, drażliwość itp, paznokcie znowu zaczęły się rozdwajać, organizm znowu zaczął być bardziej podatny na infekcje. Skóra na twarzy znowu zrobiła się czerwona, alergiczna i podrażniona.

Nie wiem co stosuje się w celu uszczelnienia jelita, ale ja stosowałam tylko to co napisałam. Mógłbyś mi polecić jakieś produkty?
Mam problemy pokarmowe.Wzdęcia, uczucie ciężkości, kłucie.

Ponieważ jestem obecnie w fazie detoxu rtęci, dlatego postanowiłam wybrać się na badanie moczu, w celu ustalenia czy moje problemy leżą również po stronie rtęci. Albo wóz albo przewóz. A skoro stosuję kolendrę to z tego co czytałam, jeśli w organiźmie mam jej za dużo to teraz badanie moczu powinno to wykryć.

Sambor jak wg Ciebie dalej powinnam podejść do mojego problemu, co proponujesz? Co zastosować?
Co myślisz o tym co napisałam i o moich dolegliwościach?
Sambor - 2014-10-01, 22:03
:
Super :-) Teraz mamy prawie pełny obraz
Czy są jakieś inne wskazania co do candidy? Paznokcie, nadżerki intymne? Jaką masz barwę skóry? Chodzi o to, że skóra nawet bez słońca powinna mieć odcień różowy, nie powinna być bladożółta.
ann007.23 - 2014-10-01, 22:58
:
Grzybica paznokci - nie, nadżerki intymne - tak i w ogóle częste infekcje intymne, zapomniałam o tym wspomnieć. Skóra twarzy jest czerwona i podrażniona, a reszty ciała właśnie jakby bladożółta.
Sambor - 2014-10-02, 00:20
:
Bladożółta skóra kojarzy mi się z candidą. Inna możliwa przyczyna - niedobory żelaza.
Tak się szczęśliwie składa, że na jedno i drugie jest panaceum - chlorella. Chlorella jest najbogatszym naturalnym źródłem żelaza.
Zbieramy to wszystko razem i przetwarzamy... ;-) .......................................Zalecenia:
1. Chlorella
2. Mikstura Słoneckiego
3. Cynk i selen
4. Vit D3
5 Omega 3
6. Kolendra
7. Dieta

Ad 1. Chlorellę suplementujesz już prawidłowo. Dołóż tylko jedną dawkę pół godziny przed kolendrą.

Ad 2. Mikstura Słoneckiego
Słonecki strawił pół życia na poszukiwaniu leku na grzyba. Próbował dziesiątki substancji, diet, soków, witamin itp. Stwierdził w końcu, że najskuteczniejszą obroną przed candidą jest mieszanka soku z aloesu, oleju i cytryny i wydał książkę "Zdrowie na własne życzenie". Aloes i citrosept są silnymi środkami przeciwgrzybicznymi. Sporządzanie znajdziesz tu: http://portal.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura
Mikstura załatwia problem nieszczelnych jelit i candidy w jelitach. Aloes zalecza nadżerki. To jeden z najsilniej działających leków na uszkodzenia skóry, błon śluzowych, oparzenia itp

Ad 3. Cynk i selen pomagają usunąć rtęć z nerwów. Rtęć zagnieżdża się w miejscach dla nich przeznaczonych i nie chce ich opuścić jeśli brakuje dwóch pierwiastków. Zresztą Twoje objawy wskazują na niedobór cynku i selenu (nawet jeśli nie ma już problemu z rtęcią) - rozdwajanie paznokcie, problemy skórne. Oba wzmacniają też system immunologiczny. Z selenem ostrożnie - nadmiar jest toksyczny.
Jeśli chodzi o cynk możesz:
- kupić w aptece chela-cynk lub taniej
- kupić siarczan cynku i samemu sporządzić roztwór wg zaleceń z tego forum nt suplementacji cynku.
Selen kup w aptece w postaci drożdży karmionych selenem. Dawka 100-200 mcg (mikrogramów) na dzień. Doskonałym źródłem obu pierwiastków jest olej z pestek dynii. Kupuj świeży. Także słonecznik i inne orzechy.

Ad 4. Z tego co piszesz wynika, że masz znaczny niedobór D3. Nie opalasz się. Ta witamina reguluje i stymuluje system immunologiczny. Jej niedobory są powszechne w naszym klimacie.
Kup Vignatol lub Devikap, Są na receptę, ale jesli poprosisz, sprzedadzą w aptece. Jak masz środki kup na allegro lub ebay'u. Wychodzi trochę drożej. Jeśli kupisz kropelki, to dozuj na łyżeczkę jakiegoś oleju.

Ad 5. Omega 3 - olej lniany zimbnotłoczony nie tylko pomaga usuwać rtęć, ale też działa silnie przeciwzapalnie, przeciwalergicznie. Jego niedobory są powszechne. Rola omega-3 jest nie do przecenienia na procesy mózgowe i wiele innych aspektów zdrowia. Możny by pisać bez końca.
Możesz kupić omega-3 w kapsułkach. Możesz pić olej lniany, polewać surówki, a jeszcze lepiej miksować go z twarogiem - masz wtedy pewność, że się wchłania w całości. Miksowany z twarogiem chudym z dodatkiem przypraw (czosnek, imbir, papryka) to przepis na twaróg dr. Budwig - tani, smaczny i niezwykle leczniczy. Spożywam go co dzień i oprócz walorów smakowych cieszę się niższymi wydatkami na pożywienie.Wytrzymuje w lodówce nawet tydzień.

Ad 6. O kolendrze pisałem w poprzednim poście. Raz dziennie przed snem. Zaczynasz od lekkiej, ledwo wyczuwalnej herbatki. Można dodatkowo smarować nalewką nadgarstki i kostki. Tu znajdują się zakończenia nerwowe i to stymuluje uwalnianie rtęci z nerwów.

Ad 7. Dieta bez cukru, chleba i ziemniaków. Nie tylko candida uwielbia cukier.
Pieczywo ryżowe. Najsmaczniejsze, świeże z Biedronki. Dużo warzyw.
Jeśli podejrzewasz wrzody, nieszczelne jelita, jedz przez tydzień, dwa na czczo pół kilo ugotowanej wieczorem marchwi polanej olejem lnianym. Odkwasza, dostarcza vitaminy A i wstępnie zalecza.

Poza Viilcacorą nie znam i nie stosowałem środków o których piszesz. Vilcacora z tego co wiem odtruwa i działa antyoksydacyjnie, a nie zwalcza Candidę.

Z tego co wiem - najsilniej na candidę działa mieszanina zwykłej sody i miodu. Nie żadne drogie preparaty. Candida po prostu uwielbia cukier i otwiera się na niego, a soda ją zabija, bo jest alkaiczna.

Jeśli bardzo doskwiera Ci rumień, to przydatna będzie rutyna. Rutinocsorbin, a jeszcze lepiej sok z a aronii. Można teraz wybrać się na działki miejskie gdzie jest mnóstwo niezbieranej aronii na opuszczonych działkach. vit C również wspomaga odtruwanie. Aronię przepuszczasz przez maszynkę do mięsa i pasteryzujesz w kuchence w słoikach.

Jak to wszystko połączyć w rozkładzie dnia? Ano zależy. Chcesz zaleczyć wstępnie marchewką?
Sambor - 2014-10-02, 09:36
:
Nawet jeśli nie wyjdzie w moczu rtęć w dużych ilościach, to jest niemal pewne, że masz ją odłożoną w komórkach nerwowych i kościach. O ile w kościach nie jest groźna do chwili uwolnienia, to w mózgu sieje u wrażliwych spustoszenie. Widać jak Twój organizm reagował kiedy chudłaś i uwalniałaś toksyny z tkanki tłuszczowej. Kolendra wygoni ją z mózgu.

Chlorella zaabsorbuje rtęć z żółci i wydali. Ale chlorella ma kapitalne działanie, bo ponadto:
- usuwa rozmaite inne toksyny
- dostarcza żelaza i vit. z grupy B, szczególnie cennej metylokobalaminy,
- naprawia uszkodzone neurony
- wzmacnia system immunologiczny
- odkwasza (zabija candidę)
i wiele innych - patrz w tym wątku na pierwszej stronie.

Na Twoim miejscu nie zastanawiał bym się nad badaniem moczu, skoro tak czy inaczej chlorella, kolendra, cynk, selen itd.
ann007.23 - 2014-10-02, 22:09
:
Dziękuję za odpowiedź;)

Może powinnam stosować chlorellę w proszku, skoro w tabletkach może nie być trawiona?
Tak pytam, ponieważ biorę chlorellę od ok. pół roku, a jakoś nie zauważyłam spektakularnych efektów przy jej stosowaniu:(

Z tego co widzę głównym problemem u mnie są neurotoksyny, czy to Candidy czy rtęć, które strasznie obciążają mój układ nerwowy, a to z kolei z tego co zaobserwowałam powoduje inne dolegliwości.
Chlorella ponoć jest najlepsza na toksyny czy to metale ciężkie czy inne, to czemu u mnie nie widać rezultatów? Czy znasz jeszcze coś innego, co pozwoli usuwać z organizmy wszelkie neurotoksyny?

W jakich dawkach i kiedy powinnam stosować cynk, selen i omega 3, bo od tego zacznę.
Póki co brałam kolendrę w dawkach podzielonych po 10 kropel, celem było 3 razy dziennie po 10 kropel.Wg Wg Ciebie lepsza byłaby herbatka przed snem, dlaczego?

Czy w diecie antygrzybiczej dozwolony jest nabiał? Chodzi mi tutaj o twaróg z olejem lnianym.
Z tego co wiem należy wyeliminować produkty z mleka krowiego.

Co do mikstury Słoneckiego muszę się z tym bliżej zapoznać, ponieważ nie miałam dotychczas z nią styczności.

Badanie na rtęć wykonane teraz czekam 2 tygodnie na wynik. Zobaczymy czy coś wykaże.

Prosiłabym o radę, co w mojej sytuacji jest priorytetem.
Czy najpierw powinnam uszczelnić jelita? Czy usuwać neurotoksyny, czy dobijać grzyba?
Mam trochę mętlik w głowie.
Jak to wszystko rozplanować i w jakich dawkach?
Tak chciałabym najpierw spróbować od tej marchewki.
Sambor - 2014-10-03, 10:05
:
Po pierwsze - w trakcie tych pół roku znacznie schudłaś. 10 kg to masa toksyn z tkanki tłuszczowej, które obciążyły organizm. W takiej sytuacji mogłaś poczuć się znacznie gorzej, zamiast lepiej. Póki co mogłaś mieć we krwi więcej toksyn niż przed odtruwaniem. Po drugie - nie zaleczyłaś jelit. Przez dziurawe jelita wpadają do krwi związki, które normalnie nie są przepuszczane przez błonę jelit: pestycydy,wirusy, nawet bakterie. Poprawę obserwuję po 1-3 miesięcy stosowania mikstury. Chlorella nie jest w stanie zaabsorbować całego pożywienia i przecież nie o to chodzi, bo byś umarła z głodu ;-) . Błony jelit są filtrem, który przepuszcza to, co powinien. Bez filtra masz we krwi niemal wszystko.

Możesz chlorellę stosować w proszku, ale nieporęcznie ją dozować. Tu nie chodzi o trawienie, a o rozpadnięcie się tabletki. Chlorella pyrenoidosa jest słabo trawiona i o to chodzi - ma być wydalona razem z toksynami. Wystarczy, że rozgryziesz tabletki i popijesz. Czy stolce miałaś mocno zielone?

Kolendrę bierze się bezpośrednio przed posiłkiem na gorącą wodę. 2-3 razy dziennie. Ja stosowałem tylko przed snem (nie pamiętam gdzie to czytałem, że podczas snu działa efektywnie). Masz do wyboru 2-3 razy dziennie, lub tylko raz przed snem. Częściej, wiadomo lepiej, ale nie można sobie też życia zabierać, tym bardziej, że dojdą inne suple. Smaruj nadgarstki i kostki. Posmarowanie skroni daje ulgę w bólach głowy.

Są inne środki, ale ja stosowałem oprócz tych tylko odpowiednie pożywienie. Organizm sam da radę je usunąć, o ile przestaniemy go atakować nowymi. Tylko rtęć jest wydalana z ogromnym trudem - wyrzucana z żółcią wchłania się z powrotem przez zakończenia nerwowe jelit. O pożywieniu dalej.

Można by się zastanowić nad ALA (kwas alfaliponowy). Przenika barierę krew mózg, oczyszcza z rtęci i innych metali. Oczyszcza wątrobę. Można włączyć potem, po kilku miesiącach kiedy będzie poprawa i rtęć nie będzie tak groźna. Suplementowanie ALĄ przy obecności rtęci musiałoby być prowadzone bardzo rygorystycznie, dawkami co 3 godziny, aby uniknąć retoksyfikacji.

Cynk i selen - po jedzeniu. Cynk na początek 15 mg jonów dziennie. Selen 50 mcg. Po kilku tygodniach zwiększ do 45 mg cynku i 100-150 mcg selenu.

Kup sok z aloesu. Sprawdzony jest ten z Laboratoriów natury w szklanej butelce. W Superpharmie był niedawno po 10 zł za litr, Straczy na pół roku.

Mleko, śmietana, serki, lody nie są wskazane, ale ze względu na laktozę, którą grzyby się żywią. Twaróg, kefir i jogurt naturalny! (większość jogurtów zawiera cukier i mleko w proszku) są jej pozbawione - to mleko sfermentowane. Są wręcz zalecane, bo zawierają bakterie fermentacyjne, które są antagonistami grzybów. Działają zatem probiotycznie. Są źródłem doskonałej jakości białka i co ważne nie zakwaszają jak mięso. Białka pomagają w detoksie. Ponadto czosnek w serku zadziałała przeciwgrzybicznie.

Zaczynasz od marchewki? Świetnie. Zaraz rozpiszę
Sambor - 2014-10-03, 10:29
:
Gotujesz wieczorem 0,5/1 kg marchewki -ile dasz radę zjeść.
Rano zjadasz do oporu. Pół godziny wcześniej chlorella. Możesz okrasić olejem, najlepiej lnianym, zimnotłoczonym, nie z supermarketu, gdzie stoi długo w wysokiej temperaturze. Powinien być albo świeży od producenta, albo z lodówki ze sklepu zielarskiego/zdrowa żywność. Tylko taki olej kupujesz, Cena ok 18-25 zł za 0,5 litra. Tak przez tydzień/dwa.

Nie ma tu na razie miejsca na miksturę - jej spożycie mijałoby się z celem -powinna być na czczo. Dopiero po terapii marchewką.

Potem normalnie - chlorella przed każdym posiłkiem. Kolendra bezpośrednio przed. Po jedzeniu cynk i selen.

Dieta odkwaszająca. Zamiast ziemniaków - kasza gryczana, ryż brązowy, fasolka szparagowa, kalafior, brokuły, marchew. Z powodzeniem zastępują ziemniaki, odkwaszają, są bogate w substancje odżywcze. Najsilniej zasadotwórcze są brokuły, szpinak, ogórek.

Z mięs tylko indyk i białe mięso kurczaka. Ryby, ale nie duże ryby. Unikaj np: tuńczyka, łososia, rekina, halibuta, pangi. Te duże, długo żyjące kumulują w sobie dużo rtęci z wody morskiej. Bezpieczne są: sardynki, śledzie, makrele, morszczuk, mintaj, pstrąg i inne nie większe niż powiedzmy 50 cm. Właściwie poznajesz je po grubości, bo te dłuższe są poćwiartowane. Dostarczą omega-3 tak, że nie będziesz musiała suplementować kapsułek.

Świetnie na śniadanie smakuje jajecznica z brokułami. Zalewasz na patelni pół szklanki wody i dusisz brokuły pod przykryciem razem z cebulą. Kiedy zmiękną dodajesz jajka. Używaj tylko soli morskiej lub himalajskiej. Przyprawiasz oregano, posypujesz pestkami dyni, polewasz olejem lnianym lub z pestek dyni. Ogólnie więcej jajek, mniej mięsa. Jajka na miękko są lekkostrawne i pod pewnymi względami bardziej wartościowe niż na twardo. Można ich zjeść nawet 4-6 na raz.

Dużo sałatek. Ale nie mogą być ze sklepu z konserwantami.

Zero cukru. Zamiast niego ostatecznie miód, który nie zakwasza lub cukier trzcinowy. Przyzwyczajenie do cukru zwykle przechodzi po 2 tygodniach. Herbata zielona zamiast czarnej. Unikaj kawy.

Zero chleba i bułek. W to miejsce pieczywo ryżowe. Zero lodów.

Zalecane - płatki owsiane, orzechy o ile nie wywołują alergii - dostarczają rozmaitych minerałów, których brak w wyjałowionych i nawożonych azotem glebach. Imbir, kurkuma mają doskonałe właściwości lecznicze na system nerwowy.

Grapefruit i cytryna - silnie odkwaszają.

Napisz o swojej diecie. Co jadłaś od marca. Podaj przykłady dań.
Sambor - 2014-10-03, 13:55
:
Skąd Candida bierze się we krwi? Jak tam w ogóle wniknęła? Ano przez nieszczelne jelita... Nie zabijesz jej całej w jelitach, ona tam wręcz powinna być. Moim zdaniem zabijanie jej nie ma sensu przed uszczelnieniem jelit. Namnoży się z powrotem. Oprócz rtęci z plomb antybiotyki powodują niekontrolowany rozrost grzybów w jelitach na miejsce zabitych bakterii fermentacyjnych.

Jeszcze nie wypisałem wszystkich środków pomocnych, ale nie chcę na razie przytłaczać zbyt dużą ilością informacji. Skup się teraz na marchewce, oleju lnianym, chlorelli, kolendrze i diecie. Kup cynk, selen i aloes. Czy masz blender albo mikser z nożykiem? Sprawdź czy nie jesteś uczulona na imbir i kurkumę. Imbir zdrowszy świeży, niesporoszkowany, można kupić np w Lidlu.

Przyjrzyj się diecie. Pijesz dużo soków? Jakich? Chodzi o vit C. Doskonałym jej źródłem jest owoc rokitnika. Jest to witamina odporna na wysoką temperaturę i ma jej kilka razy więcej niż czarna porzeczka.

Zapomniałem - magnez. Jest zbyt oczywisty :) Kup na razie cytrynian magnezu, lub Chela-mag-B6. Potem podam tańszy sposób na oliwę magnezową.

Właśnie! Wyrzuć do kosza wszystkie antyperspiranty! Zawierają sole aluminium. Aluminium jest toksyczne, wchodzi w synergię z innymi truciznami. Przepis na zdrowy dezodorant (oliwa magnezowa) jest tu: http://www.akademiawitaln...orant-za-2-zl/.
Jeśli nie oliwa magnezowa, to możesz używać wyłącznie dezodorantu na spirytusie lub z dodatkiem srebra. Niestety w drogerii niełatwo go znaleźć. Kiedyś zajęło mi to 15 minut. Był jeden - Nivea na spirytusie. Wśród męskich są ze srebrem zamiast aluminium. Metal ma działać antybakteryjnie. Zamiast dezodorantu może być: spirytus salicylowy, woda kwiatowa, perfumy. Chodzi o to by odkazić z bakterii, aby nie wydzielały przykrego zapachu. Jeśli używałaś antyperspirantu, to sprawdź, czy nie masz pociemniałej skóry w okolicy pach.

Jeśli masz jakieś wątpliwości czy niejasności pisz na bieżąco co zamierzasz robić.
ann007.23 - 2014-10-04, 22:22
:
Jeśli chodzi o chlorellę to od początku kuracji do niedawna stosowałam inną niż obecnie, wtedy miałam stolce bardzo zielone. A odkąd zmieniłam na pyrenoidose to one w ogóle nie są zielone. A jak powinno być?

Kolendrę wg Twoich zaleceń póki co będę stosować tylko przed snem, 30 minut po chlorelli.

Moje przykładowe zestawy dań:
- śniadania: np. kanapki z chleba orkiszowego z wędliną z indyka lub kurczaka, z sałatą, pomidorem lun ogórkiem; jajecznica ze szczypiorkiem; jajecznica z cebulką, pomidorem, papryką i cukinią; jajka na twardo, jajka na miękko, kanapki z makrelą, sałatka z sałatą, tuńczykiem, pomidorem, ogórkiem i oliwą z oliwek.

- obiady: np. pierś z kurczaka duszona z warzywami, kotlety mielone z indyka + jakieś warzywa np. brokuł, krem z brokuła z grzankami własnej roboty, zupa pomidorowa z makaronem orkiszowym, makaron z tuńczykiem i cebulką, makaron z warzywami, ryż brązowy + kurczak + warzywa

- kolacja: na ogół kanapki coś jak na śniadanie

Wg mnie bardzo logicznie brzmi to co piszesz o jelitach, że trzeba najpierw uszczelnić, bo wszystko dostaje się do krwi. Czy ta mikstura na prawdę posiada takie właściwości gojące i odbudowujące jelita? Pewnie moje jelita to sitko :(

Soków w ogóle nie pije, tylko woda niegazowana, zielona herbata lub herbatki ziołowe.

W jakich dawkach powinnam stosować magnez?

Zawsze używałam antyperspirantu w kulce, oczywiście z glinem - już jest w kuble.

Olej lniany dobrej jakości będzie do odebrania w poniedziałek w aptece.
Także od środy mogę zacząć z marchewką. Os czego zależy czy powinnam ją stosować przez tydzień czy dwa?
Aloes powinnam mieć w przyszłym tygodniu z firmy Laboratoria Natury.

Moje plany na rozkład tego wszystkiego, na początek. Proszę poprawiać jakbym coś źle rozplanowała.
1. rano chlorella, po 30 minutach marchewka z olejem lnianym, po jedzeniu cynk, selen i magnez
2. po południu dawka chlorelli, cynk + selen + magnez
3. wieczorem dawka chlorelli, po 30 minutach herbatka z kolendry, suplementy

Mniej więcej tak ma to wyglądać na początku?

Mam w domu blender.

Jak będę miała już olej lniany, to chciałabym też do menu włączyć ten twaróg z olejem i czosnkiem.

Bardzo dziękuję za wsparcie i tyle porad!
Sambor - 2014-10-05, 22:05
:
Brawo za dietę. Sam skorzystam z niektórych pomysłów :-)

Stolce powinny być zielone. Jeśli nie są, to albo za mało chlorelli, albo tabletka nie rozkłada się - tak myślę. Zacznij rozgryzać.

1. rano chlorella, po 30 minutach marchewka z olejem lnianym, po jedzeniu magnez (150-200 mg jonów)
2. dawka chlorelli, obiad, cynk + selen (15 mg, 50 mcg)
3. przed snem dawka chlorelli, po 30 minutach herbatka z kolendry,
(suplementy jakie? na noc?)

Po przełączeniu się na miksturę trzeba będzie zrezygnować z dawki porannej chlorelli, jako że priorytet będzie mieć mikstura, która ma być na czyste, na czczo jelita. Przepuści się poranną dawkę rtęci z żółci, ale priorytet będą miały jelita. Ewentualnie, jeśli dasz radę pamiętać, to co drugi dzień bierz chlorellę przed miksturą. Tłusta mikstura wywołuje skurcz woreczka żołciowego, następuje duży wytrysk żółci i dobrze byłoby ją co drugi choć dzień traktować cholrellą, aby wyłapała rtęć.

Nie pijesz soków i to dobrze, bo zawierają masę cukru. Włącz vit. C albo owoce, szczególnie grapefruit. Jedz orzechy laskowe, włoskie, pestki dynii. Dostarczysz wielu rzadkich pierwiastków (miedź, molibden, chrom itd). Banany i morele suszone. Jeden banan lub 4 morele zawierają tyle potasu co 2 tabletki.. Elektrolity też są ważne, tym bardziej, że sód z soli wypiera potas, a soli jemy za dużo.

Mikstura jest skuteczna. Mnóstwo osób ją stosowało i kilka z mojego otoczenia. Mnie np poprawiło po niej trawienie i zniknęła wrażliwość na konserwanty, Wygładziła skóra, zniknęły wypryski. Wypryski na skórze to nic innego jak toksyny wydalane przez skórę. Sam aloes potrafi zaleczyć jelita, ale w obecności oleju i cytryny jest znacznie bardziej skuteczny.

Jeśli masz duże problemy z dwunastnicą i żołądkiem np. ból zaraz po zjedzeniu, który oznacza wrzody, to stosuj marchewkę dłużej. Jej zadaniem jest zobojętnienie kwasów żołądkowych i zaleczenie dużych ran dzięki vit A. Jeśli nie, to wystarczy tydzień i przerzuć się na miksturę.

Potem podam przepis na twaróg,
Sambor - 2014-10-06, 09:54
:
Organizm stara się wydalić toksyny na kilka sposobów: mocz, kał, przez skórę, do kości i tkanki tłuszczowej. Rzadziej tworzy torbiele. W tkance tłuszczowej musiałaś mieć dużą ilość toksyn. Wszystko jedno czy truje Cię rtęć, czy toksyny Candidy, czy jeszcze coś innego, są to jakieś neurotoksyny, które zaburzają funkcjonowanie systemu immunologicznego, a nawet cała mieszanka toksyn, działająca w synergii. Hipokrates mówił, że wszystkie choroby zaczynają się w jelitach...
Wydalanie toksyn ułatwiają też ćwiczenia fizyczne i sauna. Trzeba też dużo pić.
ann007.23 - 2014-10-06, 15:17
:
Niestety nie bede stosowac oleju z twarogiem. Wczoraj na probe na sniadanie po pol roku zjadlam pierwszy raz twarog z ogorkiem, czosnkiem i cebulka, dostalam silnej reakcji alergicznej ktora trzyma nadal:(

Dobrze w takim razie od jutra zaczynam z marchewka i olejem lnianym. Po tygodniu przechodze na miksture. Troche juz o niej czytalam i mam pytanie, od jakiej dawki powinnam zaczac, itp?

Chlorelle rozgryzam juz od kilku dni i stolec nadal nie jest zielony.

Z czym/ w jaki sposob powinnam stosowac imbir i kurkume?

Rozumiem, ze zeby w jakis sposob odczuc poprawe musze najpierw zaleczyc jelita. A czy jest jakis sposob, aby doraznie wspomoc uklad nerwowy, niestety ostatnio bardzo doskwiera mi nerwowosc i niepokoj, a trzeba jakos na codzien funcjonowac :(
Sambor - 2014-10-06, 16:12
:
Czy to był twaróg chudy 0% tłuszczu? Są na rynku twarożki, "poprawiane" smakowo przez dodatek np mleka w proszku, albo słabo skwaszone, gdzie pozostaje jakaś część cukru mlecznego- laktozy. Ja stosuję twaróg chudy Delikate z Biedronki. Można też spróbować twaróg ekologiczny w niektórych delikatesach jest choć dużo droższy. Jeśli jesteś uczulona na białko, (skaza białkowa) to twaróg nie przejdzie. Ewentualnie tofu.

Miksturę zacznij od 5 ml aloesu, 5ml oleju i 5 ml cytryny. Jeśli nie będzie Ci to gładko wchodzić to zwiększysz po tygodniu. Może pojawić się uczucie mdłości, częściej u kobiet. Dawka dla kobiet powinna być nieco mniejsza (choć są różne żołądki) ;-)

Imbir i kurkuma miała być przyprawą do twarogu.

Co do nerwów - poczytaj inne wątki. Ja uspokajałem swoją osobą bezpośrednio. :D
tu jest wątek na tydzień czytania:
http://zdrowiej.vegie.pl/...der=asc&start=0

na niepokój pomaga: porządnie się zmachać, pobiegać, mocny 2-godzinny seks
Sambor - 2014-10-06, 16:45
:
A kefir, jogurt naturalny? Również uczulenie?
Sambor - 2014-10-07, 14:45
:
poprawka - Jeśli będzie Ci to gładko wchodzić to zwiększysz po tygodniu.
ann007.23 - 2014-10-09, 21:34
:
Tak to byl twarog chudy. Jesli chodzi o jogurt to raczej nie bede ryzykowac. Na razie wstrzymam sie od nabialu.
Poki co jestem nadal na marchewce od wtorku zaczynam z mikstura. Piszesz zeby zaczac od 5ml. Czy na poczatku organizm gorzej reaguje na miksture? Jakie moga byc objawy niepozadane na poczatku stosowania czy raczej nie powinny zadne wystapic?
Sambor - 2014-10-10, 10:03
:
Chodzi o olej - chyba każdy będzie mieć mdłości kiedy wypije za dużo. Możesz oczywiście zacząć od 10 ml i w razie czego zmniejszyć. Z innymi dolegliwościami ja się nie spotkałem, a piło go kilkunastu moich znajomych. Słonecki donosi o możliwych reakcjach - pogorszeniu samopoczucia, kłucia, bólu.
Ból wystąpi jeśli w woreczku żółciowym mamy kamienie. Olej powoduje skórcz woreczka i kolka gotowa. Jesteś jednak za młoda na kamienie.
Kłucia wystąpią w przypadku wrzodów, ale zaczynasz od marchewki :-)
Pogorszenie samopoczucia to pewnie efekt zatrucia toksynami i rtęcią z zabijanych grzybów. Ale chlorella chroni przed tym. Słonecki nie wie o rtęci. Mój 65 letni znajomy pił miksturę latami mając 6 plomb. Pomagała, ale problem powracał, bo nie zlikwidowana została przyczyna.
W każdym razie tej dziewczynie podobnej do Ciebie nic nie było, więc będzie dobrze :-)

Rozmawiałem przedwczoraj z mamą dziewczynki bardzo alergicznej ze skazą białkową. Wpadłem na pomysł miksowania oleju z mlekiem sojowym. Można oczywiście z też z serkami sojowymi, tofu. Z mlekiem będzie najprościej do wykonania. Chodzi o to by rozbić olej na drobinki razem z białkiem w blenderze.
ann007.23 - 2014-10-11, 20:49
:
Dobrze w takim razie moglabym sprobowac z mlekiem sojowym i olejem lnianym. Jak powinnam to przygotowywac? W jakich proporcjach, kiedy i jak czesto pic? Od wtorku zaczynam z mikstura i mam pytanie. Zamowilam litrowy aloes, czy po rozcienczeniu z woda musi sie on znajdowac w ciemnym naczyniu/ butelce? Czym najlepiej odmierzac te proporcje 5, 10 ml? Lyzeczka?
Sambor - 2014-10-12, 21:36
:
Nie mam pojęcia w jakich proporcjach - nigdy nie mieszałem z mlekiem sojowym i nie wiem jak to się będzie miksować. Jaka ilość białka w mleku sojowym wystarczy aby związać olej. Miksuj ze 2 minuty. Staraj się konsumować 2-4 łyżki oleju lnianego dziennie. Korzystnie będzie bezpośrednio przed posiłkiem- obiadem, kolacją, aby tłuszcz wywołał skurcz woreczka żółciowego na połkniętą pół godziny wcześniej chlorellę.
Za pierwszym razem odmierz strzykawką do kieliszka aby złapać poziom i potem lejesz już do kieliszka. Łyżeczki są różne i różnie się poleje.

Aloes rozcieńczony do jakiejkolwiek butelki - i tak trzymasz w lodówce gdzie jest ciemno jak na Spitsbergenie w grudniu ;-)
Sambor - 2014-10-16, 12:11
:
Mam wiadomość od znajomej, która od kilki dni miksuje olej lniany z mlekiem sojowym dla 4-ro letniej córeczki z poważną atopią. Daje łyżeczkę oleju na pół szklanki mleka. Miksuje się to pięknie w 2 minuty i efekt jest trwały - olej nie oddziela się. Smakuje bardzo dobrze. Nie próbowała większej ilości.
Są już pozytywne efekty, stan zapalny zmniejszył się.
Barbara - 2014-11-17, 23:34
:
A jak przyrzadzac kolendre do picia... nigdzie nie moge znalezc jakiejs wiadomosci .

Czy mozna przedawkowac msm ? Biore ja jakis czas i zauwazylam, ze jestem bardziej rozdrazniona niz zwykle....biore tez chlorelle ,magnez , wit b 12
Sambor - 2014-11-18, 09:39
:
Przeczytaj ten wątek wstecz. Spośród 7 osób moich znajomych suplementujących MSM, 3 osoby miały objawy rozdrażnienia, napięcia mięśniowego, gwałtownych ruchów. To były osoby, które miały wcześniej plomby amalgamatowe. Ja to interpretuję jako objaw uwalniania rtęci z kości. Jak wiadomo MSM zwiększa ukrwienie kości i przepuszczalność błon. Na Twoim miejscu natychmiast bym odstawił MSM i nie wracał do niego długo, przez kilka miesięcy. Organizm wyrzucał przez lata metal do kości i tam go zabetonował.
Pozostałe 4 osoby nie miały nigdy plomb, żadnych negatywnych objawów nie notowały, jakichś spektakularnych pozytywów też nie zaobserwowały.

Kolendra. Kup ziarna, zmiel, wsyp do słoika, zalej spirytusem lub wódką na kilka dni równo z poziomem ziarna. Po 4-5 dniach masz gotową nalewkę.
Barbara - 2014-11-18, 10:14
:
Blomby almagamatowe mialam 4 , ale dawno temu zostaly usuniete /PONAD 20 lat temu/az trudno uwierzyc , ze to moze byc przyczyna. Poza tym wszystkke bole stawow/rzs/ minely , obrzki sztywnosc stawow, tzkze wrocila jasnoscumyslu szybkosc myslenia ...ale rozdraznienie brak koncentracji / nie moge skupic sie na czytanym tekscie/ to jest to co mnie martwi .
Barbara - 2014-11-18, 10:16
:
Blomby almagamatowe mialam 4 , ale dawno temu zostaly usuniete /PONAD 20 lat temu/az trudno uwierzyc , ze to moze byc przyczyna. Poza tym wszystkke bole stawow/rzs/ minely , obrzki sztywnosc stawow, tzkze wrocila jasnoscumyslu szybkosc myslenia ...ale rozdraznienie brak koncentracji / nie moge skupic sie na czytanym tekscie/ to jest to co mnie martwi .
Sambor - 2014-11-18, 16:29
:
Super, że pomogło.
Trudno uwierzyć, że po 20 latach rtęć może być w organizmie, ale nie jest to wykluczone. Rtęć trudno usunąć z mózgu, kości i nerwów. Jeśli miałaś 4 plomby, to znaczną ilość Hg organizm betonował w kościach, gdzie przynajmniej nie szkodziła.
Choć wiele na to wskazuje nie mamy pewności, czy chodzi o rtęć, ale niemal na pewno przyczyną rozdrażnienia jest MSM z rtęcią jako winowajcą, bądź w inny sposób. Musisz znaleźć złoty środek w dawkowaniu MSM.
Sambor - 2014-11-18, 17:07
:
W innym wątku niedawno obliczyłem, że emisja z 8-12 plomb, przy założeniu, że 10% jest zamieniane w organizmie w dimetylortęć powoduje uzbieranie w ciągu roku dawki śmiertelnej tej substancji. Jeśli odłoży się w to w kościach, to trzeba wielu lat, aby usunąć.
Grzegorzel - 2015-01-21, 20:54
:
i co wyzdrowiala ann 007.23? urwal sie watek i nic nie wiadomo...
Arwena - 2015-04-23, 15:09
:
Witajcie,
Zastanawiam się w obecnym czasie nad wymianą plomb amalgamatowych, które mają ok. 10 lat na światłoutwardzalne.
Nie jestem pewna w jakim odstępie czasu mogę to zrobić i w jaki bezpieczny sposób zabezpieczyć się przed działaniem rtęci.
Czy mogę prosić o jakieś sugestie?
subzero - 2015-04-23, 15:18
:
To pytaie raczej nie na to forum, tutaj plomby amalgamatowe uważane są za nieszkodliwe.
Polecam:
http://www.dzieci.org.pl/...dlug-a-cutlera/
Arwena - 2015-04-23, 15:38
:
subzero napisał/a:
To pytaie raczej nie na to forum, tutaj plomby amalgamatowe uważane są za nieszkodliwe.
Polecam:
http://www.dzieci.org.pl/...dlug-a-cutlera/


Jak to nieszkodliwe?
subzero - 2015-04-23, 16:03
:
Tak uważa tomakin, ja się z nim nie zgadzam, dlatego poleciłem ci inne forum na którym potrafiliby odpowiedzieć.
Arwena - 2015-04-23, 16:07
:
subzero napisał/a:
Tak uważa tomakin, ja się z nim nie zgadzam, dlatego poleciłem ci inne forum na którym potrafiliby odpowiedzieć.


To ciekawe.
Czemu nie da się wysłać PW?
subzero - 2015-04-23, 16:13
:
Poczytaj sobie te dyskusje tomakina z jinx.pl, to zobaczysz jakie jest zdanie tomakina na ten temat.
http://www.zdrowiej.vegie...r=asc&start=120
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#58903
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#60466
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#60884
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#62044

Ten jinx.pl pisze pod nickiem lucky.pl na forum do którego linka podałem.
Arwena - 2015-04-23, 16:17
:
subzero napisał/a:
Poczytaj sobie te dyskusje tomakina z jinx.pl, to zobaczysz jakie jest zdanie tomakina na ten temat.
http://www.zdrowiej.vegie...r=asc&start=120
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#58903
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#60466
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#60884
http://www.zdrowiej.vegie...ighlight=#62044

Ten jinx.pl pisze pod nickiem lucky.pl na forum do którego linka podałem.



Dzięki
tomakin - 2015-04-24, 02:20
:
nie tyle nieszkodliwe, co że ich szkodliwość jest znikoma - na co dowodem jest zarówno badanie dziesiątek tysięcy ludzi, u których stan zdrowia W OGÓLE się nie różnił czy mieli zero plomb, czy dziesięć, a także to, że dentyści którzy wdychają opary przy borowaniu takich plomb - mają całkiem niezły stan zdrowia, taki dentysta wdycha rtęć w ilości odpowiadającej wymianie kilku do kilkunastu TYSIĘCY plomb u zwykłego człowieka - i z reguły nie ma żadnych mocnych objawów, czasem lekkie, no ale po takiej ilości...

innymi słowy, wymienić sobie można, ale wmawianie sobie (i innym) ze takie plomby są przyczyną problemów zdrowotnych to w najlepszym razie naiwność.
marta_k - 2016-05-21, 21:32
:
Uf, przeczytałam cały wątek o rtęci i kolejny założony przez Sambora....
Tomakin - Czy na forum jest jakiś wątek podsumowujący??
Jak dzisiaj oceniasz kurację kolendrą? Ostatnie wpisy o tym są sprzed kilku lat.
tomakin - 2016-05-21, 21:58
:
Sambora uważam za - delikatnie mówiąc - oszołoma. mniej delikatnie nie napiszę.

Z kolendrą nic się z tego co wiem nie zmieniło - dalej są dwa bardzo niewielkie i podejrzane badania.

Kolendra na pewno nie usuwa ołowiu:

http://journal.bums.ac.ir...d=1&slc_lang=en
marta_k - 2016-05-21, 22:04
:
A możesz podrzucić link do wątku o ołowiu, nie mogę go znaleźć. Na czym bardziej się skupić?
marta_k - 2016-05-21, 22:44
:
Już mam, nie szukaj :)
tomakin - 2016-05-22, 03:09
:
Na czym się skupić... raczej nie na metalach ciężkich, zatrucie nimi odpowiada za objawy promila osób z forum. Jasne, warto się tego pozbyć, warto unikać źródeł zatrucia, ale nie spodziewaj się jakiejś wyraźnej poprawy stanu zdrowia.
marta_k - 2016-05-22, 10:25
:
Hm, wiesz, czepiam się wszystkiego - założyłam wcześniej wątek o nawrocie depresji i przypuszczam, że największe niedobory mam w zakresie omeg, ale uzupełnianie potrwa, a moje samopoczucie było tak złe, że niestety się poddałam i wróciłam pod skrzydła psychiatry... Trochę odbieram to jako rodzaj porażki, ale nie chcę rezygnować ze zlokalizowania przyczyny, dlatego drążę temat :)
Z rtęcią akurat miałam sporo do czynienia, pamiętam niejeden rozbity termometr, a przez ostatnich kilka lat wymieniłam wszystkie amalgamaty. Mogło mi się tego dziadostwa nazbierać.
lamia_gda - 2016-05-23, 00:22
:
https://www.pum.edu.pl/__...u-analityka.pdf
- krótkie zestawienie kilku wybrnaych być móże praktycznych informacji

[podczepiam w przypadkowym wątku gdzie jest temat metali cieżkich ]
tomakin - 2016-05-23, 03:20
:
U dentystów jest lekko podwyższone ryzyko depresji, ale raz że są to dosłownie groszowe sprawy, dwa że taki dentysta wdycha rtęć z dosłownie tysięcy rozwierconych amalgamatów, trzy - nie wiadomo, na ile ma to związek z rtęcią, a na ile z dziesiątkami innych chemikaliów. Musiałabyś mieć tego naprawdę DUŻO w swoim otoczeniu, żeby mieć odczuwalną różnicę w samopoczuciu.

Cysteina powinna wystarczyć, ewentualnie z kwasem alfa liponowym. Powoli, stopniowo rtęć będzie znikać.
grzegorzadam - 2018-01-05, 09:45
:
Sambor napisał/a:
Można by się zastanowić nad ALA (kwas alfaliponowy). Przenika barierę krew mózg, oczyszcza z rtęci i innych metali. Oczyszcza wątrobę. Można włączyć potem, po kilku miesiącach kiedy będzie poprawa i rtęć nie będzie tak groźna. Suplementowanie ALĄ przy obecności rtęci musiałoby być prowadzone bardzo rygorystycznie, dawkami co 3 godziny, aby uniknąć retoksyfikacji.

są opinie, że nie można stosować ALA przed uprzednim usunięciem rtęci:

Cytat:
-”One of the problems of Andy Culter’s method is it causes mercury deposition on the brain whenever you take alpha lipoic acid. This makes the mercury deposition permanent. This fact is known in biochemistry and may cause permanent mercury poisoning if mercury is indeed deposited. The other thing is the chemical he used for chelation has a known side effect. EDTA has the least.(..)
Tłum:
- "Jednym z problemów przy protokole Andy Cutlera jest trwałe osadzanie rtęci w mózgu, gdy stosuje się kwas alfa-liponowy. Powoduje to osadzanie się rtęci na stałe.
Fakt ten jest znany w dziedzinie biochemii i może spowodować trwałe zatrucie rtęcią, jeśli rtęć jest rzeczywiście stwierdzona.
Inną rzeczą jest to, że związek chemiczny stosowany do chelatacji czyli EDTA ma najmniej skutków ubocznych. (..

https://www.google.pl/url...bLI4eErnVEJWQGA

Cytat:
Cutler próbując leczyć autyzm u dzieci poprzez chelatowanie rtęci przy pomocy ALA nie miał ani jednego przypadku wyleczenia!
Natomiast ci, którzy nie posłuchali i robili chelatację przy pomocy EDTA mieli znaczące postępy i wyleczenia.
Więc w tym przypadku Cutler nie miał racji i to się zgadza z naszymi ostrzeżeniami aby nie stosować ALA przed wyrzuceniem rtęci z organizmu.
Zielona kolendra, jak najbardziej rtęć chelatuje, tylko nie przesadzać z ilością 2-3 listki dla dorosłego.
Rtęć trzeba usuwać bardzo powoli, ze względu na wspomnianą relokację.
Gdy EDTA relokuje rtęć, to przez krew i zawsze część jest odfiltrowana. Cała chelatacja na tym właśnie polega, aby truciznę ruszyć z miejsca.
Dlatego do chelatacji rtęci lepsze są nawet dawki 250 mg EDTA, niż 0,5g.


Cytat:
Let’s take Chlorella vulgaris as an example—when we tested this alone in pre-post provocation urine and feces tests using 3,000 mg daily, we found no difference between the pre- and post-tests. In other words, chlorella by itself was not eliminating any metals that could be detected by an ICP-MS at parts per billion levels of measurement.”

Dr. George Georgiou and the Russian government invested one million dollars in a double-blind, placebo-controlled trial with 350 people that has shown that when natural substances are combined, they work as effectively as synthetic chelators. After much experimentation Georgiou selected cilantro, chlorella and a chlorella growth factor extract. The Mexicans eat a lot of cilantro and there are doctors there who have pioneered the use of this plant in detoxification and chelation protocols. It is important to remember the important point that medicinals work best in combination with others that are carefully selected and balanced in a formula and full protocol.


Tłumacz. trans. :
(...).
Weźmy Chlorella vulgaris jako przykład, kiedy testowaliśmy ją w prowokacji pre-post testami moczu i kału wykorzystując 3000 mg na dobę, nie znaleźliśmy żadnej różnicy przed i po testach.
Innymi słowy, Chlorella sama nie eliminuje jakichkolwiek metali, które mogą być wykryte za pomocą ICP-MS w częściach na miliard skala pomiarowa ".

Dr George Georgiou i rosyjski rząd zainwestował milion dolarów w podwójnie ślepym, kontrolowanym placebo badaniu z udziałem 350 osób, które wykazało, że gdy substancje naturalne są połączone, działają równie skutecznie jak syntetyczne środki chelatujące.
Po wielu eksperymentach Georgiou wybrano kolendrę, chlorellę i ekstrakt czynnika wzrostu chlorelli.
Meksykanie jedzą dużo kolendry i są tam lekarze, którzy są tam pionierami w wykorzystania tej rośliny w detoksykacji i chelatacji.
Ważne jest, aby pamiętać, że ważny punkt Medicinals działa najlepiej w połączeniu z innymi, które są starannie dobrane i wyważone w formule pełnego protokołu.
(...)

http://drsircus.com/detox...herapy-at-home/

Czyli sama chlorella bez kolendry niczego nie czyści..
grzegorzadam - 2018-01-05, 10:01
:
Tiosiarczanem sodu można usunąć rtęć z innych narządów.
W połączeniu z DMSO może być również zdolny do usuwania rtęci z mózgu.

Cytat:
HYPERCOAGULATION
causing
Heart Attack, Stroke, Muscle and Joint Pain, Fatigue, Brain Deterioration
by Walter Last

http://www.health-science...coagulation.htm

Cytat:
-'' Z chwilą, gdy rtęć zwiąże się z selenem albo cysteiną, nie ma możliwości, by utworzyłą ponownie
jakiekolwiek wiązanie, np. w tkankach mózgu czy nerek, (...)


Cytat:
I tell the full story of selenium in part one of the book. Part two is called The Rising Tide of Mercury and selenium fits in strongly to that story as well because selenium and mercury are like lovers with a super strong chemical affinity for each other.

Most of my writings about mercury go back to my days of association with Dr. Rashid Buttar and Dr. Boyd Haley, who is a rock of sanity with the mercury issue in vaccines and dental amalgam.

http://drsircus.com/gener...-e-book-launch/
Sambor - 2018-08-14, 11:16
:
tomakin napisał/a:
Sambora uważam za - delikatnie mówiąc - oszołoma. mniej delikatnie nie napiszę.



Dziękuję za opinię. Tomakina uważam za niestabilnego emocjonalnie i umysłowo. Najpierw się odtruwa z rtęci i wszystkich zachęca, potem zwalcza tych, którzy mają osiągnięcia i wyleczenia. Wierzy w nieszkodliwość. Oszołom
Sambor - 2018-08-14, 13:04
:
Z tego, że setki dentystów wdycha opary rtęci wynika co najwyżej to, że neurotoksyna na nich nie działa. Miliony dzieci były szczepione szczepionkami zawierającymi związek rtęci timerosal, niektóre tylko zapadały na autyzm. Ludzie mają zróżnicowaną wrażliwość systemu neurologicznego, różną podatność i geny. Związek SM z niedoborem vit D3 jest znany, a jednak nie każdy, kto unika kompletnie słońca zachoruje na SM. W takich przypadkach naukowe badanie zawodzi, bo opiera się na statystyce. Cyfry fałszują. Statystyka to taka nauka, która wnioskuje, że z tego że urwiesz robakowi nogi i teraz nie ucieka, to nogami słyszy.

Wiara Tomakina w nieszkodliwość rtęci, to myślenie życzeniowe. Zachował plomby w szczęce. Taniej i prościej jest zaprzeczyć, niż skupić się na konsekwentnym, wielomiesięcznym odtruwaniu. Inna sprawa, że szkodzi innym głosząc te swoje poglądy. Nawet nie skupił się i nie przeczytał ze zrozumieniem protokołu Klinghardta, znerwicowany kapelusznik. Ale nie moja piaskownica i nie moje zabawki. Znikam na kolejne 3 lata :)