Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Artykuły i FAQ - zajrzyj zanim napiszesz - Urydyna + cholina + omega 3 - zestaw na depresję i nerwice

tomakin - 2013-03-17, 03:05
: Temat postu: Urydyna + cholina + omega 3 - zestaw na depresję i nerwice
Jest to najskuteczniejszy chyba środek na depresje i nerwice - z wyjątkiem chyba ludzi cierpiących z powodu niedoboru witaminy D czy schorzeń tarczycy, w ich przypadku lepsze efekty da wyleczenie tych schorzeń. Ale w niemal każdym innym przypadku kombinacja którą opisuję działa niczym magia. Wypisałem to w temacie dotyczącym nerwic, ale jest to na tyle skuteczne, że warto poświęcić metodzie oddzielny rozdział.

Niedobór omega 3 jest plagą dzisiejszego świata. Wraz ze spadkiem poziomu tych kwasów tłuszczowych, zanikają działania pewnych obszarów w mózgu - zwłaszcza tych odpowiedzialnych za regulację nastroju. Współczesna medycyna skupia się na zaleczaniu skutków - przepisuje psychotropy, które jedynie na chwilę poprawiają nastrój, po odstawieniu wszystkie objawy wracają, więc człowiek jest od nich niejako uzalezniony do końca życia. Co gorsza, mają one mnóstwo skutków ubocznych.

Metoda którą tu opisuję leczy przyczynę, zamiast maskować skutek. W ciągu kilku miesięcy doprowadza do regeneracji uszkodzonych obszarów - zanikają nerwice, depresje, następuje bardzo duża poprawa pamięci, zwiększenie energii i sił życiowych, znikają przypadłości wynikające ze złego funkcjonowania układu nerwowego - niektóre fobie, zespół niespokojnych nóg czy zaburzenia typu bipolar, jest bardzo duża poprawa w przypadku schorzeń typu stwardnienie rozsiane. Efekt utrzymuje się przez długie lata - a jeśli po zakończeniu terapii będzie dbało się o dietę, to do końca życia.

To jest naprawdę bardzo proste, potrzebujemy tylko trzech składników.


Dawniej była tu informacja, że urydynę najlepiej czerpać z drożdży. Niestety, ale podgrzewanie sprawia, że znika ona z nich, a nie podgrzewane (czyli żywe) drożdże nie są zbyt zdrowe. Dlatego powinno się brać spirulinę - co niestety wiąże się z dość dużymi kosztami. Spirulinę kupujemy w tabletkach, NIE w proszku (tego proszku nie da się przełknąć...), powinno się celować w około 30 gramów dziennie.

Cholina - na ebay można kupić pół kilograma dwuwinianu choliny za 130 zł (łącznie z wysyłką), co wystarczy na całą terapię. Zamiast tego można lecytynę sojową - dawki rzędu 30 gramów dziennie, ewnetualnie jajka - 5-10 dziennie. Jako że nie wszyscy są w stanie odpowiedni strawić dwuwinian choliny (zależy to od flory bakteryjnej), a także nie każda lecytyna zawiera odpowiednią dawkę choliny i nie ma jak tego sprawdzić - zalecam łączenie przynajmniej dwóch źródeł. Osłonowo do dwuwinianu choliny można brać inozytol (cholina w takich dawkach bez inozytolu może wywołać bóle głowy a nawet nasilić depresję). Po kilku tygodniach stosowania dwuwinianu choliny jego przyswajalność dość mocno spada, na skutek rozwoju bakterii w jelitach które go po prostu zjadają zanim zdążymy coś wchłonąć.

Omega 3 - dowolne kapsułki, celując w 2 gramy kwasu EPA. Można dodatkowo pić kilka łyżek oleju lnianego dziennie.

Te trzy składniki pozwalają organizmowi odbudować osłony mielinowe i zregenerować komórki mózgowe. Jeśli pominie się jeden z nich, pozostałe nie będą mogły być wykorzystane, gdyż organizm potrzebuje wszystkich trzech jednocześnie aby zbudować struktury o które nam chodzi.

Dodatkowo można (a nawet powinno się) stosować suplementy pozwalające w 100% wykorzystac nasze składniki

- jeśli bierze się kapsułki omega 3 z apteki, które zawierają syntetyczną witaminę E, mocno wskazane jest branie osłonowo witaminy E w postaci naturalnego miksu tokoferoli, aby zneutralizować szkodliwe działanie syntetycznej witaminy
- lit w dawce 5-10 mg dziennie (odsyłam do odpowiedniego tematu w tym dziale gdzie lit jest omówiony)
- mocna witamina B complex, ze szczególnie wysoką dawką B12 i sporą kwasu foliowego
- niewielkie dawki żelaza przed snem - rzędu 30 mg dziennie
- wszelkie mikroelementy typu cynk czy magnez, jeśli podejrzewamy ich niedobory
- w przypadku aktywnej niedoczynności tarczycy terapia nie zadziała jak trzeba i najpierw trzeba podnieść poziom hormonów tarczycowych

I to tyle. Terapia taką mieszanką jest najskuteczniejszym sposobem trwałego poprawienia funkcjonowania układu nerwowego - likwiduje zaburzenia nastroju, poprawia pamięć, zabezpiecza przed wystąpieniem schorzeń degeneracyjnych typu choroba Parkinsona czy Alzheimera na starość.
mrowa - 2013-03-17, 20:47
:
Ja biorę inozytol i omega 3. Tarczycę mam wyciętą, więc cały organizm nie funkcjonuje jak należy, ale nawet po samym inozytolu widzę poprawę nastroju (przede wszystkim mniejsze fobie nakręcania się i wyolbrzymiania problemu). Z psychotropów szybko zrezygnowałam już dawno temu ......
Spioch - 2013-03-19, 04:14
:
Jakie dawki choliny należy przyjmować i po jakim czasie można oczekiwać efektów?
tomakin - 2013-03-19, 09:36
:
tak z 1 do maks 1,5 grama choliny dziennie. Można więcej jeśli będzie to dwuwinian, bo sporo gorzej się wchłania. Tylko przypominam, że dwuwinian choliny zawiera chyba 20 czy 30% choliny.
Ka5ia - 2013-03-19, 11:56
:
Tomakin co myślisz o takiej lecytynie http://allegro.pl/lecytyn...3080486499.html w formie granulatu
oprócz tego kupiłabym sobie cholinę w formie dwuinianu w zestawie z inozytolem np takie coś http://allegro.pl/inozyto...3100744678.html

do tego pasta z drożdży, no i omega 3 którą już biorę.

może być ? :)
tomakin - 2013-03-20, 00:23
:
nie mogę teraz znaleźć, ktoś w którymś sąsiednim temacie dał linka do miksu inozytolu z choliną z iherb

tak czy tak daję parę linków - porównaj ceny:

http://www.iherb.com/Now-...-1-lb-454-g/303

http://www.iherb.com/Now-...00-Capsules/513

http://www.iherb.com/Now-...-Softgels/16578

można tam też kilka innych bardzo fajnych rzeczy kupić - BARDZO mocno polecam witaminę K2, która w badaniach okazywała się prawdziwym przełomem. Co prawda nie pomaga na choroby auto (w każdym razie nikt tego nie badał), ale stopień w jakim w dotychczasowych redukuje ryzyko nowotworów czy chorób serca jest po prostu oszałamiający. Takie cudo jak super K powinno być dobre, gdybyś się zdecydowała. Można tam też taniej kupić witaminę D3 i inne rzeczy.

I ostrzegam - lecytyn w granulkach jest PASKUDNA :D
Spioch - 2013-03-20, 04:17
:
Choline Bitartrate powder 250g(8.8oz) smart cognitive
$8.50

Now Foods: Choline & Inositol 250/250 mg, 100 Caps ( po 25g)
$10.25

I paczka powder 500 g po 14 $.
Zniszczyło mnie to xD Przebitka cenowa jest nie do opisania.

Wszedłem na profil sprzedawcy gościa który wystawił proszek, przeglądam inne jego produkty i chyba zaczynam rozumieć uczucia kobiety w sklepie z butami xB

On ma tam dosłownie wszystko. Witaminy, aminokwasy, nawet ekstrakty z ginsengu czy ginko biloba czy inny grapefruit seeds a nawet ryboze! Trzeba by tylko ostro rękawy zakasać bo to dosyć droga impreza :(
Piotrucha - 2013-03-20, 10:55
:
Podeślij proszę linkę do tego sklepiku z butami ;)
tomakin - 2013-03-20, 11:50
:
pewnie o to chodzi

http://www.ebay.pl/sch/nu...sid=p4340.l2562

ale cena wysyłki zabija, lepiej u tego

http://www.ebay.pl/sch/va...sid=p4340.l2562

trochę drożej, ale wysyłka 17,5 zł, a nie 100. A jak jeszcze cło jakiś urzędas dopieprzy za wysyłkę z USA...
tomakin - 2013-03-23, 16:18
:
dodane info o witaminie E
meinong - 2013-03-23, 16:50
:
Wow, tomakinowi się na coś przydałem,a tomakin dalej mnie nie lubi i dalej nie odpowiada na moje pytania.
tomakin - 2013-03-23, 17:10
:
spłoń!
artemida - 2013-03-23, 17:44
:
Tez czytalam ostatnio artykul , że schizofrenicy mają straaaaszne niedobory kwasow Omega 3.A schizofrenia to tak jak depresja takze choroba zwiazana z układem nerwowym.
Tak naprawde medycyna konwencjonalna wciąż nie ma pojecia jaka jest etiologia schizofrenii i nie ma na nią lekarstwa,bo przeciez leki przeciwpsychotyczne mają tyle skutkow ubocznych,że trudno je uznac za leki.
Dodatkowo powodują tak nieprzyjemny stan ,że chorzy po prostu nie sa w stanie ich brac przez dluzszy czas.

Wiec moze urydyna z choliną i omega dałaby tez dobre rezultaty w leczeniu takze schizofreni
tomakin - 2013-03-24, 00:01
:
nie tylko "może", ale prowadzono już w tym kierunku badania - i owszem, suplementacja znacznie poprawia stan chorych.
Spioch - 2013-03-26, 21:43
:
Na ebaju jest 25 g Monofosforanu urydny za 50$, drogie to to ale może pewniejsze od drożdzy?
Z drugiej strony zależy ile w drożdzach tej urydyny jest, bo dwie kostki dziennie przez 2-3 miesiące to na jedno wyjdą.
Koka - 2013-03-26, 22:00
:
Mam problem. Większości suplementów diety są w tabletkach i to dość sporych. Ja jednak mam uraz do tabletek i za nic w świecie ich nie połknę. Są pewne suplementy w tabletkach do rozpuszczania ale nie wszystkie. Co robić?
Od 6 lat choruję na nerwicę i chciałabym spróbować suplementacji...
tomakin - 2013-03-26, 22:18
:
wyszukiwać takie które nie są w tabletkac, te ktore można wysypać - wysypać, te które można rozgryźć - rozgryźć, a poza tym oduczyć się urazu, nie jesteś małym dzieckiem, no!

A co do monofosforanu - 25 dolarów, a ile wysyłka? :D

http://www.longecity.org/...ne-uridine-dha/

tu jest najfajniejszy wątek jaki widziałem, łącznie ze sposobem zjadania tego, z dawkowaniem i tak dalej.
Koka - 2013-03-26, 22:33
:
Z tego co wiem to raczej nie można przegryzać tabletek bo nie wchłoną się prawidłowo.
Chyba nie oduczę się urazu, mam 28 lat, wiele razy próbowałam i nic z tego...
nie wiem od czego zacząć w tej nerwicy. czuję się coraz gorzej, codziennie mam takie bóle za mostkiem i ciągle myślę że dostanę zawału. jakie to głupie, ale prawdziwe. nikt inny niż drugi nerwicowiec mnie nie zrozumie. nie wiem czy to kwestia witamin i minerałów czy mojego beznadziejnego i pesymistycznego myślenia.... nie mogę spać, w nocy budzę się z paniką. Codziennie mam bóle głowy, zawroty... jak jest jakaś lekka emocjonalna sytuacja to od razu mam panikę, serce bije jak szalone, do tego mam uderzenia gorąca do głowy i jakbym miała dostać jakiś udar czy zawał. i tak od 6 lat... ostatnio przez różne sytuacje, min. śmierć mojego dziadka, te objawy się nasiliły. miałam rezonans, badanie holtera, echo serca, mofrologię i wszystkie badania ok. co robić? Pomóżćie!!!
tomakin - 2013-03-27, 01:36
:
no cóż, masz wypisane wszystko, co trzeba zrobić

nikt za Ciebie nie będzie brał proszków. Cholinę masz w lecytynie sojowej w proszku, urydynę w drożdżach, omega 3 - w oleju lnianym (nie tak skuteczny jak tabletkowy, ale jak się nie ma co się lubi...)

cała reszta, czyli magnezy, cynk i tak dalej jest w proszkach, vide temat " tanie suplementy"
arronia - 2013-04-02, 23:00
:
Zagadka będzie:

Nerwica + nietolerancja drożdży + Hashimoto. Co z tą urydyną w takim wypadku?
tomakin - 2013-04-02, 23:07
:
Spirulina

:D
arronia - 2013-04-02, 23:16
:
A ona nie jest jodowa?
tomakin - 2013-04-02, 23:22
:
Nawet jeśli ma jod, to śladowe ilości (tyle, co każde inne warzywo). Ta najtańsza z allegro jest hodowana w basenach śródlądowych w Chinach. Kilogram starczy coś na 2 miesiące, jeśli dobrze obliczenia pamiętam.
Spioch - 2013-04-03, 11:55
:
A jaką mamy pewność co do zawartości urydyny w spirulinie?
nick2013 - 2013-04-03, 15:37
:
Pytanie odnośnie witaminy E, jeśli biorę omegę 3 w kapsułkach, które zawierają tą syntetyczną właśnie witaminę E, to muszę dokupić jakąś inną witaminę E, o to tam chodzi ? jeśli tak to jaką ?
tomakin - 2013-04-03, 15:48
:
@Śpioch - jakieś kiedyś badanie widziałem, ale głowy bym premierowi nie dał uciąć za to

@adamkus - nie musisz, ale zdrowiej by było. Dowolna z allegro z miksem tokoferoli.
panojano - 2013-04-10, 04:29
:
Pytanko o pastę z drożdży. Piszesz tutaj, że pasta z 4 opakowań powinna starczyć na 2 dni. Tylko teraz z jakich opakowań drożdży bo w przepisie, który podajesz w temacie "Leczymy nerwicę lękową / depresję w weekend." opakowania są np. 50 gram, a są w wielu sklepach również po 100 gram, więc generalnie chodzi mi o gramaturę?
tomakin - 2013-04-10, 18:05
:
miałem 100 gramowe na myśli, ale to naprawdę nie ma znaczenia - przyznam, że nie znam zawartości urydyny w drożdżach ani stopnia przyswajalności (nikt nie zna, bo nigdy tego nie zbadano), więc podawałem wartości "na oko".
panojano - 2013-04-11, 03:05
:
Ile inozytolu należy przyjmować dziennie tak do dawki ok. 30 gram lecytyny?
tomakin - 2013-04-11, 12:24
:
w lecytynie masz inozytol, więc nic nie trzeba :D

jedynie przy syntetycznej cholinie trzeba brać dodatkowo inozytol, ale naprawdę nie mam pojęcia, w jakich dawkach. Ze dwa gramy dziennie powinno być aż nadto.
kristowski - 2013-04-12, 17:40
:
Jak brać cholinę, można rozpuscić powiedzmy gram w szklance wody czy soku?
tomakin - 2013-04-12, 18:29
:
ja rozpuszczam 3 gramy w 1/3 szklanki, zeby szybciej to wypić, bo jest passsssskudne.
kristowski - 2013-04-13, 19:04
:
Cholina jest ok. ale magnez w smaku tragiczny. Rozpuszczam 1 łyżeczkę chlorku magnezu w 1/3 szklanki wody i wywołuje u mnie odruch wymiotny.
Masz na to jakiś sprawdzony sposób? czy po prostu trzeba się przyzwyczaić?
munieslaw - 2013-04-13, 20:22
:
Możesz spróbować rozpuścić w większej ilości wody, mi to pomaga. Ewentualnie nabierz powietrza do płuc przed wypiciem i zatkaj nos... Chlorek magnezu nie jest taki zły w smaku, siarczan miedzi to dopiero masakra.
tomakin - 2013-04-13, 21:11
:
ta, siarczan miedzi zabija :D Ja rozbijam porcję na kilka i jeszcze muszę od razu popijać / zagryzać.

chlorek magnezu jest OK, na pewno masz czysty, farmaceutyczny? Albo może robisz za duże stężenie, nie wiem. Powinna być baaaardzo płaska łyżeczka, wręcz niepełna, wody też by się przydało więcej.
munieslaw - 2013-04-13, 22:00
:
Też na początku się męczyłem z magnezem. Jest taki słono - gorzki.. Rozpuszczałem go w małej ilości wody, wtedy krócej trwała cała ,,męka" picia. Dodatkowo zatykałem nos. Potem ten smak przestał mi przeszkadzać. Fakt, że rozpuszczam teraz w większej ilości wody ~ 0,4L i nie dość, że mnie nie wykrzywia podczas picia to nawet mi smakuje, więc możliwe że to kwestia przyzwyczajenia.

Siarczan miedzi - tutaj mi nic nie pomaga, większa ilość wody nic nie daje, w małej też ciężko, najgorszy w smaku suplement z tych, które próbowałem. Smak taki... cierpki.

Siarczan cynku też za dobry nie jest, ale o niebo lepszy niż miedź, potem taki metaliczny smak w ustach, można by to porównać do zgniłego jajka :D

Jod, wapń, potas, bor są ok, bezproblemowo się pije.
tomakin - 2013-04-13, 22:03
:
tylko pamiętaj, że miedź jako taka jest dość mocno toksyczna - jej trzeba naprawdę bardzo małe dawki, w celu zrównoważenia działania cynku (który może miedź wypłukać, jeśli się go dużo bierze). Nie wiem, ile jej pijesz i jak często, ale tego naprawdę trzeba malo i co kilka dni.
munieslaw - 2013-04-13, 22:46
:
Raczej więcej jak 4 mg jonów dziennie nie brałem.. mogło się zdarzyć, że wziąłem 8 mg jednego dnia, bo np. zapomniałem że już wziąłem, ale to bardzo sporadyczne przypadki. Inna sprawa, że brałem spore dawki cynku (około 150 mg jonów w ciągu dnia) i codziennie po 2 gramy witaminy C, które to wypłukują miedź, więc pewna suplementacja ,,ochronna" jest w tym przypadku niezbędna.
Ka5ia - 2013-04-15, 22:48
:
chyba to już gdzieś było , ale zapytam bo już mnie denerwuje szukanie.

chce połączyć dwa preparaty: jeden lecytyna sojowa 1,2g i drugi cholina plus inozytol po 400 mg każdy

ile czego brać?

i kurcze, czy przy hashimoto mogę lecytyne sojową jak soja niewskazana?
tomakin - 2013-04-16, 00:55
:
możesz, możesz, nie ma problemu z lecytyną.

A ile... no przelicz sobie ile powinno się jednego, ile drugiego (masz podane), bierz polowę dawek - i wszystko :D
Ka5ia - 2013-04-16, 06:10
:
oki, dzięki
Spioch - 2013-04-16, 15:40
:
A jakby do tego zestawu dodać suplementy stosowane typowo w sporcie typu kreatyna, karnityna, tauryna, może jakieś BCAA? Ja sie nie znam na tyle, co mi przyszło do głowy że l-karnityna przydałaby się do regulacji gospodarki tłuszczowej, tauryna do poprawy wchłaniania (poprawia jakoś żółci) - ciekawostką jest, że ostatnim etapem metabolizmu cysteiny jest właśnie tauryna - a może kreatyna by zwiększyła potencjał energetyczny organizmu w dużych dawkach, kto wie?
tomakin - 2013-04-16, 17:23
:
dodaj :D

ogólnie większość tych rzeczy jest w diecie w dobrych dawkach, tych trzech często brakuje, dlatego terapia składa się właśnie z nich.
Ka5ia - 2013-04-17, 18:43
:
chciałam tylko powiedzieć że chlorek magnezu jest znośny w połączeniu z sokiem porzeczkowym :) mam nadzieję że tak można...
kristowski - 2013-04-26, 21:42
:
Mam pytanie odnośnie drożdży, a mianowicie czy można je mrozić? w Holandii niestety mogę kupić je tylko w postaci proszku, więc kupiłem 15 kostek po 0, 5 kilo i kilka wylądowało w zamrażalniku, ale obawiam się czy nie stracą swoich właściwości?
tomakin - 2013-04-26, 21:47
:
pojęcia nie mam, jak mrożenie wpływa na zawartość nukleotydów i nukleozydów. CHYBA nie tracą w ogóle swoich właściwości, ale to tylko przypuszczenie.
artemida - 2013-05-15, 09:24
:
Przeczytałam o tym uzupełnianiu urydyny drozdzami , no i chyba nie dam rady pochłaniać takiej wielkiej ilości drożdzy :shock: ,a co myślisz Tom, o tym ,żeby stosować mniejsze ilości drozdzy, ale przez dłuższy czas.Czy to także będzie skuteczne?Przepis na tą paste drożdżową znam i próbowałam.Niestety nie dam rady tego zjeść.Wolę rozpuszczać drozdze w wodzie.Zatyka się nos i chlup.

Zresztą nie wiem czy dobrze zrozumiałam , ze 4 paczki drozdzy ( kazda po 100g) powinna być spożyta w ciągu 2 dni ; to wychodzi 200g na dzien.Jeeeezu to strasznie dużo.A spirulina z kolei droga.

Jak żyć , panie premierze ;-)

Tak więc co myślisz o opcji uzupełniania urydyny takiej:
50 gram drozdzy na dzień .I ile czasu by trzeba ,żeby były jakies efekty?
chłopak - 2013-05-15, 17:14
:
Witam

Jestem tu nowy wiec proszę wyrozumiałość:) przeglądam zawarte na forum wątki od dłuższego czasu troche suplementów z "leczenie nerwicy w weekend" wprowadziłem ( inozytol, cholina, olej lniany, witaminy ) ale wszystko nieregularnie stąd efekty średnie. Przez dwa lata "leczyłem sie" SSRI ale to już skonczyłem pomogły mi nie powiem ale nie wyleczyły, a po tym co wyczytałem co mogą zrobić z człowiekiem postanowiłem spróbować innych metod. Zainteresował mnie ten wątek i chce spróbować tej "terapii":P zakupiłem inozytol+cholina 400mg jednego i drugiego składnika w tabletce w jednej tabletce, spirulina tabletki po 500mg/szt., olej lniany (Budwigowy),omega 3 gold firmy olimp 1000mg "oleju rybiego" w 1szt. oraz Vita-Min Multiple Sport czyli witaminy i minerały w dawkach dla sportowców ten suplement zażywam już 2m-c i nie wiem czy dalej go stosowac czy sobie nie za szkodzę. Proszę o pomoc w dawkowaniu na początku wątku wszystko ładnie opisałeś odnośnie ilości mg ale chodzi mi bardzie co razem brać w jakich godzinach itd. i czy rzeczywiście potrzeba aż 30g spiruliny dziennie?
tomakin - 2013-05-15, 17:20
:
@Artemida - spirulina nie jest aż taka droga, to wychodzi raptem 30 zł na miesiąc. I jeśli masz problem z drożdżami, to warto w nią zainwestować - zawiera bardzo dużo bezcennych składników odżywczych, nie tylko urydynę.

@Chłopak - nie trzeba aż 30 gramów, spokojnie wystarczy 10-15. Chociaż przyznam, że to jest trochę takie zgadywanie, nie przeprowadzono do tej pory badań pozwalających powiedzieć, ile tej spiruliny powinno się spożywać w celu podniesienia stężenia urydyny we krwi. Spokojnie możesz brać olimp sport, tam nie ma nic co może zaszkodzić.

Nie ma żadnego znaczenia, co bierze się w jakich godzinach - a nawet jeśli jest jakaś różnica, to ja o niej nie wiem :D Po prostu bierz tłuste z rozpuszczalnymi w tłuszczach (na przykład olej lniany z kapsułkami omega 3 i witaminą D3), inne oddzielnie i będzie git. Jedyna zasada to nie mieszanie ze sobą suplementów wapnia, magnezu, cynku, miedzi i żelaza, bo blokują nawzajem swoje wchłanianie.
moonflux - 2013-06-14, 21:44
:
Wcześniej przez pomyłkę zadałam pytanie w innym wątku. Czy ta terapia pomoże, jeśli nie ograniczę omega 6? Chciałabym spróbować przy Borderline. Mam już naprawdę dość tych wahań nastroju.
tomakin - 2013-06-14, 22:59
:
Domyśliłem się, że chodzi o terapię omega 3 :D I odpowiedź jest taka sama - pomoże, ale będzie mniej skuteczna.
tomakin - 2013-07-06, 00:48
:
Tak właśnie patrzę, ile tego jest w komercyjnych mieszankach takich jak nukleomaxx - wychodzi, że odpowiadają one około 100 gramom (!) spiruliny dziennie. Nawet jakby zejść do rozsądnych 30 gramów, wyjdzie nieco ponad 100 zł na miesiąc.
tomakin - 2013-07-10, 22:55
:
łojezusmaria

http://www.ncbi.nlm.nih.g...cles/PMC186911/

temperatura 90% niszczy prawie całą urydynę w drożdżach...
mrowa - 2013-08-08, 13:32
:
Kończy mi się omega 3 Olimpu i mysle o zakupie tej
http://allegro.pl/olej-ry...3452915067.html
lub tej http://allegro.pl/omega-3...3440188518.html
?
tomakin - 2013-08-08, 15:20
:
ani jeden, ani drugi nie ma podanego pełnego składu, więc ciężko cokolwiek powiedzieć...

olimp gold czy olimp sport omega 3 mają całkiem rozsądny stosunek ceny do ilości składnika aktywnego, poza tym w każdej aptece masz kilkanaście różnych preparatów. Patrz na to tylko, ile ma EPA i stosunej ilości tego EPA do ceny.
mrowa - 2013-08-08, 16:53
:
Ok, dzięki.
Spioch - 2013-08-13, 23:02
:
Przyłączam się do eksperymentu :mrgreen:
Spirulina przyjdzie jakoś na dniach, kapsułki z EPA czekaja, ew. jeszcze Lecytynki bede musial zamówić. I jazda. Zobaczymy za miesiąc efekty.
tomakin - 2013-08-13, 23:58
:
Dodaj małe dawki litu, co kosztuje kilka zł, a potęguje efekty terapii. No i witaminę E, która też jest tania, a też potrafi dużo zmienić - znacznie wydłuża czas "życia" EPA i DHA we krwi.
Spioch - 2013-08-14, 00:37
:
Ale wit E taką droższą prawda?Hehe, to może już zamówie cała paczke z Iherb za jednym zamachem co by się w przesyłki nie bawić. Co byś tam jeszcze tomakin polecił, zeby wrzucić?
Może tryptofan?
tomakin - 2013-08-14, 02:58
:
Hmm, co bym polecił... dawca grup metylowych (TMG albo coś takiego), jakiś podstawowy suplement żelaza, mocna B complex - jak masz gdzieś zapas metylokobalaminy to dorzuć, a jak już zamawiasz z Iherb - witaminę K2 w formie miksu MK4 i MK7. Akurat K2 to bardzo fajna i ważna witaminka, redukcja ryzyka nowotworów i takie tam.

Warto to wszystko wrzucać jednocześnie, bo terapia - jakby nie patrzeć - trochę kosztuje. Jeśli masz wydać te 200-300 zł na omegi, cholinę i spirulinę, to warto dorzucić 10 zł na lit żeby mieć efekt o ileś procent lepszy (może i nawet o kilkadziesiąt procent..)

http://allegro.pl/wodorot...3406828092.html

Pozostałe rzeczy są opcjonalne, bo co prawda zwiększają skuteczność terapii, ale też kosztują swoje.
majkel86 - 2013-08-20, 18:18
:
Też spróbuję konkretnie pojechać na zestawie omega-spirulina-cholina.
Muszę tylko kupić cholinę, czy ta będzie ok? http://allegro.pl/myprote...3469663259.html
tomakin - 2013-08-20, 19:05
:
ja bym takie coś brał:

http://www.ebay.pl/itm/50...b910308d&_uhb=1

przy maksymalnej dawce choliny 10 gramów dwuwinianu dziennie, takie coś jak chcesz zamówić starczy na 10 dni - a cholina raczej powinna być stosowana długotrwale, razem z urydyną (czyli spiruliną) i omega 3, ona powoli, stopniowo wnika w błony komórkowe i powoli, stopniowo regeneruje odpowiednie obszary w mózgu.

ps. dorzuć do tego lit, to raptem 10 zł, a potrafi znacznie zwiększyć skuteczność tego zestawu.
majkel86 - 2013-08-20, 19:16
:
Okej ;) Tą choline to się normalnie z woda rozpuszcza jak kreatyne czy tym podobne?

Lit gdzie szukać? W aptece? bo na allegro w ogóle ciężko znaleźć, za krótki wyraz ;)
tomakin - 2013-08-20, 19:21
:
http://allegro.pl/wodorot...3478714592.html

taki, ale cholernie ostrożnie z nim się obchodź, w takiej formie i w takim stężeniu jest mocno żrący - otwieraj tylko w okularach żeby w oko nie prysło, zawsze wsypuj go do wody, nigdy nie wlewaj wody do niego, zresztą jest to opisane w temacie o licie. Miesza się go z kwaskiem cytrynowym, takim ze spożywczego.

Ja cholinę z wodą rozpuszczam albo z sokiem (mniej wtedy ryja wykrzywia :D )
majkel86 - 2013-08-20, 19:26
:
Pomału z supli idę w chemikalia :D
Artur - 2013-08-20, 20:33
:
Mówisz co najmniej tak jakby tabletki to było coś innego jak te same związki tylko w otoczce z mało znaczącymi dodatkami :P
tomakin - 2013-08-20, 20:43
:
niemniej sporo osób ma problemy ze zjedzeniem czegoś ze sklepu chemicznego - też na początku tak miałem :D
majkel86 - 2013-08-21, 19:51
:
W otoczce i ładnie zapakowane inaczej wyglądają niż taka butla :D jeszcze jak tomakin pisze, żeby ostrożnie z tym i w okularach to ciężko sobie wyobraźić, że to można spożywać :P
tomakin - 2013-08-21, 20:52
:
:D

ja tam mam łatwiej, jestem po szkole chemicznej.... :D
kam - 2013-08-21, 22:26
:
Ja na chemii zawsze spałem i teraz to dla mnie magia na dodatek czarna
tomakin - 2013-08-21, 22:59
:
No widzisz, a mówili że może się w życiu przydać, nie wierzyłeś...
Spioch - 2013-08-27, 06:33
:
Szukam na allegro dobrej Spiruliny.
Najtańsza jest ta którą mi Tomek poleciłeś:
http://allegro.pl/spiruli...3423750158.html (odnawia aukcje).

Oferta jest kusząca, ale zastanawiam jaka jest szansa, że jrybka129 nei sprzeda mi zielonych tabletek pakowanych z trawy w szopie :P ? Nie lepiej trochę dopłacić i mieć z jakiegoś zarejestrowanego źródła?
tomakin - 2013-08-27, 17:22
:
Rób jak chcesz, ja taką jem bo ryzyko uważam za niższe od kosztów :D

(czekam aż na iherb pokaże się jakaś mieszanka nukleo, problem zniknie...)
Cellerman - 2013-09-06, 11:55
:
http://allegro.pl/spiruli...3502161960.html
Przykładowa spirulina zawiera 500 mg. Mamy przyjmować dawki rzędu 30g. Czyli mam jeść codziennie samej spiruliny 60 tabletek? Nie sądzę, żeby czyjkolwiek żołądek przyjął taką dawkę bez żadnych bóli, wymiotów etc.
tomakin - 2013-09-06, 13:48
:
czemu nie? jak 50 gramów jajko podzielisz na tabletki, będziesz miał 100 tabletek po 500 mg. Nie dałbyś rady zjeść jednego jajka (100 tabletek)?

weź pod uwagę, że to nie są żadne "normalne" tabletki, tylko sprasowane glony, które - gdyby ich nie prasować - byłyby w proszku albo w postaci suszonych liści (czy jak tam spirulina wygląda). 30 gramów mąki czy liści to jest naprawdę baaaaaardzo mało.
Cellerman - 2013-09-06, 21:54
:
I przy 60 tabl. nic się nie dzieje z żołądkiem? Nie boli? Wymiotów nie ma?
tomakin - 2013-09-07, 12:13
:
60 tabletek to tyle, co 2 łyżki. Tyle, że garść piguł latwiej przełknąć niż łyżkę proszku. Rzygałeś kiedyś po łyżce mąki, w postaci np kromki chleba?
majkel86 - 2013-09-07, 15:11
:
Hm ja biorę 40tab spiruliny za mało?
tomakin - 2013-09-07, 21:34
:
ciężko wyczuć ile jest dobrze, bo - jak pisałem na początku - nikt tego dokładnie nie badał. Możliwe, że 40 to dużo za dużo, możliwe że za mało. Ja biorę 2x25, zresztą i tak ciągle zapominam (robię sobie od jakiegoś czasu terapię tym potrójnym zestawem).
Cellerman - 2013-09-08, 18:21
:
Tomakin - spytam z ciekawości :D Ile tabletek dziennie łykasz tych wszystkich supli? :D
tomakin - 2013-09-09, 12:17
:
niewiele albo czasem w ogóle żadnej - kilka lat temu pojawiło mi się parę problemów, wtedy zająłem się zresztą zagadnieniem wpływu supli na stan zdrowia. Głównie sprawdzam poszczególne suplementy, czy mi na to pomogą co mam. Jak nie pomoże, leci do szafy. Akurat ten zestaw bardzo dobrze pomagał mi na pamięć, więc go sobie co jakiś czas "zarzucam".
Spioch - 2013-09-13, 23:08
:
Na sąsiednim forum wspominałeś Tomakin coś o histydynie, że jest potrzebna do budowania otoczki mielinowej. Wiesz, czy warto w nią inwestować i dorzucić do terapii?
tomakin - 2013-09-14, 00:47
:
zieonego pojęcia nie mam :D nikt nigdy tego nie robił, organizm histydynę produkuje sam niby. Pojęcia nie mam, czy może jej brakować albo jakie mogą być objawy niedoboru.
Cellerman - 2013-10-16, 17:47
:
Tomakin, a jak z suplementowaniem żelaza? Czy przyjmować jakieś inne minerały podczas suplementacji żelaza? Jak długo mogę brać? Jak duże dawki? etc.
tomakin - 2013-10-16, 18:32
:
Akurat w tym temacie pytasz? :D

Jak masz wysoką ferrytynę, nic z żelazem nie rób, jak niską - bierz razem z witaminą C, witaminami z grupy B i dużą ilością warzyw, które dostarczą pozostałe mikroskładniki.
eco - 2013-12-06, 17:38
:
Hej
Myślę o rozpoczęciu suplementacji. W związku z tym mam kilka pytań:
- czy ktoś z Was kupował czystą urydynę- jeśli tak to skąd?
- czy spirulina nie jest zanieczyszczona? Czy jest hodowana w specjalnych zbiornikach?
- czy stosowanie samych 2 rzeczy- np. lecytyny i omega 3 da jakieś rezultaty?
tomakin - 2013-12-07, 16:49
:
ja tylko odpowiem na 3 pytanie - da dużo mniejsze, ale to też zależy od tego, ile urydyny masz w diecie. Organizm wykorzystuje wszystkie te 3 substancje do budowy pewnych struktur, jeśli chociaż jednej z nich zabraknie to jak - obrazowo mówiąc - mieć samochód z doskonale wyregulowanym silnikiem, pełnym zbiornikiem paliwa, ale bez kierowcy. Nie pojedzie. Podobnie nie pojedzie z kierowcą ale bez silnika.
Cellerman - 2013-12-10, 14:02
:
Coraz częściej zauważalny problem występujący u starszych ludzi. Zapominanie się, coraz gorzej pracująca głowa itp. Nie wiem czy to objawy Alzheimera, czy demencji w każdym razie co może pomóc na takie coś, jakie suple? Bo akurat w mojej rodzinie występuje taki przypadek, stąd pytam. Proszę o pomoc. Z góry dzięki :)
tomakin - 2013-12-10, 21:17
:
O, u mnie jest to koszmarnie nasilone :D W tej chwili czekam właśnie na zamówiony bodajże tydzień temu z USA preparat który jest ponoć najlepszy na pamięć - fosfatydyl seryny, nie jest to żaden lek ale składnik pokarmowy który jest najważniejszym elementem procesu zapamiętywania. Często go brakuje co jest przyczyną rozwoju różnego rodzaju demencji. Powinno się go brać z całym zestawem - mniej więcej taki, jak Śpioch rozpisał w swoim temacie "układanie w głowie" (czy jakoś tak), ewentualnie jak tylko poczta mi przyniesie - rozpiszę na swoim blogu na sąsiednim forum vegie.pl cały cykl. Preparat jest kosztowny, ponad 100 zł na miesiąc (a i to przy założeniu że kupi się w USA, w Polsce to już w ogóle masakra...), do tego tak lekko licząc drugie tyle za resztą dodatków - lecytyna, spirulina, omega 3, niacyna, metylokobalamina... no ale u mnie problemy z pamięcią i w ogóle ze zdrowiem ogólnym są tak mocne, że nie mam wyjścia i muszę się łapać rozwiązań ekstremalnych :D

Jak zauważyłeś zapewne, fosfatydyl seryny bierze się razem z tym zestawem, który jest omawiany właśnie w tym temacie - cholina urydyna omega 3 - uzupełniają nawzajem swoje działanie i jedno zwiększa efekt drugiego, więc jak brać to razem, wyjdzie wbrew pozorom taniej. Ma też w badaniach wykazane bardzo silne działanie ogólnie prozdrowotne - ludzie po tym dużo dłużej i wydajniej trenowali, w jednym badaniu dużo precyzyjniej grali w golfa (tak, ktoś to zbadał :D ), na coś jeszcze wpływał - czyli nie tylko pamięć.
optimusmt06 - 2013-12-11, 23:38
:
Jestem tu nowy,problemy zaczęły mi sie rok temu a od poł roku jakoś daje rade bo na SSRI konkretnie seroxat (paroksetyna) nie będę się rozpisywał ale ma ważne pytanie do Ciebie Tomakin.

Czytając to forum ale nie tylko natknąłem sie na cykl Urydyna+cholina+omega 3 b.fajnie sie to czyta, powiec mi tylko czy ja musze całkowicie zaprzestać branie SSRI by zacząć ten "cykl" ?? bo aktualnie biorę poł tabletki seroxatu do tego undestor (2tabl) bo miałem niski poziom tescia ,do tego suply potas+magnez + żelazo ale też nie zawsze.
CZy mogę sobie dodatkowo aplikować jakąś wit D ??
Od ok tyg jest ze mna kiepsko mam ostre kłucia po lewej stronie kl.piers czasami przechodzą w okolice mostka,i tylnej łopatki już nie chca szukać na internecie bo wiem że to nie serce tylko własnie nerwica.(SSRI biore na lęki)
Tomakin czy mam już zaczynać kuracje czy musze całkowicie odłożyć do "gówno" ??
a i wieczorem zarzywam "lamotrix" - stabilizator nastroju, dodam jeszcze że w sierpniu wykrytu u mnie zespół wazowagalny...
pozdrawiam
tomakin - 2013-12-12, 01:34
:
Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak organizm zareaguje na jednoczesne branie SSRI i suplementów. SSRI ma za zadanie rozregulować Ci organizm, tak aby sztucznie wytwarzał coś, czego wytwarzać nie powinien. Suplementy z kolei mają odwrotne działanie - mają wyregulować organizm tak, aby wytwarzał wszystko tak, jak powinien. Jeśli masz niedobory pokarmowe, na skutek których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć serotoniny, SSRI może go "oszukać" i sprawić, że ta serotonina zacznie się pojawiać. Wtedy czujesz się lepiej. Ale jednocześnie uzależniasz się od pigułek, po jakimś czasie orgaizm może nie być w stanie bez nich sam wytwarzać tej serotoniny - niekiedy efekty uboczne zostają już do końca życia. Co więcej, jeśli uzupełnisz niedobory pokarmowe, może on jej nagle zacząć wytwarzać zbyt wiele.

Innymi słowy, nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć - i nie sądzę, żeby ktokolwiek był w stanie. Musisz sam ryzykować na własną rękę.

(trochę uprościłem, w praktyce po tabletkach nie tyle produkujesz więcej serotoniny, co nie jest ona niszczona w organizmie czy coś takiego, ale zasada pozostaje ta sama).
optimusmt06 - 2013-12-12, 10:33
:
"Co więcej, jeśli uzupełnisz niedobory pokarmowe, może on jej nagle zacząć wytwarzać zbyt wiele. "

Czyli jeżeli bym zaczął brać te suple ,zbyt duże wytwarzanie pokarmowe mogłoby mi zaszkodzić??
Czy rzeczywiście zbyt duża ilość serotoniny może szkodzić ?
Czy można w etap tej diety włączyć tryptofan , który jako aminokwas przyczynia się do wytworzenia serotoniny?
Czy teraz podczas brania seroxatu witamina D a także omega 3 mogą mi zaszkodzić jakoś ?

pozdrawiam
eco - 2013-12-12, 18:04
:
Optimus nie bierz tych suplementów razem z SSRI. Komuś może się wydawać, że musiałbyś mieć pecha, żeby akurat Ci to zaszkodziło. Jednak tak nie jest. Miałam epizod w swoim życiu, że przez 4 miesiące brałam SSRI. Pewnego dnia wzięłam łyżkę oleju lnianego, godzinę potem dawkę tabletki. Po 4-5 godzinach zaczęło się dziać z moiim organizmem coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłam i co było straszne. Objawy jak przy zespole serotoninowym. Przy lekach tego typu nie powinno się zwiększać w żaden sposób serotoniny. Taka moja rada:)
subzero - 2013-12-12, 18:07
:
A co za problem szybko odstawić SSRI, gdy wystąpi efekt serotoninowy? A co jeśli komuś suple nie pomogą, a bez SSRI będzie się gorzej czuł?
eco - 2013-12-12, 18:24
:
Jasne, że można. Najpierw jednak trzeba przeżyć drgawki, duszenie się, uczucie otępienia, tachykardię, halucynacje, wymioty itp. Jeśli ktoś chce zaryzykować, proszę bardzo. Napisałam to po to żeby skorzystali z tego ci, którzy chcą. Tyle na temat łączenia SSRI z innymi rzeczami działającymi na serotoninę.
Czy jest w tym wątku ktoś kto przyjmował przez dłuższy czas wymieniane tutaj suplementy i może napisać, że mu pomogły? Byłoby to dla innych motywujące gdyby się taka osoba znalazła ;-)
optimusmt06 - 2013-12-12, 22:50
:
Chciałem dodać że nie cały miesiąc temu zrobiłęm sobie wykaz serotoniny we krwi a wynik to 8,31 ng/ml przy normie 40 - 400 :D
Lekarz stwierdził że za krótko biorę lek (6 miesięcy) by ta serotonina mogła się wyrównac ;D ;/ co jest do mnie śmieszne.

Pytam dlatego o ta wit.D i omega 3 bo wdrożyłem sobie to do leczenia i chce teraz stopniowo odstawic paroksetyne,a dopiero jak całkiem bez niej będę funkcjonował dorzucic urydyna i choline.
Jest pewien preparat na rynku co zawiera cholinę i inozytol:
http://www.zawsze-zdrowo....ress_management
czy ktoś to zażywał ?
I jak z tym tryptofanem Tomakin?
tomakin - 2013-12-13, 03:52
:
eco, łyżka oleju lnianego nie mogła tak podziałać - prawdopodobnie zwiększyla ona przyswajanie SSRI, widocznie w obecności tłuszczy wchłania on się dużo skuteczniej i po prostu miałaś większą dawkę. Nie wierzę, żeby jedna łyżka oleju aż taką sensację zrobiła, w końcu jedząc zwyklą rybę masz tego omega 3 kilka razy więcej - ale nie miewasz takich jazd, prawda?

A nawet gdyby zadziałał w ten sposób, to już byłby kompletny lol - bo oznaczałoby to, że wszystko czego Ci do zdrowia było potrzebne to właśnie ta łyżka oleju lnianego, która pozwoliła organizmowi wytworzyć tyle serotoniny ile mu brakowało, a zamiast tego dostałaś psychotropy mogące wywołać ciężkie uzależnienie a nawet spowodować śmierć.

Nie wiem, czy w tym wątku są osoby którym suple pomogly, ale w tym dużym o depresji i nerwicy było takich osób kilkanaście. Ale raczej na forum nie zaglądają.

optimus, lecytyna sojowa, a nie żadne preparaty. Jest tania i skuteczna, zawiera forme fosfatydylu, która ma dodatkowe korzyści zdrowotne, nie powoduje skutków ubocznych które ma zwykła cholina.

Tryptofan jest jak najbardziej OK, ale znowóż łączenie go z SSRI może nie być najlepszym pomysłem. I znowu nie jestem w stanie Ci podać konkretów. Nikt nie jest, bo każdy organizm inaczej reaguje.
tomakin - 2013-12-19, 02:39
:
Przeglądając czeluści internetu, trafiłem na dość ciekawą informację - otóż urydyna z diety NIE jest zbyt dobrze wchłaniana. W praktyce nie jest wchłaniana cztery razy gorzej, niż z suplementów. W praktyce więc konsumpcja czy to drożdży, czy spiruliny staje się hmm... no, niepotrzebna. Owszem, kwasy nukleinowe są potrzebne i powinno się dbać o nie w diecie, ale raczej nie dostarczymy w ten sposób megadawek koniecznych do zwiększenia skuteczności lecytyny i omega 3. Trzeba niestety zainwestować w takie coś

http://en.wikipedia.org/wiki/Uridine_monophosphate

rozpuszcza się toto pod językiem i wtedy dziala o wiele lepiej, niż po przełknięciu. Niestety, z zakupem są problemy. Trzeba kombinować - albo sprowadzać przez alibaba (prosto z Chin), albo z ebay, gdzie nie wiadomo w sumie co się dostanie.

http://www.ebay.pl/itm/Ur...3971a896&_uhb=1

tu np za nieco ponad 100 zł jest 25 gramów urydyny, co w sumie powinno wystarczyć na 2-3 miesiące. Nie wiem, czy da się to kupić w skepach online i czy to będzie właśnie to, na pewno jest dostępna w kapsułkach, ale raz że jeszcze drożej, dwa - nie wiadomo, czy da się to rozpuścić pod językiem.

tu na forum jest dyskusja o tym, gdzie w UE można to kupić

http://www.longecity.org/...e-powder-in-eu/
clousyFish - 2013-12-21, 00:18
:
zgodnie z postem z forum, które podałeś:
"500-2000 mg of CDP choline will increase uridine levels in the brain by 70-120% for 5-6 hours being "covered" meaning significantly active amounts of uridine http://www.ncbi.nlm....pubmed/10974208

Therefore, 500 mg of CDP Choline 3x a day should get you most of the uridine benefit

and therefore, I suppose one must be able to demonstrate choline levels higher than that offered in such a dosing to show significant effects.

Eitherway, the evidence is clear. Dosing three times a day is much greater than one mega dose. Atleast, as far as maximizing and sustaining plasma uridine levels with CDP choline."

...zakup CDP choliny rozwiązałby nie tylko sprawę choliny ale również urydyny.

na iherb jest jarrows formula za 40 dolców : http://www.iherb.com/Jarr...14&sr=null&ic=3

taka butelka starczy na miesiąc dozowania 2 kapsułek 2 razy dziennie.

drogo. Ale jakoś nie wierzę w aukcje podobnych kolesi, jak ten z ebaya. Sam brak profesjonalizm strony aukcji jakos odpycha, a mówimy tutaj o braniu neroleptyków, które będą budowały nasz mózg, więc jakość suplementu jest tutaj pożądana o wiele bardziej niż zwykle...

poza tym, skąd on bierze takie substancje? ma własne laboratorium? :) kupuje z Chin?

Takie suple muszą być wytwarzane przez korpo z dobrym działem kontrolingu po mojemu...

co myslita?
tomakin - 2013-12-21, 02:11
:
Tak, CDP Cholina zwiększa poziom urydyny, ale nie robi tego poprzez dostarczenie urydny, więc tak 'trochę' podejrzane mi się to wydaje. Nie wiadomo, jak taka reakcja przebiega, czy ma ona ten sam efekt końcowy, czyli zwiększenie regeneracji mózgu.

I tak, urydynę sprowadzają z Chin, na alibabie jest od cholery aukcji, można kilogram (!) kupić za jakieś śmieszne w sumie pieniądze. Tylko czy to naprawdę będzie urydyna, a jeśli tak - to jak czysta?
optimusmt06 - 2013-12-21, 12:23
:
Tomakin a jak widzisz w dej diecie "korzeń różeńca górskiego" ???
czy mógłbym go dodać do tej suplementacji ?
tomakin - 2013-12-21, 21:20
:
z tego co wiem, nie ma żadnych skutków ubocznych, przeciwwskazań przy tym konkretnym planie suplementacji ani nic takiego, sam mam zamiar go włączyć niedługo, bo leży w szafie i czeka na okazję :D
Tumor - 2013-12-25, 10:56
:
Witam czy opłaca się kupić takie coś waszym zdaniem?

http://allegro.pl/choline...3815247173.html


Zamierzam brać codziennie po obiedzie omegę 3 + 1 kap. powyższego preparatu.

Wychodzi na to, że za 60zł starczy na 3 miesiące kuracji.

Jeszcze znalazłem coś takiego
http://allegro.pl/cholina...3811578889.html
optimusmt06 - 2013-12-25, 18:43
:
Doczytałem że zbyt duża podaż omega-3 a mianowicie kwasu EPA obniża wchłanianie żelaza, które jak wiemy wchodzi w skład hemoglobiny , przijmuje już ok 1,5 tyg te kwasy (olej lniany + omega 3 z olimpu) nie powiem bo czuje się lepiej, jednak niepokoi mnie nadal zybt niski poziom żelaza 62 mikro gr / dl przy normie 50 - 180 jednak niektóre źródła podają dla mężczyzn od 60, czy to może zbyt duże spożycie oleju lnianego który ograniczył jego wchłanianie ? dodam że pracuje fizycznie od zawsze (od 2 lat na kopalni) i chciałbym mieć zawsze dużo energii ,chyba jak każdy :D
Tomakin licze na jakąś rzetelną recenzje co z tym żelazem ?

ZDROWYCH, WESOŁYCH !
tomakin - 2013-12-25, 21:45
:
poziom żelaza nie ma żadnego znaczenia, poziom hemoglobiny i ferrytyny ma. Jak to masz OK niczym się nie przejmuj. Zapasów żelaza masz w organizmie na przynajmniej 5 lat nawet, jakbyś miał bardzo bardzo słabe wchłanianie.

Tumor, dzienne zapotrzebowanie na cholinę dla mężczyzny to 450 mg ze źródeł naturealnych, 2-3 razy więcej z preparatów syntetycznych. Czyli musiałbyś brać przynajmniej 5 takich tabletek, żeby w ogóle pokryć dzienne zapotrzebowanie.

Najlepsze źródło to lecytyna sojowa, w proszku kosztuje ~100 zł za kg (czyli 20 zł za 200 gramów), powinno się jej brać 10-20 gramów dziennie.
eco - 2013-12-29, 11:18
:
optimusmt06 lekarz kazał Ci zrobić stężenie serotoniny we krwi? Z tego co słyszałam to najważniejszy jest jej poziom w mózgu, a tego nie da się zbadać. Jakby się dało to pierwsza bym to zrobiła :-P
optimusmt06 - 2014-01-03, 13:59
:
Eco ,rzeczywiście masz racje , byłem potem u innego lekarza (nie za pieniądze) pani dr powiedziała że to co mam we krwi a to co mam w mózgu tu zupełne dwie różne rzeczy i sam wynik nie odzwierciedla mojego stanu.Ale i tak uważam że mam za mało serotoniny we krwi...
Cellerman - 2014-01-03, 14:56
:
Tomakin, słyszałeś coś o tym? Może to coś podobnego do choliny, a może coś równie skutecznego?
http://allegro.pl/myprote...3817623286.html
tomakin - 2014-01-08, 01:25
:
coś o DMAE tam słyszałem, ale bardzo niewiele - nie było tego na rynku gdy się tym wszystkim interesowałem. Nie chcę Cię w błąd wprowadzać więc się w ogóle nie wypowiem :D
optimusmt06 - 2014-01-10, 23:43
:
Tomakin, chciałem zapytać o BCAA a mianowicie tryptofan i BCAA ,te dwa aminokwasy się wzajemnie wypierają, wzrost jednego powoduje spadek drugiego.
Kiedyś jeszcze jak ćwiczyłem zażywałem aminokwasy by zminimalizować zmęczenie, czytałem że zbyt duża ilość tryptofanu w mózgu powoduje osłabienie ale z kolei wytwarzana jest wtedy serotonina...Więc może w zeszłym roku przegiąłem z BCAA ?? czy sportowcy którzy częsciej sięgają po aminokwasy ,mogą cierpieć na depresję spowodowaną wypieraniem tryptofanu z mózgu (na rzecz BCAA) ?
dla mnie jest to trochę dziwne,dlatego pytam.
Dlatego też ludzie którzy biorą SSRI są po tych lekach bardziej senni,znurzeni bo wytwarzana jest sztuczna serotonina?? jak to jest ?
pozdrawiam
tomakin - 2014-01-12, 11:27
:
BCAA to cała grupa aminokwasów, ale prawdę mówiąc na tak postawione pytanie nie potrafię odpowiedzieć :D Możliwe, że tak jest. Możliwe, że chodzi tylko o wypieranie na poziome przewodu pokarmowego. To są tak ogólnie zbyt złożone procesy, żeby wyjąć tylko jeden jedyny ich fragment (równowaga 2 białek) i go analizować bez uwzględnienia całej reszty procesów w organizmie. Zarówno tryptofan jak i aminokwasy rozgałęzione mają mnóstwo innych funkcji, które wpływają na samopoczucie i na poziom serotoniny.
eco - 2014-01-13, 19:24
:
Gdzieś na obcojęzycznej stronie czytałam, że przy suplementacji tymi składnikami nie powinno się pić kofeiny. Jak to jest? Ona naprawdę niszczy efekty tej suplementacji?
tomakin - 2014-01-14, 00:13
:
szczerze to nie wiem, pierwsze słyszę ale może... daj źródło.
eco - 2014-01-16, 21:39
:
Szczerze powiedziawszy to nie wiem dokładnie gdzie to było, nie mogę tego teraz znaleźć. Jakbym znalazła to dam znać.
W każdym bądź razie picie kawy jest raczej niewskazane przy nerwicach.
Cellerman - 2014-01-19, 22:38
:
Tomakin słyszałeś coś o tym? Myślę, że to może być bardzo dobre.
http://www.bestbody.com.p...yna-p-1086.html
tomakin - 2014-01-20, 02:13
:
kolejne zioło, ja boję się ziół, bo mają często nieprzewidywalne efekty. Niedobory są proste w ogarnięciu, masz mało, jesz, jest poprawa. Ale zioło?

"Although no studies have been conducted on the effectiveness of vinpocetine on performance enhancement during exercise, both beneficial and adverse effects have been reported on body building forums" - to za wiki

Z rzeczy prostych i przebadanych, na dodatek tańszych, zwykła aspiryna w dawce 80 mg dziennie (np encopirin cardio 81 - 100 tabletek za 12 zł) ma działanie rozszerzające naczynia krwionośne i cały multum innych pozytywnych efektow. Skutków ubocznych prawie nie ma.
Cellerman - 2014-01-20, 11:35
:
a Nikotynamid pomaga w nauce, bo rzekomo też rozszerza naczynia krwionośne w mózgu? Ma jakiś wpływ na acetylocholine i układ dopaminowy? Poprawia nauke?
clousyFish - 2014-01-20, 19:40
:
Mam pytanie trochę z innej beczki...

Dążymy cały czas w tym wątku do maksymalizacji wchłaniania omega3 w organiźmie, ale jak wiadomo sama podaż to nie jest jeszcze wszystko...

Chodzi mi tutaj o mechanizm blokowania szlaków metabolicznych omega3, czy jakoś tak... o czym wyczytałem kiedyś na forum.

Więc staram się w ogóle nie spożywać za bardzo tłuszczy innych niż omega3: nawet sos do spaghetti ostatnio zacząłem sobie robić "na zimno", na bazie oleju lnianego. Do tego wyzerowałem całkowicie smażenie czegokolwiek...

Ale takie życie jest bardzo trudne:)

Pytanie moje brzmi: czy biorąc Omega 3 w kapsułkach (epa + dha) mogę sobie pozwolić na trochę ekstrawagancji... I spożywania równolegle produktów typu ajran i pesto (w których stety niestety jest najczęściej olej słonecznikowy - te z oliwą z oliwek sa 2 razy droższe). Czy wspomniane blokowanie szlaków metabolicznych omega 3 jest problemem również w przypadku przyjmowania epa (nazwijmy to: bardziej aktywnej formy omega3), czy może jest problemem tylko przy przyjmowaniu omega3 z tłuszczy roslinnych typu olej lniany?

Jak wiadomo najważniejszy jest złoty środek, również przy podaży tłuszczy w organiźmie. Ale zastanawiam się jak wielki wpływ miałoby jedzenie "niedobrych tłuszczy" na wchłanienie tych lepszych, z omegą (podczas suplementacji epa na wysokim poziomie).

Nie chcę, żeby było tak, że łykam kilka ogromniastych tabletek z omegą dziennie - a przez efekt blokowania tych szlaków nic mi się z tego nie wchłonie...

Dodam tylko, że wcześniej moja dieta składała się z ogromnej ilości smażonych potraw. Jakby naturalnie, mam wielką ochotę na wszelkie tłuszcze. Nie zmieniło się to nawet po zmianie tłuszczy na zdrowsze. Problemem jest to, że w gotowych produktach typu pesto i ajran na przykład - nie ma oleju z wiesiolka albo ogórecznika:), ale olej słonecznikowy, powszechnie disowany na tym forum.
tomakin - 2014-01-21, 03:25
:
@Cellerman - podobno tak. Ale prawdę mówiąc nie zauważyłem po sobie :D

Cloudy, tak, omega 3 w formie EPA-DHA bez problemu można brać razem z omega 6 np z olejem słonecznikowym. Blokowanie zresztą zachodzi bardziej w drugą stronę - olej lniany i kapsle z omega 3 blokują wytwarzanie aktywnych form omega 6.
tomakin - 2014-01-30, 15:23
:
Na allegro jest lecytyna słonecnzikowa w cenie (razem z wysyłką kurierem) 37 zł / kg. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek pojawiła się lepsza oferta. Lecytyna słonecznikowa ma podobną albo nawet większą ilość choliny jak sojowa.
rexxx - 2014-01-30, 22:05
:
Przeczytałem cały ten wątek i mam jeszcze większy mętlik niż miałem. Strasznie to wszystko ciekawe i aż chciałoby się przetestować na sobie ale...

Czy znajdzie się ktoś tak cierpliwy i napisze mi ile czego brać dziennie na nerwice?

Ile choliny? ( i jaką najlepiej kupić, bo tu co chwila są inne propozycje)
Ile omega 3 ?
Ile inozytolu - mam taki (http://sklep.poradnia.pl/inozytol-45-kaps..html)
Ile urydyny ( i jaką najlepiej kupić)

Omega 3 w moim przypadku to chyba tylko olej lniany, bo jestem wegetarianinem. Możecie mi napisać ile mililitrów dziennie? Mam taki litrowy z lokalnej tłoczni która robi je z dnia na dzień.
tomakin - 2014-02-01, 11:51
:
15 do 30 gramów lecytyny dziennie
oleju lnianego 20 do 50 ml
urydynę sobie odpuść albo kup na Iherb UMP (uridine monophosphate)
clousyFish - 2014-02-03, 10:26
:
Chce ktoś się zrzucić na urydyne z ebay?? (link do niej od Tomakina) :
http://www.ebay.pl/itm/Ur...3971a896&_uhb=1

Proponuje zrzute, bo nie wiem czy warto wydawać na to nawet te 100 zł... a tak, w przypadku, gdy rzeczywiście koleś wysyła cukier puder zamiast urydyny strata indywidualna będzie mniejsza :)
tomakin - 2014-02-04, 13:01
:
tutaj masz coś, co na 100% jest urydyną

http://www.iherb.com/Jarr...-Capsules/49383

na dodatek jest, z tego co widzę, w zbliżonej cenie - 15 gramów za 28 dolarów, to co wkleiłeś ma 25 gramów za 36 dolarów.
eco - 2014-02-04, 18:59
:
tomakin napisał/a:
15 do 30 gramów lecytyny dziennie
oleju lnianego 20 do 50 ml
urydynę sobie odpuść albo kup na Iherb UMP (uridine monophosphate)

Jak to jest? Jak pytałam się Ciebie niedawno czy da coś branie nie wszystkich składników z tych trzech z tematu to powiedziałeś, że nie, a teraz sam piszesz żeby odpuścić branie urydyny?
tomakin - 2014-02-06, 19:01
:
Bo urydyna jest najmniej istotna i najtrudniejsza do zdobycia. Teoretycznie organizm powinien wytworzyć ją bez żadnego problemu.
Ivy - 2014-02-15, 14:39
:
tomakin napisał/a:
Bo urydyna jest najmniej istotna i najtrudniejsza do zdobycia. Teoretycznie organizm powinien wytworzyć ją bez żadnego problemu.


Co za szczęście, bo czytam ten wątek i terapię już "niechcący" rozpoczęłam. Omega 3 łykam (na co innego) , lecytynę zaraz kupię, ale te wodorosty to mnie przeraziły:P
flojd - 2014-02-16, 12:18
:
tomakin napisał/a:
Lecytyna słonecznikowa ma podobną albo nawet większą ilość choliny jak sojowa.

Skąd to info?
tomakin - 2014-02-18, 03:59
:
flojd, z analiz składu obu lecytyn - jak pogrzebiesz w sieci masz skład procentowy jednej i drugiej.
flojd - 2014-02-18, 09:30
:
Zapytałem o specyfikacje produktu, wysłali mi kilka stron tego i jest tam m.in. informacja, że zawartość lecytyny to 48%. Dodatkowo w składzie jest mąka pszenna, więc wychodzi na to, że zamiast 1kg lecytyny kupujemy niecałe 0,5 więc teoretycznie powinno się jej jeść dwa razy tyle co czystej lecytyny.
Szkoda, że nie podali tego na stronie. :roll:
tomakin - 2014-02-19, 05:58
:
he, no to już nie tak wesoło - ale dalej dużo taniej, niż zwykła lecytyna.
Ivy - 2014-02-19, 16:00
:
A to już wiem, dlaczego zamiast jednego kilograma mi 2 przysłali (dziś przyszła paczka). Teraz już wszystko jasne. Przysłali mi 1 kilogram czystej lecytyny :mrgreen:
Ivy - 2014-02-19, 16:06
:
czyli jak to brać skoro tam jest mąka? Podgotować z wodą czy jak ?, nic tej lecytynie nie będzie? Moja jest obrzyldliwie gorzka (czuc nawet jakis posmak słonecznika ale jest obrzydliwa, raczej z zarciem tego nie zmieszam bo smak popsuje )i moje jelita niezbyt dobrze na nią zareagowały ale też nie bylo tragedii.
flojd - 2014-02-19, 21:22
:
Ivy, serio przysłali Ci 2kg, a zamawiałeś 1?
Ivy - 2014-02-19, 21:58
:
No dostałam 2. Jakby ktoś chciał to odsprzedam tanio to paskudztwo, bo 2 nie zużyję :P
tomakin - 2014-02-20, 05:42
:
Hmm, a próbowałaś wcześniej lecytyny sojowej? Dla mnie słonecznikowa to rarytas przy soi :D

Calkiem ładnie rozmieszało się z wodą, nie tak fajnie jak granulki sojowej, ale nie było problemu, musiało trochę dłużej postać. Sypię tego parę łyżek na pół szklanki wody, jak się dokładnie rozmiesza - chlup i po zabawie.
Ivy - 2014-02-20, 12:39
:
Tak też zmieszałam z wodą. I jednak podgotowałam chwilę, bo surowej maki nie będę łykać. Tym razem jelita nie zareagowały źle. Czyli pewnie poprzednio surowa mąka mi zaszkodziła.
Czy lecytyna się nie niszczy będąc chwilkę gotowana?
Sojową miałam kiedyś jakąś chyba z hipermarketu ale już nie pamiętam, smaku ;-)
flojd - 2014-02-20, 12:46
:
Z tego co kojarzę, to cholina jest dość wrażliwa na temperaturę, dlatego jajka powinno się jeść na miękko, a kalafiora najlepiej surowego :P
tomakin - 2014-02-20, 22:58
:
ano, lepiej tego nie gotować

mąka surowa nie powinna zaszkodzić, żarlem tego za dzieciaka ile się da :D
Ivy - 2014-02-21, 18:53
:
no ja też mogłam wszystko jeść póki miałam zdrowe jelita, a teraz mało co mi nie szkodzi.
Artur - 2014-03-11, 04:43
:
Szukam jakiejś najtańszej opcji preparatu z omega 3. Jak na razie przy braniu 2g EPA/dzień z tych kapsułek udało mi się znaleźć tylko takie cuś http://allegro.pl/omega-f...4036043903.html (wychodzi 33 zł z przesyłką za miesiąc), ale tutaj pewnie będę potrzebował dodatkowo naturalnej witaminy E. Jak ktoś zna coś tańszego albo w podobnej cenie bez witaminy E to prosiłbym o namiary :)

A i co do tej witaminy E, która ma być naturalna to znajduje jakieś miksy tokoferoli, ale w kosmicznych cenach, jaką kupić tanią i dobrą do tego?
flojd - 2014-03-11, 09:17
:
Artur napisał/a:
Jak na razie przy braniu 2g EPA/dzień z tych kapsułek udało mi się znaleźć tylko takie cuś http://allegro.pl/omega-f...4036043903.html (wychodzi 33 zł z przesyłką za miesiąc),

Niby jak wychodzi 33zł? Opakowanie 10kaps/10zł, a musisz zjeść 6-7kaps dziennie (2g/330mg), czyli wychodzi 6-7zł na dzień, dość drogo :D
Ivy - 2014-03-11, 11:31
:
Artur napisał/a:
Szukam jakiejś najtańszej opcji preparatu z omega 3. Jak na razie przy braniu 2g EPA/dzień z tych kapsułek udało mi się znaleźć tylko takie cuś http://allegro.pl/omega-f...4036043903.html (wychodzi 33 zł z przesyłką za miesiąc), ale tutaj pewnie będę potrzebował dodatkowo naturalnej witaminy E. Jak ktoś zna coś tańszego albo w podobnej cenie bez witaminy E to prosiłbym o namiary :)

A i co do tej witaminy E, która ma być naturalna to znajduje jakieś miksy tokoferoli, ale w kosmicznych cenach, jaką kupić tanią i dobrą do tego?



Ja biorę to
http://www.doz.pl/apteka/...j_z_ryb_120_szt
Na moim opakowaniu w składzie jest napisane ze zawiera mieszaninę tokoferoli. Jedno opakowanie starcza średnio na tydzień przy takich dawkach (czyli ok 60 zł/miesiąc).
Musisz sobie wyliczyć czy bardziej opłaci się to czy jakiś tańszy preparat plus mix tokoferoli osobno dokupić. Ale raczej wątpię w tę drugą opcję.
Co do miksu tokoferoli to chyba w ogóle w aptekach w Polsce tego nie ma, tylko na allegro (podobno mogą być podróbki) albo trzeba sprowadzać samemu.
karola - 2014-03-11, 12:31
:
Jeśli chodzi o mix tokoferoli, ja kupiłam w sklepie internetowym taką :
http://www.sfd.pl/sklep/Now_E-400-opis29625.html
Używam też witaminy C 1000 tej samej firmy, kupuję w sklepie zielarskim.
flojd - 2014-03-11, 13:19
:
Ivy, ten Twój też sporo kosztuje, bo za 10,8g EPA w całym opakowaniu płacisz 12-15zł, a np w olimpowym jest 19,8g EPA i kosztuje 18-20zł, w holbexie też jest 19,8g i kosztuje 12zł (ale w tym jest niestety octan DL). Są jeszcze trany GAL 20,7g EPA za 17-18zł i Moller's 20g za 28zł. Myślę, że można część z kapsów, a część z tranu pobierać.
Artur - 2014-03-11, 15:19
:
Godzina dodania posta wszystko mówi :D
Cały czas patrze, a tutaj 60 kapsułek i 60 kapsułek aż nawet nie popatrzyłem ile jest w opakowaniu zakładając, że jest 60.
Ivy - 2014-03-11, 20:55
:
No własnie Olimp taniej wychodzi ale zawiera D-alfa tokoferol, więc trzeba mix dokupić zeby go zneutralizować, więc w sumie pewnie wyjdzie na to samo;)
tomakin - 2014-03-14, 02:21
:
nie przejmujcie się tak witaminą E, jeśli bierze się kilka miesięcy nic specjalnego się nie stanie
agnesyja - 2014-03-27, 16:06
: Temat postu: Zapytanie
Witam,

tomakin, bardzo interesujące rzeczy piszesz na tym forum
chciałabym jednak wiedzieć, czy są one poparte jakąś wiedzą fachową, tudzież źródłami/literaturą itp. ?

Pozdrawiam
tomakin - 2014-03-30, 13:28
:
jasne!
agnesyja - 2014-04-01, 13:37
:
a możesz wstawić tutaj jakieś odnośniki do źródeł albo linki ? a Ty sam jesteś fachowcem w tej dziedzinie???...lekarzem???
Ivy - 2014-04-01, 23:16
:
Proszę oto link do (jak podejrzewam głównego) źródła:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed

Jak masz wątpliwości do informacji tutaj, to wpisujesz słowa kluczowe, wybierasz pasujące badania, czytasz i sprawdzasz, czy zgadza się z tym co na forum.

Można też tak:

https://www.google.pl/?gf...choline+medline

https://www.google.pl/?gf...+choline+pubmed


To ostatnie to chyba jakieś pytanie retoryczne, bo fachowcy-lekarze nie leczą uzupelnianiam niedoborów pokarmowych tego typu chorób. W ogóle nie leczą niedoborów pokarmowych, a tu chyba nikt nikogo siłą nie trzyma, więc nie wiem po co te pretensje. Ze komuś chciało się przestudiować te setki badań, wyciągnąć z nIch wnioski i przekazać dalej?
tomakin - 2014-04-03, 00:56
:
:D :D :D

Jakbym miał każdy post podpierać cytatami z pubmed, to prawdopodobnie nic innego bym już w życiu nie robił, bo nie starczyłoby mi na to czasu. Teraz pisuję dla firmy farmaceutycznej artykuły reklamujące ich suplementy, tam musi być z odnośnikami do badań i tak dalej. Sam tekst piszę jakieś 10 minut, wyszukiwanie badań zajmuje ze 3 godziny.

Oczywiście trzeba pamiętać, że jestem tylko gościem z forum, mogę sobie pisać wszystko, że mam Nobla z medycyny i 3 tytuły profesorskie międzygalaktyczne, e-papier wszystko przyjmie. Wszystko co widzi się w internecie powinno się sprawdzać, zwłaszcza jeśli jest potencjalnie niebezpieczne - zasada ograniczonego zaufania obowiązuje tu wyjątkowo mocno. Ale jak ktos liczy, że specjalnie dla niego będę uzasadniał "porady", no cóż... chyba się rozczaruije :D
agnesyja - 2014-04-06, 01:57
:
Nie do końca się zrozumieliśmy,

moje pytania odnośnie źródeł/linków nie zawierały żadnych ukrytych podtekstów czy też pretensji - jak to określiła Ivy. Nic poza zwykłym pytaniem, na które Twoja odp. mogłaby mnie albo upewnić w tym co piszesz Tomakin, albo wzmożyć moją czujność właśnie ;-)

Takiego odbioru mojego pytania spodziewałam się szczerze mówiąc, tymczasem myślę, że to najnormalniejsze na świecie pytać się o jakieś źródła, o to czy ktoś to już gdzieś po prostu sprawdził badaniami itp. Także nie ma potrzeby robić hałasu :-) bo nie o to mi tutaj chodzi.

Pozdr.
tomakin - 2014-04-07, 16:11
:
popatrz ile tutaj pojawia się dziennie postów z pytaniami, spróbuj kiedyś samodzielnie na JEDEN odpisać używając kilku źródeł które znajdziesz, zrozumiesz czemu wzbudziłaś "sensację" swoją prośbą.
Ivy - 2014-04-07, 22:46
:
Może trochę za bardzo odebrałam to jako postawę roszczeniową. Od razu wyobraziłam sobie scenkę w stylu:
"No dobra, to ja łaskawie łyknę to omega 3 i tę lecytynę, ale ty mi najpierw znajdź badania, tylko najlepiej po polsku, a jak nie, to przetłumacz i dołącz słowniczek objaśniający trudniejsze terminy medyczne. Aha no i pod warunkiem, ze jesteś lekarzem i wyślesz mi skan dyplomu i dowodu osobistego. A jak nie jesteś, to co ty sobie właściwie wyobrażasz, jak śmiesz o lecytynie artykuły pisać, jak nie jesteś lekarzem?" :P
Jeśli za bardzo mnie wyobraźnia poniosła to sorry :mrgreen: Moze zmyliły mnie te 3 znaki zapytania na końcu;)
tomakin - 2014-04-08, 03:54
:
kiedyś był taki dodatek do przeglądarki, który automatycznie ignorował posty w których były trzy znaki zapytania albo trzy wykrzykniki pod rząd, pisane wyłącznie wielkimi literami... :D

o, znalazłem :D

http://www.chrisfinke.com...e-comment-snob/

kurde, moje by ukrył, nie zaczynają się wielką literą...
agnesyja - 2014-04-10, 00:37
: Temat postu: :-)
No faktycznie... sorry za te znaki zapytania - to widocznie w rozemocjonowaniu tym tematem :-D bo ogólnie bardzo mnie to wszystko zaciekawiło o czym tutaj się pisze :) i bardzo też chciałam wiedzieć czy gdzieś to jest potwierdzone - to wszystko.

Zabawne swoją drogą, jak to można się inaczej zrozumieć, ( moje intencje były bez żadnych ukrytych znaczeń, były tylko takie jak wyczytać można to de facto z mojego pytania bez dopatrywania się niczego więcej), a to chyba tylko dlatego, że dodałam więcej znaków zapytania heh :P no cóż będę o tym pamiętać.

A tak poza tym, to nikt nigdy nie zapytał tu o jakieś źródła czy np. o to skąd to wiesz wszystko czy coś takiego ?
tomakin - 2014-04-10, 05:04
:
Nie wiem no, jak idziesz do warsztatu samochodowego też mechanika wypytujesz skąd on to wie wszystko? Głupio brzmi takie pytanie i tyle. Człowiek nie wie co z nim zrobić, jak je słyszy, zaczyna się zastanawiać czemu zostało zadane, bo nikt o to nie pyta.
agnesyja - 2014-04-10, 12:11
:
No a jak dla mnie to nie jest głupie pytanie, tylko całkiem na miejscu, jeśli rozumieć je w ten sposób, o który mi chodziło :) a przykład z mechanikiem to zupełnie co innego, ponieważ po pierwsze nasz kontakt jest wirtualny, co wzmaga czujność (przynajmniej moją w takim razie), a po drugie nigdzie nie spotkałam się z takimi informacjami/wiedzą o której piszesz tutaj na forum i na stronce nerwica.vegie - tzn. oczywiście gdzieś się czytało o wpływie magnezu, kwasów omega 3 itd. ale nie z takiej perspektywy nadającej tak ogromne znaczenie tym wszystkim suplementom.

Tak czy owak, nie zaszkodzi spróbować po wykonaniu badań - najwyżej jak to napisałeś będzie się zdrowszym nerwicowcem :mrgreen:

POzdrawiam ;-)
Alex89 - 2014-05-22, 11:48
:
Olej lniany nie jest dobrą opcją jeśli chodzi o uzupełnianie kwasów omega 3 ?
tomakin - 2014-05-22, 15:29
:
tanią, ale czy najlepszą - zależy, czy masz sprawną wątrobę. Niektórzy mówią, że jest lepszy od omeg z apteki, inni że gorszy, pewnie zależy na co. Na jedne choroby pomaga ALA z lnianego, na inne EPA z apteki.
Alex89 - 2014-05-22, 22:56
:
tomakin napisał/a:
tanią, ale czy najlepszą - zależy, czy masz sprawną wątrobę. Niektórzy mówią, że jest lepszy od omeg z apteki, inni że gorszy, pewnie zależy na co. Na jedne choroby pomaga ALA z lnianego, na inne EPA z apteki.


Wątrobę mam zajebistą. Dzięki :)
arigato78 - 2014-06-02, 21:32
:
A ja bym prosił o rozwianie wątpliwości - czy miks tokoferoli w takich dużych dawkach (400 IU) jest bezpieczny? Nie znalazłem w internecie konkretów na temat ewentualnego szkodliwego działania dużych dawek witaminy E.
Pytam o to, bo planuję zakup oleju rybiego w butelce firmy My Protein, w którym występuje wit. E w postaci "DL-Alpha Tocopherol", a tomakin przy suplementacji omega-3 zaleca dodatkowo przyjmowanie miksu tokoferoli (znalazłem takowy na Allegro o składzie:

"d-alfa-tokoferol plus d-gamma tokoferol,d-delta i d-beta tokoferol"

Czy ta witamina E w w/w oleju jest syntetyczna?

I w ogóle tak poczytując sobie o suplementacji "rybią" omega-3 trochę się zmartwiłem, bo w wielu artykułach pojawiają się informacje, że stosowanie "większych" (nie sprecyzowane jakich) dawek n-3 może przynieść więcej szkody niż pożytku... Pewnie chodzi o te dodatki syntetycznej wit. E, ale ja tego do końca nie czaję.

Czy komuś jest bliżej znany ten temat i mógłby jakoś to logicznie mi wyjaśnić? Please :roll:

Proszę też o podsumowanie na dzień dzisiejszy:
- jakie najlepsze źródło choliny + dawka
- co z tą urydyną? wcinać póki co spirulinę (przynajmniej te 10 - 15 g / dziennie)?

Z góry dziękuję za ewentualne porady. W czerwcu zamierzam wkońcu ruszyć z przemyślaną suplementacją. Czuję, że mam braki pewnych substancji w organizmie (nerwica, przewlekły stres, kiepska dieta robią swoje) i zaburzone procesy metaboliczne, jednak lekarze mają to gdzieś. Trzeba wziąć zdrowie we własne ręce.

Pozdrawiam,
Paweł

P.S. Gdybym chciał oprócz rybiego oleju pić też lniany, to ile jednego i ile drugiego powienienem?
tomakin - 2014-06-03, 03:13
:
tak, stosowanie dużych dawek omega 3 jest wręcz szkodliwe - nadmiar szkodzi, niedobór szkodzi. Trzeba mieć złoty środek. Jeśli ktoś ma nerwicę czy depresję, to obawianie się skutków ubocznych omega 3 ma mniej więcej taki sens, jak podczas umierania z pragnienia obawianie się, że człowiek zadławi się wodą i utopi.

witamina E syntetyczna w tak niewielkich dawkach nie jest zbytnio szkodliwa i można to spokojnie pominąć. Codziennie robisz dziesiątki albo i setki bardziej szkodliwych rzeczy.

Urydynę sobie odpuść jak nie masz dojścia do UMP

a z olejem lnianym nic się nie zmienia, dalej chodzi o 2000 mp EPA - i lnianego ile chcesz. Pewnie będzie nadmiar, ale przez te kilka miesięcy nic nie ma prawa się stać. Rozkminienia tego to jak pytanie lekarza, czy można zjeść rybę na obiad - bo ma w sobie tyle omega 3 co w kilkunastu kapsułkach, a zaleca się 1-2 kapsułki dziennie...
vitaminka - 2014-09-14, 08:36
:
Kupiłam ostatnio spirulinę hawajską w tabletkach i wzięłam jedną (500 mg); skutek był taki, że po około godzinie poczułam coś podobnego do napadu lęku, tylko dużo słabszego i przez kolejnych kilka dni czułam się bardziej zdenerwowana niż zwykle (mimo braku "obiektywnych" powodów) oraz dużo łatwiej mnie ludzie wyprowadzali z równowagi. Potem mi przeszło. Zgaduję, że to nie sama spirulina tak działa, tylko musiało jakieś zanieczyszczenie być? Czytałam, że niektóre gatunki produkują toksyny, ale ten akurat nie (Spirulina Pacifica).
tomakin - 2014-09-14, 23:27
:
Albo masz na spirulinę alergię (bardzo mało prawdopodobne), albo jesteś histeryczką. Stawiam na to drugie, bo o niczym innym nie piszesz tylko o zatruciach witaminami. Myślałaś o jakimś leczeniu tej przypadłości?
vitaminka - 2014-10-18, 13:56
:
Pisałam z taką intencją, że jak mam jakiś problem i go opublikuję, to może to przypadkiem pomoże komuś, kto ma podobny. Oczywiście nie samo pytanie, tylko odpowiedź tomakina, ew. kogoś innego.

Tym razem mam coś bardziej pozytywnego - znalazłam coś takiego: http://opti3omega.com/ - 100% wegetariański suplement EPA i DHA, chyba jakaś nowość. Czy na Twoje oko, tomakinie, wygląda to ok? (pomijając to, czy się finansowo opłaca) I czy jest tu może ktoś, kto próbował?
tomakin - 2014-10-19, 01:56
:
Ma więcej DHA niż EPA, powinno być odwrotnie, ale poza tym nie jest zły - na iherb jest kilka konkurencyjnych produktów. Niedawno opti miało jakąś promocję z darmową wysyłką przy zamówieniu kilku opakowań.
osdo - 2014-12-01, 18:06
:
Mam pytanie, może ktoś się orientuje czy do kuracji lepiej kupić cytrynian choliny czy dwuwinian?
tomakin - 2014-12-02, 01:09
:
bez różnicy z tego co wiem, tylko zwróć uwagę że jeden i drugi ma różną objętość choliny w takiej samej wadze preparatu
osdo - 2014-12-02, 14:02
:
Zastanawiałam się też nad tym, czy cytrynian nie jest łatwiej przyswajalny?
Konkretnie chciałam kupić ten -
http://allegro.pl/sns-cho...4842315019.html
a jeśli dwuwinian to ten (kilka torebek) -
http://allegro.pl/show_it...ff62#tabsAnchor
tomakin - 2014-12-02, 21:11
:
ja kupiłem kiedyś kilogram dwuwinianu, ale potem przerzuciłem się na lecytynę - jest o wiele lepsza.
flojd - 2014-12-21, 20:35
:
Tomek, przyswajalność choliny z lecytyny jest lepsza, tak?
Różański pisze "Nie ma wiec możliwości, aby zażyta lecytyna bezpośrednio wpływała na procesy pamięci poprzez zwiększanie stężenia acetylocholiny w neuronach, czy też była bezpośrednio wbudowywana do tkanki nerwowej. "
http://rozanski.li/?p=61
tomakin - 2014-12-22, 20:02
:
Tyle, że teraz mówimy o depresji i nerwicy, a nie o pamięci. Zestaw tu omawiany działał w badaniach, tyle powinno nas interesować :D

A pamięć zdaje się że faktycznie nie poprawia się po cholinie albo poprawia nieznacznie, tu jest trochę zadymy, bo są sprzeczne wyniki różnych badań, ale ogólnie - nawet jak działa, to słabo.
flojd - 2014-12-22, 20:39
:
A lepiej się przyswajają fosfolipidy solo czy z lecytyny? Bo coś kiedyś o tym pisałeś, ale nie mogę znaleźć. Chodzi np o fosfatydyloserynę ;p
tomakin - 2014-12-23, 18:55
:
jej nie ma w lecytynie, więc i tak musiałbyś oddzielnie brać.
flojd - 2014-12-23, 22:45
:
http://en.wikipedia.org/wiki/Phosphatidylserine tutaj piszą, że jest.
tomakin - 2014-12-24, 19:53
:
mogą sobie pisać, nie ma :D tzn jest, ale setki razy mniej, niż tam opisali, gdzieś na kompie nawet miałem dokładny skład kilku różnych lecytyn
flojd - 2014-12-25, 09:50
:
http://naldc.nal.usda.gov/download/26685/PDF wg tego też jest. Ale skład badany przed nieproducenta kilku różnych firm? Możesz odszukać?
tomakin - 2014-12-25, 22:02
:
jest, ale bardzo mało, tu podają że 5% powołując się na 1 źródło, z tego co pamiętam było tego o wiele mniej (bo 5% to byłaby rozsądna wartość), ale dokładnie ile - nie powiem, bo gdzieś to mam zakopane wśród dosłownie tysięcy pdfów.
flojd - 2014-12-25, 22:38
:
Wpisz w wyszukiwarke hasłowo to pewnie CI odszuka ;p
tomakin - 2014-12-26, 14:52
:
szukałem :D

tak czy tak, jeśli masz fosfatydyl choliny i serynę w diecie, organizm sam powinien fostatydyl seryny zrobić - przynajmniej teoretycznie

no i co mnie przekonuje - badania wykazały skuteczność fosfatydylu seryny, ale nie lecytyny. Miałem też ostrą bezsenność po tym pierwszy, ale nie po drugim (to podobno normalny efekt uboczny FS). Z tego można zgadywać, że w lecytynie nie było za wiele, albo niezbyt się przyswajał.
flojd - 2014-12-29, 11:34
:
No właśnie - teoretycznie :D Dobra i tak się zdecydowałem na lecytynę, bo trafiłem na badania, które mówią, że działa lepiej od kurkumy w zwiększaniu przyswajanie niektórych substancji więc będę dodawał do resveratrolu.
Leila - 2015-01-23, 20:57
:
Witam, dorwałem sie do wątku jakies tygodnie temu, zamówiłam wszystko i od wtorku woećzorem jestem kuracji. Biorę dziennie 30 gr spiruliny w proszku, 15gr choliny, 2 gr EPA, 5000iu Vit D3 ,łyżkę oleju lnianego , Vit b complex gdzie zawartość np Vit B6 dzienna dawka wychodzi mi 100mg i 300 mg wit E kupiłam osobno i cos patrzę ze sie ryplam bo na aukcji w tytule zawarte słowo Tokoferol a na opakowaniu skład tabletek Vit E , tutaj link http://allegro.pl/vitamin...4930113887.html czy to znaczy ze kupiłam sztuczna ? Chciałam soe zapytać czy dobrze sobie proporcje wykombinowałam. Poza tym co jeszcze powinnam dobrać. Wiem ze Lit i go sobie organizuje. Cynk? Magnez? Żelazo ? Ile dawek dziennie? Do tego Tomkin czytałam ze polecałeś Phosphatidyl Serine co tez zaczęłam brać i biorę 3x 600. Czy to sie jakos nie kłoci z powyższym ? Mam jeszcze w domu DMAE oraz L Tyrosine bo gdzieś przeczytałam ze potęguje to pierwsze, ale jeszcze nie zaczęłam brać . Bardzo zależy mi na odbudowie/poprawie pracy mózgu bo mam ważny rok w karierze a wcześniej przez wiele lat bombardowalam organizm zielonym jak najbardziej ale nie spirulina z pewnością. :roll: dziekuje :) pozdrawiam wszystkich fachowców
tomakin - 2015-01-24, 00:16
:
zawiesiło mi przeglądarkę, grrr... no to będę się streszczał

- miłorząb kup, ginkofar forte, 2x2 albo 2x3, to jest chyba najważniejsze
- witamina E wygląda OK
- w cholinie albo masz literówkę albo niedługo będziesz mieć problemy, powinno być 1,5 grama a nie 15
- magnez jest konieczny do D3, ale reszta to kwestia badań, żelazo może w nadmiarze zaszkodzić, bada się poziom ferrytyny, cynk - no jego raczej nie wybadasz i nadmiar tez nie jest szkodliwy tak bardzo, więc można
- po fosfatydylu seryny możesz wpaść w niezłą bezsenność, uważaj z tym

proporcje wyglądają +/- OK, tyle że spirulina raczej nie działa.
Leila - 2015-01-24, 20:40
:
Nie ma niestety pomyłki w Cholinie. Tak wywnioskowałam kiedy napisałeś ze pol kg wystarczy na cała kuracje. Wiec ile kuracja powinna trwać? Choliny zatem 1,5gr ? Jakie kłopoty mogą z tego wyniknąć ? No i dlaczego spirulina nie działa ? Co zatem i czy mam wywalić do kosza to co mam? Ile magnezu potrzebuje ?dzieki i Pozdrawiam
Leila - 2015-01-25, 01:14
:
Znalazlam skutki przedawkowania ;) widze jednak ze dzienna granica wg "normalnych" to 3500 mg stosownie do kolego wieku i bez ryzyka efektów ubocznych . Ja przy dawce 15 gr do tej pory nic a nic nie czuje . Wiec jestem teraz troche skonfudowana ;) na jakiej dawcę sie zatrzymać . Tutaj zródło http://www.witaminy.org.p...93-witamina-b4/
tomakin - 2015-01-25, 16:07
:
Cholina jest zamieniana w TMAO w przewodzie pokarmowym, ich efektu nie poczujesz od razu, ale jak już poczujesz to pierwszy objaw może być ostatnim (zawał serca). Nie myl też choliny z jej dwuwinianem, 15 gramów dwuwinianu zawiera... już nie pamiętam, coś z 5 czy 7 gramów choliny. Celuj w 1,5 grama dziennie, czyli 300% zapotrzebowania. Więcej i tak nie zostanie wykorzystane przez organizm. I raczej staraj się korzystać z fosfatydylu choliny, czyli z lecytyny sojowej - jest o wiele skuteczniejsza.

Magnezu tak z 300 mg jonów, a spirulina nie działa, bo jest po prostu trawiona i nie zostanie wchłonięte to, co powinno być - będzie rozłożone w przewodzie pokarmowym przed przyswojeniem. Owszem, ona zawiera bardzo dużo cennych składników odżywczych więc ją jedz, ale jeśli chcesz urydynę, postaraj się kupić monofosforan. Albo w ogóle z niej zrezygnuj, bo jest najmniej ważna z tego zestawu.
Leila - 2015-01-27, 20:11
:
Dzieki ponownie za odpowiedz . Czyli lepiej monofosforan, a gdzie go mozna kupic ? No i wtedy w jakich dawkach ? Nie pisałes jeszcze ile taka kuracja powinna trwać ? Piszesz ze spirulina nie jest najważniejsza w tym wszystkim a co jest ? Jeszcze nieśmiało zapytam o cynk ile dziennie i czy wystarczy Vit E 200 mg Pozdrawiam
tomakin - 2015-01-27, 20:15
:
Najważniejsze są oczywiście omegi, cholina to dodatek, a urydyna - dodatek najmniej istotny. Gdzie monofosforan kupić... ciężko powiedzieć, jakiś preparat w Polsce to ma, ale bardzo drogo wyjdzie, można sprowadzać z różnych sklepów wysyłkowych zza granicy. Ja bym to odpuścił, zwykły tani miłorząb da dużo więcej. Ewentualnie jak chcesz szybkich efektów - piracetam, można w aptece w Czechach kupić wysyłkowo.
Leila - 2015-01-27, 20:28
:
Piracetam słyszałam ale nie brałam jeszcze. Brałam noopept za to . Ale to myślałam ze bardziej na mózg a nie na kuracje taka o jakiej tutaj mowa w wątku ? Zaczęłam brać ten Phosphatidyl Serine ale jeszcze nic nie czuje . Jak Tobie poszło ?
tomakin - 2015-01-27, 20:30
:
Ta kuracja ma odbudować mózg (dosłownie), zaś piracetam - zwiększa ukrwienie, więc siłą rzeczy przyspiesza odbudowę, podobnie jak miłorząb. Przy okazji zapewne zależy Ci na sprawności umysłowej, a tutaj piracetam jest po prostu bezkonkurencyjny.

Mi po fosfatydylu seryny niby trochę się pamięć poprawiła, ale to mógł być przypadek albo sobie wmawiałem. Za to bez wątpienia wpadłem w bardzo silną bezsenność :D
Leila - 2015-01-27, 20:50
:
Ech ... Następny mit obalony niestety ;) ile brałeś tego dziennie ? Ja nie czuje kompletnie żadnej różnicy w spaniu . Spałam tak sobie i spie tak sobie ;)
tomakin - 2015-01-28, 12:34
:
do 400 mg doszedłem.
herbacianka - 2015-02-10, 14:57
:
Witam ponownie

zamówiłam i biorę od tygodnia :
1.Inozytol - 4x (500mg inozytolu, 0,7mg witaminy B6) = 2000 mg inozytolu, 2,8 mg witaminy B6

2. Magnez - 4x (100mg magnezu, 2,1mg witaminy B6) = 400 mg magnezu + 8,4 mg B6

3.
Tran z rekina - 8x (100mg alkilogliceroli, 50mg kwasów Omega-3, w tym 28,5mg kwasu DHA i 11mg kwasu EPA)

plus olej lniany i siemię lniane, plus garść orzechów

4. Vit D 1x = 2000 J.M.

5. Rhodiola Rosea - 2x (200mg standaryzowanego wyciągu z korzenia Rhodiola rosea; 16mg niacyny; 6mg kwasu pantotenowego; 1,4mg ryboflawiny; 1,4mg witaminy B6; 1,1mg tiaminy)

5. Cynk - 2x 75 mg

6. Potas - 1x

plus banan

7. VIT A+ E
póki co nie - 0 (ze względu na przyjmowanie tranu)

8. VIT B - drożdże piwne - 10 x (4 tabletki zawierają: drożdże piwne (Saccharomyces cerevisiae) 1,2g, witamina B6 0,33mg, witamina B3 2,88mg)

9. wapń i VIT C - 2x (wapń 300mg, witamina C 60mg)

10. Lecytyna - 9x (wielonienasycona fosfatydylocholina 180mg, wielonienasycony aminoetanol 143,3mg, wielonienasycony nistiol 110mg)

11. Ginko Biloba - 2x (40mg Ginkgo biloba, 150mg magnezu)

12. VIT B12 - 1x 9mcg witaminy B12.

13. Kwas foliowy i jod - 1x 400mcg kwasu foliowego, 150mcg jodu

13. Głóg, Kozłek lekarski - 1x 30 ml

14. Melisa - 2x 250 ml herbaty ziołowej

15. Selen - kilka sztuk orzechów brazylijskich

do tego pyłek pszczeli, orzechy, nasiona (dynia, słonecznik).


Być może coś pominęłam, ale nie bardzo miałabym już kiedy łykać, jest tego całe mnóstwo :) I nie wiem, czy czasem czegoś nie powinnam łykać rozdzielnie, już mi się to myli :oops:
Poprawę widzę już po tym pierwszym tygodniu. Czuję się spokojniejsza i bardziej odporna na stres :-)
I spałabym po 10 godzin, ale na siłownię chodzę, choć resztkami sił :mrgreen:
tomakin - 2015-02-12, 05:09
:
I mam te wszystkie linki teraz przejrzeć? :D litości :D

Nie no, tak serio - nie powinno się aż tyle rzeczy naraz brać, jeśli chce się osiągnąć konkretny efekt (co innego gdy chce się poprawić długofalowo stan zdrowia i brać niektóre rzeczy do końca życia). Po prostu nie będziesz wiedzieć, co pomogło, co kupić kolejne, a takie rzeczy przecież kosztują.

no ale do rzeczy, co tam widzimy:

w 1 bananie masz 500 mg potasu, podobnie w jednym pomarańczu jeśli mnie pamięć nie myli, w 1 tabletce z tych co kupiłaś 150 mg. Dziennie powinno się jeść nawet 5000 mg. Innymi słowy, lepiej kupić po prostu chlorek potasu za 15 zł, to starczy na rok - albo jeść duuuuuuużo owoców

cynku masz w 2 tabletkach 30 mg, nie 150 - i bardzo dobrze, bo byś się zatruła

a ten novovit fajny nawet

brakuje dużych dawek B1 i dużych dawek B6, ta pierwsza najlepiej w formie benfotiaminy (preparat benfogamma, to mniejsze opakowanie jak już, nie ma sensu brać dużego).

b12 - często ludzie mają niedobory nic o tym nie wiedząc, warto zrobić badania ZANIM ją weźmiesz (albo odczekaj z 2 tygodnie jak już brałaś), jeśli niedobór jest - powinno się stosować dawki - bez przesady - ponad sto razy większe.
David_coperfiel - 2015-02-23, 11:32
:
Hej Tomakin.

Od jakiegoś czasu przeglądam to forum, nasuwają mi się różne pytania, ale zanim je zadawałem zawsze przegladalem forum, po pierwsze szanujac Twoj czas, a po drugie wiedzac ze ludzie nie czytaja, pytaja i odpowiadasz po kilkadziesiat razy na te same pytania roznym osobom :)

Mam jednak pytanie na ktore do tej pory chyba nikomu nie pisales:

Mianowicie napisales gdzies ze trzeba brac ok 7 tabletek dziennie omega 3 z olimpu, nie przejmowac sie podanymi normami producenta. Rozumiem to. Napisales tez ze 100g makreli ma 1600 kwasow epa, podczas gdy jedna tabletka 330. Podobnie pisales o tabletkach lecytyny i jajkach. Czy to oznacza ze mozna zazywac mniej tabketek, a dzienie jest 5 jajek, wiekszy kawalek makreli, i efekt bedzie taki sam jak przyjmowanie podanych przez Ciebie dawek choliny i omegi?

Jesli tak to napisz jesli masz informacje, jakie jeszcze ryby procz makreli i lososia zawieraja w sobie duzo tych kwasow epa. Z gory dzieki za odp. Pozdrawiam
tomakin - 2015-02-24, 10:34
:
tutaj masz listę produktów zawierających EPA na 100 gramów

http://nutritiondata.self...00000000-w.html

jak link nie zadziała, kliknij na nutrient search tool i wyszukaj po 20:5(n-3)

tabletki są po prostu prostsze, łatwiejsze, nie zawierają wszelkiego rodzaju syfów obecnych w rybie, a do tego produkty wędzone dość poważnie zwiększają ryzyko raka żołądka.

tu taka sama lista odnośnie choliny

http://nutritiondata.self...00000000-w.html

lecytyna jednak będzie tutaj dużo lepszym wyborem, z uwagi na zawartość na przykład fosfatydylu seryny, którego nie ma w jajkach czy w kalafiorach. Z drugiej strony, jest obecny w kilku gatunkach ryb (śledź, makrela).
David_coperfiel - 2015-02-26, 11:15
:
Ok dziekuję za odp.

Mam jeszcze jedno pytanie, a w zasadzie prośbę o pomoc w interpretacji.

Otóż bardzo chwalisz tutaj witaminy multiple z olimpu. Rezczywiście mają bardzo ciekawy skład i chyba fajne ilośći.

Ale jak wiemy wszyscy w zestawie multiple są 2 listki z tabletkami, jeden z witaminami, a jeden z chelatami minerałów.

I odnośnie tych chelatów: nie jestem pewny, i nie mogę też znaleźć tego posta, ale chyba pisałeś tutaj, że wszelkie minerały typu wapń, magnez, żelazo czy cynk lepiej przyjmować osobno, bo razem blokuja wzajemnie swoje wchłanianie... Tymczasem w multiple sa wszystkie te chelaty w jednej tabletce... czy to znaczy ze przyjmowanie ich nie ma sensu? czy jednak w jakis sposob przyjmuja sie one i jednak jest to korzystne dla organizmu, tudziez ukladu nerwowego?

Z góry dziękuję za odp.
tomakin - 2015-02-26, 12:04
:
Oczywiście, że przyswoi się ich mniej, ale to dotyczy głównie dwuwartościowych - cynku czy miedzi. Jod, selen czy chrom przyswoją się bez problemu.
David_coperfiel - 2015-02-26, 12:27
:
Ok ostatnie pytanko: a czy inne suplementy mają jakiś wpływ przyjmowane naraz?? czy np jak chciałbym po śniadaniu przed wyjsciem z domu przyjąc wiekszosc tabletek, czyli 2 z multiple, troche lecyty, troche omega3, troche spiruliny... jakies witaminki D... troche inozytolu... czy to wszystko naraz w zoladku bedzie sie blokowac wzajemnie? Czy moge tak robić?

Z łykaniem tabletek wielu naraz nei mam zadnych problemow wiec nei pytam o komfort czy cos w tym stylu, tylko czy ich wplyw na organizm bedzie taki jak byc powinien?
tomakin - 2015-02-27, 17:35
:
zasadniczo to nie, blokują się nawzajem pierwiastki dwuwartościowe - cynk, magnez, wapń, miedź czy żelazo. Tłuszcze mogą się jakoś blokować, ale z tego co widzę nie w tym przypadku.
David_coperfiel - 2015-02-28, 12:27
:
Ok dzięki za wszystkie rady. To zaczynam, mam jeszcze ostatnią prosbe o Twoja opinie. Biorąc pod uwage kilka Twoich ostatnich postów na temat, że urydyna jest najmniej istotna, oraz niewiadomo czy faktycznie jest przyswajalna ze spiruliny i mozna ja w zasadzie pominac, i drugiego gdzie komus radziles zeby nie bral wszystkiego naraz tylko zaczal od najwazniejszych, mam zamiar zaczac taka terapie:

1. 6 x dziennie Gold Omega 3 z Olimpu (to daje 1980 mg kwasu EPA) i do tego 1-2 lyzki oleju lnianego dziennie

2. 3 jajka dziennie + 4 x lecytyna sojowa 1200 z witamina E 7mg (pisales w jednym poscie ze trzeba jesc ok 5 jajek, a komus innemu napisales ze 2 kapsulki lecytyny 1200 to odpowienik 1 jajka... wiec tak to wyliczylem... ocen czy dobrze)

3. Multiple Olimp

4. 4 x inozytol 500mg (z wit B6)

5. Witamina D 4000-6000 (tu sie wlasnie zastanawiam nad ilosciami)

Co sadzisz? Czy to jest dobre? czy cos dodac? I jak dlugo to suplementowac zanim zaczne oceniac efekty? Z pol roku? Z gory dziekuje za odp.
David_coperfiel - 2015-02-28, 12:56
:
A bym zapomniał... i do calej wyżej wymienionej terapii dokladam 50 min biegu dziennie :))
tomakin - 2015-03-01, 12:53
:
może być, to trochę jak rozkminy, czy zjeść 4 ziemniaki na obiad, czy może 6 :D
David_coperfiel - 2015-03-01, 15:39
:
Hehe mówisz o rozkminach na tenat ilosci wit D ? czyli mam rozumieć, że az takiego znaczenia to nie ma?

Napisz jeszcze ile moge tak suplementować zanim mozna bedzie oceniac efekty? z pol roku?
David_coperfiel - 2015-03-02, 11:54
:
I jeszcze 2 pytania, przepraszam jesli Cie zameczam.

-czy podczas opalania na solarium rowniez wytwarza sie witamina D, i czy ma taki sam wplyw jak ta ze slonca?

-multiple biore od jakies 3 tyg tak dla kondycji, i zauwazam ze moze lęki się ograniczyly, ale czuje, ze zwiekszylo sie bardzo u mnie jakies ciagle pobudzenie nerwowe, napiecie... nie wiem jak to nazwac. Myslisz ze to moze byc od miedzi, lub manganu? Moze te chelaty sobie darowac i brac zwykly magnez z tymi witaminami?
tomakin - 2015-03-05, 12:20
:
od multi to raczej witaminy z grupy B pobudzają, no ale tego nie wiesz dopóki nie sprawdzisz na sobie, tzn póki nie odstawisz części z nich

z solarium to różne są opinie, jedni mówią, że wytwarza, inni - że wręcz niszczy zapasy z powodu zbyt intensywnego naświetlania.

a efekty supli zależą od konkretnej substancji, omega 3 zaczyna działać po wielu miesiącach, a takie MSM na drugi dzień czasem pokazuje, co potrafi
anna22 - 2015-04-07, 17:42
:
Dzień dobry Tomakin
powiedz, czy ta cholina jest w porządku:

https://www.zdrowysklep.n...CFYgIwwodubsACg

i czy ten sklep to nie jakieś oszustwo?

Pozdrawiam Ania :-)
tomakin - 2015-04-08, 02:01
:
biorąc pod uwagę cenę (10-20 razy większa niż na Ebay) byłoby naprawdę nie w porządku, gdyby sprzedając coś tyle razy drożej, jeszcze oszukiwali i zamiast produktu dawali coś innego.

I stanowczo lepiej zainwestować w lecytynę, za 50 zł można na allegro kilogram kupić.
maarith - 2015-06-09, 20:27
:
Witam, na forum jestem nowa, ale katuję je już od paru dni. Mam nadzieję, że piszę we właściwym miejscu. Generalnie na nerwicę lękową cierpię około 10lat, leczenie farmakologiczne + psychoterapia nie przynosiły większych rezultatów, a jak już to psychoterapia i to na krótką metę. Dzięki wykryciu tężyczki i suplementacji Mg i D po wielu latach udało mi się odstawić leki, narazie jestem "czysta" od paru tygodni, aczkolwiek nie skaczę z radości, bo wiem, że te leki mogą się utrzymywać w organiźmie do 6tyg. Wracając do meritum sprawy - właśnie zamówiłam lecytynę słonecznikową http://allegro.pl/lecytyn...229605112.html, którą zamierzam spożywać w ilości 20gramów dziennie, z tym akurat nie mam żadnych wątpliwości. Długo też zastanawiałam się nad formą omega-3 i w końcu zdecydowałam się na te kapsułki http://www.doz.pl/apteka/...apsulki_60_szt. i żeby zapewnić sobie 2000mg EPA muszę ich zjeść dziennie sztuk 6. Wszystko ok, tylko przeraża mnie trochę ta syntetyczna witamina E, juz przy jednej tabletce zapewnia już 100% ZDS, a co dopiero przy 6sztukach będzie jej aż 600%... Martwię się o to, bo suplementację planuję dosyć dlugofalową, przynajmniej pare miesięcy, a nie chce przypadkiem sobie narobić większego kuku. Znalazłam więc naturalną witaminę E w tej postaci http://www.doz.pl/apteka/...00_j.m._60_szt. I moje pytaniie brzmi czy darować sobie dodatkową suplementację Tokovitem czy jednak pobierać go razem i jeśli tak to w jakiej ilości/ jedna na dobę w takiej dawce wystarczy? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Aha i jeszcze małe pytanko apropo łączenia poszczególnych preparatów, które biorę. Czy jak rano łyknę razem Mg, D, Omegi popijając rozpuszczoną lecytynką to będzie ok? Pozdrawiam i z góry dzięki!
tomakin - 2015-06-09, 23:10
:
z łączeniem nie ma problemu, nic się tam nie zablokuje

a 600% witaminy E w tej naturalnej formie to faktycznie sporo, jednak nie aż tak tragicznie, to wychodzi jakieś 85 IU dziennie, ludzie mieli problemy przy 400 IU branych przez długie miesiące - i nie jakieś mega poważne w rodzaju oczy gniją ręce odpadają, tylko np zwiększenie ryzyka jakiegoś nowotworu o 20% w stosunku do tych co nie brali, w praktyce zamiast mieć 0,5% szansy, będziesz mieć 0,6%, te 20% przekłada się na jedną tysięczną. Dla porównania, odpowiednia dieta (której pewnie nie stosujesz) zmniejsza ryzyko ogólne o zapewne ponad 10% (ciężko o dokładne dane, ale jakoś tak to wychodzi porównując zachorowalność różnych narodów), czyli działa 100 razy mocniej.
maarith - 2015-06-10, 11:27
:
W tych omega-3 co Ci wkleilam linka jest octan DL-alfa-tokoferolu, czyli jest to chyba syntetyczna forma witaminy E , a nie jak piszesz naturalna, chyba, ze cos myle, ale zdecydowalam się jednak na tą http://www.doz.pl/apteka/...kapsulki_60_szt i tam w tabletce jest 41%, więc będzie "tylko" 240% zds. Przy oleju i jedzeniu mielonego lnu nie byłoby z tym problemu, ale o dobry olej przede wszystkim dobrze przechowywany również podczas przesyłki nie jest łatwo, z kolei próbowałam mielić siemię lniane, ale w ilości 100g zmieszanej z czymkolwiek lub saute i to dzień w dzień nie wyobrażam sobie, spróbowałam raz i pod koniec miałam już odruchy wymiotne.
A co do diety, to skąd przekonanie że jej nie stosuje?:) Nie jest to na pewno dieta wegańska jak w Twoim przypadku i nie wiem czy kiedykolwiek bym się na nią zdecydowała, ale od 5 lat spożywam 5 posiłkow dziennie, które przygotowuje sama, bez przetworzonego shitu i wszelakich gotowców, jem naprawdę dużo warzyw i owoców, które ubóstwiam, zero używek, nawet musiałam odstawić swoją ukochaną herbatę, więc uważam, że dla swojego organizmu robię dużo w porównianiu z tym co spożywałam kiedyś.
Mam jeszcze pytanie apropo bezsenności, która pojawiła się po odstawieniu paroksetyny, czy jest jakiś suplement, który by mi ułatwił zasypianie? Na noc biorę 3x Mg, ale po odstawieniu leków to na dzień dzisiejszy za mało...
Tomakin, dziękuję!!
tomakin - 2015-06-11, 03:20
:
nie wiem, czemu tam napisałem "naturalna", powinno być "podstawowa", o czymś innym musiałem myśleć - chodzi o to, że ona wypłucze inne formy. Ale w takich dawkach to w zasadzie bez znaczenia.

Dieta zabezpieczająca przed rakiem jest dość nietypowa i taka nie do końca intuicyjna, chodzi oczywiście o dietę Ornisha, jedyną do tej pory przebadaną naukowo. No ale to co robisz też prawdopodobnie w dużej mierze Cię chroni - ciężko wyczuć nie wiedząc dokładnie co jesz, ale same tylko warzywa i owoce dają mega duży bonus. Zakładam że ludzie nie stosują diet, bo praktycznie nikt tego nie robi. Zresztą nawet ja się nie odżywiam zbyt zdrowo, powiedziałbym że wręcz fatalnie.

Z bezsennością jedyna rzecz, która naprawdę u mnie zadziałała to glicyna. No i jak mi spadł poziom żelaza było nieciekawie, po podniesieniu wszystko wróciło do normy.
maarith - 2015-06-11, 13:22
:
Witaj Tomakin, o masz, a ja właśnie parę dni temu zrobiłam badanie krwi pod kątem pierwiastków/selen, cynk, potas, B12, miedź, lit i magnez i zapomnałam o żelazie:( z tego co czytam to widzę, że dla nerwicowców warto zbadać też wapń i ferrytynę, o których też zapomniałam.. Jak człowiek jest laikiem to trudno zapamiętać te wszystkie informacje. Mam też świadomość, że poziom tych pierwiastków nie pokaże co się dzieje w komórkach, ale od czegoś trzeba zacząć, a ja z kolei nie chce skończyć z braniem 15 różnych suplementów, bo nie o to mi chodzi. Glicyna to coś takiego np? http://allegro.pl/100-gli...297458603.html. Myślisz, że najpierw powinnam zbadać poziom żelaza i potem zastanowić się nad braniem glicyny? Ona podnosi jego poziom? Jest to dla mnie dosyć duży problem ta bezsenność, bo potrafię zasypiać tak jak dzisiaj 4-5rano a wstać trzeba i normalnie funkcjonować i pół dnia chodzę półprzytomna. I na tą moją bezsenność ani nie pomaga więcej ruchu ani dłuższe przebywanie na powietrzu ani to, że poprzedniej nocy spałam tylko parę h, sprawdziłam to i nie ma to żadnego wpływu, a czasami jest jeszcze gorzej, bo organizm jest wymęczony a głowa mimo to nie pozwala zasnąć:(
Co do diety to ja nawet nie słyszałam o tej diecie Ornishowej, a co dopiero jej stosowaniu:D Ja tak naprawdę byłam zmuszona zrobić coś z odżywianiem się z powodu dużego przybrania na wadze/leki + zajadanie stresu/ i dietetyczka ustaliła mi plan żywieniowy, schudłam 20kilo i dieta została. Pozdrawiam i dziękiii!
tomakin - 2015-06-12, 02:06
:
trzeba było najpierw zapytać, np badanie litu wykrywa WYŁĄCZNIE zatrucie tym pierwiastkiem i robi się je regularnie osobom biorącym lit jako lek. Nie wiem, jak z selenem, ale zapewne podobnie, pierwsze słyszę żeby ktoś gdzieś robił. Oczywiście pisząc o żelazie miałem na myśli ferrytynę, gdyż to ona odpowiada ilości żelaza w organizmie.

Sporo badań jest droższych od suplementu, np B6 - suple kosztują 5 zł, badanie - o ile ktoś gdzieś robi - pewnie ponad 50.

Zelazo z glicyną nie ma nic wspólnego, po prostu jego brak może wywołać problemy ze snem, a ona - na zupełnie innej zasadzie - ułatwia zasypianie. Tak, o taką właśnie chodzi, ale poszukaj czy nie ma gdzieś tańszej.
maarith - 2015-06-17, 14:24
:
Witaj Tomakin, odebrałam wyniki i jeśli chodzi o selen to chyba nie jest tak jak mówisz, że takie badanie wykazuje zatrucie tym pierwiastkiem, bo mam wynik 85,4ug/l a norma to 70-140. Z resztą mniejsza o wiekszość, z resztą wyników nie ma biedy, tzn tylko miedź jest na granicy, ale narazie chcę zająć się ta cholerną bezsennością. Zgodnie z Twoją wskazówką zbadałam poziom ferrytyny (było to po nocy gdzie nie przespałam ani jednej minuty, ale mam nadzieję, że przez to jakoś wynik mocno się nie zafałszował) i wynik wynosi 13,0 ng/ml i normy dla "premenopauza" (to chyba jeszcze dla mnie?;p) wynosi 6,9 - 282,5 a dla postmenopauzy 14-233,1. Zbadałam też samo żelazo i wynosi u mnie 35, a norma 50-170. Wyczytałam też z jednym w Twoich artykułów, że przy ferrytynie jest ważny wynik MCVi HCT, niestety ostaTNi wynik mam z grudnia zeszłego roku, ale na wszelki wypadek podam jaki on był. A więc HCT (to chyba to samo co HKT) wynosiło 39,38% dla normy 35.00-60.00, a MCV 90.54 fL norma 80.00-99.00. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że będę musiała zrobić te wyniki ponownie, żeby były w miarę aktualne i badanie na obecność krwi w kale? Czy coś jeszcze? Pozdrawiam!!
Aha czytając o badaniach poprzedzających wykrycie i ewentualne przyczyny anemii spowodowanej nadmiernym krwawieniem, to jeśli chodzi o miesiączki to mam je jak w zegarku i trwają 5-6dni, nie są super obfite, raczej normalne. Jeśli chodzi o wrzody i gastroskopie i kolonoskopię to nigdy nie miałam tych badań, bo nie było potrzeby, z żołądkiem nigdy nie miałam żadnych problemów, ani bólu i mogę też jeść wszystko i nie mam żadnych dolegliwości. Jedynie to hemoroidy (jestem po pierwszym zabiegu hemoronem, czekają mnie jeszcze przynajmniej 2). Owszem czasem zauważałam krew na papierze, ale to naprawdę bardzo rzadko i kapka, czy taka ilość może spowodować anemię? Wracając jeszcze do tych wyników z zeszłego roku, były one robione z polecenia dermatologa, więc nie zwracałam uwagi na odchylenia innych rzeczy, ale parę jest poza normą i widzę, ze NEUT% miałam 35,90% dla normy 42.20-75.20 i wyczytałam, że ich niski poziom też może powodować anemię, ale wolę poczekać na Twoją opinię, powtórzyć te wyniki jak będzie taka potrzeba i sobie nic nie wkręcać. Dzięki!!
Jeszcze jedna rzecz, poziom wit B12 wyniosl 57.4 pmol/l dla normy 25,1 - 165.
tomakin - 2015-06-17, 22:44
:
Nie selen, tylko lit - badanie litu wykrywa tylko zatrucia. Selenu oczywiście masz nieco za mało, ale to nie wywołałoby bezsenności. I też uważam, że badanie jest niepotrzebne, bo praktycznie każdy w Polsce ma obniżony poziom.

O żelazie akurat wczoraj pojawił się artykuł:

http://depresja.lekiznatury.net.pl/zelazo.html

W zasadzie teraz musisz tylko wykluczyć schorzenia, w których żelazo znika z organizmu z powodu np krwawień, aby mieć pewność, że nie musisz jeszcze czegoś leczyć - bo niedobór tego pierwiastka masz na 100%.

Aha, tryptofan może być bardzo dobrym środkiem na bezsenność. Tu niestety nie istnieje test, który pozwoliłby zbadać jego poziom - czy raczej istnieje, ale kosztuje 250 zł. Można za jakieś 70-80 zł zbadać serotoninę w krwi i to też byłoby niezłym wskazaniem do tego, czy tryptofan uzupełniać, ale nie jest to test doskonały.
maarith - 2015-06-18, 15:34
:
Cześć Tomakin, nie będę narazie badać tej serotoniny, jutro idę zrobić morfologię z rozmazem, żeby zobaczyć co z tym MCV HCT i hemoglobiną + krew w kale/choć jestem na 90% pewna, że nie mam żadnych krwawień, bo jakby były to miałabym chyba jakiekolwiek objawy ze strony układu pokarmowego.
Zastanawia mnie tylko poziom ferrytyny, który u mnie wynosi 13, niby mieści się w normie, bo nie jest poniżej 6, ale na maksymalny poziom we krwi 282 to 13 chyba troche mało i zastanawiam się czy to świadczy o anemii? Ale z drugiej strony jeśli HKT, MCV i HGB mam w normie? Mówi się, że "na poziom żelaza nie patrzeć" i jest mało ważny, ale skoro mam jego niedobór to chyba o czymś świadczy, już sama nie wiem... Jak już będę miała wyniki krwi to z wielkim bólem, ale pójdę do rodzinnej i zobaczę co mi powie...
Co do tryptofanu to już dawno o nim myślę, ale też o glicynie którą mi polecałeś jest tez GABA i lit chyba nasenny? Ale jeśli ten tryptofan "robi" coś z serotoniną w mózgu to jest duża szansa, że może mi pomóc. Niestety branie leków psychotropowych przez tyle lat też zrobiło swoje w mózgu i nie od razu tak się wszystko unormuje, o ile w ogóle. A powiedz mi jeśli chodzi o ten tryptofan to tak jak w zaleceniach na opakowaniu wystarczy 1tabletka przed snem to jest max? zazwyczaj jest tam 500mg l-tryptofanu. Pozdrowienia i wielki ukłon za wskazówki.
tomakin - 2015-06-19, 01:35
:
Ferrytynę powinnaś mieć powyżej 50, niższy poziom to niekoniecznie anemia, ale na pewno tego żelaza jest w organizmie za mało. Poziom żelaza we krwi to tylko wskazówka, on MOŻE wskazywać na niedobór, ale nie musi - potrafi spaść z innych powodów.

Krwawienia z układu pokarmowego to dość rzadka sprawa, ale lepiej zrobić niepotrzebne badanie, niż nie zrobić potrzebnego. Jednej osobie na kilkadziesiąt takie coś uratuje życie.

A trypto jest naprawdę rewelacyjny, właśnie odczuwam efekty jego działania i no... po prostu jest dobrze :D

zacznij od 1 tabletki, potem można dojść nawet do 3-4 dziennie.
maarith - 2015-06-19, 20:13
:
Witam, badania zrobione, wiec czekam na wyniki, rozmawiałam wczoraj też ze swoją matką chrzestną, która jest lekarką w sprawie tego żelaza, ferrytyny. I tak naprawdę powiedziała, że ten niedobór nie musi świadczyć o anemii, tylko wyniki krwi. Dla mnie zawsze było oczywiste niedobór żelaza=anemia, ale jak się okazuje nie jest to takie proste.
Co do tryptofanu to po przeczytaniu opinii nerwicowców, którzy testowali zarówno 5htp jak i tryptofan zdecydowałam się jednak na 5-htp, większość z nich twierdziła, że ma lepsze działanie. Kupiłam ten http://allegro.pl/5-htp-1...464652852.html, ma 100mg w 1tabletce. Tylko zastanawiam się jak go brać czy po prostu doraźnie przed snem czy stale/jak psychotropy aż jego poziom uzupełni się we krwi i dopiero zacznie działać? Gdzieś znalazłam opinię, że można go brać rano i wieczór, ale widzę z opinii, że ludzi za bardzo mulił, z kolei w innych miejscach było napisane, że przed snem, więc jak to jest? Lek doraźny czy działający po długotrwałym regularnym zażywaniu? Pozdrowienia:)
tomakin - 2015-06-20, 06:14
:
Anemia to brak czerwonych ciałek we krwi. Jeśli brakuje żelaza, to oczywiście anemia się pojawi, ale jeśli np zabraknie witaminy B12, też będzie anemia, pomimo tego że żelaza masz wystarczająco dużo. To tylko różnica w nazewnictwie i nie ma w sumie znaczenia.

Oczywiście, że 5-HTP działa lepiej, ale ja jednak obstaję przy trypto, jako że jego działanie jest trwalsze. 5 to tak naprawdę aktywna, już "przerobiona" przez organizm forma tryptofanu. Zadziała szybciej i lepiej, ale zapasy w organizmie nie zostaną w ten sposób odnowione.

Czyli odpowiadając wprost - 5htp jest doraźne i mocniejsze, trypto uzupełnia zapasy.
maarith - 2015-06-23, 10:56
:
Witaj Tomakin, może najpierw napiszę co się ze mną dzieje od jakiegoś czasu. Odpukać śpię "normalnie" od 3nocy, wcześniej potrafiłam nie spać w ogóle i z rana byłam strasznie rozdrażniona, płaczliwa + zestaw czarnych myśli o własnej osobie w nocy. Miałam cichą nadzieję, że to tylko od niespania i że jak zacznę normalnie spać to wszystko wróci do normy. Jednak tak się nie stało, już od rana czuję przeszywający smutek, niechęć do robienia czegokolwiek, chce mi się ciągle płakać i nie mogę się na niczym skupić, przestałam wierzyć w siebie, swoje plany, które chciałam realizować. Lęków jako takich jeszcze nie mam, być może magnez i D coś tam dają, ale szczerze mówiąc miałam cichą nadzieję, że leczenie tężyczki pozwoli mi na odstawienie leków psychotropowych. Owszem postęp jest, bo przez te 10lat udało mi się odstawić leki na 2tygodnie, teraz jest 6tygodni, ale moje funkcjonowanie opiera się na przetrwaniu dni i zaśnięciu. Szczerze mówiąc przestaje powoli wierzyć, że uzupełnienie niedoborówsprawi, że zechce znowu żyć i wierzyć, że będzie dobrze. Ale muszę być konsekwentna i "skorzystać" z tego, że jestem czysta i popróbować innych specyfików. Więc mam nadzieję, że mi jeszcze podpowiesz parę rzeczy/ muszę wykorzystać wszystkie możliwości, żeby tylko nie wrócić do leków psychiatrycznych. Na 5-htp jeszcze czekam.
Wracając do badań z zeszłego tygodnia - kał czysty, a badanie krwi pozwolę sobie wkleić.
Podaję też wyniki pierwiastków, które zbadałam:
- Wapń 2,57 mmol/L / norma 2.25 - 2,75
- Potas 4,92 mmol/L/ 3,5-5,1
- Magnez 0,92 mmol/l / 0,80-1,00
- Selen 85,4 ug/l / 70,0-140,0
- Miedź 0,70 mg/l / 0,70-1,50
- Zelazo 35 ug/dl / 50-170
- Witamina B12 57,4 pmol/l / 25,1 - 165
Mógłbyś na to wszystko zerknąć i podpowiedzieć co przy takich wynikach i samopoczuciu powinnam suplementować?
Dziękuję za pomoc.
tomakin - 2015-06-23, 23:41
:
Hmm, pytanie, czym ta tężyczka była wywołana, bo tak suplementować "w ciemno" bo może są jakieś niedobory to też niekoniecznie dobry pomysł. No ale z takimi wynikami to żelazo raczej w ciemno powinno się walić, bo stanowczo masz za mało i nic nie wskazuje na to, żeby była jakaś inna przyczyna niż błędy dietetyczne czy coś takiego.

No nie wiem, suplementy działają tylko wtedy, gdy jest niedobór danego składnika. Ja na przykład teraz po tryptofanie wręcz fruwam, więc zapewne niedobór był, ale ktoś inny w ogóle by nie zareagował. Na pewno w jakimś stopniu pomoże Ci żelazo, zresztą ludzie z niskim poziomem mają 4 razy większe ryzyko depresji niż ci z wysokim. Ale czy da bardzo duży efekt?

No i jesteś po odstawieniu leków, to zawsze wbija w dołek. Trzeba to przetrwać i żadne suple tu nie pomogą, one - powtarzam - działają tylko wtedy, gdy masz niedobór. Depresja wywołana odstawieniem leków nie wynika z niedoborów pokarmowych, tylko z przyzwyczajenia organizmu do leku.
maarith - 2015-06-24, 13:20
:
Witam, czegoś tu nie rozumiem, przeczytałam prawie całe forum wzdłuż i wszerz i odniosłam wrażenie, że uzupełnianie niedoborów pierwiastków i witamin wpływa na poprawę stanu psychicznego. Ale w depresji już nie? Patrząc na mój wynik miedzi, który jest na dolnej granicy normy albo B12, gdzie mam 57,4 na max 165, o selenie też pisałeś, że mam za niski byłam przekonana, że powinnam suplementować te pierwiastki...
Co do żelaza to jaką dawkę dziennie powinnam przyjmować? Nastawiłam się na Chela Ferr, ale mają 3rodzaje tabletek, gdzie poziom żelaza waha sie od 14mg (100% ZDS), ale też są po 30mg, gdzie jest grubo ponad 200% ZDS, a nie chcę przesadzić ze zbyt dużą ilością. Poza tym rano i wieczorem przyjmuję Mg, a z żelazem nie powinno się go łączyć, wystarczy 2h odstęp? I po jakim czasie pobierania żelaza mogę spodziewać się efektów i zbadać znowu krew?
Bardzo mi zależy na wykluczeniu innych "fizycznych" przyczyn mojego stanu i Zastanawiałam się też nad zbadaniem się pod względem tarczycy, z dwa lata temu badałam TSH, ale było w normie, Ft3 i Ft4 nigdy, nawet kiedyś któregoś z lekarzy pytałam czy jeśli TSH jest w normie to czy Ft3 i Ft4 mogą być złe to powiedział, że raczej powinny być dobre i machnęłam na to ręką. Moja neurolog też proponowała mi test na boreliozę tylko, że znając jej "plan" działania wobec innych znajomych, którzy też się u niej leczyli i po zbadaniu mieli negatywny wynik, odpuściłam. Wyczytałam też, że przy depresji warto zbadać homocysteinę?
Co do tężyczki z tego co wiem jej głównymi przyczynami pojawienia się jest stres i niewłaściwa dieta. U mnie zadziałały oba te czynniki z tym, że stres i traumatyczne sytuacje chyba w największym stopniu, owszem dieta na pewno też, ale kto tak naprawdę w wieku 17-18lat myśli o zdrowej zbilansowanej diecie? Oczywiście wiek nie jest wymówką.
flojd - 2015-06-24, 14:41
:
Tomek, ile tej urydyny potrzebne?

Na szybko znalazłem takie produkty:
Urydynox, kapsułki, 30 szt po 50mg monofosforanu urydyny (1500mg za około 25-30zł)
BioleVox Neuro, wszystko tak samo jak to wyżej,
Souvenaid, jakieś mleczko do picia, buteleczka 125ml, a w tym UMP (monofosforan urydyny) 625mg i 400mg choliny za około 14zł
Dla porównania
99% czysta urydyna w chemicznym, to około 850zł, ale na to pół forum musiałoby się zrzucić :D
tomakin - 2015-06-24, 18:01
:
@Maarith, ma bardzo duży wpływ - jeśli są niedobory. A zazwyczaj są, badania jasno pokazują, że np ludzie z nerwicą lękową mają dużo niższy poziom cynku, witamin B1 i B6 czy omega 3.

Ale jeśli brałaś przez długi czas leki, a potem je odstawiłaś, to będziesz mieć objawy bez względu na to, czy masz jakiś niedobór czy go nie masz. Załóżmy, że miałaś chorobę wywołaną tężyczką. Brałaś leki, uzależniłaś się od nich, tężyczka minęła, ale uzależnienie od farmaceutyków pozostało. Dlatego teraz suple mogą nie zadziałać, ale za to czas może mieć niesamowicie duży wpływ.

Żelazo... cholera wie, tu każdy inaczej reaguje. Tak z 300% zapotrzebowania byłoby OK, ale też niektórzy bardzo ciężko znoszą suplementy. Niektórzy zalecają dawki dużo wyższe, inni niższe. Ogólnie chyba najlepiej dopasować je do konkretnego przypadku, ale to już lekarza powinnaś pytać.

O selenie nie wspominałem, bo on nie ma DUŻEGO wpływu, owszem, warto go uzupełnić, ale nie spodziewaj się że dostaniesz po nim jakiegoś kopa. Miałaś objawy wskazujące na bardzo mocne problemy i na pewno selen za nie nie odpowiadał.

Hmm, chyba warto żebyś zrobiła sobie terapię relaksacyjną, opisaną na stronie o nerwicy - to jest coś co masz za darmo i czasem potrafi bardzo pomóc.

Możesz zbadać ft3 i ft4, możesz homocysteinę, ale jak pisałem - u Ciebie jest to najprawdopodobniej efekt odstawienia leków, a nie niedoborów czy chorób. Miałaś problem wywołany tężyczką, wyleczyłaś ją, uzależnienie od leku pozostało.

Oczywiście mogę się tu mylić i może tak samo byś się teraz czuła jakbyś nigdy leków nie zażywała, ale w medycynie powinno stosować się zasadę brzytwy Ockhama, nie mnożyć diagnoz ponad potrzebę. Mamy coś, co jest najbardziej prawdopodobne, nie ma co myśleć o innych rzeczach.

Flojd - można sprowadzić z Iherb, wcale tak dużo nie kosztuje. 250 mg pod język raz dziennie powinno być OK, dużo więcej jeśli miałbyś łykać - a te formy które wypisałeś w większości nie nadają się pod język.
flojd - 2015-06-24, 19:43
:
To jaka forma pod język? I skąd wiesz, że podjęzykowo lepiej się przyswaja?
maarith - 2015-06-24, 20:30
:
Dzięki T.
Z tą tężyczką to nie taka prosta sprawa i nie jest powiedziane, że jej już nie mam. Suplementuję MG i D dopiero od listopada i żeby sprawdzić czy organizm sam będzie radził sobie z gospodarką magnezową w mięśniach musiałabym odstawić suplementy i po jakimś czasie ponownie zrobić próbę tężyczkową. Neurolog mówiła, że może to trwać bardzo długo. Aczkolwiek chyba ten Mg + D działają, bo tak jak pisałam lęki jeszcze mnie nie dopadły.
Co do żelaza to myślałam o tym: http://allegro.pl/olimp-c...352217728.html. Tam w jednej tabletce żelaza jest 30mg, czyli 214% ZDS, więc będę brała jedną dziennie na początek i po miesiącu ponownie zbadam poziom żelaza jak nic nie ruszy to w kolejnym miesiącu zwiększę dawkę. Tylko proszę powiedz mi jak to jest z tym braniem magnezu z żelazem? Czy jak wezmę Mg o 19, a Fe o 21 to będzie ok?
Mimo wszystko postanowiłam jeszcze sobie kupić ten kompleks witamin B: http://allegro.pl/trec-vi...253794110.html. Powiedz mi czy biorąc Mg z B6, wit D, lecytynę i omega-3 coś może kolidować ze składem tego kompleksu?
Co do nawrotu depresji to spodziewałam się, że nie będzie różowo, przecież leki psychotropowe nie leczą tylko jedynie przyćmiewają objawy:)
tomakin - 2015-06-25, 00:26
:
flojd, tysiąc osób o tym pisało na forum, w ogóle ciekawy temat

http://www.longecity.org/...ne-uridine-dha/

a forma, no dowolny monofosforan który nie jest mieszanką 50 rzeczy w twardej tabletce

Maarith - ja po prostu kupiłem sobie ascofer (dużo biegam, czasem oddaję krew i żelazo mi potrafi spadać), to niezła i tania forma. Dwie tabletki przed snem z sokiem pomarańczowym powinny być OK, albo 1 rano 1 wieczorem. Przy 2 godzinach odstępu powinno być OK.

akurat mi allegro padło i nie mogę na tego treca popatrzeć, ale ogólnie jeśli nie przekraczasz B6 jakoś mocno ponad 100 mg to nic z niczym tam nie powinno kolidować, jeśli tam są tylko witaminy.
flojd - 2015-06-25, 08:20
:
No to przecież to co zalinkowałem, to właśnie monofosforan i w kapsułkach więc można wsypać pod język. Tylko, że 50mg to trochę mało, ale chociaż można by było rozbić na porcje. Mam puchę lecytyny, dodatkowo cholinę i inozytol solo i chyba się na tę urydynę. Chyba dorzucę do tego jeszcze jakiś piracetam albo cayenne i myślę nad omega 3.
maarith - 2015-06-25, 08:50
:
tomakin, ok dziękuję w takim razie spróbuję z tym żelazem, jedna tabletka przed snem. A tutaj podaję skład Trec :
Witamina B1 (tiamina) 20mg / 1818%;
Witamina B2 (ryboflawina) 20mg / 1429%;
Witamina B3 (niacyna) PP 20mg / 125%;
Witamina B5 (kwas pantotenowy)20mg / 333%;
Witamina B6 (pirydoksyna) 10mg / 714%;
Witamina B7 (biotyna) 20mcg / 40%
Witamina B9 (folian) 160mcg / 80%
Witamina B12 (cyjanokobalamina) 20mcg / 800%
Inozytol 20mg;
Kwas P-aminobenzoesowy 20mg;
Dwuwinian choliny 8,20mg;
Czy te dawki ii składniki są odpowiednie?
Pozdrawiam
tomakin - 2015-06-25, 11:10
:
Maarith, nie zapomnij, że musisz mieć w organizmie tak ze 4 gramy żelaza, zakładając, że brakuje Ci 1 grama (w zasadzie nie masz anemii i jedynie musisz podnieść ferrytynę), to oznacza dostarczenie 1000 mg. Z suplementu przyswajasz +/- 10%, jeśli masz problemy z układem pokarmowym to dużo mniej. Czyli z tabletki przyswoisz 3 mg, 1000 mg zajmie Ci 100 dni, 3 miesiące.

Dlatego lepiej brać kilka mniejszych porcji w ciągu dnia, wtedy przyswajalność jest proporcjonalnie większa.

Ta B complex którą wkleiłaś jest OK, co prawda terapia przeciw nerwicom opisana na witrynie wymaga większej ilości B1 i B6, ale takie dawki są OK. Choliny jest tam tyle co kot napłakał (zdaje się, że jedno jajko ma tyle co całe opakowanie tych tabletek).

Flojd - ja z Iherb sprowadziłem mono, 250 mg, 60 kapsli za chyba 20 dolarów czy coś. Nie zauważyłem żadnej różnicy po nim :D
flojd - 2015-06-25, 14:02
:
A jadłeś solo czy z lecytyną i omega 3 tak jak to polecasz?
W ogóle nie myślałeś żeby do tego zestawu dorzucić acetyl l karnitynę?
maarith - 2015-06-25, 17:04
:
tomakin, rozumiem, a jakbym brała żelazo wieczorem i rano, po 30mg czyli 60mg dziennie to bym przyśpieszyła ten proces? Tylko czy taka dawka będzie bezpieczna?
Dostałam dzisiaj 5-htp:) Zaczynam od jednej tabletusi 100mg:) (przy zelazie mozna brac htp?)
tomakin - 2015-06-26, 10:12
:
Flojd, brałem też karnitynę, chociaż w sumie to nie wiem do końca, po co, to nie ma wielkiego chyba wpływu. U mnie to było na uzupełnienie jej braków w diecie wege. I wszystkie rzeczy z urydyną brałem, owszem. Tyle że ja bardzo długą terapię omegami mam za sobą i zapewne już nie ma co się tam "regenerować".

Maarith, tak, 2 dziennie są OK, ale jak pisałem, niektórzy uważają że trzeba dużo więcej brać. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Można z tego co wiem razem z 5htp. I jeśli to pomoże, przerzuć się na tryptofan, aby uzupełnić niedobory, a nie tylko doraźnie podnieść serotoninę.
maarith - 2015-06-26, 13:01
:
tomakin, dzięki! Tak "przerzucę się" na tryptofan jak zużyję te 5-htp o ile wytrzymam z jego braniem. Wczoraj wzięłam pierwszą kapsułkę - 100mg, miałam trochę problem z zaśnięciem. W końcu zasnęłam po 24, niestety po 5tej obudziłam się wystraszona, z ciężarem na klatce piersiowej, strasznie nieprzytomna i zmęczona. Ten niepokój czuję cały dzień i się zastanawiam czy skoro 5htp jest typowo na depresję to czy przypadkiem nie jest w jakiś sposób pobudzające i może uaktywnić lęki u niektórych osób? U mnie od zawsze depresja przeplatała się z lękami i dobranie "leków" było trudne. A może przy trypto jest jak z lekami psychotropowymi, że na początku musi być gorzej z różnymi objawami dopóki organizm się nie przyzwyczai? No nic, mimo to będę go konsekwentnie zażywać, narazie przez parę dni zostaną przy setce, może potem zwiększę.
Co do żelaza to tak zrobię i będę brała 2 x 30mg, jak będę miała kontakt z jakimś lekarzem to dopytam dokładniej. Pozdrawiam!!
Siwkoo - 2015-06-26, 13:11
:
maarith ten lek może wywoływać takie stany z tego powodu że w depresji jak i w nerwicy poziom serotoniny w niektórych rejonach mózgu jest po prostu ZA DUŻY, pojęcie mało serotoniny = depresja nie jest w 100% prawdziwe, dla tego też przy stosowaniu serotoniny czy 5htp poziom serotoniny (przy depresji, nerwicy) rośnie też w tych rejonach mózgu gdzie jest go i tak już za dużo z tego też powodu nasilają się lęki, nasila się depresja ale wszystko przechodzi po jakimś czasie bo poziom serotoniny w tych rejonach co jest go za dużo na drodze nieznanych mechanizmów zaczyna się obniżać a my czujemy się lepiej. Tak samo jak z lekami SSRI(nasilenie lęków i depresji na początku brania)
maarith - 2015-06-26, 13:28
:
Siwkoo, dziękuję:) W takim razie będę je konsekwentnie zażywać, może coś w końcu drgnie... A może się orientujesz jaka jest maksymalna dawka przyjmowania 5-htp? 300mg?
Siwkoo - 2015-06-26, 13:38
:
Wiesz to kwestia indywidualna, ale myśle że tak do 400mg dla Ciebie będzie w sam raz :)
tomakin - 2015-06-27, 00:51
:
skoro po 100 miała takie jazdy...

tu jest kolejna zaleta trypto - on nie wymusza na organizmie nadprodukcji serotoniny, w przeciwieństwie do 5htp, które jest jego "gotową" formą, aktywną i ma właściwości nienaturalnego zwiększania poziomu. 5htp zadziała w jakiś sposób u każdego, tyle że czasem efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Trypto zadziała tak jak powinien albo w ogóle.
maarith - 2015-06-27, 09:09
:
tomakin, ale czy może tak być, że z tym 5-htp jak z psychotropami, że organizm musi się do niego przyzwyczaić i z czasem te objawy mają szansę minąć? Jeśli byłaby taka szansa to będę je nadal przyjmować, choć ciężko mi na nim zasnąć, no i ten strach z rana i ciężar na klatce piersiowej. Może lepiej dla mnie byłoby go brać w dzień...
tomakin - 2015-06-27, 12:00
:
W sumie każdy na to inaczej reaguje, zresztą - są ludzie którzy mają serotoniny za mało, są tacy co mają za dużo, jednym to pomoże, drugim zaszkodzi i nigdy się organizm nie przyzwyczai. Tu jest za dużo zmiennych żeby to wszystko analizować, dlatego zresztą odradzam ludziom zarówno SSRI jak i 5-HTP, jedno i drugie przypomina walenie młotkiem w szwajcarski zegarek.
ell222 - 2015-07-04, 19:09
:
Nie wiem czy ktoś miałby czas ogarnąć za mnie :-)

mam w domu
spirulinę w proszku - pół łyżeczki mieszam z pół łyżeczką trawy jęczmiennej i spoko wypijam
chlorellę - pół łyżeczki dziennie lub całą
trawa jęczmięnna
białko konopne - pół łyżeczki dziennie
wit C w proszku piję bardzo rzadko tyle co koniuszek łyżeczki
olej z kryla omega 3 - 1x dziennie
niacynę - 1x dziennie ( nie pamiętam ile w tabletce jest)
wit D 5000iu lub wit D z K2 - raz biorę to pierwsze a następnego dnia to drugie

mam jeszcze kreatynę ale nie biorę regularnie


myślę żeby do tego dołożyć
lit - jakiś polecany sprzedawca na allegro albo inny sklep w Polsce ?
jod - np. płyn lugola
cynk - pytanie jak przy licie, gdzie warto kupić
i np lecytynę słonecznikową czy np. tutaj ? http://allegro.pl/lecytyn...5227140074.html (aby zrobić z tego tą trójcę z omegą 3, spiruliną)
tomakin - 2015-07-05, 03:28
:
nie wiem, co chcesz od pół łyżeczki białka konopnego - samego białka jest tam tyle, co w połowie jajka czy w jednym "gryzie" kanapki z np pastą warzywną. Witaminy C też masz pewnie tyle co w 10 winogronach.

Spirulina raczej nie zadziała w ten sposób - tu przydałby się monofosforan urydyny.

A jakbyś chciał zestaw robić, to pamiętaj, że zarówno omega 3, jak i lecytyny będą musiały być odpowiednio duże dawki, inaczej to nie podziała, ludzie biorą lecytyny tyle co w dosłownie 1/3 jednego jajka i potem dziwią się, że nie ma efektu. Te 100 gramów które linkujesz wystarczy na dosłownie tydzień, może dwa.
ell222 - 2015-07-05, 07:55
:
białko konopne - więcej nie mogę bo kiedyś się nim zatrułam od jednej kopiatej łyżeczki, ale dałam mu szanse i teraz go biorę mniej. kupiłam je na allegro od znanego sprzedawcy. Dobrze wiedzieć że to o wiele za mało. lubię ćwiczyć i właśnie bez wspomagania białkiem kazeinowym dla sportowców czuję się słabo.
Ale wieczorem nie mogę brać nawet pół łyżeczki białka konopnego bo nie mogę spać.

monofosforan urydyny - gdzie to można kupić w Polsce i w jakiej postaci ?

olej z kryla Olimpa biorę o takim składzie:
Fosfolipidy - 215 mg
Kwasy Omega-3 - 120 mg
Kwas eikozapentaenowy (EPA) - 70 mg
Kwas dokozahekstaenowy (DHA) - 32.5 mg
Inne kwasy Omega-3 - 17.5 mg
Astaksantyna - 50 µg
i ile powinnam brać kapsułek ? olej z kryla podobno jest najbardziej wolny od zanieczyszczeń i lepiej wchłanialny.


może to co biorę to bardzo małe ilości ale mi w jakiś sposób pomogło. widzę różnicę.
dziękuję bardzo że masz tak czas odpowiadać nowym forumowiczom :-)
tomakin - 2015-07-05, 16:46
:
żeby mieć dawkę omega 3 taką, jaka działała w badaniach, to musiałabyś mieć 30 kapsułek tego oleju dziennie.

Pomogła pewnie D3, K2, niacyna i inne rzecz, które brałaś w dużych dawkach (D3 to nawet za dużo jak na lato). Może ksantyna z oleju, ale nie wiem, jaka dla niej jest dawka przy której pomaga.

Monofosforan dość ciężko dostać w Polsce, ja sprowadzałem z USA, u nas masz kilka preparatów ale wyjdzie ze 3-4 razy drożej. Swoją drogą, nie pomogło :D

Białko w takich dawkach masz dosłownie we wszystkim, a jak już szukasz czegoś w postaci supli, to kup sobie BCAA w tabletkach. Są tam w składzie najważniejsze dla sportowców i łatwo się łyka.
ell222 - 2015-07-05, 18:57
:
a co myślisz o tym preparacie ? http://www.doz.pl/apteka/...kapsulki_30_szt
ile tej urydyna należy brać

a czy mniejsze dawki omegi 3 np 360mg EPA
+ lecytyna słonecznikowa te 100g lecytyny słonecznikowej np. na tydzień
+ urydynox - opakowanie na mies

czy takie dawkowanie w ogóle ma sens ?

moim zdaniem może jakieś ma

kiedy zaczęłam brać omegę 3 czułam że to mi pomaga, że oliwi mi mózg - takie miałam odczucie
najbardziej jestem zadowolona z działania chlorelli - też jestem przekonana że ona bardzo dobrze na mnie działa - i prawdopodobnie moja żywotność znów obniżyła by się mocno gdybym przestała ją jeść

K2 MK7 biorę od niedawna

jeszcze regularnie biorę łyżkę oleju kokosowego
a niacynę od niedawna (ale czuję że to jest dla mnie dobre i warto kupić opakowanie)


BCAA mam :-) ale biorę bardzo rzadko. a powinnam brać codziennie ? zamiast białka konopnego ?
tomakin - 2015-07-05, 19:35
:
monofosforanu trzeba z 250 mg dziennie przy dawkowaniu pod język, 500 mg przy zwykłym, więc sama policz, ile byś musiała tego łykać (tych tabletek nie da się brać pod język)

360 mg EPA masz w jednym kawałku śledzia, więc nie wiem, jaki sens mają takie dawki - jeśli coś poczułaś, to pewnie od ksantyny.

Jeśli chodzi o białko, po prostu policz ile masz go w diecie i czy wystarczy, przy uprawianiu sportu powinno być między 1,2 a 1,5 grama na kg masy ciała.
ell222 - 2015-07-05, 23:03
:
ale jeśli chodzi o działanie prozdrowotne, a nie jakieś szczególny dopalacz
to czy takie dawki też nie mają żadnego sensu ?
i jeśli nie da się jeść codziennie śledzia, lub codziennie rybę to czy nie lepiej brać te 360 EPA ?

na większe dawki musiałabym wydać fortunę.
tomakin - 2015-07-06, 01:52
:
Dosłownie parę godzin temu, pisząc artykuł dla firmy dla której pracuję, robiłem analizę badania. Dotyczyło wpływu EPA i DHA na poziom trójglicerydów. Nawet wkleję, bo mam na wierzchu:

http://ajcn.nutrition.org/content/93/2/243.full

poziom trójglicerydów spadł, ale dopiero przy dawce 3000-4000 mg EPA+DHA. Dawka bodajże 890 mg (serwer im się właśnie zwiesił i nie mam jak sprawdzić jaka to była) nie przyniosła najmniejszego efektu. Ty bierzesz jeszcze o połowę mniejszą od tego, co tam w ogóle nie zadziałało. Nie wiem, czego oczekujesz, ale nie doczekasz się tego.

Zawsze możesz kupić jakieś inne omega 3, to z kryla jest kilka czy nawet kilkanaście razy droższe od konkurencji. Jest fajne bo zawiera ten antyoksydant, ale to tyle.
ell222 - 2015-07-06, 21:30
:
kurcze smutne
po 10 latach przerwy (nic nie myślenia) chyba dostałam się na studia. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo.
I bardzo bym chciała jakoś się wspomóc na roku.

tak wierzyłam że ta omega 3 mnie naoliwia :-) aż się boję jej nie brać ;-) mimo, że wg. Ciebie takie małe dawki działają jak placebo.
tomakin - 2015-07-07, 04:07
:
Jak wspominałem, ten olej z kryla zawiera też inne substancje, które całkiem nieźle działają. Może to to. No i nawet małe dawki omeg mogą wspomagać działanie organizmu w inny sposób. Ale do tej konkretnej terapii trzeba dużych ilości.
issun - 2015-07-13, 18:05
:
Mam pytanie:
czym się różni dwuwinian choliny(choline bitartrate) od cytrynianu choliny (Choline Citrate)? czy można te preparaty stosować zamiennie i w jakich dawkach?
tomakin - 2015-07-14, 00:30
:
Niczym, w sumie tylko zawartością choliny w danej jednostce wagowej. Nie wiem, ile one mają, powinno być na opakowaniu np zawiera 1 gram dwuwinianu, w tym choliny (...)

Dawki zależą od tego, czy bierze się omegi, ile choliny jest poza tym w diecie, jak szybko chce się osiągnąć efekt, czy odczuwa się skutki uboczne etc. Zalecane 100% to 500 mg czystej choliny, czyli tyle powinno się spożywać każdego dnia z diety i supli o ile nie ma się niedoborów.
earth - 2015-07-14, 13:25
:
A ja chciałam zapytać:

Nie lepiej zamiast tabletek Omega 3, które są piekielnie drogie
pić codziennie koktajl ze zmielonego surowego siemienia lnianego?
2 - 3 łyżki dostarczają ok. 3 - 4 gramów ETA !!

Kuracja miesięczna kosztuje ok 3 zł,
prócz tego dostarczamy sobie cały arsenał innych witamin i minerałów, w tym także cholinę ??

Poza tym, większość tych tabletek to SUPLEMENTY DIETY a nie lekarstwa,
wobec tego NIKT ich nie bada, ani pod względem zawartości ani pod względem czystości.

Nie uwierzę, że koncerny mogąc zaoszczędzić kilka milionów dolarów w całości z tego zawsze rezygnują :))

Słyszeliście o aferze jak przebadali JEDEN suplement i z podanych 3-ech składników nie było żadnego, natomiast było coś 'amfetamino' - podobnego.
Wypełniaczem było natomiast coś stosowanego w przemyśle niespożywczym :))

Poza tym omega 3 bardzo krótko zachowują swoją wartość i tabletki po 3, 5, 8 miesiącach nie są nic warte,
nawet jak faktycznie włożono do nich np. 600 EPA :))
tomakin - 2015-07-14, 18:34
:
Siemię lniane nie ma ani EPA, ani ETA (chyba tak się nazywa ten czwarty kwas), nawet kiedyś obliczyłem ile byś musiał go jeść żeby zadziałało - to by w kilogramy szło. Nie wiem, gdzie wyczytałeś że omegi uzupełniają EPA, ale nie czytaj więcej tego źródła :D

W przypadku ciężkich schorzeń wynikających z niedoboru EPA/DHA w organizmie, trzeba stosować duże dawki, co oznacza że mamy 3 wyjścia - tabletki z ryb, odpowiednie gatunki ryb albo też tabletki z alg dla wegetarian i wegan.

Słyszałem o aferze, gdy w soli w sklepie znaleziono cholera wie co, czy to znaczy, że mam już więcej nie chodzić do spożywczego?
earth - 2015-07-15, 13:56
:
Ok,
pomyliłam się,
chodziło o ogólne omega 3.

Chciałam się jeszcze zapytać, czy jest tu ktoś, komu ten sposób suplementacji diety ewidentnie pomógł?? Wyzdrowiał??
Wątek istnieje 2,5 roku, więc jeśli ten sposób działa to już powinny być dawno efekty.
tomakin - 2015-07-16, 04:16
:
Konkretnie omegami? Prędzej znajdziesz wyszukując, niż ktoś kto np 2 lata temu pisał, że mu pomogło - nagle znajdzie Twoje pytanie i odpisze. W próbach klinicznych pod kontrolą placebo pomagało, więc musi pomóc. Nie każdemu oczywiście, tylko tym, którzy mają niedobory akurat omega 3.
issun - 2015-07-16, 09:07
:
@earth

mnie pomogło:)
ale oprócz kuracji urydryna+cholina+omega stosowałem jeszcze prawie wszystkie kroki opisane na forum, m.in. stosowanie inozytolu, melisy, uzupełnienie niedoborów vit i minerałów, zmiana stylu życia i przede wszystkim - zmiana sposobu odżywiania.
Po jakimś czasie tak po prostu zdałem sobie sprawę, że mi przeszło! A nie miałem wesoło. Ustąpiły nawet objawy somatyczne.

Niestety, po miesiącu od odstawienia tego wszystkiego wyjechałem na wakacje w tzw. "złym towarzystwie" no i przez kilka dni odżywiałem się wyłącznie niezdrowym, śmieciowym żarciem, głównie bogatym w te "złe tłuszcze", które zabijają omega-3 (sorry, że piszę jak przedszkolak, ale nie pamiętam tej numerologii), do tego ogromne ilości cukru, coli i alkoholu. Skończyło się nawrotem stanów lękowych, więc zaczynam terapię od nowa i tym razem już na pewno nie tknę tych paskudstw;)

A jako bonus dodam, że mój lekarz, kiedy byłem u niego pierwszy raz ze stanami lękowymi, mówił mi bardzo dużo rzeczy, które pokrywają się z tym co czytałem tu na forum, m.in. omega-3, wit. D, lecytyna, magnez.
earth - 2015-07-16, 09:22
:
tomakin - nie konkretnie omegami tylko w ogóle.
Nie trudno chyba znaleźć nowe posty na tym forum, bo są 2-3 wpisy dziennie.

issun a możesz dokładniej opisać jak głęboką depresję miałeś i dokładnie jakie suplementy brałeś i w jakich dawkach?
issun - 2015-07-16, 11:23
:
Postaram się opisać skrótowo, bo i tak wyjdzie bardzo dużo.

Epizody nerwicowe zaczęły się u mnie jakieś 9 lat temu i przez ten cały czas bywało raz lepiej, raz gorzej.
Zaczęło się po maturze. Poczułem bardzo silny lęk - bałem się, ale nie wiedziałem czego, nie mogłem spać w nocy, miałem drgawki. Trwało to ok. 3 tygodni bez przerwy, potem przeszło i było w miarę ok, został mi tylko "lęk przed lękiem".
Potem jakieś 4 lata temu pojawiły się u mnie szumy uszne, niezwiązane z nerwicą, a najprawdopodobniej z uszkodzeniem słuchu, ale spowodowały u mnie bardzo silną nerwicę i bezsenność, kilka miesięcy nie mogłem spać. Po tym czasie znów było w miarę ok, epizodyczne napady lęku czy bezsenności, dało się żyć.
Prawdziwa depresja dopadła mnie jakiś rok temu, ogólne rozbicie i zrezygnowanie, paniczny lęk przed śmiercią, a jednocześnie ochota wskoczenia pod samochód ilekroć szedłem chodnikiem, silne zawroty głowy, poczucie braku równowagi, lęk przed przewróceniem, derealizacja, drgawki, płacz, duszności, uczucie dławienia się, łomotanie serca ... mógłbym tak długo wyliczać... z tego wszystkiego zostały mi tylko zawroty głowy, które również ustąpiły po tej terapii.

Teraz, co robiłem:
- zmiana stylu życia (zmiana pokoju, w którym spędzam najwięcej czasu z małego ciemnego na duży jasny, z wielkim oknem; zmiana pracy z siedzącej, w domu, na aktywną, w której mam kontakt z ludźmi; zacząłem uprawiać sport - godzina dziennie; staram się ograniczać siedzenie zwłaszcza przed komputerem; przebywam dużo więcej na dworze kiedy tylko pogoda pozwala);
- zmiana diety (całkowicie odstawiłem: czerwone mięso, słodycze i wszystkie przekąski, dania smażone, oleje, colę, alkohol, herbatę, kawę, produkty z konserwantami; zwiększyłem ilość warzyw i owoców w diecie, ryby, więcej zup, staram się kupować produkty jak najmniej przetworzone; piję tylko wodę niegazowaną i melisę; przerzuciłem się na kosmetyki naturalne)
- łykałem dużo ziołowych suplementów bez recepty z melisy, chmielu, kozłka, zielonej herbaty, głogu etc. Wydaje mi się, że miały one dobry efekt placebo, gdyż w momencie napadu lęku już samo połknięcie tabletki dawało mi lekką ulgę, zawsze coś
- chodziłem do psychologa, w sumie trochę pomagało, ale powiem szczerze, że rozmowa z przyjacielem, który miał te same objawy co Ty lub pomoc i rozmowa z bliską osobą, która jest wyrozumiała (jest bardzo mało osób, które nie doświadczyły lęku ani depresji a mimo to potrafią zrozumieć chorego) da podobne, jeśli nie lepsze efekty.

teraz to co brałem dzięki forum:
- najpierw olej lniany, potem siemię lniane, potem tabletki, tabletki wychodzą najdrożej, ale są chyba najskuteczniejsze (olej bardzo szybko się utlenia), no i przy dłuższym stosowaniu na samą myśl, że mam znów jeść ten olej czy siemię robiło mi się niedobrze:(
- inozytol 3x3g
- cholina (dwuwinian) 2-3x1g
- spirulina 3x3,5mg (powinno być więcej, ale ja po prostu nie potrafiłem przełknąć więcej tabletek)
- magnez 2x200mg (ostatnio gdzieś słyszałem, że dobre na uzupełnienie magnezu są rodzynki zalane wodą poprzedniego dnia).
- cynk 2x15mg
- chrom (wg wskazań na opakowaniu.)
- potas 4x80mg + dużo bananów i ziemniaków
- b6 1x50mg
- bcomplex 4 tabletki
- Benfogamma 1x50 mg
- dużo parzonej melisy, co najmniej 3x dziennie 1 kubek.
dodatkowo:
- chlorella - oczyszcza z toksyn (dawka wg.opakowania)

Chyba tyle:) Powodzenia!

aha, jeszcze 4 rzeczy, które mi w jakiś sposób pomogły:
- kiedy dopadł mnie atak lęku starałem się go "uracjonalizować". Tzn, w momencie ataku lęku starałem się zawsze kierować myśli na taki tor: "to co się teraz ze mną dzieje jest normalne, doświadczałem tego wiele razy i zawsze mijało, nigdy nic złego się nie stało, więc teraz też to przejdzie i będzie w porządku", jest to bardzo trudne, ale z czasem byłem w tym coraz lepszy; alternatywnie można spróbować zając czymś umysł jeśli jest się w stanie;
- muzykoterapia - może to za duże słowo, ale pozytywna muzyka zawsze mi pomagała, nie wiem czy to zadziała na innych bo ja jestem bardzo umuzykalniony i od zawsze muzyka była dla mnie b.ważna i wpływała na mnie;
- [dla wierzących] modlitwa pomagała mi zasnąć, jeśli nawet nie wierzysz, to odmawianie na głos pewnych modlitw działa podobnie do mantry w religiach Wschodu, np. pozwala uregulować oddech
- przestałem oglądać horrory
earth - 2015-07-16, 12:16
:
O rany issun ...

BAAAARDZO Ci dziękuję !
Bardzo!

Nie spodziewałam się aż takiej 'dokładności" ;)

Będę czytać na spokojnie wieczorem :)

Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas!!!
issun - 2015-07-18, 11:20
:
tomakin napisał/a:
Niczym, w sumie tylko zawartością choliny w danej jednostce wagowej. Nie wiem, ile one mają, powinno być na opakowaniu np zawiera 1 gram dwuwinianu, w tym choliny (...)

Dawki zależą od tego, czy bierze się omegi, ile choliny jest poza tym w diecie, jak szybko chce się osiągnąć efekt, czy odczuwa się skutki uboczne etc. Zalecane 100% to 500 mg czystej choliny, czyli tyle powinno się spożywać każdego dnia z diety i supli o ile nie ma się niedoborów.


Kurcze, u mnie na opakowaniu jest tylko "ingridients: choline bitrate 100%"

Biorę 2g EPA, 10-11g spiruliny i do tego brałem 2x1g tego dwuwinianu nie wiem czy nie za mało, bo pisałeś gdzieś, że tam jest tylko 20-30% czystej choliny... a teraz chciałem przejść na ten cytrynian bo wychodzi taniej.
tomakin - 2015-07-19, 18:03
:
sprawdź w google, gdzieś na pewno ktoś napisał ile jest choliny w dwuwinianie - nawet na którymś z opakowań, jest z milion fotek tego w necie.
earth - 2015-07-20, 11:18
:
tomakin, czy można z Tobą skontaktować się jakoś na priv?
subzero - 2015-07-20, 15:39
:
A po co na priv? Pisz na forum.
Nvm - 2015-07-27, 19:49
:
Czy sposób ten jest skuteczny na dystymię?
issun - 2015-07-29, 22:47
:
Niestety nie udało mi się znaleźć zawartości choliny w cytrynianie. Za to wyczytałem, że w dwuwinianie jest jej około 40%.

Teraz mam jeszcze pytanie: jak długo stosować terapię?

Napisałeś, że 500g dwuwinianu choliny starczy na całą terapię, z dalszych informacji wynika, że 2g dwuwinianu dziennie wystarczą, więc wychodzi terapia na 250 dni.

... tylko, że biorąc 30g spiruliny codziennie, przez 250 dni wychodzi mi, że muszę zjeść 7,5 kg spiruliny... strasznie dużo... jakieś sugestie?
tomakin - 2015-07-30, 02:22
:
Na dystymię teoretycznie omega 3 powinno pomóc, ale - jak zawsze przy suplach - nie każdemu, nie zawsze. W badaniach statystycznie dość wyraźnie pomogły.

Issun, spirulinę sobie odpuść bo ona nie podnosi urydyny, jak już to monofosforan kup.

Nie robiłbym tej terapii przez bardzo długi czas, bo nadmiar choliny jest dość niezdrowy w innych częściach ciała. Tu chodzi o mocne uzupełnienie poziomu w mózgu, licząc się z lekkimi stratami gdzie indziej. Ze 2-3 miesiące powinno być OK. Z tego samego zresztą względu warto dołączyć do terapii np miłorząb japoński, który zwiększa jej efekt.
issun - 2015-07-30, 15:16
:
OK, dzięki!
Chyba zrezygnuję z tego monofosforanu, bo czysty ciężko dostać, a w innych preparatach go dość mało i drogi.

Za to może kupię ginkofar, tylko mam teraz pytanie:
od ponad roku biorę nicergolinę 2x10mg na zawroty głowy i szumy uszne, wiem, że ten lek działa podobnie do miłorzębu japońskiego, czy jak zacznę brać jeszcze ten ginkofar to nie przedobrzę?
tomakin - 2015-08-01, 00:42
:
a tego to ja nie wiem, może lekarz będzie coś wiedział - trochę za trudne dla mnie pytanie :D
grabek - 2015-08-07, 15:17
:
Niestety kupiłem na zapas lecytyny sojowej w kapsułkach 1200 mg .
Pytanie ile jej łykać równomiernie z omega 3 ( omega3 wiem że 6 kapsułek ) ?

Dzieki i pozdrawiam
tomakin - 2015-08-08, 02:30
:
tyle co lecytyny w proszku - przynajmniej 15 gramów, więc jeśli w kapsułce jest 1500 mg lecytyny, wychodzi 10 sztuk. Jest to dużo wygodniejsze niż proszek, ale też dużo droższe.
grabek - 2015-08-08, 14:55
:
Ok dzieki

A co z Kortyzolem ?.
Jeżeli się stresujemy to oczywiscie jego poziom jest wyzszy od normalnego w organizmie i przy stresie chronicznym ten poziom utrzymuje sie cały czas , przez co pada nam zdrowie (rozkład białka w organizmie przy czym jednym z objawów jest wypadanie włosów , zanik tkanki miesniowej itp ) .
Sa jakies suplementy na zmniejszenie tego hormonu ?
Czy ogólnie jest sens zbijania wysokiego poziomu kortyzolu ? Chodzi o to żeby nie poszło w złą stronę .

A jeżeli chodzi o lecytynę sojową to znalazłem taką :

http://allegro.pl/lecytyn...5553279821.html

lub taka

http://allegro.pl/lecytyn...5477948573.html

Macie jakieś inne propozycje ?

Dzieki i pozdrawiam
rexxx - 2015-08-08, 20:36
:
A co myślicie o tej lecytynie? - http://allegro.pl/lecytyn...549596785.html?
tomakin - 2015-08-09, 06:36
:
ja słonecznikową jem jak już, tzn ostatnio w ogóle żadnej nie jem

a kortyzol najskuteczniej zbija się fosfatydylem seryny, na tyle mocno, że czasem może to być wręcz niebezpieczne.
Nvm - 2015-08-11, 13:24
:
Hey Tomakin,

dzięki za odpowiedź :)

Mam kolejne pytanie, a raczej prośbę- mógłbyś opisać jak ta suplementacja wpłynęła na Ciebie?
Jesteś osobą, która stosuje tę terapię w wytrwaniu. Co Ci ona dała, jak czułeś się przed stosowaniem tych wszystkich tabletek, kapsułek itd? Zmieniła się twoja odporność na stres? Twoje samopoczucie jest lepsze? Proszę opisz to jak najdokładniej, jeśli możesz.

Ja zamierzam zacząć dopiero na jesień, teraz nie mogę, ponieważ nie miałbym czasu na przestrzeganie wymaganych porcji.

Niedawno piłem olej lniany- na cerę, ale zauważyłem, że moje samopoczucie jest lepsze po regularnym stosowaniu tego. Skoro sam olej lniany odrobinę mi pomógł to pokazuje to, że muszę mieć znaczne niedobory w organizmie. O efektu placebo nie ma co mówić, bo nie wiedziałem, że olej ten oddziałuje na mózg.

Pozdrawiam :)
tomakin - 2015-08-16, 22:34
:
Jejku, ja naprawdę DUŻO terapii na sobie stosowałem, zazwyczaj nakładały się na siebie, ciężko wyczuć, co pomogło co nie. Od czasu gdy zacząłem się bawić suplami, dużo w życiu zmieniło się na plus - ale ciężko to wymieniać, zresztą nie wiadomo ile od supli, ile od innych zmian w życiu.

Ogólnie - zaraz po tej terapii odnotowałem bardzo dużą poprawę pamięci, prawdopodobnie też właśnie dzięki niej zdałem egzamin na prawo jazdy, bo mnie totalnie wyluzowała.

Weź pod uwagę, że ja przez długi czas byłem na diecie wege na której olewałem suplementację - miałem na niej bardzo dużą poprawę zdrowia, ucieszyłem się tym i zignorowałem takie rzeczy jak na przykład B12. To w efekcie sprawiło, że pojawiły się nietypowe niedobory pokarmowe, dlatego na niektóre suple reagowałem całkowicie inaczej, niż np Ty byś zareagował.

Tu nie trzeba żadnych super proporcji, po prostu bierzesz mniej więcej tyle omegi co trzeba, mniej więcej tyle lecytyny, do tego możesz dorzucić monofosforan urydyny, a możesz nawet nie dorzucać - i tyle. Ewentualnie ginkofar forte, bo to chyba najtańsze z tych co w aptece można dostać z miłorzębem, 2 razy dziennie po 3 tabletki.
lukasz_bb15 - 2015-08-17, 05:13
:
Chciałem zapytać o jedną rzecz. Czy można długotrwale stosować lecytynę? W pierwszym poście tematu jest napisane, ze przyswajanie mocno spada. Z informacji o rozwoju bakterii w jelitach, które zjadają cholinę wnioskuję, ze to jest niepożądane zjawisko (właściwa flora bakteryjna jelit wg moich informacji jest bardzo istotna). Nie mogłem się nigdzie w internecie doszukać informacji o tym zjawisku.

Pytam natomiast w kontekście 1 składnika lecytyny-fosfatydyloseryna. Jest to substancja/drogi suplement diety,który wg bardzo wielu źródeł może obniżyć poziom kortyzolu o nawet 50%. Obniżenie kortyzolu chciałbym uzyskać własnie dzięki tej substancji. Wg informacji: https://en.wikipedia.org/wiki/Phosphatidylserine w lecytynie sojowej jest 6% fosfatydyloseryny, czyli przykładowo z 10g 600mg. Dawkowanie FS to 300-800mg, a nawet więcej. Zastanawiam się czy lecytyna mogła by zastąpić korzystanie z bardzo drogich suplementow.
tomakin - 2015-08-19, 21:42
:
Różne źródła różnie podają zawartość fostatydyloseryny w lecytynie, ale z tego co się zorientowałem - owszem, mogłoby to pomóc. Pytanie, czy taka forma jest wystarczająca, czy też trzeba stosować taką z zawartością DHA, bo to dwie różne rzeczy.

Długotrwałe stosowanie lecytyny wiąże się z zalaniem organizmu TMAO, co jest dość niekorzystne dla zdrowia. Dlatego lepiej zrobić krótką, ale bardzo mocną terapię, niż ciągnąć długimi miesiącami niskie dawki.
lukasz_bb15 - 2015-08-21, 04:45
:
Dzięki za info. O co chodzi z DHA? O kwasy omega3 czy coś innego? Tak czy inaczej raczej nie będzie się lecytyna nadawała, bo właśnie myślałem o braniu przez dłuższy czas. Z moich poszukiwań jeżeli chodzi o preparaty fosfatydyloseryny to z dostępnych w polsce najlepiej wychodzi 100g z Myprotein-140 zl na allegro.Tyle, że to zdaje się jest tylko 20% FS (reszta fosfolipidy). Taka informacja podono była kiedyś na stronie producenta, ale zostala zmieniona na 100%. Z ebay.com najlepiej wypadają chyba http://www.ebay.com/itm/P...=item2ee4f10dd4 (tu nie mam pewnosci ile to zawiera FS), http://www.ebay.com/itm/P...=item2eddcc7487 (tu jest sprecyzowane-standaryzacja do 20%). Jak ktoś zna bede wdzieczny za informacje o lepszych ofertach.
tomakin - 2015-08-22, 22:37
:
Tak, DHA to kwasy omega 3. Jak już bierzesz omegi z ryb, to również fosfatydyl seryny możesz z nich brać - czyli po prostu jeść ryby. Sumarycznie powinno wyjść taniej. Sporo osób z forum nie robi tego z powodów etycznych albo z uwagi na dużą ilość zanieczyszczeń w rybach, ale jeśli to Cię nie dotyczy - możesz rozważyć zwykłą makrelę.
lukasz_bb15 - 2015-08-23, 22:13
:
Jem sledzie i to az za duzo. Badalem raz kortyzol i mialem tak z 115% gornej normy. Moze tej fosfatydyloseryny trzeba tak blisko 1g dostarczac, zeby byl spory efekt. Tak poza tym jest tez kwestia zrodla FS. Ta z mozgow byczych nie budzila watpliwosci co do jakosci. Natomiast z lecytyny juz nie jest tak oczywiste. Jezeli chodzi o polaczenie z DHA to chodzi o cos takiego: http://www.swansonvitamin...100-mg-30-caps? Czy to jest suma skladnikow FS+DHA czy jakis inny zwiazek? Ciekawe czy ta kombinacja poza skutecznosci wpywu na mozg tez skuteczniej niz sama FS wplywa na kortyzol. W sumie rozchodzi sie tu o mechanizm obnizania kortyzolu przez FS. Spotkalem sie z dwoma opiniami, ze uwrazliwia receptory odpowiedzialne w mozgu za hamowanie osi nadnerczowej i druga, ze dziala na enzym 11 beta hydroksylazy. W drugim przypadku raczej kombinacja z DHA nic by nie wnosila
tomakin - 2015-08-23, 22:27
:
Ta z krowich mózgów była właśnie formą z DHA, dlatego była dobra. Niestety (albo stety), było bardzo duże ryzyko że załapie się od tego którąś z chorób odzwierzęcych.

Nie wiem tak na pewno, czy to ma być suma, czy związek, dość dawno o tym czytałem - i dałbym rękę Kaczyńskiemu odciąć, że chodzi o związek, ale 100% pewności nie mam.

Ta substancja jest nieco zbyt słabo przebadana, żeby szukać jakiegoś teoretycznego rozwiązania - w medycynie często pojawiają się bardzo nieoczekiwane i zaskakujące czynniki, coś co powinno działać w teorii, bo wszystko pasuje - w praktyce nie działa. Dlatego wolę unikać teoretycznych konstrukcji i skupiać się na wynikach badań. Wiadomo, że w badaniach zmniejszała poziom kortyzolu, a jak to robiła i dlaczego - to już mniej istotne. Z tego co pamiętam (ale tez nie jestem tego na 110% pewien), kortyzol obniżała ta zwykła, z lecytyny sojowej.

Trochę namieszałem, moja wina - jeśli chodzi Ci wyłącznie o obniżenie kortyzolu, to nie ma co kombinować, tyle że fosfatydyl seryny naprawdę wspaniale wpływa na pamięć, więc jak już wydawać kasę, to na działający.

Aha, wiesz, że relaksacja potrafi obniżyć poziom kortyzolu równie mocno jak te wszystkie suple?

http://naturalneleczenie..../23/relaksacja/
maszkaron - 2015-08-25, 00:17
:
Witam, chcę naprawić swój mózg dlatego zainteresowałem się tematem. Może zacznę suplementację urydyna+ lecytyna rzepakowa+ tran.


Od paru miesięcy piję olej lniany, z obawy na metale ciężkie w tranie. Zależy mi jednak na epa i dha, także chyba nie mam wyboru. Jak ktoś może polecić dobry, czysty tran w rozsądnej cenie. Mollers ponoć jest dobry, ale swoje kosztuje. Zastanawialście się w ogóle nad jakością tranu? Skoro olej lniany trzeba bezwzględnie przechowywać w lodówce, a kapsułki z olejem rybim normalnie są na półkach, to coś nie halo. Przecież to wszystko jełczeje. Czytalem, że fosfolipidy hamują proces jełczenia, ale to tylko w oleju z kryla.

Co do urydyny, to piszecie, że nie spirulina ani drozdże a monofosforan, to moze urydynox jest dobry? Sól sodowa kwasu urydyno 5-monofosforanowego 50 mg w jednej kaspułce. Można kupić w aptece. Ile tego brać? W składzie ma witaminy b, ale w słabo przyswajalnych formach. Cena jest dość wysoka, szczególnie zakładając większe dawki.

Zamierzam też pić sok z buraków z wyciskarki wolnoobrotowej. Azotany rozszerzają naczynia krwionośne w mózgu, a poza tym buraki maja dużo przecwiutleniaczy. Czytałem, że są źródłem urydyny.

Do tego orotan litu, jest on tak korzystny dla zdrowia, że wiele rządów zastanawia się nad dodawaniem go do wody pitnej. Pierwsze z brzegu, duży przyrost szarej istoty mózgowej w krótkim czasie.

Msm, czyli siarka organiczna, która ponoć działa cuda na caly organizm. Wymiata metale ciężkie, co może być szczególnie przydatne, bo mieszkam w Warszawie, a do tego w mieszkaniu stłukły mi się termometry. Przenika barierę krew- mózg i działa silnie antyzapalnie. Ponoć żaden rak jej nie straszny, nawet jak bezpośrednio podaje się trucizny karcerogenne, a po udarze szybko stawia na nogi http://www.stwardnienie.n...om.pl/dhea.html

Do tego witamina d3 na depresję, witamina c kanały wapniowe i b3 nikotynamid w dużych dawkach. Do tego piję dużo muszywianki z magnezem.

Myślę też nad ziołami, o właściwościach neuroprotekcyjnych, wpływających na neurogenezę, synaptogenezę, itd. Tarczyca bajklaska, cytryniec, gotu kola, miłorząb, szczodrak krokoszowaty, dziurawiec.

Do tego szukam ziół, które hamują inhibicję neuroprzekazników jak gojnik na acetylocholinę. Bu gu zhi- adrenalina i dopamina.

W dalszej kolejności, możliwość synchronizacji półkul mózgowych na co ponoć wpływa gotu kola. Do tego wprowadzanie mózgu w fale alfa i theta na żądanie. Silny rozwój wyobraźni.

Albo mój mózg wróci do dawnej koondycji, a właściwie to przebije dawne możliwości, albo się przekręcę... Już od dawna mam silne myśli samobójcze, także jeden pies.

Do tego dużo ruchu( mam niski bf), beletrystyka, matematyka, fizyka, chemia.

Pozdrawiam
lukasz_bb15 - 2015-08-25, 01:33
:
Na kortyzol podobno najlepsza jest oksytocyna, ktora sie wydziela w sytuacjach bliskosci fizycznej i psychicznej z druga osoba, kiedy czujesz sie kochany i kochasz i az to z ciebie bije, ale takie stany nie dzieja sie na zawolanie :-) .
relaksacja jak najbardziej, trening relaksacji jacobsona i trening autogenny schultza sa ok, na pewno warto robic jak sie je robi prawidlowo. O rozciaganiu miesni nie wiedzialem, moze to dla mnie bylo by najlepsze. Robie parominutowa medytacje codziennie, moze jeszcze cos wlacze.
Co do supli to wiadomo, ze sa najlatwiejsza droga. Pewnie warto stosowac rozne srodki.
Roznica miedzy FS, a FS polaczona z DHA jest w mniejszej dawce FS i wiekszej cenie tej drugiej.
tomakin - 2015-08-25, 02:28
:
Maszkaron - monofosforanu trzeba z 50 mg dziennie brać i to w formie pod język (nie wiem, czy to co chcesz kupić da się tak suplementować), więc przygotuj się na duże koszta.

Do zestawu dorzuć B12 i betainę, obie te rzeczy są tanie i dużo mogą zmienić.
maszkaron - 2015-08-25, 15:11
:
tomakin, właśnie w burakach jest betanina, betaina, urydyna i azotany. To cudowne warzywko.

Co do urydyny, to 50 mg jest optymalne? Czy trzeba to przyjmowac pod język? Ten preparat jest do połykania i ludzie widzą efekty, w postaci usunięcia bólu kręgosłupa. Widać działa na cun nawet w postaci tabletki. Może przechodzi po prostu przez żołądek bez trawienia i jest bezpośrednio wchłaniany w jelitach.

Nie wiesz może w jakiej formie jest magnez w wodach mineralnych, w muszywiance zwłaszcza? Czy taki dobrze rozpuszczony magnez dobrze się wchłania nawet bez przyjmowania posilku? Do tego jem chleb żytni i często owsiankę(7 łyżek stolowych )także myślę, że magnez mam teraz w porządku.
tomakin - 2015-08-26, 02:07
:
kurde, miałem tam napisać 250 mg urydyny, nie wiem, czemu mi dwójkę zjadło. W tym suplemencie masz mnóstwo witamin z grupy B i nie wiadomo, która na ludzi działa, nie wiadomo też, czy te opinie nie są pisane przez producenta - tzw szemrany marketing.

w burakach owszem, masz betainę, ale jakieś 100-200 mg na 100g, podczas gdy ja np jem teraz po 5-10 gramów dziennie, co odpowiada kilku kg buraków.

W wodzie masz magnez w formie jonów. Nie ma znaczenia, czy rozpuścisz chlorek magnezu, cytrynian, węglan czy cokolwiek innego, jeśli nastąpi dysocjacja, masz jon magnezowy. A ile tego się wchłonie - ciężko powiedzieć. Powinno całkiem sporo, więcej pewnie niż z suplementów z uwagi na większe rozproszenie.
maszkaron - 2015-08-26, 12:02
:
Nie masz może jakiegoś sprawdzonego źródła, gdzie można dostać monofosforan w proszku? Oczywiście w rozsądnej cenie, bo za droga taka zabawa wychodzi.

Znalazłem nikotynamid w dobrej cenie: http://naturadlapiekna.pl...-witamina-PP/73

Czy kupujecie lecytynę bezpośrednio od producenta? Czy używacie też takiej w płynie? Jeśli już bym brał, to rzepakową, ew. słonecznikową. Czy w tej lecytynie są też kwasy tłuszczowe? Nie chcę dobić się omegą 6 ze słonecznika.

Napisz jakie suplementy, czy niezwykłe urozmaicenia diety i w jakich dawkach bierzesz. Najlepiej dodaj w konkretnie jakim celu i w skrócie działanie biochemiczne. No i czy czujesz jakąś różnicę i czy efekt będzie na stałe, czy tylko w czasie suplementacji.

Widzę, że tą betainę można kupić w sklepach wędkarskich:-D. Teraz sobie zdałem sprawę, że mam w zanęcie na ryby ten środek :-)
maszkaron - 2015-08-26, 15:46
:
Mam taką propozycję, żebyś aktualnie brane suple zapisywał w notce na swoim profilu i do tego jakiś podpis automatyczny, który wyświetlałby się pod każdym postem, przekierowując na ten profil zainteresowanych. Tak byłoby wygodnie dla wszystkich.

Tomakin gdzieś napisałeś, że brałeś cynk w dawce 50mg albo i lepiej. Czy to nie jest spora przesada?
Na forum biblijnym piszesz, że niezwykle rozjaśnił Ci umysł jod, też w wielkich dawkach. Czy to wszystko jest na pewno bezpieczne?

Co właściwie daje Ci ta betaina?

Właściwie to tak naprawdę nasza dieta jest totalnie bezużyteczna skoro wszystko trzeba suplementować. Gleby wyjałowione, itd. Cieszę się, że jest coraz mniej ludzi w tym kraju, to może chociaż trochę ziemia odpocznie.
trytytka - 2015-08-26, 16:17
:
Hej, zamierzam rozpocząć terapię omegami i w związku z tym mam kilka pytań. Omegi zamierzam kupić takie:

http://nowfoods.sklep.pl/...sulek-p-33.html

Powinienem ich brać 11 dziennie, tak? Tej samej firmy są też omegi z innym stosunkiem EPA do DHA, a mianowicie 500 mg do 250 mg:

http://testosterone.pl/ul...lter_name=Omega

Teoretycznie tych wystarczyłoby 4 dziennie, ale czy większy stosunek jest lepszy (2:1 zamiast 3:2) czy nie ma to aż takiego znaczenia?

Następnie lecytynę także wybrałem taką:

http://www.nowfoods.com.p...na-1200-mg.html

Z tego co tu wyczytałem jest ona lepsza niż mieszanka dwuwinianu choliny i inozytolu, która także jest w ofercie now foods? Mam jej brać od około 13 do 25 tabletek dziennie?

http://testosterone.pl/choline-inositol-100-kaps

Monofosforan urydyny planuję sprowadzić z Iherb jak się pojawi, przy okazji może lit i K2-MK4/MK7. Coś jeszcze polecacie z tej strony jeśli już mam cokolwiek zamawiać?

Na chwilę obecną zamówiłem taki lit:

http://allegro.pl/orotan-...5615394432.html

Mam nadzieję, że to nie podróbka. Zacząć od dawki 10 mg czy brać cały czas 5 mg? Jeśli jest oryginalny to powinienem "coś" poczuć po pewnym czasie? Swoją drogą jak przeczyta się opis MSM od tego sprzedawcy to jest on żywcem wzięty z tego forum...

Zamierzam też dorzucić olej lniany. Jest jakiś sprawdzony producent? Mam się z nim jakoś specjalnie obchodzić, tzn. po otwarciu trzymać w lodówce?

Jak mają się do siebie miłorząb, n-acetyl-cysteina i MSM? Wszystkie zwiększają ukrwienie w mózgu czy ich zasada działania jest zupełnie inna? Warto któryś/kilka dodać do terapii?

I ostatnie pytanie dotyczy stosowania B-Complex i naturalnego miksu witaminy E. Stosowałem przez pewien czas zwykły b-complex + benfogamma + 1000 mcg metylokobalaminy i 400 mcg kwasu foliowego i żadnego efektu raczej nie poczułem. Z kolei było tu napisane, że witamina E ma przedłużać działanie EPA/DHA we krwi, zatem czy opłaca się brać i jeśli tak to jakiś konkretny miks/producent?
maszkaron - 2015-08-26, 21:37
:
Czy jedząc ryby poddane obróbce termicznej dostarczmy w ogóle omegi? Przecież nawet olej lniany trzeba bezwzględnie trzymać w lodówce. To samo tyczy się ryb wędzonych, chyba że na zimno. Podsumowując: większość, jeśli nie wszystkie, preparatów aptecznych z omegą jest bezużyteczna, bo w procesie rafinacji a potem przez przechowywanie, omegi się rozpadają...

Makrela jest wędzona na ciepło, podobnie szprotki. Co do łososia, to jest wędzony na zimno, ale przeważnie to istna trucizna z norweskich hodowli, a już na pewno bez omegi, bo karmiony sztuczną paszą.

Uwielbiam wędzoną makrelę, ale zdaje się, mimo że tłusta, to nie oferuje nic poza białkiem.

Co z wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi? Czy wędzenie na zimno coś zmienia?

Chyba coś w tym jest, bo zarówno Brytole jak Japończycy jedzą dużo ryb, a wynik jest taki, że Brytyjczycy są otyli i głupi, a Japończycy żyją gęsto po sto lat+(Okinawa), są szczupli i bardzo inteligentni. Chyba obok Żydów Aszkenazyjskich, najbardziej inteligentna nacja, co przekłada się na naukę i gospodarkę... Jednych i drugich różni sposób przyrządzenia ryb. Anglicy w głębokim, przesmażonym tłuszczu w grubej panierce, a Japończycy na surowo. Tylko, że w obecnych czasach za spożywanie ryb w dużych ilościach płaci się chorobami pochodnymi od metali ciężkich...
tomakin - 2015-08-27, 03:42
:
Maszkaron, po kolei:

- jak chcesz w proszku bardzo tanio to chyba tylko alibaba i od chińczyka, ale nigdy tam nie kupowałem to nie wiem

- wszystkie suple które biorę (bo rozumiem że to pytanie do mnie) wypisuję na blogu treningowym http://vegie.pl/topics208/4959.htm

- i od razu wyjaśniając skąd betaina (o tym są ostatnie posty na blogu) - mam kilka problemów zdrowotnych z którymi nie mogę sobie poradzić, nie znam ani ich przyczyny ani mechanizmu powstania, więc jestem skazany na testowanie różnych rzeczy po omacku, obecnie testuję "zestaw na wzmocnienie cyklu metylacji", co już kiedyś robiłem, teraz wprowadzam parę modyfikacji. Betaina jest jego nieodzownym elementem. W badaniach miała parę bardzo ciekawych efektów, ale przede wszystkim skusiła mnie cena, pół kg hurtowo wziąłem

- jakim kurde forum biblijnym? :D

- Japończycy jedzą prawie 3 razy tyle ryb na głowę mieszkańca, co mieszkańcy UK, poza tym drastycznie różnią się spożyciem innych składników pokarmowych, w Japonii ryby to w zasadzie jedyny pokarm odzwierzęcy, cała reszta to rośliny

- ryzyka raka z powodu kontaktu z efektami wędzenia nie przeskoczysz, pytanie ile jesteś gotów zapłacić za zdrowie

- no i koniec końców, omegi są o wiele stabilniejsze, niż to wmawiają nam producenci oleju "prosto z lodówki", w praktyce w siemieniu lnianym rozkładają się gdzieś sporo powyżej 200 celcjusza przez kilkanaście minut
tomakin - 2015-08-27, 03:49
:
Trytytka, omegi zapewne tańsze kupisz krajowej produkcji i nie będą miały tak długiego czasu leżakowania, jak te z now foods. Podobnie lecytyna, za jakieś śmieszne grosze na allegro kupisz kilogram rzepakowej czy słonecznikowej. Lit - jak ktoś lubi bawić się w małego chemika, to za 50 zł będzie miał zapas na 250 lat, a nie na parę tygodni. K2 jak najbardziej warto z Iherb sprowadzać, można też D3 bo mają tanią, ale monofosforan dość mocno mnie rozczarował. Nic po nim nie poczułem.

Co do tego miksu witamin z grupy B - zabrakło w nim właśnie betainy, która współdziała z tym wszystkim. Ale jak nie było poprawy, to nie ma co iść w tym kierunku, najwidoczniej tu nie masz poważniejszych niedoborów.

Miłorząb jak najbardziej warto brać przy tej terapii, bo zwiększy jej skuteczność i w efekcie zredukuje koszt. Podobnie warto brać witaminę E. MSM jest wielką niewiadomą, więc tu już sam decyduj.
maszkaron - 2015-08-27, 09:14
:
tomakin,

"Najważniejszy jest DHEA, jeden z hormonów.
Co można o nim powiedzieć?
O tym, co robi w pewnej konkretnej chorobie (nie stwardnieniu) i dlaczego - rozpisalem się na forum, jeśli kogoś to interesuje, tutaj:

http://zdrowiej.vegie.pl/...hp?t=4613"

To nie Ty? Podobny styl, wiedza, itd. A przede wszystkim pisze, że tutaj jest Tobą...

Przekierowuje też na stronę http://www.stwardnienie.n...om.pl/coto.html

Co do kwasów omega, to masz jakieś źródło? http://dieta.mp.pl/lista/show.html?id=64142 Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że są one tak trwałe jak piszesz. Dlaczego olej lniany pozostawiony na parę godzin poza lodówką zrobił się gorzki?

Z ciekawości- mieszkasz za Oceanem? Intrygują mnie godziny, o których odpisujesz.
maszkaron - 2015-08-27, 19:23
:
Przejrzałem pobieżnie tamten wątek, kilka stron od końca. Na candydozę najlepszy jest kwas kaprylowy i może do tego czosnek. Ponoć nikotynamid też dobrze działa na tego grzyba. Kwas można kupić swansona albo taniej od firmy handlującej odczynnikami.

"Naukowcy z Uniwersytetu w Montrealu w Kanadzie wykazali w swoich najnowszych doświadczeniach, że witamina B3, nazywana też witaminą PP lub niacyną, blokuje enzym o nazwie deacetylaza Hst3p niezbędny drożdżakom C. albicans do prawidłowego wzrostu i dlatego może znaleźć zastosowanie w leczeniu wywołanych nimi zakażeń. Deacetylaza Hst3p bierze udział w modyfikacjach białek z grupy histonów (a dokładnie histonów H3), które odpowiadają za prawidłowe upakowanie długiej cząsteczki DNA w jądrze komórkowym.

Okazało się, że zahamowanie aktywności tego enzymu u C. albicans - przy pomocy witaminy B3, bądź przez czasowe zablokowanie kodującego go genu - zmniejszało zdolność drożdżaków do wywoływania infekcji u myszy. Komórki drożdżaków traciły witalność, dochodziło u nich do degradacji histonów, zaburzeń w strukturze DNA i nieprawidłowego wzrostu.

Co ważne, witamina B3 była skuteczna w zwalczaniu szerokiego spektrum szczepów C. albicans, również tych opornych na inne leki. Poza tym hamowała wzrost innych patogennych gatunków z rodzaju Candida, jak również należącego do workowców grzyba Aspergillus fumigatus (kropidlak), który u ludzi wywołuje grzybicę skóry płuc i może nasilać ataki astmy oskrzelowej. "Istnieje pilna potrzeba rozwijania nowych metod zwalczania zakażeń C. albicans, ponieważ są one jedną z wiodących przyczyn infekcji wewnątrzszpitalnych i towarzyszy im duża śmiertelność" - komentuje biorący udział w badaniach prof. Martine Raymond.

Jak ocenia specjalista, wyniki pracy jego zespołu mogą stanowić pierwszy krok na drodze do opracowania nowych metod leczenia infekcji drożdżakowych bez ryzyka silnych działań niepożądanych u pacjentów. Pod nazwą witamina B3 kryją się w zasadzie dwa związki - kwas nikotynowy oraz amid kwasu nikotynowego.
Bierze ona udział w regulacji metabolizmu, w postawaniu czerwonych krwinek, reguluje poziom cholesterolu we krwi, neutralizuje toksyczne działanie związków chemicznych i leków w organizmie."

Myślałem, że to Ty pisałeś na tym forum biblijnym.
tomakin - 2015-08-28, 01:32
:
Maszkaron, jeśli to cytat ze strony którą niżej linkowałeś, to oczywiście że ja, forum i te stronki (oraz blog - http://naturalneleczenie.com.pl/ ) to taka jedna wielka całość.

Nie czytaj stronek sklepów, czytaj badania

http://link.springer.com/...1007/BF02540591

1,5 godziny w temperaturze 178 stopni spowodowało spadek stężenia omega 3 z - uwaga uwaga - 55% na 51%, ale tylko w zmielonym siemieniu, w całych ziarnach taka temperatura w ogóle nie zmieniła zawartości omeg. Oczywiście w oleju dużo łatwiej dochodzi do utleniania, ale dalej są to niewielkie ilości, gdzieś czytałem o badaniach w których przez rok trzymali olej w szafie i w ogóle prawie się nie zmieniła zawartość omega 3. Ryby mają zapewne stabilność pomiędzy olejem a ziarnem lnu.

Z niacyną jest ten problem, że trzeba "wykąpać" w niej drożdżaki, żeby coś to dało. Nie wiadomo, czy suplementacja cokolwiek da.

Z kolei kwas kaprylowy jest dość powszechnie dostępny w pożywieniu, np w oleju kokosowym. Nawet się nad nim kiedyś zastanawiałem, ale koniec końców uznałem, że moje problemy z układem pokarmowym brały się nie z jakiejś infekcji, a z zaburzeń kontroli układu pokarmowego (tak jak np nadczynność tarczycy spowoduje ciągłe rozwolnienia).
trytytka - 2015-09-01, 14:01
:
Hej, skompletowałem już wszystko i chciałem uzyskać potwierdzenie czy dobrałem optymalne dawkowanie.

1. Omega-3
http://www.nowfoods.com/U...90-Softgels.htm
4 kapsułki rano. Jest też napisane, że zawiera naturalną witaminę E w postaci d-alfa tokoferolu. Ilość nie jest podana, ale powinienem założyć, że jest jej tam wystarczająco dużo, żeby nie suplementować jej dodatkowo?

2. Lecytyna sojowa
http://www.nowfoods.com/L...00-Softgels.htm
I tutaj dokładnie nie wiem. Wiem, że samej lecytyny powinno być 15-30g, czyli wynikałoby, że coś około 12-13 tabletek? W linku jest podana przybliżona poszczególna ilość związków choliny i inozytolu:
Phosphatidyl Choline - 540 mg
Phosphatidyl Ethanolamine - 465 mg
Phosphatidyl Inositol - 360 mg
Można coś z tego wywnioskować na temat wielkości suplementacji? Brać rano razem z omegami?

3. Orotan litu - zacząć od 10 mg i zejść po jakimś czasie do 5 mg czy cały czas 5 mg? Brać podczas kolacji czy tuż przed snem (podobno lepiej z posiłkiem)?

4. Miłorząb Japoński - Ginkofar Forte - spróbuje 2 rano i 2 wieczorem, jak będzie ok to spróbuje 2x3

I pytanie przez jaki czas brać to wszystko?
tomakin - 2015-09-02, 05:26
:
omegi rozbij na 2 porcje, rano i wieczorem - zwiększy to przyswajanie, zmniejszy ryzyko rozwolnień od nadmiaru oleju w jednej porcji

droższej lecytyny nie było? przecież takie opakowanie na 2 dni starczy, brać lecytynę w tabletkach to prawie jak kupować wodę tabletkowaną.

lit przetestuj na sobie, każdy nieco inaczej reaguje

nie brałbym tego dłużej niż jakieś 2-3 miesiące, jako że lecytyna może zwiększyć poziom TMAO, potem parę miesięcy przerwy i znowu można spróbować, gdy wyginą w jelitach bakterie odpowiedzialne za rozkład lecytyny
maszkaron - 2015-09-08, 18:44
:
Jak to jest z tą lecytyną? Różański pisze, że rozkłada się w procesie trawienia, nomen omen jak urydyna. Może bierzecie ją pod język? Tylko jak długo będzie się wchłaniać i czy do krwi nie dostaną się jakieś niepożądane substancje...

Co do urydyny, to może witamina b13(kwas orotowy) jest tym czego szukamy?

"Witamina B13 jest to metabolit endogenny powstający z karbamylofosforanu i kwasu asparaginowego. Reaguje z 5-fosforybozo-1-pirofosforanem tworząc nukleotyd orotydylowy, który po dekarboksylacji przekształca się w UMP (urydyno-5-monofosforan) = Uridine 5'Mono-Phosphate."

http://www.gramzdrowia.pl...hey-factor.html

Tylko gdzie to dostać?
maszkaron - 2015-09-08, 23:31
:
Ponoć cdp cholina(cytokolina) rozkłada się na cholinę i cytyzynę. Dalej cytozyna ma być przekształcana w urodynę.
tomakin - 2015-09-09, 07:12
:
urydyna jest rozkładana, a nawet jeśli nie - to jest błyskawicznie niszczona przez wątrobę, ale wyjątkiem jest forma monofosforanu. Z drugiej strony, potwierdzono już nie raz i nie dwa razy dobroczynne właściwości kwasów nukleinowych - chociażby ich działanie na ścianki jelit.

z tym kwasem orotowym (czy ogólnie wszystkimi jego solami) to dość ciekawa sprawa i wymagałaby dłuższych studiów, może kiedyś poświęcę kilka - kilkanaście godzin, żeby się temu dokładniej przyjrzeć. Tak na szybko mogę powiedzieć, że jest go wszędzie pełno - pierwsza z brzegu rzecz, orotan kreatyny, dostaniesz w każdym sklepie dla pakerów. Pytanie, ile tam jest orotanu a ile jest wymagane, żeby dał jakiś efekt? Ile zaś jest toksyczne?

Koncentracja powyżej 0,1% w diecie zwiększa ryzyko nowotworów u szczurów, więc pewnie też u ludzi. Ogólnie ocenia się, że 50 mg/kg nie zaszkodzi, ale już 100 mg/kg tak, tylko to nie powinno się tak prosto przeliczać - szkoda, że nie ma badań na ludziach albo chociaż świniakach.

Dość tanio można "na zachodzie" kupić orotany wapnia i magnezu, ale też trochę trzeba się naszukać żeby znaleźć dobrą ofertę.
maszkaron - 2015-09-09, 10:49
:
Tak, czytałem o tym orotanie kreatyny. Na jedną cząsteczkę kreatyny przypadają dwie lub trzy orotanu. Pytanie czy jak ćwiczę(głównie kalenistyka i rower) to czy ta substancja za bardzo się nie rozproszy. W sumie wrzucę jeszcze cynk i magnez, to może dojdzie trochę mięśnia.;-)

Chyba sobie kupię, może zamówię też dla mamy, bo szuka aktualnie kreatyny, a to chyba najpepsza forma;-). Ma stan przedcukrzycowy. Dietą i ćwiczeniami zrzuciła 18kg i czuje się świetnie, ale chce spalić jeszcze z 8- 10kg.

http://www.sfd.pl/sklep/Man_Orotine-opis25926.html

Zalecają brać 8 kapsułek dziennie, ale to chyba przegięcie, dawka dla pakerów 100kg+... Ja ważę 80kg. Za drogo by to wychodziło i do tego piszesz, że w większych dawkach b13 może powodować nowotwory.

Pytanie jaki tam jest stosunek kreatyny do kwasu. 1:2 czy 1:3. Trzeba by zapytać producenta.
maszkaron - 2015-09-09, 20:24
:
Nigdzie nie ma ani kwasu orotowego, ani orotanu kreatyny. Wszystkie czyste produkty z orotanem wycofali. Teraz orotan jest tylko dodatkiem... W latach 80 był ponoć ogólno dostępny w aptekach, teraz nigdzie nie ma kwasu orotowego. O co tu chodzi? Kancerogenność?
maszkaron - 2015-09-10, 17:05
:
Dostałem maila od firmy, która ma kwas orotowy. 1300zł za 0,5kg :shock:
tomakin - 2015-09-15, 06:48
:
Szczerze, to nie znalazłem nigdzie informacji o tym, by jakoś to zadziałało w badaniach, jakieś jedno robili na sportowcach, ale tam dali orotan magnezu, zaś tytuł całego badania brzmiał "wpływ magnezu na poprawę wyników". Co więcej, są choroby, w których tego kwasu orotowego organizm produkuje tak monstrualne ilości, ze dosłownie go wysikujesz w ilości nawet kilku gramów dziennie, aby się pozbyć nadmiaru. I nie z powodu defektu genetycznego jakiegoś czy coś, ale np przy braku argininy, wtedy nasze ciało najzwyczajniej nie wykorzystuje tego, co wyprodukowało, więc jak widać człowiek tego bardzo dużo sam z siebie produkuje.

Innymi słowy, nie wydawałbym na to pieniędzy.
tomakin - 2015-09-15, 20:03
:
Aha, jako że sam się zastanawiałem, czy tego nie wypróbować, zapytałem w jednym sklepie

https://www.megapower.pl/...kap-p-4640.html

mają to w sprzedaży
maszkaron - 2015-09-23, 16:18
:
Lista suplementów jakie bierze Rick Rosner(iq 192) jest imponująca, ale też zatrważająca. Pytanie czy nie ukrywa jakiejś petardy.

http://www.businessinside...-health-2014-12
tomakin - 2015-09-23, 18:17
:
No, dużo tego, pytanie tylko, co z tą jego inteligencją - można mieć 192 i nie potrafić sformułować pytania o drogę do toalety...
subzero - 2015-09-23, 19:39
:
Inteligencji się nie da zwiększyć przez suplementy, jest uwarunkowana genetycznie. Zwiększyć można co najwyżej umiejętność koncentracji, pamięć i tym podobne. Pisze o tym na przedostatniej stronie badaczka Linda S. Gottfredson.
https://www.newscientist....ntelligence.pdf
maszkaron - 2015-09-23, 21:56
:
Najciekawsze, że bierze tyle supli, a nie ma najważniejszych. Cynku, litu, urydyny i lecytyny. Celowo nie piszę choliny, bo lecytyna ma jeszcze inne składniki jak inozytol. Niby chodzi często na siłownię, a nie ma na liście nawet zmaa, czyli cynku + magnezu.

Widać nie jest taki inteligentny albo rzeczywiście najważniejszych rzeczy nie podał... Trochę słabo być geniuszem na takim poziomie i nic nie osiągnąć w tym wieku. Nie mówię nawet o wykształceniu formalnym, bo to nie jest niezbędne, co pokazała czołówka miliarderów z USA. Ostatni inżynier samouk z 2 mld dolarów: http://m.onet.pl/gadzety/artykuly,z1s1l

Jest jeszcze drugi taki geniusz niewypał- Christopher Langan, iq 195/210, obecnie mieszka na ranczu. Kupił je za pieniądze wygrane w teleturnieju. Może jeszcze spłodzi jakieś rewolucyjne teorie.
tomakin - 2015-09-26, 03:18
:
IQ to zdolność rozwiązywania testów, można być dosłownie kretynem w każdej innej sferze i mieć IQ wskazujące na geniusza. Wiem co mówię, mam niby wyniki na poziomie Mensy, a na żywo nie potrafię z ludźmi rozmawiać żeby nie zrobić z siebie idioty :D
subzero - 2015-09-26, 16:39
:
tomakin napisał/a:
IQ to zdolność rozwiązywania testów, można być dosłownie kretynem w każdej innej sferze i mieć IQ wskazujące na geniusza. Wiem co mówię, mam niby wyniki na poziomie Mensy, a na żywo nie potrafię z ludźmi rozmawiać żeby nie zrobić z siebie idioty :D

Ale to analogiczna sytuacja do kogoś, kto ma IQ wysokie, ale też dyskalkulię. Nie poradzi sobie z matematyką, za to poradzi sobie z innymi trudnymi dziedzinami. To, że ktoś z wysokim IQ może mieć trudności w relacjach z ludźmi nie zmienia faktu, że wysokie IQ się bardzo przydaje. W twoim wypadku, wysokie IQ prawdopodobnie umożliwiło zrozumienie wielu zagadnień medycznych.
tomakin - 2015-09-28, 03:59
:
Tak, ale tu mowa o tym, jakie gość sobie suple ułożył. To, że ma wysoki wynik testu z obrazkami nie znaczy, że nie zrobił potwornych błędów, tak jak np ja zrobiłbym próbując pisać poradniki podrywu.
maszkaron - 2015-10-01, 00:03
:
Zastanawiałem się kiedyś, czy mozna zastąpić laboratorium czystą inwencją i wyobraźnią. Jakiś czas temu wpadłem na informację, że właśnie Einstein i Tesla tak robili. W najnowszym Scientific America Polska jest kilka artykułów o Einsteinie i o jego eksperymentach myślowych. Zresztą do końca nie jest wiadomo, jak to z nim było. Dzieckiem był opóźnionym, za młodu też nie przejawiał specjalnych zdolności. Podjął pracę w urzędzie patentowym i w wieku 26 lat opublikował pierwsze rewolucyjne prace. Twierdził, że 'wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy', jakby chcąc coś przekazać między słowami. Może odkrył jakąś tajemną technikę, którą rozwinął swój potencjał? Może nawet łączył się z Bogiem?(jakieś kanały kwantowe?) Z pewnością myślał obrazami.

http://www.psajko.fora.pl...razni,1943.html
tomakin - 2015-10-02, 04:02
:
...a może po prostu miał połączenie kurewsko dobrych genów ze specyficznym uszkodzeniem mózgu wyłączającym część emocji, przez co mniej miał pędu do "zrobienia tego tak, jak inni oczekują" :D
Nvm - 2015-10-06, 23:51
:
Hey Tomakin. Mógłbyś zerknąć na to czy te suplementy są ok do tej kuracji?
Zależy mi na tym, aby wyzbyć się tego przekleństwa zwanego dystymią.

Omegi- http://pl.m.iherb.com/Now...0-Softgels/8341
Lecytyna- http://allegro.pl/lecytyn...5656483805.html Ile powinien jej pić dziennie? Ten granulat wystarczy rozcięczyć w ciepłej wodzie?

Dorzucę do tego orotan litu http://allegro.pl/orotan-...5707369225.html

Milorząb japoński 2x3, witaminę B12, betainę i witaminę E. Ile tych witamin powinienem dawkowac na dzień?

Jeżeli w rzeczywistości nie mam niedoborów, to terapia ta może mi zaszkodzić? Dzięki i wybacz za kolejne pytanie.
maszkaron - 2015-10-07, 23:45
:
Czy ta kuracja wpływa na odbudowę nerwu wzrokowego, np. przy jaskrze? I dalej na pręciki, czopki przy kurzej ślepocie.
maszkaron - 2015-10-08, 13:00
:
Co z tą choliną? Piszesz, że po zażywaniu dużych dawek choliny wzrasta poziom tmao. Czy suplementacja lecytyną i to w dawkach 20 - 30g, to nie jest samobójstwo? Jem dosyć dużo jajek- 4-5 dużych co parę dni. Jak dorzucę do tego tyle lecytyny, to nie wiem, czy dożyję do Świąt...
tomakin - 2015-10-09, 09:04
:
mvn - wygląda OK, chociaż ja nie dałem rady jeść lecytyny sojowej. Powinno się jej brać z 10-20 gramów, więc całkiem sporo, smak może tu mieć znaczenie. Bez problemu za to wchodziła mi słonecznikowa.

Zaszkodzić nie powinno, chyba że przesadzisz z choliną, to ma mniej więcej taki wpływ na zdrowie, jak jedzenie mięsa na obiad. E - tyle żeby była, nie ma danych wskazujących na jej funkcje, B12 - ile wlezie, betaina - z 5 gramów.

Maszkaron, jaskra to kompletnie co innego i kompletnie inaczej się to leczy, nie wiem, czy wpływa na nerwy obwodowe, zależy pewnie jaki rodzaj jest uszkodzenia.

No i jak wyżej - szkodliwość jest mniej więcej taka, jak przy jedzeniu mięsa.
Nvm - 2015-10-14, 11:47
:
Zaczynam suplementację, ale obecnie zażywam antybiotyk- augumentin (angina). Powinienem wstrzymać się z tymi suplami do końca antybiotyku? Te substancje mogą źle na siebie oddziaływać?
maszkaron - 2015-10-14, 22:21
:
Tak w ogóle to dlaczego piszesz o epa, jak to wszędzie podają, że dha ma głównie wpływ na mózg. Czy z epa tworzy się dha, podobnie jak z ala? Czy epa i dha nie są osobnymi 'gałęziami'?

Zamiast monofosforanu nie lepiej kupić Triacetyluridine? Jest dużo bardziej wydajny/tańszy i można go normalnie połknąć, a nie brać pod język... Ump trzeba brać 150-250mg 2x dziennie a tau tylko raz 25mg. Trochę duża ta przebitka. Źródło powdercity. http://www.powdercity.com...luridine-powder

Wiesz coś o syntezie ump z glicyny?
http://www.ninds.nih.gov/...e%20dossier.pdf

Zdaje się, że glicyna jest prekursorem puryn. Możliwe, że to źródło młodości:-D. Pytanie jakie byłyby proporcje danych kwasów nukleinowych, szczególnie urydyny...
Jest syntezowana z choliny, ale pewnie małe ilości.

Biorę 6kapsów olimpu gold. Zamówiłem już lucytynę, chlorek litu, chlorek magnezu, siarczan cynku, witaminę d 10000iu no i wagę. Zastanawiam się jeszcze na tą urydyną, dalej jakieś zioła dziurawiec, ginko, ilex guyasa, gotu cola, gojnik, widłak, ashawagandha, cytryniec chiński, tarczyca bajkalska.

Muszę jeszcze dokupić bcomplex, nikotynamid, witaminę c, może msm.

Wapń wystatczy mi z pożywienia, bo jem dużo nabiału. Teraz mam smak na twaróg z miodem, szczególnie gryczany.:-D Nie jem słodyczy, białej mąki uniakam jak ognia.

Pytanie jak długo czekać, żeby pojawiły się efekty. Depresja, anhedonia, astenia, itd.
tomakin - 2015-10-16, 16:19
:
nvm - zależy, niektóre suple powinno się brać przy antybiotykach, innych nie. Ogólnie na pewno powinien być odstęp około 2 godzin między jakimkolwiek suplementem a antybiotykiem, podobnie jak pomiędzy antybiotykiem a posiłkiem z dużą ilością wapnia.
maszkaron - 2015-10-17, 16:43
:
Ale ohydna ta lecytyna. Aż trzeba czymś zagryść ten posmak. Śmierdzi to to acetonem. Dobrze, że nie kupiłem sojowej, bo bym się porzygał.
coyote - 2015-10-19, 05:47
:
Napisałeś w pierwszym poście, że cholinę można pozyskiwać z jajek, w jakiej postaci powinniśmy je spożywać, np,. ugotować na twardo/miękko?
tomakin - 2015-10-20, 01:34
:
kurde, no w postaci jajek :D

A lecytyna to faktycznie wyzwanie smakowe. Chociaż mi słonecznikowa wchodziła, sojowa była nie do przeskoczenia.
maszkaron - 2015-10-20, 12:19
:
Tomakin odniesiesz się w końcu do tego, co napisałem?

Co do tej lecytyny, to wziąłem raz i na razie nie mam ochoty na więcej. Po dwóch kopiastych łyżeczkach mdliło mnie jeszcze następnego dnia. Być może, że przesadziłem z ilością. Czekam do przyjazdu wagi.
tomakin - 2015-10-21, 14:03
:
O, przegapiłem post.

EPA i DHA inaczej działają, ogólnie - w badaniach to EPA zazwyczaj wykazywało skuteczność, chyba że mieszano z właśnie urydyną, wtedy chodzi o DHA. Ale jako że w 99,9% preparatów dostępnych na rynku proporcje EPA do DHA są identyczne, nie ma to znaczenia i starczy podawać ile EPA ludzie mają brać, żeby już nie wprowadzać za dużej zadymy.

Nie wiem, czy TAU zadziała tak, jak urydyna - tak na oko to są dwie różne substancje o trochę różnym działaniu. Monofosforan urydyny był przebadany klinicznie jeśli chodzi o jego działanie pobudzające produkcję nowych połączeń nerwowych, TAU - nie wiem, jak znajdziesz badania gdzie miał potwierdzone takie działanie to wrzuć.

A efekty to już zależy od przyczyny problemów, omega 3 działają powoli, stan zdrowia poprawia się z miesiąca na miesiąc, ale tak naprawdę po pół roku albo dłużej widać efekty - można je przegapić, bo ciężko zaobserwować tak powolną zmianę. Efekt utrzymuje się latami po odstawieniu supli. Zioła typu dziurawiec z kolei potrafią zadziałac niemalże z dnia na dzień. Każda substancja ma swoją dynamikę.
maszkaron - 2015-11-12, 14:27
:
Powiem tak: od miesiąca łykam omegę, jem dużo dużych jajek od kur z wolnego wybiegu, od jakichś 10dni witaminę d 10k, od tygodnia lit 20mg i lecytyna słonecznikowa 3 kopiaste łyżeczki~10g. Jem tylko pełnoziarniste pieczywo, ciemny makaron czy ryż. Od paru dni wraca mi jasność umysłu, zaczynam czuć dawny wewnętrzny ogień. Ale to chyba efekt po kawie =-O . W parę sekund mogę zapamiętać, np. 'trudny' numer komórkowy. No może niemały udział ma w tym kwestia bardzo długich spacerów +10km i odnowa kontaktu z bliskim znajomym. No, ale pytanie co jest przyczyną a co skutkiem.

P.S. przez 2 tygodnie piłem nalewkę Venoforton: milorząb, kasztan, arnika, głóg, jemioła. Poprawia krążenie obwodowe, ale też mikrokrążenie w mózgu. Niedługo dorzucę jakieś zioła w suszu albo ekstrakty. Alkoholu normalnie praktycznie nie piję. Ostatnie piwo piłem w czerwcu. Oczywiście nie palę i nie ćpam.

P.S.2 muszę jeszcze wykopać candidię, bo znów daje o sobie znać. Wrócił dosyć ostry atak łzs, tak że bez ketakonazolu się nie obędzie. Trzeba zaopatrzyć się w kwas kaprylowy polecany na forum Różańskiego.
tomakin - 2015-11-13, 01:18
:
z tego co wiem, kwas kaprylowy niewiele albo i nic nie daje.

łzs ZAŁOŻĘ SIĘ że zgrało się w czasie z zakładaniem czapki, zgadłem? :D

stawiam, że największy wpływ miała D3 albo ten miłorząb.Pytanie tylko, ile on tak naprawdę zawiera substancji czynnej? Niektóre "leki" z aptek zawierają tego tyle, że trzeba kilka butelek dziennie pić, żeby osiągnąć stężenie lecznicze. W składzie ma "nalewka", ale jakie jest jej stężenie, ile ma substancji aktywnej?
maszkaron - 2015-11-13, 16:13
:
Nie wiem ile jest substancji aktywnej. Podane są tylko proporcje różnych ziół. Esencje na bazie alkoholu są najskuteczniejsze.

Czapki nie nosiłem ani razu. Przegrałeś.

Na różańskim i hipokratesie polecają ten kwas. Do tego probiotyki. Mam tam podobny temat i mówili, że najpierw za to należy się zabrać. Oczywiście można ich dyskredytować, ale sroce spod ogona nie wypadli. Z łzs można bawić się do śmierci, jak nie pozbędzie się nadmiaru candidii. Pewne jest jedynie, że włosy wypadną. Odkąd mam te cholerstwo, to mocno mi się przerzedziały. Zakola też od tego się zrobiły, bo najmocniej atakuje granicę skalpu.

Od 6 lat w ogóle nie choruję, ale wcześniej, szczególnie do końca podstawówki non stop szprycowali mnie antybiotykami. Mam od tego zniszczone szkliwo, słowa dentysty... Szkliwo jest zniekształcone i czuć to nawet pod językiem czy palcem.
tomakin - 2015-11-16, 02:06
:
Pytam o te proporcje, bo gdyby były OK, sam bym to sobie kupił, ale nie wiadomo, ile tam czego jest.

O czapkę pytałem, bo ludzie często zwalają na candidę zwykłe reakcje alergiczne, które powodują łuszczenie się skóry głowy. Próbowałeś stosować szampony bez SLS, np babydream z rossmanna? U mnie się BARDZO poprawił stan skóry głowy odkąd go używam.

Kwas kaprylowy to dość powszechny składnik diety. No, może nie aż tak baaaaardzo, ale np stanowi 10% składu oleju kokosowego. Jeśli rozejrzysz się za suplementami zawierającymi "medium chain triglycerides" (średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe), może się okazać, że będzie w nich kaprylowy za 1/10 ceny tego, co zapłaciłbyś za kapsułki. (edit - konkretnie chodzi o olimpowy olej MCT, za 20-30 zł można kupić prawie pół litra, z czego połowa składu to właśnie kwas kaprylowy, ja nie byłem w stanie tego przełknąć...)
eovo - 2015-12-03, 20:30
:
Mimo że forum oglądam od dawna chciałbym potwierdzić w/w metodę.
Na depresję leczę się od 10 lat jak każdy miałem mniejsze lub większe czy wręcz tragiczne stany depresyjne,nerwicowe.
Oczywiście próbowałem całej gamy medycyny alternatywnej która dawała efekty lecz nie leczyła przyczyny.,dodatkowo zdrową się odżywiam i zrezygnowałem całkowicie z rafinowanego cukru i glutenu(polecam schorowanym).
Obecnie dzięki kuracji całkowicie zeszyłem z leków.
Kuracje stosowałem przez 12 -mcy
Więc co i jak:

- Omega 3 stosowałem w płynie(koszt ok 120 zł miesiąc) w dość gigantycznych dawkach EPA ok 6000 DHA ok 4000
- Od razu przekreśliłem zwykłą cholinę i lecytynę używałem CDP Choline i Alpha GPC w cyklach miesiąc CDP przerwa miesiąc i miesiąc GPC i tak w kółko.
-urudynę brałem z preparatu NEURIDINE(Urydyna / Triacetylourydyna,ALCAR ) brałem trzy cykle po miesiącu .Ile jest tam urudyny producent nie chciał mi zdradzić.
-D3 10000 J.M +K2 w zimę w sezonie korzystałem ze słońca
-magnez ,cynk,miedz,wit b i inne w zalecanych przez tomakina dawkach
-Wit C 5gr


Pierwsza poprawa pojawiła się po 3 miesiącach i wtedy bardzo bardzo powoli przez pozostałe 9-mcy schodziłem z leku.
Obecnie biorę niewielkie dawki Omega 3 no i codziennie wit C .
Za jakieś 3 lata jeśli nie będzie wcześniej nawrotu(odpukać) mam zamiar powtórzyć kurację.
Jeszcze ważna sprawa nie wolno odstawiać leków natychmiastowo, wiem że maskują tylko objawy, ale działają i ratują ludziom życie gdyby nie one pewnie wielu z nas nie było wśród żywych a w najlepszym wypadku bylibyśmy wrakami bez pracy gdzie nie było by nas stać nawet na magnez z biedronki nie mówiąc o uzupełnianiu braków w organizmie.
Leki mają być tylko katalizatorem mają dać nam sił do dalszych poszukiwań przyczyny braków w naszym organizmie w przeciwnym razie będziemy je brać dożywotnio.
Wybór należy do was.
tomakin - 2015-12-04, 12:01
:
No i to mi się podoba - przez 10 lat lekarze nie potrafili pomóc, okazało się że post na forum dyskusyjnym jest mądrzejszy od nich wszystkich.

Ja bym z choliny nie rezygnował, bo te wynalazki które bierzesz nie zregenerują na przykład komórek w wątrobie tak jak trzeba, organizm musi to dopiero zamieniać na fosfatydyle i tak dalej. Co z tego że lepiej zwiększą poziom we krwi, skoro po pierwsze równie szybko spadnie, po drugie - będzie w formie nie do wykorzystania.
subzero - 2015-12-04, 22:18
:
tomakin napisał/a:
No i to mi się podoba - przez 10 lat lekarze nie potrafili pomóc, okazało się że post na forum dyskusyjnym jest mądrzejszy od nich wszystkich.

Problem w tym, że odnośnie innych alternatywnych metod leczenia, też są takie posty, na przykład jeśli chodzi o homeopatię, bioenergoterapię.
tomakin - 2015-12-05, 11:39
:
...pisane przez "lekarzy" homeopatów i bioenergoterapeutów podających się za swoich pacjentów :D

Zestaw omówiony w tym temacie został przebadany klinicznie i MUSI działać przynajmniej u części pacjentów.
subzero - 2015-12-05, 15:33
:
tomakin napisał/a:
...pisane przez "lekarzy" homeopatów i bioenergoterapeutów podających się za swoich pacjentów :D

A skąd mam wiedzieć, że post eovo nie jest npisany przez ciebie?
tomakin - 2015-12-05, 16:28
:
tego nigdy się nie dowiesz :D
niezniszczalny - 2015-12-15, 12:24
:
Taki zestaw:
- 20g lecytyny słonecznikowej
- 1,8g EPA i 1,2g DHA (6 tabletek Swansona Super EPA )
- monofosforan urydyny

Do tego biorę codziennie (a pochwalę się):
- 5000IU D3
- 100mcg K2 MK7
- 500mg wapnia
- 250mg magnezu
- kompleks witamin B
- 400mg wyciągu z korzenia rhodiola rosea (różeniec górski)


Moje pytanie - ile monofosforanu urydyny powieniem brać do tych kwasów i lecytyny?
Czy warto dorzucić kwasy GLA w postaci oleju z wiesiołka?

Edit:
Jestem chory na SM, jeśli by to w czymś pomogło. lato i poczatek jesieni przeżyłem nie wychodząc prawie z domu, nie rozmawiając prawie z nikim, w głowie pustka, chaos, płacz bez powodu, mimo iż tak naprawdę mam świetne życie, brak koncentracji na czymkolwiek, problemy z pamięcią. Miesiąc biorę już omega3 i czuje, że powoli wracam do normalności.
tomakin - 2015-12-15, 23:42
:
GLA to konieczność w przypadku SM, jedyny chyba środek z tych 'naturalnych' który ma wykazane bardzo silne działanie.

Z monofosforanem to zależy też, czy się to łyka, czy wsypuje pod język. Ile tego brać - ilu ludzi tyle teorii. Bardzo dużo o tym jest w tym wątku

http://www.longecity.org/...ne-uridine-dha/

najwięcej na pierwszych stronach.

Lecytyny brałbym trochę więcej, 2x15 gramów. Przy 20 gramach też lepiej to rozbić na 2x10.

K2 - na drugi raz kup w formie mieszanki MK4 i MK7.

Aha, o witaminie E nie zapomnij, najlepiej w postaci miksu tokoferoli - nie widzę, czy ta swansona zawiera, a nawet jeśli dodali, to zapewne w formie tej podstawowej E, której nadmiar wypłucze z organizmu pozostałe formy. Czyli tak czy tak powinieneś dołożyć suplement.

No i nie wiem, jak rhodiola ma się do SM.
niezniszczalny - 2015-12-21, 16:18
:
Czyli wieesiołek, w ilości 20g na początek chyba powinno być ok?
Monofosforan pod język, wczoraj studiowałem longecity. Biorę 2x150mg.
Ok, to przerzucam się na 2x15g lecytyny.
Czy wit. E z wiesiołka nie wystarczy? Do tego jeszcze jem 4-5 łyżek siemienia lnianego dziennie, tam chyba też jest ta witaminka.

Rhodiola tak profilaktycznie, nie na SM tylko na ogólne funkcjonowanie mózgu, wydaje mi sie, że trochę rozjaśnia mi umysł. Wczoraj zjadłem ostatnie tabletki, robię sobie przerwę teraz, zobaczymy jak UMP z tymi tłuszczami i lecytyną będzie działał.
tomakin - 2015-12-22, 02:01
:
Tak, takie dawki GLA (co prawda z ogórecznika, nie z wiesiołka) stosowano w badaniach na SM.

Nie wiem, czy E wystarczy z tych źródeł, ja bym kupił sobie w Iherb i od razu zamówił monofosforan, jeśli chcesz go dłużej brać - wyjdzie sporo taniej niż z Polski. Można tam też tanio dostać B12. Zresztą sam sprawdź jak to się ma do cen monofosforanu z Polski, może coś się zmieniło

http://pl.iherb.com/Jarro...-Capsules/49383
maszkaron - 2016-01-01, 14:40
:
Niezniszczalny, urydynę najtaniej dostaniesz na powdercity: http://www.powdercity.com...hosphate-powder
tomakin - 2016-01-01, 16:13
:
Pewnie 4 razy drożej niż na alibabie, ale też pewniej.

Jak u nich z wysyłką do PL, nie ma problemów? Cenowo za przesyłkę OK?
gareet - 2016-01-21, 02:03
:
Witam! Przestudiowałem powyższy temat i mam pytanie do "prowadzącego" Otóż około dwa tygodnie temu odwiedziłem pobliski sklep ze zdrową żywnością i zakupiłem olej lniany z oleofarm świeży trzymany w lodówce pije po 6 łyżek gdzie na butelce napisane jest że 4 łyżki(60 ml) (56g) zawierają omega 3(kwas alfa linolenowy) 32,5 g. i teraz mam wątpliwości bo w wątku pojawia się suplementacja omega 3 w formie tabletek i ma być dostarczone 2000 EPA tyle że na butelce nie jest napisane ile i czy w ogóle jest w tym oleju EPA? Lepiej brać tabletki czy mogę pozostać przy tym oleju? i ile go pić ewentualnie by dostarczyć tą ilość? Do tego dokupiłem lecytyne sojową 1200 mg + witamina E 1mg a -TE biorę 3 kapsy dziennie plus 2 jajka dziennie. Wiem że trochę za mało ale dopiero wybieram się na zakupy internetowe. Mogę spokojnie pić ten olej w takiej ilości czy kupować do tego tabletki z omegą? Co dziwne po tych 2 tygodniach nawet takiej suplementacji czuję się znaczne lepiej:) Z gory dzieki za odpowiedź i wyrozumiałość jestem tu nowy
tomakin - 2016-01-21, 23:56
:
W oleju lnianym nie ma EPA. Teoretycznie organizm może go sam wytworzyć (olej zawiera "półprodukty), ale nie wiadomo, na ile Twój będzie to potrafił zrobić - różnice między poszczególnymi osobami mogą być nawet kilkukrotne. Ten olej jest OK, jego składniki też są bardzo zdrowe i nic dziwnego, że czujesz się lepiej, ale to działania jest nieco inne niż omawiane w tym wątku. Zasadniczo jeśli po lnianym czujesz się lepiej, tego się trzymaj. Każdy człowiek jest inny i co pomaga jednemu, zaszkodzi drugiemu - najlepsze są metody które na sobie sprawdziliśmy i działają.
grubiś - 2016-03-21, 13:50
:
Tomakin, na początku tego wątku pisałeś, że przyswajalność choliny po kilku tygodniach suplementowania znacząco spada z powodu rozwoju w jelitach pożerających ją bakterii. Swanson sprzedaje tabletki cholinę z inozytolem razem.{Składniki: cholina, inozytol, maka ryżowa (otoczka kapsułki), stearynian magnezu i krzemionka (substancje przeciwzbrylające). 1 kapsułka zawiera: cholina FCC (dwuwinian choliny) 250mg, inozytol 250mg.} Czy wiedza w tym temacie zmieniła się czy swanson pomija ten drobny szczegół, bo rozumiem że inozytol można stosować dłużej i nic ze strony naszych jelit mu nie zagraża?
tomakin - 2016-03-22, 03:49
:
Czemu Swanson miałby coś pomijać czy dodawać, to ile się u kogoś wytworzy z choliny TMAO i na ile sprawnie przyswaja nie ma nic wspólnego z tym, co zawiera suplement. Mają obowiązek napisać ile zawiera tabletka i to piszą.

Znacznie lepiej brać lecytynę, a inozytol kupić oddzielnie na wagę, wychodzi pewnie kilkanaście razy taniej, niż tabletki. Zresztą lecytyna zawiera też sporo inozytolu.
grubiś - 2016-03-22, 17:07
:
Dzięki za tę odpowiedź i z góry dziękuję za następną. 1. Kiedyś, ze 30 lat temu czytałem w jakiejś książce, że lecytyna występuję w dużych ilościach w siemieniu lnianym. Dziś autorytety, a za takiego uważam Ciebie, nic o tym nie piszą. Gdzieś znalazłem twoje zdanie, w którym oznajmiałeś, że omega3 z siemienia jest dużo bardziej stabilna na temperaturę, niż to jest powszechnie przyjęte. Zatem od kilku tygodni jem sporo prażonego siemienia (prażę sam kilka minut na możliwie najmniejszym ogniu- pomaga mi na trawienie) i teraz zastanawiam się, że skoro być może jest w nim lecytyna (książka 30 lat)? a jeśli lecytyna to też cholina (Ty współcześnie)? i inozytol? (też Ty)... to może nie trzeba kupować lecytyny sojowej? o omedze3 już nie wspomnę...
2. A odnośnie inozytolu na wagę, to miałeś na myśli inozytol w proszku w 100. 200 czy 500 gramowych opakowaniach? Czy jakiś inozytol na wagę dla zwierząt, ryb...?
tomakin - 2016-03-23, 07:41
:
Są tabele zawartości choliny w produktach

http://nutritiondata.self...products/3163/2

78,7 mg w 100g, dziękuję, postoję :D

W proszku inozytol, jak trafisz na jakiś dla zwierząt to kupuj, to bez różnicy jest... chyba. Swego czasu betainę "dla konia" kupiłem, różniła się kolorem i smakiem, widać, że była mocno brudna, ale na pewno była to betaina. Żarłem też garściami drożdże dla koni, zresztą chyba zaraz znowu sobie kupię, pamiętam były po prostu przepyszne.
adi-40 - 2016-05-26, 20:37
:
Witam na forum ;p Planuje zrobić terapie omegami, cholina i urydyna i mam pytania:
1. Czy to prawda, ze suple z omegami3 powodują raka prostaty? ( w necie sa artykuly, ze kiedyś postraszyli)
2. Jakie skutki uboczne mogą się pojawić lykajac takie ilości epa dha i czy czy monofosforan urydyny jest bezpieczny?
3.Czy spozywanie choliny i kwasow omega3 tylko z pożywienia również zregeneruje układ nerwowy?
4. Czy stres ( ciezka praca fizyczna) zwieksza zapotrzebowanie na witaminy, mikro i makro elementy i jeśli tak to jakie? - to pytanko to już przy okazji ;p
5. Czy witamina E Swanson mix tocopherols jest sztuczna czy prawdziwa i czy dawka 400 iu jest bezpieczna jeśli zjadam duuuzo warzyw?

Tak na marginesie zmiana diety i nawykow DZIALA!! Forum było do tej pory dla mnie inspirujące i pomocne, z nerwicy się wychodzi, wiec nie poddawajcie się ;p
Pozdrowionka i szacun dla autora
Acha, jeszcze pytanko: czy można stosować tą urydynę przez caly okres terapii, a jeśli nie to jak długo?
tomakin - 2016-05-27, 07:40
:
Nie powodują, chorzy brali suplementy i wyszło, że u chorych jest wyższy poziom we krwi. Ot cała zagadka.

takie ilości nie powinny dawać skutków ubocznych, przy sporo wyższych dawkach można już spodziewać się na przykład krwi z nosa. Po jakimś czasie można sobie zaburzyć równowagę omega 3 do omega 6, ale w terapii zakładamy że już jest zaburzona w drugą stronę i ustawiamy ją "pośrodku". Monofosforan nie miał chyba żadnych skutków ubocznych.

Tak, zregeneruje, chociaż z monofosforanem będzie o wiele szybciej i skuteczniej, a także wbrew pozorom taniej (czyli omega i cholina z pożywienia, mono z supli).

Kup jakieś multi dla sportowców, tam są wszystkie jakie trzeba - każdy człowiek ma nieco inne zapotrzebowanie.

z tymi miksami tokoferoli jest ten problem, że nie wiadomo dokładnie jaki to ma skład - dodadzą kroplę gamma tokoferolu na beczkę alfa i też niby będzie zmiksowane. Najlepiej szukać takich, gdzie masz dokładnie podane ile jest czego.

A urydynę można stosować chyba całe życie - ciężko tu wyczuć, bo nikt tego nie badał, ale nic do tej pory z tego co wiem nie wykazali negatywnego.
adi-40 - 2016-05-27, 18:41
:
Dzięki za szybka odpowiedz ;p Mam jeszcze jedno pytanko: co sadzisz o kwasie alfa liponowym?
Jedni pisza że warto suplementować, inni że tylko przez krotki okres czasu.
tomakin - 2016-05-28, 14:25
:
chcesz to bierz, nie to nie, ja żadnej różnicy nie zauważyłem
asiula4991 - 2016-06-04, 10:08
:
Hej, ile czasu powinna trwać terapia?(nie mogłam się dokopać do tej informacji). Z góry dzięki za odpowiedź :)
tomakin - 2016-06-04, 22:38
:
Ciężko wyczuć. Same omega 3 powinno się brać nawet ponad rok, ale gdy stosuje się dodatkowo te dwa "dodatki", powinno to pójść znacznie szybciej. Nikt jednak nigdy nie sprawdzał, o ile szybciej, więc nie da się odpowiedzieć. Myślę jednak, że przynajmniej ze 2-3 miesiące.
davis89x - 2016-07-07, 16:11
:
Będę zamawiał za jakiś czas z U.S. z Powdercity najprawdopodobniej, monofosforan urydyny, jeśli ktoś chciałby zamówić wspólnie, zrzucić się na przesyłkę, to PW.
marin - 2016-08-15, 13:14
:
Mam takie zapytanie: czy chorując na sm (stan ogólny dobry) i karmiąc piersią, mogę zażywać lecytynę bez obaw o dziecko? Bo na opakowaniu piszą, że w ciąży i podczas karmienia to nie brać. To samo z choliną (która jest coraz głośniej propagowana w ciąży, więc na mój rozum karmienie piersią dziecku nie zagrozi, wręcz pomoże). Zastanawiałam się nad przyjmowaniem choliny z inozytolem, ale właśnie nie wiem co myśleć. Ten zakaz brania wynika tylko z braku badań nad matkami karmiącymi, czy rzeczywiście to niebezpieczne?
tomakin - 2016-08-15, 16:20
:
Niedobory choliny w ciąży i w czasie karmienia są naprawdę BARDZO groźne dla dziecka, więc jak najbardziej można i powinno się brać dawkę 100% dziennego zapotrzebowania. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy wyższe dawki będą bezpieczne - duża ilość choliny zostaje zamieniona w TMAO, co jest dość szkodliwe.

Lecytyna to to samo co cholina, więc jak brać to albo jedno, albo drugie - lepiej lecytynę, jest tańsza i bezpieczniejsza.

Nie wiem, czemu jest tam zakaz, to normalna substancja występująca w pożywieniu, na dodatek jestem pewien, że ilość zalecana przez producenta odpowiada połowie jednego jajka. Prawdopodobnie umieszczono go "na wszelki wypadek". to standardowy napis na suplementach, ale może jest coś, o czym nie wiem i faktycznie może w jakiś sposób zaszkodzić. Ja o niczym takim nie słyszałem.
adi-40 - 2016-08-21, 13:13
:
Cytat:

Wysłany: 2014-02-18, 09:30
Zapytałem o specyfikacje produktu, wysłali mi kilka stron tego i jest tam m.in. informacja, że zawartość lecytyny to 48%. Dodatkowo w składzie jest mąka pszenna, więc wychodzi na to, że zamiast 1kg lecytyny kupujemy niecałe 0,5 więc teoretycznie powinno się jej jeść dwa razy tyle co czystej lecytyny.
Szkoda, że nie podali tego na stronie. :roll:

Wiec tej lecytyny (słonecznikowej) bierzemy 30-60 gram?
tomakin - 2016-08-21, 22:59
:
można też kupić czystą lecytynę, kosztuje 2 razy drożej (ale dalej niewiele w porównaniu do kapsułek). Upewnij się, czy nie masz czystej - ten sam producent 2 różne wypuszcza.

Tak, tyle powinno się brać leczniczo (nie cały czas) jeśli jest to mieszanka 50/50 z mąką.
trytytka - 2016-11-15, 01:31
:
Dwa pytania:
1. Czy olej kokosowy, który jest tłuszczem nasyconym, można stosować podczas tej terapii bez obaw o jej skuteczność? Jem czasem dania, które są smażone na nim.
2. Zawartość kapsułek z urydyną od Jarrowa mam sobie wsypywać pod język i czekać aż się wchłonie? Podobno połykając całą pigułkę zmniejszam skuteczność dwukrotnie.
tomakin - 2016-11-15, 10:39
:
Szczerze to nie wiem, czy ktokolwiek badał wpływ spożywania tłuszczy nasyconych podczas takiej terapii. Bez badania ciężko powiedzieć, w którą stronę to pójdzie, może pomagać, może szkodzić.

Tak, urydynę powinno brać się pod język - tak w każdym razie mówią wszyscy, którzy się taką terapią zajmują.
malenacorl - 2016-11-17, 10:01
:
Witam wszystkich :)
Gdzieś od 2 tygodni (trochę dłużej) stosuję kurację.
U mnie jest to lecytyna słonecznikowa + Omega 3 + dużo witamin, zwłaszcza z grupy B + Ginkgo Biloba.
Zaczynam widzieć efekty - mam lekką nerwicę lękową i stany depresyjne, i gdzieś pod tygodniu pojawiła się znaczna poprawa.
Parę dni temu do tego wszystkiego doszedł orotan litu - 5mg dziennie, ze Swansona.
Mam takie dziwne odczucie, że od tych paru dni nerwica jakby wraca. Zaczynam się czuć "po staremu". Nie wiem, może to jakaś sugestia albo efekt czegoś innego, ale zastanawiam się, czy to możliwe, żeby lit jakoś sabotował ten proces? :)
trytytka - 2016-11-17, 11:35
:
Zacytuję siebie samego z innego wątku (to także był orotan litu od Swansona):

"Raz testowo zażyłem lit w dawce 5 mg podczas kolacji i następnego dnia po rannym wybudzeniu było bardzo źle, płacz i nieciekawe myśli trwały prawie cały dzień. Gdzieś się doczytałem, że lit jest raczej stosowany w fazie maniakalnej w chorobie afektywnej dwubiegunowej do łagodzenia jej przebiegu, zatem zastosowany w stanie wręcz przeciwnym mógł tak na mnie zadziałać?"

Oraz odpowiedź Tomka:

"Co do litu - pojęcia nie mam, czy może tak zadziałać, mnie zawsze rozpręża, obojętnie w jakiej "fazie" jestem nastroju. Tu jest za dużo czynników, żeby tak po prostu odpowiedzieć że coś mogło zadziałać tak albo tak."
malenacorl - 2016-11-17, 12:08
:
Dzięki wielkie za odpowiedź, biorę lit od 4 dni - odstawię go teraz i zobaczę, czy będzie poprawa, dam znać :)
tomakin - 2016-11-18, 10:19
:
"lit jest raczej stosowany w fazie maniakalnej w chorobie afektywnej dwubiegunowej do łagodzenia jej przebiegu" - tak, ale w dawkach parę tysięcy razy wyższych.

W większości przypadków zmiany nastroju po takich suplach to efekt zdenerwowania wywołanego oczekiwaniem, co ze mną zrobi ta nowa tabletka? Terapia omega + spółka działa dopiero po miesiącu czy dwóch, po paru dniach jeśli coś się poczuje, to raczej efekt placebo.
maszkaron - 2016-11-19, 00:30
:
Jak brałem lit jakieś 10-20mg przez parę tygodni, to czułem tępy ból w potylicy i w części ciemieniowej.
malenacorl - 2016-12-13, 05:30
:
Tomakin mam do Ciebie pytanie. Chcę usunąć ołów z organizmu bo to chyba zwiększy skutecznośc terapii. Chcę to zrobić za pomocą czosnku, ile surowych ząbków dziennie będzie optymalnie? :)
tomakin - 2016-12-13, 07:27
:
Nikt nie badał dawki czosnku przy usuwaniu ołowiu, więc ciężko odpowiedzieć na takie pytanie. Duże dawki dość mocno jadą po wątrobie, więc nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Trzeba by przeliczać ilość allicyny w ząbku, a ona się zmienia zarówno w zależności od odmiany rośliny, jak i od sposobu przyrządzania. Może lepiej zainwestować w jakiś preparat z izolowaną allicyną?
malenacorl - 2016-12-13, 09:13
:
Dziękuję za odpowiedź, rzeczywiście po krótkim researchu dochodzę do wniosku, że to średni pomysł. A co myślisz o pozbywaniu się ołowiu za pomocą witaminy C?
tomakin - 2016-12-13, 17:30
:
jeszcze mniej skuteczne

jest sprawdzona badaniami klinicznymi metoda, wersenian dwusodowy. Pytanie, czy w ogóle masz ołów w organizmie, czy jest co wypłukiwać, bo ten wersenian wypłucze też cynk, żelazo i parę innych ważnych dla zdrowia rzeczy.
malenacorl - 2017-01-09, 13:10
:
Zbliżam się powoli do końca 3-miesięcznej kuracji, zostały 2 tygodnie. Stosuję zestaw omega 3 + lecytyna sojowa + różne witaminy i minerały, opierając się na tym wątku oraz drugim "leczymy nerwicę przez weekend".
Co do efektów kuracji: na pewno jakieś są. Przed rozpoczęciem, test ze świeceniem sobie w źrenicę w ciemnym pomieszczeniu (pseudo test na wyczerpanie nadnerczy) dawal bardzo nieciekawy rezultat - bardzo szybko pulsująca źrenica. Teraz jest zauważalnie lepiej, źrenica pulsuje wolniej. Natomiast nerwica nadal "daje mi w kość". Zastanawiam się, czy na pewno lecytyna, którą spożywam jest dobrej jakości. Kupuję ją z firmy Młyn Oliwski, jest to non-GMO, produkowana w Polsce. Nie byli w stanie odpowiedzieć mi na pytanie o zawartość choliny. Ma ktoś może jakieś doświadczenie z tą firmą?
tomakin - 2017-01-09, 17:21
:
Lecytyna to lecytyna, nikt nie zna zawartości choliny bo to cholernie drogie badanie, ale jest mniej więcej stała bez względu na to, skąd lecytyna pochodzi. W razie czego zawsze możesz po prostu przerzucić się na jajka - jedno duże jajko zawiera około 300 mg choliny, zapotrzebowanie dorosłego mężczyzny to około 500, w terapii powinno się zażywać około 1000 do maksymalnie 2000 mg.

Długotrwałe branie choliny jest bardzo niezdrowe i naprawdę bym tego unikał, jeśli to nie pomaga - nie rób tego. Bierz dalej omega 3, bo ich uzupełnianie trwa bardzo długo, ale cholinę po 2-3 miesiącach powinno się odstawić.

Terapia tym zestawem zadziała tylko wtedy, gdy ktoś ma ten konkretny niedobór. Występuje on często, ale nie u każdego chorego.
whoknew08 - 2017-02-03, 09:50
:
Witam wszystkich, jestem po skończonej 3-miesięcznej kuracji, więc napiszę co i jak, bo z tego co widzę dośc mało osób wypowiedziało się po zakończeniu :)
Przez 3 miesiące brałam 30 g lecytyny sojowej dziennie, do tego Omega 3 w zalecanej przez Tomakina ilości. Do tego suplementacja wapniem, magnezem, potasem, cynkiem, chromem, dużo witaminy B, Ginkofar. Muszę tutaj zaznaczyć, że moja dieta była baaardzo uboga w kwasy Omega 3. Nie lubię ryb, jeśli dostarczam kwasów tłuszczowych to głównie orzechy, mięso więc wiadomo, głównie Omega 6.
Może nakreślę, czemu zdecydowałam się na kurację:
Moim problemem jest lekka nerwica. Na pewno nie jest jakoś skrajnie źle - nie miałam nigdy ataku paniki, z reguły jestem opanowana "na zewnątrz", po prostu w środku bardzo się denerwuje.
Zwłaszcza sytuacje socjalne są dla mnie ciężkie, rozmowa kwalifikacyjna, nowa praca czy otoczenie - wzbudza to we mnie bardzo silny lęk. Ok, przeżyję jakoś, ale trzęsą mi się ręce, twarz robi się czerwona, puls milion.
Nerwowość przekłada się na inne dziedziny życia, od paru lat nie prowadzę samochodu. Przełamywanie lęków to jedno, nie mam z tym aż takiego problemu, ale o ile nerwowość w rozmowie z ludźmi nie zagraża życiu, to bycie roztrzęsionym i z zamglonym umysłem jest niedopuszczalne dla kierowcy :/
Rok temu poddałam się kuracji Izotekiem, lekiem na trądzik - de facto po prostu bardzo wysokie dawki witaminy A. Lek niestety może powodować depresje i nerwice. Rzeczywiście, kuracja nim spotęgowała moje problemy. Zaczęły się pojawiać lekkie stany depresyjne, poczucie bezsensu - coś, czego nie znałam wcześniej.
Gdy tylko zaczęłam kurację, zaczęłam mieć silną bezsenność. Chyba pierwszy raz w życiu nie mogłam w ogóle spać, leżałam całą noc z otwartymi oczami. Nie wiem do końca, co tak zadziałało. Myślałam, że lecytyna, ale pod koniec kuracji zdarzało mi się ją wziąć wieczorem i zasnąć bez problemu.
Druga sprawa, mam bardzo niskie ciśnienie, i nie jestem w stanie funkcjonować bez dużych ilości kofeiny. W trakcie kuracji byłam w stanie odstawić kawę, co jest dla mnie nieprawdopodobne.
Co więcej, zawsze bardzo źle znosiłam niewyspanie - do niczego się nie nadaję na drugi dzień. W trakcie kuracji czułam się normalnie nawet po tylko 4 godzinach snu.
Przed kuracją zaczęłam mieć problem z budzeniem się w środku nocy z kołatającym sercem - bez żadnego powodu, nie było to poprzedzone koszmarem, nie chodziło też o jakiś lęk przed kolejnym dniem czy cokolwiek w tym guście. Po prostu budziłam się z bardzo szybkim tętnem, miałam też czasem wrażenie, że serce jakby "przeskakuje" - jakaś arytmia.
W trakcie kuracji to właściwie ustąpiło.
Na pewno jest lepiej, niestety nadal nie czuję się całkiem normalnie. Nie biorę lecytyny gdzieś od tygodnia (resztę kontynuuję) i mam wrażenie, że kołotanie serca zaczyna wracać, zaczynam też znowu potrzebować kawy. Mam więc nadzieję, że to nie było tylko doraźne działanie lecytyny, podwyższające ciśnienie.
Zastanawiam się nad przejściem do lekarza i wzięciem recepty na coś delikatnie uspokajającego, ale mam duże opory - jest to jakby nie było maskowanie problemu.
Mam bardzo duże problemy z motywacją, potrafię zawalac pracę, nie mogąc się za coś zabrać, mając czarne myśli - popadam w taką stagnację, marazm, oglądanie filmów zamiast wzięcie się za naukę. Zastanawiam się nad kurację L-Tyrozyną i 5-HTP w odpowiedniej proporcji 10:1. Kombinuję, że może niski poziom dopaminy wpływa na moje wielkie trudności ze zmobilizowaniem się.
tomakin - 2017-02-03, 11:26
:
Kuracja działa głównie na te osoby, które mają problemy wywołane niedoborami omega 3, ale jeśli ktoś ma po prostu niedobór magnezu i nic innego, to kuracja nic albo prawie nic nie da - podobnie jak kuracja magnezem u kogoś, kto ma tylko i wyłącznie problemy z niedoborami omega 3. Trzeba trafić w "swój" problem.

To co opisujesz, jeśli już miałoby mieć coś wspólnego z niedoborami, to tak trochę bardziej mi po magnez podchodzi - jakie były jego dawki?
whoknew08 - 2017-02-03, 13:05
:
Na pewno czuję jakąś różnicę, więc niedobory Omegi 3 jak najbardziej mogły istnieć, zwłaszcza przy mojej diecie - daję sobie jeszcze kilka miesięcy suplementacji.
Co do magnezu, nie brałam go od początku - jakieś ilości były w branej przeze mnie multiwitaminie, ale dość mało. Taką poważną suplementację magnezem robią gdzieś dopiero od 3 tygodni. Używam jabłczanu magnezu, pół łyżeczki dziennie.
Dzięki za sugestię, może rzeczywiście magnez pomoże, skupię się na nim ;)
tomakin - 2017-02-03, 18:18
:
Nie wiem, ile waży łyżeczka jabłczanu, nie wiem, w jakim stopniu jest uwodniony i czy w ogóle, nie wiem, czy jest higroskopijny, więc ciężko powiedzieć, ile tak naprawdę tego magnezu zjadasz - czy 10% zapotrzebowania, czy 200%.
maszkaron - 2017-02-15, 15:32
:
http://niepoprawnipolityc...i-cos-o-tranie/


Co do oleju lnianego: "Okazuje się bowiem, że len zawiera naturalnie występujące cyjanogeny, które przy długim przyjmowaniu niszczą nerki i wątrobę. Z tego powodu w kilku europejskich krajach sprzedaż oleju lnianego jest zakazana lub bardzo mocno ograniczona, jednak nie w Polsce."...


Niby artykuł nie ma rzetelnych źródeł, do tego najprawdopodobniej sponsorowany, ale daje do myślenia. Summa summarum ludzi jest za dużo, a będzie jeszcze więcej, a każdy chce być zdrowy i dobrze odżywiony... Populacja takich dorszy atlantyckich, których były kiedyś nieprzebrane ławice jest ponoć na wymarciu i już nie da się tego stanu odwrócić... Podobnie z tuńczykami, a te dodatkowo naszpikowane metalami ciężkimi. Zmierzamy ku zagładzie. Czytałem, że miejsce ryb zastępują meduzy. Widać to najwyraźniej w okolicy Japonii, gdzie panują ogromne meduzy nomura. Historia naturalna zatacza koło...
tomakin - 2017-02-15, 20:05
:
nic nie niszczą, mogą uszkodzić gdy zje się np 4 kilogramy naraz, zresztą za każdym razem jak polecam siemię lniane (nie olej, bo ten nie zawiera cyjanku), to mówię żeby je prażyć przed zmieleniem, co skutecznie cyjanek usuwa
malenacorl - 2017-02-16, 19:28
:
Tomakin, czy orientujesz się może, czy po takiej intensywnej 3-miesięcznej terapii lecytyną mogę przyjmować Myo-inositol? Pisałeś o szkodliwym wpływie długotrwałej suplementacji choliną, czy z inozytolem jest podobnie? :)
tomakin - 2017-02-17, 01:46
:
szczerze to nie pamiętam, ale chyba nie - nie powinien metabolizować do TMAO w jelitach.
maszkaron - 2017-04-13, 22:46
:
Ja jem prawie codziennie 4 jajka xl od wielu lat i żyję. Na serce nie narzekam, mam ciśnienie 110/70 i puls 60. To podstawa mojej diety.
tomakin - 2017-04-14, 08:04
:
ludzie w Twoim wieku z reguły nie narzekają na serce, nawet jak odżywiają się wyłącznie frytkami i cukierkami. Za błędy młodości płaci się trochę później.
maszkaron - 2017-04-23, 21:38
:
Przeglądarka mi się zawiesiła i cały post poszedł się jeb.. Tak to jest jak nie pisze się w edytorze...

W skrócie. Jajka to najzdrowszy "superfood" na świecie. A ja prawdopodobnie przejdę na ketozę połączoną z poszczeniem. Ostatnio nie jadłem 42 godziny. Normalnie nie jem 15-20 godzin. Dowiedziono naukowo, że ketony są najlepszym paliwem dla mózgu, sam zresztą odczuwam dużo większą jasność umysłu, lepsze samopoczucie, taką siłę wewnątrz. Podstawą będzie jajecznica z 5 jaj z warzywami, na oliwie i maśle. Jednorazowo 2000kcal. Właściwie, to mogę jeść 1 posiłek dziennie, bo jestem po tym syty. Do tego mogę dorzucić 200g tłustego twarogu z olejem lnianym, orzechami i oliwkami. Nie mam ssania w brzuchu, bólu w skroniach, etc. jak po choćby słusznej porcji owsianki(100g płatków, jabłko, banan, garść orzechów brazylijskich, 2 garści włoskich, garść rodzynek, pól litra mleka 3.5%). Po 3 godzinach odczuwam brak energii, mimo zjedzonych 1500 kcal. Piję zieloną herbatę, napary z gojnika, korzenia pokrzywy, włączę szczodraka krokoszowatego.

https://www.youtube.com/watch?v=_434ERRbkj8

Co do tmao, to jajka podnoszą jego poziom tylko na chwilę. Dużo gorsze są owoce morza. Taki halibut 53x bardziej... A przecież Japończycy nie mają epidemii arteriosklerozy, wręcz przeciwnie.

http://www.nejm.org/doi/f...e&#t=articleTop

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10456680

https://chriskresser.com/choline-and-tmao-eggs-still-dont-cause-heart-disease/

Nawet nie znudzi mnie taka monotematyczna dieta. Uważam, że jedzenie ma odżywiać organizm. Nie potrzebuję żadnych "cheat days". Na widok słodyczy, choćby z najlepszej cukierni, czy fast foodów zbiera mnie na wymioty.


Jako weganin masz niedobory karnityny, która nie bez kozery polecana jest jako jeden z najlepszych nootropików...
tomakin - 2017-04-25, 22:21
:
To trochę nie tak z tym TMAO w rybach i jajkach - ryby to zawierają, więc poziom się podniesie, ale szybko spadnie, jajka nie zawierają, ale jak sobie "wyhodujesz" bakterie, to poziom będzie skakał o wiele wyżej i utrzymywał się bardzo długo. Jednorazowe zjedzenie nawet dużej ilości jajek nie zaszkodzi, wielomiesięcznie to już inna historia. Weź też pod uwagę, że ryby zawierają też wiele substancji chroniących przed miażdżycą w sposób niezależny od TMAO.
maszkaron - 2017-05-11, 15:59
:
Wiecie czy płatki drożdżowe nieaktywne zawierają nierozłożoną urydynę? Chętnie bym to dodał do porannej owsianki.

http://allegro.pl/platki-...6504805911.html

http://allegro.pl/platki-...6714565210.html
tomakin - 2017-05-15, 07:12
:
Jesteś pewien, że zawierają nierozłożoną? Ona bardzo szybko się rozkłada, starczy minuta w gorącej wodzie.
tomaszkolpa - 2017-09-17, 12:41
:
Dziękuję Ci tomakin za tyle wiedzy! Forum polecam dosłownie każdemu z kim rozmawiam, bo nigdy nie widziałem u siebie tak gwałtownej zmiany na PLUS po zastosowaniu czegoś co zapewne lekarz by wyśmiał!


Zawsze myślałem, że odżywiam się prawidłowo - dodatkowo codziennie brałem wit.d / omege 3 / magnez+potas i complex witamin. Niestety coraz bardziej narastało we mnie znerwicowanie, spadała odporność na stres, aż w końcu zacząłem się czuć po prostu beznadziejnie i denerwowały mnie z pozoru normalne sytuacje. Opadły mi wszelkie chęci do robienia czegokolwiek, najchętniej to bym leżał sam w domu i rozpaczał nad swoim losem (który nie był/jest zły!)... AŻ trafiłem na to forum i bez specjalnego namysłu skorzystałem z informacji z tego tematu.


Jestem pewny, że gdyby nie masakrycznie złe samopoczucie nigdy bym nie skorzystał z tak dużych dawek (zmniejszyłem tylko spirulinę.. o połowę, o czym zaraz)... ale stwierdziłem, że nie mam nic do stracenia i UWAGA - zaczałem się czuć o 100% lepiej już na kolejny dzień. Nastrój poprawiał się z dnia na dzień, w sposób widoczny dla mnie i dla otoczenia. Faktycznie efekty są wręcz magiczne.


W tej chwili jestem na 9 dniu i czuję się super - a być może będę się czuł jeszcze lepiej? W związku z tym mam kilka pytań i byłbym głęboko wdzięczny za naprowadzenie bo w różnych zakątkach intenertu można znaleźć sprzeczne ze sobą informacje.


Codziennie biorę:

- magnez (150mg) - węglan

- potas (750mg) - glukonian

- wit. D - 4k

- inozytol - 4000 mg

- omega3 - 2000 kwasów epa (wychodzi 8 kapsułek gold omega3 olimpu)

- spirulina - 15g (30 tabletek)

- cholina - 15 tabletek hepatilu + 5 jajek (ten hepatil to pierwsze co mi przyszło do głowy i dostępne w każdej aptece, więc zacząłem od tego)

- cynk (10mg)



Coś z tego zestawu pomaga w sposób magiczny. Najpierw myślałem, że do magnez z potasem, bo zwiększyłem sobie codzienne dawki jako pierwsze i faktycznie była widoczna jakaś poprawa - ale taka ewidetnie widoczna zmiana zaczęła być obserwowana po dorzuceniu choliny, spiruliny, omega3 i inozytolu, więc myślę że to zdecydowanie ten zestaw zaczął działac cuda..


Pytania:

1. Czy hepatil w połączniu z jajkami to odpowiednie źródło choliny?

2. Czy powinienem zmienić jakieś dawki w suplementacji? Spirulinę zmniejszyłem do 15g zamiast 30 ze względu na finanse... ale na upartego mogę tą dawkę zwiększyć. Tak samo mógłbym zwiększyć inozytol, bo on też jest podejrzanym w sprawie depresji. Tylko czy warto, skoro obecny zestaw działa prawidłowo?

3. Czu stosowanie choliny+spiruliny+omega3 przez 3 miesiące (tak sobie założyłem) może nieść ze sobą jakieś niepożądane skitki uboczne? Inaczej mówiąc - czy to bezpiecznie? W końcu to bardzo dużo tłuszczu w diecie.

4. Czy do tego zestawu mogę dorzucić kwas "gamma - linolenowy" czy to się jakoś "gryzie" i powinienem poczekać na zkończenie tej "terapii"?

5. Czy kwas kaprylowy ma faktycznie jakieś zastosowanie na oczyszczanie organizmu z grzybów, czy to tylko mity? Jeśli ma to j/w. - mogę go dorzucić?

6. Przeczytałem już 60% tematów w dziale "FAQ" i nasuwa mi się pytanie - co wolno jesć, skoro nic nie wolno? Jak tą swoją codzienną dietę zbilansować żeby nie dopuścić do tego typu niedoborów które wystąpiły np. u mnie? To się wydaje strasznie ciężkie :(



Pozdrawiam!
Tomasz Kolpa
tomakin - 2017-09-18, 02:21
:
jeśli poprawa jest tak szybka i silna, to raczej nie są to omegi - one działają powoli. Może cynk? On może tak szybko zadziałać.

hepatil zawiera chyba dość mało choliny, jest dość drogi i będziesz jadł dużo ornityny - nie wiem, czy to dobre. Lecytyna to najprostsze źródło.

lecytyna zawiera też inozytol, zaś spirulina w ogóle niewiele będzie dawać, z tego co wiem. Dorzuć duże dawki b complex, tej za 4 zł z apteki.

3 miesiące choliny nie zaszkodzi, ale trzymanie takiej diety przez lata może mieć groźne skutki dla tętnic - aczkolwiek nie jest to pewne, ciągle trwają na tym badania.

z kwasem gamma linolenowym lepiej poczekać, on zresztą jest bardzo drogi - nawet kilkaset zł miesięcznie, jeśli chcesz porządnych dawek.

kaprylowy jakoś tam delikatnie reguluje skład flory jelitowej, ale masz go w zwykłej diecie na tyle dużo, że jedna tabletka niewiele zmieni, ogólnie - jest to raczej mit, szkoda pieniędzy

jedz co lubisz, unikaj tłuszczu nasyconego i pokarmów wysoko przetworzonych, unikaj cukru - nie ma co katować się jakimiś bardzo skomplikowanymi dietami. Inne rzeczy są dużo prostsze w realizacji i mają dużo większy wpływ na zdrowie - spacery, siłownia, kilka podstawowych suplementów
tomaszkolpa - 2017-09-18, 19:17
:
tomakin napisał/a:
jeśli poprawa jest tak szybka i silna, to raczej nie są to omegi - one działają powoli. Może cynk? On może tak szybko zadziałać.


Hmm.. jestem prawie pewny, że nie - o cynk dbałem już wcześniej nawet większymi dawkami niż obecnie (obecnie 10mg). Codziennie czuję się lepiej i kojarzę to z tym zestawem omega3+urydyna+cholina lub inozytolem, ew. magnezem i potasem. Temat jest fascynujący :) Czyli ten zestaw z pierwszego postu nie jest w stanie dać tak szybkich i wyraźnych efektów? W takim razie jestem w kropce... coś zadziałało i dalej działa super.


tomakin napisał/a:
jepatil zawiera chyba dość mało choliny, jest dość drogi i będziesz jadł dużo ornityny - nie wiem, czy to dobre. Lecytyna to najprostsze źródło.

lecytyna zawiera też inozytol, zaś spirulina w ogóle niewiele będzie dawać, z tego co wiem.


Zrezygnowałem z lecytyny bo w pierwszym poście zaznaczyłeś, że nie da się ustalić czy faktycznie i ile jest choliny w lecytynie. Napisałeś też, że najlepiej mieć dwa źródła - więc skupiłem się na jajkach, a hepatil dorzuciłem tylko dodatkowo. Czyli uważasz, że zrezygnować z jajek na korzyść lecytyny i wywalić ten hepatil?

W pierwszym poście spirulina jest zaznaczona jako źródło urydyny - dlatego to biorę. To błąd?


Dzięki za odpowiedzi!
wex009 - 2017-09-18, 21:35
:
tomakin napisał/a:
jeśli poprawa jest tak szybka i silna, to raczej nie są to omegi - one działają powoli. Może cynk? On może tak szybko zadziałać.

hepatil zawiera chyba dość mało choliny, jest dość drogi i będziesz jadł dużo ornityny - nie wiem, czy to dobre. Lecytyna to najprostsze źródło.

lecytyna zawiera też inozytol, zaś spirulina w ogóle niewiele będzie dawać, z tego co wiem. Dorzuć duże dawki b complex, tej za 4 zł z apteki.

3 miesiące choliny nie zaszkodzi, ale trzymanie takiej diety przez lata może mieć groźne skutki dla tętnic - aczkolwiek nie jest to pewne, ciągle trwają na tym badania.

z kwasem gamma linolenowym lepiej poczekać, on zresztą jest bardzo drogi - nawet kilkaset zł miesięcznie, jeśli chcesz porządnych dawek.

kaprylowy jakoś tam delikatnie reguluje skład flory jelitowej, ale masz go w zwykłej diecie na tyle dużo, że jedna tabletka niewiele zmieni, ogólnie - jest to raczej mit, szkoda pieniędzy

jedz co lubisz, unikaj tłuszczu nasyconego i pokarmów wysoko przetworzonych, unikaj cukru - nie ma co katować się jakimiś bardzo skomplikowanymi dietami. Inne rzeczy są dużo prostsze w realizacji i mają dużo większy wpływ na zdrowie - spacery, siłownia, kilka podstawowych suplementów


za mało wierzysz w swoje metody i omegi :D zobacz np. tutaj.
http://strona.ppol.nazwa....yk_PP4_2012.pdf
sami doszli do wniosku, że dłuższy czas = lepiej, ale już po 4 tyg były efekty, więc, choć badanie nie jest 100% miarodajne, ale żadne nie jest ;]

Btw. jak to jest z tymi Omegami, bo tearz tak.. 5 lat temu jadłem rybe 3-4 razy w tyg, nie ukrywam bez zaburzen emocjonalnych bez niczego, mój umysł działał jakby na trybie ultra turbo xD nie skojarzyłem tego wtedy z ryba, Co więcej żyje i czułem się dobrze.

Teraz od marca suplementuje 1.8g-3g~~ EPA, pominąłem może z 5-6 dni, czy sądzisz, że niedobór mam już uzupełniony ? Na samopoczucie wpływ ma zerowy (derazliacja itp).
Ale ale mam wrażenie, że fizycznie jest lepiej.
Czy sądzisz tomakinie, że utrzymywanie dawki 1.5g EPA, ileś tam DHA ma sens?, trochę zszedłem z dawki teraz, do tego raz, 2 razy w tyg. jem z 300g Łososia, powinno być chyba w porządku?
Jaka jest dawka normalna, nei na uzupełnianie, przyjmując, że coś uzupełniłem.

Teoretycznie ludzie na forach bodybuilding itp. biora po 10 kapsułek przez prawie całe życie i ponoć efektów ubocznych nie ma, bo to tylko olej z ryby ;] tym bardziej, że mój w składzie nie ma wymienionej wit. E.(niby bardziej ona wywołuje krwiawienie niż omega-3).

Powiem szczerze, że od 2 tyg. biore bardzo dobre probiotyki + GLA 200-320mg dziennie, nie wiem co, ale coś poprawiło mi samopoczucie.

Staram sie nie czytać za dużo, a wtedy dochodzę do wniosku, że zapytam CIebie, bo różne są informacje w necie, NAWET że EPA, DHA nic nie daje, jest rakotwórcze ale to uważam za głupoty (oczywiscie w tym smaym artykule jest opisane, że na coś innego działa dobrze, czyli jakby ktoś wrzucił wszytkie badania jakie mial pod ręka i napisał artykuł). W tym samym artykule podwyższa HDL i obniża HDL.
tomakin - 2017-09-19, 02:22
:
@tomaszkolpa - ten pierwszy post jest bardzo przeterminowany, popatrz na datę. Najnowsze informacje staram się na bieżąco zamieszczać na stronce www.nerwica.vegie.pl - nie będę przecież każdego postu na forum edytował, gdzie coś kiedyś pisałem.

Może cholina, może magnez i potas - ciężko powiedzieć. Omegi wydają mi się najmniej prawdopodobne, chyba że zadziałał inny mechanizm, niż jest im zwyczajowo przypisywany - np posłużyły za budulec prostaglandyn czy jakiegoś hormonu.

@wex - tak, po 4 tygodniach mogą być widoczne efekty, ale nie po 4 dniach.

Tak, na pewno uzupełniłeś omegi - jeśli do tej pory nie pomogły, to nie pomogą. Dalsza suplementacja nic kompletnie według mnie nie da, chociaż jedzenie tego co jakiś czas może mieć sens. Przyczyna tkwi gdzie indziej. Skoro ryby pomagały, to może po prostu jod? Jod uzupełnisz za 5 zł / rok, jeśli on jest przyczyną to rozwiązanie byłoby banalnie proste.
wex009 - 2017-09-19, 10:51
:
tomakin napisał/a:
@tomaszkolpa - ten pierwszy post jest bardzo przeterminowany, popatrz na datę. Najnowsze informacje staram się na bieżąco zamieszczać na stronce www.nerwica.vegie.pl - nie będę przecież każdego postu na forum edytował, gdzie coś kiedyś pisałem.

Może cholina, może magnez i potas - ciężko powiedzieć. Omegi wydają mi się najmniej prawdopodobne, chyba że zadziałał inny mechanizm, niż jest im zwyczajowo przypisywany - np posłużyły za budulec prostaglandyn czy jakiegoś hormonu.

@wex - tak, po 4 tygodniach mogą być widoczne efekty, ale nie po 4 dniach.

Tak, na pewno uzupełniłeś omegi - jeśli do tej pory nie pomogły, to nie pomogą. Dalsza suplementacja nic kompletnie według mnie nie da, chociaż jedzenie tego co jakiś czas może mieć sens. Przyczyna tkwi gdzie indziej. Skoro ryby pomagały, to może po prostu jod? Jod uzupełnisz za 5 zł / rok, jeśli on jest przyczyną to rozwiązanie byłoby banalnie proste.


Nie ma sensu, czyli 1g dziennie EPA,. utrzymywać profilaktycznie ?
Jak w dany dzień, nie jem ryby.
Obawiam się jodu, sam nie wiem czemu, bo nie mam predyspozycji do Hashimoto, a przeciwciała wynoszą ciągle 0, gdzie ludzie z Hashimoto mają min 500+, a przy początkach po 300.

Póki co będę jadł ryby z jodem 2x w tyg.
Klimat też mam jodo nasycony :)

Syntetyczny selen ma sens ? w dawce 100%RDA ? Chyba jod Selen działają synergicznie. A nie pamiętam kiedy jadłem orzechy :p

Tak patrzę na jakieś RDA dla dzieci to jak pomnozysz to razy masę ciała to wychodzi 2g EPA, wiem że tak się nie liczy, ale dorosłym beda pisać że to niebezpieczne, śmieszne.
tomaszkolpa - 2017-09-19, 17:53
:
tomakin napisał/a:
@tomaszkolpa - ten pierwszy post jest bardzo przeterminowany, popatrz na datę. Najnowsze informacje staram się na bieżąco zamieszczać na stronce www.nerwica.vegie.pl - nie będę przecież każdego postu na forum edytował, gdzie coś kiedyś pisałem.

Może cholina, może magnez i potas - ciężko powiedzieć. Omegi wydają mi się najmniej prawdopodobne, chyba że zadziałał inny mechanizm, niż jest im zwyczajowo przypisywany - np posłużyły za budulec prostaglandyn czy jakiegoś hormonu.



Oks, myślałem że uzupełniasz pierwsze posty w miarę pojawiania się nowych informacji. W sumie na www.nerwica.vegie.pl napisałeś, że pierwsze pozytywne efekty omega3 pojawią się po kilkunastu godzinach, ale już mniejsza z tym - nie będę nad tym myślał. Grunt, że działa i jestem Ci ogromnie wdzięczny za to forum i Twoją pracę!

No to tak:

- Wyrzucam jajka i hepatil na korzyść lecytyny. Ile tej lecytyny jeść dziennie? 15 gram? Czy taka lecytyna może być: https://www.doz.pl/apteka...apsulki_60_szt. ? (wyjdzie mi taniej niż za hepatil i jajka tak czy siak, a jak jeszcze z tej spiruliny zrezygnuje to już ho ho)

- Wyrzucam spirulinę i biorę coś z monofosforanem urydyny. Wystarczy dziennie 150 mg? Preparatów z dawką 50 mg/tab. jest w Polsce kilka, np.: https://www.doz.pl/apteka...30_szt._Solinea

- Reszta bez zmian - magnez, potas, cynk, wit.d, b complex, wapń (oddzielnie od magnezu), inozytol i spirulina do wyczerpania zapasów (już sobie w takim razie zmniejsze dawke skoro to nic nie daje)

- Ograniczam omega6

- Czy pod siłownie polecasz branie complexów witamin i minerałów? Zdania są podzielone czy to w ogóle działa... ale nie chciałbym sobie wypłukiwać wszystkiego. Zawsze to brałem - a jednak, jak widać, i tak zrobiły się niedobory ;/


Najłatwiej i najszybciej jest mi kupić to co podlinkowałem, zdaje sobie sprawę że na tym przepłacę - ale daj mi proszę znać czy to może być :)

Pozdrawiam!
tomakin - 2017-09-20, 03:30
:
@wex - od niedoboru jodu można dostać raka, więc jeśli są podejrzenia, że masz go za mało - wybór jest oczywisty. Jasne, że może to popsuć tarczycę, ale z popsutą tarczycą da się żyć, z rakiem już nie bardzo. Szczury z eksperymentalnym niedoborem jodu dwa razy częściej chorowały na raka, a w Polsce co druga osoba na to zachoruje, co czwarta umrze, więc to nie jest jakieś teoretyczne ryzyko.

EPA nawet mniej, 0,3 grama wystarczy.

Jasne, że warto brać selen, ale RAZEM z jodem, nie zamiast.

@tomasz - jeśli ktoś ma niedobory omega 3, które dają objawy poza psychiką, to jasne, że będą efekty. Mnie po kilku godzinach (!) przestało boleć gardło, z którym miałem problemy przez chyba kilka lat. Ale na efekty związane z psychiką musisz czekać dużo dłużej, bo mózg baaaardzo powoli się odbudowuje.

Lecytynę lepiej na wagę na allegro kup, inaczej będziesz płacił w aptece 500 zł za kilogram. 15 gramów dziennie, takie opakowanie jakie podałeś wystarczy na 4-5 dni, na całą terapię musiałbyś ze 20 opakowań zjeść. Pozostaje kwestia smaku - ja lecytyny nie byłem w stanie przełykać i dopłaciłem do tabletek.

Tak, ten monofosforan będzie OK, tylko wiadomo, cena. Rozpuszczaj tabletkę pod językiem jeśli się da, o wiele więcej powinno przejść do krwiobiegu.Tańszy niestety można kupić chyba tylko za granicą, w iherb albo vitacost.

zestaw pod siłkę często ma fajny skład, np olimp sport ma od cholery chromu (część osób ma spore niedobory), selen, jod, duże dawki B12, wszystkie pozostałe z grupy B. Nie powinno w żaden sposób zaszkodzić, a może pomóc, jeśli brakuje któregokolwiek z tych składników.
wex009 - 2017-09-20, 10:32
:
Dzięki za info.

O nie widziałem, że tylko tyle :) czyli wychodzi, że jeden kaps omega3 starczy.
Ale będę brał jeszcze wiesiołka dla GLA z 2-3 dziennie :D

No największym plusem kuracji jest to, że mimo większego stresu ciągła deralizacja, depersonalizacja (nawet bez objawów nerwicy).

Praktycznie nie choruje, praktycznie no nie choruje, gdzie wcześniej co chwilę coś było na gardle itp. Tak jak piszesz.
1g dziennie C, D3 4000IU, omega-3, prebiotyki, coś tam jeszcze może ale już przy tym odporność już skacze pod sufit.

Uważam, że te wszystkie zestawy są typowo na objawy nerwicowe, a przy nerwicy pomogą, ale problemu nie rozwiąza, ale warto działać na wielu frontach.

Dzięki za info.
tomaszkolpa - 2017-12-10, 00:32
:
@Tomakin

1. Jutro ostatni dzień biorę Omegę w dawca 2k epa. Minęły trzy miesiące.

2. Chcę zostawić sobie omegę w dawce 0,6g epa i dorzucić GLA w dawkach na uzupełnienie. Oczywiście jedno rano, drugie wieczorem. GLA też powinienem suplementować 3 miesiące?

3. Po tych trzech miesiącach GLA, znów wezmę sobie przez miesiąc EPA, i znów przez miesiąc GLA. Będzie więc po 4 miesiące na tłuszcz. Myślisz, że to wystarczy - czy jednak powinno być dłużej? Później zostawie sobie dawki tylko na podtrzymanie.

4. Czy tłuszcz nasycony utrudnia wchłanianie omega3 lub omega6?

5. Na koniec chciałbym zapytać o dawkę GLA. Najmniejsza dawka, która miała zauważalny rezultat w badaniach to 1,5 grama i w taką dawkę bym celował. Czyli to będzie około 15g oleju, więc 2 łyżki dziennie. Dobrze kombinuję, czy to za mało?


W między czasie brałem jeszcze q10 i priobiotyki. W planach jest jeszcze tylko tryptofan i cysteina. Później już tylko podstawowe suplementy, tj. jakiś complex, magnez z potasem, witamina d, omega3, omega6.

Nieźle sobie odświeżyłem organizm, dzień do nocy :> Dzięki raz jeszcze i czekam na odpowiedź!
tomakin - 2017-12-11, 13:07
:
GLA zadziała tylko wtedy, gdy z jakiegoś powodu miałeś tego niedobory - podobnie zresztą jak omega 3. U mnie GLA nic kompletnie nie dało, wydrenowało tylko portfel. Z kolei są badania sugerujące, że daje bardzo dużo w niektórych przypadkach.

Omega 3 raczej powinno się brać trochę dłużej, jeśli była po nich widoczna poprawa - w 3 miesiące poprawią stan, ale nie wyleczą całkowicie. Ale zrób sobie na jakiś czas przerwę, niech organizm odpocznie, zregeneruje zdolności do wbudowywania omega 3 w mózgu - tzn nie wiem, czy taki proces regeneracji w ogóle zajdzie, to takie moje teoretyzowanie.

Ile brać - to zależy, ile procent GLA ma dany olej. Są różne, więc i dawki są różne. Mniej więcej będzie tak, jak piszesz.

Nie pamiętam teraz kaskady kwasów tłuszczowych, na wszelki wypadek nie łącz tego z tłuszczem nasyconym.
tomaszkolpa - 2017-12-13, 17:30
:
Z orzechami,owocami i warzywami miałem długo "na bakier", także szanse na - co najmniej niski poziom - są spore.

Mam olej z wiesiołka i od wczoraj zaczałem go brać, omege 3 obciąłem do niższych dawek. Oczywiście nie łączę tego ze sobą :) Mam natomiast pytanie dot. wit. A i wit. E. Uświadomiłem sobie, że przecież w tym oleju będę codziennie brał około 100 mg wit. E (mniej więcej 1000%) i 3300 µg wit. A (mniej więcej 400%). Tak jest ok i żadnych skutków ubocznych nie powinno być ?:)
Dzienne spożycie jest zapewne sporo zaniżone.. ale 3 miesiące brać dzień w dzień takie dawki?:>
tomakin - 2017-12-13, 18:48
:
A na pewno nie przedawkujesz, a co do E - będzie może jakoś minimalnie zwiększone ryzyko niektórych chorób, z uwagi na to, że będziesz pewnie brał tylko jedną formę, co obniży poziom pozostałych form. Ryzyko na granicy błędu statystycznego.
Katharina - 2017-12-31, 17:18
:
Czy ta kuracja urydyna+cholina+omega poprawi stan osoby chorej na Alzheimera ?
tomakin - 2018-01-01, 14:33
:
Właśnie od tej choroby (i od Parkinsona) wyszła cała idea stosowania mieszanki z urydyną - naukowcy mieli nadzieję, że będzie to powstrzymywać, a może nawet cofać chorobę. Ciężko w tej chwili powiedzieć, jaka będzie skuteczność i czy w ogóle będzie, nikomu nie spieszy się z próbami klinicznymi.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10669911

tutaj bliźniacza substancja dała jakiś efekt kliniczny, była poprawa, ale nie mocno spektakularna - fakt, że próba kliniczna trwała dość krótko.
Frutarianin - 2018-05-08, 19:08
:
Odnośnie choliny, pisałeś:
Cytat:
Najlepszym źródłem jest lecytyna – na allegro można kupić słonecznikową w cenie kilkudziesięciu zł za kilogram. W około 15 gramach znajduje się 400-500 mg choliny

Skąd to info o 500 mg choliny w 15 g lecytyny? Mi udało się tylko znaleźć jakąś tabelkę, że 15 g lecytyny słonecznikowej w formie syropu to bodajże 250 g choliny, czy coś takiego.

Druga sprawa, czy jedzenie zamiast lecytyny odpowiednio większej ilości zwykłych pestek słonecznika byłoby niepraktyczne? Bo prawie na pewno tańsze, kupowałem kilogram pestek już za 4 zł.

Trzecia sprawa, z dyskusji zrozumiałem, że choliny nie powinno się suplementować długo. Jak to się ma do zalecanego spożycia 500 mg dziennie? Czy po terapii nasze ciało będzie nią nasycone w tak dużym stopniu, że wszystkie procesy z nią związane będą mogły zachodzić nawet bez dostarczania rekomendowanej ilości w diecie, czy może jest tu w niektórych aspektach jak z np. wit. B12, gdzie już kilkudniowa przerwa w dostarczaniu podnosi homocysteinę?
tomakin - 2018-05-14, 04:47
:
na wikipedii masz, anglojęzycznej. Miałeś w każdym razie, nie wiem, czy dalej jest.

nie wiem prawdę mówiąc, jak to jest z choliną. Niby zdarzają się niedobory, ale weganie powinni je mieć w pierwszej kolejności, a badania z krwi nie wykazywały niedoborów. Niby mało kto spożywa zalecaną ilość, a jakoś nie widać osób które z tego powodu chorują. Czekam, aż jakiś zespół naukowców solidnie to przebada.

To "nie powinno się suplementować długo" dotyczy dawek rzędu 2000 i więcej mg, a nie 500.

A słonecznik zaleje Ci organizm nadmiarem omega 6.
Frutarianin - 2019-02-16, 13:17
:
Na allegro 50 g monofosforanu urydyny za 120 zł. Zerknijcie i powiedzcie, czy macie zaufanie?

https://allegro.pl/oferta/forest-urydyna-ump-50g-monofosforan-alzheimer-7686712126
tomakin - 2019-02-26, 03:01
:
Ja do allegro nigdy nie mam zaufania.
Frutarianin - 2019-02-26, 10:33
:
Właściwie to dlaczego? W porównaniu do iherb.
TakNie - 2019-02-26, 15:04
:
Po pierwsze chodzi o producenta, czyli tego , Jeśli podoba Ci się ten producent to możesz sobie kupić od ich współpracowników, czyli strona witamin.pl lub centrum odżywek.pl Mnie tylko ciekawi, czy ten producent sam robi te suplementy z półproduktów, czy tylko jakoś porcjuje i tworzy tabletki/kapsułki.
tomakin - 2019-03-08, 04:27
:
Allegro nie ufam, bo tam może być wąsaty Janusz, sypiący mąkę do kapsułek. Tego nie wiesz, nie masz jak sprawdzić. Iherb to jednak gigantyczny sklep z wieloletnią tradycją i dziesiątkami milionów obrotu, wzbudza większe zaufanie, niż jednoosobowa firma istniejąca od zeszłego tygodnia.
Frutarianin - 2019-03-08, 23:23
:
Mój monofosforan urydyny smakuje podobnie jak soda oczyszczona, wasz też?
Brain fog - 2019-12-30, 00:08
:
Czesc, w temacie dlugowiecznosci wspominales o neatywnym wplywie witaminy E na ryzyko zachorowania m.in. na raka prostaty, chorob serca i raka. Jestem w trakcie szukania u ciebie pomocy glownie w postaci suplementow dla dziadka zmagajacego sie z poczatkami demencji.

1)Czy kupienie mu zestawu omega 3 ,,SFD OMEGA 3 STRONG 90 caps. 330 EPA+220 DHA+WIT. E’’, jest dla niego dobrym pomyslem. Pytam o ten konkretny produkt, bo ma ma duzo kwasow w jednej tabletce, czyli mniej niedogodnosci z polykaniem dla starszen osoby plus cena okolp 20 zlotych. Jednakze zawiera witamine E, ktorej badnia nie stawiaja w najlepszym swietle, tym bardzien ze wzgledu na wiek dziadka ponad 80 lat.

2) Czy taki stosunek ceny do ilosci nie jest podejrzany, ufac suplementom od producentow odzywek, z twojego doswiadczenia?

3) Czy taki zestaw powinien byx wystarczajacy dla dziadka, czy jeszcze cos do tego wrzucic:
-B-complex mocny 3 tabletki dziennie
-Cysteina 500 mg dziennie
-Kwasy omega 3 EPA DHA
-,,Nic nie zastapi diety bogatej w warzywa i owoce’’

Zbadać:
-Poziom homocysteiny
tomakin - 2020-01-05, 21:46
:
Z witaminą E jest ten problem, że jej NADMIAR powoduje wypłukanie innych form witaminy E. Taka dawka jaka jest w zwykłych suplach raczej nie powinna zaszkodzić. Nie wiem, czy w ogóle dostaniesz suplement bez E, ona jest dodawana bo bez niej to po prostu jełczeje.

Do supli dla dziadka dorzuciłbym DUŻE dawki B12 i jeszcze do tego cynk. Był całkiem obiecujący w badaniach.

Jak masz wątpliwości co do supli, niech dziadek po prostu je ryby, one zawierają od razu normalną formę witaminy E, jod, selen, fostatydyle choliny i seryny, wszystko to jest potrzebne do dobrego działania mózgu.
Brain fog - 2020-01-08, 15:33
:
Czesc, mam juz wszystko dodane w koszyku na allegro:
Choline inositol 250mg/250mg
Bcomplex(500ug b12, 20000% RWS, kwas foliowy 400mcg)
Monosforan urydyny 25g proszek
Zinc Gluconate 30mgx250 k
Omega 330EPA 200DHA
Cysteina 500mgx1000

Jak dziadek ma brac codziennie:
-3x b complex
-2x cynk
-1x cysteina
-omega 3 2g dziennie
-URYDYNA???
-CHOLINA/INOSITOL???

1 Co sądzisz o takim zestawie, czy wszystkie rodzaje suplementow, ktore mam są dobrze przyswajalne?
2 Czy dawki są odpowiedne + w jakich dawkach brac urydyne i choline/inozytol?
3 Czy cos z tego mogloby mu zaszkodzic(dodam, ze Dziadek ma chore stawy), konieczna jest jakas oslona(np uzupelnienie miedzi do cynku co jakis czas?
tomakin - 2020-01-23, 10:38
:
Tego cynku jest 30 mg cynku, czy 30 mg glukonianu cynku w tabletce? Bo to bardzo duża różnica.

Ogólnie - dobrze by było, żeby codziennie brał 30 do 50 mg cynku, b complex - to nie ma dużego znaczenia, ważne żeby było sporo ponad zapotrzebowanie, omega 3 ma być 2 gramy EPA, a nie 2 gramy omega 3, rozbite na porcje.

Cholina idealna byłaby w formie lecytyny, ale jak jest już w takiej to 500 mg - 1 g będzie OK. Też zwróć uwagę, żeby to był 1 gram choliny, a nie np 1 gram dwuwinianu choliny.

Można do tego dorzucić też jakiś preparat miłorzębu japońskiego, kiedyś było coś takiego jak ginkofar forte, nie wiem, czy jeszcze jest.