Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Choroby przewlekłe i cywilizacyjne - borelioza, rak, miażdżyca, cukrzyca - borelioza, czy nie?

marika 30 - 2013-03-11, 12:08
: Temat postu: borelioza, czy nie?
Witam,
Jestem po lekturze Pana blogu (dopiero po jego przeczytaniu wszystko połączyło się w całość) i postanowiłam napisać na forum, mam nadzieje ze nie będzie zbyt enigmatycznie.
W styczniu 2012r. do przebytym, dużym stresie, zaczełam mieć problemy : najpierw odczuwalam pieczenie twarzy i gorąco (mimo iż nie mialam goraczki, no może 37 st), bolesna sztywność karku – gdy te objawy ustapiły zaczeła się tachykardia, duszności, dreszcze i potworne osłabienie. Po konsultacjach lekarskich dowiedziałam się, ze to prawdopodobnie nerwica. Dostałam betablokery, objawy prawie ustapiły w ciagu kilku tygodniu. W marcu objawy pojawily się ponownie, ustępowały, żeby za jakis czas znowu się pojawic. W maju 2012 zaczely się znowu od trachykardi, zwyzek cisnienia, dreszczy i lekkich boli stawów. Zrobilam szereg badan (tarczyca, morfologia, laryngolog, kardiolog)- byly w normie (bakteriologicznych nie zalecono) , oprocz jednego:
15-06-2012 Elisa:
Borelia Index IgM – 27,3 AU/ml – dodatni
Borelia Index IgG -<5,0 ujemny
04-07-2012 westen blot:
Przeciwciala p/Borelia IgM – dodatni
Z 9 testowanych jeden był dodatni:
P25, OspC (+)
Objawy już nie ustępowały – naprzemiennie nawiedzaly mnie klikudniowe bole glowy z drętwieniem twarzy, klucia w oczach , pieczenie twarzy, tachykardia, dusznosci, dreszcze, lekkie bole w kolanach, czasem ustępowały, żeby za jakis czas powocic. Lekarz rodzinny, w sierpniu zdecydowal się na antybiotyki przez 21 dni: najpierw przez 10 dokscycylina, 3 dni azycyna, 5 dni kalbion i znowu 3 dni azycyna. Opisze jak czulam się podczas antybiotykoterapi , bo zdaje się ze jest to wazne, choc dopiero teraz mam ta wiedze i przez to nie mogę okreslic wszystkiego precyzyjnie. Tak czy inaczej , z tego co pamiętam to już pierwszego dnia po zazyciu leku poczulam się fatalnie (nasilily się duszności, tachykardia, dreszcze i tak cala noc, stopniowo dzien po dnu objawy się zmniejszaly , żeby około po tygodniu powrocic. Potem było lepiej ale w takcie brania azycyny mialam zawroty Glowy i po kalbionie raczej – nic się nie dzialo. Wydawalo się ze wyzdrowialam. Dalej balam betablokety i antyalergiczne leki( bo w miedzy czasie stwierdzono astme).
Niestety w listopadzie bole Glowy, zawroty ,tachykardia, duszności i dreszcze wróciły, postanowilam pojsc do zakaznika, ten zlecil badania, wyniki poniżej:
28-01-2013
Elisa:
Borelia Index IgM – 42,12 RU/ml – dodatni
Borelia Index IgG -2,24 RU/ml - ujemny
28-01-2013 westen blot:
Przeciwciala p/Borelia IgM – pozytywny
P25, OspC (+)
P31 (+/-)
Dodatkowo sprawdzono:
Chlamydia trachomatis
IgG-11,32 ( poniżej 16,0 ujemny)
IgM – 0,44 ( poniżej 0,8 ujemny)
Mykoplazma pneumonie:
IgG 60,90 (powyżej 21,9 dodatni)
Ale stwiedzil ze na razie wystarczy przyjmowac magnez. I poworzyc badanie w marcu testem Elisa , oto wynik
07-03-2013:
Borelioza Elisa:
IgG <5,0 Au/ml
IgM 21,4 AU/ml (wynik wątpliwy od 18-22 AU/ml).

Dzis na przemian mam bole glowy, wrazenie jakbym była pijana, jakbym miala zdretwiala twarz, czasem drętwieją mi palce rak, ogolnie jest mi zimno, mam dreszcze , szybsze bicie serca( biore betablokery), uczucie rozpierania w klatce piersiowej, czasem duszności (biore pulmikort), klucia w roznych miejscach,promieniujące bole zebow, lekkie bole kolan- mam wrazenie ze sa cieple), zmeczenie, zmiany nastrojow, ale sa tez dni dobrego samopoczucia – bez objawow.

Szczegolna uwage zwróciłam, na falowosc mojej przypadłości tzn kilkanascie dni w zdrowiu i nastepne fatalne, dopiero teraz zaczynam zapisywac dokladnie, wiec nie mogę potwiedzic w 100 czy sa to 2 tygodnie, ale mniej wiecej raczej tak.
No i herx …?
Co Pan sądzi czy to borelioza? Leczyc się nie leczyc? Niestety nie pamiętam ugryzienia kleszcza , ani rumienia, ale mam ogrod (w tamtym roku kleszcza zlapal mój maz i corka- u nas w ogrodzie…). Objawy wracaja falami, mam wrazenie ze z dodatkiem nowych, nie czuje się zdrowa , lekarze chodza po omacku, najczesciej wysyłają mnie do psychiatry, wydalam już prze tez rok sporo pieniędzy,ale zdrowia nie widac. dziekuje za pomoc….
marika 30 - 2013-03-11, 12:48
:
i jeszcze zapomialam dodać,że pierwsze objawy w styczniu 2012 pojawily sie po antybiotykach - dokladnie po zakonczeniu przyjmowania leku, leczylam zapalenie oskrzeli. W styczniu 2013 - tez leczylam zapalenie oskrzeli antybiotykiem, objawy zbieznie wystapily po odstawieniu leku...
tomakin - 2013-03-11, 19:50
:
Każda niemal bakteria da objaw Herxheimera, zwłaszcza chlamydie - więc to nie jest żaden dowód. Naprawdę ciężko ocenić, co to było - mogło być zakażenie boreliozą (jeśli tak, to już jej pewnie nie ma), mogło chlamydiami (i pewnie było), mogło być jeszcze czymś innym. Wiele bakterii daje w reakcji krzyżowej wynik dodatni na zupełnie inną bakterię - te testy nie wykrywają bakterii sensu stricto, tylko reakcję organizmu na nią. Jeśli dwa gatunki są do siebie bardzo podobne, testy na jeden z nich wykryją drugi.

Jedno jest pewne - masz mocno obniżoną odporność i z tym możesz coś zrobić. Niemal wszystkie choroby zakaźne same znikną, jeśli będzie odpowiednio mocna odpowiedź immunologiczna organizmu. W dziale z artykułami masz dziesiątki tematów o podnoszeniu odporności - zacznij od witaminy D i cynku.
marika 30 - 2013-03-12, 11:02
:
Dziekuje za odpowiedz, zastosuje sie do zalecen.
tomakin - 2013-03-12, 16:45
:
Zapomniałem jeszcze dodać, że objawy które miałaś wcale nie muszą być wywołane infekcją. Mogłaś mieć na przykład silny niedobór magnezu - wtedy odporność leży i kwiczy, ale nie czuć niedoboru aż tak mocno. Jeśli jednak pojawi się silna infekcja, organizm zużywa resztki zapasów magnezu na jej zwalczanie - i pojawiają się silne objawy niedoborowe. To samo dotyczy większości substancji odżywczych i ogólnie wszystkich stanów osłabienia organizmu - przemęczenia, zatruć i tak dalej. Nie czuć ich, dopóki coś dodatkowo nas nie osłabi.
marika 30 - 2013-03-15, 12:47
:
No wlasnie, sprobuje, zazywac te wszystkie zalecane przez Pana witaminy i mineraly. Powiem szczerze, ze jakos nigdy nie wierzylam , ze mam borelioze. W poszukiwaniu innej przyczyny, raz odwazylam sie zasugerowac lekarzowi , taka jak podales przyczyne, ale spojrzal na mnie tak jakbym wlasnie wyladowala w statku kosmicznym. Pozyjemy ,zobaczymy...