Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Artykuły i FAQ - zajrzyj zanim napiszesz - EDTA

tomakin - 2011-12-11, 04:15
: Temat postu: EDTA
EDTA to dość popularny chelator - substancja, która potrafi związać jony metali ciężkich, tym samym doprowadzając do wypłukania ich z organizmu. Praktyczne jej zastosowanie to wiązanie metali ciężkich, takich jak ołów czy np rtęć, ale też wapnia. Ktoś mógłby zapytać - jaki sens ma usuwanie wapnia z organizmu? Ano ma, i to bardzo duży...

Ale zacznijmy od początku - ołów. Współczesny człowiek ma w swoim organizmie 500 do 1000 razy więcej ołowiu, niż nasi przodkowie 400 lat temu! Brzmi to trochę niewiarygodnie, ale takie wyniki dało badanie kości przodków. Przeciętny człowiek ma w swoim organizmie 100-200 mg ołowiu, przy czym osoby które palą bądź paliły papierosy mogą mieć nawet 2-3 krotnie więcej. Ołów jest magazynowany w kościach - organizm "magazynuje" go tam, aby uniknąć zatrucia, więc we krwi i w tkankach miękkich znajduje się raptem kilka procent. Niestety ołów z kości jest stopniowo wypłukiwany, co prowadzi do powolnego, ciągłego zatrucia.

Podanie EDTA sprawia, że organizm zaczyna się bardzo szybko pozbywać ołowiu, niestety - nie tego z kości. Niemniej w ciągu już kilkunastu dni ustępują objawy zatrucia ołowiem, a jego poziom we krwi i w tkankach miękkich, a także w mózgu spada nawet kilkukrotnie. Dziennie nie pozbędziemy się więcej niż 1-2 mg ołowiu, więc terapię trzeba powtarzać co jakiś czas. Witamina C bardzo mocno zwiększa wydzielanie ołowiu i obniża jego toksyczność, co jest o tyle istotne, że EDTA jest podejrzewane o przesuwanie tego pierwiastka z kości do tkanek miękkich.

Sprawa z rtęcią nie jest jasna. EDTA nie spowodowało żadnego zwiększenia ilości wydalanej z moczem rtęci, podany dożylnie - nie powodował zwiększenia ilości w kale (a właśnie tą drogą jest usuwane z organizmu najwięcej tego pierwiastka). Nie wiedzieć czemu, nikt nie zbadał najbardziej oczywistej alternatywy - sprawdzenia ilości rtęci w kale po podaniu doustnego EDTA. Rtęć jest wiązana w kwasach żółciowych, które następnie są z powrotem wchłaniane z jelit, przez co jeśli raz dostanie się ona do organizmu, krąży przez długie, długie lata, niszcząc wszystko co napotka na swej drodze. Teoretycznie doustne EDTA powinno bardzo szybko i łatwo związać rtęć w jelitach, no ale - nie sprawdzono tego nigdy w badaniach. Jeden ośrodek badawczy zarzeka się, że znalazł bardzo duże ilości rtęci w kale po podaniu doustnego EDTA, ale ile w tym prawdy, a ile reklamy ich produktu?

Jaki sens ma wypłukiwanie wapnia z organizmu? Otóż wapń zazwyczaj gromadzi się w kościach, w zasadzie można powiedzieć, że są one z niego zbudowane. Ale niekiedy także gromadzi się na ściankach tętnic, powodując zwapnienia. Efektem jest błyskawicznie postępująca miażdżyca. EDTA potrafi na tyle silnie związać wapń, że odrywa go od ścianek tętnic i wypłukuje z organizmu. Wymywa go też z kości, ale to da się naprawić. Efekt stosowania EDTA w terapii miażdżycy jest piorunujący i każdego normalnego lekarza może przyprawić o ciężką nerwicę. W ciągu kilku do kilkunastu tygodni zmiany miażdżycowe potrafią się cofnąć w takim stopniu, że ludzie którzy nie dawali rady chodzić bez ciężkiej zadyszki - zaczynają biegać. Dopływ krwi do mózgu zwiększa się na tyle, że po prostu znikają choroby umysłowe. Uwaga - dane są tutaj sprzeczne, w zależności od tego kto wykonywał badania, albo wykazywano bardzo wysoką skuteczność, albo zerową.

EDTA dość skutecznie wypłukuje z organizmu aluminium i kadm, kolejne metale stanowiące potencjalne zagrożenie zdrowia i życia.

Razem z tymi pierwiastkami są też wypłukiwane - magnez, cynk, żelazo, wapń, mangan i prawdopodobnie kilka innych. W czasie terapii konieczne jest ich uzupełnianie. Jak to mądrze zrobić - ciężko wyczuć, jako że podanie doustnego EDTA sprawia, że jest ono przyswajane przez długie godziny po zażyciu, każdy pierwiastek podany w tym czasie zostanie po prostu wypłukany z organizmu.

Pytanie, gdzie to kupić, jak zażywać?

Rozwiązanie dla bogaczy - dożylne dawki EDTA, koszt jednego zabiegu to jakieś 150 zł, w czasie których w ciągu kilku godzin dostajemy kroplówkę z 2-3 gramami tego cuda. Zalety - jakąś godzinę po wyjściu z gabinetu znika EDTA z krwi i możemy spokojnie uzupełnić wypłukane minerały, takie jak cynk, magnez czy wapń. Koszt - około 3000 zł za 20 zabiegów. Czas trwania terapii - nieco ponad 2 miesiące, przy wyraźnych efektach widocznych już po 2 tygodniach. Mowa tu o efekcie oczyszczenia naczyń krwionośnych, oczyszczanie z ołowiu trwa o wiele krócej i - prawdę mówiąc - terapia doustna wydaje się skuteczniejsza.

Rozwiązanie dla całej reszty - doustnie. Można kupić na allegro tabletki z EDTA, można po prostu wybrać się do sklepu chemicznego i kupić to za grosze. Dzienna dawka - maksymalnie 6 gramów rozbite na kilka porcji, co daje 180 gramów miesięcznie. Czas trwania - 5 miesięcy do pełnej poprawy przy 6 gramach dziennie, 10 przy 3.

Dla lubiących ryzyko - NOAEL (całkowity brak jakiejkolwiek toksyczności) dla tej substancji wynosi co najmniej 200 mg / kg / dobę, a nawet dawki rzędu 500 mg / kg / dobę nie powodowały problemów u szczurów. Jednak dawka rzędu 2000 mg / kg jednorazowo powodowała zgon u 50% badanych zwierząt. Prawdopodobnie jednak toksyczność wynikała z użycia soli dwusodowej, która jest kwaśna - i po prostu zwierzęta padały na skutek zakwaszenia. Użycie soli tetrasodowej powodowało zgon z szansą 50% dopiero przy dawkach rzędu 10 000 mg / kg jednorazowo. Przyjmując jednak noael 200 mg / dobę / kg, osoba ważąca 70 kg teoretycznie może bez najmniejszego ryzyka przyjmować 14 gramów dziennie, rozbite na porcje. Skróci to czas terapii do 2 miesięcy, z wyraźnymi efektami po 2 tygodniach.

Drobna uwaga po testach na sobie, zażycie 2 gramów kilka razy pod rząd nie wywołało żadnych komplikacji, ale po jednorazowej dawce 3 gramy było BARDZO silne rozwolnienie.

Efekt oczyszczenia tętnic uzyska się po przyjęciu około 50 gramów EDTA (poprawa będzie widoczna dużo wcześniej), ale doustnie nie przyswoimy więcej niż 5%, co oznacza, że trzeba tego zjeść cały kilogram. Koszt zakupu preparatów "firmowych" to około 700 zł, koszt zakupu czystego EDTA w sklepie chemicznym - mniej niż 50 zł. Tak, za taką śmieszną sumę można mieć zupełnie oczyszczone tętnice. Stąd zapewne nagonka na EDTA, czasem nawet odbierano uprawnienia lekarzom, którzy zamiast naciągać pacjentów (czy raczej ubezpieczenie) na koszty liczone w dziesiątki tysięcy dolarów za zabieg bypass, oczyszczali im tętnice zabiegami EDTA.

Drobna uwaga - w chemicznym raczej kupimy kwas wersenowy, a EDTA stosowane w zabiegach to jego sól disodowa. Stosuje się ją z tego prostego względu, że lepiej się rozpuszcza. Można ją uzyskać po prostu mieszając w wodzie zakupiony kwas z sodą oczyszczoną - zabulgocze, ulotni się dwutlenek węgla i mamy gotowe czyste tetrasodowe EDTA. Ale i bez tego kwas powinien zadziałać, co najwyżej nieco gorzej się przyswoi - tu jednak radzę się upewnić. W razie wątpliwości lepiej stosować sól tetra (cztero)sodową, uzyskaną metodą opisaną powyżej. Nie mogę znaleźć informacji o różnicy w skuteczności działania poszczególnych soli. Całkiem możliwe, że sól czterosodowa w ogóle nie działa, gdyż wiązania są zajęte przez sód. I niech nikomu do głowy nie przyjdzie mieszanie tego aluminiową łyżką... (edit - jest dostępna sol dwusodowa za 30 zł / kg, trzeba szukać pod wersenian)

Ryzyko - dotyczy w zasadzie wyłącznie terapii dożylnej i powinien się tym zajmować lekarz. EDTA potrafi bardzo mocno zbić poziom wapnia we krwi, doprowadzając do hypokalcemii potencjalnie zagrażającej zdrowiu i życiu - wstrzykuje się wtedy chlorek wania aby zlikwidować ten objaw, potrafi doprowadzić do wstrząsu insulinowego zwłaszcza u cukrzyków, potrafi zablokować działanie leków - co jest niebezpieczne gdy pacjent musi być pod wpływem leku 24 godziny na dobę. Przy ekstremalnych dawkach potrafi zniszczyć nerki. Żaden z tych skutków nie ma prawa wystąpić w przypadku terapii doustnej, o ile nie użyje się szaleńczo wysokich dawek rzędu 200 gramów jednorazowo.

Zasady bezpieczeństwa i zwiększania skuteczności - powinno się jednocześnie suplementować cynk pod osłoną miedzi, chroni to przed jego niedoborami oraz zwiększa ilość wypłukiwanego ołowiu. Powinno brać się witaminę B1 w dużych dawkach, co zwiększa skuteczność terapii. Bardzo skuteczny jest zwykły czosnek, którego działanie jest niemal równie silne, jak działanie EDTA - przed spożyciem czosnek należy zmiażdżyć, powinno się brać kilka ząbków dziennie, nie chińskiego który ma niskie stężenie substancji aktywnej. Można też brać tabletki z wyciągiem z czosnku, są nieco mniej skuteczne ale też działają.
lamia_gda - 2012-01-14, 20:00
: Temat postu: Re: EDTA
tomakin napisał/a:
Efekt stosowania EDTA w terapii miażdżycy jest piorunujący i każdego normalnego lekarza może przyprawić o ciężką nerwicę.
czyli EDTA powoduje nerwice. : ]]]

a do teg jestszarlatanerią -
http://www.rmf24.pl/fakty...acji,nId,183945
- od razu niefajnie zapachniał mi taki artykuł.
tomakin - 2012-01-15, 02:09
:
No cóż, 71 lat i pewnie po 3 zawałach, mogła umrzeć w każdej chwili. Jakby nie poszła na zabieg, pewnie umarłaby tego dnia w łóżku. Ale przecież nikt nie napisze artykułu "śmierć w czasie leżenia w łóżku", bo producenci łóżek nie są konkurencją dla karteli farmaceutycznych.
sylwia7 - 2012-01-20, 14:53
:
Hej :) Mam 2 pytania:

1/Jak się ma terapia EDTA (doustna) do powstawania / zwiększania stresu oksydacyjnego? Pytam głównie ze względu na długotrwałość terapii.

2/Czy można połączyć terapię EDTA z oczyszczaniem z metali ciężkich kolendrą ?

P.S.
Widziałam w sprzedaży czopki z EDTA, 30 sztuk po 900 mg w cenie ok 130 $, ponoć skuteczność to ok 70-80 % ?
tomakin - 2012-01-20, 22:23
:
hmm

1. EDTA wypłukuje zarówno wolne żelazo, które jest mocnym sprawcą stresu, jak i cynk, częściowo magnez, wapń - pierwiastki chroniące przed takowym. Ale ogólny rachunek jest chyba po prostu bez znaczenia, wpływ jest zbyt mały.

2. ciężko wyczuć, na moje oko - trzeba, kolendra trzepie metale ciężkie i wyrzuca do krwiobiegu, EDTA wyłapuje i pozwala wypłukać. Ale czy ta teoria potwierdza się w praktyce - póki ktoś nie zbada, nie wiadomo.

3. no z tego co wiem zgadza się, za 130 dolarów możesz wprowadzić do krwiobiegu 20 gramów EDTA za pomocą czopków albo coś koło 2000 gramów EDTA za pomocą doustnego wersenianu disodowego. Jako że przelicznik jest jak 1 do 100, nawet nie zawracałem sobie głowy sprawdzaniem, czy te czopki faktycznie działają. Jedno jest pewne - nie usuną one metali ciężkich z przewodu pokarmowego, więc można zapomnieć o wiązaniu np rtęci czy ołowiu z kwasów żółciowych.
lamia_gda - 2012-01-22, 18:25
: Temat postu: Re: EDTA
tomakin napisał/a:
NOAEL (całkowity brak jakiejkolwiek toksyczności) dla tej substancji wynosi co najmniej 200 mg / kg / dobę, a nawet dawki rzędu 500 mg / kg / dobę nie powodowały problemów u szczurów. Jednak dawka rzędu 2000 mg / kg jednorazowo powodowała zgon u 50% badanych zwierząt. Prawdopodobnie jednak toksyczność wynikała z użycia soli dwusodowej, która jest kwaśna - i po prostu zwierzęta padały na skutek zakwaszenia.

kwas wersenowy, a EDTA stosowane w zabiegach to jego sól disodowa. Stosuje się ją z tego prostego względu, że lepiej się rozpuszcza. Można ją uzyskać po prostu mieszając w wodzie zakupiony kwas z sodą oczyszczoną - zabulgocze, ulotni się dwutlenek węgla i mamy gotowe czyste tetrasodowe EDTA.


Cytat:
Jedynym wyjątkiem i faktycznym zagrożeniem jest obecność tego związku w żywności i napojach, gdzie możliwe jest zajście jego reakcji z witaminą C i wodorowęglanem sodu (sodą oczyszczoną), na skutek której powstać mogą związki rakotwórcze.
- nie wiem, czy to coś wnosi (i czy chodziło o reakcję z sodą albo witC, czy z obiema na raz) - /nie znam się - nie analizuję - wklejam. -> link/.

oraz:
Cytat:
Kalendarz Chemiczny, tak zwana biblia dla chemików, opisujący właściwości EDTA już w latach pięćdziesiątych przestrzegał przed podawaniem EDTA doustnie, nie ze względu na swoją toksyczność, która jest znikoma, a ze względu na to, iż aminokwas ten, zupełnie zgodnie z zaplanowaną przez jego twórców funkcją ułatwia przenikanie cząstek metali, szczególnie metali ciężkich, przez wszystkie błony biologiczne, w tym wypadku przez błonę jelit, wszędobylskiego ołowiu z treści jelitowej do wnętrza organizmu, czyli ostrzegał przed skażeniem ołowiem gdy EDTA dostanie się do jelit.

amerykańscy badacze obliczyli teoretycznie, że aby osiągnąć efekt leczniczy jednego dożylnego przetoczenia należałoby przez 30 dni spożywać po 15 gram - 30 dużych tabletek po 0,5 grama EDTA, przy czym w spożywanym podówczas jedzeniu nie mogło by być ani śladu wszędobylskiego ołowiu i innych szkodliwych metali ciężkich, które wniknęły by niechybnie, a ślady metali ciężkich jest wyjątkowo trudno wyeliminować z normalnego pożywienia. Prawdopodobnie jednak nastąpiłaby wtedy niebezpieczna demineralizacja ustroju. Nikt jednak dotychczas nie odważył się przeprowadzić takiej próby.

Jedynie, podkreślam to szczególnie, podanie EDTA dożylnie, to znaczy z ominięciem przewodu pokarmowego a szczególnie jego górnego odcinka powoduje właściwe działanie i szybkie jego wydalenie przez nerki, co daje automatyczne wydalenie ołowiu i innych metali ciężkich z wnętrza organizmu na zewnątrz do moczu, ostatecznie usuwając je z organizmu. I właśnie taki, optymistyczny koniec skażenia ołowiem, z pomocą chelatacji, każdy rozsądny człowiek powinien dla siebie zrealizować przy tym zagrożeniu.
-> link
czy mogłaby jakaś mądra głowa to skomentować? w szczgólności co oznacza infomracja w akapicie o demineralizacji?

tomakin napisał/a:
Nie mogę znaleźć informacji o różnicy w skuteczności działania poszczególnych soli. Całkiem możliwe, że sól czterosodowa

może to nic nic niewnosić, ale wklejam co znalazłam - info które wymienia czerosodową wśród chelatujących:
Cytat:
Do składników chelatujących zalicza się kwas liponowy (INCI Alpha Lipoic Acid), etylenodiaminotetraoctan i jego pochodne (np. INCI EDTA, Tetrasodium EDTA, Trisodium EDTA).
-> link
lamia_gda - 2012-01-22, 18:41
:
jeśli to jakiś banał o którym każdy wie, albo już było to wybaczcie - wydało mi się ciekawe:

Cytat:
Z ludzkiego punktu widzenia, ołów jest na prawdę wyjątkowy, podobnie jest tylko z rtęcią i aluminium. Te trzy metale są przez organizm człowieka mylone z własnymi metalami odżywczymi: ołów mylony jest z wapniem i wbudowywany jest do kości, stąd tak duża koncentracja właśnie w kościach, rtęć mylona jest z magnezem i wbudowywana jest do mózgu, natomiast nadmiary aluminium koncentrują się w mózgu i nerkach.

CzarnaMamba - 2012-01-23, 20:43
:
w końcu postanowiłam sprobować EDTA, bo w pewnych sprawach nie ma poprawy.
Mam 3 pytanka:
-czy w czasie przyjmowania EDTA mam zaprzestać suplementację wapnia, magnezu i cynku, skoro i tak są wtedy wypłukiwane?
-500 g powinno wystarczyc, czy od razu zamowic 1 kg?
- czy konieczne jest jednoczesne przyjmowanie w dniach z EDTA zwykłej B1 bądz benfotiaminy? jeśli tak, to w jakiej dawce i jakim odstepie czasowym od EDTA? a może dopiero w dniach przerwy na uzupelnienie innych pierwiastkow?
dzięki
tomakin - 2012-01-24, 00:33
:
@lamia - w pierwszym linku prawdopodobnie ktoś się pomylił, chodziło o przechodzenie w benzen, ale nie EDTA, tylko benzoesanu sodu.

Kalendarz Chemiczny to gadzinówka karteli farmaceutycznych, skuteczność doustnego EDTA została potwierdzona w setkach badań. Ale jest tanie i nie można go opatentować, więc jest opluwane. Natomiast cały artykuł pochodzi z reklamy dożylnej terapii, już ktoś go wklejał - roi się w nim od kwiatków typu "amerykańscy naukowcy obliczyli", normalnie jak z reklamy proszku do prania. Nie chce mi się już wklejać wszystkich badań, ale policzono zarówno ile traci się dodatkowo minerałów (do 20 mg cynku dziennie, nawet kilkanaście mg żelaza, do 300 mg wapnia), a także sprawdzono, że następuje wypłukanie ołowiu w ilości niższej niż przy dożylnym, ale jest to 2-5 razy mniejsza ilość, co w praktyce oznacza, że terapia doustna działa SZYBCIEJ - bo przyjmuje się toto 7 razy w tygodniu, a dożylnie wpuszcza się raz tygodniowo.

Zasadniczo utrata wapnia porównywalna jest do tej, jaką masz jedząc mięso na obiad, utrata żelaza - następuje tylko utrata zapasów, żelazo w krwinkach (biologicznie aktywne) pozostaje nienaruszone, zaś cynk powinno się uzupełniać w trakcie terapii, co zwiększa jej skuteczność (cynk dodatkowo wybija ołów z tkanek, sprawiając że EDTA może go przechwycić).

@Mamba - ja kupiłem 500 gramów, ale widzę tak dużą poprawę, że zamówię cały kilogram dodatkowo, cholera wie czy tego nie zdelegalizują, a 15 zł to nie jest duża suma. Trzeba to zażywać długo, w ciągu 3 dni pozbywasz się 1% ołowiu, dodatkowo po pewnym czasie skuteczność spada, bo wypłuczesz cały ołów dostępny - i trzeba czekać, aż zostanie wybity z kości - i znowu powtarzać terapię. Trwa to nawet ponad rok.

Nie powinno się raczej uzupełniać wapnia, magnez można, bo nie jest wiązany, za to po zakończeniu "cyklu" jak najbardziej powinno się uzupełniać zarówno wapń, jak i żelazo. Cynk pod osłoną miedzi powinno się brać w czasie trwania terapii, zwiększa to wydalanie ołowiu. B1 nie jest konieczna, ale ma ona bardzo duży wpływ na ołów - w zasadzie sama w sobie jest chelatorem, usuwa go z niektórych tkanek. Nie wiem na pewno, czy powinno się ją brać czy nie, ale na logikę jak najbardziej - i ja tak robię. Do B1 osłonowo resztę z grupy B, nie ma znaczenia kiedy będzie brana - nie powinno się nic tam blokować.
sylwia7 - 2012-01-24, 13:47
:
tomakin napisał/a:

nie zawracałem sobie głowy sprawdzaniem, czy te czopki faktycznie działają. Jedno jest pewne - nie usuną one metali ciężkich z przewodu pokarmowego, więc można zapomnieć o wiązaniu np rtęci czy ołowiu z kwasów żółciowych.


Czy to samo dotyczy wlewów dożylnych ?

Dzięki Tomakin za wcześniejsze odpowiedzi:)
W sumie była powyżej mowa o usuwaniu metali ciężkich i o tym, że terapia doustna jest w tym zakresie skuteczniejsza ze względu na możliwość przyjmowania EDTA przez więcej dni, np.7 w tygodniu (chociaż była też na innym wątku sugestia o przerywaniu terapii na np.3 dni w celu uzupełnienia strat).
A mnie ciekawi jeszcze, co sądzisz o skuteczności terapii doustnej w leczeniu miażdżycy:
1 - czy niska przyswajalność EDTA jest wystarczająca do „oczyszczania” naczyń?
2- czy to, że wchłania się głównie w przewodzie pokarmowym nie osłabia jej przeciwmiażdżycowego działania w naczyniach?

I ostatnia, chyba największa wątpliwość - jak to jest z tą rtęcią... Nie ma jak się okazuję jasności, czy jest chelatowana przez EDTA, czy też nie...
czy jest w takim razie ryzyko jej redystrybucji w przewodzie pokarmowym?
Jeśli moje pytania są .... banalne, to wybaczcie, ale na temat EDTA jest mnóstwo sprzecznych informacji.
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź, pzdr :)
tomakin - 2012-01-25, 01:56
:
Pojęcia nie mam, jak EDTA doustne ma się do oczyszczania tętnic, nawet odnośnie dożylnego jest mnóstwo sprzecznych nie tylko doniesień, ale też badań. W zależności od tego kto płacił za badanie, wynik jest zupełnie inny. Możliwe, że usuwanie zwapnień przy wlewach dożylnych jest spowodowane usunięciem wapnia z krwi, na co organizm reaguje zwiększoną produkcją hormonów wyciągających wapń z tkanek - i sam rozpuszcza złogi. W takim wypadku terapia doustna będzie mniej skuteczna od dożylnej. Możliwe, że usunięcie ołowiu sprawia, że miażdżyca zanika - wtedy terapia doustna będzie skuteczniejsza. Jak to jest naprawdę - pewnie się nie dowiemy. U mnie tak czy tak jest bardzo wyraźna poprawa krążenia, tyle że jednocześnie brałem inne rzeczy, np witaminę B15. Odstawiłem te dodatki i skupiłem się na EDTA, to powinno dać pewną jasność. Za miesiąc zapewne będzie wiadomo, czy dalej się poprawia czy cofa. No i oczyszczanie tętnic można wspomagać na wiele różnych sposobów, np stosując IP6, lizynę z witaminą C, witaminę K2...

Z rtęcią zapewne jest tak, że nic się nie dzieje - chyba, że wiązane są związki rtęci z przewodu pokarmowego, wtedy bardzo silnie oczyszcza. Nikt nie sprawdzał do tej pory, czy takie działanie występuje.
CzarnaMamba - 2012-02-28, 19:18
:
szkoda, że Sylwia7 nie pisze swoich spostrzeżeń na temat kuracji Edta,
Dziś wypiłam pierwsze 2 g 90 min po posiłku. Musiałam sypnąć sporo sody, bo osadzało się na dnie. Wszystko ok, po 5ciu minutach poczułam jednorazowy ból żołądka, potem się raz powtórzył. Niedługo wypiję kolejne 2 g.

Nie doczytałam, czy Edta też trzeba spożywać z jakimś posiłkiem jak wapń?
No i czy mam brać teraz wit. D ? wiem, że magnez mogę, a wapnia nie.
tomakin - 2012-02-28, 23:12
:
Takie szczegóły nie mają większego wpływu na przebieg terapii, możesz brać D, możesz magnez, raczej nie powinnaś wapnia, raczej musisz cynk. A które kupiłaś, wersenian disodowy? Mój się rewelacyjnie rozpuszczał.
CzarnaMamba - 2012-02-28, 23:26
:
tak, kupiłam kwas wersenowy disodowy. Niestety soda oczyszczona robi swoje, bo po wypiciu 2go "drinka" zaczęło kłuć mnie w klatce piersiowej. Wiem, że to nie serce, tylko efekt podobny do objedzenia się ciastem, spulchnianym sodą. Z sodą ładnie buzuje, ale gdy było jej za malo, na spodzie kubka zostawał osad.
tomakin - 2012-02-29, 17:19
:
Jak tego osadu pozostawało niewiele, to może go po prostu nie pij? Albo używaj większej ilości wody? Nie wiem, u mnie się rozpuszcza rewelacyjnie, może masz bardzo twardą wodę?
Spioch - 2012-03-05, 14:24
:
Czy Wersenian Dwusodowy Dwuwodny nadaje się, bo taki tylko jest na allegro. A na etykiecie widnieje kilka ostrzeżeń m.in "Działa szkodlwie po połknięciu" lub "Stosować rękawice ochronne". Pozatym należy uważać na u. oddechowy, skóre, oczy. To jest
standardowe ostrzeżenie, czy trzeba to przereagować ?
CzarnaMamba - 2012-03-05, 15:41
:
tomakin napisał/a:
Jak tego osadu pozostawało niewiele, to może go po prostu nie pij? Albo używaj większej ilości wody? Nie wiem, u mnie się rozpuszcza rewelacyjnie, może masz bardzo twardą wodę?


uzywałam mineralki (Żywiec Zdrój), ok.250 ml. Spoko, jakoś to poszło, to co pozostało na dnie to chyba soda, bo jak piłam czułam jakby piasek, więc czekałam, aż opadnie. Brałam 4 dni, teraz uzupełniam wapń i cynk z miedzią. Za tydzień powtórka.

Spioch
Ja mam taki
http://allegro.pl/edta-ko...2100981673.html
no trzeba przereagowac, tomakin pisał, żeby dodać sody oczyszczonej i wymieszać (byle nie metalową łyżką), zajdzie reakcja jak w przypadku węglanu wapnia i kwasku cytrynowego.
tomakin - 2012-03-05, 20:36
:
Śpioch, takie same masz na np soli kuchennej. Jak zjesz bodajże 150 gramów soli kuchennej - masz 50% szans na przeżycie. Jak zwykła bułka tarta dostanie się do oczu albo do np płuc, będzie niedobrze, już nie mówiąc o tym, co się stanie jak woda dostanie się do płuc. Wersenian dwusodowy jest mniej więcej tak bezpieczny i tak niebezpieczny, jak sól kuchenna - dopóki używa się go zgodnie z przeznaczeniem, wszystko powinno być OK.

I nie, nie trzeba go przereagować ani nic, pod warunkiem że będzie to wersenian dwusodowy - to co ma Mamba to jest coś innego, zwykły kwas wersenowy który właśnie dopiero trzeba zamienić na dwusodowy - za pomocą reakcji z węglanem sodu. Ale znacznie lepiej kupić gotowy dwusodowy, odpadnie problem reakcji chemicznych.
Spioch - 2012-03-10, 08:49
:
Ja mam coś takiego:
http://allegro.pl/werseni...2156830700.html

Pytanie banalne - czy te dwie cząsteczki wody uwzględnić w obliczaniu wagi ?
C10 H14 O8 N2 Na2 2H2O Wzór jest taki, w porównaniu z resztą to te dwie cząsteczki chyba nie stanowią dużej części wagi.



Biorę od trzech dni, do tej pory samo EDTA, ale dorzuce jeszcze witamine C, cynk i miedź i wit. B i czosnek do jedzenia o ile uda mi się. Ale tutaj też narzuca mi się kilka wątpliwości. Przedewszystkim:

1. EDTA a jedzenie - w jakim czasie od posiłku przyjmować EDTA. Dawki które biorę to ok 2g 4x dziennie.
Chodzi o to, czy np. EDTA nie zajmie się wiązaniem minerałów z jedzenia, z drugiej strony skoro ołów jest pobierany z kw. zółciowych, czy po jakimś tam czasie od jedzenia efekt nie będzie słabszy.
A i czy są jakieś preferencje co do komponowania posiłków - (np. dużo oleju lnianego żeby pobudzić wydzielanie żółci)

2. W jakich odstępach od dawek przyjmować cynk i miedź, zakładając że jedno wezmie się rano a drugie wieczorem, żeby nawzajem niekolidowało. Czy nie ma się co bawić i brać razem i Zn i Co ?

3. Wit. C i wit.B - jakie dawki ? Dot. zwłaszcza witaminy B, bo mam cały B complex 50mg a nie wiem czy warto inwestować w czystą B1

4. Czosnek - Główki czy kapsułki standaryzowane ? Wiadomo, pora roku jest taka, że cieżko będzie dostać nasz krajowy różowo-biały czosnek.
tomakin - 2012-03-11, 00:43
:
Na większość tych pytań po prostu nie znam odpowiedzi, mogę zgadywać, ale takie zgadywanie niewiele jest warte. Nikt większości z tych rzeczy z tego co wiem nie zbadał. Ale:

- nie bierz EDTA razem z bardzo obfitym posiłkiem, bo raz że wyciągnie minerały z jedzenia, dwa - powiąże się i stanie niedostępne dla organizmu. Mniejszy posiłek (np jeden banan) powinien w teorii zwiększyć wchłanianie
- cynku, miedzi i innych minerałów nie bierz w okresie od godziny przed/po EDTA, może nawet 2 godzin
- czosnek obojętnie jaki, kapsułki odrobinę gorzej działają ale działają
- jeśli możesz kupić tanią B1, kup, to dosłownie parę zł w aptece kosztuje ale jest na receptę (którą może wystawić farmaceuta, więc musisz się ładnie uśmiechnąć do pani), ale raczej nie warto brać czegoś drogiego np z allegro.
prostix - 2012-03-11, 01:07
:
tomakin napisał/a:
czosnek obojętnie jaki, kapsułki odrobinę gorzej działają ale działają

A jeszcze niedawno napisałeś co innego:
tomakin napisał/a:
Potężne działanie ma też czosnek, parę ząbków dziennie działa w zasadzie porównywalnie do EDTA - powinien być zmiażdżony przed spożyciem i nie powinien to być ten chiński bezzapachowy (ma niższe stężenie aktywnej substancji)

http://www.zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4543
Spioch - 2012-03-11, 11:28
:
Nasz krajowy, Niedźwiedzi to ten z różowofioletowym zabarwieniem, który ma wszystko co czosnek mieć powinien i jest bardzo mocny w działaniu.
Chiński to ten biały, czerwstwy w smaku, troche spróchniały. Niewiadomo jak się go rozmnaża, ponoć w hodowli domowej nawet nie kiełkuje :P
A kapsułki to zaledwie ok.400 mg proszku standaryzowanego na kilkanaście procent. Niewiadomo co lepsze.

BTW - stary znajomy beta-alanina. Tak mimochodem mi się przypomniało

http://natura.leczy.w.int...-karnozyna.html

Cytat:
"Metale ciężkie

Trujący aldehyd krotonalaldehyd (CA) w trakcie peroksydacji lipidów powoduje zniszczenie protein. Karnozyna zwalcza wszelkie odmiany aldehydów. Oprócz tego usuwa metale ciężkie z komórek mózgowych. Przebiegający w trakcie tego chemiczny proces nazywa się chelacją.

Miedź i cynk są wydzielane w trakcie normalnej działalności mózgu. W lekko kwasowym środowisku, typowym np. dla choroby Alzheimera, redukują się jednak do postaci jonów i stają się trucizną dla systemu nerwowego. Badania wykazały, że karnozyna jest w stanie zneutralizować to trujące działanie miedzi i cynku w mózgu.

Zwyczajne terapie usuwające metale ciężkie są przeprowadzane na drodze dożylnych zastrzyków. Stosuje się przy tym z zasady substancje (np. EDTA lub penicillaminę), które w komórkach i we krwi łączą się z metalami, tak by mogły one być wydalone poprzez wątrobę i nerki. Terapia ta jest stosowana szczególnie przy zawodowych zatruciach metalami ciężkimi. W prywatnych klinikach stosuje się ją jednak jako uzupełniającą terapię przy leczeniu różnych chorób, ponieważ powoduje ona:

Uwolnienie zatkanych/zawapnionych arterii
Obniża ciśnienie krwi
Zmniejsza aktywność wolnych rodników
Poprawia przyjmowanie tlenu przez komórki
Usuwa trujące metale ciężkie z ciała
Poprawia pamięć

Obniża bóle kończyn
Poprawia elastyczność naczyń krwionośnych
Poprawia doprowadzanie krwi do serca, mózgu, organów ciała i do nóg

Wzmaga aktywność enzymów

Usuwanie metali ciężkich przez karnozynę nabiera wagi, jeżeli uzmysłowimy sobie, że prawie wszystkie szczepionki zawierają organiczną rtęć. Od lat trzydziestych ubiegłego wieku wiadomo, że rtęć ma trujące dzialanie na centralny system nerwowy. Każde zaszczepione dziecko i każdy zaszczepiony dorosły powinien więc pobierać profilaktycznie karnozynę, aby jak najszybciej usunąć z organizmu te toksyczne związki.

Po odkryciu EDTA jako substancji usuwającej metale ciężkie, chelacja szybko stala się alternatywną terapią. Jest ona w stanie cofnąć stwardnienie arterii, poprzez usunięcie wapnia z ich ścianek. Terapia za pomocą EDTA jest jednak droga i długotrwała. Substancja ta musi być w klinice stopniowo wstrzykiwana do żył. Pojedynczy zabieg trwa około 3 godzin a potrzebne jest co najmniej 10 do 20 zabiegów. Karnozyna ma jednak wszystkie właściwości potrzebne do usunięcia metali z organizmu. W przeciwieństwie do EDTA jest jednak niedrogą formę terapii doustnej. Skutecznie usuwa takie metale jak miedź, cynk, arsen, ołów, rtęć, kadm i nikiel."


Co prawda patrzyłem pod kątem suplementacji w przewlekłym zmęczeniu, ale może i tutaj się przyda. Ile w tym prawdy, niestety nie jestem w stanie powiedzieć. W każdym razie pasuje do układanki.
tomakin - 2012-03-11, 12:19
:
Tak, beta-alaninę wykorzystuje się w celu usunięcia metali ciężkich w klinikach alternatywnych, ale nikt nigdy nie udowodnił, że ona faktycznie działa.
sylwia7 - 2012-03-29, 21:54
:
CzarnaMamba napisał/a:
szkoda, że Sylwia7 nie pisze swoich spostrzeżeń na temat kuracji Edta,


Akurat jakiś czas temu zachorowałam i przerwałam kurację, ale nie wróciłam do niej póki co :(
Niestety, to ciągłe łykanie, pilnowanie dawek i godzin, posiłków itp. przerosło mnie... zwłaszcza, że większość dnia jestem poza domem, poza tym tak naprawdę nie wiem, czy to co uzupełniałam się przyswajało, i czy nie robiłam sobie dodatkowych szkód, odpuściłam na razie ten temat. A jak Tobie idzie ?
tomakin - 2012-03-29, 22:00
:
Ja też przerwałem, z tych samych względów :D Na dodatek teraz muszę raczej skupić się na uzupełnianiu wapnia, jednak mam fatalny poziom w kościach, odnowiła się kontuzja jak zacząłem biegać. EDTA bardzo by w tym przeszkadzało. Ale wrócę do tego za jakiś czas.
prostix - 2012-05-12, 22:53
:
tomakin:
Zanim dalej będziesz polecać EDTA przeczytaj to:
google EDTA "Mercury redistribution"
http://www.drcranton.com/...alchelation.htm
I wyguglaj sobie dr Boyda Haley. To lekarz który wprowadzał małe ilości rtęci i EDTA do tkanki mózgowej, powodując w ten sposób znaczne szkody.
tomakin - 2012-05-13, 03:56
:
jak tylko przedstawi BADANIA które to potwierdzają, zwrócę na to JAKĄKOLWIEK uwagę.
prostix - 2012-05-13, 13:47
:
No i masz badania:
http://www.pbraunmd.org/p...and_mercury.pdf
No i potem się nie dziw, że masz problemy ze zdrowiem, jak stosujesz zakazane: EDTA, kolendra, MSM. W ten sposób zamiast się leczyć, pogarszasz swoje zdrowie.
tomakin - 2012-05-13, 18:09
:
konrados, w końcu dostaniesz jednak permanentnego bana za zaśmiecanie forum - tam nie ma żadnych badań, co najwyżej jest jakiś bełkot na zasadzie "badania wykazały, że pojawiają się plamy na słońcu, a wiadomo, że to sprawka szatana, więc musimy zacząć chodzić do kościoła". Yo, super, są badania naukowe, przecież naukowcy wykazali pojawianie się tych plam, prawda? EDTA nie wiąże się z rtęcią w organizmie, w żaden sposób na nią nie wpływa - co jest oczywiste nawet dla 7 letniego dziecka które przez chwilę pomyśli. EDTA jest w całości wydalane z moczem, w momencie gdy połączy się z metalem ciężkim nie jest już rozrywalne, a co najważniejsze - po zażyciu, nie stwierdzono nawet minimalnego wzrostu stężenia rtęci w moczu. A to dlatego, że EDTA krążąc po organizmie po prostu nie jest transportowane w te miejsca, w których znajduje się rtęć. I bardzo źle, że nie jest, gdyby było, można by je wykorzystywać do terapii odtruwającej.
nano - 2012-10-25, 13:26
:
2 gramy EDTA rano a teraz ten paskudny metaliczny smak na koncu jezyka... slina leci jak szalona non stop przelykanie ze niby sie przelknie ten smak... pozatym zero negatywnych efektow... czy tez mieliscie ten smak...
nano - 2012-10-25, 14:56
:
5-10% EDTA wchlaniane jest przy lykaniu tego... czopki wedlug ,,ekspertow,, maja wchlanianie na poziomie 70-90%... ciezko zweryfikowac to... ale teoria jest ze EDTA wchodzi w reakcje z HCl...

jezeli tak jest... to omeprazol powinien rozwiazac problem...
tomakin - 2012-10-27, 03:34
:
Ja po EDTA miałem erm... no jak wziąłem trochę za dużo, to miałem bardzo, ale to bardzo silną biegunkę ;d przy odrobinę tylko niższych dawkach biegunki nie było w ogóle. Błyskawicznie wypłukało mi elektrolity, takie jak wapń czy magnez, w efekcie już po kilku tygodniach miałem totalną bezsenność. Pamiętaj, że BARDZO szybko skończysz z totalnie wypłukanym cynkiem i żelazem. Warto robić co jakiś czas przerwę i uzupełniać te pierwiastki.

Co do smaku, to naprawdę ciężko o coś, co mnie mocniej odrzucało. Niby nie był to jakiś smak odrażający, niemal w ogóle go nie miał, ale coś takiego w nim było że nie mogłem, no po prostu nie mogłem... do tej pory mnie trzęsie jak sobie przypomnę. Rozpuszczanie tego w soku niewiele pomagało.

Z czopkami bym nie ryzykował - no chyba, że lubisz eksperymenty. To nie do zweryfikowania, nikt tego nie badał, na dodatek EDTA ponoć może wylapywać metale z żółci, które normalnie byłyby wchłaniane (w ten sposób rtęć krąży praktycznie w nieskonczoność). Podobnie bym nie ryzykował z zaburzaniem pracy błony żołądka, zresztą EDTA nie może za bardzo wchodzić w reakcję z kwasem solnym - bo sam jest kwasem. On tworzy kompleksy z metalami. No ale może się mylę i zachodzi jakaś reakcja, tyle że jako chemik (który co prawda ostatnio prawie 20 lat temu miał z chemią do czynienia) nie widzę tu zbytnio możliwości.
nano - 2012-10-27, 14:46
:
jeżeili zajdzie reakcja kwas solny powinien wyprzeć kwas wersenowy ze soli... jezeli kwas wersenowy jest slabiej pobierany o te 95% to ma wtedy sens... zeby utrzymac edta w formie soli trzeba by dorzucic sol jeszcze slabszego kwasu... np najpierw lyknac sobie CaCO3 tabletki za 2 zeta z marketu z Ca... HCl zostanie zredukowany... i sie pewnie beknie CO2... Podejrzewam ze moze to byc tak proste ... oczywiscie jezeli ta przepasc w bioprzyswajalnosc lezy tylko w roznicy kwas/sol
tomakin - 2012-10-30, 13:25
:
to nie tak (wybacz że piszę teraz jak do ucznia ze szkoły, ale wykształcenie chemiczne mi się zjeżyło jak przeczytałem o wypieraniu kwasu z soli :D), kwas wersenowy ma kilka miejsc, gdzie ma przyczepione wodory (na tym polega bycie kwasem - ma się przyczepione wodory które mogą odczepić się w wodzie zachowując ładunek). Jeśli zamienia się w sól - zamiast wodorów ma sody, to cała różnica. Jedyna reakcja jaka może zajść to zamiana tych przyczepionych sodów na wodory z kwasu solnego, czego efektem jest jedynie odrobinkę słabiej przyswajalny czysty kwas wersenowy (i zwykła sól kuchenna). Nie sądzę jednak, żeby taka reakcja zachodziła, a nawet jeśli - nie ma ona większego znaczenia. Czysty kwas wersenowy po prostu wolniej się rozpuszcza.
nano - 2012-11-01, 20:00
:
łyka sie sole kwasu wersenowego czyli sa przyczepione sody ewentualnie wapnie albo to i to... kwas solny jako mocniejszy zabierze sobie te sody, wapnie... i wlaczy do nich chlory... soli kwasu wersenowego zostanie mały wybór wezmie wodory... powstanie kwas wersenowy... czysta teoria bo sok zoladkowy to cała mieszanina róznych zwiazków... a co na własnej skórze doswiadczyłem to ze EDTA plus Panataprazol spowodowal bóle w kostkach... nizele tłucze wapń... 3 dni i wymiękłem...
tomakin - 2012-11-03, 03:51
:
Można to bardzo prosto sprawdzić - kwas solny (albo dowolny inny silny kwas) zmieszać z wodnym roztworem wersenianu sodu. Jeśli wytrąci się osad, wiadomo co jest grane. Mam zarówno czysty kwas wersenowy, jak i wersenian dwusodowy (rozpuszczalny), nie mam żadnego mocnego kwasu. Kurcze, może przejdę się do laboratorium chemicznego? Szkoda, że tak dawno skończyłem edukację w szkole chemicznej, nikt mnie tam już nie pamięta. A kupować za 40 zł kwas solny żeby zrobić eksperyment - też mi się nie uśmiecha.

Nie no, to co piszesz ma dużo sensu, tyle że kwas wersenowy rządzi się swoimi prawami, jako że tworzy kompleksy. Taki kompleks jest niekiedy totalnie niewrażliwy na czynniki zewnętrzne. Przyznam szczerze, już nie pamiętam, jak z tymi wszystkimi kompleksami to wygląda.
nano - 2012-11-03, 14:00
:
nie wytrąci sie bo wszystko bedzię i tak ropuszczalne... aby sie wytraciło musiałaby powstać jedna sól nierozpuszczalna... jednak sam nie wiem czy branie inhibitorów z EDTA jest rozsadne... mnie nieżle trzepło... wylukało tyle wapnia ze przez kilka dni czułem to w kosciach... być może rzeczywiscie forma kwas wersenowy jest nieprzyswajalana a forma soli juz tak... dlatego czopki maja taka przyswajalnoc...jezeli tak jest to sparawa jet tak prosta i brutalnie efektywna ze koszt terapii to sa grosze... omperazol jest bez recepty i kosztuje 10 zeta za 14 tabsow 20mg...

Jezeli to co pisza producenci czopków EDTA sie zgadza ze jedynym problemem jest HCl to moga se te czopki wsadzic... taniej bedzie zazyc dzien przed omperazol i wtedy lykanie EDTA bedzie mialo tą sama efektywnosc jak wlewy... i lekarze mogą sobie te wlewy tez wsadzić... oczywiście jedni i drudzy zwalczja sie zawziecie, ale podejrzewam ze mozna ich olac... badanie przyswjalność EDTA plus ipp vs EDTA nie jest na ręke nikomu... patent na omeprazol dawno wygasl w aptece jest chyba okolo 20 zamiennikow... produkowanych po kosztach... hmmmm... sam nie wiem.... teraz sproboje samo EDTA... zobaczymy po jakim czasie poczuje w kosciach
tomakin - 2012-11-05, 04:07
:
Wytrąci się, na pewno się wytrąci - jeśli efektem reakcji będzie czysty kwas wersenowy, który jest nierozpuszczalny. Tylko trzeba zrobić odpowiednio stężony roztwór wersenianu sodu i dodać odpowiednio stężony kwas.
nano - 2012-11-07, 09:44
:
masz racje... rozpuszczalność kwasu wersenowego to tylko 0,5g na litr... czyli ten pomysl z blokerami kwasu zoladkowego powinien dzialac na zasadzie utzrymanaia EDTA w formie soli... mozna ewentualnie sie nakarmic z drugiej strony EDTA...
nano - 2012-11-08, 21:11
:
zrobilem czopki na bazie masła kakaowego... wchodza jak w maslo :->
tomakin - 2012-11-10, 10:15
:
fuuuuuuj :D

A jesteś pewien, że tego potrzebujesz? Że masz te metale ciężkie? Wiesz, że wypłuczesz sobie cały cynk, pierwiaski typu wanad czy molibden? O tym, że wypłukanie wapnia z kości można potem latami leczyć to nie wspomnę...
nano - 2012-11-10, 15:22
:
najbardziej martwi ten cynk... ale suplemetuję go...

inna rzecz ktora martwi to tak naprawde nie wiadomo jaka jest przyswajalnosc z czopków... w internecie sa 3 stronnictwa...

1, Wlewy
2, Tabsy
3, Czopki


wszyscy zwalczaja sie zaciekle i przerzucja argumentami bez poparcia albo z poparciem prac napisanych przez siebie albo swoich klakierow... tak ze ciezko rozkminic ile tak naprawde tego edta sie wchlonie...
nano - 2012-11-10, 18:42
:
zwariowac idzie z tymi gnojkami... nie ma żadnych wiarygodnych badań dotyczących czopków EDTA... chyba najprościej bedzie wpakować to pod język i zobaczyć co sie wchłonie... moje doświadczenie z B12 wkladana pod jezyk jest takie ze po 7 dniach takiej suplementacji dawka 5,000 mialem 2 krotnie przekroczon norme b12 we krwi... działa jak cholera... porównanie masy molowej EDTA vs B12 292 vs 1582 wskazuje ze EDTA powinno ,,wsiąknąc,, pod jezykiem.... szkoda ze nie idzie tego sprawdzic w laboratorium... ale logika wskazuje ze powinno byc dobrze...

http://en.wikipedia.org/w..._administration

a EDTA biore aby pozbyc sie Kadmu i Olowiu...
nano - 2012-11-11, 18:55
:
brnac dalej w internecie natrafilem na faceta który sam sobie podawal wlewy... zakupil edta na kilogramy i podawal jest infuzyjnie z roztworem glukozy 5%... oczywiscie sterylizował to zagotowaniem wersenianiu... ale dla mnie i tak to hardkor i duze ryzyko... szperajaca w internecie znalzlem ze wszystko potrzebne do wlewu mozna dostac za czesto doslownie grosze... jak wenflon... lub pare zlotych... roztwory infuzyjne... a w niemczech bez recepty w aptece EDTA za 3 euro wlew... wystarczy miec w rodzinie pilegniarke... i heh wlewy za 10 PLN...
tomakin - 2012-11-14, 23:23
:
nie bierz EDTA pod język, chłopie! Chcesz się z zębami pożegnać? :D To wyrywa wapń ze wszystkiego, czego tylko dotknie.

Dalej nie wiem, czemu tak się uparłeś na EDTA, ja już z tego dawno zrezygnowałem po badaniu stężenia ołowiu we krwi - jakaś śmieszna wartość wyszła, bodajże 2 przy normie do 200 czy coś takiego. A miałem z ołowiem dużo do czynienia, więc teoretycznie powinienem być zatruty. Zrób po prostu normalnie doustnie przez parę tygodni i będzie z głowy. Metale ciężkie nie są AŻ TAK dużym zagrożeniem, poza tym organizm jeśli jest zdrowy, usuwa je bez większych problemów (trzeba tylko mieć odpowiedni poziom glutationu we krwi). Są dużo poważniejsze sprawy, powiedziałbym że niedobór cynku jest kilka razy groźniejszy niż wysokie stężenie metali ciężkich w organizmie.
nano - 2012-11-17, 13:17
:
biore ca na EDTA... nic sie nie dzieje z zebami... ale idąc dalej w las odpuscilem calkiem EDTA... bo np

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17916975

jeżeli to sie zgadza to czosnek bije na glowe DMSA EDTA BAL razem wziete...
tomakin - 2012-11-17, 18:51
:
Oczywiście, że bije, co prawda na ludziach nie sprawdzano, ale nie widzę powodu, dla którego by nie miał.
nano - 2012-11-17, 23:24
:
ale jakże niemoralne względem ,,całego systemu medycznego,, byłyby takie badania... co gdyby sie okazało ze można uratować nerki i watrobę czosnkiem... co stało by sie z tymi biednymi lekarzami od wlewów EDTA... heh az serce ściska...

btw: fachowcy od wlewów przedstwiaja sie jako dobre duszyczki które za minimalna opłata sa gotowi nieść pomoc wbrew ,,całemu systemowi,, obiecują miedzy innymi oczyszcznie z kadmu... serio... teraz mała kalkulacja... wydalanie kadmu wzrasta po wlewie 3 g EDTA 7 razy... wiec zamiast 0.001 mg wydalone bedzie 0,007... po 100 wlewach ubedzie 0,7mg kadmu... jezeli zalozymy ze mamy 15mg kadmu w ciele no niewielka to pociecha... jak jest z czosnkiem u czlowieka... napisze za jakis czas... ale jezeli to dziala to w moczu powinny być ogromne ilości kadmu...

ale wracając do ,,chemi,, nie wiedze sensu brania EDTA do pozbycia sie metali ciezkich... kadmu usuniemy EDTA tyle co kot napłakał... a ołów czy rteć mozna pozbyć się bezpieczniejszym i prwdopodbnie skuteczniejszym DMSA...
tomakin - 2012-11-18, 12:07
:
EDTA usuwa kilkanaście różnych metali ciężkich (i tyle samo pożytecznych), czosnek w sumie działa na 2 - i nie jest pewne, czy usuwa je z organizmu, czy jedynie chroni przed ich wchłonięciem. Nie wiadomo, jak długa była przerwa między podaniem kadmu/ołowiu myszom a podaniem czosnku. Co więcej, każdy chelator działa na inne organy - czosnek może np lepiej wypłukiwać z mózgu (nie wiem, czy to robi, tak strzeliłem), EDTA z kości. Idealne rozwiązanie to stosowanie obydwu jednocześnie.

Ale oczywiście jeśli ktoś nie ma jakiejś krytycznej choroby typu stwardnienie rozsiane, to czosnek jest lepszym rozwiązaniem. Sam nie biorę EDTA, czosnek zaś daję w potężnych dawkach do wszystkiego co się nawinie. Aha, unikaj chińskiego, ma niższą zawartość składnika aktywnego :D Polski to ten, który ciężej się obiera. Nawet kiedyś miałem tabletki z czosnkiem bezzapachowym, też działają.

ps. czosnek już jakiś czas temu opisywałem w innym temacie o metalach ciężkich,

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4543

przy okazji podałem tam parę innych "tricków".
nano - 2012-11-18, 13:02
:
dzien 1-28 kadm i ołów w wodzie... dzien 29-50 czaosnek.... wiec nie ma bata ze tylko chroni przed wchłonieciem... oczywiscie jezeli te badania nie sa lewe...
tomakin - 2012-11-20, 23:28
:
ołów jest magazynowany w kościach - i stamtąd powinno się go wypłukiwać, to miałem na myśli mówiąc o wchłonięciu. EDTA potrafi tego dokonać, ale czy czosnek również - nie wiadomo.
meinong - 2012-11-21, 00:30
:
Jest badanie, że czosnek wypłukuje ołów z kości.
http://link.springer.com/...?no-access=true
Nie wiadomo, czy czosnek usuwa u ludzi ołów z mózgu, gdyż nie wiadomo, czy czosnek przekracza barierę krew-mózg.
tomakin - 2012-11-25, 03:19
:
Nie, to dalej nie jest właściwe badanie - czosnek mógł po prostu blokować wchłanianie ołowiu w kościach poprzez jego szybsze wypłukiwanie (czy nawet blokowanie przyswajania). Właściwe badanie to pomiar stezenia w kościach przed i po podaniu czosnku.

A z mózgu na pewno wypłukuje - tak samo, jak EDTA, chociaż nie przekracza bariery krew-mózg. Na bardzo prostej zasadzie - usuwa ołów z krwi, przez co stopniowo znika on z mózgu, na zasadzie zwykłej wymiany pomiędzy tkankami. Dopóki ołów jest we krwi, jest on co prawda z mózgu wypłukiwany, ale za chwilę krew przyniesie nowy. I dlatego podanie EDTA w kilka dni (!) usuwa objawy zatrucia ołowiu mózgiem.
meinong - 2012-11-25, 14:09
:
Ciekawe dlaczego do tej pory nie porównali EDTA z czosnkiem na ludziach, tylko ciągle badają czosnek jedynie na zwierzętach. Jeszcze mam pytanie odnośnie czosnku: biorę go codziennie na zwiększenie odporności przeciwko przeziębieniom i po to, by wypłukać bądź zapobiec wchłanianiu ołowiu. Czy organizm po pewnym czasie się nie przyzwyczai do czosnku w taki sposób, że czosnek już nie będzie chronił przed przeziębieniami?
tomakin - 2012-11-26, 01:40
:
a chroni przed przeziębieniem?
meinong - 2012-11-26, 01:40
:
Chyba tak :D
nano - 2012-11-27, 17:59
:
meinong napisał/a:
Ciekawe dlaczego do tej pory nie porównali EDTA z czosnkiem na ludziach, tylko ciągle badają czosnek jedynie na zwierzętach. Jeszcze mam pytanie odnośnie czosnku: biorę go codziennie na zwiększenie odporności przeciwko przeziębieniom i po to, by wypłukać bądź zapobiec wchłanianiu ołowiu. Czy organizm po pewnym czasie się nie przyzwyczai do czosnku w taki sposób, że czosnek już nie będzie chronił przed przeziębieniami?


mogłoby wyniknąć ze czosnek jest efektywniejszy... sporo osób takimi badanimi nadepnełoby sie na stopę...

przykład:

http://www.sciencedirect....382668997000082

co prawda nie chodzilo o prownanie metioniny z DTPA czy DMPS tylko jej przetestowanie jako dodatku do owych zwiazkow... ale z tabelek wynika ze sama metionina jest lepsza od chelatarów... heh...

uważa sie ze czynnikiem limitujacym detoksykacje jest cysteina... a cysteina moze byc syntetyzowana z metioniny... cysteina zawiera grupe tilowa wiec jest super kandydytatem do detoxu... badan nad suplementacja cysteiny nie ma... chyba temat tabu...???
tomakin - 2012-11-27, 18:41
:
Może bardziej chodzi o zdolnośc metioniny do "rozdawania" grup metylowych? Grupy metylowe mogą być konieczne do wprowadzenia chelatora albo do jakiejś innej reakcji która sama z siebie nie usunie metali ciężkich, wtedy suplementy metioniny nic nie zdziałają.

No ale póki tego nie zbadają, nie dowiemy się.

ps. szczury którym "obcięto" w diecie metioninę żyły sporo dłużej od tych, które miały "zalecaną" dawkę, więc ostrożnie z suplementacją :D
meinong - 2012-11-28, 00:21
:
Jeszcze badanie na temat wpływu czosnku na poziomy metali ciężkich w wątrobie:
http://www.sciencedirect....278691511005837
nano - 2012-12-01, 21:20
:
prosta metoda udało mi sie sprawdzic czy to co podaja naturopaci na swoich stronach ma ookrycie z prawda... chodzi o przyswjalnosc edta brane pod jezyk... trzyamalem 2,5 g Ca na edta pod jezeykiem przez 15 minut az do calkowietego rozpuszczenia w teorii wchloniecia... stralem sie nie przelykac sliny... wyplulem wszystko i wysyszylem......... no i znalazlem z powrotem prawie wszystkie EDTA po wysuszeniu... było 2,5g jest 1.9 na wadze... pewnie jest troche wiecej biorac po uwage to co na paluchach itd... ale definitywnie obala to ich twierdzenia ze wchlonie sie od 50 do 98% EDTA... niestey nie ma tak prosto... a wiec kolejny raz wyszlo na to ze naturopaci (ND) to kozie bobki...
nano - 2012-12-01, 21:23
:
http://onlinelibrary.wile...002/jat.827/pdf

cysteina ładnie czysci ten kadm...
nano - 2012-12-01, 21:30
:
tomakin napisał/a:
Może bardziej chodzi o zdolnośc metioniny do "rozdawania" grup metylowych? Grupy metylowe mogą być konieczne do wprowadzenia chelatora albo do jakiejś innej reakcji która sama z siebie nie usunie metali ciężkich, wtedy suplementy metioniny nic nie zdziałają.

No ale póki tego nie zbadają, nie dowiemy się.

ps. szczury którym "obcięto" w diecie metioninę żyły sporo dłużej od tych, które miały "zalecaną" dawkę, więc ostrożnie z suplementacją :D


chyba metionia jest przeksztalcana w organizmie w cysteine a cysteina ma grupe SH... a cysteina sama w sobie powinna byc niezlym chletaorem... gdzis czytalem ze cysteina jest limitujacym czynnikiem w syntezie glutationu... kto wie czy zwiekszenie podazy cysteiny lub metioniny nie jest njlepszym rozwiazaniem...
tomakin - 2012-12-02, 05:15
:
Czynników limitujących syntezę glutationu masz mnóstwo - z reguły są one w równowadze, jasne, że któregoś masz najmniej. Ale jak tylko go uzupełnisz, to w grę wchodzą kolejne, które stają się limitujące.

Poziom glutationu można podnieść na wiele, wiele sposobów - jedząc ostropest, kwas alfa liponowy czy MSM. Nawet gdzieś je kiedyś wypisałem na forum, niektóre podnosiły o bodajże 500%, zresztą na wiki anglojęzycznej były nawet wypisane.

Zrobię zaraz eksperyment i sprawdzę, czy zwykły ocet wyprze sód z EDTA*2NA, jeśli tak - to po dodaniu octu wytrąci się osad. Jeśli jednak ta reakcja jest odwracalna, po dodaniu zasady - osad rozpuści się znowu. To by oznaczało, że w żołądku wersenian disodowy zamienia się w kwas wersenowy, ale potem po przejściu do zasadowych jelit znowu się rozpuszcza. Zaraz będziemy wiedzieć, szkoda że nie mam mocniejszego kwasu pod ręką...
tomakin - 2012-12-02, 05:43
:
No cóż, kwas octowy nic nie robi, co najwyżej jeszcze zwiększa rozpuszczalność.

Z cysteiną robiono próby kliniczne na ludziach, a to dlatego, że jakiś cwaniak wpadł na pomysł sprzedawania bardzo drogiego supelementu. Dlatego zresztą przeczytałeś, że cysteina jest czynnikiem limitującym. Ten suplement podnosił ludziom poziom glutationu o chyba 15% (podczas gdy niektóre "normalne" metody podnoszą nawet o 500%). Nie mam dostępu do tego artykułu który dałeś, ale też prawdopodobnie był on sponsorowany przez producentów tego cuda które nic nie robi (ale za to bardzo drogie nic) - czyli wzięli i np podali to szczurom które miały niedobór tego aminokwasu, wtedy oczywiście zadziała jak złoto.

Dalej nie wiem, po co to robisz - aż tak mocno się zatrułeś? To naprawdę nie ma dużego wpływu na zdrowie, o wiele, wiele groźniejsze jest wypłukanie cynku przy okazji stosowania EDTA. Ja do tej pory nie mogę poziomu cynku wyrównać, ile to już miesięcy minęło, ile ja tego zeżarłem - dalej w testach jest bardzo niski. Jasne, że warto metale ciężkie wypłukać, zawsze lepiej jest mieć tego mniej niż więcej, ale już bez przesady. Wiecej będziesz miał szkód z nadmiaru metioniny niż korzyści z wypłukania kadmu.
meinong - 2012-12-02, 12:20
:
Glutation podnosi czosnek, tylko nie wiem jak bardzo.
nick2013 - 2013-02-09, 20:10
:
Witam ponownie :)

Odnośnie metali ciężkich w organizmie. Przeczytałem na Twojej stronie http://www.stwardnienie.n...pl/metale.html, że możliwe jest "nazbieranie" metali ciężkich poprzez granie na gitarze. Co mam na myśli...

Jestem zawodowym muzykiem, gram na gitarze codziennie po kilka godzin, do tego dochodzi gra na kontrabasie, fortepianie itd. Praktycznie w ogóle nie myję rąk po graniu (wgl rzadko myję) czy możliwe jest, że trochę sobie tych metali ciężkich nazbierałem ? Już wprawdzie dobrych kilka lat trwa taka intensywność muzyczna.

Pozdrawiam :)
tomakin - 2013-02-09, 22:33
:
To jest jedynie moje podejrzenie. Gitarzyści mają sporo większe ryzyko zgonu z powodu raka prostaty (tak w każdym razie wynikało z jakiegoś artykułu medycznego), ale tak naprawdę nikt tego nie zbadał. Nie wiadomo, ile tego zostaje na palcach, ile dostanie się do organizmu w czasie np jedzenia, ile przedostanie się poprzez skórę. A jako że nikt nie zbadał, możemy co najwyżej zgadywać. Struny są niklowane, prawda? Teoretycznie możesz zrobić jakieś badania na nikiel, ale teraz nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy to ma w ogóle sens (czy ten nikiel nie jest np magazynowany w wątrobie, kościach czy mózgu i nie ma go we krwi).

Czyli - myj ręce przed jedzeniem :D Nic mądrzejszego nie można w tym temacie powiedzieć.
clousyFish - 2014-03-13, 10:40
:
Mam poważne pytanie...

Czy ołów oddziaływuje na system nerwowy? Czy jak EDTA czyści ołów z nerwów to czy normalne jest złe samopoczucie?

Czy powinienen obawiać się tego, że jak wyczytałem np na tej stronie:http://www.scienceformulas.com/text/edta_reality.html - EDTA powoduje tworzene neurotoksycznych związków z rtęcią??

Czy złe samopoczucie po EDTA może być właśnie z tym związane?

Dodam, że wziąłem na prawdę malutką dawkę EDTA na start, była mikroskopijna... i muszę powiedzieć że fatalnie się potem czułem... tak jakby narastający we mnie lęk... czy to normalne?
tomakin - 2014-03-14, 02:39
:
bałeś się reakcji na edta i sobie ją wkręciłeś, tak naprawdę nie ma prawa pojawić się żadna poważna reakcja nawet po dużych dawkach dożylnych. Teoretycznie, ale naprawdę teoretycznie możesz mieć jakąś alergię czy coś, ale nawet nie wiem czy alergia na edta jest możliwa.

edta w ogóle rtęci nie wiąże, tzn powinien - ale niestety nie dociera tam, gdzie rtęć jest w organizmie magazynowana
tommy001 - 2017-02-14, 22:31
:
NAC niszczy biofilmy bakteryjne :
N-acetylcysteine as powerful molecule to destroy bacterial biofilms. A systematic review
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339490
http://www.europeanreview...s/2942-2948.pdf

http://www.immed.org/infe..._0709_v4.07.pdf
"Dr. Nicolson believes that biofilms are a factor in successfully treating Mycoplasma infections. In cases that are refractory to antibiotics, biofilms are likely a major factor.
In men with chronic refractory prostatitis which is infection-based, one often cannot be treated effectively with antibiotics. However, when Detoxamin (EDTA) or other agents to address the biofilms are used, it then becomes possible to treat these infections with tetracyclines. Patients quickly show functional increases and decreases in pain other symptoms. " Biofilmy bakteryjne powodują że bakterie są oporne na antybiotyki. U mężczyzn infekcyjne przewlekłe zapalenie prostaty oporne na antybiotyki .... można leczyć tetracyklinami po dodaniu do nich EDTA (kwas wersenowy, kwas edetynowy)
tomakin - 2017-02-15, 02:46
:
Nie oporne, bo w końcu antybiotyk te bakterie zabije - prawie każda patologiczna bakteria tworzy biofilm, ale fakt, on jest jedną z przyczyny, dla których antybiotyki trzeba brać kilka dni, a nie kilka godzin.

A ten nicholson na niezłego zjeba wygląda :D