Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Choroby przewlekłe i cywilizacyjne - borelioza, rak, miażdżyca, cukrzyca - Ratunku, czy to Bolerioza czy inna choroba

Gerti - 2011-04-11, 16:35
: Temat postu: Ratunku, czy to Bolerioza czy inna choroba
Witam,
Kleszcz uryzł mnie raz 18 lat temu- rumienia nie było. * lat temu zobaczyłam na sobie chodzacego kleszcza, nie napęłnionego, jest jednak szansa,ze w tym okresie mogłam zostać ugryziona a tego nie zuawazyłam.
Mam chyba co najmneij 50% objawów boleriozy:najważniejszez nich to: arytmie komorową, problemy z głebokim oddechem, bóle kaltki piersiowej, tachykardię, bóle kości i stawów kolan,nadgarstkow, palcow u rąk, bóle kregośłupa, łopatki- zwłaszcza przy oddychaniu, osłabienie rąk- zwłąszcza przy podnoszeniu ich do góry, wrażenie pogorszenia wzroku, pogorszenie pamięci(ale nadal dobra), czasem problemy zoładkowe, niedoczynnosc tarczycy- stwierdzona Hasimoto, bo mąła tarczyca,ale przeciwciał własciwych dla tej choroby brak.

Przeszlam wiele badań- rezonans kręgoślupa szyjnego i piersiowego, rtg pluc, echo serca, holter ekg, usg brzucha, morfologia, b12, elektorlity i wiele wiele innych.wszystkie poza holterem i witaminą D , którą mam zawsze poniżej normy wychodzą prawidłowo.
Lekarze móią nerwica, a mnie jakoś trudnow to uwierzyć. OB- 2, CRP także w niskiej normie.Poczatki moich objawów zaczeły się w ciązy.

Rok temu miała testy na boleriozę - oto wyniki:
Elisa:

P-ciała p/Borrelia IgM 29,8 AU/ml


ujemny <18 wątpliwy 18 - 22 dodatni >=22


P-ciała p/Borrelia IgG < 5,0 AU/ml


ujemny <10 wątpliwy 10 - 15 dodatni >=15

Western Blot:

P-ciała p/Borrelia IgM, Western-blot ujemny Testowane są prążki: VIsE, p83, p39 (BmpA), p31 (OspA), p30, p25 (OspC), p21, p19, p17.
VIsE o
P83 o
P39, BmpA o
P31, OspA (+) słabo dodoatni
P30 o
P25, OspC o
P21 o
P19 o
P17 o


Lekarz odrzucil wobec wyników WB diagnozę Bolerioza....ale może się jednak pomylil?Może to postać przewlekła?
Co jeszcze mogę zbadać.Czy możelekarz miał rację i musze szukać gdzie inadziej?Mykoplasma, Chlamidia...gubie sie w tym wsyztskim:(

Bardzo proszę o pomoc- problemy z sercem i oddechem wykańczają:( mnie już psychicznie.W zasadzie powinnam powiedzieć RATUNKU!!!!

Z góry dziękuję.

Gabrysia
tomakin - 2011-04-11, 18:48
:
Wszystkie wymienione objawy "jak ulał" pasują do źle leczonej tarczycy. Najpierw tarczycę wylecz (albo dobrze dobrane hormony, albo metody naturalne opisane na tym forum, a najlepiej jedno i drugie) a potem, jak zostaną jakiekolwiek objawy, zastanawiaj się co dalej.
Gerti - 2011-04-11, 19:29
:
zle leczona tarczyca? tzn? Biore Letrox 100.....selen........

a moze być hasimoto bez przeciwciał? Przecież to od nich tarczyca maleje....a hasimioto jest chyba nieuleczalne?

czy byłbys tak miły i napisał mi coś o tych naturalnych metodach leczenia tarczycy?
tomakin - 2011-04-11, 20:42
:
W dziale z artykułami są dość dokładnie opisane różne naturalne. Hashimoto jest jak najbardziej uleczalne, podobnie jak chyba wszystkie schorzenia autoimmunologiczne. Problem w tym, że "normalni" lekarze tego nie robią, jedynie przepisują leki do końca życia (swojego lub pacjenta) - wiadomo, pacjent chory przynosi zyski, zdrowy tego nie robi. Dlatego ciężko tu o fachową pomoc - chociażby o fachowe badanie stopnia zatrucia organizmu metalami ciężkimi. Niedawno w Czechach lekarze udowodnili, że w przypadku alergii na rtęć, usunięcie plomb rtęciowych całkowicie leczy Hashimoto. Ale teraz bądź tu człowieku mądry i zbadaj, czy ta alergia jest czy nie ma...

Z tarczycą jest tak, że zarówno za duża, jak i za mała dawka hormonów da bardzo dużo bardzo różnych objawów. Do tego hormon który bierzesz to tylko jeden z 5 hormonów produkowanych przez tarczycę. Prawie wszyscy chorzy odczuwają bardzo dużą poprawę samopoczucia i z reguły zanik wszystkich objawów po zmianie hormonu na taki, który zawiera przynajmniej 2 najważniejsze.
Gerti - 2011-04-11, 20:46
:
Tomakin, czytam i mam metlik w glowie......coraz większy....nic już nie wiem....


a tarczyca wróci do swojego rozmiaru?Bo przeciwcial nie mam co zbijac, bo ich nie mam......plomb nie mam wogóle:)
jejku jakby był ktos tak miły i mi napisal co mam jeść, czego uniakć, ile tej witaminy D, selenu, witaminy C, magnezu i czego jeszcze..jakchich firm te suplementy mam kupować?....głowa mi pęka ........Błagam o pomoc!!!!Jak sie nie uczestniczy w tych wątkach od początku to ciązko potem wyciągnac wnioski:(

Wcześniej brałam Eutyrox i było tak samo........jaki hormon mam brać w takim razie?TSH przy dawce 100 wynosi okolo 1, 0.
tomakin - 2011-04-11, 21:38
:
Wszystko jest w tamtym temacie opisane. Nikt tu dokładnie nie powie, bo byłoby to reklamowanie konkretnych firm, zresztą wszystkie suple są takie same. Najważniejsze jest zdrowe odżywianie, a konkretnie to czego się nie je jest ważniejsze od tego, co się je.

Hormony - to już sama wyszukaj, ja lekarzem nie jestem i żadnego hormonu przepisać Ci nie mogę. Dawniej takim najpopularniejszym preparatem był armour, nie wiem, czy go jeszcze produkują.
powercoffee - 2011-04-11, 21:48
:
tomakin: mówiłeś wielokrotnie, że sama mała tarczyca nie jest podstawą do zdiagnozowania Hashimoto (muszą być przeciwciała albo stan zapalny).
tomakin - 2011-04-11, 22:19
:
Hashimoto nie Hashimoto, problem z tarczycą jest.
Gerti - 2011-04-12, 10:34
:
armour? pierwsze słyszę.........no nic postram się sama wyszukać co powinnam, a czego nie..........ale tak jak pisze byłabym bardzo wdzieczna jakby ktoś mi jednak pomógł- ja juz 2 lata wegetuje, a nie żyję. Arytmia nie daje mi normlanie funkcjonować, tak samo problemy z oddechem:(czasem zaczynam myslec ,ze powinnam się po prostu poddać..

edytuję: tego leku nie ma w polskich aptekach:(
Ivy - 2011-04-12, 16:06
:
To może ja spróbuję streścić, jako ze od ponad 2 tygodni stosuję tę dietę i widzę, że pomaga (BARDZO). Na razie nie będę pisać, że jestem całkiem zdrowa, bo jeszcze nie zdążyłam całkiem odstawić leków, a jedynie zmniejszyć dawkę o ponad połowę.

Czego NIE WOLNO jeść:
mleko i jego przetwory (sery, jogurty itp.)
wszystko co zawiera gluten - czyli pieczywo, mąka, ciasta itd.
tłuszcz zwierzęcy (z wyjątkiem tranu, oleju z ryb)
mięso

plus być może rośliny należące do psiankowatych (ale nie wiem, czy Ciebie to dotyczy, skoro nie masz przeciwciał) - ziemniaki, pomidory, papryka, bakłażan. W każym razie w wątku i hashimoto pisze zeby ich unikać.
cytrusy (jak wyżej - u mnie wywołują ostre ataki, ale ja mam inną chorobę, poza tym zdania na ich temat są podzielone. W każdym razie lepiej być ostrożnym)


Co MOŻNA jeść
warzywa
owoce
ryż (najlepiej brązowy)
kasza gryczana
warzywa strączkowe
olej lniany wysokolinolenowy
(w sklepie stacjonarnym raczej się go nie kupi, a nawet jeśli to zjełczały i gorzki. Trzeba zamawiać przez internet - przysyłają świeżo wytłoczony)

W wątku o diecie leczniczej nic o tym nie ma, ale ja jem również orzechy i raczej dobrze mi one robią.

Selen masz w orzechach brazylijskich - wystarczy kilka sztuk dziennie
Witaminy D tak między 5000 a 10000 jednostek dziennie (poza słonecznymi dniami - wtedy lepiej się opalać) - najlepiej kupić devicap (trzeba mieć zaprzyjaźnionego aptekarza, zeby nie marudził o receptę;)


Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę
tomakin - 2011-04-12, 16:32
:
Ja tylko dodam, że Ivy ma inną chorobę, nie Hashimoto - więc stosuje się do odrobinę innych zasad. Jej choroba jest dużo poważniejsza i również - wg "normalnych" lekarzy - całkowicie nieuleczalna.
Gerti - 2011-04-12, 18:42
:
Ivi przede wszytskim dziekuję Ci z całego serca:)

tylko co ja mam jeść?Żadego pieczywa?chyba jest takie bezglutenowe- czy takie moze byc?

za papryczką, serkiem, pomidorkiem i cytrusami będę tęsknić:(mięsa prawie nie jem więc to będzie prościzna:)

z czym jecie kanapki?

co z kawa i herbatą?

D mam samą spozywać , w kroplach, czy jakis mikstury mam robić?

Rozumeim,ze siemie lniane mogę pić, tran wiesiołek tez?

A witamina C ?gdzie kupić ta sproszkowaną?

A ten Bor to na receptę?

Dziekuję z góry:)
tomakin - 2011-04-12, 18:57
:
Ja mogę za siebie powiedzieć, że kanapek nie jem, nawet nie z powodu jakiś zdrowotnych rzeczy, po prostu mi nie smakują i są w zasadzie śmieciami a nie jedzeniem.

Siemię lniane takie "do picia" nie ma specjalnie żadnego wpływu na zdrowie, ani dodatniego ani ujemnego. Trochę łagodzi zapalenia żołądka, trochę blokuje przyswajanie witamin - i tyle. Jako źródło omega 3 przydatne jest siemię świeżo mielone, takie za 10 zł / kg (jeszcze raz podkreślam - świeżo mielone, tuż przed spożyciem).

Witaminę C wczoraj kupiłem za 34 zł / kg na allegro. Póki co radziłbym "zawiesić" podejrzenie boreliozy, tarczyca jest o wiele bardziej prawdopodobna ale borelki nie można wykluczyć - i tu jest zaleta witaminy C, w dużych dawkach działa jak słaby antybiotyk.

Bor jest bez recepty, ale 10 razy upewnij się, że we właściwy sposób odmierzasz dawkę - jeśli chcesz odmierzać sama.

W polskich aptekach można dostać hormon ft3, ale dawkowanie tego powinno być pod ścisłą kontrolą lekarza, zresztą jest na receptę. Skoro Twój obecny lekarz nie wie, że trzeba przepisywać ft3 jeśli pacjent ma jakiekolwiek objawy, nie będzie też potrafił dawkować. Poszukaj jakiegoś który potrafi leczyć, a nie tylko przepisywać leki. Podpowiem tylko, że najlepszy ft3 to ten o spowolnionym uwalnianiu. Upewnij się tylko, czy nie masz obecnie przypadkiem NADczynności wywołanej zbyt wysokimi dawkami hormonów. W zaburzeniach tarczycy jedyny liczący się wskaźnik to samopoczucie pacjenta, lekarze w Polsce niemal zawsze leczą wyłącznie na wynik badania, co jest bardzo dużym błędem. Tak jest dla nich łatwiej, bo nie muszą się pacjentem zajmować, a że człowiek cierpi... co to kogo obchodzi?
Gerti - 2011-04-12, 19:08
:
czyli moze to być bolerioza?:( ajak sie zajme tarczycą a bolerioza dalje będzie pentrowac moje ciało?

a to ft 3 to tez syntetyczne rozumiem?Nadczynności nie mam napewno:)ostatnio TSH 2, 4.......czyli przy dawce 100 Letroxu urosło...ale to pewnie przez to,że przez ostatni okres nie mialam 3 godz. przerwy pomiędzy wzieciem tabletki, a śniadaniem.Już kiedys tak miałam.

A co z nowalijkami- można jeść? Ponoć one chłoną wszystko co złe....

To co jesz na śniadanie= ja uwielbiam kanapki.....w zasadzie mogłabym tylko nimi żyć:)

A tego Boru to się już boję- tak wszyscy straszycie:)

Witamina C, olej lniany z allegro, siemie kupić w zairnach i mielić samemu w młynku do kawy(takowy posiadam) i kiedys tak sama mieliłam:)
tomakin - 2011-04-12, 20:35
:
nie no, albo olej lniany albo siemię, nie ma sensu jednego i drugiego jeść.

W przypadku Hashimoto (i w ogóle zaburzeń tarczycy), jak wspominałem, NIE patrzy się na TSH, może ono mieć znaczenie jedynie pomocnicze. Jedyne co naprawdę się liczy to samopoczucie pacjenta.

Prawdopodobieństwo boreliozy z takimi wynikami testów jest bardzo, bardzo niskie, dlatego po prostu się nią nie przejmuj. 70% populacji miałoby jakieś przeciwciała, z tego co pamiętam.
Gerti - 2011-04-13, 09:25
:
a mykopslama, chlamidia?też przereklamowane?
Ivy - 2011-04-13, 12:35
:
Nie wiem, co tam chłoną te nowalijki ale je jem, bo coś muszę ;-)
Można się spokojnie najeść, a nawet przejeść na tej diecie. Także nie jest tak strasznie, jak to wygląda na początku.

np. kilka rzodkiewek+kawałek cukinii +duuużo szczypiorku drobno posiekać, zmieszać z ugotowana kaszą gryczaną, dolać łyżkę oleju lnianego i gotowe

albo ugotować ryż, dodać do niego banana i olej lniany, podziabać widelcem na w miarę jednolitą masę. Słodkie i syczące :mrgreen:

Szczerze powiem, ze bez tego oleju, to bym cały czas głodna chodziła. Ale jak się go dolewa tu i ówdzie, to naprawdę można się najeść

No i oczywiście jakieś surowe owoce w międzyczasie
Gerti - 2011-04-13, 16:50
:
dziekuję bardzo.

A jak z kawa i herabta i miodem?
tomakin - 2011-04-13, 18:47
:
Radziłbym unikać kawy i herbaty, przynajmniej przez najbliższy miesiąc. Miód jest OK.

Chlamydia i inne - jest kilkaset różnych patogenów mogących wywołać objawy, jakbyś chciała badać się na wszystkie to kasy nie starczy. Jeszcze raz - jest 100% pewna diagnoza tarczycy, objawy są typowe dla tarczycy, więc zanim cokolwiek zrobisz z szukaniem innych chorób - zajmij się tarczycą.

Aha, dziś - jutro postaram się o cynku i miedzi coś napisać, to też może być dość istotne.
Gerti - 2011-04-13, 19:33
:
a czy ta dieta do końca życia?
tomakin - 2011-04-13, 20:22
:
Niektóre elementy jak najbardziej powinno się do końca życia stosować (wykluczenie tłuszczy trans i nasyconych, a więc nabiału i mięsa), ale te najbardziej drastyczne elementy mają zbić przeciwciała. Jeśli przeciwciał nie masz, możesz próbować z jodem - ale ostrzegam, że w przypadku Hashimoto organizm może bardzo ostro na jod reagować. Jeśli chcesz to na własną odpowiedzialność i po własnych przemyśleniach, zaczynając od najmniejszych dawek. Bez jodu nie ma prawidłowej pracy tarczycy, jego włączenie to najtrudniejszy etap wychodzenia z Hashimoto.

Inna rzecz, że Twoja diagnoza nie jest potwierdzona - masz "po prostu" małą tarczycę, a Hashimoto to choroba w której tarczyca jest "zjadana" przez przeciwciała.
Gerti - 2011-04-14, 11:44
:
mam vigantol(20.000 jednostek) ile mam prać dziennie kropel? Moej ostatnie badanie witaminy25 (oh) wit d to 7, 8- badanie wykonane dwukrotnie- tak napiłao labolatorium pod wynikami- chyba nie mogli uwierzyć. norma od 30.
Parathormon w normie:)
I z chlebkiem, bez chlebka czy jeszcze z czymś innym to brać?

Czyli bóle kosci i problemy z oddechem moga być przez ten niedobór?Arytmia neistety nie:(

Acha i czy przy ropoczeciu sublementacji wyokimi dawkami wit. D na pocztaku moge miec jakies dziwne objawy? Typu herxy przy terpaii antybiotykowej w boleriozie- nie wiem jak to opisać i tylko to mi przysżło do głowy....od 3 dni biorę witaminę D i jakoś mi tak dziwnie w miesniach jakby zakasy nie zakwasy, osłbaienie nóg...nie wiem jak to opisac dokładnie......
tomakin - 2011-04-14, 15:46
:
Bóle kości jak najbardziej mogą być wywołane tym niedoborem, arytmia - zaburzeniami gospodarki wapnia i magnezu, które również może mieć źródło w niedoborze witaminy D.

Tego vigantolu masz pewnie 200 000 jednostek (po tyle pakują) i jedna kropla to około 500, zgadza się? Jeśli tak, to lekarze zajmujący się witaminą D zalecają od 2000 do nawet 10 000 jednostek dziennie przy silnych niedoborach, ja bym raczej celował w okolice 5000.

Po witaminie D będziesz miał przez jakiś czas dziwne objawy, to zupełnie normalne. Jakby się mocno nasiliły (np silne zatwardzenia) to odstaw na kilka dni albo zmniejsz dawkę. Organizm po prostu musi przyzwyczaić się do witaminy, nagły powrót do normy jest dla niego szokiem.

teoretycznie powinieneś to robić pod kontrolą lekarza, ale konia z rzędem temu, kto znajdzie lekarza chcącego i potrafiącego prowadzić terapię w sposób idealny (badania stężenia witamin, parathormonu, wapnia we krwi i w moczu).
Gerti - 2011-04-14, 19:40
:
Tomakin- ja jestem kobietą:)

Dzisiaj nogi i ręce jak z waty....dosłownie i jakby takie leciutkie zakwasy gdzieniegdzie.......
tomakin - 2011-04-15, 00:11
:
Heh, pamiętam też tak miałem, na samym początku - potem nawet 15 000 IU dziennie nie robiło wrażenia. Wiesz, zawsze jest możliwość, że nagle np wapń Ci z krwi znika albo wprost przeciwnie, większe ilości przechodzą. Wychodzenie z bardzo dużych niedoborów jest najgorsze. Kiedy miałaś to badanie na 7-8 ng/ml? Bo jeśli na początku zimy, teraz masz dużo niższy poziom, zapewne poniżej 4, co już MUSI powodować bardzo wyraźne objawy.

Jak masz wątpliwości, po prostu zmniejsz dawkę albo wręcz odstaw na jakiś czas.
Gerti - 2011-04-15, 09:25
:
napewno nie odstawię już witaminy D, wczoraj wziełam 12 kropel dzisiaj 8.

Badanie miałam robione przed zimą w pażdzierniku- nikt się wtedy tym nie przejął.
Czy teraz jak biorę witaminę D jest sens badać tą witaminę? Czy trzeba ja odstawić?

Tomakin czy bedziesz tak miły i na prv mi dasz linka do tej witaminy C?

i jeszcze jedno- kóry poziom witaminy 25(oh) czi 1- 25 d jest ważniejszy i który wychodzi podwyżsozny przy sublementacji witaminy?

Znalałam swoje wyniki z ciąży, podczas, gdy brałam małe dawki witaminy D( 2-3 krople) i poziom witaminy 25(oh) wyszedł) 10, a tej drugiej 1-25 D wyszeł ciut ponad normę- 67 przy normie do 62.
Zaczęłam o tym czytać ,w tym o prostokole Marshalla w związku z boelriozą i zgupiałam.....nic już nie wiem i nie rozumiem.....
tomakin - 2011-04-16, 16:44
:
protokół Marshalla to bełkot szaleńca, coś jakbyś się z kosmitami chciała porozumieć czy demona wywołać. Są naukowcy którzy w to wierzą, no ale niektórzy we wszystko uwierzą.

Z witaminą D nie znam się aż tak dokładnie, powiem tyle, że w ciąży wszystkie wyniki są rozregulowane na wszystkie możliwe strony i w ogóle nie powinno się ich uwzględniać.

http://courses.washington.edu/bonephys/opvitD.html

wg tego źródła poziom 1,25 rośnie w czasie niedoboru. Zresztą poczytaj to sama i wyciągnij wnioski, ja się znam tylko na epidemiologii, a nie na szczegółach metabolizmu witaminy.
Gerti - 2011-04-16, 19:58
:
1,25(OH)2 vitamin D [1,25-D] is more difficult and expensive to measure than 25(OH)D; moreover, it is not a good measure of vitamin D status. When patients are vitamin D deficient, the parathyroid hormone increases and drives the renal 1-alpha-hydroxylase, so that 1,25-D levels increase. Only in severe deficiency, when substrate is depleted, does the 1,25-D become low. Partially treated vitamin D deficiency also results in marked elevations of 1,25-D levels.

Some doctors, thinking they are sophisticated because they know that 1,25-D is more active, order the wrong measurement. Do not fall into this trap and waste money on this expensive but often misleading test! There are only a few situations where you would actually want to know the 1,25-D:
unexplained hypercalcemia (looking for granulomatous disease or lymphoma),
suspected genetic childhood rickets,
suspected tumor-induced osteomalacia,
some cases of nephrolithiasis or hypercalciuria.

Patients with stages 4-5 chronic kidney disease have decreased 1,25-D levels but even in those patients the 25(OH) vitamin D is a better test of the stores of vitamin D, and the PTH is a better indicator of mineral abnormalities.

Finally, some cells generate intracellular 1,25-D to fight tuberculosis, suppress cancer growth, or modify immune response. They need adequate substrate, as measured by 25(OH) vitamin D.


Vitamin D and Mortality
Melamed ML followed 13,331 adults in the US for 8.7 years to see if the vitamin D level was related to mortality. Notice that the mortality increases

mowisz o tym frgmencie?

ok- póki co biore zobaczymy:)Będę zdawać relacje:)A co z ta wiatmainą C- dasz namairki? Co jeszcze moge zrobić?Jakie witaminy zbadać?
tomakin - 2011-04-17, 00:48
:
Ano, o tym. Zwłaszcza "niedobór witaminy D częściowo zaleczony skutkuje podniesionym poziomem 1,25, podobnie jak silne ale nie krytycznie silne niedobory".

Oczywiście jest możliwość, że masz jakieś schorzenie z zaburzeniem metabolizmu witaminy D i krzywdę sobie zrobisz suplementacją, ale w 999 przypadkach na 1000 takie wyniki testów jakie masz świadczą o bardzo silnym niedoborze.
Gerti - 2011-04-17, 08:41
:
a da sie jakoś zbadać ten zaburzony metabolizm witaminy D?

co powinnam kontrolować przy suplementacji: wapń, parthormon, obie witaminy D, cos jeszcze?Co ile sprawdzać?

A co z tymi lampami ? Jakie to sa konkretnie lampy, kotrymi mozna się naświetlać?


Wiem, wiem 100 pytań do?ale lekarze mi nie pomoga, sama jak szukam w necie jakis info to mam coraz więszy mętlik w głowie:)

dasz mi namairy na prv na ta witaminę C?

Dziekuję Tomakin:)

edytuje:znallazam art, o arytmi przy neidoborach witaminy D.

Dr Armin Zittermann ponownie poruszył kwestię, że niedobór witaminy D jest główną przyczyną chorób serca. He has also recommended 2,000–4,000 units of vitamin D (50–100 mcg ) daily for those with heart disease. Jest także polecany 2000-4000 jednostek witaminy D (50-100 mcg) na dobę dla osób z chorobami serca. I find this interesting because my father-in-law has heart disease and hypertension. Uważam, że to interesujące, bo mój teść ma choroby serca i nadciśnienie tętnicze. He has had an irregular pulse, called trigeminy, for several years. Miał nieregularne tętno, zwany trigeminy, od kilku lat. He recently agreed to take 200,000 units of vitamin D a day for three days and then maintain himself on 5,000 units a day. Niedawno zgodzili się na 200.000 jednostek witaminy D dziennie przez trzy dni, a następnie utrzymać się na 5000 jednostek dziennie. Two days after beginning 200,000 units a day his trigeminy disappeared and his blood pressure reverted to normal. Dwa dni po rozpoczęciu 200.000 sztuk dziennie jego trigeminy zniknął, a jego ciśnienie krwi powrócił do normy. A week later, after taking only 5,000 units a day for several days, his trigeminy reappeared. Tydzień później, po podjęciu tylko 5000 sztuk dziennie przez kilka dni, jego trigeminy pojawił. A month after taking 5,000 units a day his trigeminy again disappeared and didn't return and his blood pressure remained improved. W miesiąc po objęciu 5.000 sztuk dziennie jego trigeminy znowu zniknął i nie wrócił, a jego ciśnienie krwi pozostaje poprawie. There is a case study in the literature describing a woman with long standing cardiac arrhythmia (sick sinus syndrome) that disappeared when she started taking vitamin D for an unrelated condition. Zittermann A. Vitamin D and disease prevention with special reference to cardiovascular disease. Prog Biophys Mol Biol. Nie jest studium przypadku w literaturze opisującej kobieta z długotrwałymi zaburzenia rytmu serca (zespół chorego węzła zatokowego), który zniknął, kiedy zaczął brać witaminy D dla niepowiązanych stanie

Mnie się zaczelo w ciązy, czyli dzidzia wyciagnela może ze mnie resztki tej witaminy i się zaczelo, tym bardziej,zebyła to zima......


acha i jeszcze zapomnialam napisac,że ja od dziecka mam luszczycę...jako dziecko byla wysypana okropnie, ale moja mam wiesiolekiem mnie wyleczyła(strydow nie chciała mi dawać), ale ostatnio mam wiecje plamek na ciele niz zwykle.........
tomakin - 2011-04-17, 20:13
:
Witaminę C masz na przykład tutaj

http://allegro.pl/kwas-l-...1544467907.html

albo wpisz w google witamina c kg sklep

Na łuszczycę - zgadza się, wiesiołek, ale też solidne dawki omega 3 oraz właśnie witamina D. Ta "choroba" to tak naprawdę objaw niedoboru kilku składników odżywczych. Lekarze zamiast je uzupełnić, sprzedają choremu sterydy, które dodatkowo niszczą zdrowie i wywołują inne choroby (na które można sprzedać następne tabletki).

W warunkach domowych raczej nie sprawdzisz metabolizmu witaminy D, w sumie ja bym nie wydawał kasy na te wszystkie badania, pamiętam kontrolowałem tylko stężenie wapnia we krwi.

Niski poziom witaminy D oznacza niejako "z automatu", że masz też niski poziom wapnia i magnezu. Dużych dawek wapnia nie powinno się stosować w czasie suplementacji D, ale małe / średnie jak najbardziej.
Gerti - 2011-04-17, 20:51
:
mówisz niski poziom magnezu i wapnia..hmm..wapń zawsze mi wychodzi w górnej granicy, raz chyba nawet ja przekroczył, a magnez w normie ale dolnej....z tym, że przeczytałam wiele artykułów o tym, że te badania są niewarygodne tzn. we krwi mam dużo, bo biorę magnez i wapń, ale w tkanakch wcale mogę tyle nie mieć- zgadza się?Dzisiaj przeczytalam też, że niska witamina D powoduje,że magnez się gorzej wchłania i odwrotnie bez magenzu nie wchłania sie witamina D- czyli być moze tu tkwi problem, że pomimo brania dużych dawek magenzu on wciąz byl w dolnej granicy.

To ile brać tego wapnia?
Jak zmierzyć magnez i wapń w tkankach?da się?i co z tymi lampami?
ja się czuję chyba lepiej- nie wiem czy to możliwe po 5 dniach przyjowania witaminy tzn- nie mam takich silnych bólów mięśni i stawów, ciut lepiej mi się oddycha...a może to przypadek..już wcześniej miewałam lepsze i gorsze dni. Natomiast serce szaleje, zwłaszcza po wzięciu witaminy D rano, natomiast wieczorem biorę magnez i jest bardzo dobrze.........

A czy skora i panokcie też reagują na brak witaminy D?

mnie tak wlasciwie cały organizm jakby się walił- wlosy wypadają, skóra sucha, z tymi wykwitami, paznokcie słabe, a u nóg myślałam, że mam grzybka przez chwilę, ale zrobilam dwa badania mykologiczne i wykazało,że to nie grzyb.Plus te poważniejsze rzeczy/objawy o których pisałam w pierwszym poście......Byłabym najszczesliwszym człwoiekiem na świecie, gdyby arytmia i problemy z oddechem ustapiły:)

kupuję witaminę C i jadę dalej:)

Tomakin dziekuję z calego serca:)
Gerti - 2011-04-18, 11:40
:
znalałam fajny artykuł o wiatminie D.

http://www.dobrametoda.co...0klinicznej.pdf

a mnie od wczoraj serce szaleje i przy oddychaniu mam prądy w dolnej części kręgosłupa(nerek?)...zaczynam się zastanawiać czy to ma związek z sublementacją d3, czy po prostu znowu mam gorszy sercowo okres....
tomakin - 2011-04-18, 21:03
:
Wiesz, że powinnaś to robić pod kontrolą lekarza - takiego, który zna się na tym?

Co zazwyczaj polecają lekarze: Podwyższony poziom wapnia to raczej sygnał, żeby uzupełnić magnez, w miarę dużymi dawkami. Najlepiej na razie bez wapnia, skoro miałaś podwyższone poziomy. W ogóle podwyższony poziom wapnia to coś, co NIGDY nie występuje samo z siebie. Jak nie zniknie po uzupełnieniu magnezu, zacznij się zastanawiać skąd to i od czego. Witamina D podnosi wapń, a więc jeśli już miałaś podwyższony na skutek jakiegoś zaburzenia, witamina może go bardzo niebezpiecznie podbić jeszcze wyżej. Radziłbym nie uzupełniać jej do czasu uzupełnienia magnezu (który to pierwiastek reguluje gospodarkę wapniem). Magnez raczej jest całkowicie bezpieczny, jedynie bardzo poważne schorzenia nerek czy 1-2 schorzenia hormonalne są powodem do ostrożności, jeśli ich nie masz to możesz brać w zasadzie dowolne dawki, ryzykując co najwyżej rozwolnienie. Dawki magnezu na uzupełnienie to wielokrotnie w ciągu dnia po około 100 mg jonów magnezu do ogólnej sumy 300-500 mg dziennie, nie mylić z masą tabletki - np tabletka 500 mg mleczanu magnezu ma tylko 51 mg jonów. Czyli dla przykładu tabletki 500 mg mleczanu zawierające 51 mg jonów należy przyjmować pięć razy dziennie po dwie. Jeśli wystąpią rozwolnienia - zmniejszyć dawkę, jeśli nie wystąpią - zwiększyć, eksperymentalnie kombinować aż wyjdzie dawka "tuż poniżej wywołującej rozwolnienia". Organizm stopniowo zacznie się magnezem wysycać.

http://www.igya.pl/srodki...ezu-delbet.html

tutaj masz o chlorku magnezu, ale nie kupuj tego reklamowanego - taki chlorek możesz kupić za dosłownie 7 zł / kg na allegro czy w sklepach chemicznych, nawet czystszy i bezpieczniejszy od tego aptecznego.

Nie zrobiłem nigdy takiej lampy i prawdę mówiąc nie wiem, jak dokładnie miałaby ona wyglądać. Kiedyś były plany, ale to było czyste fantazjowanie.

Skóra i paznokcie mocno reagują na wszystko, co się dzieje w organizmie. Ich wysuszenie może być objawem braku wapnia, ale też może być objawem brakuj cynku, zaburzeń tarczycy, braków omega 3 / 6 i dziesiątek innych rzeczy.
Gerti - 2011-04-18, 21:19
:
ale osttanio mialam wapń w normie, raz chyba sie zdarzyło tylko ciut powyzej i to było dawno temu...może3 w ciąży..nie pamietam....ale wapń mam zawsze w górnych granicach- ale dosłownie pożeram ser żółty......

moje wyniki:

Wapń (s) 9,43 mg/dl 8,4 - 10,2
Wapń (s) 9,87 mg/dl 8,4 - 10,2
Wapń (s) 9,71 mg/dl 8,4 - 10,2
Wapń (s) 9,09 mg/dl 8,4 - 10,2
Wapń (s) 8,98 mg/dl 8,4 - 10,2

w sierpniu 2009 roku mialam wpań leciutko podwyżsozny:Wapń (s) 10,04 mg/dl 8,4 - 10,2 , ale lekarz pwoiedzial,ze to granica błędu.

A magnez biore non stop od 2 lat w dużych dawkch i mimo to mam ciągle w dolnych granicach, albo cit poza normą- jest to wprost odwrotnie proporcjonalne do wapnia:) i wapń tez brałam zanim zaczełam brac D.


To znajdz mi takiego lekarza co się na tym zna:)
Dzisiaj byłam u lekrza po skierowania na badania....żebyś Ty widział jak ona na mnie patrzyła. stwierdziła,że wiele osób ma niedobory i nikt nie ma takich problemow ze zdrowiem jak ja. Powiedziała, że ona ma też problemy z oddychaniem i to neriwca u niej. a ja na to a badała Pani poziom d3?Ona się zrobiła czerwona- dosłowonie...dodałam więc, że może i ona ma niedobor i stąd te problemy. Na kolejne moje pytanie- skąd pani wie,że dużo osób ma niedobór stwierdzila,że badają to u nich często. A ja sie pytam ,, a z jakich powdow badają, że pewnie te osoby się źle czują....usłyszalam znowu najpierw ciszę po czym powiedziała, że nie mają takich objawow jak ja........a ja sie pytam to jakie, a ona na to ,że czasem kołatania serca....i weź tu się dogadaj z lekarzem.
Boleriozę natomiast nazwała tropikalna chorobą.

Acha i czy jest sens badać D 3- 25(oh) jak ją biorę?
tomakin - 2011-04-18, 23:57
:
Wiesz, te badanie witaminy D jest dość drogie. Niby powinno się ją regularnie badać w czasie suplementacji, ale w praktyce to jest chyba źle zainwestowana kasa. Ryzyko przedawkowania jest dosłownie minimalne, lepiej te 50-100 zł (zależy ile u was kosztuje) przeznaczyć na jakiś suplement w rodzaju beta-alaniny, która ma gigantyczny pozytywny wpływ na zdrowie.

Magnez brałaś w jakich dawkach i w jakiej postaci? No i przy niskim poziomie D magnez się nie przyswaja tak, jak powinien, taki trochę zaklęty krąg - żeby uniknąć ryzyka wzrostu wapnia powinno się uzupełnić magnez, ale z kolei nie przyswoisz go nie mając dużo witaminy D. Ale uzupełniając D ryzykujesz wzrost poziomu wapnia... No ale powoli wszystko powinno się unormować.

Z lekarzami tak jest - pierze im się mózgi tak, że wierzą tylko w tabletki, lekarze którzy uważają, że choroby biorą się z np niedoborów czy trybu życia i "leczenie" powinno się zaczynać od zmiany diety czy przepisania ćwiczeń gimnastycznych często są szykanowani albo po prostu nie kończą studiów. Współczesna medycyna nie ma leczyć, tylko zarabiać na tabletkach.
Gerti - 2011-04-19, 09:25
:
Witaminę D mam za darmo- tylko tyle, że do lekrza w Medicoverze po skierowanie musze się fatygować:)

Magnezy brałam przeróżne w różnych dawakach: od magnezinu 500 nawet po 8 tabletek do magnezu musującego- Magnesolu, do magnezu w fiolkach kupowanego w sklepie dla sportowców. Z witaminą b 6 i bez. Magnez cały czas niski.Arytmia obecna.

Mam kryzys teraz i to poważny. Czuję się jak 80 letnia babcia. Ciągle mi coć dolega. To tu mnie boli to tu.Serce mnie wykańcza. Brak mi sił na życie. Mam 29 lat.Do wszystkiego musze się zmuszać. Codziennie mam nowe objawy, czasem zmiast starych.
Do tego od 2 dni jak sie położę to w jednym uchu słyszę delikatny szum i czasem takie pikanie jakby ktoś dzwiękiem alfabetem morsa nadawał...
Od 2 dni głowa mnie boli pow yjsci na dwór rano jak jest chłodniej- wiem jak to idiotycznie brzmi , ale ten ból się trochę nasila np po wejściu po schodach . Jak wchodzę do ciepłego pomieszczenia to prawie zupełnie przechodzi.

Najbardziej mnie wykańcza jednak ta arytmia i problem z oddechem- gdyby nie one to moze na inne objawy nawet bym uwagi nie zwróciła.

I nawet już nic nie mówię rodzinie, bo wiem jak to brzmi.Wiem, ze uważają ,że przesadzam, że za bardzo sie wsuchuję w swoje ciało....a ja po prostu czuję sie gorzej i gorzej....to się wyżaliłam. Naprawde ejst mi cieżko:(

Przydał by mi się Dr House:)

A co to jest beta alanina?
tomakin - 2011-04-19, 11:25
:
ja bym powiedział, że przydałoby się przede wszystkim zdrowe odżywianie (kto rozsądny je sery?) i zdrowy tryb życia (kiedy ostatnio się opalałaś?). Jak ludzie dbają o siebie, żaden hałs nie jest potrzebny.

Ile masz potasu w diecie? W sensie ile jesz bananów albo pijesz soku pomidorowego?

A tu o beta alaninie:

http://vegie.pl/topics61/4526.htm
Gerti - 2011-04-19, 11:45
:
wiesz..dopóki nie znalałam tego forum nie wiedziałam,ze sery białe są niezdrowe:) ja nie jem od dziecka wedlin, mięsa, wiec z czyms kanapki jeść musialam:)

a sery zólte te ponizej 40 zł to wiedziałam, że jest do d.......ale tez droższe myslałam, że sa ok.takie bez chemii.....

nie jem tez ryb- wogóle mało co jem pochodzenie zwięrzecego:) w szerokiem znaczeniu:)

ale jadam soczewice i wszelkie dziwaczne rośliny strączkowe- nawet kotlety z nich robię:)

Opałam się ostatnio chyba ze 3 lata temu, albo 4 lata temu i wtedy jeszcze dobrze się czułam:)

potas przyjumję codzinnie i poziom mam około 4, 5 - 4, 8 do tego jem banany, ale nie codziennie i piję sok z pomidorów, ale tez nie codziennie.
Musze rzucic sery, pieczywo i słodycze.
tomakin - 2011-04-19, 13:36
:
Potas z tabletek to zasadniczo pomyłka, jeden litr soku pomidorowego ma tyle potasu, co całe opakowanie suplementów. Nie wiem, czemu lekarze to ludziom wciskają. A pytam o niego, bo niedobór magnezu praktycznie zawsze łączy się z niedoborem potasu (są współzależne), zaś arytmie są bardzo często wywoływane właśnie niedoborami potasu. Masz wysoki poziom we krwi, ale to nie oznacza, że masz też wysoki w komórkach.

Tak czy tak przy arytmiach z reguły pierwsza pomoc to albo polecenie diety bogatej w magnez / potas, albo wręcz niekiedy lekarze podłączają kroplówkę i tą drogą uzupełniają niedobory.

No i to, o czym była mowa na samiutkim początku - jeśli masz źle uregulowaną tarczycę, to żadne uzupełnianie niedoborów nie pomoże, bo właśnie od niej zależy cała nimi gospodarka. Dla przykładu, nadczynność (zbyt wysoki poziom hormonów) zawsze doprowadzi do zaburzeń rytmu serca i żadna dieta ani cudowanie nic nie dadzą.

Jak już pisałem, jedyny naprawdę liczący się wskaźnik w przypadku tarczycy to samopoczucie pacjenta. Sama musisz ocenić, czy przypadkiem lekarze nie wpędzili Cię w chorobę przepisując niepotrzebne hormony w zbyt dużej dawce, albo w drugą stronę - przepisując za mało i niewłaściwe. Niemniej póki tarczycy nie uregulujesz, nic tutaj nie ruszy do przodu. Witamina D ma przede wszystkim uchronić Cię przed ewentualną reakcją autoimmunologiczną i wspomóc regenerację, ale ona też nie pomoże, jeśli wpadasz w nadczynność. Masz ciepłe czy zimne dłonie? W nocy marzniesz czy raczej się rozkopujesz? Tętno masz wysokie czy niskie?

A swoją drogą, praca tarczycy zależy między innymi od poziomu witaminy D. Całkiem możliwe, że właśnie Ci tarczyca "zaskoczyła" i zaczęła normalnie pracować, co zaczęło się gryźć ze sztucznymi hormonami które przyjmujesz.

Widzisz, bardzo dużo tych zależności, dlatego takie coś najlepiej robić pod kontrolą lekarza - ale takiego, który chce pacjenta wyleczyć, a nie po prostu wcisnąć mu tabletki, najlepiej takie które uzależniają.
Gerti - 2011-04-19, 13:56
:
Jezu Tomakin z każdym Twoim postem mam coraz większy mętlik w głowie:):):)

Nie wiem jak o jest z moją tarczycą- biore dużą dawkę 100- najpierw eutyroxu teraz letroxu.TSH mam od 1, do 2, 5 czyli kiepsko,że skacze. Powinno być cąły zcas w okolicach 1,
W nadczynność nie wpadam.Czy zbyt duża dawka to tez może być powód ,że TSH skacze mi nawet do 2, 5? Lekarka zastanawia się czy mi nie zwiększyć dawki, a nie chcę, bo 100 to już duża dawka przy moim wzrości i wadze(173 cm- 61-63 kilo)-ja chętnie bym raczej ją zmniejszała, ale chyba jak zmniejszę to mi TSH podrośnie co?Reszta hormonów najczęsciej zmienia się zgodnie z TSH.

Ciągle mi zimno- mam zimne stopy , dłonie i nos.Czasami mnie nawet nieźle wytrzęsie.
Co do tętna to ja biorę 25 betalocu i na nim mam tętno w normie około 65-75, czasem mi skoczy do maksymalnie 90 zwłaszcza rano.Czaem mam 55 i wtedy najlepiej się czuję. Ferrytynę też mam niską.

Piszesz o lekarzu tylko skąd ja mam takiego wziać co się zna na tarczycy , witaminie D itd.Mieszkam w Warszawie i byłam u paru......wszyscy tylko jak TSH skacze chcą mi zwiększać dawkę i tak z dawki 25 doszłam do 100.....
a tyroksyna tez nie działa najlepiej na serce.

Wiesz wydaje mis ie,że twoja wiedza jest zdecydowanie wieksza niż 99% leakrzy.
tomakin - 2011-04-19, 15:41
:
to nie tak, że mam większą wiedzę, po prostu ja staram się pomóc, a nie kroić kasę czy pozbyć się pacjenta. Jakby lekarze dostawali kasę po wyleczeniu, gwarantuję, że całkiem inaczej by podchodzili do sprawy. I co drugi pacjent dostawałby witaminę D.

Nie patrz na TSH, powtarzam kolejny raz - TSH to tylko parę kropek atramentu na papierze, liczy się Twoje samopoczucie. Leczy się pacjenta, nie wynik badania.

Z tych objawów co wypisujesz to raczej bym stawiał na niedoczynność, ale z tarczycą trzeba być bardzo ostrożny, często nawet z pozoru oczywista nad czy niedoczynność okazuje się czymś innym, a hormony mogą porządnie popsuć zdrowie.

No cóż, skoro sztuczne hormony nie pomagają, to może czas pomyśleć o tym, żeby organizm zaczął produkować naturalne? Wielkość tarczycy nie powinna mieć większego znaczenia, dopóki ta tarczyca jest, jeśli mała tarczyca produkuje za mało hormonów, organizm ją mocniej pobudzi. Ale tarczyca wymaga jodu - w sumie cała jej funkcja to zamiana jodu na hormony. I teraz w Hashimoto jest ten problem, że jod często powoduje pogorszenie objawów. Jeśli chcesz "odpalać" tarczycę, to już musisz sama zdecydować, to już jest ryzyko. Jeśli masz po prostu za małą tarczycę, jod może być wybawieniem, jeśli masz aktywne Hashimoto, reakcja może być odwrotna od oczekiwanej - nic zagrażającego zdrowiu czy życiu, po prostu będzie paskudne samopoczucie i organizm zacznie nieco szybciej niszczyć tarczycę.
Gerti - 2011-04-19, 16:12
:
czyli co spóbowac wprowadzić jod?nad morzem zawsze czułam się wyjątkowo dobrze:)ale tam jodu chyba nie za wiele:)

Zrobiłam nowy wyniki witaminy D- lekarka właśnie dzwoniła, że D wynosi 17- to chyba nie najgorzej, co?czy fakt,że biore od tygodnia duże dawki mógł wywindować tą wartość. Może powinnam odstawić na parę dni i dopiero zrobić badanie. Wapń w normie- dokładnych wyników jeszcze nie znam , bo nie ma ich w stysteme on line.jak będe miała to się podzielę:)
tomakin - 2011-04-19, 20:04
:
Dokładnie, wysokie dawki mogą nieco podwyższyć wartość - ale 17 to i tak dobrze. Dąży się do około 30. Powinno się 2 tygodnie przed badaniem odstawić z tego co się orientuję, ale to już jakiegoś lekarza pytaj co się na tym zna.

Jod owszem, ja bym wprowadzał, ale zaczynając od bardzo małych dawek.
Gerti - 2011-04-19, 20:14
:
podobno przez 2 tyg nalezy nie brać witaminy D i dopiero zrobić badanie. wynik prawdopodobnie mam koło 10 albo i mniej tak naprawdę....no bo przed zimą 7, po zimie 15? niemożliwe....chociaż w sumie zaczełam w zime brac tran to moze polepszyło sprawę:)

Niedobór mam od 2, 5 roku co namniej.


Od 30 to się norma zaczyna wg mojego labolatorium:)Najlepszy poziom witaminy D to 40 -50:)

a jaki jod kupić?
powercoffee - 2011-04-19, 20:20
:
tomakin napisał/a:
to nie tak, że mam większą wiedzę, po prostu ja staram się pomóc, a nie kroić kasę czy pozbyć się pacjenta. Jakby lekarze dostawali kasę po wyleczeniu, gwarantuję, że całkiem inaczej by podchodzili do sprawy. I co drugi pacjent dostawałby witaminę D.

Ale lekarze nie wiedzą tego co ty, bo ich tego na studiach nie uczą. Koncerny farmaceutyczne wpłynęły również na program nauczania.
tomakin - 2011-04-19, 20:38
:
o jodzie wszystko tutaj:

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=2515

w sumie obojętnie jaki, jodyna czy płyn Lugola działają tak samo
Gerti - 2011-04-19, 20:53
:
rozumiem,że jeśli jod mi będzie szkodził to będę się wpędząc w wiekszą niedoczynność, jeśli pomagal w nadczynność , ktora będzie świadczyła o tym, że tarczyca zaczyna pracować i powinnam zmniejszyć dawke Letroxu. Dobrze myślę?

Rozumeim tez,ze jak przestanębrac jod w przypadku gdyby mi szkodził to wrocę do punktu wyjścia? tzn czy juz będe musiała brać większa dawkę Letroxu?

mam nadzieję,ze nie zagmatwałam.

Tomakin, a dlaczego Ty Medycyny nie skończyleś?:)nie myślaleś o tym- Twoja pasja narodzila się później?Przydali by się lekarze z taką pasją:)

A może zacząć od spiruliny zamiast czystego jodu?
powercoffee - 2011-04-19, 21:09
:
No właśnie też go namawiam by skończył medycynę. Trzeba świat ratować. Ludzie umierają na różne choroby, bo nie znają tomakina. To jest najgorsze, że nie leczą się z niewiedzy, a nie z własnej woli.
Gerti - 2011-04-20, 09:15
:
Moje wyniki z wczoraj-po 7 dnaich przyjmownia witaminy D 3 w dawce 2000 jednostek.

Wapń (s) 9,15 mg/dl 8,6 - 10

K - surowica 4,38 mmol/l 3,5 - 5,1

Na - surowica 142 mmol/l 136 - 146

Mg - surowica 2,1 mg/dl 1,58 - 2,55

Fosforany (jedn. tradyc.) 3,06 mg/dl 2,7 - 4,5


Witamina D-25(OH)D

25 (OH) Wit D3 16, 8 ng/ml


powiem tak wapń mam wyjatkowo niski jak na siebie- ucieka z krwi?
Magnzeu od 2 lat przy regularnym badaniu nie miałam wiekszego niż 1, 9.

A czy fakt,ze nic nie piłam przed badaniem ma wpływ na wieksze wartości w krwi ?

Dzisiaj obudziałm się cała supuchnieta na buzi- spałam na brzuchu. Szczególnie spuchnięte miałam powieki co sie zdarza, i górną wargę miałam mega spuchniętą!!CO sie nigdy nie zdarzało......
Gerti - 2011-04-20, 12:52
:
http://translate.google.p...Deficiency.html

bardzo fajny artykuł. Mówi o tym,że witaminę D należy brać z magnezem. Gdyz niedobór jednego wpływa na niedobór drugiego i jesli ma sie nawet normlany magnez we krwi ,a niska D to tak naprawdę magnezu w taknakch tez nie ma.Czy ja to dobrze rozumiem?
tomakin - 2011-04-20, 14:56
:
Przed badaniem nigdy nie powinno się pić, jeśli wcześniej piłaś to możesz mieć wartości co najwyżej obniżone.

medycyny nie skończę, bo

- to za dużo czasu zajmuje
- 90% materiału to bełkot, więc 90% czasu tam spędzonego jest stracona
- z moimi poglądami pewnie szybko straciłbym uprawnienia, jak spora grupa lekarzy idąca "pod prąd"

Póki co ciesz się, że Ci się wyniki normalizują - i obserwuj organizm

Co do jodu, to mniej więcej wrócisz do punktu wyjścia jeśli nie zadziała, z tą różnicą że zamiast zwiększyć dawkę hormonów za rok, będziesz musiała już teraz. W nadczynność raczej nie powinno Cię to wpędzić, co najwyżej krótkotrwałą, gdy organizm będzie się starał wysycić tkanki hormonami aby nadrobić lata niedoczynności.
Gerti - 2011-04-20, 15:09
:
Lekarka przpisała mi 12 kropel witamin D Juwit D3- za miesiąc mam zbadać witaminę D, wapń i kreatyninę.Mam sie też opalac po co najemniej 10 minut dziennie.
Ponadto dała mi skierowanie na alergię na gluten......to może te puchnięcia twarzy to od celakii...a moze od wytrącania sie wpania z krwi do taknek?
.mam nadzieję, że nie błądze tylko jestem bliżej rozwiązania - czyli znalezienia przycyzny moich dolegliwości.
tomakin - 2011-04-20, 15:16
:
wapń nie wytrąci się do tkanek, jeśli poziom we krwi nie przekroczy pewnej wartości - w praktyce taką wartość być może osiągnie po 3 miesiącach dawek witaminy D rzędu 30 kropli dziennie - ale nawet wtedy prawdopodobieństwo jest bardzo niskie.
Gerti - 2011-04-20, 15:32
:
to od czego te puchnięcia? Od 17 roku zycia puchną mi lydki- wieczorem mam jak balony, ale tylko łydki, kostki nie. żylaków nie mam , usg nóg tez nie wykazało nieprawidłowości, Powieki i nos też często spuchnięte po nocy, szczególnie jak budzę się na brzuchu, a w pokoju jest duszno, a dzisiaj ta górna warga.......trochę mnie to martwi......

Nerki ok- miałam badane wielokronie mocznik, kreatyninę, robione usg.
Serce też ok to znaczy echo ok.

Pewnie krążenie limfy jest ie takie jak powinno, ale od czego jest zburzone? Da sie to naprawić?

ps. Lekarka tez kazął powtórzyć Western Blota na Boleriozę......

kolejny ciekawy artykuł o jodzie i Hashi...http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&u=http://helpforhashis.com/2010/07/30/iodine-and-hashimotos-thyroiditis.aspx
tomakin - 2011-04-20, 18:42
:
Bez szczegółowego badania nic nie powiem, za to podam MOŻLIWĄ przyczynę - niedoczynność tarczycy. Od niej "puchną" różne części ciała, ale już we własnym zakresie wyszukaj, czy mogą puchnąć np wargi.
Gerti - 2011-04-20, 22:00
:
a jakie to szczegółowe badanie?

zanim zadałam Tobie to pytanie szukalam na rożnych forach- odpowiedzi wiele czyli żadna......

zaglądasz w te artykuły co posyłam- czy masz juz dość:)

mówisz od niedoczynnosci tarczycy się puchnie tylko 12 lat temu hormony miałam w normie, przeciwciał jak nie ma tak nie było i nawet moja tarczyca była trochę większa:)

a co myslisz o tej celakii?
tomakin - 2011-04-20, 22:07
:
szczegółowe badanie to pewnie USG naczyń krwionośnych w nogach.

Co do celiakii, w każdej chorobie autoimmunologicznej poleca się odstawienie glutenu. Co myślę, o tym się nie myśli tylko bada. Coś ponad 80% społeczeństwa w jakiś sposób źle reaguje na gluten, celiakia to ci najgorzej reagujący, ale zrezygnować z niego prawie każdy powinien.

A w artykuły nie zaglądam, bo już przeczytałem ich w życiu kilkaset o samej tylko witaminie D, heh.

I hormony w normie w Polsce to pojęcie dość abstrakcyjne, w Kanadzie leczy się wartości 2 krotnie niższe niż polska "górna norma".
Gerti - 2011-04-20, 22:10
:
miałam usg naczyń krwionośnych i wszytsko było super ok- ze 3 razy robione:)także nie tu tkwi przyczyna:)

a ja wyczytałam, że celakia to tez schorzenie autoimmunologiczne..jutro, albo w piątek postaram się zrobić badanie, bo mam skierowanie:)

ja ja będę żyć bez glutenu?!:) włoaska kuchnia i kanapki to jest to co lubię najbardziej:)
tomakin - 2011-04-20, 22:16
:
No ja z głowy na pewno żadnej przyczyny nie wymyślę, poszukaj tylko jak to puchniecie w tarczycy wyglada

http://www.google.pl/sear...iw=1054&bih=792

tu masz przyklady takich tarczycowych opuchlizn

http://www.accessmedicine...81&gobacklink=1

a tu nr 5 to typowe tarczycowe opuchniecie wlasnie lydek
Gerti - 2011-04-20, 22:21
:
http://misslizzy.me/hypothyroid-before-and-after/

tu widzę podobieństwa........miałam własnie wrazenie, że mi sie rysy twarzy zmieniły..nie w takim stopniu jak na zdjęciach, ale coś w tym jest.......druga broda się rysuje i policzki mam większe jakby..waże tyle samo co przed ciażą, ale jakby nie ta sama ja- tylko ja widze różnice póki co.....boje się,że będę za parę lat wyglądać okropnie.......bo rzeczywiście twarz mi się zrobiła własnie jakby leciuteńko bardziej nalana......tylko tym ludziom przechodizło po tyroksynie, a ja ja biore i guziko......będę potworem:(
tomakin - 2011-04-20, 23:50
:
Póki co zajmuj się tym, co wiesz - tarczycą, witaminą D, zmianą diety na zdrowszą, uzupełnianiem magnezu, trochę wapnia, przy tarczycy ważny jest cynk czy miedź - zadbaj o wszystko co trzeba i dopiero jak nie pomoże, zacznij się przejmować. Pomaga niemal zawsze.

Tu zresztą wychodzi różnica miedzy tym odłamem medycyny który mi się podoba (kompletnie już zapomniany), a tym co reprezentuje prawie każdy lekarz. Widzą np infekcję bakteryjną, lekarz zastanawia się jaki antybiotyk przepisać, a ja - czemu organizm był tak osłabiony, że pozwolił bakteriom się namnożyć. Lekarz przepisze hormony tarczycy, ja zastanawiam się, czemu tarczyca sama ich nie produkuje.
Gerti - 2011-04-21, 20:33
:
tak własnie zrobię:)


a masz jakies moze artykuły o arytmii i niedobrze D- tak,zeby było wprost napisane- nie ogolenie o problemach z sercem przy niedoborze tylko walsnie o arytmii. Mnie się udalo znależć tylko jeden.


mam jeszcze dwa pytania:

Na łydkach czasem wyskakuja mi czerowne wypukle kropki- wyglada to tak jakby cos mnei albo pogryzło, albo wyskoczyły takie malutkie pryszcze- ale nie sa to ani ugryzienia, ani pryszcze.Nie ma to tez zwiazku z wrastajacymi włosami.

Szumi mi w uszach, czasem dzwoni.......
tomakin - 2011-04-22, 01:43
:
zaburzenia tego typu w uszach to dość typowy objaw przy tarczycy - albo przy silnym niedoborze potasu (i jak mówiłem, liczy się potas w komórkach, nie we krwi).

Kropki powinny przestać wyskakiwać, cokolwiek by je nie wywoływało, jak uregulujesz organizm.

O konkretnym związku niedoborów D z arytmią nie miałem nic pod ręką, z arytmii prawie zawsze wychodzi się w 2-3 tygodnie - o ile uda się wyregulować te wszystkie hormony i niedobory, które mają na nią wpływ, czyli tarczycę, wszystkie elektrolity (wapń, magnez, sód, potas, chlorki), witaminę D, hormony przytarczyc, czasem trzustkę i gospodarkę cukrem. Przypadki w których arytmia nie jest wywołana jakimś banalnym zaburzeniem elektrolitów są bardzo rzadkie, ja jeszcze nigdy nie widziałem.
Gerti - 2011-04-22, 09:41
:
tomakin napisał/a:
, ja jeszcze nigdy nie widziałem.


to pewnie ja będę pierwsza:)
Gerti - 2011-05-06, 21:37
:
pisze tego posta drugi raz......poprzedniego skasowalam..wrrrrr....


Biorę witaminę D od 3, 5 tygodnia w dawce 2000-2500 jednostek.
Serce chyba ciut lepiej, ale nie chcę zapeszać, bo już wczesniej mialam lepsze i gorsze okresy. Stawy nie bolą, nie boli mnie tak często mostek, zebra i lopatka przy oddychaniu. Częściej tez mogę wziąć głęboki oddech.Nie wiem czy to przypadek czy rzeczywiście witaminka zaczyna działać.

Zrobiąłm sobie testy na alergię na gluten i nic nie wykazały. Powtórzyłam Western Blota w obydwu klasach. W IGG zupełnie nic, a w IGM krętek p31 słabo dodatni. Generalnie oba testy ujemne.

Niechący zrobiony mi ponownie witaminę D, bo była na tym samym skierowaniu i Pani nie odnotowała tego co mówilam, że chce tylko western blota i test na alergię. Witamina D przez 5 dni urosła mi z 17 na 26!!!!W takim tempie to ja po miesiącu brania będe miała 100!!!

Tomakin, czy to jest adekwatne do rzeczywistości? Czy tak szybko wartośc powinna wzrastać? Czy jednak przed badaniem powinno się odstawiać witaminę D na 1-2 tygodnie?Moja lekarka uważa, że nie należy witaminy brać tylko w dniu badania, ale coś mi się wydaję, że to jest jak z żelazem,że w trakcie suplementacji wychodzi poziom dużo wyższy niz jest naprawdę.

Zakupiłam poleconą przez Ciebie witaminę C i magnez. ile mam brać dziennie łyżeczek tego proszku i ile tych platków magnezowych?Czy Ty je stosowaleś?Trochę się w sumie boję brać czegos nie z Apteki:)

Musze zakupić także miedź- jaka polecasz?

Zaczełam tez pić duzo wody, herbatke z głogu, herbatke z pokrzywy, rumianek. Codzinnie piję sok z amrchwi i buraków- jednodniowe bez cukru.Nie jem pieczywa glutenowego......nie jem słodyczy....Zamierzam zapisać się na silownię i ejstem już po dwóch masażach.Facet polecony, ale robi je starsznie mocne- nie wiem czy to dobrze.....

Niestey nadal puchnę:(rano twarz i dłonie, po całym dniu lydki- mam wrażenie,że odrobinę bardziej niż wcześniej. No i szumi mi ciągle w uszach- zaczelam brać żelazo, bo ferrytyna 13:(
tomakin - 2011-05-06, 23:35
:
Cieszę się, że się poprawia :D

Suplementy witaminy D mają okres półtrwania bodajże 1 czy 2 tygodnie, przez taki czas znacznie podnoszą wynik, ale to już kompletnie z pamięci teraz piszę, możliwe że się mylę. Pogooglaj na stronkach zachodnich instytutów które codziennie zajmują się problemem niedoboru witaminy D.

Do magnezu i witaminy D konieczna jest waga, wpisz w allegro waga kieszonkowa, jubilerska czy numizmatyczna - wyskoczy kilkaset ofert. To jakieś śmieszne grosze kosztuje, wysyłka więcej. Magnez cały czas testuję, ten w płatkach - dawka 3x1,5 grama zdaje się wywoływać delikatne rozwolnienia, co oznacza, że jest na granicy maksymalnego wchłaniania magnezu. Witaminę C biorę jak się gorzej poczuję, albo jak mnie np mocno przewieje na treningu i boję się zaziębienia.

Co już parę razy pisałem, u Ciebie praprzyczyną "na moje oko" jest raczej tarczyca a nie witamina D, owszem, tarczyca wymaga witaminy D do pracy, stąd też między innymi może być poprawa samopoczucia, ale ja na Twoim miejscu wszystkie siły skupiłbym na próbach doprowadzenia tarczycy do ładu.

Z puchnięciem i takimi rzeczami oczywiście konsultuj się z lekarzem, to może być coś kompletnie nie związanego z suplementacją, albo jakiś skutek uboczny suplementacji którego ja nie znam. Ja stawiam na to, że to od tarczycy, ale to jest "opinia gościa z internetu" który nawet Cię na oczy nie widział.
Gerti - 2011-05-07, 08:01
:
No i zapeszylam-serce wczoraj przyszalało.Ale jak ja mam doprowadzic tarczycę do ładu?Tą dietą?Nie ma innych pomysłów:(

A z tym puchnięciem to lekarze pewnie zrzucą na tarczycę i powiedza, że tak ma być:(z puchnieciem łydek swojego czasu chodzilam po lekarzach - porobili badania i rozkaldali ręce...a teraz jeszcze puchnie mi twarz.....no i dłonie:(
tomakin - 2011-05-07, 23:11
:
Już pisałem - tarczyca do pracy potrzebuje przede wszystkim jodu. Jeśli chcesz ryzykować możliwe powikłania podawania jodu, to zacznij to robić. Jak tego nie zrobisz, ryzykujesz powikłania braku jodu w organizmie. Pierwsze - to przyspieszenie Hashimoto, możliwa reakcja alergiczna na jod, zespół Jod-Basedowa, niekiedy nawet rozwój niektórych rodzajów raka tarczycy. Drugie - rozwój innych rodzajów raka tarczycy, rak piersi, zwłóknienie piersi, osteoporoza, zanik naturalnej odporności etc.

Inny sposób na doprowadzenie tarczycy do porządku to przyjmowanie prawidłowo dobranych hormonów. Tego ja Ci przepisać w recepcie nie mogę, szukaj lekarza który potrafi tarczycę leczyć tak, jak się powinno, czyli mieszanką FT4 i FT3.
Gerti - 2011-05-10, 11:44
:
A więc po miesiacu brania witaminy D 3 w dawce 2000-2500 jednostek, mój poziom witaminy D bez ostawienia przed badaniem wynosi: 31...hmmmm.....

ponadto spadła mi kreatynina z 76 na 58 jednostek.....to chyba dziwne, bo D powinna mi wzmacniać mięśnie, a kreatynina spada po ich osłabieniu. Wapń wzrósł.

Kreatynina (jedn. tradyc.) 0,66 mg/dl 0,5 - 0,9
GFR wg MDRD >60 ml/min/1,73m2 > 60
Kreatynina (jedn. SI) 58 umol/l 44 - 80

Wapń (s) 9,79 mg/dl 8,6 - 10

Bedę brała witaminę D jeszcze przez miesiąc. Wygląda na to,że na poczatku wiatmina D szybko rosła 10 jednostek na 5 dni, a teraz przez 15 dni urosła tylko o 6 jednostek.
tomakin - 2011-05-10, 13:26
:
Ja bym na Twoim miejscu D odstawił / mocno zmniejszył, zwłaszcza biorąc pod uwagę niebezpiecznie podniesiony wapń. Zasadniczym problemem jest, jak pisałem na początku, prawdopodobnie tarczyca - albo coś innego, czego nie widzę. Niedobór tej witaminy D najprawdopodobniej jedynie pogorszył problem, ale go nie wywołał.
Gerti - 2011-05-10, 16:29
:
ale ja wapń mam zawsze takie pomiędzy 9, 4a 10. A jesli chodiz o tarczycę to nie wiem skąd wziąć dobrego lekrza- chodże do polceanej lekarki z forum tarczyca, hasimoto itd......ta lekrak napsiał mi ,ze mam dalej brac witaminę D i anwet nie musze co meisiac robić badań......

Czyli uważasz,że u mnie jeszcze inna przyczyna? @ tygodnie temu uważałaeś,ze przyczyną jest witamina D.....że bez niej tarczyca nie am prawa normlanie funkcjonować.......

Ja się zastrzelę:(naprawdę płakać mi sie chcę i mam tego dosyć...tej arytmii.....brak mi sił.....

dlaczego w moim przypadku nic nie skutkuje......szukam i szukam przyczyny i nie mogę znależć?

Myslałam,ze to ta D- przeciez miałam wielki niedobór. To że mam poziom 31 bez odstawiania to jak odstawie to znowu mi spadnie do 4-7.......ja już lata chodziłam z takim niedoborem, moze organizm wymiekł po prostu.....

A wpań wysoki , bo piję wody z magnezem i wapniem......

Tak wierzyłam,ze ta wiatamina D mi pomoze i tarczyca bedzie lepiej funkcjonowac i serce i mieśnie....normlanie leca mi łzy....


naprawdę jestem załamana.....
tomakin - 2011-05-10, 17:50
:
Bez witaminy D tarczyca nie ma prawa normalnie funkcjonować, ale to nie znaczy, że jak uzupełnisz samą tylko witaminę D, to tarczyca nagle magicznie zacznie pracować tak, jak powinna. Są dziesiątki rzeczy niezbędnych do prawidłowego działania tarczycy.

Po witaminie D musisz lepiej się poczuć, nie ma wyjścia - mając tak niski poziom jaki miałaś musiałaś mieć różne objawy, ale tu nie powinno się oczekiwać cudów. Najważniejsze funkcje witaminy D to ochrona przed śmiertelnymi chorobami - rakiem, stwardnieniem rozsianym, toczniem układowym, osteoporozą. A przede wszystkim mocno chroni przed Hashimoto. Nawet, jeśli specjalnie dużej poprawy zdrowia nie odczułaś, bądź pewna, że uzupełnienie tej witaminki to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie można zrobić dla swojego zdrowia.

Już kilka razy pisałem - bez jodu tarczyca nie działa, bo jej jedyna funkcja to zamiana jodu w hormony. Jeśli masz niedobór jodu, żadna witamina D nie pomoże - co z tego, że tarczyca odzyska zdolność zamiany jodu w hormony, jak nie będzie miała co zamieniać? Ale też ostrzegam, że jod nie jest w 100% bezpieczny. Korzyści są wielokrotnie większe niż zagrożenia, np chroni przed rakiem piersi, ale zawsze jest ryzyko że będziesz mieć np alergię na jod czy zareagujesz wykształceniem silnej reakcji Jod-Basedowa. Czyli - nie miej do mnie pretensji, jak coś się stanie. Nikomu na forum nic nigdy się od jodu nie stało, każda osoba która zaczęła go zażywać miała bardzo dobrą reakcje (znaczna poprawa stanu zdrowia), ale w końcu musi być ten pierwszy raz gdy ktoś źle zareaguje, więc każdemu powtarzam to ostrzeżenie.

Tarczyca wymaga też wielu innych rzeczy, ale możliwe, że te dwie - witamina D i jod - wystarczą. Jeszcze na wszelki wypadek spróbowałbym oczyścić organizm z metali ciężkich, bo to w sumie zupełnie bezpieczne, proste i śmiesznie tanie, o ile nie masz plomb z amalgamatu.

Cały czas oczywiście jedynie ZAKŁADAMY, że to tarczyca - równie dobrze może się okazać, że masz całkiem inną chorobę. Ale na moje oko, objawy w 100% pokrywają się z objawami niewłaściwie leczonej tarczycy, do tego tarczycę faktycznie masz niewłaściwie leczoną - więc nie ma za bardzo co szukać dalej, póki się tego nie załatwi.
Gerti - 2011-05-10, 19:51
:
jod- basedow?O matko- no teraz się boję, nie wiem czy zaryzykuję w takim razie...... a właśnie dzisiaj kupiłam jod.....myslalam,ze ryzykuje tylko postepem Hasimoto o ile rzeczywiście je mam......teraz jestem w kropce:(
Kupilam sobie też wtaminki z miedzią, kolendrę.

A jak to może być jeszcze inna choroba?

jesli chodzi o witaminę D to odczuwam poprawę taką, że mnie mniej bolą plecy, stawy i lepiej mi się oddycha. Tylko te okropne serce:(dzisiaj mam okropnego doła- stracilam nadzieję......nie wiem moze powinnam pomyslec o tej okropnej ablacji.....ale się mega boję- zresztą nikt mi jej do tej pory nie proponował....
tomakin - 2011-05-10, 20:46
:
masz zaburzenia rytmu od rozwalonych elektrolitów i tyle. Jak to wyregulujesz to zaburzenia znikną w kilka godzin dosłownie.
Gerti - 2011-05-10, 21:14
:
a zawalone elektrolity od zwalonej tarczycy?

a po tym jodzie to naprawde moge miec nawet Basedowa?
tomakin - 2011-05-10, 21:55
:
jod-basedowa, nie gravesa-basedowa

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jod-Basedow

Jod-basedow jest zasadniczo niegroźny - to zwykły "kop" gdy organizm nadrabia lata niedoboru jodu, wysycając tkanki nadmierną ilością hormonów. Mija po pewnym czasie.

zawalone eletrolity być może od tarczycy. Dużo na to wskazuje, ale to oczywiście tylko teoria. Tak czy tak, póki nie będziesz mieć sprawnej tarczycy - czy naprawą istniejącej, czy wrzuceniem odpowiednich hormonów - nie ma co kombinować z innymi chorobami, bo tarczyca zniekształca wszystko w organizmie i mało które badanie wyjdzie prawidłowo. Drobny przykład - z rozwaloną tarczycą ma się z reguły bardzo niski poziom ferrytyny. Ale suplementy żelaza wtedy nic nie pomagają. Dopiero naprawa tarczycy sprawi, że poziom ferrytyny zacznie rosnąć - nawet bez suplementowania żelaza.
Gerti - 2011-05-10, 22:08
:
no tak, ale jak sam mówisz, jodem mogę sprawę pogorszyć jeśli mam Hasimoto....i tak się zaczęłam zastanawiać w sobote małam maskę z alg, a od niedzieli serce wariuje- przypadek czy nie?ale z drugiej strony rok temu miałam kontrast z jodem i jakiś specjalnych objawówo nie było.w sumie holter malam nieługo póxniej i wyszedł wyjatkowo dobrze- musze spojrzec na daty badań.

rozumeim, że jesli mam Hasimoto to jod mi na 100% zaszkodzi czy też niekoniecznie?

Cały czas mowisz, żeby doprowadzić tarczyce do ładu: dietą i
albo jodem- którego sie boję, albo odpowiednimi lekami- i ja tu widze po prostu mur.Wydaje mi sie to niemożliwe:(Bo lekarza dobrego ciężko znależć, a jod mi moze zaszkodzić- więc generalnie szanse mam marne na poprawę.

Ja wiem, że Cię męczę, ale ja po prostu jestem zrozpaczona- nie widzę końca tej gehenny.....a w Tobie zobaczylam nadzieję i Twojej wiedzy........

nie umiem sobie już z tym poradzić, a tak bym chciala miec drugie dziecko, normlanie przejsc przez ciążę i przestać się bać.

acha i czy Twoim zdaniem nie można mieć hasi bez przeciwciał?Masz jakies artykuły?To od czego się zmnijesza tarczyca?
tomakin - 2011-05-10, 23:43
:
Jeśli masz Hashimoto, to po jodzie po prostu choroba przyspieszy - szybciej będzie Ci tarczyca znikać. Ale z drugiej strony, metoda opisana w linku który dostałaś na początku ma sprawić, że przyjmowanie jodu przy Hashimoto będzie bezpieczne.

Niemniej jod tak czy tak jest niezbędny - zarówno z powodu jego funkcji pozatarczycowych (zabezpiecza przed osteoporozą, rakiem piersi etc), jak i z powodu planowanej ciąży. Po prostu jeśli planujesz ciążę, to jod MUSISZ przyjmować.

Na samym Hashimoto nie znam się za dokładnie, jeszcze raz tylko radzę upewnić się, czy na 100% masz niedoczynność. Zaburzenia rytmu serca są raczej charakterystyczne dla nadczynności.
Gerti - 2011-05-11, 09:42
:
a da się sprawdzić poziom jodu?

no nadczynności chyba nie mam skoro wyniki wskazują na niedoczynność- czy mimo wyników hormonów wskazujacych na niedoczynnośc mogę mieć nadczynność?

Przeciwciaął TRAB miałąm ujemne- 3 razy. zresztą jak wsyztskie przeciwciała.moze powinnam zrbić jeszcze przeciwciała ANa na toczen układowy?

Czyli jesli mam niedoczynnosć to serce nie wariuje i tak od tego tylko od zaburzen elektrolitowych?

Ja się juz w tym wsyztskim gubię...

Czuję sie bezsilna-totalnie- nie wiem gdzie się udać, co zrobić- byłabym w stanie wiele rzeczy zrobić iw iele zapłacić żeby być zdrowa.Tak bardzo chciałabym znależć lekrza lub kogoś kto by mnie pokierował.A tak nawet jak biore te wsyztskie suple to sie zastanawiam czy jakieś się nawzajem nie wykluczają.

Poza tym ciągle mam nowe dolegliwosci- jedne odchodza drugie przychodzą, tylko arytmię mam stale........ostatnio mam wrażenie że bolą mnei węzły chłonne na szyji, i cała żuchwa...

W jakim linku na początku?http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=2515 mówisz o tym?

a jest szansa,ze po jodzie serce mi się uspokoi?kupiąłm sobie jod -KELP- jakies wodorosty zawierajace jod.
tomakin - 2011-05-11, 14:07
:
Tarczyca reguluje poziom elektrolitów, łapiesz? No, to już wiesz wszystko :D

Kelp wyrzuć do śmietnika. Serio. Nie waż się tego brać.

Mówiłem o tym linku:

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4103

Ale w tym co podałaś też masz ważne informacje - jak stosować jod. Zresztą o jodzie jest chyba w 3 czy 4 głównych tematach w dziale z artykułami.
Gerti - 2011-05-11, 16:11
:
czyli jodyna bo lugola na receptę..chyba......
tomakin - 2011-05-11, 17:57
:
Na receptę są tylko silnie skoncentrowane produkty, ale między płynem Lugola a jodyną nie ma w zasadzie żadnej różnicy. Ponoć niektórzy ludzie źle reagują na płyn Lugola w roztworze glicerynowym, ale nie wiem, czy reagowaliby tak samo na roztwór wodny czy nie.
Gerti - 2011-05-11, 21:14
:
zrobiłam sobei dzisiaj badania hormonow i:

TSH- 1, 3( norma od 0,27-4,4)
FT3- 2,9( 2,0-4,4) -40%
FT 4- 1,62( norma do 1,7) 90%!

Czyli FT 4 chyba wskazuje na nadczynność niż na neidoczynośc. Jeszcze ejdna ciekawostka moje TSh wyszlo tak samo po zarzuciu tyroksyny , bo wczoraj zapomniałam nie brać, jak bez jej brania.........
i tak spojrzalam na wyniki jak mi sie zaczeła neidoczynność to FT 4 cały czas mialam wysokie i TSH wysokie.....dziewne......
tomakin - 2011-05-11, 22:32
:
No cóż, zobaczymy, czy się samo nie ureguluje. Hormony zmieniają się z dnia na dzień, ale na odstawienie hormonów organizm zareaguje dopiero po kilku-kilkunastu dniach.
Gerti - 2011-05-11, 22:53
:
chodizlo mi o to,ze sie nie robi badań po wzięciu tyroksyny tego dnia- a ja wczoraj tak zrobilam i TSH mi wyszlo tez 1, 3 .Dzisiaj nei wzielam tyroksyny przed badaniem i też 1, 3.......tak jakby wogole nie działało......
tomakin - 2011-05-11, 23:54
:
ale wartość ft4 się zmieniła, prawda?

Jakbyś tydzień nie brała tyroksyny zmieniłoby się też TSH

Ogólnie jeśli chcesz brać jod, to zacznij od bardzo małych dawek - 1/20 tego, co teraz ja biorę. Rozpuść jedną kroplę jodyny w szklance wody i wypij dosłownie 1/4 tej szklanki.
Gerti - 2011-05-12, 10:31
:
nie wiemc zy się zminiła, bo jak wziełam tyroksyne to zbadałam tylko TSH......
Gerti - 2011-05-17, 21:12
:
Dzisiaj stwierdzono u mnie refluks zołądkowo-przelykowy- zalamalam się...kolejna choroba:(Ja juz nie wiem co mam jeśc, co leczyć..arytmia, nieodczynność, refluks i aprę innych.....
tomakin - 2011-05-17, 21:52
:
zazwyczaj mając źle leczoną tarczycę dochodzi jeszcze cukrzyca i niedociśnienie.
Gerti - 2011-05-18, 21:09
:
Byłam u innej endokrynolog (tez poelconej) i ona uważa,że jestem leczona raczej dobrze. Też stwierdziła hasimoto u mnie, bo w innych przypadkach tarczyca nie maleje......po moich licnzych sugestiach,ze byc moze nie ejstem do końca dobrze leczona kazała zmnijszyć dawkę Letroxu tzn 5 dni w tygodniu nadal 100, 2 azy w tygodniu 75. Jesli nadal będzie takie wysokie FT4 i nieskie ft3 to moze zapisze mi Novotyral czyli FT# i FT 4 w jednym....może, bo tak jak pisalam, to było na niej wymuszone.

czyli co mam czekac na cukrzycę, bo jestem źle leczona i raczej nie mam szans na lekrza, ktory będzie mnie dobrze leczył?

podłamalam się Tomakin, naprawdę- kolejna choroba i to cukrzyca mnie wykończy.CO ja mam robić- trzymam dietę- tylko teraz to nie wiem jaka mam trzymać, bo jak mam refluks to jeszcze wiecej produktów jeśc nie mogę- wkońcu nabawię sie kolejnych niedoborów..........

Ja chcę być tylko zdrowa:(Od tego reluksu, boli mnei gardło, piecze, mam wrażnei napuchnietego gardła, bolą wezly chlonne( jeden mam chyba lekko powiekszony pod żuchwą). Ponoć mam zmainy w gardle ikratni typowe dla refluksu....

do tego wsyztskeigo, o cyzm nie pisałam mam dwie torbiele w środpiersiu tylnym, okołokręgoslupowo- prawdopodobnie pochodzenia jelitowego- być moze się z tym urodziłam.......

no i łuszczyca w delikatnej formie.....

ostatnio też dwa razy z rzędu ciężar moczu wyszedł mi 1009(norma od 1010-1030) reszta w normie.Lekarka mói,ze pewnie za dużo piję, ale ile to jest duzo, a ile malo?

ja chę żyć normalnie, czuc się normalnie.......
:cry:
tomakin - 2011-05-18, 21:29
:
Torbiele w piersiach to akurat w zasadzie wyłącznie są wywołane niedoborem jodu (nie wiem, czy tą samą chorobę mamy na myśli - takie zmiany zwłóknieniowe, http://en.wikipedia.org/w..._breast_changes o takie coś.

Sorki, no nie mogę Ci przepisać prawidłowych leków, nie mogę Ci nic poradzić na to, że trafiłaś na takiego lekarza na jakiego trafiłaś, nie zmienię polskiego rządu, polskiej opieki zdrowotnej, polskiego prawa. To jest coś, czego nie przeskoczymy.

Jedyne co możesz sama zrobić, to spróbować pobudzić tarczycę tak, żeby sama zaczęła prawidłowo te hormony wytwarzać, zamiast opierać się na sztucznych. Jak już pisałem chyba z 10 razy, do tego konieczny jest jod. Nie tylko on, bo musi też być prawidłowy poziom selenu, żelaza, witaminy D (o to zadbałaś), prawidłowe poziomy kwasów omega 3 i omega 6, organizm nie może być mocno zanieczyszczony rtęcią czy fluorem, ale jod to absolutna podstawa.

Ja teraz po tym, jak usunąłem 4 czy 5 plomb rtęciowych, co spowodowało dość mocne zatrucie organizmu rtęcią (mnóstwo tego jest uwalniane w czasie borowania takiej plomby), robię terapię jodem - 2 mg dziennie, czyli jakieś 15 razy więcej niż wynosi zalecana dawka. I dopiero tak wysokie dawki sprawiają, że czuję się lepiej - do tego stopnia mam tarczycę zanieczyszczoną rtęcią.
Gerti - 2011-05-18, 21:46
:
ja nie mam torbieli w piersiach tylko w środpiersiu tylnym(klatce piersiowej)ale przy samym kręgosłupie.

O żelazo dabm, o omega 3(wiesiolek) i omega 6(tran) tez dbam.Selen też regularnie przyjmuję.D także, b12 też, miedż też zakupilam. A jod i hasimoto- boje się:(sam tez z 10 razy pisałeś, ze jak mam hasi to mi jod zaszkodzi......


plomb nie mam i nie miałam.
jem kolendrę codzinnie, pije sok z burakow, sok z marchwi jednodniowe. Sok z kapusty także,a le ze wzgledu na refluks będę musiala go odstwić.


t :cry:
tomakin - 2011-05-18, 23:22
:
No to jak się boisz, siedź dalej pod szafą i się bój :D
Gerti - 2011-05-19, 09:32
:
ostatnie pytanie. Czyli nawet jesli mam Hasimoto to jod moze mi pomóc?
tomakin - 2011-05-19, 11:24
:
Jod MUSI pomóc - korzyści z jego zastosowania masz kilkadziesiąt, m.in. bez jodu zapomnij, że kiedykolwiek urodzisz zdrowe dziecko, bez jodu masz kilkukrotnie większą szansę na raka piersi, bez jodu masz o wiele niższą odporność, o wiele szybszą osteoporozę... Jod jest też ostatnim etapem wychodzenia z Hashimoto - po zbiciu przeciwciał wysyca się organizm wysokimi dawkami tego pierwiastka.
Gerti - 2011-05-19, 12:48
:
dobra to kupuję jodynę.....ryzyk fizyk- tarczyca i tak znika. 1 ropla na szklankę i amm pic 1/ 4 szklanki- tak?

A co myslisz o obniżeniu dwukrotnym cięzaru moczu(wspomniane 1009?
Częsciej tez chodze do toalety niz zwykle....więcej piłam rzeczywiscie w tym rumianek 2-3 razy dziennie, ale dzisiaj od rana wypiłam tylko herate (z głogu, aronii, jabłka, porzeczki, melisy i imbiry), kawę i siemię lniane czyli jakieś 750-900 ml i w toalecie byłam juz 4 razy.

glukoze miałąm badaną w marcu, kreatyninę 3 tyg temu też była ok....czy przez tak krótki okres mogło sie coś zmienić?
Boje się,że od tych supli to mi nerki padną:(

ja się juz wsyztskiego boję....
tomakin - 2011-05-19, 13:19
:
dzizes, przestań wnikać w to jak sikasz!

Jeśli chcesz brać jod, to zacznij od 1/4 jednej kropli jodyny, jak nic nie będzie - stopniowo zwiększaj. Ja obecnie jestem na 4 kroplach i same pozytywne objawy, ale na samiutkim początku po 1/3 kropli miałem przez kilkanaście godzin silne objawy nadczynności. Z tego co widzę na forum jestem jedyną osobą, która tak na jod zareagowała, wszyscy inni mieli od razu poprawę stanu zdrowia.
Gerti - 2011-06-11, 23:03
:
Hej co uważasz o metodzie ssania oleju?Poleca to Tombak i prof. Górnicka.
tomakin - 2011-06-12, 00:56
:
Nigdy nie słyszałem, pewnie jakaś ściema - gdyby miało jakieś super efekty, byłoby o tym głośniej.
Gerti - 2011-06-12, 07:52
:
ale o tym bylo od dawna głosno, tylko ponoć znowu koncerny farmaceutyczne tlumią sprawę........
tomakin - 2011-06-12, 15:23
:
każdy kto wymyśli jakąś bzdurę twierdzi, że koncerny farmaceutyczne tłumią sprawę.

Połowa tych bzdur jest chyba właśnie przez koncerny wymyślana, żeby ludziom wstyd było przyznawać się do niewiary w ich słowa.
prostix - 2011-06-12, 19:39
:
tomakin napisał/a:
każdy kto wymyśli jakąś bzdurę twierdzi, że koncerny farmaceutyczne tłumią sprawę.

Czyli ty również bzdury wymyślasz. To ty twierdzisz, że można choroby "nieuleczalne" leczyć, a koncerny farmaceutyczne tłumią sprawę, blokują przeprowadzenie badań.
Gerti - 2011-07-27, 12:52
:
Toamkin, ja znowu po poradę :(

Od co najmeniej 3 meisięcy mam powiekszony węzeł podżuchwowy(odczynowo- około 1 cm co wykaząło usg) 1, 5 miesiąca temu miałam zabieg wyrywania zatrzymanej ósemki z dłutowaniem kosci. Dziąsło nadal mam lekko opuchnięte, tak samo jak okolice stawu zuchwowego- chirurg szczękowy jednak stwierdził, że czasem się wszystko goi po takich zabiegach do 3 miesięcy.
W weekend przez 2 dni bolało mnie gardło. We wtorek poszłam na badania, gdzie miezy innymi miałam zrobioną morfologię i crp.Badanie było wykonane podczas menstruacji. Morfolgia wyszła idealna, natomiast CRP 12 przy normie do 5. Takie badanie miała wykonywane 2 lata wcześniej, dwa tygoidnie po cesarskim cieciu i wtedy wyszło 1. Poszłam do lekrza, który stwierdził, ze takie podwyższenie CRP jest malutkie i to pewnie od tego dziąsła, albo od tego bólu gardła dwudniowego i nie kazał nawet powtórzyć badań. Ja jednak sie denerwuję, bo tak jak mówię, 2 lata temu- 2 tyg po cc, CRP było niskie, a tutaj w póltora meisiaca po dłutowaniu ósemki wyniosło aż12? Jak zwykel naczytałam się wnecieo nowtworach itp. i amrtwie się czy takie CRP prze zból gardła rzeczywiscie moze wystąpić?
Dziękuje jak zwykle i pozdrawiam.
tomakin - 2011-07-28, 03:46
:
Mogło, mogło.

Machnij sobie duże (kilka gramów co godzinę) dawki witaminy C - bardzo często w kilka dosłownie godzin potrafi zlikwidować przewlekłe infekcje, a nawet jak nie pomoże - na pewno nie zaszkodzi, co najwyżej wywoła rozwolnienie.