Zdrowiej - forum medycyny naturalnej

Offtopy - Dowcipy

pawelb - 2007-04-07, 02:01
: Temat postu: dowcipy
Przychdzi facet do kolezanki.
Ona : mozesz zostac na noc ,nie muszisz isc do domu.
ON *usmiechajc sie) ; Ale jest tylkojedno luszko...(mowic niepwenie)

Ona : Nic nie szkodzi

On (sie usmiecha)

Ona: Jest jecsze preciez wanna
visel - 2007-04-08, 18:39
:
ostatnia wieczerza,wchodzi jezus do wieczernika,a tam balety na calego-striptizerki tanvcza na stole,apostolowie pijani,woda leje sie strumieniami-wkurzony mesjarz wola sw,jana i pyta:"co to ma znaczyc,miala byc modlitwa,kontenplacja,a tak na marginesie to skad wy biedni rybacy mieliscie kase na impreze??????"
jan spokojnie:"judasz cos tam sprzedal"

prezerwatywa do prezerwaty-"juz wiecej nie dam sie naciagnac"

kredka do kredki-"jestem w ciazy w z olowkie",druga:"z ktorym"
"tym bez gumki"


dyskusja przy barze:pan do pani:"co pani robi??"
ona"lubie walic wszystkich jak leci".on"to tak jak ja,w ktorej kancelarii adwokacjej pani pracuje??"


po meczu pilkarz do sedziego-"gdzie pana pies"??
sedzia"ja nie mam psa", pilkarz"slepy i nie ma psa"
visel - 2007-04-09, 19:57
:
2 wojna swiatowa,na rynku w wadowicach niemiecki zolnierz zatrzymuje mlodego karola wojtyle i chce go zastrzelic,otwiera sie niebo i dobiega z niego glos"nie zabijaj go,on bedzie papiezem",niemiec zastanowil sie i odpowiada"dobra,ale pod warunkiem,ze ja bede nastepnym po nim"


facet spotyka w disco kobiette,laduja u niej w lozku,po sexie ona do niego:"jestes lekarzem"??
on zdziwiony"tak,a moze jeszcze wiesz jaka mam specjalizacje"??
ona"anestozjolog,bo przez caly czas przysypialam"
tomakin - 2007-04-19, 18:27
:
szczyt bezczelności?



zagłosować na PiS i wyjechać z kraju :D :D
pawelb - 2007-04-20, 20:14
:
przychdzi wgetarjanin do lekarza...a lekarz to fill
tomakin - 2007-04-21, 01:07
:

tomakin - 2007-04-24, 15:49
:
http://www.4guysfromviewpoint.com/?p=76

If WWII was an MMORPG
by Rick @ 10:52 am. Filed under General, Funny, Gaming

*Hitler[AoE] has joined the game.*
*Eisenhower has joined the game.*
*paTTon has joined the game.*
*Churchill has joined the game.*
*benny-tow has joined the game.*
*T0J0 has joined the game.*
*Roosevelt has joined the game.*
*Stalin has joined the game.*
*deGaulle has joined the game.*
Roosevelt: hey sup
T0J0: y0
Stalin: hi
Churchill: hi
Hitler[AoE]: cool, i start with panzer tanks!
paTTon: lol more like panzy tanks
T0J0: lol
Roosevelt: o this fockin sucks i got a depression!
benny-tow: haha america sux
Stalin: hey hitler you dont fight me i dont fight u, cool?
Hitler[AoE]: sure whatever
Stalin: cool
deGaulle: **** Hitler rushed some1 help
Hitler[AoE]: lol byebye frenchy
Roosevelt: i dont got crap to help, sry
Churchill: wtf the luftwaffle is attacking me
Roosevelt: get antiair guns
Churchill: i cant afford them
benny-tow: u n00bs know what team talk is?
paTTon: stfu
Roosevelt: o yah hit the navajo button guys
deGaulle: Eisenhower ur worthless come help me quick
Eisenhower: i cant do **** til rosevelt gives me an army
paTTon: yah hurry the fock up
Churchill: d00d im gettin pounded
deGaulle: this is fockin weak u guys suck
*deGaulle has left the game.*
Roosevelt: im gonna attack the axis k?
benny-tow: with what? ur wheelchair?
benny-tow: lol did u mess up ur legs AND ur head?
Hitler[AoE]: ROFLMAO
T0J0: lol o no america im comin 4 u
Roosevelt: wtf! thats bullsh1t u fags im gunna kick ur asses
T0J0: not without ur harbors u wont! lol
Roosevelt: u little biotch ill get u
Hitler[AoE]: wtf
Hitler[AoE]: america hax, u had depression and now u got a huge fockin army
Hitler[AoE]: thats bullsh1t u hacker
Churchill: lol no more france for u hitler
Hitler[AoE]: tojo help me!
T0J0: wtf u want me to do, im on the other side of the world retard
Hitler[AoE]: fine ill clear you a path
Stalin: WTF u arsshoel! WE HAD A FoCKIN TRUCE
Hitler[AoE]: i changed my mind lol
benny-tow: haha
benny-tow: hey ur losing ur guys in africa im gonna need help in italy soon sum1
T0J0: o **** i cant help u i got my hands full
Hitler[AoE]: im 2 busy 2 help
Roosevelt: yah thats right biznitch im comin for ya
Stalin: church help me
Churchill: like u helped me before? sure ill just sit here
Stalin: dont be an arss
Churchill: dont be a commie. oops too late
Eisenhower: LOL
benny-tow: hahahh oh sh1t help
Hitler[AoE]: o man ur focked
paTTon: oh what now biotch
Roosevelt: whos the cripple now lol
*benny-tow has been eliminated.*
benny-tow: lame
Roosevelt: gj paTTon
paTTon: thnx
Hitler[AoE]: WTF Eisenhower hax hes killing all my sh1t
Hitler[AoE]: quit u hacker so u dont ruin my record
Eisenhower: Nuts!
benny-tow: wtf that mean?
Eisenhower: meant to say nutsack lol finger slipped
paTTon: coming to get u hitler u paper hanging hun cocksocker
Stalin: rofl
T0J0: HAHAHHAA
Hitler[AoE]: u guys are fockin gay
Hitler[AoE]: ur never getting in my city
*Hitler[AoE] has been eliminated.*
benny-tow: OMG u noob you killed yourself
Eisenhower: ROFLOLOLOL
Stalin: OMG LMAO!
Hitler[AoE]: WTF i didnt click there omg this game blows
*Hitler[AoE] has left the game*
paTTon: hahahhah
T0J0: WTF my teammates are n00bs
benny-tow: shut up noob
Roosevelt: haha wut a moron
paTTon: wtf am i gunna do now?
Eisenhower: yah me too
T0J0: why dont u attack me o thats right u dont got no ships lololol
Eisenhower: fock u
paTTon: lemme go thru ur base commie
Stalin: go to hell lol
paTTon: fock this sh1t im goin afk
Eisenhower: yah this is gay
*Roosevelt has left the game.*
Hitler[AoE]: wtf?
Eisenhower: sh1t now we need some1 to join
*tru_m4n has joined the game.*
tru_m4n: hi all
T0J0: hey
Stalin: sup
Churchill: hi
tru_m4n: OMG OMG OMG i got all his stuff!
tru_m4n: NUKES! HOLY **** I GOT NUKES
Stalin: d00d gimmie some plz
tru_m4n: no way i only got like a couple
Stalin: omg dont be gay gimmie nuculer secrets
T0J0: wtf is nukes?
T0J0: holy sh*tholysh*thoylshti!!!111
*T0J0 has been eliminated.*
*The Allied team has won the game!*
Eisenhower: awesome!
Churchill: gg noobs no re
T0J0: thats bullsh*t u fockin suck
*T0J0 has left the game.*
*Eisenhower has left the game.*
Stalin: next game im not going to be on ur team, u guys didnt help me for ****
Churchill: wutever, we didnt need ur help neway dumbarss
tru_m4n: l8r all
benny-tow: bye
Churchill: l8r
Stalin: fock u all
tru_m4n: shut up commie lol
*tru_m4n has left the game.*
benny-tow: lololol u commie
Churchill: ROFL
Churchill: bye commie
*Churchill has left the game.*
*benny-tow has left the game.*
Stalin: i hate u all fags
*Stalin has left the game.*
paTTon: lol no1 is left
paTTon: weeeee i got a jeep
*paTTon has been eliminated.*
paTTon: o sh1t!
*paTTon has left the game.*
tomakin - 2007-05-19, 23:28
: Temat postu: Dowcipy
Yhyhy, tym razem będzie prawdziwa rzeźnia. No to jadziem:


Ilu elektryków trzeba, żeby zmienić żarówkę?

Jednego



Przychodzi facet do lekarza

Panie doktorze, złamałem nogę

Obawiam się, że to naprawdę ciężkie złamanie. Nigdy już pan nie będzie normalnie chodzić.



Polak, Niemiec i Anglik zostali zamknięci w jednej celi.

Wszyscy wkrótce umarli z głodu



Dlaczego kurczak przechodzi przez drogę?

Ucieka przed nazistami.



Pewien facet pije w knajpie.

To alkoholik, jego problemy z piciem są przyczyną rozpadu jego rodziny.



Dwóch gości siedzi w knajpie

Jeden mówi "Wczoraj widziałem wielu facetów, którzy wchodzili i wychodzili z mieszkania Twojej żony"

"Tak, została prostytutką żeby mieć pieniądze na narkotyki"



Jaka jest różnica między rottweilerem a pudlem?

Jest między nimi naprawdę wiele różnic. W zasadzie to dwie różne rasy.



Co powstanie ze skrzyżowania osła i konia?

Muł



Ksiądz i rabin siedzą naprzeciwko siebie w samolocie.

To był bardzo krótki lot, w zasadzie w ogóle ze sobą nie rozmawiali.




Znacie jakieś takie równie śmieszne? :mrgreen: :mrgreen:
cadaver - 2007-05-19, 23:33
:
Najkrotszy dowcip zrozumialy tylko dla matematykow:
Wezmy epsilon... mniejszy od zera.
tomakin - 2007-05-19, 23:41
:
Przepraszam, czy my tworzymy pozytywną atmosferę? :-D
cadaver - 2007-05-20, 03:40
:
Jak ktos chce sobie poprawic humor, to zapraszam na forum katolik.pl
Znajdzie sie tam wszystko: stary ksiadz twierdzacy, ze uzywanie kondomow prowadzi do cudzolostwa; 15letni katolicki fanatyk; gosc, ktoremu biblia sie na tyle spodobala, ze przez moment swoje posty stylizowal na jej jezyk; czlowiek, ktory twierdzi, ze nie ma czynow obojetnie moralnych (nie odpowiedzial na pytanie czy "ziewanie" jest zle).
Troche pospamowlem gg toma przypadkowymi cytatami, ale postanowilem dla waszej uciechy wkleic je tutaj:
Ja (1:22)
ej
Ja (1:22)
jak cos moderujesz to wrzucaj tekst: "(ciach - dział dla poglądów katolickich)"
Ja (2:08)
picie alkoholu nie zawsze poniża człowieka. Stosowanie środków antykoncepcyjnych zawsze.
Ja (2:08)
zaraz po tym o alkoholu... Są czyny niemoralne z zasady: Czy kokainę weźmiesz raz czy 100 razy zawsze będzie to czyn niemoralny.
Ja (2:24)
To tylko zła myśl, pokusa, którą zawsze podsuwają człowiekowi demony, by nie dopuścić go do sakramentu spowiedzi. Musisz ją w sercu zwalczyć. Na spowiedzi mów wszystko, otwórz się całkowicie i bądź szczery, pomimo pojawiających się myśli, by tego nie robić, z powodu np. wstydu przed księdzem.
Ja (2:24)
To też tylko pokusa.
Ja (2:25)
Postaraj się wyznać wszystko, co Ci leży na sercu, także myśli samobójcze.
Ja (2:38)
Zapominasz, że gdyby nie wyprawy krzyżowe i odsiecz wiede?ska byłabyś już pewnie czwartą żoną Abdula. Miłość i przebaczenie nie wyklucza ani obrony wiary, ani obrony innych osób.
Ja (3:00)
DLa CD faktem niezaprzeczalnym jest chodzenie po wodzie. A mordowanie na większą chwałę Boga już faktem nie jest. Galileusz sam się wieszał za ręce bo zobaczył jakim jest głupim człowiekiem uznając model kopernika?ski.
Ja (3:08)
"Gdzie sie podziali ludzie którzy byli w stanie życie oddać za wiare ?"
Ja (3:31)
powinienem zaznaczyć że w temacie mogą się wypowiadać tylko: genetyce, neurolodzy, psychiatrzy i psychologowie, biolodzy, chrześcijanie i księża
BaronVonMasoch - 2007-05-20, 12:23
:

Ux - 2007-05-21, 09:28
:
w ****

wesoło.

(będziesz tak kląć w łeb dostaniesz - admin)
Surri - 2007-05-21, 21:49
:
Dlaczego jeżyk sie zwija w kłebęk?
?eby sobie ogrzac nosek w pupci ;-)
cadaver - 2007-05-28, 15:54
:
Kolejne dowcip z matematyki:
Teoria mnogości jest jak kwiatek - piękna i nikomu niepotrzebna
Analiza jest jak kartofel - brudna i trzeba się przy niej narobić
...a teoria kategorii to chwast!
pozdro666
Ux - 2007-06-03, 03:30
:
wulgaryzm jest od powszechny
powszedni roboczy fabryka nosze
dzinsy a na dodatek z łaciny



przepraszam że nie jestem agata młynarska
i kiedy widze dupsko mowie dupsko a nie pupcia papcia pepe



a teraz żart
vanityy - 2007-06-15, 18:47
:
Ameryka?ski statek kosmiczny doleciał na Marsa...wylądowali... już zbierają się do wyjścia aż tu nagle podleciało 2 Marsjan, takich śmiesznych zielonych i bzzzzz zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie próbują wyjść...10 minut, 30 minut...po godzinie się udało. Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i pytają: "czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?"
na co Marsjanie "zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem - niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... i jeszcze prezenty rozdali..."
amerykanie: "prezenty? Polacy? jakie prezenty?"
marsjanin: wpierdol to się nazywało czy coś, ale wszyscy dostali.
vanityy - 2007-06-15, 18:49
:
I kilka intrygujących pyta?, skradzionych z innego forum :))



Dlaczego kobiety nie moga umalować oczu z zamknietymi ustami?
* Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach "Wróżka wygrała w Totka"?
* Dlaczego, żeby sko?czyć pracę w Windowsie trzeba nacisnąć na "Start"?
* Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczy? z prawdziwej cytryny?
* Dlaczego Amerykanie popijaja BigMac'a dietetyczną Colą?
* Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy?
* Dlaczego Noe nie zabił tych dwóch komarów?
* Po co sterylizowana jest igła przy wykonywaniu kary śmierci przez zastrzyk?
* Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału co czarne skrzynki?
* Dlaczego kamikadze nakładają kaski?
* Jaki jest synonim słowa "synonim"?
* Dlaczego w lodówce jest światło a w zamrażalniku nie?
Maze - 2007-06-16, 12:36
:
http://www.bugcity.pl/index.php?strip_id=67#komiks
pawelb - 2007-06-17, 12:04
:
jasio jest w pzredszkolu. dzici bawia sie plastelina. podchdzi nauczycielka i mowi: "jasio co lepisz?"
jasio - to nie plastelina prsze pani to kawalek odchodow...
nauczycilka mysli,,,o jasiowi sie pogorszylo, ale niech bedzie. wiec skoro to kawalek odchdow- mowi - to co z niego lepisz.?

jasio - "pania lepie"

nauczycielka sie wkurzyla...jasiowi sie wyraznei pogorszylo. Poszkla po pania pedagok. Przchdzi pani pedagok i pyta jasia
-co tam masz?
-a mam kawalek gowna prsze pani
-a co lepisz
-a lepie pania pedagok...

pani pedagok mysli "jasio ma regres" poszla do dyretora...dyretor placowki to inteigentny gosc, wywiedzial sie wczsniej i podhcdzi do jasia i mowi;

_jasiu wiec wiem co tam masz...masz kawalek odhcdow...
jasio na to zdziwiny mowi "tak"
i wiem co z nich lepisz - lepsz mnie dyretkora, prawda?
jasio na to;
nie mam za malo odchdow na dyretora


(stry kawal ale fajny)
EvilOne - 2007-06-17, 22:22
:
Chuck Norris potrafi sobie strzelić z łuku w plecy.
vanityy - 2007-06-18, 10:18
:
EvilOne napisał/a:
Chuck Norris potrafi sobie strzelić z łuku w plecy.

I jeszcze zgrał internet na dyskietkę c(:
tomakin - 2007-06-18, 14:27
:
Już mówiłem, że to ja nauczyłem Czaka kopać z półobrotu?
Surri - 2007-06-20, 16:38
:
Przyjeżdża na stacje benzynową krasnoludek swoim maqlutkim samochodzikiem i mówi : - Poprosze dwie kropelki benzyny.
A na to sprzedawca: - i co, może jeszcze pierdnąć w oponki ?
EwCiA:) - 2007-06-20, 19:07
:
Pani każe napisać opowiadanie gdzie zawarte będzie stwierdzenie"Matka jest tylko jedna"
Jasio czyta swoje zadanie: Wieczorem była impreza u nas w domu mama kazała mi wyciągnąć dwie flaszki z lodówki. Kiedy otworzyłem ją okazało sie coś strasznego.. krzyknąłem: "Matka! jest tylko jedna!"

tylko taki przychodzi mi do głowy. innych nie pamiętam :oops:
visel - 2007-06-27, 12:04
:
przychodzi marynata do ginekologa,a tam truman falusa z gliny lepi
magda - 2007-06-27, 15:06
:
Do gabinetu psychiatry wpada pielęgniarka -Panie doktorze, ten symulant z sali 120 umarł No , tym razem to przesadził
magda - 2007-06-27, 15:09
:
Rozmawiają dwaj psychiatrzy -Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jażni - I cóż w tym świetnego , banalny przypadek. -- Tak, ale obydwaj mi płacą
twoja_stara - 2007-06-27, 15:36
:
Dlaczego w Rumunii wyginęły łabędzie? Bo Rumuni szybciej pływali do chleba. ;D

Do Auschwitz przysłano kartony ze słomkami. Z Auschwitz przyszła odpowiedź - "Dziękujemy za śpiwory" ;D

A trzeci, najlepszy dowcip - Katolik jest chrześcijaninem.
tomakin - 2007-06-27, 15:58
:
Tylko potem nie podsyłajcie tego znajomym z dopiskiem "z czego śmieją się wegetarianie" :D
magda - 2007-06-27, 19:11
:
U lekarza -Pali pan? -nie -Pije pan ?-Tez nie! -Co się pan tak cieszy.. I tak coś znajdę
magda - 2007-06-27, 19:14
:
Dwaj sanitariusze wioza pacjenta korytarzem -Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? -Lekarz powiedział że do prosektorium -odpowiada drugi Wystraszony pacjent wygląda zza przescieradła i mówi - A może jednak na reanimację?
visel - 2007-06-27, 19:51
:
waz kusi ewe:
-zjedz jablko,a bedziesz podobna do aniolow
-nie
-jak zjesz bedziesz niesmiertelna
-nie
-jak zjesz to bedziesz podobna do stworcy
-powiedzialam nie
-zjedz,a nigdy nie utyjesz
-(....)


pogrzeb,trumna w dole,ludzie rzucaja kwiaty...nagle slychac jakies uderzenie o trumne,wszyscy patrza na faceta nad grobem,a on mowi
-kwiaciarnia byla juz zamknieta,a ze glupio bylo przyjsc z pustymi rekami to kupilem bombonierke
magda - 2007-06-27, 20:45
:
Dzwoni baba do lekarza i pyta -W jakich porach pan przyjmuje- A lekarz na to - W sztruksach
magda - 2007-06-27, 20:50
:
U ginekologa -Mam dla pani i męża dobrą wiadomośc - Skąd panu przyszłó do głowy że jamam męzą - W takim razie mam dla pani niedobrą wiadomośc
magda - 2007-06-27, 22:06
:
Panie doktorze , czy 5-ciolatka może zajść w ciąże ? -To wykluczone drogi chłopcze ! -Tak też myślałem Ona mnie po prostu szantażuje!
magda - 2007-06-27, 22:07
:
Dentysta do pacjenta -A teraz lojalnie uprzedzam pana że będzie bolałó . Proszę mocno zacisnąc zęby i otworzyć usta!
magda - 2007-06-27, 22:10
:
Straszy pacjent do pielęgniarki -Jak na panią patrzę siostro , to czuję jak mi krew w żyłach szumi! -To nie krew panu szumi panie Nowak tylko się panu wapno lasuje!
magda - 2007-06-27, 22:12
:
Przychodzi pacjent do apteki -Panie magistrze czy ma pan coś na bezssenność ? -Tak , ale najpierw trzeba ustalić przyczynę - Lepiej nie ..żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka.
magda - 2007-06-27, 22:15
:
Profesor pyta studenta farmacji -Gdzie pan był na wakacjach ? -Na Asprocolu . -To bardzo ciekawe, a ja bylem w Egipcie i zwiedzałem piramidon
magda - 2007-06-27, 22:17
:
-Chciałem sprawdzić jak się pan czuje, pierwszy raz zdarzyło mi się przeprowadzić kastrację na życzenie pacjenta. Częsciej wykonuję obrzezania . -Obrzezanie... A co ja powiedziałem?
magda - 2007-06-27, 22:22
:
Siostra do lekarza -W poczekalni oczekuje pacjent który twierdzi że odwiedził już wszystkich lekarzy w mieście - A na co się uskarża - Na tych lekarzy
magda - 2007-06-27, 22:30
:
Lekarz do pacjenta -Nie wolno panu palić papierosów , pić alkoholu i kawy > Musi pan cały czas stosować surową dietę , żadnych tłuszczy, skrobi i weglowodanow Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania seksu . No i najważniejsze .. WIęcej radości z życia mój drogi , więcej radości z życia !
magda - 2007-06-27, 22:34
:
W nocy pielegniarka budzi pacjenta-Co się stało -pyta zaspany chory -Nie wziął pan tabletki na sen.
magda - 2007-06-27, 22:36
:
Niech pan sobie wyobrazi panie doktorze że dzien w dzie? oddaję mocz o piątej rano -Gratuluję ! W pana wieku to bardzo dobrze - Ale ja sie budzę o siódmej!
magda - 2007-06-27, 22:39
:
Co pan mi sprzedał -krzyczy klient w aptece-Wszystkie prezerwatywy były dziurawe! -i dodaj pan -szepce za nim staruszek , że spadają
magda - 2007-06-27, 22:42
:
Lekarz psychiatra do pacjenta -Zaraz , zaraz , nie rozumiem pa?skiego problemu, proszę zacząć od poczatku - A więc na poczatku stworzyłem ziemię...
magda - 2007-06-28, 08:21
:
Po gruntownym badaniu okulista siedzi naprzeciwko pacjenta, długo wpatruje sie w wyniki i mowi - Zastanawiam się jak pan tu trafił
magda - 2007-06-28, 11:43
:
Nie przeszkadza mi to panie doktorze że mój mąż mówi przez sen , ale gdyby mogł pan zaaplikować mu jakiś specyfik aby wyrażniej mówił
Surri - 2007-06-29, 20:04
:
W przedziale siedzi mężczyzna, który nagle schyla się i zaczyna czegoś szukać. Jedna z pasazerek pyta:
- czego pan szuka?
- Ja? Kuleczki.
Wszyscy pasażerowie wstają zaczynają szukać razem z męzczyzną. Po jakims czasie gdy jej nie znajdują własciciel kuleczki dziekuje za pomoc. Wkłada palec do nosa i mówi:
- Nie szkodzi, ulepię sobie druga!
Surri - 2007-07-01, 23:55
:
Bóg wysłał Dziewicę Orlea?ską, żeby tam wszystkich nawróciła. Za tydzie? tyelefon:
- Tu Dziewica orlea?ska, zaczęłam palić papierosy!
- Trudno, wykonuj zadanie!
Minął kolejny tydzie?, znów dzwoni telefon:
- To znowu ja Dziewica Orlea?ska, zaczęłam pić alkohol!
- To już gorzej, ale nawrocisz się. Wszystko będzie Ci przebaczone.
Po kolejnych kilku dniach telefon:
- Tu Orlea?ska...
vanityy - 2007-07-26, 12:36
:
różne takie z http://bash.org.pl


<sacrum_profanum> kur** jak pomysle ze mam wstawac w niedziele o 6 rano to chu* mnie strzela normalnie
<Ja> a po co tak rano?
<sacrum_profanum> do roboty kur**
<Ja> a gdzie pracujesz?
<sacrum_profanum> ksiedzem jestem


<Cyb> Słuchaj, jaka historia
<Alq> dajesz
<Cyb> Koleżance mojej kuzynki
<Cyb> coś sie złego działo w pochwie i okolicach, jakieś swędzenie i te sprawy
<Cyb> To poszła do lekarza
<Cyb> i lekarz tam wykrył jakiegoś grzyba
<Cyb> i nie wiedział, jak go leczyc, bo on wystepuje tylko u trupów
<Alq> ano, trupów sie nie leczy : P
<Cyb> ale zczaj to
<Cyb> jej facet pracuje w kostnicy...



<absinth> omg
<absinth> moj stary przeszedl cale call of duty
<misiek> co w tym zlego lub dziwnego?
<absinth> ta, ale on w przedostaniej misji sie mnieu pyta czy mozna colta na inna bron zmienic




<xxx> A ja NA PEWNO nie będę mieć dwóch nazwisk, nazywam się Ewelina Ruchała a narzeczony Piotr Bosko.


<Mijagi> kumaj akcje!!
<on>??
<Mijagi> ide sobie przez park a tu nagle policja konna spisuje dwóch facetów którzy piją sobie piwo,
<Mijagi> nagle ten ko? zaczął srać
<Mijagi> a ten pijak pado: "chyba radiowóz panu nawalił"
<on> lol


<null> LaDziK na jaki profil dostales sie do LO?
<LaDziK> chumanistyczny

<krystek> poszedlem z nudow na wyklad a tam kolokwium


<misiu85> a moze zrobimy to u mnie?
<młoda90> dobra zróbmy to w ko?cu, bo juz mi sie klikanie znudziło...
<misiu85> tylko ubierz cos sexownego....
<młoda90> to gdzie mam przyjechac?
<misiu85> na Rydygiera wiesz gdzie to?
<młoda90> ...mieszkam na Rydygiera zaraz u Ciebie bede miśku tylko podaj mi dokładny adres
<misiu85> czekaj powiem córce, zeby pojechala do babci...zostaniemy sami
<młoda90> ok
<młoda90> z/w stary cos chce ode mnie
<młoda90> ej...sorry, ale ojciec powiedział mi przed chwilą, że babcia zrobiła konfitury i mam po nie jechac:/
<misiu85> yyyyy a jak masz na imię w ogóle?
<młoda90> Agnieszka
<misiu85> (NO SIGNAL)

<luq> ja Sylwestra spędziłem na "Kanarach", mówię wam, super laseczki, kąpiel morzu, drinki z parasolkami, cudo
<maz> a ja byłem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, cos wspaniałego.
<luq> a co ty qwe robiłeś ?
<qwe> ja siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego gówna...

<hyd> no kurwa...patologia, dzisiaj takiej lasce w szkole spadlo 20 groszy i nie mogla podniesc bo miala takie paznokcie dlugie, za chwile zebralo sie nad kolko innych lasek i kombinowaly jak to podniesc :|


<Majka> Miłych snow, snij o mnie.
<Ziolopex> Zdecyduj sie.

<alek> przyszli do mnie jechowi dzisiaj, otworzyła babcia
<pate_q> i co?
<alek> po 30 minutach rozmowy chcieli przejść na chrześcija?stwo


<LuTeK> A wlasnie.. nie kupujcie alufelg na allegro!
<LuTeK> Wygralem licytacje, i koles mi napisal, ze musze poczekac tydzien, bo musi zlokalizowac samochod z takimi alusami w w-wie.


<Shilvo> Słyszałem, że znalazłaś psa.
<Saphira> No. Yorka.
<Shilvo> I co?
<Saphira> I nic. Dałam ogłoszenie do gazety, ale nikt sie nie zgłasza. Jakoś sie nie dziwie :P
<Shilvo> Dlaczego?
<Saphira> ?azi po mieszkaniu, pierdzi, beka i domaga sie drapania po brzuchu -_-"
<Shilvo> Zupełnie jak mój ojciec

<bezel> kartka z przyszłości: 12 stycznia 2013-pierwsze posiedzenie komisji śledczej do sprawy afery euro 2012.

To by było na tyle, pewnie i tak nie przeczytacie c(:
vanityy - 2007-07-27, 23:00
:
<Phaet> mleko sojowe?! WTF
<Phaet> co ty mi tu ściemniasz?!
<llio> jest coś takiego
<Phaet> lol
<Phaet> mleko z krowy, kozy, kur*a samicy muła czy wenezuelskiego bobra ok
<Phaet> ale z soi (soji) ?!
<Phaet> od kiedy to soja ma cycki??
visiennka - 2007-07-30, 22:04
:
BUAHAHAHAHAHAHAAHAHHAHAHAHAA:D:D:D vanityy, ja przeczytalam:] boskie niektore :]

ludzie coraz bardziej mnie zadziwiaja...tak jak kreacjonisci obalajacy teorie Darwina :D smiechu warte:D tylko nie wiadomo czy sie smiac czy plakac:D
Szamanka - 2007-08-01, 09:51
:
vanityy ja również przeczytałam wszystkie :mrgreen: świetne,po prostu the best of!
kurcze też bym coś skrobnęła od siebie,ale nic dobrego sobie nie przypominam...
visel - 2007-08-01, 23:26
:
dzwoni rydzyk do prezydenta rp z przeprosinami:
-szczesc boze lechu
-to ja,jarek
-a to przepraszam
marynata - 2007-08-01, 23:43
:
visel napisał/a:
dzwoni rydzyk do prezydenta rp z przeprosinami:
-szczesc boze lechu
-to ja,jarek
-a to przepraszam


To samo odwrotnie jest smieszniej. Dzwoni do Lecha i pyta o Jaroslawa. Tak jak wyżej mowi przepraszam do Jaroslawa. Wiec ja slyszlaam caly dowcip tak:
Slyszeliscie jak Rydzyk przeprosil prezydenta?
Dzwoni Rydzyk do Jaroslawa Kaczy?skiego i pyta
- Czy Jarosław K.?
- Nie, Lech
- A to przepraszam.
marynata - 2007-08-01, 23:50
:
Lubie dowcipy krótkie. Ten wyzej jest jednym z moich ulubionych, aczkolwiek niebardzo mi się podoba, że jest o prezydencie, ale ktos fajnie wymyslil. I jeszcze jeden jest moj ulubiony politycznie neutralny i krotki, a takie lubie najbardziej. Moze juz ktos go pisal, ale wszystkich nie czytalam.

Rozmawiaja dwa slepe konie:
- Startujesz w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widze przeszkód.
visiennka - 2007-08-02, 10:15
:
marynata napisał/a:
Lubie dowcipy krótkie. Ten wyzej jest jednym z moich ulubionych, aczkolwiek niebardzo mi się podoba, że jest o prezydencie

no fakt, prezydent sie moze srednio podobac:>

Cytat:
I jeszcze jeden jest moj ulubiony politycznie neutralny i krotki, a takie lubie najbardziej.
Rozmawiaja dwa slepe konie:
- Startujesz w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widze przeszkód.

Lubie dowipy krotkie.Ten wyzej jest jednym z tego rodzaju, aczkolwiek nie podoba mi sie, ze jest o slepym koniu.


:2 :2 :2 :2
marynata - 2007-08-03, 03:07
:
zdarza sie
visel - 2007-08-04, 22:22
:
cieszy mnie maryna,ze kawal ci sie podoba,zwazywszy,ze jest zapozyczony z "faktow i mitow" :mrgreen:
vanityy - 2007-08-04, 23:50
:
Szamanka i visiennka : ) ciesze że się podobało ; )
vanityy - 2007-08-06, 14:35
:
<birdy> czaisz akcję?
<birdy> jadę ostatnio autobusem.
<birdy> miejsca zajęte, jakaś starsza kobitka stoi
<birdy> jakiś dwumetrowy paker się poczuł, podszedł do niej i ją pod boczek prowadzi do siedzienia
<birdy> "babcia se pierdolnie"


<tvn> reklama programu Superniania: "W świecie rządzonym przez małych tyranów..."
<tvn> co mądrzejsi chyba rozumieją alegorię.


<radek> ... po zebraniu
<MARCIN> jak?
<MARCIN> zyjesz?
<radek> zyje
<radek> bez przypalu
<radek> stara wrocila i powiedziala ze i tak mnie kocha


<dawiddawyd> Czy tobie wszyscy z długimi włosami z metalem się kojarzą?
<górnik> długie włosy = metal
<dawiddawyd> sam mam długie włosy ale metalu nie słucham... Wolę rocka, funky, ogólny rhcp style.
<górnik> czyli jesteś metalem
<dawiddawyd> wierzysz w boga?
<górnik> tak
<dawiddawyd> w jezusa?
<górnik> tak
<dawiddawyd> no to gratulacje
<dawiddawyd> masz metala za proroka

<m4tt> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
<funky_girl> ja naleze do tych 13 %

<jolka> siemasz piotrus :)
<pietrek> czesc
<jolka> co tam slychac?
<pietrek> leci..
<jolka> zajęty jestes czyms?
<pietrek> cos mi wpadło do oka
<jolka> moze to ja ci wpadlam w oko : P
<pietrek> mozliwe, bo nie moge sie tego pozbyc i bardzo mnie wkurwia..

<dan> ty penisei
<dan> pensie*
<dan> pesni
<dan> peniesie
<dan> KURWA! ty chuju

<riko> Hey. We're talking bout 2 hours but I still don't know where are you from. ;)
<ogarevitsh> Poland. What about you?
<riko> Kurwa...

<Bazzald> chyba musze sie umyc i ogolic
<szkaf> ?
<Bazzald> bylem wyrzucic smieci i jakis menel gdy mnie zobaczyl chcial mnie poczestowac bulka

<Iza 90> Mogę do ciebie przyjśc wieczorem.
<Iza> Możemy się wykąpać.
<Schreck> Nie bardzo. Karpia pływa w wannie.
<Iza 90> Jaki karp?? :/
<Schreck> No wielkanoc się zbliża, nie?
<Iza 90> Ale karpia sie na gweiazdkę je :D
<Schreck> No to w wannie kurwa zając biega. Odwal się!

<D4> nasty idea
<D4> kupie paczke
<D4> napisze na niej PIENIADZE DLA KOLEGI
<D4> duzym grubym markerem
<D4> wrzuce tam tez sporo drobnego bilonu
<D4> i wsadze bombe
<D4> na poczcie na 100% otworza

<puszeqq> pamietasz tego sylwestra 2003, tam montowalem do takiej laski
<flejtuch> w skrocie prosze
<puszeqq> mam dwuletniego syna

<fender> sluchaj jaka akcja: Oglądamy z bratem telewizje
<fender> i nagle przemówienie Premiera:
<fender> "W naszym kraju jeszcze nigdy tak dobrze się nie powodziło"
<fender> a mój 12-letni brat mówi: "Jaruś, nie pierdol"...

<satan> Zapytalem pana ktory instalowal mi internet gdzie mozna kupic dostep do google i za ile, bo mysle ze bardzo mi taka wyszukiwarka by sie przydala. On mi zaoferowal ze za 50 zl mi zrobi taki lewy skrot na pulpicie do google. Zgodzilem sie ale teraz mam obawy czy moga wykryc ze uzywam google nielegalnie i czy nie lepiej jednak skasowac ten skrot i zakupic dostep oryginalny? Dziekuje za pomoc.

<basia> Ludzie sa genialni! (~_~)
<basia> Wyporzyczyłam ostatnio książkę z biblioteki (jakby nie bylo kryminał) mającą około 300 stron...czytam...czytam... napięcie osiąga zenit... a tam 10 ostatnich stron wyrwanych i napis markerem: "hehe i tak się nie dowiesz"
Szamanka - 2007-08-06, 22:45
:
vanityy,skąd ty takie cuda bierzesz??!!
moje mięśnie przepony (o ile je posiadam) składają ci pokłon!
:mrgreen:
tomakin - 2007-08-06, 22:58
:
http://bash.org.pl/
marynata - 2007-08-08, 00:48
:
visel napisał/a:
cieszy mnie maryna,ze kawal ci sie podoba,zwazywszy,ze jest zapozyczony z "faktow i mitow" :mrgreen:


niebardzo mam chec na jakies zwady. Ja w kazdym razie dowcip zaslyszalam ze dwa tygodnie zanim pojawil sie na forum. Opowiadala go moja instruktorka tanca irlandzkiego. watpie aby tracila czas na taka lekture.
visel - 2007-08-13, 14:33
:
chce byc traktowany przez kobiete jak pies:najpierw mnie niech nakarmi,a potem wypuszcza na noc.

bardziej szanowalbym wegetarian gdyby nie glosowali na zwierzeta
krówka - 2007-08-14, 09:38
:
<amanda99> cze
<amanda99> z kad jestes????
<amanda99> poklikamy?
<amanda99> jestes tam???
<amanda99> haloooooo!!!!!!!!11
<DisIsOut> ?
<amanda99> co tak wolno??????
<DisIsOut> bo nie widzi mi sie dostosowywanie do twojego indywidualnego trybu intelektualnego
<amanda99> do czego?????
<amanda99> nie qmam cie koles
<DisIsOut> I wlasnie dlatego mi sie nie widzi
<amanda99> niekcesz zebym sqmala o co ci cohdzi?????/
<DisIsOut> powiedz mi, czy rodzice cie kochaja ?
<amanda99> TAK
<DisIsOut> no to jednak masz jakis pozytywny akcent w zyciu
<amanda99> masz dziewczyne??????
<DisIsOut> NIE MAM A KCESH NIOM BYC?????????????????????
<amanda99> wreszcie mowish po lucku
<DisIsOut> wiesz, jak tak z toba tu "rozmawiam" to mnie nachodzi pewna mysl
<DisIsOut> mam ochote poprzegryzac kable od internetu wszystkim uzytkownikom ponizej 12 roku zycia
<amanda99> JA MAM 14 LAT!!!!!!!
<DisIsOut> to podniose limit do 16
<amanda99> A TY ILE MASH LATEK????????//
<DisIsOut> za 3 dni stuknie mi 10
<amanda99> dzieciak jestes
<amanda99> nara
*** quit: <amanda99> <~ergf@bbi124.neoplus.adsl.tpnet.pl>
<DisIsOut> boze drogi, czemu na komunie nie daja juz dzieciom zegarkow i rowerow
tomakin - 2007-08-16, 03:41
:
W Iraku żołnierz ameryka?ski i polski dyskutują sobie po służbie.
Amerykanin:
"Ok, we have George Bush... but we have Stevie Wonder, Bob Hope and Jonny Cash too!"
Na co Polak:
"We have Kaczy?ski and... No Wonder, No Hope and No Cash..."
krowa - 2007-09-06, 20:40
:
A co to jest?

1 000 księży skutych na dnie morza???


Odp: dobry początek.
mia - 2007-09-10, 21:49
:
nalya napisał/a:
A co to jest?

1 000 księży skutych na dnie morza???


Odp: dobry początek.

ojaaa :rofl: :rofl: :rofl: :devil2:
pawelb - 2007-09-22, 15:08
:
ladny awaterek mia...

-------
Złapano mrówkę na gorącym uczynku jak zabijała słonia.
Za swój czyn stanęła wkrótce przed sądem.
Sędzia pyta ją:
- Dlaczego to zrobiłaś?
Na to mrówka :
- Cóż, takie są prawa dżungli.



------------------
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju
córeczki i znajduje na łóżku następujący liścik:
Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna
zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie się urwać.
Wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale on jest taki słodki! Te
jego tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała... A ten jego
motocykl! Ali twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali
jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go
uratowałam, bo ten alkohol by go w ko?cu zabił. Aha, i
najważniejsze:
będziesz miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma w lesie
drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła
ani wody, ale to będzie nasz dom. Nie martw się! Będziemy mieli
z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł. Będziemy uprawiać
marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy.
Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14
lat i naprawdę mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję,
że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo
by to pomogło.
Twoja ukochana córeczka.
P.S.
Wszystko bzdura! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam
Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo,
które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!

----------------------------------------------------------------



Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają
rozmowę.
Pierwsza mówi:
- Pani ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak
się ubierają, co na głowach mają: z jednej strony czerwone, z
drugiej
zielone - straszne.
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic, wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i
wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się
drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę : jak wykręcisz żarówkę,
to wezmę do buzi . Pani SZK?O ?R?, SZK?O ?R?!!!


------------------------------------------------------
Sadysta i erotoman dostrzegają na ulicy seksowną panienkę.
-Ty - ślini się erotoman- taką by zaciągnąć w krzaki i.....
- ...i kopa, i kopa ! - ko?czy sadysta.




-------------------------------
Siedzi Kulczyk nad wodą i łowi ryby. Złapał złotą rybkę, ogląda,
zdejmuje z haczyk i fruu... wrzuca z powrotem. Rybka wypływa i
pyta:
- A życzenie?
Kulczyk na to:
- No dobra, czego chcesz?



----------------------------------------------

Co Bóg powiedzial po stworzeniu mężczyzny?
- Pierwsze śliwki robaczywki.

----------------------------------------------

Młoda ortodoksyjna para ?ydow przygotowuje się do ślubu. Poszli
do rabina, aby zadać mu pare pyta?.
- Czy to prawda, że kobieta i mężczyzna nie mogą ze sobą ta?czyc?
- Tak to prawda - odpowiada Rabin - Z powodów moralności kobieta
i mężczyzna mogą ta?czyc tylko osobno.
- Nawet, jeśli są małże?stwem?
- Tak.
- A co z seksem?
- Będziecie małże?stwem, więc nie ma żadnego problemu.
- A możemy próbowac różnych pozycji?
- Oczywiście.
- Kobieta może być na górze?
- Jak najbardziej.
- Możemy to robić na pieska?
- Jeśli lubicie.
- A na stojąco?
- Na stojąco kategorycznie nie!
- Ale Rabbi, czemu na stojąco nie?
- Bo to może sko?czyc sie ta?cem
-------------------------------------------------------------


Na lekcji Pani pyta dzieci:
- Jak spędziłyście rocznicę Rewolucji Pażdziernikowej?
Dzieci:
- U mnie na obiad były pierogi ruskie.
- U mnie był barszcz ukrai?ski.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Proszę Pani... wraz z moim Tatą bawiliśmy się w Ruskich
żołnierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegała?
- Poszliśmy do sąsiadki , ojciec ją wydutkał, a ja jej zegarek
ukradłem!


---------------------------------------------
Na sejmowym parkingu zatrzymuje się samochód. Wysiada facet.
Podchodzi do niego ochroniarz:
-Tu nie wolno parkować!
- Dlaczego?!
- Tu jest Sejm : sami ministrowie, politycy, posłowie.
- Nie szkodzi, włączyłem alarm.

---------------------------------

Eistein przychodzi do bram nieba. ?więty Piotr otwiera bramę i
pyta go:
- Musisz mi udowodnić, że jesteś Einsteinem. Chcę mieć pewność,
że wpuszczam właściwą osobę.
- Rozumiem. Poproszę o tablicę i kredę.
Po chwili Einstein zaczyna kreślić na tablicy skomplikowane
wzory i objaśnia zasady fizyki i matematyki.
- Wchodź, już mam pewność, że to ty - mówi ?wiety Piotr.
Następnie do bram nieba przychodzi Pisasso i ten też musi
?wietemu Piotrowi udowodnić kim jest. Prosi o tablicę i kredę,
po czym zaczyna malować piękny obraz. Oczywiście został
wpuszczony do nieba. Następnie przychodzi Lepper. ?wiety Piotr
mówi:
- Byli tu już Einstein i Picasso i musieli udowodnić kim są,
więc i ciebie to czeka.
- A kto to Einstein i Picasso?
- Wchodź, Andrzej!


-------------------------------------------
Przesłuchanie świadka w sadzie:
- Na jakiej podstawie świadek utrzymuje, ze oskarżony był pijany?
- Bo wykrzykiwał, że nie boi się żony...
vanityy - 2007-09-25, 21:07
:
Właśnie umarłam ze śmiechu : D
vanityy - 2007-10-16, 22:41
:
Wraca syn z pracy w Anglii do domu na wieś, Ojciec mówi do niego:
-Synu, wyrzuć gnój na pole,
syn odpowiada:
- What???
na to ojciec
- łod krowy i łod kunia,

http://wiadomosci.onet.pl...29,0,forum.html
:-D
Szamanka - 2007-10-18, 19:01
:
zima. na ulicy stoi dziewczynka z zapałkami.
podchodzi do niej jakiś pan, wręcza dziewczynce 5 złotych i mówi dobrotliwym głosem:
-masz tu dziewczynko 5 złotych, na pączka.
dziewczynka patrzy na niego i pyta:
-a jak to jest na pączka?
Szamanka - 2007-10-26, 19:29
:
leży sobie małże?stwo w łóżku wieczorkiem.
on sięga po pudełeczko na szafce nocnej, wyjmuje jedną tabletkę viagry, łamie ją na pół, i jeszcze raz na pół...
ona pyta:
- dlaczego tak ją rozdrabniasz?
on:
- bo dzisiaj chciałem cię tylko pocałować, kochanie...
mia - 2007-10-27, 10:13
:
Cytat:
Autentyczne dialogi pilotów

Wieża: ?eby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stop?
Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...
==============
Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, ze Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe dwa silniki. ==============
Pilot: Dzie? dobry Bratysławo.
Wieża: Dzie? dobry. Dla informacji - mówi Wiede?.
Pilot: Wiede??
Wieża: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
Wieża: OK w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...
==============
Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu:
"Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie pokazuje...."
Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:
"Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"
==============
Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na cysternę.
==============
Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
Pilot: Do Salzburga, jak w każdy poniedziałek...
Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...
==============
Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...
==============
Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wieża: Tak, co?
Pilot: Tak, proszę pana.
==============
Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował...
==============
DC-1 miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu z powodu nieco za dużej prędkości przy podejściu.
Wieża San Jose: "American 751" skręć w prawo na ko?cu pasa, jeśli się uda. Jeśli nie, znajdź wyjazd "Guadeloupe" na autostradę nr 101 i skręć na światłach w prawo, żeby zawrócić na lotnisko.
==============
Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza na temat problemów technicznych, napotkanych podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany Mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka Autentycznych przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników. Przy okazji warto zauważyć, że QUANTAS jest jedyną z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku...
P = problem zgłoszony przez pilota
O = Odpowiedź mechaników
==============
P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewą wewnętrzną oponę podwozia głównego.
==============
P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego lądowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.
==============
P: Coś się obluzowało w kokpicie.
O: Coś umocowano w kokpicie.
==============
P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamówiono żywe.
==============
P: Autopilot w trybie \\'utrzymaj wysokość\\' obniża lot 200 stóp/minutę.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.
==============
P: ?lady przecieków na prawym podwoziu głównym.
O: ?lady zatarto.
==============
P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.
==============
P: Zaciski blokujące powodują unieruchomienie dźwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.
==============
P: Układ IFF nie działa.
O: Układ IFF zawsze nie działa, kiedy jest wyłączony.
==============
P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.
==============
P: Brak silnika nr 3.
O: Po krótkich poszukiwaniach silnik znaleziono na prawym skrzydle.
==============
P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.
==============
P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mówił.
==============
P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.
==============
P: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
O: Usunięto pilota z samolotu.
==============
P: Zegar pilota nie działa.
O: Nakręcono zegar.
==============
P: Igła ADF nr 2 szaleje.
O: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.
==============
P: Samolot się wznosi jak zmęczony.
O: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.
==============
P: 3 karaluchy w kuchni.
O: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.


huh a się spłakałam :rofl: :rofl:
mia - 2007-11-02, 11:06
:
<An> nie ma to, jak być alergikiem
<An> wchodzisz do rajskiego, k****, ogrodu i Cię łzy zalewają
<An> a wszyscy dokoła patrzą i myślą - romantyczka
Szamanka - 2007-11-02, 20:07
:
przeglądałam sobie właśnie stertę starych egzemplarzy "Metra" i znalazłam dowcip. jak go przeczytałam postanowiłam że koniecznie muszę się nim podzielić z wami moi współbracia i współsiostry wegetarianie :mrgreen:

dzwoni klient do masarni:
- czy pierś z kurczaka pan ma?
- mam.
- a łopatkę pan ma?
- mam.
- a świ?ski ryj pan ma?
- mam.
- no to musi pan śmiesznie wyglądać...

:rofl:
czarna_pantera - 2007-11-03, 18:43
:
Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
-Nic na tej ziemi nie rośnie?
-A no nic - wzdycha Antek.
-A jakby tak zasiać kukurydzę?
-Aaa....jakby zasiać, to by urosła.
vanityy - 2007-11-06, 20:44
:
Wiem, ze to nie dowcip : D ale
http://video.interia.pl/o...zycja,4,spodnie
mia - 2007-11-08, 18:58
:
Jest piekny sloneczny dzien, na trawce opala sie naga panna, nagle
miedzy jej nogami wykopuje sie krecik rozglada sie i pyta:
- ...Jeżyk...??
Cisza, wiec podchodzi blizej i pyta:
- ...Jeżyk...??
Cisza wiec podchodzi jeszcze blizej wącha i pyta:
- ...Jeżyk żyjesz?



:rofl: :rofl: :rofl:
vanityy - 2007-11-08, 21:14
:
Mia.. Mia Ty ... hihihih :-D :devil2: :polczat:
Hejt - 2007-11-08, 21:24
:
Fuuu! 8-)
czarna_pantera - 2007-11-09, 23:07
:
Przychodzi facet do seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co się dzieje. Gdy się tak kocham ze swoją żoną, to widzę przed oczami takie czerwone światełko. Co to jest??
- Panie, jedziesz już pan na rezerwie!!
Dominik - 2007-11-14, 17:41
:
Historia autentyczna:

"Klusownik M.Malaga, ktory zastrzelil jelenia stojacego na polce
skalnej nad nim, zostal zabity na miejscu kiedy jelen na niego spadł."

gratuluje gościomi maksymalnie idiotycznej śmierci


http://januarson.webpark.pl/darwin.html

więcej zabawnych i autentycznych zgonów
vanityy - 2007-11-14, 17:51
:
Dominik napisał/a:
więcej zabawnych i autentycznych zgonów

To zgony w ogóle mogą być zabawne ?
krówka - 2007-11-14, 18:04
:
15. Bremerton, Washington. Christoper Coulter podczas uniesien milosnych z
zona zaproponowal, ze nasmaruje maslem czekoladowym swojego penisa i da
Rudiemu, ich Irlandzkiemu Seterowi do oblizania. Niestety, Rudy stracil
panowanie i odgryzl penisa. Zona Christopera, starajac sie odgonic psa,
rzucila w niego butelka z perfumami, ktore sie wylaly na psa i wlasciciela.
Kiedy zona niosla nieprzytomnego Christopera do samochodu, przewrocila sie
dwa razy, skrecajac nadgarstek i lamiac reke w lokciu. Penis C.Christopera
zostal ulokowany w woreczku z lodem. "Christoper mial duze szczescie",
powiedzial lekarz po 8-godzinnej skomplikowanej operacji przyszywania.
"Mocny alkohol, zawarty w perfumach, zdezynfekowal rane. Same ugryzienia,
spowodowane przez psa, nie byly rozlegle. Mam nadzieje, ze teraz pan Coulter
bedzie wiedzial, gdzie wsadzac swoje konczyny". Waszyngtonski TOZ nie
zamierza uspic psa.




się mandarynką zakrztusiłam.
Dominik - 2007-11-15, 19:49
:
vanityy napisał/a:
Dominik napisał/a:
więcej zabawnych i autentycznych zgonów

To zgony w ogóle mogą być zabawne ?



Niby nie. Co nie zmienia faktu że to jest smieszne! Troche czarnego humoru. Ja nie będe udawał że to mnie nie śmieszy. Czy będe się śmiał czy nie życia to im nie zwróci.
mia - 2007-11-16, 18:30
:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
:rofl:
krowa - 2007-11-16, 18:54
:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
vanityy - 2007-11-17, 14:38
:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
HAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHA
pawelb - 2007-11-18, 01:10
:
Dzieczyna mowi z zalem do Meza "jak z toba zyje to wygkldam jak kopciuszek"
maz na to "a mowilem ze jak za mnie wyjdzesz, bedzie...jak w bajce"
Szamanka - 2007-11-18, 01:12
:
przy obiedzie. żona oblała się zupą.
ona:
- spójrz, wyglądam jak świnia!
mąż:
- no. i wylałaś zupę.
Surri - 2007-11-22, 15:25
:
chory
chwiał się na stołeczku.
I przyszedł pan doktor:
co ci jest Oleczku?
popiłem jak zwykle, czepiają się dranie,
zmyśl mi pan chorobę, wtedy dra? przestanie.
znam ja Oleczku te twoje wybryki,
zmyślę ci chorobę: cierpisz na tropiki.
a jak się nawalisz, to mów że przyczyna
jest nie w tobie przecież, lecz .. na Filipinach
Surri - 2007-11-22, 15:28
:
Albo kilka o lekarzach:

Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
- Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na dobę. Co pani mi da?
- Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Poszedł facet do lekarza z próbka moczu. Lekarz odkręcił słoiczek, pociągnął spory łyk. Facet zbladł, a lekarz popłukał trochę w ustach, zadarł głowę do góry i zrobił tak: glugluglu, po czym połknął.
Uśmiechnął się i powiedział:
- Mocz w porządku. Proszę jutro przynieść kał...
Na drugi dzie? facet przychodzi z próbką kału, podaje lekarzowi. Ten wyjmuje z szuflady łyżeczkę, otwiera słoik... Pacjent znowu blednie. Lekarz miesza łyżeczką w słoiku, wyciąga porcję, ogląda wącha... Facet robi sie zielony... Wtedy lekarz wkłada łyżeczkę do ust, mlaska, uśmiecha się. Facet ma juz żołądek w gardle. Nagle lekarz przełyka i podsuwa łyżeczkę pacjentowi z pytaniem:
- Poczęstuje się pan?
Pacjent energicznym ruchem głowy zaprzecza. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
- Mamy pierwszy objaw! Po czym zapisuje w zeszycie: brak łaknienia.

----------------------------------------------------------------------------------

Do lekarza przychodzi smutny, ale bardzo przystojny facio. W gabinecie siedzi pan doktór i pielęgniarka.
- Panie doktorze - mówi facet - coś jest nie tak z moim ...... - i wykłada na lekarski stolik ogromnych rozmiarów penisa.
Medyk zaskoczony zrobił wielkie oczy i aż zaniemówił. W tym momencie odzywa się pielęgniarka.
- Niech pan doktor da mi skalpel.
- Co też siostra? - krzyczy lekarz - Chce siostra uciąć taki okaz?
- Nie - odpowiada kobieta - Chcę sobie gębę poszerzyć.

--------------------------------------------------------------------------------------------

Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anEstezjolog.
- Dzie? dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypial, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
- No to aaa... kotki dwa....

------------------------------------------------------------------------------------------------

- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!

----------------------------------------------------------

U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy.
- Hmmm..., a ile ma pan lat?
- 49.
- To co pan chciał słyszeć, oklaski?

-------------------------------------------------------------------------------

- Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? - pyta pacjent.
- Do lewej, do lewej... - odpowiada lekarz wskazując lewą kiesze? fartucha.

---------------------------------------------------




Przychodzi para od seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze ale jednak coś jest nie tak!
Seksuolog na to:
- No dobrze, proszę się rozebrać i pokazać co jest nie tak!
Para kocha się namiętnie. Gdy sko?czyła seksuolog mówi:
- Proszę pa?stwa ja nic tu nie widzę! Wszystko jest jak najbardziej ok.
Para na to:
- Nie, nie, panie doktorze, coś jest nie tak!
Małże?stwo znów zaczyna się kochać! Sytuacja powtarza się kilka razy! Zmartwiony lekarz mówi:
- Proszę pa?stwa, ja nic tu nie widzę, wręcz uważam, że pa?stwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi!
Seksuolog dzwoni i mówi do kolegi:
- Słuchaj, jest u mnie taka para, która twierdzi, że coś jest nie tak, ale kochają się jak najęci!
- Taki niski, łysy i blondyna? - pyta go kolega.
- No tak i co z tego?
- Ty, stary, ty go? ich! Oni chaty nie mają!

--------------------------------------------------------------------------------------------

W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu.
- A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy.
- Nie umiem pływać. Chciałby pan, żebym się utopił?

---------------------------------------------------------------

Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
- To co, zrobię przerwę na papierosa?
- O tak, tak, proszę!
I dentysta wyrwał mu obie jedynki...

---------------------------------------------------------------------------------------

Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentami?
Okulista - "Do zobaczenia"
Laryngolog - "Do usłyszenia"
Ginekolog - "Jeszcze do pani zajrzę"

-----------------------------------------------------------

Urolog do pacjenta:
- I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz?
- A wie pan panie doktorze znam pare chwytów na flet.

----------------------------------------------------------------

- Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię...

-------------------------------------------------------------------------------------

Dwaj znajomi spotykają się na ulicy.
- Cześć, skąd idziesz?
- Od dentysty.
- Ile ci wyrwał?
- Pięćset złotych.

-------------------------------------------

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
- Następny proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę dopiero dziś powiedział, że jest Chi?czykiem.

--------------------------------------------------------------------------------

Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...

----------------------------------------------------

Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta, jak wbiegają i wybiegają z pokoju...
- I chce pan, żeby ten sen się nie pojawiał?
- Nie, tylko chcialem spytać, co zrobić, żeby one tak nie trzaskały drzwiami...

-------------------------------------------------------------------
Surri - 2007-11-25, 18:56
:
choroby zawodowe:

choroba sprzątaczki - wymioty
choroba listonosza - torbiel
choroba górnika - zawal
choroba myśliwego - zastrzał
choroba astronoma - zaćma
choroba wynalazcy - nowotwór
choroba polarnika - biegunka
choroba leśniczego - próchnica
choroba projektanta mody - trąd
choroba rybaka - zapalenie stawów
choroba piromana wulkanizatora - zapalenie opon
choroba listonosza wędkarza - torbiel stawowa
choroba pracownika obsługującego młot pneumatyczny - udar
choroba siewcy - stwardnienie rozsiane
choroba zegarmistrza - tiki nerwowe
choroba zbieracza - grzybica
choroba leśniczego - wilk

inne choroby:
choroba osoby towarzyskiej - gościec
choroba lenia - nudności
choroba antysemity - nieżyt
choroba komunisty - czerwonka
choroba mieszka?ców okolic nadrzecznych - wylew
Surri - 2007-12-03, 15:43
:
1.. Penis jest jak pies:

- plącze się miedzy nogami
- lubi jak się go głaszcze
- cieszy się razem z panem

2.. Dlaczego mężczyźni pragną ożenić się z dziewicami?

-Aby uniknąć krytyki.

3.. Jak nazywa się mężczyzna, który utracił 90% swej inteligencji?

- Wdowiec.

4.. Po czym można poznać, że facet jest podniecony?

- Oddycha.

5.. Jak wyglądałby Świat bez mężczyzn?

- Byłby pełen szczęśliwych, grubych kobiet

6.. Co wspólnego maja chmury i mężczyźni?

- Jak znikają za horyzontem - nastaje piękny dzien.

7.. Jak nazywa się mężczyzna, któremu amputowano 90% mózgu?

- Eunuch.

8.. W czym jedzenie jest lepsze od seksu?

- Godzinami nie trzeba czekać na kilka sekund przyjemności.

9.. Po co na końcu członka znajduje się dziurka?

- Aby mózg właściciela nie zgin z braku tlenu.

10.. Kiedy mężczyzna jest wart 5 zl?

- Gdy w "Makro" pcha wózek na zakupy.

11.. Dlaczego faceci mawiają o swoich członkach "mój przyjaciel"?

- Bo pragną Wierzyc, że ten kto kieruje ich życiem - jest ich przyjacielem

12.. Dlaczego tak mało jest kawałów o mężczyznach?

- Bo to nie ładnie wyśmiewać się ze stworzeń "inteligentnych inaczej".

13.. W jaki sposób mężczyźni przygotowują sobie kąpiel z bąbelkami?

-Jedzą wcześniej dużo fasolki...

14.. Jaka jest różnica pomiędzy mężczyzną a E.T.?

-E.T. dzwonił do domu...

15.. Co dla mężczyzny oznacza posiłek z 7 dań?

-hot-dog i szesciopak...

16.. Co dla mężczyzny oznacza pomoc przy sprząttaniu?

-podniesienie nogi, żeby mogła poodkurzać...

17.. Jak należy rozumieć zachowanie mężczyzny, który każe Ci przestać odkurzać i trochę odpocząć?

-prawdopodobnie przez odkurzacz nie słyszy telewizora...

18.. Czym różni się mężczyzna od kota?

-koty zawsze trafiają do kuwetki

19.. Po czym poznać, że mężczyzna jest dobrze wychowany?

-wychodzi z basenu gdy musi się załatwić...

20.. Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja męskość:
-dwa centymetry więcej i byłbym królem...
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
-dwa centymetry mniej i byłbyś królową...

21.. Dlaczego mężczyźni tak lubią kawały o blondynkach?

-bo mogą je zrozumieć...

22.. Czym różni się mężczyzna od komputera?

-w komputerze wystarczy wydać JEDNO polecenie....

23.. Dlaczego psychoanaliza mężczyzn zabiera mniej czasu niż psychoanaliza kobiet?

-kiedy trzeba się cofnąć do dzieciństwa oni już tam są...

24.. Co ma wspólnego mężczyzna w łóżku i jedzenie z mikrofalówki?

-30 sekund i gotowe...

25.. Ilu mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki?

-dowiemy się jak tylko któryś wstanie z kanapy...

26.. Jaka jest różnica pomiędzy barem a łechtaczką?

-większość mężczyzn nie ma problemu ze znalezieniem baru...

27.. Dlaczego mężczyźni nigdy nie pokazują prawdziwych uczuć?

-nie można pokazać czegoś, czego się nie ma...

28. . Kobieta: -czy kochasz mnie tylko dlatego, że mój ojciec zostawił mi fortunę?

Mężczyzna: -ależ skąd, skarbie, kochałbym Cię tak samo, bez względu na to, kto zostawiłby Ci fortunę...

29.. Jak sprawić, żeby mężczyzna był szczęśliwy w sypialni?

-przenieść tam telewizor...

30.. Po czym poznać, że mężczyzna ma orgazm?

-przewraca się i zaczyna chrapać...

31.. Jaka jest różnica miedzy mężczyzną a lekarzem?

-lekarz jest uprzejmy gdy prosi, byś się rozebrała,
-lekarz słucha, gdy narzekasz,
-lekarz myje ręce zanim Cię dotknie.

32.. Dlaczego puszki z piwem tak łatwo się otwiera?

-przyjrzyj się, KTO je otwiera...

33.. Co to oznacza, gdy jesteś w domu a mężczyzna okazuje Ci nagle zainteresowanie i sympatie?

-pomyliłaś domy...

34.. Jaka jest różnica pomiędzy mężczyzna a wielbłądem?

-wielbłąd może pracować 8 dni bez picia, podczas gdy mężczyzna może pić 8 dni nie pracując...

35.. Jaka jest różnica między mężczyzną i papierem toaletowym?

Papier toaletowy rozwija się


Oczywiście i tak Was kochamy panowie :13

:5
pawelb - 2007-12-04, 01:21
:
Surri napisał/a:
8.. W czym jedzenie jest lepsze od seksu?

- Godzinami nie trzeba czekać na kilka sekund przyjemności.


:5


nie zarty, ale wczaraj w gazecie czytalem ze 6 na 10 kobiet woli shoping niz sex
Alejka - 2007-12-06, 11:11
:

vanityy - 2007-12-07, 20:19
:
Kolega poszedł do sklepu:
<out> Jest wódka?
<sprzedawca> A jest osiemnaście ukończone?
<out> A jest koncesja?
<sprzedawca> Oj masz, zażartować nie można...
......................................................................................................................................
<Aneczka> ostatnio poznalam kolesia na czacie i byl bardzo mily mowil do mnie anus albo kwiatuszku w koncu sie umowilam :P
<miska> i co?
<Anczka> a nic ten kretyn mowil do mnie w pubie anus zamiast anuś :(

<sysek> kupilem w szkole cole i jeszcze jej nie otworzylem
<sokoll> sysek: ja kiedys wzialem do szkoly kanapke i nie zjadlem jej przez cale wakacje

<Paula> jesteś na mnie zły?
<Zelek> a mam powód?
<Paula> jesteś oschły
<Zelek> emotikony mi sie zepsuły
<Paula> aaaaa :*


<Diuk> piłeś w ogóle kiedykolwiek ? ;]
<juve26> nie
<Diuk> ...
<juve26> mam 17 lat, jak moglem pic?

<indoor> A ty jakiej tszcionki uzyles do napisania textu?
<uglyjoe> idiota
<uglyjoe> pisze sie "trzcionki"


<bobus> lol, ludzie w UK w tescie na IQ na pytanie: "co bys zabral ze soba na ksiezyc aby przezyc"
<bobus> wybierali odpowiedz: kompas i zapalki ;oooo
krowa - 2007-12-07, 20:23
:
Mam wrażenie że zrozumiałam tylko pierwszy :mrgreen:
Hejt - 2007-12-08, 16:08
:
Widocznie za malo przed kompem siedzisz 8-)
vanityy - 2007-12-08, 23:55
:
:D Chuck Norris wymyślił wymyślanie :)
Tylko Chuck Norris potrafi z kosiarki zrobić wibrator
jak kolumb do płynołdo ameryki to czek noris czekał na niego.. :)
Ulubiona potrawa Chucka Norrisa? KUR-CHUCK !!!!!
nie boje sie gdy światło z nika bo mam latarke chucka norisa
Chuck Norris potrafi nacisnąć Ctrl,Alt,Delete JEDNYM PALCEM !!!
Tylko Chuck Norris nieumże , bo kopnął kalendarz z półobrotu
Najkrótsza droga do serca mężczyzny jest przez pięść Chucka Norrisa.
Tylko Chuck Norris Ssie Januszki :D
Chuck Norris nie widzi koloru czerwonego. On go słyszy.
Tylko Chuck Norris potrafi zgrać internet na dyskietke :)
Chacku lubie zapach twego potu ale nie chciał bym dostac z polobrotu!!
tylko Noris wie gdzie lezy wioska Smerfow a tylko Mirosław potrafi tam Wiesz co??
Chuck Norris by wiedział!! gdy amerykanie wyruszyli na ksiezyc Chuc Norris juz tam na nich czekal
Chuck umnie mówić niewerbalnie!!
Tylko Chuck Norris potrafi z ogorka zrobić zupe pomidorową :D
Tylko Chuck NorrisMa UrozIny Dwa RaZy Do Roku:P:P:P
Tylko Chuck Norris wie gdzie sie robi mocherowe berety !
tylko chuck norris przekonal goździkową do apapu :D
Tylko Chuk Norris wie "Co z tą polska"
Tylko Chuck Norris wie jakiej płci jest Bill z zespołu Tokio Hotel
Tylko Chuck Norris potrafi przesłuchać płyte Tl od początku do końca:)
Tylko Chuck Norris widział Dziub Dziuba
Tylko Chuck Norris umie grac w bierki rozgotowanym makaronem!!
Chuck już dawno nie żyje tylko śmierć boi mu się o tym powiedzieć!
Nawet Chuck Norris nie rozumie naszej sytuacji politycznej
Chuck Norris jest niewidzialny dla radarów :-)
Chuck spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu.Nazywa to deszczem.
Chuck Norris zagral tytulowa role w filmie"Siedmiu Wsapanialych"
tylko kopnięcie z pół obrotu chucka norisa ma 720 stopni
chuck norris policzyl 2 razy do nieskonczonosci
Chuck Norris nie skacze.. on odpycha ziemię.. :)
chuck norris umarł kopiąc w kalędarz z półobrotu
To nie świstak a Chuck Norris ukradł sreberka .. !
Tylko Chuck potrafi spłodzić nie płodną ..
Chuck nie ma kataru, on kicha nasieniem.
Chuck Norrisw POLSACIE :)
Bush jeszcze nie miał telefonu a Chuck już miał jego numer ..
Tylko chuck norris potrafi trafić cyklopa między oczy
Tylko Chuck Norris wie co ma piernik do wiatraka .. :)
vanityy - 2007-12-09, 00:06
:
List z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
P.S. Co to jest epidemia?

Jasio pyta mame
- Mamo po co się malujesz?
mama odpowiada
- Żeby ładniej wyglądać
Jasio bez zastanowienia:
- A kiedy to zadziała?

Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę...

Na lekcji języka polskiego:
- Jasiu, odmień przez osoby czasownik "iść".
- Ja idę... ty... idziesz, on idzie...
- Szybciej!
- Ja biegnę, ty biegniesz, on biegnie...!

- Tatusiu, czy mamusia napewno przyjeżdża tym pociągiem?
- Nie piernicz głupot Jasiu, tylko rozkręcaj te tory!
Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego

W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić...
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł!!!

Idzie Jasio z babcią ulicą, Jasio zauważa 10 zł i mówi do babci:
- Babciu, Babciu tam leży 10 zł!!!!
A babcia na to:
- Co leży niech leży...
Idą dalej a Jasio zauważa 50 zł i mówi szybko do babci:
- Babciu, spójrz, tam leży 50 zł!!!
A babcia znów na to:
- Jasiu, co leży niech leży...
Idą, idą a Jasio zauważa 200 zł i szybciutko mówi do babci:
- Babciu, babciu, patrz tam dalej leży 200 zł!!!
A babcia ponownie mówi:
- Co leży niech leży...
Idą, idą, a nagle babcia potknęła się o kamień, przewróciła się i mówi szybko do Jasia:
- Jasiu, Jasiu pomóż mi szybko!!!
A Jasio na to:
- Babciu, co leży niech leży!!!

W zoo:
- Tatusiu dlaczego ta gorylica tak krzywo się na na nas patrzy?
- Uspokuj się synku jesteśmy dopiero przy kasie.




Przed sądem Jasiu wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi: "Dawaj pieniądze!"."dlaczego" - pytam groźnie. "Prima aprilis" - woła on na to. To ja mu naplułem w oko i mówię "Śmigus dyngus!!!". Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi "Popielec". No więc ja chwaciłem go za gardło i powiedziałem: "Zaduszki!".

Jasiu pyta nauczycielkę:
- Proszę panią, czy można ukarać kogoś za coś czego nie zrobił?
- Oczywiście że nie można, Jasiu.
- Więc ja zgłaszam, że nie zrobiłem pracy domowej...

- Jasiu taki brudny nie pójdziesz do szkoły!!!
- Dobrze mamusiu, nie pójde.
pawelb - 2007-12-09, 00:23
:
vanityy napisał/a:

W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić...
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł!!!


W zoo:
- Tatusiu dlaczego ta gorylica tak krzywo się na na nas patrzy?
- Uspokuj się synku jesteśmy dopiero przy kasie.




Przed sądem Jasiu wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi: "Dawaj pieniądze!"."dlaczego" - pytam groźnie. "Prima aprilis" - woła on na to. To ja mu naplułem w oko i mówię "Śmigus dyngus!!!". Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi "Popielec". No więc ja chwaciłem go za gardło i powiedziałem: "Zaduszki!".
.


dobre
Surri - 2007-12-10, 14:26
:
- Dlaczego blondynka chodzi dookoła wanny???
- Bo szuka wejścia

W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista..
krowa - 2007-12-11, 23:16
:
Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę , która ma 70 lat. Mam dzieci,wnuki i
prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy
nastolatki,zatrzymaliśmy się
w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu???
- Co z Ciebie za katolik?
- Jestem żydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!!
vanityy - 2007-12-13, 16:11
:
Inteligencja polska dyskutuje (forum onetu)

zal tych zwierzat bo to w koncu tez istoty zywe...

jak już to nie są zwierzątka tylko ptaki ale mi też jest ... 09.12.2007 21:28
... ich szkoda,

A ptak to nie zwierze?? Coś się zmieniło? Chyba przegapiłem. 09.12.2007 21:42

chyba tak, ptaki to ptaki a zwierzęta zwierzętami 10.12.2007 13:23
tasek
mia - 2007-12-13, 17:23
:
dżizas :shock:
mia - 2007-12-13, 21:41
:
Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym
kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału -
kameleon stał się żółty.
Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach- zielonym,
niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe
konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
- Weźcie wy się, kurwa, odpierdolcie..


Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać
i podwieźć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się
piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice.
Ta szczęśliwa stara się nawiązać rozmowę:
- piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz
- a nie nie, to mój 3ci kochanek mi je kupił
- jak to, nie ma pani męża?
- nie, żyje w wolnych związkach, lepiej na tym wychodze, np te futro na
tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka a ta piękna biżuteria- ta jest
od jeszcze innego
W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej życie jest
takie szare, ale tłumaczy sobie ze wybrała życie klasztorne wiec tak musi
być. Około 22 zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do lóżka,
nagle ktoś cichutko puka, puk, puk
- kto tam?
- to ja ksiądz Antoni [szeptem]
A zakonnica na to:
- w dupę sobie wsadź te swoje bombonierki

Facet nie zwracal zupelnie uwagi na swoja zone, wiec ta postanowila zalozyc
maske przeciwgazowa przy obiedzie.
Siedzi sobie w tej masce, a maz nic- je zupke w najlepsze (szczescie, ze nie
byla za slona).
W koncu chlebek sie skonczyl, podnosi glowa znad miski, patrzy przez chwile
na zone i mowi:
- Brwi zgolilas?

Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta:
- Czy to pani sprzedaje tran?!
- Tak, to ja.
- Ty ŚWINIO!

Student wieczorem, na miesiąc przed sesją siada do książki chcąc zacząć uczyć się do egzaminu. Nagle przemówił do niego własny głos wewnętrzny:
- Ty stary! Jest sobota, do sesji masz jeszcze miesiąc. Daj sobie spokój - idź na piwo z chłopakami!
Student nie myśląc długo rzucił ksążkę za łóżko i poszedł do knajpy.
Na tydzień przed sesją student już bardzo bojowo nastawiony, siada przed książką. Znów odzywa się głos wewnętrzny:
- Stary! Masz jeszcze cały tydzień. Daj sobie spokój z nauką, zdasz na 100%. Kiedy ty ostatnio widziałeś się ze swoją dziewczyną?? Weź ją dzisiaj do kina! Wyluzuj się.
Tak też student zrobił. W dzień egzaminu student przyszedł na uczelnię. Na korytarzu wszyscy jeszcze nerwowo przeglądają notatki. Student stwierdził, że skoro się zupełnie nie uczył to chociaż rzuci okiem na notatki z wykładów. Gdy tylko otworzył zeszyt, odezwał się jego głos wewnętrzny:
- Daj sobie spokój. Niczego się już nie nauczysz a tylko sobie wszystko pokręcisz. Zdasz na 100%
Przyszła kolej na studenta. Wchodzi, na środku sali, za biurkiem siedzi profesor. Na biurku rozłożone karteczki z pytaniami.
- Proszę usiąść i wybrać kartkę - powiedział profesor.
Student sięga po kartkę gdy nagle odzywa się głos wewnętrzny:
- STÓJ! Nie tą! Weź tą obok!
Student wziął kartkę obok. Odwrócił i czyta pytania. Patrzy w pytania, patrzy, patrzy... i pomyślał:
- O kurwa...
Na co jego głos wewnętrzny:
- O ja pierdolę...
Łezka - 2007-12-14, 17:58
:
Hahaha.....

Idzie diabeł do Rusa,Polaka i Niemca...
Każe im przynieść wodę...
Polak przyniósł szklanke wody,
Diabeł mówi "Wypij to teraz"
Polak pije i wtem przychodzi Rus,wraz z beczką wody
Diabeł mówi :"Wypij to teraz"
Rus pije,diabeł podchodzi i pyta:
"Czmu płaczesz??"
On mu na to:
"Bo brzuch boli"
A diabeł:
"A czemu sie śmiejesz ??"
A Rus:
"Bo Niemiec cyterną jedzie" :mrgreen:


Szedł facet po cementowni i go zamurowało...

Wchodzi facio do windy a tam schody

Idzie laska ulicą i podjechał facet i sie pyta:
- Podwieźć Cię ??
A ona :
- Nie,po dwieście,pićdziesiąt :->

Koleś umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
sum - 2007-12-14, 23:19
:
Nooo, Łezka niezłą klasykę zapodała. Ja mam coś krótkiego, z tomu Nie tylko dla orłów:

- Kto wynalazł miech?
- Kowalski.
Łezka - 2007-12-15, 10:23
:
Tylko Huck Noris wie,jak wygląda Goździkowa :))))))))

Jak mi Etopiryna nie pomoże,to Goździkowa ma wpiernicz do kwadratu :))))
vanityy - 2007-12-22, 21:42
:
Co robią Kaczyńscy na korcie do tenisa ?
grają w siatkówkę : D
Surri - 2007-12-24, 22:48
:
Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków.
siedzą, dobrze sie bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku.
Im więcej o nim mówi, tym bardziej sie podnieca i w końcu namawia
chłopaka, aby go skosztował.
Chłopak sie zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka.
Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki:
solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z
limonki.
Chłopak patrzy na składniki z głupią mina, wiec dziewczyna mu tłumaczy:
Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie
- wypijasz kieliszek
Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z
limonki.
Chłopak,pragnąć zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała.
Sypie sól na język - słone, ale OK.
Dalej idzie likier - gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny...
Wporzo ! W końcu bierze kieliszek z limonka...
W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak
soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zważa, w trzeciej
słono-zważono-gorzki smak paraliżuje jego przełyk.
To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie
przykrości, przełyka z trudem.
Kiedy udaje mu sie opanować, obraca sie do dziewczyny.
Ta uśmiecha sie szczerze i szeroko:
-I jak ci smakowało ? -Ten drink ma nazwę Zemsta za Loda. ;)
pawelb - 2007-12-24, 23:01
:
tak zwane podle kobiece zarty
Surri - 2007-12-25, 16:11
:
Facet odwiedza swojego kolegę I widzi dziwną maszynę, stojącą po środku jego salonu, pyta:
- Co to jest?
- To jest sex maszyna - odpowiada kolega.
- A jak to działa? - pyta znów facet.
- Po prostu wsadzasz w nią swego wacka wrzucasz ćwierć dolara i tyle - instruuje kolega.
Więc facet chce od razu wypróbować maszynę, kolega się zgadza i mówi mu, że będzie w kuchni.
Nagle kolega słyszy krzyki dobiegające z salonu, wbiega z powrotem i pyta się:
- Co się stało, czy wrzuciłeś ćwierć dolara?
- Nie - odpowiada facet - nie miałem ćwierć dolara, więc wrzuciłem dziesięć centów.
- O, ale za dziesięć centów to tylko ostrzy ołówki - wyjaśnia kolega.
pawelb - 2008-01-06, 01:26
:
zgadka anty rasistrowaska
vanityy - 2008-01-06, 10:58
:
hehehehhe : D dobre
Szamanka - 2008-01-06, 13:26
:
ale zagadki nie rozwiązała ;)
pawelb - 2008-01-14, 23:19
:
kiedys byl taki dowcip,a le juz nie pamietam.
Surri - 2008-01-15, 19:15
:
Cytat:
kiedys byl taki dowcip,a le juz nie pamietam.
:5

Dobrze, że nam to napisałeś ;-)

:rofl:
Surri - 2008-03-01, 17:57
:
Pan Bóg zesłał Ducha Świętego aby zobaczył jak się miewają polscy studenci ;) . Po pewnym czasie wykonuje telefon do Ducha Świętego aby usłyszeć raport. Duch Święty mówi: "Medycyna kuje, AWF nic nie robi, a Politechnika chleje"
Na miesiąc przed sesją, sytuacja się powtarza, a raport brzmi: "Medycyna kuje, AWF zaczyna się uczyć, a Politechnika chleje"
Tydzień przed sesją: "Medycyna kuje, AWF się uczy, a Politechnika trzeźwieje"
Bóg dzwoni dzień przed sesją i słyszy: "Medycyna kuje, AWF robi ściągi, a Politechnika się modli."
Na to Bóg: "I powiadam Wam... Ci ostatni zdadzą"
vanityy - 2008-03-01, 18:33
:
Jedzie Jasio rowerkiem przez ulicę. W pewnej chwili zatrzymuje się i mówi:
-Lowelku jedź!
Potem rusza i mówi:
-Lowelku stój! Lowelku jedź!
Sytuacja powtarza się kilka razy i słyszy to jakaś starsza pani.
-Taki duży chłopczyk, a nie potrafi powiedzieć "r"!
-Spier****** stara kur*****! A ty lowelku jedź.

to mnie dziś rozwaliło :D
tomakin - 2008-03-09, 19:18
:
autentyk z dzisiaj:

19:09 Nemorian Painbringer [57]: czemu w cs jak nacisne przez przypadek
19:09 Nemorian Painbringer [57]: insert
19:09 Nemorian Painbringer [57]: to gre mi wylacza + naped wysuwa tacke?
19:10 Nemorian Painbringer [57]: czy tam del
19:11 Aimless wanderer [39]: a jaki masz system?
19:12 Nemorian Painbringer [57]: XP
19:12 Aimless wanderer [39]: no to co sie glupio pytasz
aha - 2008-03-14, 18:22
:
http://www.youtube.com/watch?v=270Z8qnSXs4
Surri - 2008-04-01, 21:37
:
Co robi mężczyzna po stosunku?
Ubiera się i idzie do domu!!!


Co robi kobieta po stosunku?
Przeszkadza!!!!


Przychodzi facet do apteki i pyta:
- Czy są kondomy?
- Tak! A jakie pan chce?
- A jakie są?
- Czarne, w kształcie Myszki Miki, czerwone...
- Po proszę Czarnego...
Facet się kocha z panna ale po 9 miesiącach rodzi się dziecko,
Murzyn. Dziecko dorasta i pewnego dnia pyta:
- Tatusiu, dlaczego ty z mamusią jesteście tacy biali a ja taki czarny?
- Synek, ty się Kurwa ciesz że nie jesteś Myszka Miki!!
Fun - 2008-04-07, 11:34
:
Słyszałem, że w naszym kraju rząd wprowadzi zakaz jedzenia mięsa. Jak sądzicie, to jest dowcip?
tomakin - 2008-04-08, 15:10
:
Dobra, to mnie rozwaliło kompletnie

ktoś próbował hackować polskie konta PayPal, wysłał ludziom takiego maila:

***

Wy Macie 1 Nowa Wiadomosc Bezpiecznosci

Centrum Rezolucji: Wasz rachunek jest ograniczany. Trzask Rozwiazywac

Dziekuje za przy pomocy PayPal

***

kurcze no.... można się nabrać, co? :D
Ula - 2008-04-28, 15:01
:
- Dlaczego na łonie natury najlepiej kochać się z zezowatą kobietą?
- Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.
Ula - 2008-04-28, 15:02
:
Dziewczyna z chłopakiem siedzą popijając piwo z butelek. Dziewczyna zamyślona głaszcze butelkę posuwistym ruchem w górę i w dół w jej szerszej części.
- O czym myślisz? - spytał chłopak.
- O moim byłym chłopaku.
- Pomyśl trochę o mnie.
- Dobrze - powiedziała dziewczyna gładząc szyjkę od butelki...
Ula - 2008-04-28, 15:06
:
W sądzie:
- Po czym strona wnosi, że oskarżony się ukrywał?
- Miał w GG zawsze czerwone słoneczko.
Ula - 2008-04-28, 15:18
:
* Facet pisze z blondynką na czacie.
- Piszemy do siebie już od 2 tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce?

* Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego
- Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju!

*Wiesz co mówią do mnie kobitki, kiedy pytam o seks?
- Nie.
- Dokładnie!
Ula - 2008-04-28, 16:16
:
* Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego:
- Podrywamy dupcie?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!

* Ksiądz pierwszy raz spowiadał i kobieta mówi mu swoje grzechy:
- robiłam loda, przeklinałam itp.
ksiądz zakłopatany nie wiedział jaką pokute dac za robienie loda i wpadł n apomysł ze zapyta sie misnistrantów. Wybiegł z konfensjonału, biegnie do zachrysti i pyta:
- ministranci co daje ksiądz za robienie loda??
ministranici odpowiadają:
- po czekoladzie.....

* Mąż do żony:
-Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak...
Żona:
- OK.
Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
-Serowo-cebulowe???
Mąż:
- GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!!
vanityy - 2008-04-28, 17:50
:
sap> jak mu napiszesz sms'a, żeby wpadł do Ciebie na piwo, to przyjdzie wcześniej niż raport.



<em> a gdzie lubisz chodzic z chlopakiem?
<Paula> roznie, na spacer, do kina, restauracji.. a gdzie chcialbys mnie wziac? :*
<em> na stole

<koza> ...jeszcze fajnej laski ci życzę xD
<szeryf> Już mam :D Jestem z Anka przecież wiesz
<koza> Przecież fajnej ci życze


<Damian> Kochanie, jak bedzie sie nazywalo nasze dziecko?
<Ania> Rafał, po tatusiu
aha - 2008-05-13, 15:37
:
raczkowski
http://przekroj.pl/index....=2873&Itemid=47
http://przekroj.pl/index....=1&limitstart=2
vanityy - 2008-05-17, 21:40
:
czuły wojtek jest moim idiolem
0Macie sętyment do swojego pierwszego ałta albo pojazdu?Ja mam. To była zwykła furmanka z koniami. Dyszel cały w hromie, a na końcu aerodynamiczna szpica. Pozłacane homonta dla dwuch koniuw. Na kołach alófelgi i opony 170x130x90. Na plandece wymalowany z jednej strony Lewiatan a drugiej Behemot, czyli dwa smoki. Konstrókcja obnirzona, by wuz miał linię sportową, mimo, że z dziatkiem woziliśmy nim mleko po wsiach. Boksy na kanki były z błyszczącego aluminium. Lejce były sterowane komputerowo, takrze furman nie miał nic do roboty. GPS monitował drogę i ałtomatycznie wydawał komędy typu: hetta, nazat, wjo, prrr! Na wszelki wypadek furmanka miała pod pod woziem zainstalowanom lufę, bo gdyby na przykład dziadka w polu zastała wojna to co? Ale wojny nie było, to woziliśmy mleko. O piątej rano dziadek zawsze doił krowy, a ja czyściłem akcesoria pastom polerskom. Kiedyś jechaliśmy z mlekiem do sąsiedniej wsi. Było około szustej rano. Lato i jusz robił się gorąc. Dwuch studętów wraca z dyskoteki i zatrzymuje nas na stopa. Dziadek przychamował konie z piskiem opon 170x130x90 i muwi: wsiadejta. Oni byli bardzo wdzienczni, bo jeszcze mieli 5 kaem z buta. No to otworzyli puł litra. My z dziadkiem tacy zaspani, to po jednej szklance usneliśmy. I oni wtedy przejęli lejce. GPS zgłupiał a komputer wywiuzł ich do lasu. Oba konie w szoku! Coś nacisnęli nie tak i lufa się wysunęła. Dobrze, że odłamkowy nie wypalił. Ja się w tym lesie obudziłem i na szczęscie zawróciliśmy do wsi, ale tam znowu mi polali i znowu my posnęli z tym dziadkiem. Obudziliśmy się w jakimś mieście na osiedlu. Nasz wuz zaparkowany miedzy dwoma merolami. Ja pacze na zegarek, mleko nierozwiezione a tu jusz 10-ta wybija. Po studętach ani śladu, tylko butelke zostawili. Budze dziadka i muwie, ze wiocha wyszła, bo tu jusz 10-ta, mleko kwasnieje w upale,a my w mieście. I muwię: dziadek co jest? A dziadek muwi: nie przejmuj się, odpalaj konie, jak jusz my są w mieście, to jedziemy rwać dziewuchy. I wiecie ile na ten chrom wyrwaliśmy lasek? Nie powiem co dziadek wyprawiał, bo obiecałem, ze babce nie powiem, ale miał pałera wtedy jakby miał ze 20 lat. Ech, to były czasy. Potem dziadek sprzedał tą fure i w nocy uciekł od babki. Teraz szaleje gdzieś nad morzem z 40-tkami. Czyli jak jego wnuczek. Szkoda fury. Szkoda tesz koni, bo je dziadek rospił i szypko kojtły. Teraz człowiek jeździ porszakami, alfami, ale jednak się łeska kręci jak pomyśleć o dziadkowej furmance hromowanej.
:mrgreen:

Benia - 2008-05-19, 15:01
:
łe...za dłÓgie, niehce mi sie czytać 8-)

swoją drogą, nie ma to jak ortografia
vanityy - 2008-05-19, 17:07
:
sarkazm, prowokacja
Violinist - 2008-05-21, 17:48
:
Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i cóż rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
- Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Teraz kolej Zajączka:
- A ja chciałbym motorek.
Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
- Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:
- Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
- A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem. :shock:
Violinist - 2008-05-21, 18:13
:
dzwoni blondynka do blondynki
-cześć to ty ?
- nie to ja
-aha pomyłka !!

x)
Ula - 2008-05-21, 18:16
:
hahahaha, dobre z zajączkiem! :-D
Ula - 2008-05-21, 18:28
:
Ksiądz pierwszy raz spowiadał i kobieta mówi mu swoje grzechy:
- robiłam loda, przeklinałam itp.
ksiądz zakłopatany nie wiedział jaką pokute dac za robienie loda i wpadł na pomysł ze zapyta sie misnistrantów. Wybiegł z konfensjonału, biegnie do zachrysti i pyta:
- ministranci co daje ksiądz za robienie loda??
ministranici odpowiadają:
- po czekoladzie.....
Ula - 2008-05-21, 18:29
:
Mąż do żony:
-Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak...
Żona:
- OK.
Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
-Serowo-cebulowe???
Mąż:
- GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!!
Ula - 2008-05-21, 18:33
:
http://www.youtube.com/wa...feature=related :!:

:-D
Violinist - 2008-05-21, 18:34
:
Jasio do taty :
-Tato daj mi 5 zł...
Ojciec na to:
- Co ?! 4 zł? Na co Ci 3 zł? Masz te durne 2 zł. i nie zgób tej złotówki ~!!

x)
Violinist - 2008-05-21, 19:28
:
A dlaczego owoce morza nie mają pestek !? oO
mia - 2008-05-22, 14:49
:
a co to są owoce moża? :shock:
vanityy - 2008-05-22, 14:51
:
czemu nie mamy na forum emtoki co placze i wyje ze smiechu :D ?
mia - 2008-05-22, 15:00
:
Przychodzi góralka do matki i mówi:
- Mamuś poradź mi jak chłopa wyrwać, jaki on ma być?
- Córko, przede syćkim to ma być łoscędny, trochę psygłupi i nierusany.
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś, mam chłopa idealnego, mój ci on bedzie! Byłam z nim w hotelu na trasie...
- I co? - pyta matka.
- No i jak weszli my do pokoju to stały dwa łóżka, a on mówi "złączymy oba co by z dwóch nie korzystać".
- No to łoscędny - mówi matka - a psygłupi trocheś?
- Mamuś, psygłupi, bo poduske zamiast pod głowe, to pod tyłek mi podłozył...
- A nierusany? - pyta matka.
- Mamuś na pewno ci nierusany bo jesce folijke miał na siusiaku!

***

Żona pewnego pana miała wypadek i leży w śpiączce od roku. Pani pielęgniarka myjąc pacjentkę w okolicach intynych zauważyła że ta wtedy jakoś reaguje. Zaproponowano mężowi żeby spróbował seksu oralnego, zdziwiony mąż nic nie rozumiał ale dla dobra sprawy się zgodził. Wchodzi do pokoju, mija czas, wychodzi i lekarze się pytają:
- pomogło?
- nie bardzo, chyba się udusiła...

***

Tony Blair i Jr. Bush omawiają plany III wojny światowej. Podchodzi dziennikarz i pyta ich, co ustalili. Tony:
- Zabijemy 20 milionów islamistów i jednego dentystę.
- A czemu dentystę? - pyta dziennikarz.
Tony:
- Widzisz Georg, mówiłem ci, że nikt nie zapyta o te 20 milionów

***

Poszedl facet do lasu. Tak lazil i lazil, ze w końcu zabladzil.
Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie cos go szturcha z
tylu w ramie. Odwraca glowe, patrzy, a tu stoi wielki niedzwiedz,
rozespany, wkurwiony, piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubilem sie - odpowiada facet
- Ale czego sie kurwa tak drzesz? - pyta znowu wsciekly niedzwiedz
- Bo moze ktos uslyszy i mi pomoze. - mówi gosc
- No to kurwa ja uslyszalem. Pomoglo ci?

***

Matematykowi zepsuł się kaloryfer. Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś
kluczem,
pokręcił i woda przestała cieknąć.
Radość matematyka szybko się skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenieś się pan do naszej spółdzielni, pochodzisz pan, popukasz i
zarobisz pan cztery razy tyle,
co na tym całym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójść do biura, złożyć
podanie i już.
Tylko podaj pan, że masz pan siedem klas, bo wyższe wykształcenie u nas nie
popłaca.
Matematyk zrobił tak, jak poinstruował go fachowiec. Od tej pory jego dola
wyraźnie się poprawiła.
Ale pewnego dnia przyszło zarządzenie o podnoszeniu kwalifikacji załogi i
skierowano wszystkich,
którzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja -
matematyka.
Nauczycielka wita wszystkich:
- Dzień dobry, będziemy się uczyć matematyki, na pewno wszyscy dostaną
świadectwo ukończenia ósmej klasy.
A na razie przypomnimy sobie, co pamiętamy jeszcze ze szkoły. Może napisze
pan wzór na pole koła? - wskazała na matematyka.
Ten wstał, podszedł do tablicy i zaczął wyprowadzać, bo akurat zapomniał
wzoru.
Wyprowadza, wyprowadza, zapisał już całą tablicę i w końcu otrzymał wynik
"minus pi er kwadrat".
Ten minus mu się nie podoba, więc liczy od nowa.
Zmazał tablicę, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
Zrezygnowany patrzy na klasę oczekując podpowiedzi, a wszyscy szepczą:
- Zmień granicę całkowania...
:mrgreen: :mrgreen:

***

Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu kurwa nie gra.

***

Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Sp*******j, ty stara k***o!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę, jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe sku******y!
- Czołem, łysy ch**u!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy.

***

Idą trzy dziewczyny przez podwórko: 12, 13 i 14-latka.
12-latka pokazuje na białą plamę na ziemi i mówi:
- Zobaczcie, ktoś rozlał mleko.
13-latka powąchała i mówi:
- To nie mleko, to sperma.
14-latka polizała i mówi:
- Na dodatek nie z naszego podwórka.

***

Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:
- chcę być kwiatkiem,
- a rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,
- murzyn: spełniaj życzenie bo cię usmażę.
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.
- Coś ty zrobiła!
- czarny bez.

***

W pewnej wsi mieszkał sobie jurny młynarz, który zaliczał po kolei wszystkie panny we wsi. Lecz pewnego razu zrobił to z córką sołtysa. Sołtysa to nie ucieszyło i strasznie się na niego wkurzył. Zwołał zebranie, aby zaradzić jakoś temu problemowi. Na sali cisza, zero pomysłów, lecz nagle zgłasza się kowal, bardzo prosty człowiek, i mówi:
- Może mu po prostu wpierdolimy?
Na to sołtys:
- Nie możemy, bo to JEDYNY młynarz we wsi. Co zrobimy, jeśli się wkurzy i opuści wieś? Kto nam będzie wtedy mąkę robił?
Znów zapadła cisza. Po parunastu minutach znowu wstaje kowal i mówi:
- No to wpierdolmy stolarzowi, ich jest DWÓCH.
vanityy - 2008-05-24, 18:49
:
http://www.milanos.pl/video.php?cat=42&id=3962
miazga :D
sum - 2008-05-25, 21:07
:
Montypythonowcy siedzą dookoła stolika, w studiu telewizyjnym zaaranżowanym na elegancki salon. Zaczynają się wspomnienia...
- Wyśmienite, prawda?
- Racja.
- To na pewno jest Chateau’de Chasselas, prawda?
- Masz rację, Obadiah.
- 30 lat temu nie przyszłoby nam do głowy,że będziemy tu siedzieć, sącząc Chateau de Chaselet, prawda?
- Racja, racja.
- Wtedy byliśmy zadowoleni ze zwykłej filiżanki herbaty.
- Tak i to zimnej herbaty!
- Racja!
- Bez mleka i cukru!
- I bez herbaty!
- I w utłuczonej filiżance.
- My w życiu nie mieliśmy filiżanki! Zawsze piliśmy ze zrolowanej gazety!
- A my mogliśmy tylko wysączać wilgoć ze zmoczonej szmaty.
- Ale byliśmy wtedy szczęśliwi, pomimo tego, że byliśmy biedni.
- Ponieważ byliśmy biedni! Racja!
- Mój tata zwykł mawiać: "Pieniądze szczęścia nie dają, synu!"
- Miał rację! Racja!
- Byłem wtedy szczęśliwszy, chociaż nie miałem grosza!
- Mieszkaliśmy w starym, zawalającym się domu, z dziurawym dachem.
- Dom! Mieliście szczęście, że posiadaliście własny dom! My mieszkaliśmy w jednym pokoju, w 26 osób, bez mebli, z oberwaną połową podłogi, siedzieliśmy wszyscy, w jednym kącie, trzymając się, w strachu przed upadkiem.
- To szczęście mieć własny pokój! My mieszkaliśmy na korytarzu!
- My marzyliśmy o własnym korytarzu! To byłby dla nas pałac! My żyliśmy w starej beczce na wysypisku śmieci. Każdego ranka budziliśmy się, gdy zrzucano na nas transport zepsutych ryb!
- Dom...! Kiedy powiedziałem, że to był dom miałem na myśli dziurę w ziemi, przykrytą brezentem, ale dla nas to był dom!
- A my zostaliśmy eksmitowani z naszej dziury w ziemi. Musieliśmy zamieszkać w jeziorze!
- Mieliście szczęście, że mogliście mieszkać w jeziorze!
- Wszystkich 150 z nas musiało mieszkać w pudełku po butach, na środku ulicy!
- W tekturowym pudle?
- No jasne!
- Mieliście szczęście!
- My przez trzy miesiące mieszkaliśmy zawinięci w gazetę w rurze kanalizacyjnej! Każdego ranka wstawaliśmy o szóstej, czyściliśmy gazetę, szliśmy pracować do młyna przez 14 godzin, za 6 pensów tygodniowo, 7 dni w tygodniu, a kiedy wracaliśmy do domu, tata zaganiał nas pasem do łóżka!
- Luksus!
- My każdego ranka budziliśmy się o trzeciej, sprzątaliśmy jezioro, zjadaliśmy garść gotowanych pędraków, pracowaliśmy 20 godzin w młynie za 2 pensy miesięcznie, wracaliśmy do domu, a tata bił nas w głowę i kark utłuczoną butelką, jeśli mieliśmy szczęście!
- Nam to było ciężko!
- Wstawaliśmy z naszego pudełka w środku nocy i wylizywaliśmy ulicę do czysta! Jedliśmy pół garści zamrożonych na kość pędraków, pracowaliśmy w młynie przez 24 godziny za jednego pensa na sześć lat, a kiedy wracaliśmy do domu, tata przekrajał nas na pół nożem do chleba!
- Dobra! Ja musiałem wstawać o 10 wieczorem, pół godziny wcześniej niż poszedłem spać, zjadałem porcję zimnej trutki na szczury, pracowałem 29 godzin w młynie i płaciłem właścicielowi, żeby pozwalał mi pracować. A kiedy wracaliśmy do domu, tata zabijał nas i tańczył na naszych grobach, śpiewając "Alleluja"!
- A kiedy opowiada się o tamtych czasach dzisiejszej młodzieży, to nie wierzą!
- Nie, nie wierzą!

http://www.joemonster.org...t-Hollywod-Bowl
najna - 2008-05-30, 16:27
:
A ja po zjedzeniu zupy, opowiem bardzo smacznego kawała:

Grają 2 kupy w karty.
Podchodzi do nich biegunka i sie pyta czy może też zagrać, a one na to:
-Nie, bo to gra dla twardzieli, a nie mięczaków ^^
Ana - 2008-06-12, 12:21
:
Nowa, poprawiona wersja znanej bajki "Czerwony Kapturek".

Babcia nie była chora, a raczej była w pełni zdrowia fizycznego i mentalnego oraz była absolutnie zdolna zająć się sobą jako dorosła osoba.

[Sugerowanie, ze babcia może być chora, jest uleganiem szowinistycznym stereotypom. Uwłacza to osobom starszym... oh, pardon moi, osobom z rzuconym im wyzwaniem chronologicznym].

Czerwony Kapturek spotyka wilka i opowiada o celu podroży. Ponieważ wykluczenie poza nawias społeczeństwa wyzwoliło wilka z niewolniczego naśladowania myśli linearnej, wywodzącej się z tradycji Cywilizacji Zachodniej, wiedział jak dojść do Babci na skróty. Wpadł do domu i zjadł Babcie, czego nie należy krytykować, bowiem było to postępowanie absolutnie naturalne dla stworzenia mięsożernego, jakim był przecież wilk. Następnie nie skrępowany sztywnymi, tradycjonalistycznymi przekonaniami dotyczącymi istoty męskości czy kobiecości, wilk przebrał się w piżamę Babci i wpełzł do łóżka. Niedługo potem zjawił się Czerwony Kapturek.

- Babciu, przyniosłam Ci przekąski z niska zawartością tłuszczu i sodium.
Wilk kazał Czerwonemu Kapturkowi zbliżyć się do łóżka. Czerwony Kapturek zmitygował się:
- Oj zapomniałam, ze rzucono ci wezwanie optyczne jak nietoperzowi.
Potem dziewczynka... przepraszam, młoda osóbka, podziwiała rozmiar nosa Babci:
- Babciu, masz duży nos - oczywiście tylko relatywnie i jest on na swój sposób atrakcyjny.
Podobny komplement Czerwony Kapturek uczynił na temat zębów domniemanej Babci. Wtedy nagle wilk wyskoczył z łóżka, złapał młodą osóbkę i chciał ja pożreć. Czerwony Kapturek krzyknął, wcale nie przerażony inklinacją wilka do przebierania się w ubrania kobiece, ale dlatego, ze wilk nieumyślnie dokonał inwazji jej prywatnej przestrzeni. Jak pamiętamy, krzyk usłyszał drwal, który wpadł do domku Babci i chciał zdzielić wilka siekiera. Wtedy Czerwony Kapturek zaczął wykrzykiwać na drwala:
- Co sobie wyobrażasz?... Wpadasz do środka jak neandertalczyk, używasz siekiery zamiast głowy!... Seksisto! Gatunkowisto! Jak śmiesz wyobrażać sobie, ze feministki i wilki nie potrafią rozwiązać swych problemów bez udziału mężczyzn! Babcia słysząc pełne pasji przemówienie Czerwonego Kapturka wyskoczyła wilkowi z gardła, wyrwała siekierę drwalowi i obcięła mu głowę.

Po tym zdarzeniu, Czerwony Kapturek, Babcia i wilk poczuli pewna wspólnotę celów życiowych. Zdecydowali założyć alternatywna rodzinę oparta na wzajemnym poszanowaniu i współpracy i żyli razem w lesie, długo i szczęśliwie...
mia - 2008-06-13, 06:11
:
W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja,
rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni a dziecko się urodziło białe, jak to
może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w pupie był?
- Nie było.
- No to tędy się światło dostało!
magda - 2008-06-21, 22:13
:
Przychodzi baba do lekarza i mówi: Panie doktorze, jestem w ciązy i bolą mnie zęby
A lekarz na to; -To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak ustawic fotel!
pawelb - 2008-06-22, 21:39
:
Michalek od urodzenia nic nie mowil.
Pewnego jednak dnia rodzice przezyli szok. Oto jak bylo.

W czasie obiadu 7 letni michalek rzekl;

"A gdzie jest kompot?"

Rodzina w szoku. "to Ty mowisZ?"

Michalek, pryhnol..."pewnie ze mowie"

"To czemu milczales?"

"zawsze byl kompot"
najna - 2008-06-22, 21:42
:
Jak już przy kompocie to:

Przychodzi gościu do sklepu i pyta:
- Poproszę prezerwatywy: bananowe, truskawkowe, brzoskwiniowe...
A ekspedientka na to:
- Pan chce sie pieprzyć, czy kompot gotować?
pawelb - 2008-06-22, 22:43
:
jakas ta ekpedintka nie mila...
najna - 2008-06-23, 11:54
:
pawelb napisał/a:
jakas ta ekpedintka nie mila...

Dlaczego, bardzo konkretna babka :mrgreen:
i jaka szczera i prostolinijna
Ana - 2008-06-23, 16:25
:
-Poproszę gumę
-Do żucia?
-Nie, do żucia daję bez.
pawelb - 2008-06-23, 16:55
:
ciekawe ze najwiecej dowcipow o sexie daja chyba 13latki.
krowa - 2008-06-23, 21:53
:
może to właśnie one wiedzą najwięcej na ten temat
najna - 2008-06-23, 22:56
:
Nie mam 13 lat :P
vanityy - 2008-07-04, 19:22
:
Troje dzieci zdaje egzamin, który ma zdecydować czy zostaną przepuszczone z pierwszej klasy do drugiej. Nauczyciel zaczyna je przepytywać:
- Jasiu, przeliteruj słowo: TATA.
- T-A-T-A.
- Świetnie Jasiu, zdałeś. A teraz ty Moniko, przeliteruj słowo MAMA.
- M-A-M-A.
- Świetnie Moniko, zdałaś. A teraz ty Ahmed. Przeliteruj: DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRZEPISÓW KONSTYTUCYJNYCH


Przychodzi Baba do lekarza:
- Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
- Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
- Na jądrach.


W internacie katolickiej szkoły nasza siostra opiekunka mawiała: chłopcy, nie ważcie się dotykać swoich penisów! Jeśli będziecie to robić, pójdziecie prosto do piekła! Pamiętajcie! Nie wolno. Ojciec Mateusz może zrobić to za was...

Przychodzi dziadzio do burdelu. Wchodzi do, bo ja wiem, wybieralni, a tam na jego widok podrywa się jedna ze zgromadzonych dziewcząt i, łagodnie kołysząc biodrami, podpływa do potencjalnego klienta. Z jej ust, niczym tchnienie jaśminowego odświeżacza do powietrza, wydobywa się pytanie:
- Numerek?
Na to dziadzio:
- O żesz ty!!!. Do dentysty - numerek, do kardiologa numerek, ale żeby do k*rwy, to już przesada!!!


Jeden chłop wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzja!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilia!
W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
- Panie, cos się pan tak do tych księży przyczepił??!!
pawelb - 2008-09-11, 00:23
:
Kawaly o psycholgach: Oczywscie tendencyjne


1. Spotyka się dwóch psychiatrów na przystanku.
- O, tramwaj mi uciekł.
- Chcesz o tym porozmawiać?

2. Znajomy spotyka znajomego. Widzi, że ten jest jakoś strasznie podłamany. zatroskany zapytuje:
- Stary, co się dzieje?
- Mam straszny, wstydliwy problem... wiesz, moczę się nocą...
- To ic do psychologa, powinien ci pomóc...

Za parę tygodni spotyka go ponownie i widzi teraz przed sobą radosną pogodną osobę.
- I co?
- nie, no moczę się, ale teraz jestem z tego dumny!
najna - 2008-09-11, 16:52
:
straszne, ale za to śmieszne:

Dlaczego hitler popełnił samobójstwo?
Bo dostał rachunek za gaz!
Benia - 2008-09-11, 18:14
:
Kobieta idzie do wróżki. Wróżka odpowiada na jej pytanie o przyszłość:
-Czarno to widzę, okropność...
-Co pani widzi?
-Przez panią zginie wielu ludzi, mnóstwo krwi, płaczące kobiety i dzieci, ciała na ulicach...
Załamana wróżbą wychodzi z salonu. Ze spuszczoną głową przemierza ulice bez większej świadomości dokąd zmierza. Nagle intuicja każe jej się zatrzymać; podnosi wzrok na ulicę i dostrzega bawiącego się małego, uroczego chłopca o włosach czarnych jak heban, cudownie połyskujących w słońcu...Wnet dostrzega zbliżający się samochód, jadący wprost na dziecko. Pobudzona instynktem macierzyńskim rzuca się na pomoc maleństwu, sceny rodem z matrixa, koziołkuje, przeskakuje nad rowerzystami, łapie w pół małego i przebiega na drugą stronę ulicy. Ledwo zdążyła!
Zadowolona z siebie głaszcze chłopca po czarnych włoskach:
-Mój drogi, nic ci nie jest? Jak masz na imię?
-ADOLF!
:mrgreen:
najna - 2008-09-11, 20:51
:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
tomakin - 2008-09-11, 21:06
:
Ostatnio ze znajomymi (w kilkaset osób ze zmiennymi IP) wpadliśmy na portal jakiejś gazety niemieckiej gdzie wybierano najlepsze niemieckie imię. Zgadnijcie, które wygrało? :D
mia - 2008-09-11, 21:27
:
no jakie :-P
najna - 2008-09-12, 15:30
:
Adolf
Rudolf
Hans
?
tomakin - 2008-09-12, 17:10
:
No przecież to oczywiste, że Adolf...
najna - 2008-09-12, 21:13
:
u mnie z wymiany niemieckiej była laska o nazwisku Hess
:mrgreen:
Antisocial - 2008-09-12, 21:22
:
Zazdroszczę :-( :lol:
tomakin - 2008-09-12, 21:31
:
Hermann?
Antisocial - 2008-09-12, 21:55
:
pff :lol: Rudolf!
sum - 2008-09-12, 22:52
:
A znacie ten?:
B16 przyjechał odwiedzić Auschwitz. Chodzi po obozie zadumany, aż w końcu przystanął przy komorach i wzdycha:
- A tu po robocie chodziliśmy na kremówki...
mia - 2008-09-13, 09:14
:
:rofl:
esti - 2008-09-13, 12:12
:
a może ten ;P

Pani w szkole pyta dzieci na jaki kolor pomalowałyby klasę.
Zosia mówi:
-czerwony i zielony sufit.
Krzyś mówi:
-dwie ściany fioletowe,dwie żółte i sufit czerwony.
Pani pyta Jasia:
-a ty Jasiu na jaki kolor byś pomalował klasę?
Jaś odpowiada:
-na czerwono i biało,a na środku bym pier****ą czarny pasek.
Zdenerwowana pani zaprowadziła Jasia do dyrektora:
-Panie dyrektorze,pytałam dzieci o kolor dla klasy,a Jasiu powiedzial,że pomalowałby klasę na czerwono-biało,a na środku pier****ąłby czarny pasek.
Pan dyrekotr na to:
-Jasiu,ale to ch***wo by wyglądało.
najna - 2008-09-13, 23:36
:
:D
pawelb - 2008-09-15, 17:54
:
Nie teraz...
Muszę wytrzeć kurze
Wytrzyj kogutowi
esti - 2008-09-15, 18:16
:
heh ;P

Pani sędzia pyta Jasia dlaczego zabił przechodnia.On opowiada:
Bo to było tak.Idę sobie chodnikiem a tu nagle wyskakuje mi na droge i mówi "dawaj pieniądze" ,ja zdenerwowanym głosem pytam "dlaczego",a on na to "Prima Aprilis",no to ja plunąłem mu w oko i mówię "Śmigus Dyngus",on gasi na moim czole papierosa i mówi "Popielec" no to ja go za szyję i mówię "Zaduszki" . :lol:
vanityy - 2008-09-16, 12:50
:
było
esti - 2008-09-16, 13:41
:
no to upss...

Nauczyciel biologii pyta Jasia:
- Po czym poznasz drzewo kasztanowca?
- Po kasztanach.
- A jeśli kasztanów jeszcze nie ma?
- To ja poczekam.


- Poproszę 99 bułek - mówi Jasiu.
Sprzedawca na to:
- A czemu nie 100?
- A kto by tyle zjadł?


Na lekcji religii ksiądz wychwala dobroć Boską.
- Jeśli któryś ze zmysłów człowieka szwankuje - mówi ksiądz, to dobry Bóg dba o to, żeby inne zmysły były bardziej udoskonalone. I tak np: ślepiec ma bardziej wyczulony dotyk i słuch. A może któreś z was, drogie dzieci, poda mi inny przykład?
Na to zgłasza się Jaś i mówi:
- Mój wujek ma krótszą prawa nogę, ale za to jego lewa noga jest dłuższa.
Surri - 2008-10-02, 19:59
:
Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
- Może jakaś jest w górnej szufladzie ? odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.
magda - 2008-10-09, 20:33
:
U dermatologa:
-Jaki jest najlepszy Srodek na łysienie?
-Srodek główy


Pacjent do lekarza:
-Doktorze,zamieniliscie mi lekarstwo!
-Dlaczego pan tak sądzi?
--Wczesniej ,jak wyrzucalem pastylki do muszli klozetowej,to pływały,a teraz nagle zaczęly tonąc..
Surri - 2008-12-01, 14:43
:
Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami.
Podbiegł do niej i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryść za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!!
- A za 10000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu.
Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w górę pokazując najidealniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To ugryzie Pan czy nie?!
- Nie - odpowiedział - to za dużo kosztuje....
pawelb - 2008-12-02, 20:20
:
Surri napisał/a:

- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!!
- A za 10000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.


samo to juz jest niezlym dowcipem: )
ojojoj - 2008-12-03, 22:07
:
Surri napisał/a:
Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami.
Podbiegł do niej i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryść za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!!
- A za 10000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu.
Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w górę pokazując najidealniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To ugryzie Pan czy nie?!
- Nie - odpowiedział - to za dużo kosztuje....



znam podobny

Facet w klubie do młodej kobiety- Mam do pani pytanie czy za 1 000 000 $ poszłaby pani ze mną do łóżka ?
Kobieta speszona - Noooo ... tak .
Facet- A za 10 $ ?
Kobita wkurzona - Co pan , czy pan myśli że jestem dziwką ?!
Facet - To już ustaliliśmy . Teraz sie targujemy .
Surri - 2008-12-14, 22:37
:
Krowa łaciata
Pani pyta dzieci co widzialy w drodze do szkoly.Odpowiada Jasio:
-Ja widzialem jak byk dupczyl krowe laciata.
-Jasiu dziecko tak nie wolno mowic. Mozesz ewentualnie powiedziec:
-Byk zaskoczyl krowe laciata. Nastepnego dnia pani zadaje to samo pytanie. Jasio znow odpowiada:
-Ja widzialem jak byk dupczyl krowe laciata.
-Dziecko kochane-mowi pani-nie byk dupczyl krowe laciata tylko byk zaskoczyl krowe laciata.I tak przez caly tydzien.Po tygodniu pani znow pyta:
-Dzieci co widzialyscie w drodze do szkoly.
Na to Jasiu:
-Ja widzialem jak byk zaskoczyl krowe laciata.
-Brawo Jasiu-mowi nauczycielka,jak chcesz potrafisz.
-Bo dupczyl czarna - odpowiada maluch.
Surri - 2008-12-14, 22:42
:
Tylko o krowach: http://www.krowy.ovh.org/dowcipy.html

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta: - Te, krowa, co robisz? - Aaaa, widzisz bóbr, palę i jest OK. - Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem... - Jasne! Ciągnij macha bracie! Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa: - Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK. Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta: - Te bóbr, co robisz? - Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszke... - Daj trochę stuffu, ja też chcę. - Podpłyń na drugi brzeg do krowy - ona ci da. Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy: - Bóbr, kurcze, WYPUśĆ POWIETRZE
krowa - 2008-12-15, 11:39
:
dobra, powiem krótko

mów mi brachu, mała!
Surri - 2008-12-26, 21:04
:
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze ciagle jestem wkurwiona, wszystko i wszyscy mnie wkurwiają, a najbardziej wkurwia mnie to, że wszystko mnie wkurwia, prosze mi pomoc!
- Czy próbowala Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku wsród spiewu ptaków, spacerujac boso po trawie, kontakt z przyrodą bardzo pomaga...
- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurwiają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurwia!
- To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego tez próbowałam piana mnie wkurwia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurwia, każda muzyka mnie wkurwia, ta nastrojowa najbardziej mnie wkurwia, a te olejki zapachowe, to dopiero wkurwiajace, kleją sie, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurwiają!
- No dobrze, to może sex? Jak wyglada Pani życie seksualne?
- Sex !?
A co to takiego?
- Nie wie Pani co to sex!? No dobrze, zaraz Pani pokaże, proszę za parawan. Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
- Panie Doktorze, proszę się zdecydować? Wkłada Pan czy wyciąga, bo już mnie pan zaczyna wkurwiać
pawelb - 2009-01-03, 14:39
:
http://pl.youtube.com/watch?v=AQFipXmxuZM&NR=1
night_train - 2009-01-09, 03:37
:
Psychiatryk.
Pacjenci rzucają się kapciami, drą poduszki, krzyczą.
Nagle do lekarza podchodzi taki najbardziej brudny, włosy tłuste, czarne paznokcie, na stopach przydeptane lacze.
Lekarz mówi:
- A co to za piękna istota mnie odwiedziła?
Facet nic. Tylko się patrzy.
Lekarz:
- A może to przybysz z kosmosu?
Zero reakcji.
- A może to książe jakiś, czy Napoleon?
Facet:
- Panie, ogarnij pan kurwa ten pierdolnik, neostradę przyszedłem montować.
night_train - 2009-01-22, 03:06
:
polecam dla milosnikow nonsensu i jezyka angielskiego ;) rozkreca sie po ok 3 minutach
http://pl.youtube.com/wat...feature=channel
Maze - 2009-01-28, 09:03
:
Złote myśli z NK:

jak mozna napisać moj przez "u" otwarte ?

lepiej nish przez o bez kreski, bo hociash wymawia sie taksamo, a nie inatzschej
pawelb - 2009-01-28, 16:33
:
pewana stara kobieta polsza do urzedu cos zalatwic.
na koniex urzednik mowi; "i prosze tu sie jeszcze podisac"
babcia na to - co?
-no prosze sie podpisac jak zawsze pani robi.

kobieta wziela dokument i napuisala

kocham was wszystkich, caluje babcia celina
eli winter - 2009-01-30, 18:28
:
Ponoć stary dowcip, ale mnie śmieszy ;-)

Spotyka się na mieście dwóch policjantów. Jeden z nich prowadzi za skrzydło pingwina.
-Co ty, z pingwinem łazisz?!
-No widzisz, znalazłem go na melinie i nie wiem co z nim zrobic.
-Ej,to weź go może do ZOO zaprowadź, czy co..?
-Ty,no wlasnie! ZOO! Dzieki!
Po paru godzinach ponownie wpadają na siebie. Policjant nadal w towarzystwie pingwina.
-No i co,byliście w ZOO i nie przyjeli was?
-Nie no, byliśmy. Super było! Teraz wybieramy sie do wesołego miasteczka.
:mrgreen:
Surri - 2009-02-18, 11:41
:
Pewnego razu pastuch przepędzał swoje owce z jednego pastwiska na drugie. Nagle, w kłębach kurzu i z rykiem silnika zatrzymało się przy nim nowiutkie BMW. Kierowcą był młody człowiek w garniturze Prada, butach Gucci, okularach Dior... (you get the point). Typowy Yuppie. Koleś wystawił łeb przez opuszczana szybkę i pyta pastucha:

- Jeżeli powiem ci ile dokładnie masz owiec w stadzie, dasz mi jedną z nich?
Owczarz popatrzył na typa, na swoje stado i odpowiedział:
- Jasne, czemu nie?
Yuppie wysiadł z auta. Wyciągnął notebook DELL podłączony do komórki AT&T. Połączył się z Internetem, wszedł na stronę NASA i za pomocą GPS dokładnie określił swoją pozycję. Następnie podał ją do innego satelity NASA, który zrobił zdjęcie obszaru w wysokiej rozdzielczości.

Młody człowiek otworzył zdjęcie używając Adobe Photoshop,przekonwertował plik i wysłał go do centrum obróbki zdjęć cyfrowych w Hamburgu. Po kilku sekundach na palmtopa przyszedł mail
informujący go, ze zdjęcie zostało obrobione i podający adres, pod którym zostały zmagazynowane dane. Kolo wszedł więc do bazy danych SQL i ściągnął dane, a następnie nakarmił nimi arkusz Excel wypchany setkami skomplikowanych formułek. Po otrzymaniu wyniku wydrukował na swojej mini drukarce HP LaserJet pełny 150-stronicowy raport. Podał
go pastuchowi i powiedział:

- Masz w stadzie 1586 owiec.
- To prawda - powiedział owczarz. - Jak przypuszczam, chcesz teraz wybrać sobie jedna z nich? - Naturalnie.
Owczarz stał spokojnie, obserwując młodego człowieka rozglądającego się wśród stada, wybierającego zwierzaka, a następnie pakującego go do bagażnika nowiutkiego BMW. Owczarz odezwał się znowu:

- Ty, a jak ja tobie powiem jaki jest twój zawód, to oddasz mi zwierzaka?
Yuppie pomyślał przez chwilkę, a następnie odparł:
- Jasne, czemu nie?
- Jesteś przedstawicielem handlowym - powiedział pastuch.
- O rany, niesamowite! Jak zgadłeś?
- Nie musiałem zgadywać, to oczywiste - rzekł owczarz. - Zjawiłeś się tutaj nie wzywany; żądając zapłaty za odpowiedź, którą znałem; na pytanie, którego nigdy nie zadawałem. A w dodatku gówno wiesz o mojej robocie! Oddawaj psa !!!
Surri - 2009-02-23, 14:58
:
Apteka
Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.

Łańcuszek
Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z piec razy...
Surri - 2009-03-04, 11:44
:
- Kto tam?
- Lotny patrol katechetyczny do walki z ateizmem!
- Nie wierzę!
- My właśnie w tej sprawie...
Surri - 2009-03-04, 20:21
:
Facet wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją!!!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop dalej:
- Precz z pazernością !!!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten jeszcze głośniej:
- Precz z pedofilią !!!
W końcu jakaś staruszka nie wytrzymała, wyszła przed tłum i mówi:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyjebał???
Surri - 2009-03-12, 22:38
:
Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego.
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- NO FU HILO MŁYMŁA!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i mówi do kolegi:
- Obsłuż klienta, idę do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu podać?
- Fofłose fu hilo młymła
- CZEGO!
- MŁYMŁA!
Sprzedawca woła kierownika:
- Panie kierowniku, może pan zrozumie czego chce ten Facet ?
Kierownik chcąc dać przykład personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mogę panu służyć?
- Hucze, FU HILO MŁYMŁA!
- Mógłby pan powtórzyć ?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO MŁYMŁA CHŚIAŁEM !
Kierownik przypomina sobie, że na zapleczu mają sprzątaczkę z wadą wymowy. Woła ją i tłumaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprzątaczka obsługuje klienta:
- Fucham chana ?
- Fu hilo młymła !
Sprzątaczka zważyła, spakowała, skasowała i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chciał ?
- No jah fo - fu hilo młymła.
krowa - 2009-03-13, 07:32
:
a ja powiem najlepszy dowcip:

Tosiek :mrgreen:
Surri - 2009-03-13, 12:23
:
:rofl: :rofl: :rofl:
pawelb - 2009-03-13, 20:46
:
http://www.youtube.com/watch?v=lB8HXgrMY0U
krowa - 2009-03-13, 22:05
:
:rofl: :rofl: :rofl:
Fremik - 2009-03-14, 11:46
:
http://www.youtube.com/watch?v=YANe3o1dgG0

nie wiem czy było ale ^^
Surri - 2009-03-17, 13:07
:
Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze
panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala
zaczyna wiwatować.
Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie tu toaletę.
- Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica
- Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem
figowym.
- Nie szkodzi - odpowiada zakonnica - nie będę patrzeć w jego stronę.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy
hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i
zaczynają bić jej brawo. Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
- Proszę pana, o co im chodzi, biją mi brawo, bo byłam w toalecie?
- Nie. Biją brawo, bo została siostra jedną z nas - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem -mówi wciąż zaskoczona zakonnica.
>- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w barze gaśnie
>światło.. a siostra tu zrobila prawdziwą dyskotekę


W łóżku leży małżeńska para. Ona:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę.
On postękując ściska ją za rękę. Ona:
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę. On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
Ona:
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę.
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami. Ona:
- A ty gdzie?
On:
- Idę po zęby.
Surri - 2009-03-26, 13:52
:
Krzysiek poznał na imprezie fajną dziewczynę. Najpierw poszli do baru, on wziął piwko, ona margheritę. Pogadali troszkę o głupotach, jak to ludzie na imprezach. Poszli potańczyć. Zmęczeni opuszczają parkiet i siadają na kanapie. Po chwili zaczynają sie całować, na początku delikatnie, potem coraz ostrzej. Krzyśkowi coś zaczyna powoli w zębach chrzęścić. W końcu nie wytrzymuje i pyta:
- Co ty, piach żarłaś?
-Nie nie, to trochę inna historia. Widzisz - zanim cię poznałam robiłam loda Adamowi, Adam wcześniej bzykał Martę w pupę, a Marta wczoraj jadła makowiec...
krowa - 2009-03-26, 20:59
:
yhmmm
felis_catus - 2009-03-27, 02:31
:
Pobudza wyobraźnie i odejmuje apetyt na makowiec :lol:
Surri - 2009-03-30, 22:41
:
Laboratorium chemiczne. Blondynka pyta się
brunetki
- Co robisz?
- Ekstrahuje... - odpowiada brunetka.
- Naprawdę!? Zrób mi ze dwa..
pawelb - 2009-03-31, 02:48
:
Podejrzany dom obserwuja fizyk, bilog, policjant
Do domu weszklo dwuch facetow a po godzine wyszlo 4.

biolog; oto widzimy rozmozyli sie.
fizyk; moim zdaniem to tylko zludznie optyczne;
policjant; gdzie tak, przeciez to melina. zamelinwalis ie tam
pustka - 2009-03-31, 20:11
:

Surri - 2009-03-31, 20:49
:
płytki ten dowcip
Pusty taki.
Surri - 2009-04-08, 21:35
:
Facet przejeżdżający przez małe miasteczko w Teksasie wszedł do miejscowego baru.
Zamawiając piwo zauważył stojący za barem olbrzymich rozmiarów gliniany sagan wypełniony 10-dolarówkami.
Zaintrygowany tą olbrzymią ilością pieniędzy zapytał, co to jest; wtedy otrzymał odpowiedź, że to zakład i kto wygra kasuje wszystko!
- Zakład? A o co się zakładacie?
- Tego nie mogę powiedzieć, wpierw musisz dołożyć 10$ do gara, a wtedy się dowiesz. Bez namysłu wyjął 10$ i położył na stosie.
Wtedy to barman
wyjaśnił, że sprawa jest w zasadzie prosta i trzeba wykonać trzy
zadania:
1. Wypić duszkiem kufel meksykańskiej Tequilli pieprzówki, zaprawionej chili bez zrobienia najmniejszego grymasu.
2. Wejść w ogrodzenie na zapleczu baru, w którym jest bullterier morderca i wyrwać mu gołymi rękoma obolały ząb, gdyż pies szaleje z bólu.
3. To już przyjemność: iść na pięterko i dać 92-letniej babci orgazm, gdyż nigdy go nie zaznała!
Facet po usłyszeniu warunków stwierdził z przekąsem, że jeszcze nie oszalał i już o nic więcej nie pytał.
Jednak po wypiciu kilku piw i whisky zawołał raptem:
- Dawaj ten kufel Tequilli!
Wypił duszkiem, zrobił się purpurowo-czerwony na twarzy, łzy mu pociekły po policzkach, lecz mina mu nie drgnęła.
Po kilku minutach, gdy doszedł do siebie zapytał bełkocąc, gdzie jest ten pies...
I chwiejnym krokiem wyszedł...
W barze zamarło, gdyż z podwórka słychać było przerażające odgłosy, szczekanie, warczenie, wrzaski, łomot i na koniec wycie psa... I cisza...
Kilka osób się przeżegnało - no zabił go!
W tym to momencie wszedł z powrotem do baru.
Ubranie miał w strzępach, cały był podrapany. Rozejrzał się przekrwionym wzrokiem po obecnych i wybełkotał:
- No gdzie jest teraz ta babka, którą boli ząb?
tomakin - 2009-05-21, 19:46
:
-To miejsce ataków terrorystycznych z 11 września.
-Zrobił to Saddam Hussein?
-Nie.
-Iracka armia?
-Nie.
-Jacyś ludzie z Iraku?
-Nie.
-Tamta jedna pani która kiedyś była w Iraku?
-Nie. Irak nie miał z tym nic wspólnego. To było paru Arabów,Libańczyków i Egipcjan finansowanych przez Araba żyjącego w Afganistanie i chronionego przez Pakistańczyków.
-A więc mówisz, że powinniśmy teraz zaatakować Iran?"
Ana - 2009-05-22, 16:27
:
A nie powinno być Irak na końcu?
:rofl:
tomakin - 2009-05-22, 17:44
:
No nie, to jest na czasie dowcip - gdy już zwalczono w Iraku Al-Kaidę (która tak naprawdę nigdy w Iraku nie istniała, bo Saddam był jej zaprzysięgłym wrogiem), więc teraz pora ruszyć na Iran (który też jest zajadłym wrogiem Al-Kaidy).
Ana - 2009-05-22, 21:36
:
Aaaa, głupia jestem. Dobra, zrozumiałam. Tomakin, rządzisz! :rofl: :rofl:
Soya - 2009-05-23, 16:42
:
Surri napisał/a:
w którym jest bullterier morderca
nie podoba mi się to...bullteriery to wcale nie mordercy...
pawelb - 2009-05-25, 20:09
:
Dzisaj jechalem auto-stopem. Zatrzmałs ie policjat, eksert od szkolnia psow policyjnych. jesy wykładowca tego tematu w polcyjnej szkole w Legionwie..

I on mówił ze lepszy wech od psow maja świnie i ze sa to wogole bardzo integitne istoty. Tylko powiedzial.
"jakby to gupio wygadało na interwancji, wpada odział policji ze swiania na smyczy, albo na lotniku kontrol narkotyowa, a tu swiania przy wejsciu":)
krowa - 2009-05-26, 07:31
:
no to akurat bardzo znany fakt :)
Surri - 2009-07-08, 22:20
:
W pewnym dużym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa, odmiana bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia dyżurny weterynarz podczas rutynowego badania stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która - nie leczona - może doprowadzić do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak samca, diagnozuje lekarz. Dyrektor ZOO zarządza akcję: dziesiątki telefonów, faksów! Krajowe ogrody zoologiczne, następnie zagraniczne. Nikt nie ma samca tego gatunku. Bez skutku. Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna! W końcu ktoś przypomniał sobie o panie Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę. Może on, w końcu z małpą zżyty...
Podsunął pomysł dyrektorowi. Rada w radę: postanowili zaproponować panu Mieciowi 300 złotych za zaspokojenie małpy. Wezwali go na dywan, mówią jaka jest sytuacja, bla bla, małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie. Czy zgadza się pan to zrobić ZA TRZY STÓWY! Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
Jakie warunki!? warknął dyrektor.
Po pierwsze, tylko jedna osoba może przy tym być jako świadek, bo...
wstydliwy jestem...
Po drugie, będę ją brał od tyłu. Wszystko w porządku panie Mieciu, one
tylko od tyłu, pierwszy warunek też załatwiony, nie ma sprawy.
A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony.
Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...
esti - 2009-07-08, 23:48
:
hehe ;)
można i tak ;P

ale ogólnie to mi się kawał przypomniał, a mianowicie:
"ten tego" :lol:
night_train - 2009-07-15, 13:26
:
Wiadomo, zyjemy w czsach, gdy dodatek "praca" staje się coraz cienszy podobno, haha
(nie wierze w to)
Jak już stanie się całkiem przezroczysty niczym plasterek sera na kanapce neowegetarianina - here it comes :D
oferta pracy, przyjaciółka podesłała mi z serii: oferty pracy specjalnie dla nas!

http://www.pracuj.pl/oferty/1480818.html
Jej komentarz: o kurwa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-0000
Surri - 2009-07-21, 21:01
:
- Mamusiu, ja chce ciasteczko!
- Są na stole, weź sobie...
- Mamusiu, ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczka!

Wchodzi eskimos do baru i mówi:
- Szkocką proszę.
- Z lodem czy bez?
- A przypierdolić ci?
Maze - 2009-07-22, 08:06
:
Pewien facet miał trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedział, z
która się ożenić. Postanowił, więc przeprowadzić test, zebry przekonać
się, która z nich jest najodpowiedniejszą kandydatką na żonę.
Wyciągnął z konta 15.000 euro, dał 5000 każdej z nich mówiąc:
- Wydaj je według własnego uznania.

Pierwsza pobiegła na zakupy: ubrania, biżuteria, fryzjer, gabinet odnowy
biologicznej itd. Wróciła do gościa i mówi:
- Wydalam wszystkie Twoje pieniądze dla Ciebie, aby Ci się bardziej podobać, ponieważ Cię kocham.


Druga także wybrała się na zakupy: nowy sprzęt stereo, telewizor
plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp. Wróciła do
gościa i mówi:
- Wydalam wszystko, aby Cię uszczęśliwić, aby Ci się przypodobać, ponieważ Cię kocham.

Trzecia wzięła pieniądze i zainwestowała je na giełdzie...... w ciągu
trzech dni podwoiła inwestycje, oddala gościowi 5000 Euro i powiedziała:
- Zainwestowałam Twoje pieniądze i zarobiłam własne. Teraz mogę je
sobie spokojnie wydać. Zrobiłam to, bo Cię kocham.

Wtedy mężczyzna zaczął myśleć...................
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć.. (mężczyźni dużo myślą...)
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć.. (mężczyźni naprawdę dużo myślą.)
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć.. (UFF, cos długo to trwa)
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > myśleć..
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > >
> > > > ........ I ożenił się z tą, co miała największe cycki.
esti - 2009-07-22, 12:51
:
:lol: :mrgreen: :-D :-)
pawelb - 2009-09-08, 17:07
:
mężczyzna tłumaczy dyżurnemu oficerowi jak powodź najpierw podmyła fundamenty,
wichura zerwała dach i następnie wezbrana rzeka porwała jego dom w kierunku doliny, autostrady
i na koniec prosto do morza...

Policjant pisze w raporcie:
"OK. Podsumujmy. Obecnie bez stałego meldunku."
Jarimeni - 2009-09-23, 23:40
:
Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:

- Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek,

a ciebie boli głowa....................
Jarimeni - 2009-09-24, 00:09
:
Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym Piotrem.
Ten mówi:
- Niestety, przyjacielu... Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie
zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz...
Oszukiwałeś na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara
będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z
obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami
włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba...
Człowiek wrócił więc na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr
przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela,
idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w
porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen
nastolatka.
- Czołem, stary... Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
- Hm, no wiesz... zmarło mi się niedawno... Święty Piotr powiedział mi, że
oszukiwałem na podatku dochodowym od osób
fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę odpokutować,
przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz...
Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu. Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli
wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak
marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli.
- Hej, stary! Ranybosskie, skądżeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
- Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała
koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę,
cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks... Nie wiem tylko,
dlaczego zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do ściany i
mruczy coś jak: "j...bany podatek dochodowy od osób fizycznych..."
cadaver - 2009-09-24, 04:54
:
Ok - moze jeszcze kogos taki humor bawi:
http://www.youtube.com/watch?v=Cu9eEusrtfE
http://www.youtube.com/watch?v=UMc81xr44FM
http://www.youtube.com/watch?v=z4cv7cpqI1A
http://www.youtube.com/watch?v=shjtRM_KIys
(nie wiem, ktory najlepszy) ?
Jarimeni - 2009-09-24, 10:48
:
o 4.54 to i nawet książka telefoniczna bawi i cieszy :lol:
Jędrzej - 2009-09-24, 11:53
:
na ławce w parku siedzi ładna dziewczyna i czyta ksiązkę.
Podchodzi chłopak :
- czy mogę , sie przysiąść ? co pani czyta?.......
- ta ksiązka ma tytuł geografia seksu- odpowiada dziewczyna.
- i co wynika z tej lektury ?
- piszą tutaj ,że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ,że sie przedstawię : nazywam się Mojżesz Winnetou
Jarimeni - 2009-09-25, 11:30
:
Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia?
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy...
Ula - 2009-10-06, 05:22
:
Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafie znaleść sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego
kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu!...
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam
idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!
Jędrzej - 2009-10-16, 22:56
:
Do wrót św. Piotra dobija się kierowca autobusu i ksiądz.....
św. Piotr...kierowca może wejść , ksiądz..won !! .....
ksiądz.......dlaczego ?? ....
św.Piotr....Jak kierowca autobusu prowadził , to wszyscy sie modlili i załowali za grzechy....
...............jak tyś prowadził kazanie .....wszyscy spali..... :mrgreen:
anomaly - 2009-10-18, 11:55
:
Szedłem sobie wczoraj ulicą, gdy nagle zobaczyłem, jak dwóch niewidomych szykuje się do walki między sobą.
Krzyknąłem:
- Stawiam na tego z nożem!
Żałujcie, że nie widzieliście, jak zaczęli spieprzać...

- Jak sądzisz, Stefan, czy maseczka z ogórków poprawia mój wygląd?
- Oczywiście, Marysiu. Ja nie rozumiem tylko, po co ty ją za każdym razem zmywasz?

- Co myślisz o moim nowym wierszu?
- Czytałem, że gdyby milion małp dostało milion maszyn do pisania i nieograniczony czas, powstałyby w końcu "Dzieła Zebrane" Szekspira.
- No tak, ale co myślisz o moim wierszu?
- Dwie małpy, dziesięć minut.

Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.

W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis:
"Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych.
Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem."
Pod spodem ktoś dopisał:
"Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".

Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
Ula - 2009-10-18, 23:32
:
oo
anomaly - 2009-10-19, 11:55
:
"Udało mi się załatwić dyspensę od biskupa na seks przedmałżeński. Wcale nie było to trudne. Zadzwoniłem do niego o trzeciej w nocy i spytałem co sądzi na temat materialistycznej wizji świata w świetle teorii tomistycznej. Odpowiedział - pier**l się koleś i nie zawracaj głowy!"

Setki tysięcy agentów nie znalazło Bin Ladena. Sięgnięto więc po środki ostateczne.
Są niezmordowani, uparci, doświadczeni. Wczoraj wyruszyli, w
tej chwili już pewnie pukają do jego drzwi. Świadkowie Jehowy...

Dzwoni telefon na komendzie:
- Ratunku! Tu matka przełożona od Urszulanek! W naszym klasztorze zdarzył się gwałt!
- Rety, a kto został zgwałcony?!
- Listonosz...

**********

KATOLICKIE ŻYCIE WARSZAWY 16 lipca 2008
Pytania do redakcji

1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami. Mówią, że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?

2. Chciałbym sprzedać swoja córkę jako niewolnice, za karę, jak to opisuje 2 Ks. Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza cena?

3. Wiem, że nie powinienem mięć kontaktu z kobietą podczas jej nieczystości miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.

4. Moja żona po wielu latach strąciła upodobanie w moich oczach. Znienawidziłem ją, gdyż odkryłem w niej odrażająca cechę, gadulstwo. Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chce ja odprawić, tylko nie wiem, jak go jej wręczyć. Osobiście, czy przez policje?

5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień. szabatu. W 2 Ks. Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy moralnie jestem zobowiązany, by go zabić sam?

6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców morza jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?

7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Musze zdradzić, ze noszę okulary do czytania. Czy muszę mięć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?

8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kółka, mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni mają umrzeć?

9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza, staje się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożną, jeżeli będę nosił rękawice?

10. Mój wujek ma jedną żonę. Nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi ubrania z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę musze zebrać całe miasto, by ich kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu spalić żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla tych, którzy sypiają z ich rodzina? (3 Ks. Moj. 20:14).
anomaly - 2009-10-20, 16:50
:
http://www.joemonster.org...czyta_klasowki_
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
anomaly - 2009-10-22, 19:42
:
Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
-Po Snickersie...

Kto to jest psychoanalityk?
-To człowiek, który nie ma problemów tak długo, dopóki mają je jego pacjenci.

Psycholog do klienta:
- Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi.

Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...

Stirlitz posłał Müllera do diabła. Następnego dnia Diabła odwiedziło Gestapo.

Stirlitz obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła, pomyślał.

Stołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie stoją w kolejce. Stirlitz wchodzi i od ręki dostaje obiad. Mueller, Himmler i Bormann patrzą osłupiali. Nie wiedzą, że kobiety ciężarne i Bohaterowie Związku Radzieckiego obsługiwani są poza kolejnością.

Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.

Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na salę depeszę. "Stirlitz, jesteście zwykła dupa!" - mogły odczytać zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedział, że właśnie tego dnia otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.

Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrząc prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W końcu mówi:
- Słonie idą na północ, a wołki zbożowe podążają ich śladem.
Bormann patrzy na przybysza z wyraźnym niesmakiem:
- Gabinet Stirlitza jest piętro wyżej - odpowiada.

Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
-Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller

Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bormann.

Mueller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go na herbatę. Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po czym pokazał Muellerowi język.
anomaly - 2009-10-31, 09:56
:
- Jak jest po naukowemu "ni ch*ja"?
- "Próżnia".

- Co ma wspólnego pensja i okres?
- Jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma - znaczy, że was ktoś zdrowo wyr*chał.

- Co znaczy po starogrecku "eureka!"?
- "O ku*wa, wrzątek!"

Prezenter rozpoczyna wieczorne wydanie wiadomości:
- Dobry wieczór państwu. No, dość już o dobrym. Przechodzimy do wiadomości z kraju.

Skandalem zakończyła się kontrola w instytucie genetyki ewolucyjnej. Rzadki egzemplarz goryla madagarskiego okazał się być docentem Pietrowym, od trzech lat ukrywającym się za niepłacenie alimentów. To odkrycie każe postawić pod znakiem zapytania wszystkie rezultaty eksperymentów z ostatnich trzech lat. Przypomnijmy tylko, że zaledwie w zeszłym tygodniu rzecznik prasowy instytutu poinformował o przełomie - mianowicie, jakoby małpa nauczyła się rozwiązywać wielomiany trzeciego stopnia.

Guru instruuje swojego ucznia:
- W deszczowy dzień powinieneś wyjść na otwartą łąkę, wznieść ręce ku niebu i stać. I wtedy doznasz objawienia.
Za jakiś czas młodziak przychodzi do nauczyciela i relacjonuje:
- Mistrzu, zrobiłem tak, jak żeście powiedzieli. Wiele godzin stałem w ulewnym deszczu ze wzniesionymi rękami, woda ciekła po mojej twarzy, po mojej szyi, po całym moim ciele. Cały przemokłem i przemarzłem. Krótko mówiąc, w końcu poczułem się jak ostatni idiota.
- No co ty, jak na pierwszy raz, to całkiem niezły rezultat.

Niewielu wie, że Bruce Willis dostaje się do domu wyłącznie przez wentylację.

Kaltenbrunner wycelował do Stirlitza z parabellum. Stirlitz zdał sobie w tym momencie sprawę, czego brakowało w jego chytrym planie.
Chytrości i planu.

Pewna blondynka postanowiła popełnić samobójstwo. W lustrze naliczono sześć dziur po pociskach.

Tylko stuknięty, niedorozwinięty, niedouczony i niedorobiony idiota może myśleć, że jeśli przepisze łańcuszek szczęścia dziesięć razy, to będzie bogaty i szczęśliwy...
Łańcuszek szczęścia trzeba przepisać minimum dwanaście razy!!!

- Panie doktorze. Kupiłam tę gruszkę do lewatywy, jak Pan sugerował, i co ja mam z nią zrobić?
- Napełnia ją Pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie pani w d..., a potem...
- Oj, dobra. Jutro zadzwonię. Widzę, że Pan dzisiaj nie w humorze!

Tusk po exposé łapie swoich doradców i mówi:
- A żeby Was cholera, mieliście mi napisać przemówienie na góra godzinę, a ja te wasze wypociny trzy godziny czytałem!
- Panie premierze, ale Pan przeczytał oryginał i dwie kopie...
tomakin - 2009-11-01, 06:46
:
Najpierw obejrzyjcie to:

http://www.youtube.com/watch?v=ggB33d0BLcY

a potem to:

http://www.youtube.com/watch?v=E7DezFSxkZQ
cadaver - 2009-11-01, 13:24
:
http://www.youtube.com/watch?v=tLDhISoln64
anomaly - 2009-11-02, 12:52
:
http://vegie.pl/search.htm/authors/pawelb,0
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ;-)
Soya - 2009-11-02, 21:16
:
ahaaha xD..."Jak widzicie pedofila to co czujecie?" :shock: lol
anomaly - 2009-11-06, 19:19
:
O religii:
http://www.youtube.com/watch?v=qpVjBBDMOoA
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=pkRYaMiP4K8
http://www.youtube.com/watch?v=MeSSwKffj9o
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Wywiad z Jezusem :mrgreen:
esti - 2009-11-08, 14:22
:
ja pierdziele ;P
A ten... no .. słyszałam wczoraj taki kawał.. (oczywiscie nie odnosci się chłopcy do rzeczywistości)
-idzie sobie pewien pan i znalazł lampę. Pomyślał sobie.. a może to legendarny Dżin i pośmiał się.. dla żartu potarł butelkę a tu Dżin! Dżin mowi.. ku*wa wy ludzie to byąta tylko życzenia chcieli.. masz jedno... co chcesZ?
-ja to zawsze chciałem wybrać się na jakąś wyspę, ale boję się pływać statkami.. moze tak bys mogl most wybudowac?
-cos ty.. tyle zachodu.. woda gleboka, znaim sie to zateguje.. nie, nie.. wymysl inne..
- no to zawsze chcialem rozumieć kobiety..
- a ten most chcesz z dwoma czy czterema pasami???;)
anomaly - 2009-11-10, 16:11
:
George Carlin - It's bad for ya.
Z polskimi napisami.
It's bad for ya pt.1
It's bad for ya pt.2
It's bad for ya pt.3
It's bad for ya pt.4
It's bad for ya pt.5
It's bad for ya pt.6
It's bad for ya pt.7
:lol:
Szarka - 2009-11-10, 17:51
:
a teraz ja:
Jaś rano przybiega zaaferowany do mamy i krzyczy:
- mamo, mamo, posłałem łóźko!
- To świetnie,synku. To bardzo dobry gest!
- No nie wiem czy aż tak dobły...

:mrgreen:
Surri - 2009-12-15, 23:00
:
Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!

Spotyka się pewnego dnia dwóch Żydów.
- Mój syn się wychrzcił - oznajmia jeden z nich.
- A co ty na to?
- No cóż, żaliłem się przed Panem Bogiem...
- I co On ci powiedział?
- Powiedział: Mój Syn także się wychrzcił. Więc zrób to samo, co Ja.
- A mianowicie?
- Sporządź Nowy Testament!


Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.
anomaly - 2009-12-22, 12:07
:
Garri Kasparow uważa, że ze swoim rozumem może zrobić karierę w polityce. Nie zauważył, że w szachach przeciwnicy nie kradną figur z szachownicy...

Rosyjscy naukowcy stworzyli superklej, który klei absolutnie wszystko. Teraz kombinują, jak otworzyć pojemnik.

- Dzień dobry.
- Dzień dobry, panie doktorze.
- No dobra, posłuchamy. Pali pan?
- Nie całkiem...
- Nie całkiem? Jak to?
- Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham.
- A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
- Nie całkiem....

Z odległości mężczyzna wydawał się jej przystojny i interesujący, jednak kiedy podszedł bliżej, zauważyła, że rękę miał obrzydliwie okaleczoną przez ślubną obrączkę.

Stirlitz odkręcił kran, nalał wodę, wypił...
- Ruska wódka - pomyślał lekko zdziwiony Stirlitz.
Stirlitz był z Czelabińska. Nawet woda w Rzeszy nie chciała z nim zadzierać.

- Za tych, co na morzu - jak powiedział Stirlitz, niechętnie posuwając żonę jednego z dowódców Kriegsmarine...

Złapał Nowy Ruski złotą rybkę. Czyli standard. Ona go pyta o trzy życzenia...
- Noo... to ja bym chciał mieć konto w Szwajcarii i na nim milard dolarów...
- Zrobione... to pierwsze
- No to ja bym chciał mieć stajnię najlepszych samochodów na świecie ... no wiesz Ferrari itd... tak ze 300 sztuk...
- Zrobione... to drugie... a trzecie??
- No to ja bym chciał, żebym już nie musiał Waśce płacić za ochronę !
- Porąbało Cię Sasza?? Sama płacę...

Władze Rosji były zmuszone odłożyć zaplanowaną kampanię antykorupcyjną po tym, jak gdzieś się zapodziało przeznaczone na nią 50 mln dolarów.

Pewnego zimnego dnia Puchatek razem z Prosiaczkiem owinęli twarze szalami i poszli do miasta, do banku. W banku Puchatek krzyknął:
- To jest napad!
- A gdzie broń? - zapytał zdziwiony kasjer.
Na to Puchatek zdjął Prosiaczkowi szal i pyta:
- Czy on ma kaszlnąć?

Sen i śmiech. Najlepsze lekarstwa. Ale nie na sraczkę.

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!

Był sobie kościół i był sobie bar po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiegał o to, by bar zamknąć, lecz właścicielowi wciąż udawało się jakoś swój interes bez szkody dla zysku prowadzić.
Ksiądz groził karą boską, wyklinał, przeklinał i wzywał wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsiębiorcę z pomocą bożą usunąć. Bez efektu.
Aż kiedyś przydarzyła się burza, pioruny waliły gdzie popadnie, a jeden rzeczywiście trafił w knajpkę, która niewiele myśląc wzięła się i spaliła do imentu.
Właściciel także się nie zastanawiał, tylko wziął i z miejsca podał proboszcza do sądu, za to, iż to z jego przyczyny szkodę on sam jako człowiek interesu poniósł.
Proboszcz oczywiście zaprzeczył: "To jakiś absurd!", a po jego stronie opowiedziała się większość wiernych z parafii.
Rzecz jasna wkrótce spotkali się wszyscy w sądzie. Na rozprawie sędzia rozłożył przed sobą akta, przewertował, potoczył wzrokiem po sali i powiedział:
- Nie wiem, co się tu, kurde, dzieje, ale z tego, co widzę w tych papierach, to mamy tu jednego szynkarza, który wierzy w potęgę sił boskich i setkę parafian wraz z księdzem, którzy temu stanowczo zaprzeczają...
pawelb - 2010-01-05, 17:03
:
kawaly murzynow o polkach w Wielkiej Brytani.

1.
Jak namowic polke na sex?
-musisz podejsc i powiedziec "choc"

2> jak namowic cnotliwa polke na sex?
-muszisz kupic jej piwo i powiedziec "choc"



kawaly brytyjczykow o indiach (w czasie kolonializmu i biedy w tym kraju)

1. Jakie sa dwa rodzaje papierwsow w indiach
a) niedopalek znaleziony na ulicy
B) przydeptany znalesiony na ulicy
Antisocial - 2010-01-06, 18:15
:
e?
anomaly - 2010-01-06, 19:35
:
Antisocial nie widzisz, że jesteś żałosna patrząc tylko na treść a nie patrząc na formę. (czy może na odwrót)
Jest to forma a nie tresc pisania. Wazjsza jest tresc, nastroj, szacunek dla innych, chec dania czegos itp.
To jest absolutne chamstwo z twojej strony, że nie śmiejesz się z dowcipów Pawła, ale czego się spodziewać po 18 letniej smarkuli.
Zwyczajnie inaczej się patrzy na życie z dosdczniem.
Spytaj swego taty jaka jest różnica miedzy nim jak miał 20, 30 czy 40 lat. Możesz to potem tu napisać.

Myślisz, że jesteś inteligentniejsza?
Mozna to porwanac do integenji. Jest tu wilu inteluigntnych osob. Ja czasmi nazwam kogos "inteligentny idiota"- odnsze to do tego ze wsztsko co integentne jest dzisiaj w sluzbie pewnemu celowi. Tak jak za zaczow Hitlera integencjia i naukwcy byli na usugach ideii, by oczyscic swiat z "brudow, zydow, cyganow, gejow , zebrakow, chorych psycznie itp" zbierali oni dowdy naukwe ze to jest wlasnie zle.

Zastanów się nad swoim zachowaniem. :-/ ;-)
night_train - 2010-01-07, 17:44
:
Z blogu kucharskiego mięsojada:
Cytat:
Szczerze mówiąc o kurczakach z hodowli ekologicznej mogę sobie co najwyżej pomarzyć, albo powspominać te przyrządzane przed moją matkę (wcześniej biegały po naszym podwórku). W mięso zaopatruję się w zwykłym osiedlowym sklepie i zdarza się, że nie jestem z tego powodu zadowolona.
Dlatego ratuję się jak mogę. Niezawodną metodą jest chociażby zamarynowanie udek w jogurcie lub maślance. Sami spróbujcie, a zobaczycie, że warto.

Smacznego! hahaha

:shock: :4
esti - 2010-01-15, 14:59
:
:lol: :-D :3

nie no... dobree :3

pomarzyć tylko :roll: haha ;P
pawelb - 2010-01-15, 20:41
:
Antisocial napisał/a:
e?


Nie slyszalas o tym gosciu co zarazil 100 polek HIV?
aha - 2010-01-25, 19:50
:
ida dwa koty przez pustynie. Jeden nagle mowi;

"wiesz, nie ogarniam tej kuwety"
esti - 2010-01-26, 00:33
:
nierozumiem :lol:
a tak serious to :-P
pawelb - 2010-01-26, 15:32
:
Kuweta to chyba takie mijksce z piaskiem do sikania
esti - 2010-01-26, 15:49
:
dopisalam "a tak serious"...
wiem co to kuweta, posiadam kota.
pawelb - 2010-02-07, 17:54
:
Ok nie ma za co:)
inny...

"Jedzie talibski terorysta w taksowce.
Kierowca sie pyta :" A gdzie pana wysadzic?"

-poprsze gdzies przy ambasadzie jelsi laska":)
pawelb - 2010-02-08, 19:42
:
Widze...chyba musze cie skojarzyc z Sumem...
anomaly - 2010-02-20, 15:49
:
Ostatnio to u nas na cmentarzu historia była! Przywieźli faceta - pochować. Oczywiście zebrali się wszyscy - rodzina, znajomi... A facet nagle hop! Usiadł w trumnie:
- A ja żywy jestem!!!
Co się działo! Wszyscy się cieszą, śmieją, brawa biją, ktoś baloniki kolorowe zaczął puszczać, ktoś konfetti sypnął, żona rozpłakała się z radości...
Normalnie ledwo gościa zakopaliśmy...


Zimowym, mroźnym wieczorem Włodzimierz Ilicz Lenin przechadzał się po Placu Czerwonym. Pod murem Kremla dojrzał płaczącego, pięcioletniego berbecia. Wódz rewolucji podszedł do niego i zapytał dobrotliwie:
- Czemu buczysz, mały?
- Bo mama (chlip…), dała mi kopiejkę (chlip…), żebym sobie kupił bułeczkę, a ja ją zgubiłem (buuuuu…)
Złote i czułe na ludzkie nieszczęście serce Lenina zabiło mocniej. Sięgnął do kieszeni:
- Masz tu mały kopiejkę i idź sobie kup tą bułeczkę.
- (Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu…) – rozryczał się malec.
- A ty czego? – zapytał zdziwiony Lenin.
- Bo jakbym nie zgubił tamtej kopiejki, to kupiłbym dwie bułeczki – odpowiedział mały.
- Oż ty, ku*wa cię mać, zachłanny gnoju – rozzłościł się Lenin i zabrał dzieciakowi kopiejkę...
...i walonki...
...i rękawiczki.


- Kryminalista!
- Prostytutka!
- Proszę państwa, podaliśmy właśnie wyniki wyborów prezydenta Ukrainy.

Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.

Małżeństwo kanibali podczas obiadu. Ona:
-Wiesz Zenek, mamy dobre dzieci.

Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...

Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi..

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...

Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu nie miał natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą miały się o czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do ucha i coś zaszeptała. A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...

Hogwart istnieje! W Polsce!
http://www.psychotronika.org/content/view/65/62/




Vril - 2010-02-23, 20:40
:
pfsh
anomaly - 2010-02-26, 23:20
:
Ksiądz i rabin siedzą na ławce w parku i rozmawiają.
W pewnej chwili przechodzi obok chłopczyk, który upuszcza zabawkę i próbuje się po nią schylić.
Ksiądz: Ale bym go wyruchał
Rabin: Z czego

Bóg, Matka Boska, i Duch Święty wybierają się na wakacje na ziemię
- Może do Ziemi Świętej? - sugeruje Matka Boska.
- Nie, tam nie - Bóg jej na to. - Już tam byłem jakieś dwa tysiące lat temu i do tej pory mnie szukają.. alimenty za jakieś dziecko mam płacić.. ile to by było samych odsetek za tyle lat..
- To może do Częstochowy - proponuje Matka Boska - Nigdy tam nie byłam.
- Nie, wybierzmy jakieś słynniejsze miejsce - zastanawia się Bóg.
- To może do Watykanu? -
Duch Święty na to:
- Nigdy tam nie byłem...

Polak Niemiec i Rusek, założyli się czyje echo będzie dłuższe.
Pierwszy zaczyna Rusek.
Krzyczy : ahooooo ! ahooo ahooo
Po Rusku przychodzi kolej na Niemca.
A więc Niemiec krzyczy : lalilaoooo oooo ooooo oooo
No i w końcu przyszła kolej na Polaka.
Ten nagle zaczyna krzyczeć:
Ludzie! dają wódkę darmo !!
Po chwili wydobywa się echo : gdzie ? gdzie ? gdzie ?

Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i
mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.

Polska armia leci do Afganistanu. Na poklad samolotu odlatujacego z Warszay wchodza zolnierze z kapitanem. Samolot startuje, kapitan zauwaza smutek i lzy w oczach zolnierzy. Gdy samolot byl w powietrzu dluzsza chwile kapitan mysli sobie - Kurwa rozklejaja mi sie, z takich zolnierzy nie bedzie pozytku. Kapitan wiec postanawia ich umotywowac i krzyczy - Zolnierze !! w Afganistanie albo my ich albo oni nas !! Daje kurwa 100 dolarow za kazda glowe Afgana !! Wtem w oczach zolneirzy pokazuje sie radosc, ekstaza i chec walki !! Zaczynaja wznosic wojenne okrzyki i razem sie nakrecac. Samolot powoli zniza sie do ladowania a zolnierze dra sie jak zwierzeta w oczach amok !! Kapitan cos tam do nich jeszcze krzyczy ale oni juz nie sluchaja chca krwi. Tylna czesc samolotu sie otwiera zolnierze wylatuja jak rakiety i w pizdu poszli w pola ..... Kapitan mysli - Co to kurwa bylo ??!! Po godzinie wracaja, worki pelne glow na bagnetach glowy. Kapitan az przysiadl .... Po chwili krzyczy - Co wyscie kurwa narobili !! A zolnierze - Ale panie kapitanie sam pan mowil 100 za glowe. Kapitan sposcil glowe i wyszeptal - To bylo kurwa miedzyladowanie w Krakowie ...........

P.S
Spodziewałem się czegoś innego jako ikonki chrome'a. :-|
Cone - 2010-03-01, 20:34
:
http://video.google.com/v...996&hl=en&emb=1

Tylko dla doroslych!
Cone - 2010-03-06, 13:33
:
Dowcip.

http://www.youtube.com/watch?v=v6wYseTQqWM
anomaly - 2010-03-25, 10:29
:
http://www.joemonster.org...witujacy_krolik

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Antisocial - 2010-03-25, 16:10
:
umarłam :mrgreen:
krowa - 2010-03-25, 16:12
:
fakt, świetne :)
anomaly - 2010-04-03, 00:34
:
Jeszcze trochę innej korespondencji Thorna:

Przetłumaczona na polski:
http://www.joemonster.org...o_dla_znajomego
http://www.joemonster.org...towka_u_sasiada
http://www.joemonster.org...edys_z_kretynem
http://www.joemonster.org...etu_na_silownie

I to co jeszcze nie jest, ale tez warte uwagi:
http://www.27bslash6.com/strata.html
http://www.27bslash6.com/5pm.html
http://www.27bslash6.com/hatemail.html
http://www.27bslash6.com/flash.html
anomaly - 2010-04-04, 15:48
:
Jeżeli już jesteśmy przy dowcipach związanych z korespondencja...
Przypomniała mi się wiadomość prywatna, która dostałem od niejakiego CJ Warlocka na forumveg.
Moim zdaniem kwalifikuje się ona do kategorii epic (oraz leczenia psychiatrycznego).

Moja odpowiedz leżała parę miesięcy i wykasowałem ja po tym jak stwierdziłem, iż nie ma szans dotarcia do adresata. (Nigdy nie wyszła z rubryczki do wysłania). A szkoda, bo tez była warta pokazania.

No ale do tematu:
Cytat:

Od: CJWarlock
Do: anomaly
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 05:13
Temat: Ziomus, wez wyluzj
Czesc.

Postaram sie pisac opanowanie, wybacz jesli nie wyjdzie, ale bardzo sie postarales o takie a nie inne konsekwencje.

Jak w temacie. Wez przestan epatowac kompleksami na forum. Masz problem? Jest guzik [PW] - skumaj do czego sluzy. Piszesz dobre rady w watku, gdzie nikt Cie o to nie prosil, i niezbyt miejsce na to, a implikujesz konflikt. O co Ci chodzi?

Tak, moze to sie nie miesci w Twoim zestawie pojec, ale w praktyce szeroko rozumianego marketingu wykorzystuje sie takie "czary mary" jak astropsychologie, i inne narzedzia, ktorych zrozumienie jak widze masz zadne.

Zrob wszystkim przysluge i niech Twoje pismiennictwo bedzie takie same jak pojecie - czyli na w/w tematy: żadne.

Ziomuś, smieszy mnie Twoje czepialstwo. Rozbierasz posta na wyrwane po swojemu frazy, cos tam starasz sie odegrac, polemizujac tak naprawde tylko ze swoja interprertacja frazy, a mnie takie sztuki bawią jak przedszkolak w piaskownicy.

Nie robie z siebie boga fachowcow tekstologii stosowanej, bo sa o wiele bardziej zajebisci masterzy tej dziedziny, ale zdobytego doswiadczenia tez nie mam zmiaru pomijac.

Robi czlowiek, kurwa, wszystkim przysluge, a tu sie znajdzie taki, wybacz, krzykacz bez podpartego jakims dowodem doswiaczenia, i zacznie wpierdalac swoje 3 grosze, bo mu kurwa cos w supie zaswedzialo.

Tak Cie widze, sam do tego doprowadziles, rozmawiam krotko z takimi co mnie wkurwiaja, a widze, ze nie ma z nimi szans na merytoryczna polemike (bo nawet wkurwiac mnie ktos moze merytorycznie i wowczas polemika moze byc calkiem ciekawa - a Ty po prostu meczysz bule dla samego meczenia).

Albo cos z tym zrobisz i sie zrehabilitujesz, albo bedziesz dalej meczyl mi bule i tworzyl sobie "wroga" na forumveg. W chwili obecnej stawiam na B. Potrafisz mnie zaskoczyc?

FYI (czyli for your information): dyskusje wspomniane w poście mają po kilkanaście-kilkadziesiąt KB czystego tekstu, bez wyzwisk, w większości merytoryczna debata. I co, łyso Ci? Miałem rację, że polemizujesz ze swoimi interpretacjami moich fraz?

Dekoduję takie zachowania jak Twoje wiele szybciej, niż jestem w stanie je zdemaskować tekstową repliką. Masz bardzo prosty model zachowań, dość reaktywny. Właśnie astropsychologia ma coś do powiedzenia na Twój temat po tym, jak się zachowujesz na forum publicum (sfera image). Dalej to już tylko doświadczenie i wiedza, jak Cię za nos wodzić, bo widać, czemu (tj.jakim tekstom i jakim emocjom) się poddajesz.

Wiesz, po co Ci to piszę?

Bo mimo wszystko uważam, że lepiej jak się czegoś nauczysz i będziesz veg odporny (tj.znacznie mniej reaktywny) na chociaż 1 typ sytuacji, szczególnie na okoliczność sytuacji z nie-vegami. Na razie raczej za malutki jesteś na sztuczki sztabów marketingowych zakładów mięsnych, a co dopiero na takież sztaby korporacji mięsnych. I słowa "raczej" używam jedynie dla zmiękczenia zdania.

Więcej szacunku dla wyraźnie coś wnoszących, ziomuś, bo daleko nie zajedziesz ze swoim wypośrodkowaniem i fałszywym (jak widać) szacunkiem dla ludzi. A co do astrologii czy astropsychologii to może wpierw spróbuj ogarnąć zdeka z jakiegoś rzeczowego żródła, zanim skrytykujesz. Bo widzę dużo masz buty i ignorancji jak na wega. Takich jak Ty 10 razy zjadałem na śniadanie i wypluwałem kredki, już wiele lat temu. Ciebie mi szkoda, boś jednak "swój". Nie wykorzystuj jednak tego, bo sie tydzień dobroci skończy predzej niz sie zaczal.

Albo sie postawisz do pionu albo nawet nie odpisuj, ani na ta wiadomosc, ani pod zadnym moim postem.

Pozdrawiam serdecznie,
milego dnia.

CJ Warlock

PS.Zdziwiony, ze serdecznie? Klucic sie mozna zaciekle, kulturalne dzien dobry i do widzenia musi byc.


Jeżeli Tomakin, ma zapisane na dysku, to czy mógłby wygrzebać moje privy z pawlemb. Tez były fajne. :mrgreen:
tomakin - 2010-04-04, 16:04
:
mam ale nie grzebię w cudzej korespondencji

jak krowa zobaczy, że coś upubliczniasz, będzie się działo...
anomaly - 2010-04-04, 16:17
:
http://korespondencja.wie...spondencji.html

Cytat:

Ochrona korespondencji

List należy przede wszystkim do adresata, a także w naturalny sposób do nadawcy. Obaj mogą ujawnić jego treść, choć w wypadku adresata istnieją przeciwwskazania moralne (np. list zawiera intymne zwierzenia nadawcy).

Jednak jeżeli żadna ze stron nie chce ujawniać treści listu, osoby trzecie nie mogą wejść w posiadanie informacji w nim zawartych. Należy przy tym pamiętać, że o ile otwarcie zaklejonej koperty jest czynem zabronionym, o tyle treści nienależycie chronione (np. zapisane na pocztówce) ze względu na łatwą, „narzucającą” się dostępność tajemnicą korespondencji objęte nie są.


Ja tam intymnych zwierzen nie widze. A ty?

Uprzedzajac pytania:
Jeżeli ktoś nie bluzga i nie poniza sie intelektualnie, to nie widzę powodu by upubliczniac jego wypowiedzi.
krowa - 2010-04-04, 19:13
:
Przestańcie straszyć krową! Ja tak naprawdę jestem milutka :)
night_train - 2010-04-14, 13:28
:
Z allegro, siwietna okazja :shock: :
Cytat:
Surowe Skury Do Obrubki

Witam
Dziś mam Przyjemności zaoferować państwu naturalne
Skórki z Królików {Kuna wielka} Są one Pierwszej a tagże Drugiej Jakości
Skórki są wyprawione ale także posiadam Nie Wyprawione !!!
W Razie pytani 600-556-817 można dzwonić 24H
Gama umaszczenia futer jest niewielka poniewarz mam 3 kolory futer lecz mogę zabic i wyprawić ine kolory pod zamuwienie !!! Polecam I ZAPRASZAM
Posiadam w Chwili obecnej gotowe dywaniki z tej własinie Skury Polecam soą one bardzo mile w dotyku i ciepłe wizualnie tarze sprawójom sie siwietnie!!!!


Jak się zabija kolory? Zabił mi ćwieka...
"Dzwonić 24H", chyba się go o to spytam o 3 nad ranem :-P
krowa - 2010-04-14, 14:01
:
myślałam że to ściema, ale nei
http://www.allegro.pl/ite...do_obrubki.html
anomaly - 2010-04-24, 12:17
:
A zjedlibyście taki chleb?
http://www.joemonster.org...i_jak_z_horroru
Matik - 2010-04-24, 12:34
:
Tak.. :D
Soya - 2010-04-24, 14:15
:
ja biore dłoń
krowa - 2010-04-24, 18:30
:
Matkoboskaczęstochowska, jeszcze raz ktoś mi powie że mam nierówno pod sufitem...
Szarka - 2010-04-24, 21:05
:
<rzyga> :shock:
Antisocial - 2010-04-25, 11:42
:
Chleb genialny :-D
night_train - 2010-04-27, 12:28
:
Zapach kobiety - cytaty z http://forum.gazeta.pl/fo...o_.html?s=1&v=2
Cytat:
A ja uwielbiam zapach potu kobiety, to bardzo silny afrodyzjak. Podobnie jak zapach jej intymnej czesci ciala. Po dniu w pracy to arytas, oczywiscie tylko dla koneserow, ktorych posrod mezczysn, notabene, jest calkiem sporo. Oczywiscie tu sie nie przyznaja.
~Fetysz

Napisz, gdzie mieszkasz, to ci może czasem prześlę paczuszkę, jak mi się nie będzie chciało prania urządzać. Starsze egzemplarze zresztą
często wyrzucam, a to taka strata , prawda? Najbardziej obrzydliwa dla mnie rasa ludzi to właśnie fetysze; taki to tylko krok od
morderstwa. Nie wyobrażam sobie kogoś bliskiego, co by wwąchiwał się w czyjeś majtki. Lecz się póki czas.Przez takich jak ty trzeba się
polewać dezorantami i perfumami.
~pura

No do mordercow to moze daleko,ale co do zlodziejaszkow to bym sie mogl zgodzic. Najczesciej okradamy,buszujemy w bielizniarce takich lasek, jak ty. Tak wiec strzez sie,
licz majtki, nie znasz dnia ani godziny.
~fetysz

Jesteś po prostu OBRZYDLIWY! Jak się jest uzależnionym, to i do morderstwa nie tak daleko. Jedno uzależnie pomału przestaje wystarczać. Wszak krew też pachnie szczególnie zastarzała.I więcej mi nie odpisuj, bo się brzydzę.
~pura

Mmmm, a takie krnabrne i nieswiadome zupelnie przestraszone, sa najlepszym rarytasem, wprost delicje. I pamietaj, my, zboczency i fetyszysci, mozemy byc rowniez hydraulikami, mechanikami od pralek, budowlancami. Znamy swoja robote bardzo dobrze, jestesmy blyskawiczni. Ja jeszcze dodatkowo, gdy cie znajde, a pewnego dnia zapomnisz uzyc dyzodorantu, bede stal w tramwaju, kolejce, autobusie, gdziekolwiek, bardzo blisko, albo po nawietrznej, i wyssam nozdzami najmniejsza odrobikne twojego potu.
Zgadnij, co w tym czasie beda robily moje dlonie w kieszeni.
Rehereherehhhehe*


*diabelski, fetyszystyczny rechot
~fetysz

night_train - 2010-04-27, 23:24
:
Z bloga:
Cytat:
Dzień dobry. Tu gorąca linia psychiatryczna. Jeśli twój problem to impulsywność, walnij w klawisz z cyfrą 1.
Jeżeli masz kompleks niższości, niech ktoś lepszy wciśnie za ciebie klawisz 2.
Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, wciśnij klawisze 3 i 4 jednocześnie.
Jeżeli cierpisz na manię prześladowczą, naciśnij 5, ale skąd wiesz co się wtedy stanie?
Gdy twój problem to schizofrenia, Głosy same ci podpowiedzą, który klawisz należy przycisnąć.
Jeśli zaś cierpisz na psychozę maniakalno-depresyjną to i tak nikt z tobą nie będzie gadał.
W pozostałych przypadkach zostaw wiadomość na taśmie

anomaly - 2010-04-29, 22:30
:
[Dzisiaj 20:56] konrado5: lekarze się gorzej znają niż tomakin
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
anomaly - 2010-05-18, 18:59
:
Z cyklu zagadki matematyczne:

Ile jest lat różnicy między 14-letnią Kasią, a 16-letnią Olą?
Odpowiedź napisał/a:

Od 10 do 12, jeżeli prześpisz się z Kasią.

anomaly - 2010-05-23, 14:57
:
Z dedykacją dla krowy




Sławomir 9 - 2010-05-23, 20:02
:
A le jesteś do(w)cipny :)
krowa - 2010-05-24, 13:29
:
:D
I chyba dalej mam ten pms więc radzę nie podskakiwać!
anomaly - 2010-05-24, 18:22
:
..
anomaly - 2010-06-01, 00:54
:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=jGoPDxWolns[/youtube]

Ukryte przesłanie piosenki Feela puszczonej od tyłu. :mrgreen:
anomaly - 2010-06-04, 13:07
:
Postanowiłem sprawdzić jakie problemy mają ludzie w różnym wieku. W tym celu wpisywałem do googla "mam x lat" i patrzyłem, jakie wyszukiwanie zaproponuje. Oto część wyników:
(komentarze moje :mrgreen: )


mam 7 lat i jestem w ciąży

mam 8 lat i palę
Dobrze wiedzieć, że nasze dzieci później zaczynają palić, niż uprawiać seks.

mam 9 lat i mam okres

mam 10 lat i walę konia

mam 11 lat i nie jestem dziewicą
mam 11 lat i jestem gejem
Cóż, 4 lata po ciąży i zorientowała się, że nie jest dziewicą. Refleks przede wszystkim.

mam 12 lat i nie mam spermy
mam 12 lat i chce się ruchać
mam 12 lat i szukam pracy
Nie masz spermy? Mogę pożyczyć.
I widać tu też, zapytanie naszego kochanego korwinisty, który szuka sobie pracy.


mam 13 lat i jestem ojcem
mam 13 lat i jestem płaska
Powiedziała chłopakowi po 6 latach, że ich niewinne zabawy w wieku 7 lat, wcale nie były niewinne. Lepiej późno niż wcale.

mam 14 lat i nie mam chłopaka
Trzeba było nie mówić.

mam 15 lat i nie mam dziewczyny
mam 15 lat i nie mam spermy

mam 16 lat i mam dziecko
To musiała być ciąża przenoszona, skoro dopiero teraz.

mam 23 lata wazę 23 kilo
mam 23 lata i jestem macochą

mam 25 lat i życie połamane jak patyk

mam 30 lat i mieszkam z rodzicami
mam 30 lat i jestem prawiczkiem
A tu pisał nasz kochany admin.

mam 50 lat i jestem dziewicą
mam 50 lat i co dalej
Jak nadal jesteś dziewicą, to na serio - nie mam pojęcia.
anomaly - 2010-06-07, 19:37
:
http://dlaczegonienapalm.wordpress.com/
Teorie spiskowe dotyczące katastrofy prezydenckiego samolotu okraszone stosownym komentarzem. :mrgreen:
anomaly - 2010-06-27, 12:14
:
Co robi Jarosław Kaczyński jak go ktoś zapyta na wiecu wyborczym o tematy seksu?
Odwraca kota ogonem.

"Rzeczpospolita jest obiektywną gazetą" - Mój ojciec. :-/
night_train - 2010-07-07, 16:41
:
Cytat:
Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK
Joanna Banas: Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z
wagonu do wagonu?

Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK: Może, tylko musi skasować drugi bilet.

- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.

- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę,
dlaczego nie mogę zmienić wagonu?

- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.

- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.

- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.

- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?

- Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.

- Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.

- A po co w ogóle się przesiadać?

- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.

- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.

- Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?

- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.

- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...

- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.

- To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie, w którym nie ma
motorniczego?

- Przejść do pierwszego i skasować bilet...

- Skasować bilet?!

- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.

- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?

- Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.

- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!

- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.

- A po co będzie jeszcze przechodził?

- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!

- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!

- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!

- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym drugim wagonie i nie interweniować...

- No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...

night_train - 2010-07-08, 13:31
:
:mrgreen:
anomaly - 2010-07-08, 14:50
:











tomakin - 2010-07-11, 13:20
:
A woman goes to the doctor, beaten black and Blue.

Doctor: "What happened?"

Woman: "Doctor, I don't know what to do. Every time my husband comes home drunk he beats me to a pulp".

Doctor: "I have a real good medicine for that. When your husband comes home drunk, just take a glass of sweet tea and start swishing it in your mouth. Just swish and swish but don't swallow until he goes to bed and is asleep."

Two weeks later the woman comes back to the doctor looking fresh and reborn.
night_train - 2010-07-11, 18:01
:
z unka.blog.pl/
tomakin - 2010-07-18, 17:59
:
za to idzie się do piekła:

Ja :: 17:57:23
wlacz to video
Ja :: 17:57:25
http://www.youtube.com/watch?v=SS1dO0JC2EE
Ja :: 17:57:30
obejrzyj do 32 sekundy
Ja :: 17:57:32
WYCISZ
Ja :: 17:57:37
i zrob pauze
Ja :: 17:57:41
pamietaj zeby zrobic mute
Ja :: 17:57:54
wlacz w drugim oknie to video
Ja :: 17:57:56
http://www.youtube.com/watch?v=ZThquH5t0ow
Ja :: 17:58:07
i odpauzuj pierwsze (dalej z wyciszonym dzwiekiem)
night_train - 2010-07-21, 10:57
:
:)
tiger - 2010-07-21, 12:16
:
reklama dżwignią handlu :-D
ZoFiA_ - 2010-07-21, 14:54
:
białe żarłacze
night_train - 2010-07-26, 19:18
:
;)
night_train - 2010-07-26, 19:18
:
:)
night_train - 2010-08-01, 10:44
:
:-)
night_train - 2010-08-01, 10:46
:
;)
tiger - 2010-08-03, 01:43
:
jak oni to zmieścili w godzinę? :roll:
night_train - 2010-08-07, 11:32
:
Kanar w tramwaju pyta się o bilet faceta chorego na trąd.
Facet zaczyna szukać, grzebie w kieszeniach, ciach, odpadła mu ręka.
Szuka dalej, w międzyczasie odpada ucho i kawałek nosa.
Kanar:
Dobra, my tu gadu gadu, a pan mi powoli spierdala!
night_train - 2010-08-07, 11:37
:
Cytat:
Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mówi:

Panie, mam taki numer, że ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!

Dyrektor na to:

Spadaj mie pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych nowych numerów.

- Niech pan posłucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam!

- No dobrze, mów pan, ale szybko.

- Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdżają konie. Na każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gówno spada na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie... I wtedy wchodzę ja... Cały na biało...

:mrgreen:
Antisocial - 2010-08-29, 14:16
: