Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej

Pełna wersja: Szybkie pytania
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Mamy człowieka, który prowadzi tryb życia rurkowca - tylko siedzi, nic nie robi, stresuje się byle czym i izoluje się od ludzi - może od tego wpaść w niedoczynność tarczycy? Np. jak ktoś nie może pogodzić się z byciem umieszczonym w więziennej izolatce i jest apatyczny to może mu tarczyca ześwirować? A czy od takiego trybu życia może zrobić się blada skóra, niepowiązana jednak z brakiem słońca, tylko z jakimiś problemami z krążeniem? Czy to możliwe żeby od psychiki tak mocno zmienił się organizm?
W takim przypadku stawiałbym, że to przyczyna jego zachowania jednocześnie wpływa na jego wygląd i ogólny stan zdrowia. Ludzie nie zamieniają się w odludków bez powodu, zazwyczaj leży za tym jakiś problem zdrowotny, np depresja, która jest chorobą ciała - opracowano nawet profil metaboliczny depresji, co oznacza, że na upartego można ją wykryć badaniem krwi. Zaburzenia hormonalne, w tym choroby tarczycy też powodują zmianę zachowania.

Zmuszenie do całkowitej izolacji zrujnuje zdrowie człowieka, to prawda, ale tu mamy przypadek izolacji własną decyzją.
Witam! Mam pytanie co do uzupełniania niedoborów, śledzę od dawna blog zdrowiej i dawne forum chociaż już nie śledzę bo znikneło Smile Chcę zacząć kuracje suplementami (benfogamma+cynk+b6+bcomplex+tauryna+chrom+wapń+wit. d3) I z racji tego że kompletnie zapomniałem czy to wszystko można brać razem powiedzmy rano po śniadaniu? magnez i cynk wiadomo że lepiej rozłożyć na 3mniejsze dawki. Ale co z resztą?
Wapń blokuje przyswajanie zarówno magnezu, jak i cynku - i to blokuje bardzo silnie. Magnez i cynk już się tak nie będą nawzajem blokować, chociaż też lepiej rozdzielić.

Całą resztę można jak się chce, ewentualne problemy będą wynikać z tego, że w ciągu kilku tygodni dostarczy się powiedzmy za dużo wapnia w stosunku do magnezu albo odwrotnie.
Ok dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!
Witam,

Jestem tutaj nowa. Mam pytanko odnośnie pamięci. Mam 31 lat i strasznie słabą pamięć. Utrudnia mi to życie prywatne i pracę... Czy jest w ogóle jakiś lek na pamięć?

Pozdrawiam
Pisałeś kiedyś o jakiejś "tzw. witaminie H" będącej w kapuście. Nie mogę teraz znaleźć w sieci żadnej informacji, jak się to nazywało?
@Germ - chodzi o witaminę "U", tu masz artykuł na ten temat

https://www.clinicaleducation.org/resour...-recovery/
@Mariola - wszystko zależy od przyczyny słabej pamięci, a te mogą być różne. W badaniach nawet fajnie działał fosfatydyl seryny, obecny między innymi w makreli i śledziu, jeśli ktoś nie lubi suplementów. Jakieś działanie miał z tego co pamiętam bor. Ale ogólnie, najpierw powinno się spróbować ustalić, co tam jest nie tak - inaczej podchodzi się do problemu wywołanego np problemami z krążeniem czy z miażdżycą, inaczej przy problemach wywołanych silnym stresem, a jeszcze inaczej - przy zaburzeniach związanych z niedoborami pokarmowymi.
Pani po 60-tce, sprawna, bez nadwagi i żadnych dolegliwości - no, może trochę sztywne stawy kolanowe.
Osteoporoza poniżej normy na jej wiek (age match 104.7)
Z leków bierze tylko wit. D3 (rok temu 40 ng/ml), żadnych innych supli. 
Jedyne wyniki lekko nie w normie, to podwyższone MCV (poniżej 100) i MCH - 33,1
Odżywia się bardzo zdrowo, więc sadzę, że to jakieś uszkodzenie wątroby, bo ciotka od wielu, wielu lat w weekendy nieźle drinkuje. Sądzę, że w tym wieku przyzwyczajeń alkoholowych nie zmieni, ale chciałabym kupić jej jakieś suplementy, żeby ochronić wątrobę.
Cholina, fosfolipidy, tauryna, sylimaryna.... Nie namówię jej na codzienną garść tabletek, co najwyżej na 1-2.
Tomakinie, proszę, poradź coś, bo kobitka jest fantastyczna i bardzo chciałabym jej pomóc.
Stron: 1 2 3 4